Pieśń Nilu

Okładka książki Pieśń Nilu
Hannah Fielding Wydawnictwo: London Wall Publishing literatura obyczajowa, romans
622 str. 10 godz. 22 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Song of the Nile
Data wydania:
2022-02-01
Data 1. wyd. pol.:
2022-02-01
Liczba stron:
622
Czas czytania
10 godz. 22 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366798069
Tłumacz:
Anna Esden-Tempska, Michał Ignar
Średnia ocen

                6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Pieśń Nilu w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Pieśń Nilu



książek na półce przeczytane 3146 napisanych opinii 264

Oceny książki Pieśń Nilu

Średnia ocen
6,9 / 10
33 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
895
788

Na półkach:

Główna bohaterka Aida El Masri po ośmiu latach spędzonych w Anglii, gdzie wyemigrowała po tragicznej śmierci swojego ukochanego ojca Ayouba, posanawia wrócić do swego domu w Egipcie.
Tam czeka na nią Phares, syn Kamela, którego Aida wciąż uważa za winnego śmierci swojego ojca.
Czy powrót zmieni jej nastawienie, czy da się ponieść uczuciu, czy górę weźmie jej duma i samodzielność wywieziona z Anglii.
Urzekły mnie barwne opisy Egiptu, zarówno krajobrazów, architektury, jak i kultury oraz wielobarwnych strojów.
Autorce udało się stworzyć romantyczną opowieść z wątkiem kryminalnym, niestety mniej więcej od połowy książki, gdzie rozterki Aidy dla mnie robiły się już nieznośne zaczęłam odnosić wrażenie jakbym czytała lepszej jakości Harlequin.... ale całość oceniam dobrze.

Główna bohaterka Aida El Masri po ośmiu latach spędzonych w Anglii, gdzie wyemigrowała po tragicznej śmierci swojego ukochanego ojca Ayouba, posanawia wrócić do swego domu w Egipcie.
Tam czeka na nią Phares, syn Kamela, którego Aida wciąż uważa za winnego śmierci swojego ojca.
Czy powrót zmieni jej nastawienie, czy da się ponieść uczuciu, czy górę weźmie jej duma i...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

100 użytkowników ma tytuł Pieśń Nilu na półkach głównych
  • 60
  • 38
  • 2
15 użytkowników ma tytuł Pieśń Nilu na półkach dodatkowych
  • 5
  • 3
  • 3
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Hannah Fielding
Hannah Fielding
Urodzona w Egipcie, wielokrotnie nagradzana autorka powieści romantycznych, których fabuły osadzone są w atrakcyjnych turystycznie miejscach. Jej wyjątkowy, ponadczasowy styl skłonił prasę do przyrównania jej powieści do „epickich romansów w hollywoodzkim stylu”. Hannah zaczęła pisać historie już jako dziecko, kiedy wymieniała się opowieściami ze swoją francuską guwernantką. Jednak na pisanie na pełen etat znalazła czas dopiero po latach, gdy wychowała już wspólnie z mężem Anglikiem dwójkę wspaniałych dzieci i rozkręciła biznes nieruchomościowy. Szukając inspiracji, podróżowała po całym świecie, poznawała nowych ludzi i krajobrazy, dzięki czemu jej romanse pełne są szczegółowych opisów pobudzających wyobraźnię, a także barwnych postaci i finezyjnie poukładanych wątków. Jej zmysłowy styl zdobył jej fanów na całym świecie. Hannah regularnie prowadzi bloga oraz konta w social mediach, a jej książki są dostępne nie tylko w świecie anglojęzycznym, ale także zostały przetłumaczone na arabski, macedoński, serbski, niemiecki i polski. Książki Hannah zdobyły liczne nagrody, w tym (za „Aphrodite's Tears”) Best Romance/International Book Awards, Gold Medal for Romance/Independent Publisher Book Awards, National Indie Excellence Awards, American Fiction Awards, NABE Pinnacle Book Achievement Awards i New York City Big Book Awards. Zdobyła również Gold Medal for Romance/Independent Publisher Book Awards za „Echoes of Love”, Gold and Silver Medals w kategorii romans na IBPA Benjamin Franklin Awards za „Indiscretion” oraz „Masquerade”, a także nagrodę Best Romance na USA Best Book Awards za powieść „Indiscretion”.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Życie od nowa Charlotte Roth
