Sexus

Okładka książki Sexus
Henry Miller Wydawnictwo: Noir sur Blanc Cykl: Różoukrzyżowanie (tom 1) literatura piękna
472 str. 7 godz. 52 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Cykl:
Różoukrzyżowanie (tom 1)
Tytuł oryginału:
Sexus
Data wydania:
2017-04-27
Data 1. wyd. pol.:
2003-01-01
Data 1. wydania:
1965-01-01
Liczba stron:
472
Czas czytania
7 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365613219
Tłumacz:
Lesław Ludwig
Średnia ocen

                7,4 7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Sexus w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki  Sexus i



Przeczytane 1955 Opinie 14 Oficjalne recenzje 299

Opinia społeczności książki  Sexus i



Książki 992 Opinie 322

Oceny książki Sexus

Średnia ocen
7,4 / 10
231 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
218
67

Na półkach: ,

Jest to moja pierwsza książka tego autora. Początkowo nie byłem za bardzo przekonany, ale dałem temu szansę i po kilku rozdziałach wkreciłem się bardzo. Główny bohater jest zaprzeczeniem wszelkich norm etycznych i przyzwoitości. Jednak w swojej ekscentryczności jest tak szczery, że aż w pewnym momencie go polubiłem i z wypiekami wyczekiwałem kolejnych świństw przyprawionych intelektalnymi wynurzeniami, niczym mistrz kuchni robiący dania ze składników, z których żadne do siebie nie pasuje.
Jestem prostym człowiekiem, przyznam szczerze, że czasami nie do końca łapałem co autor miał na myśli. Bywały fragmenty, które brzmiały jak kompletny bełkot pijanego filozofa, a jednak czytało się lekko i bez chwili znużenia.

Jest to moja pierwsza książka tego autora. Początkowo nie byłem za bardzo przekonany, ale dałem temu szansę i po kilku rozdziałach wkreciłem się bardzo. Główny bohater jest zaprzeczeniem wszelkich norm etycznych i przyzwoitości. Jednak w swojej ekscentryczności jest tak szczery, że aż w pewnym momencie go polubiłem i z wypiekami wyczekiwałem kolejnych świństw przyprawionych...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1056 użytkowników ma tytuł Sexus na półkach głównych
  • 725
  • 313
  • 18
137 użytkowników ma tytuł Sexus na półkach dodatkowych
  • 95
  • 19
  • 10
  • 5
  • 3
  • 3
  • 2

