Pamięci pamięci

Okładka książki Pamięci pamięci
Maria Stiepanowa Wydawnictwo: Prószyński i S-ka literatura piękna
624 str. 10 godz. 24 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Памяти памяти
Data wydania:
2020-01-28
Data 1. wyd. pol.:
2020-01-28
Liczba stron:
624
Czas czytania
10 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381692229
Tłumacz:
Agnieszka Sowińska
Średnia ocen

                7,4 7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Pamięci pamięci w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Pamięci pamięci



książek na półce przeczytane 1907 napisanych opinii 1162

Oceny książki Pamięci pamięci

Średnia ocen
7,4 / 10
46 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1846
637

Na półkach: ,

„Pamięci pamięci” Marii Stiepanowej. Powiem, że mam kłopot z oceną książki. Zachęcony świetnymi opiniami na LC, a także recenzjami zamieszczonymi w prasie (m.in. Magazyn Książki), przeżyłem pewnego rodzaju rozczarowanie. Być może powodem był fakt, iż za wiele sobie obiecywałem po opiniach typu: „zachwycająca lektura”, „jedna z najważniejszych rosyjskich książek ostatniej dekady” – to polecajka na okładce wydawcy. Ja jednak trochę się męczyłem. Fakt, książka wymaga odpowiedniego przygotowania i raczej nie będzie się zaliczała do lektur miłych łatwych i przyjemnych. Nie mniej można zachwycić się erudycją autorki.
Książka poświęcona jest pamięci, jak sugeruje to zresztą tytuł. Wewnątrz znajdujemy historię rodziny rosyjskich Żydów, związanych z władzami Rosji przedrewolucyjnej, rewolucyjnej i popierestrojkowej. Zadziwiające jest archiwum rodzinne, które jest głównym materiałem źródłowym do rozważań o pamięci. Zresztą rodzina – jak pisze autorka – reprezentowała zwyczajne zawody inżynierów, bibliotekarzy, lekarzy i księgowych. Dla wszystkich, którzy choć pobieżnie znają historię Rosji, wydawać może się dziwne przetrwanie albumów ze zdjęciami i wielu listów. W sumie książkę można podsumować cytatem „(…) to jedna z tych książek, w której autor podróżuje po świecie w poszukiwaniu własnych korzeni, teraz dużo się takich pisze. Tak, powiedziałem, i będzie jeszcze jedna”. Lektura zajęła mi prawie dwa tygodnie i z przeszło 600 stron warte odnotowania było tylko kilka myśli.
No nie wszystkie książki są dla każdego, „Pamięci pamięci” z pewnością nie trafiła do mnie.

„Pamięci pamięci” Marii Stiepanowej. Powiem, że mam kłopot z oceną książki. Zachęcony świetnymi opiniami na LC, a także recenzjami zamieszczonymi w prasie (m.in. Magazyn Książki), przeżyłem pewnego rodzaju rozczarowanie. Być może powodem był fakt, iż za wiele sobie obiecywałem po opiniach typu: „zachwycająca lektura”, „jedna z najważniejszych rosyjskich książek ostatniej...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

752 użytkowników ma tytuł Pamięci pamięci na półkach głównych
  • 620
  • 116
  • 16
80 użytkowników ma tytuł Pamięci pamięci na półkach dodatkowych
  • 53
  • 6
  • 6
  • 5
  • 4
  • 3
  • 3

