Porozmawiajmy o pierwszej miłości
- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2019-06-05
- Data 1. wyd. pol.:
- 2019-06-05
- Liczba stron:
- 420
- Czas czytania
- 7 godz. 0 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788380756878
"Pierwsza miłość. To coś więcej niż uczucie.To siła. To coś, co siedzi głęboko w nas. Czasami zainteresowanie jest jednostronne, dusząco nieodwzajemnione. Zauroczenie, które nie przeradza się w nic więcej. Ale gdy nadchodzi dzień, w którym zainteresowanie jest obustronne, wyczekiwane i odwzajemnione, wtedy dzieje się magia. Pierwsza. Miłość."
Kim Holden
Nowe, niesamowite doznanie, ukradkiem skradzione spojrzenia, pierwsze pocałunki i motyle w brzuchu… Pierwsza miłość może czegoś nauczyć, ale też zgubić. Słodka, gorzka, ekscytująca, a może też rozrywająca serce? Czy pierwszej miłości się nie zapomina?
Autorki znane z list bestsellerów opowiadają o pierwszej miłości i związanych z nią emocjach. Zapraszamy, porozmawiajmy o pierwszej miłości!
Kup Porozmawiajmy o pierwszej miłości w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Porozmawiajmy o pierwszej miłości
O tym, co w życiu najważniejsze
Nie przepadam za literaturą opowiadającą o miłosnych perypetiach utkanych ze słodkich słów i maślanych spojrzeń bohaterów, romantycznych kolacji przy świecach oraz namiętnych pocałunków. Reaguję zwykle na tego typu książki dużą niechęcią, spodziewam się, że akcja będzie łatwa do przewidzenia, pomysł na intrygę (o ile w ogóle się takowa pojawi) banalny, a całość znowu wyda mi się kopią innych książek z kategorii romans.
„Porozmawiajmy o pierwszej miłości” ma jednak tak piękną okładkę, że miałam problemy z zachowaniem wobec niej swojej dawnej obojętności. Cukierkowe kolory i łapacz snów z całą masą wirujących piórek sprawiły, że zatrzymałam wzrok i zaczęłam czytać. Osiem autorek opowiada o pierwszej miłości, a wśród nich jedyne znane mi nazwisko Katarzyny Bereniki Miszczuk, autorki „Kwiatu paproci”. Przyznam się od razu, że to ze względu na nią postanowiłam przeczytać tę książkę. Okazało się przy tym, że tendencyjność mojego dotychczasowego myślenia była nie w porządku, bo to wcale nie jest książka łatwa do przewidzenia ani banalna. Jestem bardzo mile zaskoczona i chyba od teraz stanę się ostrożniejsza w wydawaniu tak negatywnych osądów o książkach traktujących o miłości.
Pierwsza miłość jest największym znanym ludzkości nauczycielem. To kamień filozoficzny, na którym zbudowane zostaną wszystkie kolejne związki. I, jak w przypadku każdej życiowej lekcji, uczymy się na wzlotach i upadkach, mądrości i głupocie. Popełniamy błędy i świętujemy sukcesy. Uczymy się, jak negocjować, jak się kłócić, jak iść na kompromis, jak zaprzeczać i jak wyrażać zgodę. Uczymy się, co to współczucie i empatia, perspektywa i przebaczenie. Uczymy się wyznaczać granice i je przesuwać, gdy jesteśmy gotowi na więcej. Uczymy się postrzegać nasze wady oczami innych, aby nagle przestały się one wydawać wadami.*
Opowiadania te napisane zostały zupełnie różnymi stylami. Każda autorka prezentuje tutaj próbkę swojej twórczości z zachowaniem swoich charakterystycznych cech i sposobów budowania akcji. Każda próbuje opowiedzieć o pewnej mistycznej tajemnicy, która kryje się pod hasłem „pierwsza miłość”. Czasem bohaterami stają się nastolatkowie z domu dziecka, innym razem studenci, osoby niepełnosprawne, chorujące na bardzo poważne schorzenia albo zmagające się z zespołem Aspergera. Czasami miłość, jaka się między dwojgiem ludzi pojawia, jest czysta i nieskazitelna, ale bywa i tak, że okazuje się niespełniona, pogmatwana i zwyczajnie trudna. Przeżycia bohaterów tych opowiadań są tak różne, że rzeczywiście ciężko jest się przy lekturze „Porozmawiajmy o pierwszej miłości” nudzić. Czytamy z przyjemnością, odkrywając kolejne zawiłe ścieżki ludzkich losów, a nasza ciekawość nie słabnie.
Osiem różnych miłości, każda pierwsza w życiu bohaterów. Czytając o ich pragnieniach, zawodach czy decyzjach, trudno jest nie wrócić pamięcią do swoich wspomnień z tego pierwszego związku. Czytamy i porównujemy do samych siebie. Ja nie powracałam do tych wspomnień od lat. Były zagrzebane pod stertą spraw aktualniejszych – dom, praca, dzieci, mąż, książki, które czekają na przeczytanie. Teraz z uśmiechem powędrowałam w przeszłość, kiedy życie było takie proste, a ja patrzyłam na nie przez różowe okulary zakochanej osoby. To były jednak piękne, choć przyznaję, bardzo niepoważne czasy, których uświadomienie sobie dało mi szansę zatrzymać się na chwilę i przyjrzeć własnej osobie z nieco innej perspektywy. Pozwoliło mi to docenić znaczenie teraźniejszości jako efektu wszystkich dawnych decyzji.