Tagi i tematy do książki Sexus

Inne książki autora

Henry Miller
Henry Miller
Amerykański pisarz i malarz o korzeniach niemieckich. W prozie atakował podejście współczesnych Amerykanów do moralności i ich purytański system wartości.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Plexus Henry Miller
Plexus
Henry Miller
Najobszerniejsza powieść w trylogii, obejmująca chyba także najdłuższy okres (porównując do Sexusa i Nexusa) i... najsłabsza. Skąd zatem tak wysoka ocena? Już spieszę z odpowiedzią. Otóż książka ta powinna być czytana przez każdego domorosłego pisarza. Każdego, komu wydaje się, że potrafi pisać, że wie o czym pisać i że życie pisarza jest usłane różami. Otóż moi drodzy - nie jest. Henry Miller jest Wam to w stanie uzmysłowić. W Seksusie poznaliśmy Millera jako seksoholika, jednak wciąż uwikłanego w krępujące więzy sztampowej pracy zarobkowej. U progu Plexusa kajdany zostały zrzucone. Pozostają co prawda jeszcze inne więzy, ale i z nimi wkrótce nasz Autor sobie poradzi. Sprawy jednak wcale nie przybierają lepszego obrotu. Miller wraz ze swoją żoną powoli staczają się na dno. Bez pracy, bez jakichkolwiek umiejętności (poza domniemanymi pisarskimi) Miller powoli staje się niczym innym jak wrzodem na dupie społeczeństwa. Typ zdecydowanie antypatyczny. Co z tego, że swoimi wywodami potrafi ponieść tłumy, skoro przez większość czasu jest zwykłym pasożytem i naciągaczem żerującym na ludzkiej dobroci i naiwności. Co prawda 'załatwianiem' pieniędzy na życie zajmuje się głównie, jego żona, ale odpowiedzialnością za czyny obdzieliłabym ich mimo wszystko po równo. Należy jednak oddać cesarzowi co cesarskie. Miller jest w jednej dziedzinie konsekwentny. Podjął decyzję odnośnie swojego przyszłego losu i stara się wprowadzić ją w życie. Usilnie stara się odnaleźć natchnienie, czy to poprzez swoich niegdysiejszych idoli (głównie Dostojewskiego), czy poprzez obserwację ludzi znajdujących się najbliżej. Można nawet poczuć jego bezsilność wobec czystej karty w maszynie do pisania, podczas gdy myśli szaleją i kreślą coraz to bardziej fantazyjne obrazy. Któż z nas nigdy nie doznał olśnienia w postaci ciętej riposty po niewczasie? Tylko jak to wszystko przelać na papier? Jak ubrać w słowa, żeby nie uronić krzty doskonałości? Miller wiódł w owym czasie dość chaotyczne życie. Podobny chaos panował w jego głowie, w jego myślach. W Plexusie podejmuje tysiące wątków, jedne istotne, zaskakujące celnością spostrzeżenia, inne powielające stereotypy, jeszcze inne pobieżne, nacechowane ignorancją przeinaczające fakty historyczne. Istny rollercoaster. Może część ta powinna nosić podtytuł 'Cierpienia młodego pisarza'? - choć sugerowałoby to związek z bohaterami romantycznymi, których ducha na szczęście tu nie uświadczysz :)
Karolina - awatar Karolina
oceniła na 7 12 lat temu
Włóczędzy Dharmy Jack Kerouac
Włóczędzy Dharmy
Jack Kerouac
"Włóczędzy Dharmy" to moja druga książka Jacka Kerouaca, więc wiedziałam czego się spodziewać i w sumie wiele się nie pomyliłam w swoich przewidywaniach. Tutaj również mamy sporo czasu w drodze lub na spotkaniach z przedstawicielami Beat Generation, ale jest też trochę filozofii i duchowości, w rozumieniu autora. Mimo braku ścisłej i porywającej fabuły, jest tu sporo do odczytania między wierszami. Mamy tu dość duży wgląd w rzeczywistość bitników, którzy krytykują materializm i działają na przekór ogólnie przyjętym normom. Manifestują wolność, dzikość i poszukują głębi w życiu, w tym przypadku inspirując się buddyzmem, zen oraz taoizmem. Czują się oświeceni, lecz wcale nie czerpią z samej istoty tych duchowych praktyk, często traktując je bardzo powierzchownie. Bywają bardzo często zagubieni, jedni próbują coś z tym zrobić, inni nie. To wewnętrzne zagubieniu towarzyszy głównemu bohaterowi od początku do końca, choć nieco oszukuje siebie i innych, że jest inaczej. Widać w tej książce wiele sprzeczności i niekonsekwencji, a ruch bitników niezmiennie mnie fascynuje, gdyż w pewnych aspektach się z nimi mogę utożsamiać, w innych jednak zupełnie nie. Na uwagę z pewnością zasługują fragmety wschodniej poezji oraz malownicze opisy przyrody. Obcowanie z górami, potęgą natury, szukanie w wędrowce samego siebie, to wszystko hipnotyzuje czytelnika i skłania do pewnych przemyśleń. Co ciekawe, w tej książce Kerouac również umieszcza jako głównego bohatera swoje alter ego, pojawia się też alter ego Gary'ego Snydera i mam wrażenie, jakby obaj zamienili się rolami na przestrzeni tej książki a "W drodze". Nie jest to lektura łatwa, ale moim zdaniem warta poznania, szczególnie jeśli ktoś lubi czytać między wierszami lub chce bliżej poznać ruch Beat Generation. "Włóczędzy Dharmy", choć sami może gubią gdzieś istotę poszukiwanej przez siebie prawdy, to są książką momentami fascynującą, skłaniającą do przemyśleń, a przede wszystkim na wskroś amerykańską.