Życie od nowa
Charlotte Roth
Poszukiwanie prawdy o swoich przodkach to temat w powieściach ostatnich lat bardzo popularny. Namnożyło się książek o młodych ludziach, którzy badają historię swoich rodzin, sięgając do czasów II wojny światowej. Myślałam więc, że „Życie od nowa” będzie jedną z tych opowieści. Czy tak było? I tak i nie. Rzeczywiście jest tu pozornie przewidywalna fabuła. Rok 1962, Berlin. Młoda Niemka, Wanda, za sprawą poznanego Andrasa, zaczyna interesować się przeszłością swojej matki, o której wie niewiele. Zdanie powtarzane przez Andrasa: „Należy zapytać rodziców, co robili między 1933 a 1945 rokiem” prowadzi Wandę do pytań, na które matka nie chce jej odpowiedzieć. Kim był jej ojciec? Dlaczego urodziła się w Sopocie? Dlaczego nosi imię, którego w Niemczech nikt nie zna? W końcu po rodzinnej tragedii postanawia sama odkryć prawdę o rodzinie i jedzie do Gdańska i Sopotu, aby znaleźć ślady swojej rodziny. Ponieważ autorka jest Niemką, więc poznajemy historię ludzi, którym wojna zniszczyła życie właśnie ze strony niemieckiej. Oto czworo młodych ludzi w Wolnym Mieście Gdańsku zakłada zespół muzyczny, grający w małych barach. Jego liderką jest Gundi, która zupełnie przypadkiem komponuje dla nich piosenkę, która staje się wielkim przebojem i wynosi ich na wyżyny sławy, a nawet sprawia, że stają się ulubieńcami nazistowskich prominentów. Dostają angaż na statku „Wilhelm Gustloff” i opływają w dostatki. Gundi, gwiazda zespołu, przeżywa wielką miłość, która zmusi ją do dramatycznych decyzji, których skutki trwać będą długo po wojnie i odbiją się na kolejnym pokoleniu. W książce podjęty został problem nieprzepracowanych wojennych traum i konieczności rozliczenia się z krzywd uczynionych przez pokolenie rodziców. Młodzi Niemcy żyjący niedługo po wojnie ciągle zmagają się z odpowiedzialnością za czyny swoich przodków i próbują zadośćuczynić ofiarom. Bo okazuje się, że w społeczeństwie panuje zmowa milczenia, a większość przyjmuje postawę pt. „ja o niczym nie wiedziałem” lub „ja tylko szyłem mundury/ śpiewałem dla polityków/ prowadziłem księgowość obozową”. Wszyscy są niewinni. Dlatego trzeba zadawać pytanie o to, co robili rodzice w czasie rządów Hitlera. Bohaterowie książki wykreowani są niestereotypowo. Nie ma tu podziału na dobrych i złych/ ofiary i katów. Ludzie to po prostu ludzie. Ta sama osoba czerpie korzyści ze znajomości z prominentnym politykiem III Rzeszy i ratuje zaprzyjaźnionych Polaków przed gestapo. Polak to jednocześnie działacz ruchu oporu i niewierny kochanek i kobieciarz. A dla kobiet, bez względu na pochodzenie, najważniejsi są bliscy i miłość. Jak w życiu. Wzruszyło mnie posłowie od autorki, w którym wyjawia ona, że motywacją do napisania „Życia od nowa” była historia jej babci, gdańszczanki, przesiedlonej po wojnie do Berlina i ciągle tęskniącej za miastem swojej młodości. W powieści bardzo wyraźnie daje się wyczuć sentyment do Gdańska i Sopotu i próby oddania charakteru przedwojennego kurortu i miasta pod egidą Ligi Narodów. Na wewnętrznych obwolutach znajdują się nawet dwie poruszające fotografie. Najpierw widzimy Gdańsk z lat 20.- nabrzeże z rzędami pięknych kamienic, małymi sklepikami i imponującym Żurawiem. Ostatnia okładka zawiera widok tego samego miejsca z lat 50.- miasto jest zrujnowane, z kamienic zostały gruzy, a Żuraw nie ma części głównej (zrekonstruowana dopiero w latach 60.). Podobała mi się powieść Charlotte Roth i chętnie polecę ją tym, którzy lubią opowieści z historią II wojny w tle. Dla mieszkańców Trójmiasta dodatkowe smaczki.
