Piąta profesja

Okładka książki Piąta profesja
David Morrell Wydawnictwo: Amber Seria: Sensacja [Amber] kryminał, sensacja, thriller
430 str. 7 godz. 10 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Seria:
Sensacja [Amber]
Tytuł oryginału:
The Fifth Profession
Data wydania:
2003-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1990-01-01
Liczba stron:
430
Czas czytania
7 godz. 10 min.
Język:
polski
ISBN:
8324111611
Tłumacz:
Robert M. Sadowski
Średnia ocen

                7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Piąta profesja w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Piąta profesja

Średnia ocen
7,1 / 10
279 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
163
151

Na półkach: ,

Rzadko kiedy mam taki problem z oceną książki jak tutaj. Przez 95% jej treści można się wciągnąć, nie mieć zielonego pojęcia co będzie dalej, być od nowa zaskakiwanym na każdej stronie, a potem... Dzieje się to, czego trochę się obawiałem. Zakończenie miałkie, pozbawione tego co na wcześniejszych "Piąta profesja" w sobie ma.
Krótko mówiąc: książka naprawdę dobra, ale wisienka na torcie jest robaczywa.

Rzadko kiedy mam taki problem z oceną książki jak tutaj. Przez 95% jej treści można się wciągnąć, nie mieć zielonego pojęcia co będzie dalej, być od nowa zaskakiwanym na każdej stronie, a potem... Dzieje się to, czego trochę się obawiałem. Zakończenie miałkie, pozbawione tego co na wcześniejszych "Piąta profesja" w sobie ma.
Krótko mówiąc: książka naprawdę dobra, ale...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

535 użytkowników ma tytuł Piąta profesja na półkach głównych
  • 381
  • 149
  • 5
131 użytkowników ma tytuł Piąta profesja na półkach dodatkowych
  • 103
  • 14
  • 5
  • 4
  • 2
  • 2
  • 1

