rozwiń zwiń

Rick i Morty. Tom 3

Okładka książki Rick i Morty. Tom 3
Pamela RibonTom Fowler Wydawnictwo: Egmont Polska Cykl: Rick i Morty (tom 3) komiksy
132 str. 2 godz. 12 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Cykl:
Rick i Morty (tom 3)
Tytuł oryginału:
Rick and Morty Vol. 3
Data wydania:
2019-02-27
Data 1. wyd. pol.:
2019-02-27
Liczba stron:
132
Czas czytania
2 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328141117
Tłumacz:
Jacek Drewnowski
Średnia ocen

                7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Rick i Morty. Tom 3 w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Rick i Morty. Tom 3

Średnia ocen
7,2 / 10
69 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
100
100

Na półkach: ,

Trzeci tom przygód Ricka i Morty'ego trzyma poziom dwóch poprzednich. Główna historia przedstawiona w trzech pierwszych rozdziałach jest całkiem ciekawa, ale odbiór trochę psuje nieco inny sposób rysowania. Dodatkowe dwie historie również są bardzo dobre (szczególnie rozdział piąty). Pierwszy tom, w którym nie pojawia się błędna godzina na zegarze (być może dlatego, że nie widać zegara).

Trzeci tom przygód Ricka i Morty'ego trzyma poziom dwóch poprzednich. Główna historia przedstawiona w trzech pierwszych rozdziałach jest całkiem ciekawa, ale odbiór trochę psuje nieco inny sposób rysowania. Dodatkowe dwie historie również są bardzo dobre (szczególnie rozdział piąty). Pierwszy tom, w którym nie pojawia się błędna godzina na zegarze (być może dlatego, że nie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

120 użytkowników ma tytuł Rick i Morty. Tom 3 na półkach głównych
  • 87
  • 30
  • 3
71 użytkowników ma tytuł Rick i Morty. Tom 3 na półkach dodatkowych
  • 37
  • 12
  • 8
  • 6
  • 3
  • 3
  • 2

Inne książki autora

Okładka książki Lodówka pełna głów Tom Fowler, Rio Youers
Ocena 6,6
Lodówka pełna głów Tom Fowler, Rio Youers
Okładka książki Księgi magii, tom 3: Rozważanie możliwości David Barnett, Tom Fowler, Kat Howard, Craig Taillefer
Ocena 6,3
Księgi magii, tom 3: Rozważanie możliwości David Barnett, Tom Fowler, Kat Howard, Craig Taillefer
Okładka książki Venom Modern Era Epic Collection. Agent Venom Stefano Caselli, Tom Fowler, Lee Garbett, Lan Medina, Tony Moore, Jeff Parker, Humberto Ramos, Rick Remender, Dan Slott, Sana Takeda, Julian Totino Tedesco, Kev Walker, Rob Williams
Ocena 0,0
Venom Modern Era Epic Collection. Agent Venom Stefano Caselli, Tom Fowler, Lee Garbett, Lan Medina, Tony Moore, Jeff Parker, Humberto Ramos, Rick Remender, Dan Slott, Sana Takeda, Julian Totino Tedesco, Kev Walker, Rob Williams
Okładka książki John Constantine. Hellblazer, tom 1: Znak cierpienia Jordie Bellaire, Matias Bergara, Aaron Campbell, Tom Fowler, Simon Spurrier, Craig Taillefer, Marcio Takara
Ocena 6,8
John Constantine. Hellblazer, tom 1: Znak cierpienia Jordie Bellaire, Matias Bergara, Aaron Campbell, Tom Fowler, Simon Spurrier, Craig Taillefer, Marcio Takara
Okładka książki Księgi magii, tom 2: Drugie quarto Jordan Boyd, Brian Churilla, Tom Fowler, Neil Gaiman, Kat Howard, Craig Taillefer
Ocena 6,1
Księgi magii, tom 2: Drugie quarto Jordan Boyd, Brian Churilla, Tom Fowler, Neil Gaiman, Kat Howard, Craig Taillefer
Okładka książki Doom Patrol Volume 2: Nada Laura Allred, Mike Allred, Tamra Bonvillain, Nick Derington, Tom Fowler, Dan McDaid, Gerard Way
Ocena 7,0
Doom Patrol Volume 2: Nada Laura Allred, Mike Allred, Tamra Bonvillain, Nick Derington, Tom Fowler, Dan McDaid, Gerard Way