Anna-Maria - awatar Anna-Maria
oceniła na 7 2 lata temu
Wszystko, co ukrywamy Kelly Rimmer
Wszystko, co ukrywamy
Kelly Rimmer
Kelly Rimmer w swojej przejmującej powieści „Wszystko, co ukrywamy” podejmuje temat, który w literaturze obyczajowej wciąż zbyt często bywa pudrowany – mroczne oblicze macierzyństwa i międzypokoleniową transmisję traumy. To książka o bolesnym pękaniu ideałów i o tym, że najgłośniejsze krzyki o pomoc to często te, które więzną w gardle. Przyznaję tej pozycji mocne 8/10, doceniając odwagę w portretowaniu depresji poporodowej jako siły niszczącej, a nie tylko chwilowego obniżenia nastroju. Narracja prowadzona jest z punktu widzenia trzech kobiet z jednej rodziny, co nadaje historii głębi i niemal detektywistycznego rysu. Poznajemy Grace, która dzieli się swoimi przeżyciami w formie intymnych zapisków, jej córkę Beth oraz Maryanne – starszą siostrę Grace, będącą strażniczką rodzinnej pamięci. Główną bohaterką jest jednak Beth, na którą w krótkim czasie spadają dwie życiowe tragedie: wyniszczająca choroba i śmierć ojca oraz ciężka depresja poporodowa. Ta ostatnia sprawia, że kobieta kompletnie nie odnajduje się w wymarzonym macierzyństwie, a każdy dzień staje się dla niej walką o przetrwanie w gęstym mroku własnego umysłu. Choć mąż, rodzeństwo i dalsza rodzina desperacko próbują rzucić jej koło ratunkowe, prawdziwym punktem przełomowym okazuje się odkrycie dawnych notatek matki. Grace oficjalnie zginęła w wypadku samochodowym, jednak jej zapiski rzucają na tę śmierć zupełnie nowe, niepokojące światło. Wynika z nich, że i jej nieobca była ciężka depresja po kilku porodach, co stawia Beth i jej rodzeństwo przed wstrząsającym pytaniem: co właściwie wiedzą o kobiecie, która ich wychowała, i jaka była prawdziwa przyczyna jej odejścia? Największą siłą prozy Rimmer jest bezwzględna szczerość. Autorka zdejmuje z macierzyństwa lukrowaną maskę, pokazując wstyd, poczucie winy i paraliżujący lęk przed oceną otoczenia. Styl jest pełen empatii, ale i surowości, co pozwala uniknąć taniego sentymentalizmu. Mechanizm odkrywania kolejnych kart rodzinnej tajemnicy jest skonstruowany tak precyzyjnie, że od lektury trudno się oderwać, mimo jej ciężkiego ładunku emocjonalnego. Momentami wątek współczesny wydaje się nieco zbyt osadzony w schematach znanych z innych poradnikowych powieści, a postać męża bywa chwilami zbyt mało domyślna, co służy podbiciu dramatyzmu, ale trąci literackim uproszczeniem. Niemniej jednak, finałowe rozwiązanie zagadki uderza z ogromną siłą, oferując bohaterom – i czytelnikowi – gorzką, ale potrzebną dawkę prawdy. „Wszystko, co ukrywamy” to lektura obowiązkowa, która udowadnia, że wyzdrowienie zaczyna się tam, gdzie kończy się milczenie. Kelly Rimmer stworzyła poruszający hołd dla kobiet, które w ciszy niosły swój ciężar, przypominając, że tylko konfrontacja z przeszłością pozwala na autentyczne przeżywanie teraźniejszości.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 8 16 dni temu