Tagi i tematy do książki Piąta profesja

Inne książki autora

Okładka książki Rambo on Their Minds Gayle Lynds, David Morrell
Ocena 0,0
Rambo on Their Minds Gayle Lynds, David Morrell
Okładka książki MatchUp Lara Adrian, Steve Berry, C.J. Box, Sandra Brown, Lee Child, Nelson DeMille, Diana Gabaldon, Andrew Gross, Charlaine Harris, Lisa Jackson, Peter James, J.A. Jance, Michael Koryta, Eric van Lustbader, Gayle Lynds, Val McDermid, David Morrell, Kathy Reichs, Christopher Rice, John Sandford, Lisa Scottoline, Karin Slaughter
Ocena 8,7
MatchUp Lara Adrian, Steve Berry, C.J. Box, Sandra Brown, Lee Child, Nelson DeMille, Diana Gabaldon, Andrew Gross, Charlaine Harris, Lisa Jackson, Peter James, J.A. Jance, Michael Koryta, Eric van Lustbader, Gayle Lynds, Val McDermid, David Morrell, Kathy Reichs, Christopher Rice, John Sandford, Lisa Scottoline, Karin Slaughter
Okładka książki Amazing Spider-Man Vol. 1 #700.2 - Frost, Part 2 Klaus Janson, David Morrell
Ocena 0,0
Amazing Spider-Man Vol. 1 #700.2 - Frost, Part 2 Klaus Janson, David Morrell
David Morrell
David Morrell
Światowej sławy autor powieści sensacyjnych, od 1966 roku mieszkający w USA. Ukończył Penn State University; posiada doktorat z literatury amerykańskiej. W latach 1970–1986 pracował jako wykładowca na Iowa University. Fascynuje się twórczością Ernesta Hemingwaya i Richarda Mathesona. Jest prezesem The International Thriller Writers Organization, autorem ponad 20 powieści, 3 książek niebeletrystycznych, a także licznych opowiadań z gatunku grozy i sensacji. Napisał m.in. Pierwszą krew (sfilmowaną z Sylwestrem Stallone’em), trylogię Bractwo (Bractwo Róży, Bractwo Kamienia, Bractwo Nocy i Mgły) oraz Piątą profesję, Fałszywą tożsamość, Infiltratorów, Łowcę, Nagie ostrze i Morderstwo jako dzieło sztuki. Na podstawie Bractwa Róży powstał miniserial telewizji NBC.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Szlak łez A. J. Quinnell
Szlak łez
A. J. Quinnell
Mam z Quinnellem pozytywne skojarzenia dzięki 'Człowiekowi w ogniu'. Wielu kojarzy ten tytuł dzięki adaptacji z Denzelem Washingtonem w roli tytułowej. Adaptacji mocno zmienionej, dodam. Była też adaptacja bardziej zgodna z książką, z doskonale dobranym Scottem Glenem w roli Creasy'ego. 'Człowieka w ogniu' czytałem na kryminale. Tak mi się spodobał, że kolejną książkę Quinnella odpaliłem na ślepo! To nie jest taki mięsisty akcyjniak jak ww. Bardziej bym to określił jako global conspiracy thriller w stylu Ludluma. Potężna tajemna organizacja- jest. Everyman w jej szponach- obecny. Idealiści różnych proweniencji chcący złą hydrę ukatrupić- na miejscu. Wątki romantyczne też w dobrym stylu. Te ostatnie wyjątkowo lubię :) W sensacjach działają lepiej niż w tradycyjnych romansach, bo są niby na drugim planie. W 'Szlaku łez' są nawet dwa, a jeden niezwykle uroczy. Sami zrozumiecie który :) Dziwi mnie sam tytuł książki, a raczej jego zbyt mało istotna obecność w książce. Jakby to był jeden z wątków, który autor zaczął, a nie miał czasu skończyć. Szkoda. To o tyle ważne, bo łączy się z dość kontrowersyjnym- wg mnie- wątkiem mniejszości rasowo- etnicznych. Zauważyliście, że w klasycznych sensacjacj większość 'tych złych' to biali republikanie, a inni to zwykle pozytywni bohaterowie? Bym się nie czepiał, gdyby mi to dramaturgii nie psuło, a psuje. Japończyk, Latynos albo Indianin to zwykle dobry gość. W 'Szlaku łez' zwróciło to moją uwagę też z powodu błędnego acz politycznie poprawnego wyjaśnienia sensu indiańskich skalpów. Obecnych w kulturze prekolumbijskiej na długo przed białymi! Niby drobiazg, ale jednak stereotyp. O naukowe wartości książki się nie zakładam, bo się nie znam. W kilku momentach bohaterowie zachowują się dziwnie, jakby urągali własnej inteligencji. Kilka wątków się urywa albo nie jest do końca przemyślanych. 7/10. Ale ogólnie porządnie, fajnie napisany klasyczny sensacyjniak. Nie ten poziom co 'Człowiek w ogniu', ale daje radę. Wersję audio czyta Leszek Filipowicz. Jego zaśpiew może niektórych denerwować, ale ja go uwielbiam. Jeszcze bardziej uwielbiam staromodną wersję tego nagrania. Kto zna audiobooki ten zrozumie: 'Szlak łez, taśma druga, koniec ścieżki pierwszej' :) Od czasu do czasu muszę sobie włączyć tego typu nagranie. Cudeńko! Często zdarzają się w tych wersjach problemy techniczne, ale nie tym razem. Czysta robota, bez szumów i charkotów.
Topieleccc - awatar Topieleccc
ocenił na 7 2 lata temu
Klątwa Prometeusza Robert Ludlum
Klątwa Prometeusza
Robert Ludlum
Klątwa Prometeusza Potrzebujesz: --> spisów, które są tak zagmatwane, że się szybko w nich pogubisz, --> bohatera - szpiega, który musi rozwiązać zagadkę, --> pięknej pani u boku... a najlepiej pań sztuk dwie, --> walki, walki i jeszcze raz walki, --> płatnych zabójców --> wielu miejsc, które trzeba odwiedzić, --> przeszłości, którą można manipulować. Dostajesz: Fabułę, od której ciężko jest się oderwać, dzięki językowi powieści, który jest niezwykle barwny, a przy tym prosty oraz akcji, która przy każdej stronie nabiera tempa. Bohatera głównego o imieniu Nick, który był już szpiegiem na emeryturze. Ale znów musi zabawić się szpiega, by odkryć kto kłamie, a kto nie. Historię tak zagmatwaną, że aż niewiarygodną. Szpiegowski klimat. Nawiązania do Prometeusza, który dał ogień... czyli iskrę do światła, do rozwoju człowieka. I klątwę, która klątwą nie jest. Co więc sądzę o książce? Czyta się ją niezwykle szybko. Na