Ostatnie dni dyktatorów

Okładka książki Ostatnie dni dyktatorów
Diane DucretEmmanuel Hecht Wydawnictwo: Znak Horyzont Seria: Prawdziwe historie literatura piękna
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Seria:
Prawdziwe historie
Tytuł oryginału:
Les derniers jours des dictateurs
Data wydania:
2014-02-17
Data 1. wyd. pol.:
2014-02-17
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324028788
Tłumacz:
Anna Maria Nowak
Średnia ocen

                6,4 6,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Ostatnie dni dyktatorów w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Ostatnie dni dyktatorów



książek na półce przeczytane 3951 napisanych opinii 1562

Oceny książki Ostatnie dni dyktatorów

Średnia ocen
6,4 / 10
204 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
258
248

Na półkach:

Jedno w życiu jest pewne - śmierć. Nawet Ci w swoim mniemaniu najwięksi, najbrutalniejsi i najokrutniejsi schodzą z ziemskiego padołu i o tym jest ta książka. Jak sam tytuł wskazuje, autorzy skupiają się na ostatnich dniach wybranych bohaterów, a jest ich sporo. Raczej znani, jednakże dla czytelnika nie znającego bohatera, po przeczytaniu rozdziału o nim, anonimem pozostanie. Książkę czyta się dobrze, jest z cyklu lekkich nie wymagających wyjątkowego uruchamiania szarych komórek.

Jedno w życiu jest pewne - śmierć. Nawet Ci w swoim mniemaniu najwięksi, najbrutalniejsi i najokrutniejsi schodzą z ziemskiego padołu i o tym jest ta książka. Jak sam tytuł wskazuje, autorzy skupiają się na ostatnich dniach wybranych bohaterów, a jest ich sporo. Raczej znani, jednakże dla czytelnika nie znającego bohatera, po przeczytaniu rozdziału o nim, anonimem...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

857 użytkowników ma tytuł Ostatnie dni dyktatorów na półkach głównych
  • 568
  • 279
  • 10
187 użytkowników ma tytuł Ostatnie dni dyktatorów na półkach dodatkowych
  • 136
  • 13
  • 12
  • 11
  • 5
  • 5
  • 5