Moje miejsce na ziemi Julia Navarro
Moje miejsce na ziemi
Julia Navarro
Dawno nie czytałam prozy Julii Navarro, więc po jej książkę „Moje miejsce na ziemi” sięgnęłam z nadzieją na udaną lekturę. I nie pomyliłam się. To napisana z ogromnym rozmachem, wielowątkowa powieść. Czyta się ją jednak szybko i z niesłabnącym przez niemal 770 stron zainteresowaniem. Akcja zaczyna się po wojnie domowej w Hiszpanii. Poznajemy kilka rodzin mieszkających w Madrycie, ale na plan pierwszy wysuwają się perypetie młodych ludzi. To Fernando, Eulogio i Catalina, którzy dorastali w sąsiedztwie i przed wybuchem wojny stanowili zgraną paczkę. Teraz ich przyjaźń zostaje wystawiona na próbę, gdyż rodzice stali po różnych stronach konfliktu. Ważną rolę w powieści odgrywają matki, które niejednokrotnie muszą dokonywać trudnych wyborów i podejmować decyzje o przyszłości całej rodziny. To dramatyczne wydarzenia, które na mnie zrobiły ogromne wrażenie, tym bardziej, że poświęcenie jednej z bohaterek nie tylko nie zostaje docenione przez syna, ale kończy się konfliktem. Wspomniana trójka przyjaciół postanawia uciec z ogarniętej powojennym chaosem Hiszpanii, jednak każdemu z nich przyświeca inny cel. Jak potoczą się losy tych młodych ludzi? I czy ich przyjaźń przetrwa kolejną - tym razem najtrudniejszą - próbę ? By poznać odpowiedzi na te pytania, trzeba uzbroić się w cierpliwość. Z drugiej strony jednak wydarzenia toczą się tak szybko, a akcja obfituje w tak wiele niespodzianek, że pochłania się całość jednym tchem. Mimo iż lektura tej powieści była zajmująca i pełna emocji, mam nieco zastrzeżeń do części fragmentów – nieraz wydawały mi się one zbyt sentymentalne i nieco telenowelowe. Nie popsuło mi to jednak radości czytania. Julia Navarro kolejny raz udowadnia, że potrafi pisać zajmująco, barwnie, skupiając się nie tylko na perypetiach i przeżyciach wewnętrznych bohaterów, ale przestawiając ich losy na tle ważnych wydarzeń historycznych. A tło historyczne ukazuje wiarygodnie i ze znajomością faktów oraz szczegółów. W tym przypadku to nie tylko wojna domowa w Hiszpanii i jej konsekwencje, ale i późniejsze lata w Europie i na innych kontynentach. Polecam szczerze – to idealna lektura na zimowe popołudnia i wieczory.