Inne książki autora

Maria Stiepanowa
Maria Stiepanowa
Maria Stiepanowa (ur. 1972) – rosyjska poetka, eseistka, dziennikarka. Autorka dziewięciu książek poetyckich i zbiorów esejów Odin, nie odin, nie ja (Jeden, niejeden, nie ja) i Tri statji po powodu (Trzy szkice z powodu). Laureatka rosyjskich i europejskich nagród poetyckich. Od 2012 roku redaktor naczelna projektu internetowego COLTA.RU. W 2017 roku opublikowała prozę filozoficzną Pamjati pamjati (Pamięci pamięci). Jej wiersze były tłumaczone m.in. na język angielski, fiński, francuski, hebrajski, niemiecki i włoski. Tom Wojna bestii i zwierząt to pierwsza wydana w Polsce książka autorki, która ukazała się w przekładzie Zbigniewa Dmitrocy.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Drżę o ciebie matadorze Pedro Lemebel
Drżę o ciebie matadorze
Pedro Lemebel
Urocza, choć przecież opowiadająca o krwawym reżimie Pinocheta, jest powieść Pedra Lamebela "Drżę o ciebie matadorze". Jest rok 1986. Ciotuchna z Naprzeciwka żyje w Santiago, stolicy Chile w swoim małym świecie. Ma niewielki, sypiący się domek, wynajmowany, ale samodzielne urządzony i ozdobiony. Ma grupę zaprzyjaźnionych ciotek. I ulubioną piosenkę - tytułowe "Drżę o ciebie matadorze". Utrzymuje się z robótek ręcznych, które wykonuje dla wysoko postawionych osób. Nie interesuje się polityką, ale odrobinę niepokoju wprowadzają w jej życie opozycyjne Radio Cooperativa oraz uliczne protesty. Pewnego dnia pojawia się w jej życiu Carlos (choć może wcale nie ma tak na imię). Twierdzi, że jest studentem i prosi o przechowanie kilku dużych skrzynek z "książkami". Zauroczona nim Ciotuchna zgadza się, a potem pozwala też spotykać się na stryszku swego domu grupie kolegów Carlosa, którzy "nie mają się gdzie uczyć". W ten sposób zostaje wplątana w działania Frontu Patriotycznego Manuela Rodrígueza. Tyle wprowadzenia, nie będę więcej zdradzał. Dodam jeszcze tylko, że opowieść o Ciotuchnie i Carlosie przeplata się z historią dyktatora i jego żony, na których wspomniana organizacja przygotowuje zamach. Pomimo politycznego tła, "Drżę o ciebie matadorze" to przede wszystkim subtelna historia miłosna. Opisana z dystansem, poczuciem humoru i wdziękiem. Świadomie też kiczowata, jak kiczowaty jest świat Ciotuchny. I nawet jej język jest ciut delikatniejszy od tego, jakim posługują się bohaterowie/bohaterki książek Michała Witkowskiego. Zapraszam na profil Sczytalim na Instagramie!
Ryszard Kozik - awatar Ryszard Kozik
ocenił na 8 6 miesięcy temu
Orkiestra bezbronnych Chigozie Obioma
Orkiestra bezbronnych
Chigozie Obioma
W przeciwieństwie do ubiegłych miesięcy, w tym nie miałam żadnych trudności z wyborem idealnie pasującej książki do wyzwania czytelniczego. Powodem tej łatwości było posiadanie w mojej biblioteczce idealnej pozycji literackiej, która od dawna czekała na swoją kolej. Autorem tej książki jest pisarz pochodzący z Nigerii, co dodaje niezwykłego klimatu i kontekstu do opowiadanej historii. Jako osoby z innej kultury, mamy szczególną okazję, aby docenić bogactwo magicznego świata przedstawionego w tej książce. Od samego początku oczarowała mnie narracja, która wciąga i porusza. Nic dziwnego, że autor jest uznawany za jednego z czołowych twórców literatury światowej, a jego talent został doceniony poprzez dwukrotną nominację do prestiżowej nagrody Bookera. Jego unikalny styl pisania wyróżnia się na tle innych autorów, sprawiając, że każdy wątek jest starannie przemyślany, a każda scena malowana słowami w sposób, który