brave_book - awatar brave_book
ocenił na 7 5 miesięcy temu
Zwrotnik Raka Henry Miller
Zwrotnik Raka
Henry Miller
i kiedy wreszcie nadszedł ten dzień, w którym promienie słoneczne zaczęły padać pod kątem prostym na zwrotnik raka, na naszej półkuli rozpoczęło się lato. 22 czerwca sięgnąłem po tego - nie bójmy się tego słowa - pornosa, dochodząc do wniosku, że jakaś symbolika musi zostać zachowana w tym zimnym, nienasłonecznionym kraju. mówią, że ta książka jest mocna, wulgarna, a opisy związane z seksem - szokują. cóż, z ręką na prąciu mogę powiedzieć, że wzwodu, dreszczy ani innych wypieków na twarzy podczas czytania owej powieści nie miałem. może kiedyś tekst był gorszący, ale dziś, w dobie Internetu, gdzie filmy XXX oglądają już uczniowie podstawówki w telefonach na przerwach, książka nie demoralizuje. a co z wyobraźnią? przecież każdy wyobraża sobie historię na swój sposób. to ja może zacytuję Joego: "...Któregoś wieczoru wziąłem ją ze sobą, było mi jej zwyczajnie żal, i - jak myślisz - co zrobiła ta szalona dziwka? Wygoliła ją sobie do gołej skóry... nie zostawiając ani jednego włoska. Miałeś kiedyś kobietę z wygoloną cipą? To odpychające, nie sądzisz? I śmieszne. Takie jakieś nienormalne. To już nie wygląda jak cipa: raczej jak martwy małż czy coś w tym rodzaju..." czy to szokuje? mnie nie. czasy się zmieniają. dziś raczej "pęknięty jeż" nie jest mile widziany. dominuje higiena i czystość czyli martwy małż czy coś w tym rodzaju. _______ #brendavenus, na zdjęciu była muzą Millera (poznali się przez pen pals). jeśli prowadził takie życie jak opisuje w książce i po drodze miewał takie ładne dziewczyny, to jak chcę aby znów jak najszybciej zaczęło się lato, tym razem na drugiej półkuli, w zwrotniku koziorożca.
Polubic_czytanie - awatar Polubic_czytanie
ocenił na 7 28 dni temu
Pod wulkanem Malcolm Lowry
Pod wulkanem
Malcolm Lowry
Przebrnęłam, ale czy było warto? Chyba popełniłam błąd zabierając się za tę powieść w Angielskim oryginale. Można było czytać po polsku a pewnie i tak byłoby nielekko. Pozytywy Bardzo ciekawy obraz człowieka już doszczętnie zniszczonego alkoholem. Temat, wiemy że istnieje, jednak ja nigdy nie poświęciłam mu wiele uwagi. Tutaj zmierzymy się ze szczegółową i brutalną ilustracją jak wygląda dzień z życia osoby w ostanim już chyba stadium alkoholizmu. Bardzo mocne i przejmujące. Negatywy Już sam fakt że książka zaczyna się 50-stronnicową przedmową w której autor broni i argumentuje dlaczego absolutnie nic z żadnego rozdziału nie powinno być pominięte ani skrócone - wskazuje że chęć skracania i pomijania pojawiła się już na samym początku. I ja bym się z tą sugestią zgodziła. W dodatku w tej przedmowie zdradzana jest fabuła, przez co od początku wiedziałam już jak powieść się skończy. Książka pełna jest dzikich zabiegów literackich, których ja nie kupuję. Wyegzaltowany język, przedłużane niemiłosiernie zdania, które w zasadzie prowadzą donikąd, na początku cała masa mylących odniesień do wątków które zostaną dopiero wprowadzone w kolejnych rozdziałach. Albo te fragmenty gdzie fabuła przeplatana jest całymi paragrafami oderwanego od reszty tekstu, np. opisem budowy katedry, który był bez żadnego znaczenia dla powieści. Po przeczytaniu jednego takiego zdania, porządnie zmęczona już tą powieścią kończyłam zwyczajnie przeskakując linijki tekstu. Autor zapewne widział sens i wartość w tego typu smaczkach, ja niekoniecznie podzielam tę wizję. Takie eksperymenty literackie są fajne i ciekawe, ale te nie były dobrze skomponowane w całość, a książka była przez to nie do zniesienia. Historia i pomysł bardzo ciekawy ale styl pisania powodował że odliczałam strony do końca. Szkoda! Dałabym niższą ocenę, ale dodam parę gwiazdek tylko i wyłącznie ze względu na pewien szacunek do ludzi świata literatury którzy bardziej niż ja poważają to dzieło.
truku - awatar truku
ocenił na 6 5 miesięcy temu

Cytaty z książki Sexus

Więcej
Henry Miller Sexus Zobacz więcej
Henry Miller Sexus Zobacz więcej
Henry Miller Sexus Zobacz więcej
Więcej