Czytelnicy tej książki przeczytali również

The Goon. Kolekcja tom 1 Eric Powell
The Goon. Kolekcja tom 1
Eric Powell
Tytułowy Zbir i jego kumpel Frankie nie mają łatwego życia. Od samego początku zmagają się z hordami zdechlaków, Kapłanem Zombie, zwanym też jako Kaznodzieja (nie, nie ten Kaznodzieja), przerośniętymi szczurami i całym zastępem ryboludzi. Na naszym rynku komiksowym Zbir również nie miał dotąd szczęścia. W latach 2004-2006 wydawnictwo Taurus Media próbowało przedstawić go naszym czytelnikom, ale gdzieś coś poszło nie tak i po trzech albumach, seria znikła. Realizowany (podobno) od wielu lat film, który ostatecznie miał się pojawić w 2018, również nie ujrzał światła dziennego. Dostaliśmy jedynie zwiastun i tyle. Niemniej "The Goon" w końcu doczekał się u nas ogromnego wydania zbiorczego, którego pierwszy tom liczy sobie niemal 500 stron. Drugi, zapowiedziany na ten miesiąc, nieco ponad 400, a w albumach mieści się spora liczba dodatków w postaci szkiców, okładek i materiałów od autora oraz amerykańskich recenzentów. Komiks w USA obrósł zresztą nie małym kultem i pozwolił jego autorowi, wieść spokojny żywot. Czy jednak i mnie kupił? W pewnym sensie tak, bo na pewno chce przeczytać całą serię, ale z drugiej strony przygody Zbira i jego kurduplowatego kumpla Frankiego mocno zalatują paździerzem. Seria jest bardzo specyficzna, obfituje w niezbyt wyrafinowany humor, co zresztą było zamierzone, oraz dość brutalna. Sam autor naśmiewa się z niej, przyznaje wprost, że pierwsze opowieści od strony graficznej było słabe, ale i scenariusz nie powalał na kolana. "The Goon" od samego początku nie był robiony jako dzieło ambitne, tylko ostra, wulgarna i bezpruderyjna satyra. To się udało, choć faktycznie pierwsze zeszyty strasznie się zestarzały i mnie osobiście dość mocno wynudziły. Jest to w zasadzie kalejdoskop mordobicia bez większego polotu, z szczątkowym scenariuszem. Później, gdy rozwija się akcja i zostaje wyjaśnionych parę spraw, całość nabiera jako takiego sensu. Niemniej to nadal jest mordobicie z Fatality w roli głównej. I owszem, znajdzie się ogrom amatorów tego typu komiksu, ale również tyle samo przeciwników. Osobiście jestem gdzieś pośrodku, bo lubię takie historyjki. Cholera, jestem wielkim fanem filmu "Krwawa uczta" (tylko część pierwsza, pozostałe to rynsztok), który oglądałem bodaj 21 razy, w tym większość na trzeźwo. Niemniej w "The Goon" miejscami zwyczajnie się nudziłem. W mojej opinii historie są strasznie nierówne. Jedne czytałem zanosząc się przy tym śmiechem, inne katowałem z recenzenckiego obowiązku. Musze jednak przyznać, ze mniej więcej od połowy tego albumu, zdecydowanie dominowały historyjki udane. BA! jedna nawet była z gościnnym występem Hellboya. Na polu rysunku również widać w tym albumie ogromny rozwój autora. Pierwsze rysunki są miejscami naprawdę mało ciekawe. Nie powiedziałbym, że siermiężne albo brzydkie, tylko zwyczajnie mało interesujące. Z czasem widać jednak powolną zmianę stylu i swoisty rozwój postaci. Do mnie to trafiło, bo od mniej więcej drugiej połowy tego albumu, rysunek bardzo mi podszedł. Mimo wszystko uważam, ze warto było poświęcić czas na lekturę tej ogromnej cegły. Jest to ogromny kawał amerykańskiego komiksu, do tego wielokrotnie nagradzanego. Wydanie zbiorcze pozwala nam poznać jego ewolucję i tak naprawdę zrozumieć, czemu "The Goon" odniósł sukces. Jak pisałem wcześniej - jest to wyjątkowo specyficzna lektura, zatem lepiej podejść do niej z stosowną dozą dystansu. Wydaje mi się, że warto w nią zainwestować, o ile interesujemy się komiksem amerykańskim.
