Upadek Fergala czyli My tu miodu nie spijamy

Okładka książki Upadek Fergala czyli My tu miodu nie spijamy
Philip Ardagh Wydawnictwo: Editions du Jaguar Cykl: Szaleństwa rodzeństwa (tom 1) literatura dziecięca
152 str. 2 godz. 32 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Cykl:
Szaleństwa rodzeństwa (tom 1)
Tytuł oryginału:
The Fall of Fergal Or Not So Dingly in the Dell
Data wydania:
2005-11-01
Data 1. wyd. pol.:
2005-11-01
Liczba stron:
152
Czas czytania
2 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
8360010064
Tłumacz:
Piotr Jankowski
Średnia ocen

                6,6 6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Upadek Fergala czyli My tu miodu nie spijamy w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Upadek Fergala czyli My tu miodu nie spijamy

Średnia ocen
6,6 / 10
67 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
273
251

Na półkach: , ,

Nie porwała mnie ta książka. Jest krótka i szybko się ją czyta, jednak nie przemawia do mnie tytułowy wątek. Książka opowiada o piątce rodzeństwa i trudnych warunkach, w jakich żyją. Narracja poprowadzona jest dość żartobliwie, gdzie osobiście nie specjalnie mnie to śmieszyło. Miejscami jest dużo chaosu.

Nie porwała mnie ta książka. Jest krótka i szybko się ją czyta, jednak nie przemawia do mnie tytułowy wątek. Książka opowiada o piątce rodzeństwa i trudnych warunkach, w jakich żyją. Narracja poprowadzona jest dość żartobliwie, gdzie osobiście nie specjalnie mnie to śmieszyło. Miejscami jest dużo chaosu.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