początku już łatwo wciągamy się akcję. Ale po kilkunastu stronach miałam dość spisów, bohaterów, którym można ufać, bohaterów, którym ufać nie można. Po pewnym czasie czytania miałam wręcz wrażenie, że wszyscy poza bohaterem są źli. Aż się dziwię, że bohater nie popadł w paranoję przy tym zadaniu. Zastanawiam się, czy oceniać głównego bohatera. Nick jest postacią... zbudowaną tak jak praktycznie każdy bohater w filmach szpiegowskich czy kryminalnych. On jest wręcz niezniszczalny, co momentami irytowało. Zastanawiający jest też fakt wplątania Nicka w całą intrygę. Nie chcę spojlerować, więc postaram się napisać to w sposób, który nie ujawni fabuły... chociaż lepiej jak nic nie napiszę, może tylko tyle, że to wszystko nie miało sensu. Takie jest moje zdanie. Jednak muszę przyznać, iż książkę czytało się rewelacyjnie. Wciągnęłam się nawet bardziej niż przy filmach, które też są budowane w tym samym stylu. Książka jest dobra, by zapomnieć o rzeczywistym świecie, by znaleźć się w świecie opanowanym przez szpiegów. Plusem też są ciągłe podróże bohatera. Jakoś podobało mi się, że bohater ciągle gdzieś gonił, ciągle czegoś szukał. Ogromnie podobał mi się fakt, że bohater miał przeszłość. Nie był tylko szpiegiem, nie był super gościem. Miał też chwile zwątpienia, smutku, miał za sobą normalne, życiowe przeżycia, która też były ważne. W powieści pojawiają się też dwie bohaterki. Jednak to analityczka, druga jest szpiegiem. Obie są ciekawymi, mądrymi postaciami, które potrafią wiele. I choć konikiem jednej jest odszyfrowanie danych, a drugiej walka, to obie w trudnych sytuacjach dają radę. Sam Dyrektoriat jest zbyt tajemniczy, by mógł istnieć naprawdę. Zwierzchnik Nicka jest postacią interesującą. Naprawdę ciekawią. Może niezbyt skomplikowaną, aczkolwiek budził moje zainteresowanie. Jeśli zaś chodzi o Dyrektoriat, to właśnie taka organizacja byłaby wielką gratką dla fanów teorii spiskowych. Książka jest przyjemna. Fabuła wciągająca. Bohaterowie... no cóż, szpiedzy jak szpiedzy. Powieść jest na tyle ciekawa, że mogę ją polecić każdemu fanowi sensacji. Na pewno się nie zanudzi, raczej polubi tą opowieść.
Magdalena - awatar Magdalena
oceniła na 7 9 lat temu
Czarna niedziela Thomas Harris
Czarna niedziela
Thomas Harris
Ostatnia akcja Nazwisko Thomasa Harissa, jako autora książek sensacyjnych, znane jest w świecie od dawna. Wydawałoby się, iż napisał niezliczone ilości opowieści, jak jego rówieśnicy, którzy tworzyli cały nurt literatury zwanej potocznie thrillerem. Wszyscy szturmem wdarli się do księgarń i na biblioteczne półki. Pisali, pisali, pisali, co jeden utwór to lepszy. Ale z Harissem tak nie było… Jeśli jeszcze nie wiecie, to informuje, iż jest on autorem zaledwie sześciu książek…. Ale wśród nich jest TA, jedyna, najważniejsza, która ukształtowała literaturę sensacyjna i nadał jej kształt. Zupełnie tak samo jak z piosenką „The Sound of Silence” duetu Simon & Garfunkel. Śpiewali jeszcze wiele, ale „Sound …” to utwór, który uczynił ich nieśmiertelnymi. W przypadku Harissa jest to „Milczenie owiec”. Nie o tej książce będę jednak mówić. Po raz drugi w życiu przeczytałam bowiem „Czarną niedzielę”, pierwszą powieść pisarza. Zatem parę słów o niej. Wydana został w 1975 roku, trzy lata po ataku terrorystycznym na wioskę olimpijską w Monachium. Do tamtej chwili mieszkańcom globu wydawało się, że terroryzm jest daleko od nich i dotyczy tylko garstki szaleńców. Atak organizacji Czarny Wrzesień wraz z nieudaną akcją odbicia zakładników uświadomiła, iż terroryzm stanowi jedno z największych zagrożeń współczesnego świata. Wkroczył również do literatury. „Czarna niedziela” jest właśnie ponurą opowieścią o przygotowaniu zamachu w imię ponurej ideologii i zemsty. Praktycznie wiemy wszystko od samego początku, kto dokona zbrodni, kto mu w tym pomoże, jak zostanie wykonana i kto zajmuje się poszukiwaniem przyszłych zamachowców. W trakcie czytania poznajemy życiorysy poszczególnych postaci i metody działania służb zwanych ogólnie specjalnymi. Oczywiście w znacznie okrojonej formie, bo to jeszcze nie czasy, kiedy dzielono się faktami z dziennikarzami czy pisarzami. Atak na wypełniony po brzegi stadion w czasie rozgrywek Super Bowl za pomocą sterowca musi być starannie przygotowany. Czy zostanie udaremniony? Część recenzentów książki popełnia delikatny błąd oceniając jej wartość. Porównuje do „Milczenia owiec” i krytykuje, że to nie to. Zapomina jednak, iż jest to pierwsza książka Harissa, być może jedna z pierwszych popularnych opowieści o terroryźmie. Rzeczywiście, chwilami może nużyć, ale nie usypia. Intryga prosta, ale trzyma w napięciu. Zamiast pytanie „kto kogo złapie”, zadajemy inne „kiedy go (ich) złapią”. Zakończenie – raczej zaskakujące, ale dość prawdopodobne. Hariss swą powieścią wpisał się w tematykę aktualną swoim czasom. Ostrzegł, że terroryści mogą być wszędzie, mogą być jednymi z nas. Akcje zamachowe to już nie garstka szaleńców rzucających się bez ładu i składu na cele daleko od naszych granic. To zaplanowane działania mające na celu unicestwienie niewinnych. Gdybym w 1975 roku przeczytała tę książkę, zapewne tak wyglądałaby moja interpretacja. Dziś potraktowałam ją jak inne opowieści sprzed lat. I … jak to zwykłam powtarzać przy takich okazjach… niech tak zostanie.
gks - awatar gks
ocenił na 7 10 miesięcy temu

Cytaty z książki Piąta profesja

Więcej
David Morrell Piąta profesja Zobacz więcej
Więcej