WPajęczejSieci - awatar WPajęczejSieci
ocenił na 7 3 lata temu
Staruszek Logan: Strefy wojny Brian Michael Bendis
Staruszek Logan: Strefy wojny
Brian Michael Bendis Andrea Sorrentino
Staruszek Logan Tom 1 Strefy Wojny to komiks z serii Marvel Now 2.0. Bendis zmienia trochę założenia oryginalnego komiksu Wolverine Staruszek Logan. Historia owszem jest kontynuacją tamtego tomu, lecz osadzona zostaje podczas wydarzeń z Tajnych Wojen. Logan po śmierci rodziny przechodzi załamanie, ale do czasu gdy na jego farmie ląduje głowa Ultrona. Postanawia ruszyć w ciekawą podróż po Bitewnym Świecie aby odnaleźć swoje przeznaczenie. Tak, aby zrozumieć fabułę wymagana jest znajomość nie tylko poprzedniego tomu, ale też ogólnego położenia uniwersum Marvela podczas Tajnych Wojen. Opowieść koncentruje się na emocjonalnym aspekcie postaci Logana, ukazując jego wewnętrzną walkę oraz trudności w radzeniu sobie z nową, brutalną rzeczywistością. Historia jest pełna akcji, ale także pełna refleksji nad losem bohatera, który stara się odnaleźć sens w apokaliptycznym świecie. Rysunki w komiksie są dynamiczne, a całość ma mroczny, brudny, unikalny styl. Ilustracje świetnie oddają postapokaliptyczny klimat oraz uczucie beznadziei i bezsilności. Dodatkowo duże wrażenie robi efektywne ułożenie kadrów na stronie. Bardzo fajnie też przedstawiono kolejno odwiedzane zakamarki tego unikalnego świata. To interesująca lektura, zwłaszcza dla fanów mrocznych opowieści o Wolverine’ie, jednak wymaga nieco uwagi, by docenić głębsze warstwy fabuły. Komiks możesz zobaczyć na moim Instagramie: Lukkegeek https://www.instagram.com/p/DHA90nuslE-/?igsh=dmluNnRobHh3bW52
LukkeGeek - awatar LukkeGeek
ocenił na 7 11 miesięcy temu
Neonomicon Alan Moore
Neonomicon
Alan Moore Jacen Burrows
Lubię prozę Lovecrafta, uwielbiam grę Bloodborne, szanuję dokonania Alana Moore’a. Z tego powodu sięgnąłem po komiks Neonomicon. Początek był bardzo wciągający. Duszna i ponura atmosfera, bohater rasista i homofob, obskurny hotel, a w tle zagadka kryminalna. Agent FBI poszukuje sprawcy piętnastu bestialskich morderstw. W wyniku śledztwa trafia do pewnego klubu, gdzie namierza dziwnego mężczyznę, który swoją twarz skrywa za chustą. Pierwsza historia była naprawdę klimatyczna i wciągająca. Niestety, w przypadku drugiej opowieści, gdzie bohaterami staje się para agentów, poziom znacząco spada. Wracają oni do sprawy, którą badał ich poprzednik, i szybko trafiają na pewne tropy. Docierają do miasteczka Salem, gdzie pod przykrywką udają się na rytualną orgię organizowaną przez tajne, okultystyczne stowarzyszenie. Niestety, ta historia jest wręcz obrzydliwa. Autentycznie z trudem dotrwałem do końca. Pod względem graficznym komiks prezentuje solidny poziom. Choć nie jestem wielkim fanem stylu Jacena Burrowsa, muszę przyznać, że dobrze poradził sobie z ilustrowaniem makabrycznych scen. Jego kreska skutecznie buduje mroczny i niepokojący klimat, co jest dużym atutem tej pozycji. Podsumowując, Neonomicon pozostawia mieszane uczucia. Pierwsza połowa komiksu była świetna i wciągająca, ale druga część znacząco obniżyła moją ocenę. To tytuł, który trudno polecić – chyba że ktoś jest wyjątkowo zafascynowany tematyką Lovecrafta i nie boi się kontrowersyjnych treści.
