P.S. I Like You
- Kategoria:
- literatura młodzieżowa
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- P.S. I Like You
- Data wydania:
- 2022-10-12
- Data 1. wyd. pol.:
- 2017-01-11
- Data 1. wydania:
- 2016-07-26
- Liczba stron:
- 392
- Czas czytania
- 6 godz. 32 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788367327404
Co robisz, gdy podczas lekcji chemii w głowie wirują ci zamiast pierwiastków fragmenty ulubionych piosenek?
Lily po prostu zapisała wers z ukochanego utworu na ławce. Niczego nie oczekiwała, a jednak następnego dnia zobaczyła, że ktoś dopisał kolejne zdanie. Ktoś, kto najwyraźniej zna tekst tej piosenki. Jak to możliwe, że w tej nudnej szkole ktoś także kocha alternatywne zespoły?
Wkrótce ławkowa korespondencja między Lily a tajemniczym miłośnikiem muzyki nabiera tempa. Rozmawiają nie tylko o muzyce, ale i o swoich problemach i stają się sobie coraz bliżsi. Kim jest ta tajemnicza bratnia dusza?
Kup P.S. I Like You w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
P.S. I Like You
"Otwieraj się na ludzi, bo może Ci umknąć coś, co masz przed nosem." Po zachwyceniu się poprzednimi powieściami tej autorki (mianowicie: "Chłopakiem na zastępstwo" i "Chłopakiem z sąsiedztwa") nie mogłam się wręcz doczekać sięgnięcia po "P.S I like you". Wiedziałam, że książka ta mi się spodoba, ale nie spodziewałam się, że aż tak mnie wciągnie. Przeczytałam ją w jeden dzień. Jest to tym bardziej niezwykłe dlatego, że ostatnio miałam lekki kryzys. Na czym on polegał? A no na tym, że nawet gdy książka była dobra, to podczas czytania zbyt często myślałam, że chcę już ją skończyć, aby wziąć się za kolejną (gdyż jest całe mnóstwo tych oczekujących). Przy czytaniu "P.S I like you" nie było na to miejsca. Nie było miejsca na myślenie "Chcę już tę książkę skończyć", bo całe miejsce pochłonęła myśl: Tak bardzo nie chcę, by ta książka się kończyła... Główną bohaterką tejże książki jest Lily Abbott, której pasją jest muzyka. Dziewczyna każdą wolną chwilę poświęca pisaniu piosenek. Niestety tych wolnych chwil nie ma zbyt wiele. Lily bowiem przez większość czasu zajmuje się młodszymi braćmi, a gdy akurat tego nie robi - pomaga mamie w pracy. Nic więc dziwnego, że gdy siedzi w szkole na niezbyt lubianych zajęciach - jej myśli, zamiast na lekcji, skupiają się na piosenkach, które zapisuje w swoim zeszycie. Pewnego dnia - po tym jak nauczyciel zakazuje jej wyciągania wspomnianego zeszytu - dziewczyna zapisuje wers swojego ulubionego utworu na ławce. Na następnej lekcji czeka na nią niespodzianka. Na jej ławce ktoś dopisał kolejny wers tego utworu. Dziewczyna - zafascynowana osobą, która ma tak podobny do niej gust muzyczny - zaczyna ławkową korespondencję, która następnie przechodzi w pisanie listów. Rozmowy - z początku dotyczące głównie muzyki - stopniowo przeradzają się w rozmowy o rodzinie i o problemach, a Lily i tajemniczy korespondent stają się sobie coraz bliżsi. Nie będę zdradzać kim jest ów korespondent. Tego musicie dowiedzieć się sami. ;) Ja chciałam uniknąć poznania zbyt wielu szczegółów przed zapoznaniem się z treścią, dlatego też starałam się zbytnio nie czytać innych opinii i wam też to polecam. U mnie akurat żadnych spoiler'ów raczej nie ma, ale są ludzie, którzy mają do tego wyjątkowy talent, więc trzeba uważać. ;) Bo mimo, że dość łatwo odgadnąć kim ta osoba jest, to i tak uważam, że miło jest móc samemu snuć domysły i odkryć tożsamość tej drugiej osoby. A teraz - skoro było już kilka zdań - możemy przejść do podsumowania. Otóż: 1. Kocham Kasie West. 2. Kocham jej styl pisania. 3. Kocham bohaterów, których ona kreuje. 4. Kocham lekkość, z jaką czyta się jej książki. 5. Kocham przekaz, jaki niosą ze sobą jej książki. I kocham to, że przy tej książce można się dużo śmiać, a momentami można też niesamowicie się wzruszyć. "P.S I like you" to nie tylko książka o miłości, ale również o tym, jak wielką siłę ma przyjaźń. Książka o tym, jak ważna w życiu każdego człowieka jest (lub powinna być) rodzina. I wreszcie - książka o tym, że nie powinno się nikogo oceniać po pozorach. Takich książek dla młodzieży powinno być więcej. I mam nadzieję, że wydawnictwo Feeria Young wyda kolejne powieści Kasie West, bo ja kupuję je w ciemno. :)
Oceny książki P.S. I Like You
Poznaj innych czytelników
4046 użytkowników ma tytuł P.S. I Like You na półkach głównych- Przeczytane 2 666
- Chcę przeczytać 1 345
- Teraz czytam 35
- Posiadam 443
- Ulubione 181
- 2018 65
- 2017 44
- Chcę w prezencie 35
- Ebook 29
- E-book 25
Opinia
Kto nie chciałby wymieniać się listami ze swoim tajemniczym wielbicielem?