allison - awatar allison
ocenił na 8 1 miesiąc temu
Piękne zgliszcza Jess Walter
Piękne zgliszcza
Jess Walter
Powieść Jessa Waltera to literacka symfonia, w której splatają się echa dawnego Hollywood, surowy urok włoskiego wybrzeża oraz gorzki smak niespełnionych ambicji. „Piękne zgliszcza” to książka, która zachwyca rozmachem konstrukcyjnym i rzadką umiejętnością łączenia ironii z głęboką melancholią. To dzieło, które zasługuje na ocenę 7/10 – jest błyskotliwe, momentami genialne, choć w swojej wielowątkowości bywa też nieco rozproszone. Największą siłą Jessa Waltera jest jego zdolność do budowania klimatu. Przenosimy się do 1962 roku, do maleńkiej, skalistej wioski Porto Vergogna, gdzie czas płynie wolniej niż opadająca nad morzem mgła. To tutaj na horyzoncie pojawia się Dee Moray – piękna, początkująca aktorka, która została odesłana z planu „Kleopatry” w Rzymie. Pasquale Tursi, właściciel skromnego hotelu „U Jednonogiego Marzyciela”, jest jedynym świadkiem jej przybycia. Zauroczony eteryczną nieznajomą, decyduje się ugościć ją w swoich progach. Między tą dwójką, pochodzącą z zupełnie innych światów, nawiązuje się nić porozumienia, która szybko przeradza się w głębokie, choć trudne uczucie. Pasquale, człowiek o gołębim sercu, staje się jej powiernikiem. Wkrótce dowiaduje się, że Dee choruje na raka – informacja ta uderza w niego z ogromną siłą, a mężczyzna bez wahania decyduje się jej pomóc. Jednak prawda okazuje się bardziej skomplikowana: Dee nie jest chora, lecz spodziewa się dziecka, a jej obecność w tej zapomnianej wiosce jest wynikiem brudnej gry wielkiego studia filmowego. Niebawem, na skutek splotu tragicznych i komicznych wydarzeń, ich drogi się rozchodzą, by powrócić do siebie w formie wspomnień i poszukiwań wiele dekad później w Los Angeles. Walter po mistrzowsku dekonstruuje mit Hollywood. Sceny z udziałem cynicznych producentów i wypalonych agentów są napisane z brawurowym humorem. Autor pokazuje, że „piękne zgliszcza” to nie tylko malownicze ruiny, ale przede wszystkim zmarnowane szanse i złamane kariery. Książka jest hołdem dla tych, którzy nie znaleźli się w świetle jupiterów, ale ich życie miało niemniej dramatyczny przebieg. Jednakże, przeskoki czasowe – choć potrzebne – bywają momentami zbyt gwałtowne. Czytelnik, który zdążył pokochać duszny klimat włoskiego wybrzeża, może poczuć lekkie rozczarowanie, gdy zostaje wrzucony w środek nowoczesnego, plastikowego świata filmowej produkcji. „Piękne zgliszcza” to powieść o tym, jak błędy młodości definiują naszą starość. Jess Walter stworzył historię, która bawi i wzrusza, unikając przy tym taniego sentymentalizmu. To solidna siódemka za niesamowitą wyobraźnię i postać Pasquale, który przypomina nam, że największe bohaterstwo drzemie w drobnych gestach życzliwości. Choć fabuła bywa nieco przeładowana, to literacki warsztat Waltera sprawia, że przez te zgliszcza przechodzi się z nieukrywaną przyjemnością, podziwiając blask, jaki bije z każdej dobrze napisanej strony.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 7 1 miesiąc temu
Dziewczyna z Paryża Kristy Cambron
Dziewczyna z Paryża
Kristy Cambron