alcybiades - awatar alcybiades
ocenił na 6 2 miesiące temu
Staruszek Logan: Berserk Jeff Lemire
Staruszek Logan: Berserk
Jeff Lemire Andrea Sorrentino
Staruszek Logan Tom 2 Berserk to komiks z serii Marvel Now 2.0. Tomy Jeffa Lemire’a to jedno z ciekawszych podejść do postaci Wolverine’a, które łączy elementy klasycznych opowieści o superbohaterach z mroczną, postapokaliptyczną wizją przyszłości. Lemire przejął pisanie o tej postaci po Millarze i Bendisie. Wersja Lemire’a, choć kontynuuje historię, wprowadza wiele własnych elementów, które nadają jej świeży, choć wciąż mroczny charakter. Historia opowiada o Wolverinie, który w tej wersji jest już starym, zmęczonym życiem człowiekiem. Porzucił życie bohatera po tragicznych wydarzeniach, które zniszczyły świat. Został zmuszony do ukrywania się, a jego ciało powoli się starzeje, co nie sprzyja jego zdolnościom samoleczenia. Przyszłość oraz przeszłość, w której Logan przebywa jest nieprzyjazna, zdominowana przez bezwzględnych bohaterów-przestępców, którzy przejęli władzę po zniknięciu tradycyjnych superbohaterów. Czy można naprawić przyszłość dopuszczając się masowych morderstw w przeszłości? Lemire koncentruje się na wewnętrznych zmaganiach Logana i jego podróży przez ten brutalny świat. Autor nie zna litości i wręcz pastwi się nad bohaterem, wrzucając go w co raz to większe bagno. Podoba mi się zawarta tutaj ta niepewność czasu akcji i wersji uniwersum. Do końca tomu nie byłem przekonany, kto jest kim. Ciekawie rozegrane, choć jest to część większej historii, więc znajdziemy tu pewne schematy, a i odpowiedzi na pewne zagadnienia dopiero nadejdą. Unikalny styl ilustracji wyróżnia się dynamicznymi kadrami, złożonymi układami i specyficzną grą cieni. Dzięki temu komiks zyskuje mroczny, trochę niepokojący charakter, który idealnie pasuje do apokaliptycznej atmosfery. Użycie kolorów, często kontrastowych lub przyciemnionych, podkreśla ciężar fabuły i jej melancholijny ton. Dobra rzecz, choć nie wybitna. Komiks możesz zobaczyć na moim instagramie: Lukkegeek https://www.instagram.com/p/DHIs4xRsZyZ/?igsh=M3JiZDVxY2oxam9w
LukkeGeek - awatar LukkeGeek
ocenił na 7 1 rok temu
Moon Knight: W noc Cullen Bunn
Moon Knight: W noc
Cullen Bunn German Peralta
Zakończenie wspaniałej trylogii opowiadającej o ciekawym i niejednoznacznym bohaterze. Rzecz, która obrazuje, jak jest to świetny komiks (i ogółem cała seria), to fakt, że zmiana scenarzysty oraz ilustratora, z części na część, zupełnie nie jest znaczna i dostrzegalna. Co może oznaczać, że pomysł na całą opowieść został prześwietnie rozplanowany, a do czynienia mamy przecież z mocno spójną historią o pewnym, bardzo skomplikowanym bohaterze. Magia. Co prawda, trzecia część historii o Moon Knightcie, w porównaniu do dwóch poprzednich, traci lekko na historii, która dla mnie jest mniej angażująca (bardziej to zbiór opowiadań z Moon Knightem w roli głównej), niż przedstawiona w częściach poprzednich, jednak nadal jest to wspaniała opowieść z przepiękną kreską, stanowiąca dobrą realizację wspaniałego pomysłu. Komiks porusza wiele