rozwiń zwiń

Polowanie na lisy. Prawdziwa historia uciekiniera z Jemenu

Okładka książki Polowanie na lisy. Prawdziwa historia uciekiniera z Jemenu
Mohammed Al Samawi Wydawnictwo: Czarna Owca reportaż
344 str. 5 godz. 44 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Tytuł oryginału:
The Fox Hunt: Escape From Yemen
Data wydania:
2019-04-03
Data 1. wyd. pol.:
2019-04-03
Liczba stron:
344
Czas czytania
5 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380156913
Tłumacz:
Magdalena Słysz
Średnia ocen

                7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Polowanie na lisy. Prawdziwa historia uciekiniera z Jemenu w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Polowanie na lisy. Prawdziwa historia uciekiniera z Jemenu

Średnia ocen
7,2 / 10
36 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
134
23

Na półkach:

Do pewnego czasu książka jest super. Świetny pomysł na poprowadzenie jej, odkąd autor był małym dzieckiem. Dzięki temu czytając ją można się sporo dowiedzieć o kulturze jemeńskiej, o kulturze muzułmańskiej i ich życiu codziennym, o relacjach międzyludzkich, o zalotach w takiej kulturze. Oraz o religijnej indoktrynacji i zasadzeniu od maleńkości nienawiści do Żydów. Czytałem z zapartym tchem jak dobrą beletrystykę tym bardziej, że autor jest bystrym człowiekiem, dużo obserwuje i sporo wniosków wyciąga samodzielnie, nie powielając zdania innych. Bardzo fajnie są przedstawione jego pierwsze konfrontacje z ludźmi z innych krajów, ale też przede wszystkim innych religii, jego zafascynowanie różnicami, nie zaś wpojonymi uprzedzeniami. Gdyby książka była utrzymana w takiej formie do końca na pewno dałbym jej jeszcze z ocenę więcej, a być może i dwie, niestety, od połowy książki zaczyna się opis wysiłków jakie wkładają on i jego internetowi znajomi w wyciągnięcie go ze strefy wojny. Z jednej strony rozumiem, jest im wdzięczny i w ten sposób podkreśla jak docenia ogrom trudu włożony w znalezienie odpowiednich kontaktów, by go wpisać na listę osób do uratowania, ale sam autor w opisie tego wszystkiego jakby stracił polot. Po pierwszej części opowieści spodziewałbym się chociaż lepszego opisu realiów wojny, a one są tak wtrącone jakby na siłę. W każdym razie na pewno polecam tę książkę innym choćby dla samego opisu rzeczywistości Jemenu, rzeczywistości, która przecież rozgrywa się w naszych czasach ledwo kilka lat temu.

Do pewnego czasu książka jest super. Świetny pomysł na poprowadzenie jej, odkąd autor był małym dzieckiem. Dzięki temu czytając ją można się sporo dowiedzieć o kulturze jemeńskiej, o kulturze muzułmańskiej i ich życiu codziennym, o relacjach międzyludzkich, o zalotach w takiej kulturze. Oraz o religijnej indoktrynacji i zasadzeniu od maleńkości nienawiści do Żydów. Czytałem...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

149 użytkowników ma tytuł Polowanie na lisy. Prawdziwa historia uciekiniera z Jemenu na półkach głównych
  • 104
  • 41
  • 4
25 użytkowników ma tytuł Polowanie na lisy. Prawdziwa historia uciekiniera z Jemenu na półkach dodatkowych
  • 13
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Polowanie na lisy. Prawdziwa historia uciekiniera z Jemenu