„Porozmawiajmy o pierwszej miłości” to książka niezwykle przyjemna w odbiorze, w której możemy się zanurzyć aż po czubek głowy bez ryzyka, że coś złego nam się stanie. Możemy płynąć z nurtem, tak jak z nim płyną bohaterowie, możemy czerpać radość i cieszyć się ich szczęściem, zastanawiać się, marszcząc czoło, kiedy oni się wahają, i irytować, kiedy ktoś ich zawodzi. Czeka tu na nas sporo emocji, które działają bardzo odświeżająco i koją znużenie obowiązkami oraz rutyną codzienności.
Izabela Straszewska
* Cytat ze wstępu do omawianej książki.
Opinia społeczności książki Porozmawiajmy o pierwszej miłości
Ze zbiorami opowiadań, zwłaszcza kilku autorów, bywa różnie. Jednak ja czasami lubię sobie zaserwować tego typu książkę. Tym razem mój wybór padł na "Porozmawiajmy o pierwszej miłości" i czuję się bardzo zawiedziona lekturą. Tak naprawdę spodobało mi się tylko jedno opowiadanie, a było to "W krzywym zwierciadle" Darii Skiby - historia ciekawa, nie przesłodzona i nie przegadana, z bohaterami dość intrygującymi i z interesującymi charakterami i podejściem do życia. Opowiadanie Katarzyny Bereniki Miszczuk również zapowiadało się ciekawie i z odrobiną humoru charakterystycznego dla autorki. Ale pod koniec historia odpłynęła w zupełnie dziwnym i nieprawdopodobnym kierunku. Biorąc pod uwagę całość muszę stwierdzić, że książka jest dość słaba. Bohaterowie są sztampowi i jakby znani mi już z wielu innych książek. Historie w większości były melodramatyczne i przesłodzone nie charakteryzowały się niczym ciekawym i nowym. Już świeżo po lekturze przeglądając spis treści miałam problem z dopasowaniem tytułu do historii, a kilka dni po skończeniu książki niewiele z jej historii zostało mi w głowie. Jestem zawiedziona, można to było zrobić lepiej.
Oceny książki Porozmawiajmy o pierwszej miłości
Poznaj innych czytelników
462 użytkowników ma tytuł Porozmawiajmy o pierwszej miłości na półkach głównych- Chcę przeczytać 303
- Przeczytane 159
- Posiadam 49
- 2019 8
- Legimi 7
- 2020 6
- Ebook 6
- Ulubione 5
- 2022 5
- 2021 5
Opinia
O pierwszej miłości mamy różne zdania. Jedni ją pamiętają i chcą pamiętać, drudzy pamiętają, ale chcieliby wyprzeć z pamięci. Dla jakiejś części okazała się ona tą jedyną i trwa mimo upływu lat. Jakiś czas temu w Wydawnictwie Filia ukazała się antologia traktująca właśnie o niej. O miłości. Tej pierwszej. Mniej lub bardziej znane polskie autorki napisały bardzo przyjemne historie, nie przesłodzone. Myślę, że życiowe.
Pełne emocji i uczuć. Ujmujące za serce i przejmujące. Nie do końca lekkie, ale czyta się świetnie. Idealne na ostatnie podrygi lata.
Moim numerem jeden okazała się historia spisana przez Panią Augustę Docher. Do teraz pamiętam jak bardzo przypadła mi do gustu. Świetne było to, że autorka pokusiła się o stworzenie takiego wyjątkowego bohatera. Opowiadanie rzeczywiście pachniało coccolino. Chętnie poczytałabym więcej o tych postaciach.
Anna Dąbrowska, Anna Bellon, Małgorzata Falkowska, K.N Haner, Kim Holden, Daria Skiba, Elżbieta Rodzeń, Augusta Docher oraz Katarzyna Berenika Miszczuk.
Panie fundują czytelniczkom przyjemną lekturę. Antologia to zawsze dobry pomysł na odmianę lub też aby sprawdzić jak piszą poszczególne autorki.
Myślę sobie, że bez problemu znajdziecie tę pozycję między innymi w moim ulubionym antykwariacie Tezeusz, ale też na innych stronach internetowych mających urozmaiconą ofertę, nie tylko nowości.
O pierwszej miłości mamy różne zdania. Jedni ją pamiętają i chcą pamiętać, drudzy pamiętają, ale chcieliby wyprzeć z pamięci. Dla jakiejś części okazała się ona tą jedyną i trwa mimo upływu lat. Jakiś czas temu w Wydawnictwie Filia ukazała się antologia traktująca właśnie o niej. O miłości. Tej pierwszej. Mniej lub bardziej znane polskie autorki napisały bardzo przyjemne...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to