zapada w pamięć. Inwestycja w tę książkę okazała się, więc bardzo trafna. Bohaterowie są wyraźnie nakreśleni, a ich historia szybko angażuje emocjonalnie. Łatwo im kibicować, a ich niepowodzenia budzą szczere poruszenie. To książka, o której myśli się jeszcze długo po zakończeniu lektury. Opowiada o człowieku, który poświęcił wszystko w imię miłości, ukazując jednocześnie ponurą rzeczywistość, w której przyszło mu żyć. Nie chciałabym zagłębiać się w szczegóły fabularne, ponieważ zdradzenie choćby elementów opowieści mogłoby odebrać czytelnikom radość z odkrywania tej historii na własną rękę. A jest to nie tylko przyjemność, ale również ważne refleksje, które książka wywołuje, oraz wnioski, które można z niej wynieść. To dzieło jest niezwykle refleksyjne i realistyczne, poruszające temat przeciwstawiania się przeznaczeniu oraz społecznym barierom. Trzeba jednak zaznaczyć, że nie jest to lekka lektura. Wymaga skupienia, a także głębszego zastanowienia się nad przedstawionymi treściami. Każda strona skłania do przemyśleń i konfrontacji z własnymi przekonaniami, co czyni ją jeszcze bardziej wartościową.
Roksana - awatar Roksana
oceniła na 8 4 miesiące temu
Lajla znaczy noc Aleksandra Lipczak
Lajla znaczy noc
Aleksandra Lipczak
„Lajla znaczy noc” Aleksandra Lipiczaka to książka wymagająca, zarówno pod względem językowym, jak i gatunkowym. Autor operuje stylem eseistyczno-reportażowym, który nie należy do najłatwiejszych w odbiorze. Dla osób nieprzyzwyczajonych do tego typu literatury, podobnie jak dla mnie, lektura może okazać się wyjątkowo oporna. Choć wiem, że istnieją twórcy, którzy potrafią pisać eseje w sposób lekki, przystępny i angażujący, w tym przypadku miałam wrażenie, że forma mocno utrudniała mi kontakt z treścią. Książka niewątpliwie jest skierowana do czytelników zainteresowanych Hiszpanią, a zwłaszcza Andaluzją , jej historią, kulturą i kontekstami społecznymi. Dla fanów tego regionu może być wartościowym pogłębieniem wiedzy i inspirującym spojrzeniem na mniej oczywiste wątki. Jednak dla kogoś, kto nie ma już wcześniej zbudowanej ciekawości wobec tego tematu, lektura może być męcząca i trudna do przebrnięcia. Momentami odnosiłam wrażenie, że książka bardziej wymaga skupienia niż daje przyjemność czytania. Nie można jej jednak odmówić merytorycznej wartości. Pojawiają się ciekawe przykłady, interesujące obserwacje i wnikliwe refleksje, które pokazują duże zaangażowanie autora oraz jego wiedzę. Niestety, w moim przypadku te zalety nie zrekompensowały trudności w odbiorze. Największym problemem „Lajla znaczy noc” było dla mnie to, że bardzo źle mi się ją czytało, a to sprawiło, że nawet wartościowe fragmenty nie wybrzmiały tak mocno, jak mogłyby. To książka, która z pewnością znajdzie swoich odbiorców, ale raczej w wąskim, konkretnie zainteresowanym gronie.
Claudin Genowefa - awatar Claudin Genowefa
oceniła na 6 3 miesiące temu
Złoty latawiec Dezső Kosztolányi
Złoty latawiec
Dezső Kosztolányi
Sándor Márai tak pisał o Dezső Kosztolányi w swojej eseistycznej powieści „Ziemia! Ziemia!”, w której żegnał się na zawsze ze swoimi ukochanymi Węgrami: cyt.: „ wiedział, że pisać można tylko w stanie ekstazy, w transie, lecz jednocześnie z pełną determinacji świadomością, jak matematyk budujący równanie wyższego stopnia. Napisał kiedyś , że arcydzieło musi być zaplanowane jak zbrodnia. I każdego dnia popełniał kilka takich większych i mniejszych zbrodni.” Niezwykłe wręcz uznanie, jakim jeden pisarz jest w stanie obdzielić