Trzecia z cyklu "Ukryte arcydzieło" książka Kristy Cambron, której akcja rozgrywa się podczas drugiej wojny światowej. Okupowany przez hitlerowskie wojska Paryż ma różne oblicza; jego mieszkańcy zmagają się na co dzień z prześladowaniami, głodem, aresztowaniami, strachem przed represjami, masowymi zatrzymaniami i wywózką Żydów, których majątek przejmowany, a właściwie rabowany jest przez nazistów, a następnie wywożony w głąb Rzeszy. Ale miasto ma też swoje drugie oblicze - miasta zabawy, rozpusty, kolaboracji, zdrady, gdzie zatracone zostały podstawowe ludzkie wartości, gdzie bratanie się z okupantem nie jest uznawane za zdradę, a za chęć i potrzebę przetrwania. Ale Paryż nie pozostawał bierny wobec okupantów, bowiem od samego początku wojny w mieście działały prężnie komórki ruchu oporu, powiązane z agentami brytyjskimi czy amerykańskimi. Ich zadaniem była nie tylko bezpośrednia walka z wrogiem, ale też działania propagandowe, ośmieszające i podważające osiągnięcia Niemców, jak też katalogowanie i dokumentowanie na mikrofilmach zrabowanych i wywożonych dzieł sztuki, z dokładnymi danymi do kogo nałeżały i gdzie zostały wywiezione, aby w przyszłości umożliwić ich zwrot prawowitym właścicielom. Ogromną rolę odegrały w tym zadaniu kobiety - bohaterki tej powieści - autentyczna postać Rose Valland, która przez lata, będąc blisko Niemców, z narażeniem życia gromadziła wszelkie dane o obrazach, drukach, rzeźbach i innych dziełach sztuki, które miały być dowodem przeciwko niemieckim okupantom. Niebagatelną rolę w tej działalności powierzyła autorka dwóm fikcyjnym bohaterkom - Sandrinie Paquet oraz Lili de Laurent, których działania miały ogromne znaczenie dla poczynań ruchu oporu i wojsk alianckich. Książka wciąga od pierwszych stron, przez kolejne prowadząc nas przez zawiłe i niebezpieczne losy bohaterek, losy ściśle powiązane z ich bliskimi, przyjaciółmi; wiele w niej emocji, zwrotów akcji, niebezpiecznych działań, ryzyka, zagrożenia życia, poczucia zdrady, permanentnego strachu, ale też chwil miłości, radości i szczęścia, nadziei i wiary.
Anna Lipińska-Czajkowska - awatar Anna Lipińska-Czajkowska
oceniła na 7 2 miesiące temu
Znajdziesz mnie w cieniu guayacán Zbigniew Zborowski
Znajdziesz mnie w cieniu guayacán
Zbigniew Zborowski
Jest to druga część cyklu „Spotkajmy się, zanim przyjdzie zima” Zbigniewa Zborowskiego, toczącej się od czasów powstania styczniowego. Jeden złoty rubel podzielony na pół przez Janka Młynarskiego przechodzi z rąk do rąk przez kolejne pokolenia wywodzące się z gałęzi Janka i jego ukochanej Olenki Zaporewicz. Akcja tej części rozpoczyna się tuż po wojnie i opowiada o losach Zosi Zaporewicz, która zakochała się w Adamie Woleckim, którego dziadkiem był Janek Młynarski. Niestety, gdy Adam trafił po wojnie do więzienia ich drogi się rozeszły a na ścieżce Zosi pojawił się wywodzący z rodu de Vile – Frank. Poznajemy także dalsze losy przybranej siostry Franka - Marianne de Ville, która za ukochanym Niemcem podąża przez Maroko do Argentyny, gdzie nieźle ustawia się w gangu narkotykowym. Czy właściciele dwóch połówek monety połączą się? Przypuszczam, że tego dowiemy się w kolejnej części opowieści, która już pojawiła się na rynku wydawniczym. Książka jest dobra i czyta się ją w miarę szybko. Muszę jednak przyznać, że od czasu przeczytania przeze mnie pierwszej części cyklu minęło już prawie 10 miesięcy i nie było mi łatwo ponownie wciągnąć się w historię. Trochę czasu zajęło połączenie kolejnych wątków i bohaterów. Ponieważ jest tego sporo trzeba było się bardzo skupić, tym bardziej, że kolejne rozdziały są dość krótkie i przeskakujemy z jednego bohatera na drugiego oraz podróżujemy w czasie. Wprawdzie jest na końcówce książki drzewo genealogiczne jednak jak dla mnie nie jest ono zbyt czytelne. Ogólnie książkę oceniam na mocne 7 pkt.