Opis książki:
Lily po prostu zapisała wers z ukochanego utworu na ławce. Niczego nie oczekiwała, a jednak następnego dnia zobaczyła, że ktoś dopisał kolejne zdanie. Ktoś, kto najwyraźniej zna tekst tej piosenki. Jak to możliwe, że w tej nudnej szkole ktoś także kocha alternatywne zespoły?
Moja opinia:
Z wszystkimi wadami tej książki (a jest ich bardzo dużo) uwielbiam tę historię. Zaczniemy od wad czy pozytywów? Może od wad. Okropny styl pisania i tłumaczenie. Na początku myślałam, że powinnam powiedzieć: okropny styl pisani lub tłumaczenie, ale zdecydowanie odpowiedni będzie tu spójnik i. Autorka bardzo chce być młodzieżowa, ale widać, że znajduje się w przedziale wiekowym 40+ i nie ma najmniejszego pojęcia jak młodzi ludzie się wypowiadają. Może to też być ślad czasu, wydaje mi się, że książka nie należy do najnowszych, ale jestem prawie pewna, że gdym czytała ją zaraz po premierze miałabym podobne odczucia. Poza tym tłumaczenie jeszcze podbija ten sztuczny styl pisania. Kolejna wada: główna bohaterka. Lili jest głupia jak but, niczego nie umie się domyśleć, jest denerwująca, bezpodstawnie chamska i nie mam pojęcia jak można ją lubić. W pewnym sensie mogłabym się z nią utożsamiać, zamknięta w tekstach dziewczyna, która jest uważana za dziwadło, ale Chryste, jak można robić z siebie taką ofiarę, będąc w tym samym momencie oprawcą. Następnie: brak komunikacji między bohaterami. Moja ulubiona część to ostatnie piętnaście procent kiedy bohaterowie odkrywają kto jest autorem listów. Cały wcześniejszy etap był niemiłosiernie nudny i denerwujący, bo była masa sytuacji, w których prawda mogła wyjść na jaw, a moja kochana Lili postanawiała obracać kota ogonem i nie wyznawać prawdy. Wiem, że to częsty błąd w książkach, szczególnie młodzieżowych romansach, ale nie uważam, że możemy przymykać na to oko, i nie mówić o tym głośno. A teraz pozytyw. Ta historia jest słodka, śmieszna, rozczulająca i dała mi masę zabawy. Tak jak już mówiłam, szczególnie ostatnie piętnaście procent. Ten moment kiedy bohaterowie już dowiadują się o sobie prawdy, zaczynają wchodzić w relacje miłosną, ostatnią akcja z tekstem piosenki, te momenty na tarasie i w szczególności ostatnia scena 😍. Tak, zdecydowanie warto było się męczyć tyle stron, żeby móc przeczytać tę końcówkę. Poza tym podoba mi się wątek z listami, kręcą mnie takie rzeczy. Wątek muzyki również jest świetny, bardzo nietypowy i dużo bardziej mi leży niż w ,,Eleonorze & Park”. Ogółem: czy polecam? Tak. Czy możecie oczekiwać cudów nie widów? Nie. Czy było słodko? Tak. Czy ta książka ma masę wad, które męczą podczas lektury? Tak. Czy mi to przeszkadza? Nie.
,,-Nas? Podoba mi się to nas.”
P.S I like you
Kto nie chciałby wymieniać się listami ze swoim tajemniczym wielbicielem?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpis książki:
Lily po prostu zapisała wers z ukochanego utworu na ławce. Niczego nie oczekiwała, a jednak następnego dnia zobaczyła, że ktoś dopisał kolejne zdanie. Ktoś, kto najwyraźniej zna tekst tej piosenki. Jak to możliwe, że w tej nudnej szkole ktoś także kocha alternatywne zespoły?
Moja...