drugiego. „Pistolet wystrzelił”– tak rozpoczyna swoją powieść Dezső Kosztolányi „Złoty latawiec” wydaną po raz pierwszy drukiem w 1925 roku, której akcję umieścił w niewielkim, prowincjonalnym miasteczku Sárszeg, zagubionym gdzieś na obrzeżach Cesarstwa Austro-Węgierskiego na przełomie wieków. Co ciekawe, Sárszeg jest również miejscem akcji jego wcześniejszej powieści „Ptaszyna”. I to pierwsze zdanie staje się zapowiedzią wydarzeń, które wstrząsną opinią publiczną tego niewielkiego miasta i zachwieją jego dotychczasowym porządkiem społecznym, w którym wszystko dotychczas działo się według utrwalonych od lat schematów. Za pozornym spokojem i rutyną codzienności kryją się problemy, których nikt nie zauważa, przemoc i agresję powstrzymują jedynie sztywne konwenanse. Powieść o wielu znaczeniach, symbolice i różnorakich możliwościach interpretacyjnych. Melancholijna i nostalgiczna opowieść o świecie, który odchodzi, jest jednocześnie zapowiedzią nadchodzących zmian. Nie mylił się Sándor Márai w ocenie autora „Złotego latawca”, to znakomity pisarz i znakomita powieść.
Sławek - awatar Sławek
ocenił na 7 1 miesiąc temu
Dzieci Kronosa Siergiej Lebiediew
Dzieci Kronosa
Siergiej Lebiediew
Wydawnictwo Claroscuro wydaje wspaniałą literaturę, ambitną, która nie dość, że mówi o ważnych sprawach, to jest pięknie napisana. Książka współczesnego rosyjskiego pisarza: Siergieja Lebediewa doskonale wpisuje sie w ten nurt. "Dzieci Kronosa" to próba poznania losów rodziny, odnalezienia nieznanej gałęzi rodu, która rozpadła się przez wojenną zawieruchę. Wyznanie babci Liny na cmentarzu dla innowiercow w Rosji, rozpoczyna lawinę wspomnień i poszukiwań dalekich przodków, ale także własnego dziedzictwa krwi: "Babcia podarowała mu nie tylko niespodziewanych przodków. Otworzył sie przed nim świat innej - milczącej - lecz żywej kultury; świat do którego on sam należał przez zobowiązanie dziedzictwa, dzięki wzburzonej, niestrudzonej krwi, w której płyną wszystkie czasy gwiazdziste niebo". Skąd rosyjska "babuszka" zna niemieckie słowa? Dlaczego w jej oczach widać strach, dlaczego przemyka niezauważona obok niemieckim grobów? Na zaproszenie Katarzyny II, by osiedlać się w Rosji i rozwijać tereny nad Wołgą, a później również na Kaukazie odpowiedzieli szczególnie Niemcy, którzy zaczęli masowo tu emigrować.  W ciągu wieków powstało wiele niemieckich kolonii rolniczych. Niemcy rodzili się, żyli, umierali na tych terenach. Po rewolucji październikowej i zwłaszcza po inwazji Niemiec na ZSRR w 1941 roku, radzieckie władze określiły Niemców mianem wrogiego elementu, oskarżali o bycie szpiegami i zdrajcami, deportowały ich na Syberię i do Kazachstanu, co było częścią szerszej polityki represji. Tragizm Wielkiej Historii, która niczym wicher pedzi przed siebie, nie bacząc na życie jednostki i niszczy wszystko, co napotka po drodze. Zmusza ludzi do zmiany nazwiska, porzucenia tożsamości, wyrzeczenia się własnej rodziny. Dlaczego? By móc cieszyć sie tym skarbem, jakim jest życie i przekazać nieznane imiona krewnych kolejnym pokoleniom. Bardzo ważna lektura, biorąc pod uwagę światową politykę i wojny oraz kierunek, w którym wszyscy, niestety, podążamy. Szkoda, że ludzie nie uczą sie na błędach i nie wyciągają wniosków z przeszłości, która za chwilę zapuka do naszych drzwi. Lebediew wielkim pisarzem jest.
calculadora - awatar calculadora
oceniła na 9 7 miesięcy temu

Cytaty z książki Pamięci pamięci

Więcej
Maria Stiepanowa Pamięci pamięci Zobacz więcej
Więcej