Kama - awatar Kama
oceniła na 7 2 lata temu
Zaginiona wiolonczelistka Anna Bałenkowska
Zaginiona wiolonczelistka
Anna Bałenkowska
Maja rozstaje się ze swoim chłopakiem Oskarem. Załamana dziewczyna postanawia odciąć się od przeszłości. Zapisuje się więc na kurs języka hiszpańskiego, który odbywa się w Walencji. Niebawem Maja natrafia na historię o Blance, dobrze zapowiadającej się wiolonczelistce, która zaginęła w nieznanych okolicznościach. Pragnie ona dowiedzieć się, co stało za jej zniknięciem. Kluczem do rozwiązania zagadki może okazać się znajomość dziewczyny ze skrywającym straszliwy sekret Juanem. "Zaginiona wiolonczelistka" jest debiutancką powieścią Anny Bałenkowskiej, pianistki z wykształcenia oraz absolwentki Akademii Muzycznej we Wrocławiu. Swoją miłość do muzyki postanowiła przelać na papier, tworząc pełną emocji książkę o zagubionych duszach, ludziach ze skomplikowaną przeszłością i zmagających się z własnymi demonami. Jej akcję umieściła w Walencji - mieście które, jest częstą destynacją dla turystów z całego świata, a jednocześnie kryje w sobie ogrom tajemnic oraz zaułki do których niewielu miejscowych ma odwagę zajrzeć. Autorka stworzyła więc książkę pełną emocji oraz zaskakujących niespodzianek. W tej powieści wiele rzeczy nie jest czarno-białych, zaś bohaterowie targani są różnego rodzaju rozterkami, a także są zmuszeni przez sytuację w jakiej się znaleźli do podejmowania trudnych, często bolesnych dla nich decyzji. Buduje to klimat tej książki oraz sprawiło, że trudno było mi się od niej oderwać. Bardzo ciekawa powieść.
Maras - awatar Maras
ocenił na 9 11 miesięcy temu
Wrocławskie tęsknoty Monika Kowalska
Wrocławskie tęsknoty
Monika Kowalska
„Wrocławskie tęsknoty” to drugi tom cyklu Dwa miasta Moniki Kowalskiej. Przeczytałam z zainteresowaniem, bo ta część jest równie ciekawa jak pierwsza („Lwowska kołysanka”). Akcja zaczyna się w 1945 roku. To właśnie do Wrocławia trafia z Kresów rodzina Szubów. Droga do tego miejsca jest pełna cierpień, a i pierwsze powojenne lata są trudne. W mieście pełnym ruin i szabrowników jest niebezpiecznie, ale Adela i jej bliscy próbują zacząć żyć na nowo. Niestety, wciąż doświadczają bolesnych ciosów od losu. Zarówno rodzice jak i siostry Ady mają za sobą traumatyczne przeżycia, a codzienne problemy nie ułatwiają walki z koszmarami i powracającymi demonami przeszłości. Adela poznaje młodego mężczyznę, który wydaje się idealnym kandydatem na męża. Czy jednak faktycznie tak jest? Codzienność Szubów i innych bohaterów, których dopiero poznajemy, trzyma w napięciu, gdyż wciąż wydarza się coś zaskakującego. Bardzo zaciekawiła i poruszyła mnie w tym tomie postać młodej Niemki, która pozostała po wojnie we Wrocławiu. Jej losy splatają się z życiem jednej z sióstr Adeli i tworzą wzruszającą historię. Autorka wiarygodnie, realistycznie ukazała życie w powojennym Breslau, zwłaszcza przeżycia i doświadczenia Polaków, którzy trafili tu w ramach Akcji Wisła. Także późniejsze realia, w latach pięćdziesiątych, oddają klimat epoki, w której jedni robili partyjne kariery, inni żyli z kombinowania, z jeszcze inni trafiali do ubeckich kazamatów za wojenną przeszłość. Całość czyta się z zaciekawieniem i emocjami, tym bardziej, że powieść jest napisana lekko, ale z dbałością o poprawną polszczyznę, w gawędziarski sposób. Jestem ciekawa, czy kolejny tom okaże się równie dobry…
allison - awatar allison
ocenił na 7 3 miesiące temu

Cytaty z książki Pieśń Nilu

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Pieśń Nilu