117 użytkowników ma tytuł Upadek Fergala czyli My tu miodu nie spijamy na półkach głównych
  • 101
  • 15
  • 1
25 użytkowników ma tytuł Upadek Fergala czyli My tu miodu nie spijamy na półkach dodatkowych
  • 17
  • 3
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Philip Ardagh
Philip Ardagh
Angielski twórca literatury dziecięcej.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Nieświęty Graal Anthony Horowitz
Nieświęty Graal
Anthony Horowitz
Książka jest drugą i zarazem ostatnią częścią przygód uczniów "upiornej szkoły". To lekkie fantasy z delikatnym horrorem, przeznaczone dla młodszych odbiorców. Utwór jest krótki, da się go w całości przeczytać w zaledwie kilka godzin, jednym tchem. Znajdziemy tutaj magiczne artefakty, miejsca oraz istoty. Dzieło nie skupia się jednak na samych magicznych aspektach, nie to tutaj jest najważniejsze. Kluczowy jest morał. Książka uczy wielu rzeczy, min. by nigdy nie oceniać książki po okładce, by dawać drugą szansę, by przebaczać. Na tych niewielu stronach znajduje się pokaźna skarbnica wiedzy, która mimo wielu lat, wciąż jest aktualna i bardzo potrzebna, szczególnie tym młodszym pokoleniom. Pierwsza część bardziej przypadła mi do gustu, ponieważ było więcej tajemnicy i była po prostu ciekawsza, budowała napięcie. Ta część za to zawiera więcej akcji, co chwilę coś się dzieje, ale miejscami jest troszkę nudna, przewidywalna. Już w połowie książki jesteśmy w stanie domyśleć się zakończenia, przynajmniej u mnie tak było, lecz trzeba wziąć pod wzgląd, że jest to jednak książka dla małych dzieci, ewentualnie młodszych nastolatków i była pisana z myślą o tej grupie odbiorców a nie dorosłych ludzi. Myślę, że dla dzieci, ta pozycja jest jedną z tych, po których z chęcią będą wracać do książek. Troszkę o samym opowiadaniu: Do szkoły przyjeżdża nowy uczeń. Chłopiec bardzo chce się wykazać i widać, że jest wyjątkowo zdolny. Nie jest on jednak akceptowany przez głównego bohatera, który za wszelką cenę chce osobiście udowodnić mroczną stronę chłopca, nie zważając na nic i nikogo. Poświęca w ten sposób szansę na puchar, przyjaźń a nawet całą szkołę, w tym wszystkich jej uczniów oraz nauczycieli. Jest jeszcze jedna rzecz, którą warto tutaj poruszyć. Czytelnicy Harrego Pottera znajdą tutaj mnóstwo elementów, które pojawiają się w książkach J.K.Rowling, a szczególnie "Harry Potter i Czara Ognia". Co ciekawe, książka została wydana na rok przed Czarą Ognia.
Lamia - awatar Lamia
oceniła na 6 11 miesięcy temu
Duch Drapacza Chmur Pierdomenico Baccalario
Duch Drapacza Chmur
Pierdomenico Baccalario
Z książkami Pierdomenico Baccalario nie miałem jeszcze do czynienia, chociaż kojarzę sobie cykl o Ulissesie Moorze i samego autora. Sięgając po Ducha Drapacza Chmur będącego trzecią częścią przygód Willa Moogleya z Agencji duchów chciałem dostać przyjemną, ciekawą i może straszno - zabawną opowieść o duchach. Coś lekkiego i właśnie rozrywkowego przy czym można było spędzić miło czas. Will Mooggley dostaje zadanie przeprowadzenia śledztwa od szefa ochrony Empire State Building w sprawie pojawienia się namolnego ducha, który straszy gości. Wraz ze swoim przyjacielem Tupperem rozpoczynają śledztwa. Historia jaką dostałem opowiada o agencji duchów, w której bohater opiekuje się duchami, podpisuje z nimi umowy lub próbuje dowiedzieć się wszystkiego o niezależnych zjawach było ciekawym pomysłem. Nastawiałem się na opowieść z lekkim dreszczykiem i dozą humoru w czasie czytania. Jednak dostałem zgrabnie napisaną opowieść, w której motyw duchów jest przedstawiony w bardziej łagodnym wcieleniu i nie wzbudza przerażenia. Ciekawym pomysłem było osadzenie akcji w znanym drapaczu chmur jakim jest Empire State Building w Nowym Jorku i wykorzystanie go w historii o duchu, który straszy z jakiegoś powodu. Duży budynek z niezwykłą historią jaką posiada jest świetnym miejscem na taką opowieść. Może odgrywa pośrednią rolę, ale miło poczytać o przygodach bohaterów w nim chcącym złapać ducha. Fajnie wypada wątek dotyczący ciotki Willa dybiącego na jego spadek jaki dostał. Wywołującego komiczne sytuacje jakie są skutkiem takich sytuacji. Samo śledztwo prowadzone przez agencję duchów zostało przedstawione w krzywym zwierciadle, ale nie brakuje momentów wykrycia poszlak lub powiązania pewnych faktów jakie zdobyli. Nawet podobało mi się pojawienie znanego detektywa z klasycznego kryminału jaki napisał Raymond Chandler i jego sztywne maniery. Wszystko zostało połączone ze sobą w świetny sposób tworząc ciekawą historie. Postacie jakie spotykamy w książce są dobrze nakreślone. Właściciel agencji duchów Will Moogley jest zwykłym na pozór dzieciakiem, który za sprawą spadku zostaje właścicielem agencji duchów. Bardziej spostrzegawczy i prowadzący śledztwo poszukuje poszlak w celu rozwiązania spraw w jakich bierze udział. Drugim jest jedyny przyjaciel Tupper. Miałem podczas czytania wrażenie, że nie wszystko jest z nim w porządku. Mający szalone pomysły, nieraz szczęście i przeżywający wiele przygód. Relacje jakie zostały przedstawione pomiędzy bohaterami książki są zabarwione humorem sytuacyjnym i słownym. Ich przepychanki wywołują zabawne chwile i uśmiech podczas czytania. Dialogi odznaczają się większą ilością humoru niż poważnymi tonami jakie powinny wystąpić. Dlatego bawiłem się podczas czytania znakomicie śledząc ich rozmowy. Książka Duch drapacza chmur łączy w sobie kryminał, trochę fantastyki i sporo humoru jaki występuje przez cały czas. Została napisana lekkim i przyjemnym stylem jakim posługuje się autor. Na pewno ilustracje stanowią dopełnienie historii jaką czytamy. Historia jaką dostałem jest skierowana do młodego czytelnika i powinien bawić się świetnie czytając Ducha Drapacza chmur. Nie brakuje tutaj zagadek do rozwiązania jakie mają bohaterowie i przygód jakie spotykają ich w czasie trwania śledztwa. Sięgając po książkę Pierdomenico Baccalario nie spodziewałem się, że dostanę pełną humoru opowieść o młodym właścicielu agencji duchów Willu Moogleyu, który prowadząc sprawy styka się z różnymi duchami. Jest to historia skierowana do młodego czytelnika i dlatego nie uświadczymy tutaj dreszczyku podczas czytania lub jakiś strasznych scen. Wszystko zostało ubrane w ramy lekkiej i przyjemnej opowieści doprawionej sporą dawką humoru. Nieraz lekkie przerysowanie postaci służą do stworzenia zabawnych scen sytuacyjnych. W ogóle język jakim posługuje się autor jest nie tylko zabarwiony właśnie humorem, ale lekki i przyjemny. Dlatego czyta się przygody bohaterów rewelacyjnie i wspaniale. Mimo, ze jest to trzecia część nie odczułem tego w czasie czytania, bo nie znalazłem nawiązań do poprzednich tomów. Bawiłem się świetnie podczas lektury Ducha drapacza chmur i chętnie sięgnę po wcześniejsze tomy lub późniejsze części jeśli pojawią się. Zastanawiam się nad innymi jego książkami jakie napisał Pierdomenico Baccalario i chyba dam im szansę w niedługim czasie. Lekka książka, z dużą dawką humoru i przygodami, napisana bardzo ładnie z błyskawiczną akcją, pełną zagadek i zwrotów akcji, którą można przeczytać w jeden wieczór lub dwa. Książka Duch drapacza chmur jest świetną książką dla młodego czytelnika, młodzieży i nawet starszego, który spędzi miło czas przy niej po czymś wymagającym.
Magnis - awatar Magnis
ocenił na 7 7 lat temu

Cytaty z książki Upadek Fergala czyli My tu miodu nie spijamy

Więcej
Philip Ardagh Upadek Fergala czyli My tu miodu nie spijamy Zobacz więcej
Więcej