dwuznacznych zagadnień i wchodzi w dość skomplikowany umysł Marca Spectora oraz pokazuje motywacje rządzące Konshu. Czegoś mi w nich zabrakło, by bardziej te historie były dla mnie zaskakujące, choć w niektórych aspektach, ta powieść graficzna to istne arcydzieło, jak każda z części tej historii. Pozostaje mi polecić całą serię, dawno nie widziałam tak wspaniałych ilustracji, świetnie ujętych w różne kadry i tekst, który nie wyjaśniając nic mówi wszystko. W trakcie czytania/przeglądania komiksu bawiłam się przednio, a moje wyobrażenie artystyczne w pełni zostało zaspokojone.
LosingHope - awatar LosingHope
ocenił na 7 2 lata temu
Trawka. Jak zdelegalizowano marihuanę Box Brown
Trawka. Jak zdelegalizowano marihuanę
Box Brown
O leczniczych właściwościach konopi indyjskiej, znanej powszechnie pod nazwą marihuana, wiemy dziś bardzo dużo. Jednak nadal ta roślina jest zakazana w wielu krajach, które nakładają na jej posiadaczy gigantyczne kary. O ironio w wyniku uzależnienia od marihuany zginęło nieporównywalnie mniej osób niż od innych narkotyków czy tytoniu albo alkoholu. Komiks Box Browna opisuje w jaki sposób w USA, a również i w wielu krajach świata, zdelegalizowany trawkę w imię walki o... władzę. Komiks skupia się na XX wieku w USA oraz różnych problemach targających tamtym krajem. Od prohibicji, przez rasizm po powszechne demonizowanie czegoś, co byłoby niewygodne dla władzy. Czy coś się w tej kwestii zmieniło do dnia dzisiejszego? Poniekąd tak, ale schematy pozostały. Rząd Amerykański w zasadzie niczym nie różni się tutaj od innych rządów światowych mocarstw. Mają gdzieś swoich obywateli, ich przywileje i obyczaje. Jeśli czegoś nie można opodatkować lub coś jest dla władców niezrozumiałe, to należy tego zakazać. Osobiście nigdy nie paliłem żadnego skręta. Cholera, nawet zwykłego papierosa nie paliłem, ale kompletnie mnie do tego nie ciągnie. Z drugiej strony hobbystycznie interesuję się nieco medycyną na różnych płaszczyznach, co głównie zaszczepiła mi rodzina, z której część pracuje w służbie zdrowia. Nieraz zatem słyszałem, że olej z konopi indyjskich jest składnikiem wielu leków, niestety nie refundowanych w Polsce. Do tego też chwalono same skręty, pozwalające u obłożnie chorych wspomóc ich w walce. Wzmagało to ich apetyt, pozwalało zasnąć, a przede wszystkim zapomnieć o stale towarzyszącym bólu. Takie właśnie rzeczy porusza ten komiks, wraz z wielką wojną rządu USA wymierzonej przeciwko marihuanie. Jednocześnie obrazuje on, jak na przestrzeni lat ten kraj był pogrążony w rasizmie. W zasadzie nadal jest, choć role się nieco odwróciły i kto inny teraz dyktuje warunki. Nie poprawiło to jednak wizerunku osoby palącej skręta. Dla gazet to nadal brudny hipis, bez grosza przy duszy, który ćpa. Czemu? Bo to się sprzedaje. Bo media żyją z kłamstwa, które ludzie chętnie kupują i powielają. Dla mnie komiks Boxa Browna genialnie obnaża te przywary wielkich mediów oraz polityków pragnących zbić kapitał na propagandzie. Pozostaje mi zatem jedynie zgodzić się z autorem i w ślad za nim powiedzieć: Cokolwiek zdarzy się w przyszłości, konopie będą rosły. A ludzie będą je zbierali.
WPajęczejSieci - awatar WPajęczejSieci
ocenił na 7 3 lata temu

Cytaty z książki Rick i Morty. Tom 3

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Rick i Morty. Tom 3