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Pszczelarz z Sindżaru Dunya Mikhail
Pszczelarz z Sindżaru
Dunya Mikhail
"Pszczelarz z Sindżaru" to reportaż o irackim pszczelarzu, Abdullahu Shremie (określanym w książce jako Abd Allah), ratującym porwanych, głównie kobiety i dzieci, z rąk ISIS. Jest to reportaż utrzymany w dość oryginalnej konwencji, bo składającym się głównie z dialogów między reportażystką, Dunyą Mikhail, a tytułowym pszczelarzem oraz ocalonymi przez niego ludźmi. Książka zawiera same wstrząsające historie, których główny schemat jest, niestety, wciąż taki sam - ISIS przybyło na dane ziemie, zamordowało w bestialski sposób wszystkich mężczyzn i starsze kobiety, porwało młodsze kobiety wraz z dziećmi, które następnie sprzedano na targu, by ich nowy "mąż" mógł je gwałcić i bić, a jeśli były nieposłuszne, szantażował je, grożąc ich dzieciom. Każda historia była taka sama i każda tak samo wstrząsała. Autorka ujęła niewyobrażalne cierpienie, które ma konkretne imiona i konkretne twarze. Było mi wiadome co robiło ISIS, ale przyjrzenie się temu z bliska, nie z punktu widzenia statystyk, ale z punktu widzenia konkretnych ludzi, którzy potracili całe rodziny, którzy byli maltretowani, a kobiety gwałcone, ściska człowiekowi serce. Niestety, mimo tak mocnej tematyki, która powinna bronić się sama, książka dostała ode mnie tylko 7/10. Powód jest prosty - Dunya Mikhail jest, co najwyżej, przeciętną pisarką. Póki koncentrowała się na rozmowach z pszczelarzem i ocalonymi przez niego kobietami, póty literackie niedostatki można było określić jako drobne. W połowie książki autorka niestety popłynęła. Porzuciła tematykę ISIS działającego na terenach Iraku i Syrii od 2014r. i przeszła na swój własny temat, opisując swoje życie i wojnę iracko-irańską, która działa się trzydzieści lat wcześniej. W dodatku tekst poprzetykała swoimi wierszami - autorka określa się mianem poetki - które są niczym innym jak pseudopatetycznymi zdaniami poprzedzielanymi enterami, zamiast znakami przestankowymi. Nijak to ma się do tematyki książki, dla mnie to nędzna próba pokazania samej siebie. Mimo że ten wtręt nie zajął zbyt wiele objętości książki, bardzo straciła ona w moich oczach. Inaczej dałabym 8/10, bo wciąż to nic wybitnego literacko, ale temat ważny - a w takim wypadku forma schodzi nieco na drugi plan. Z historią przedstawioną w "Pszczelarzu z Sindżaru" ogólnie polecam się zapoznać, ale trzeba mieć na uwadze pewne niedostatki tej książki. Autorka nie jest wybitną pisarką, a jeszcze gorszą poetką, ale jeśli przeskoczycie rozdziały związane wyłącznie z jej osobą, wejdziecie do świata, który istniał (i w jakimś stopniu wciąż istnieje) równolegle do naszej spokojnej codzienności i zobaczycie nie statystyki i mapy, ale dobrych ludzi, których dotknęła tragedia, jakiej nawet nie jesteśmy w stanie sobie wyobrazić.
Sea_Of_Darkness - awatar Sea_Of_Darkness
ocenił na 7 1 rok temu
Borderline. Dwanaście podróży do Birmy Grzegorz Stern
Borderline. Dwanaście podróży do Birmy
Grzegorz Stern
Lektura reportaży Kapuścińskiego nastroiła mnie sceptycznie do reportaży w ogóle. Podchodzę do niech z ostrożnością, zwłaszcza w kwestiach niesprawdzalnych, drobnych relacjach i opowieściach i oczywiście emocjach, subiektywnych odczuciach. Te zdarzają się w tym reportażu, chociaż nie są przesadnie eksponowane. Stern ma dobre pióro, opisuje barwnie i powstrzymuje się od ocen. Relacjonuje. I jest to bardzo dobra relacja, mocna. Wstrząsająca. Historia najnowsza Birmy jest kuriozalna, poplątana. Ta mozaika etniczna, pośród gór i dżungli, bogata ale przerażająco biedna. Momentami przypominała mi Koreę Północną, z tym, że tam nie ma mowy o jakimkolwiek większym buncie. W reportażu uderzyły mnie dwie rzeczy szczególnie. Pierwsza powiązana z religią. W Polsce mamy pozytywny stereotyp buddyzmu... jednak jak widać na tym przykładzie jest to religia jak każda inna. Jej wyznawcy nie widzą problemu, by składać ofiary mnichom i pod pagodami... a potem bezlitośnie oszukiwać się na każdym kroku czy torturować więźniów politycznych. Prowadzić czystki etniczne. Tutaj dodam, że nie podobało mi się szukanie przez autora chrześcijańskich analogii. Przełożony świątyni to "opat" nie "przeor". W buddyzmie nie funkcjonuje "ekskomunika", mnisi mogą odmówić przyjmowania ofiar lub sprawowania obrzędu. Nie mogą wykluczyć ze wspólnoty. Te analogie bardziej zaciemniają obraz niż go wyjaśniają. Druga rzeczą, która mnie poruszyła to jak łatwo można przejść drogę od bohatera do zera... na przykładzie Aung San Suu Kyi. Może nie do zera absolutnego... jednak bardzo blisko. W opiniach ktoś szukał analogii do Polski. Może i jest, moim zdaniem delikatna i mglista, odnosząca się raczej do postaw ludzkich niż polityki. W 2007 roku manifestowałem na placu Solidarności w Szczecinie swoje poparcie dla "Szafranowej rewolucji". Przyszło tylko 10 osób...
Lis Gracki - awatar Lis Gracki
ocenił na 7 1 miesiąc temu

Cytaty z książki Polowanie na lisy. Prawdziwa historia uciekiniera z Jemenu

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Polowanie na lisy. Prawdziwa historia uciekiniera z Jemenu