Inne książki autora

Diane Ducret
Diane Ducret
Francuska pisarka i dziennikarka. Studiowała filozofię, historię i historię sztuki w Rzymie oraz w Paryżu. Autorka bestsellerowych „Kobiet dyktatorów” - przetłumaczonych na osiemnaście języków i tylko w Polsce sprzedanych w nakładzie stu tysięcy egzemplarzy oraz „Kobiet dyktatorów 2”. Współpracuje z kanałami pierwszym i trzecim francuskiego radia.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Brudne serca. Jak zafałszowaliśmy historię chłopców z lasu i Ubeków Anna Karolina Kłys
Brudne serca. Jak zafałszowaliśmy historię chłopców z lasu i Ubeków
Anna Karolina Kłys
Książka porusza delikatne i kontrowersyjne sprawy z naszej historii najnowszej. Potwierdzeniem tego są ekstremalnie skrajne opinie czytelników. Autorka próbuje powiedzieć, że współcześni ludzie z niezwykłą łatwością dokonują ocen i ferują wyroki wobec innych. Tym łatwiej, im mniej ich dzisiejsze, bezpieczne i syte życie przypomina wojenne i powojenne czasy strachu, głodu, bólu i terroru. Nie mamy bladego pojęcia o tych czasach, ale nie przeszkadza nam wytykać palcem kto zasługuje na pomnik a kto na wieczne potępienie. Udaje się jej to do momentu, gdy temat dotyka jej własnego ojca. Wtedy cała argumentacja idzie się paść, a ona sama z oburzeniem przyznaje, że nie rozumie ojcowych wyborów. Jak gdyby po tym wszystkim co wcześniej napisała, nie potrafiła pojąć, że niemal każdy z nas i naszych przodków ma na swoim koncie czyny lub słowa, z których nie jest dumny i że czasem są to drobne wpadki a czasem duże, okrutne a nawet haniebne. Dziwi się Autorka, jak żołnierz, Polak, mógł składać przysięgę na wierność Związkowi Radzieckiemu. Za chwilę sama przyznaje, że wtedy ludzie po prostu chcieli żyć. Czasami chodziło o zwyczajne czy lepsze życie, a czasami o życie w ogóle. Ot i cała tajemnica. Ale my, współcześni nie mamy możliwości aby to pojąć. Nie z wygodnego fotela, po smacznej kolacji, w cieple i z drinkiem w ręce. No way.
Kramer - awatar Kramer
ocenił na 7 7 lat temu
Żona enkawudzisty. Spowiedź Agnessy Mironowej Mira Jakowienko
Żona enkawudzisty. Spowiedź Agnessy Mironowej
Mira Jakowienko
Reporterska rekonstrukcja życia kobiety stojącej tuż obok władzy i terroru zapewniającego jej istnienie. Bohaterka to żona prominentnego oficera NKWD. Perspektywa spojrzenia z wnętrza domu, przez pryzmat prywatnego życia, czyni ten reportaż niepokojącym. Opowieść można podzielić na cztery części: przedrewolucyjna sielanka na południu Rosji, lata 20., życie u boku pierwszego męża. Nie kształci się, nie pracuje. Żyje życiem towarzyskim i strojami. Część trzecia to Mironow - miłość jej życia - czekista, wraz z którym przenosi się do Moskwy, później do Mongolii, w której jest on jednym z sowieckich namiestników i rok 1937 kończący idyllę. Ostatnia odsłona to lata 40. - kazachski łagier. Paradoks historii - żona oprawcy trafia do wnętrza systemu, choć z powodów dość błahych. Po śmierci Stalina uwolniona i zrehabilitowana resztę życia spędza na wspomnieniach o dawnym szczęściu. “Czerwona księżniczka” korzysta z przywilejów i żyje niczym carska arystokracja: jedzenie stroje, wczasy, zdaje się nie zauważać głodu, strachu. Mironow (nazywający się “psem Stalina”) przypomina opryczników z czasów Iwana Groźnego - narzędzie terroru służące umacnianiu absolutnej władzy i obdarzone wyjątkowymi przywilejami. Gotowy wykonać każdy rozkaz, włącznie z aresztowaniem żony. Mimo tego w jej opowieści cały czas pobrzmiewa mechanizm wyparcia. Nawet po XX zjeździe nie potrafi przyjąć, że jej ukochany mógł być katem. Najmocniej wybrzmiewają opisy przemocy, głodu, rzucone mimochodem, pomiędzy opisami dostatku, podróży, poczucia wyjątkowości. To studium moralności pokazuje jak niewiele potrzeba, by ze zwykłego człowieka uczynić beneficjenta maszyny terroru. Totalitaryzm nie kończy się na murach więzienia. Organizuje życie, wynagradza lojalność, tłumi nagrodą wszelkie wątpliwości.
mariuszowelektury - awatar mariuszowelektury
ocenił na 8 1 miesiąc temu
Upadłe damy II Rzeczpospolitej Kamil Janicki
Upadłe damy II Rzeczpospolitej
Kamil Janicki
Jeśli widzę na okładce nazwisko Kamila Janickiego, to wiem, że prędzej czy później publikacja musi znaleźć się na moim stosie do czytania. Choć autor chwyta za różnorodne tematy historyczne, każdym potrafi zaciekawić. I dlatego nie oparłam się Upadłym damom II Rzeczypospolitej które są co prawda wznowieniem, ale też książką, której jeszcze nie czytałam. Nie jest to w żadnej mierze kompleksowe spojrzenie na kwestię przestępczości wśród kobiet w 20-leciu międzywojennym. Nie jest to synteza, próba zbadania zjawiska. Autor ani nie przekopuje się przez tony doniesień prasowych, ani nie szuka tych szczątkowych akt, które przetrwały II wojnę. Nie interesują go drobne wykroczenia i poważniejsze zbrodnie w afekcie. Janicki bierze na tapet kilka wybranych spraw, których antybohaterkami stały się kobiety o dobrej reputacji. Wielu czytelnikom współczesnym na myśl o znanych przestępczyniach z tamtych czasów do głowy przychodzi zapewne sprawa Gorgonowej i do niej także odwołuje się Janicki, jednak uwagę zwraca przede wszystkim na inne, mniej obecnie znane głośne skandale kryminalne. W swojej książce Janicki opisuje siedem interesujących spraw, w których centrum stały kobiety. Każda z nich bulwersowała ówczesną opinię publiczną i o każdej było głośno w prasie i poza nią, choć ostatnia rozegrała się już w cieniu nadciągającej wojny. I przyznać muszę, że historie, które autor wziął na tapet, są naprawdę interesujące. Nie są to jednak tylko proste relacje podane w sensacyjnym tonie. Autor stara się przedstawić je możliwie obiektywnie. Z jednej strony odtwarza, niemal fabularnie, przebieg zdarzeń, z drugiej zestawia go z wątpliwościami, jakie pojawiają się w sprawie. Ale i to nie wszystko. Przywołuje doniesienia prasowe, a także kontekst społeczny i polityczny, który pomaga zrozumieć zarówno postawę prasy, jak i podejmowane przez sądy decyzje. Książkę czyta się z lekkością i przyjemnością, jednocześnie chłonąc fakty. Jak zwykle Janicki potrafi wciągnąć w opowieść, choć nie mogę powiedzieć, że książka jest tak dobra jak te poświęcone pańszczyźnie, chłopom czy liczbom w średniowieczu. Jednak to wciąż wysoki poziom i ciekawe historie, często rozgrywające się poza stolicą. Okazuje się, że w dwudziestoleciu mieliśmy więcej niż jedną Gorgonową, a przy okazji możemy dowiedzieć się, jak pobłażliwie sądy potrafiły traktować osoby z wyższych klas społecznych. Lekkość pióra Janickiego sprawia, że lektura to prawdziwa przyjemność.
zaczytASY - awatar zaczytASY
ocenił na 6 6 miesięcy temu
Zabić arcyksięcia Greg King
Zabić arcyksięcia
Greg King Sue Woolmans
„Zabić Arcyksięcia” to niezwykle wartościowa lektura, która z pozoru – patrząc po okładce – zapowiada historię romansu Zofii i Franciszka Ferdynanda. I faktycznie, jest to opowieść o nich, ale jednocześnie znacznie więcej. Autor otula ich losy ogromem faktów historycznych i szczegółowych kontekstów politycznych, które sprawiają, że książka staje się fascynującą podróżą przez dzieje Habsburgów i narodów południowych Słowian. To nie tylko historia wielkiej miłości, ale także dramat rodzinny i polityczny, zakończony tragicznym zamachem, do którego – jak przekonuje autor – wcale nie musiało dojść. Niesamowite wrażenie robi również opis losów dzieci pary, a szczególnie ich dramatycznych doświadczeń po śmierci rodziców. Książka pełna jest ciekawostek, które zostają w pamięci na długo – choćby fakt, że w numerze rejestracyjnym auta, w którym zginęli Ferdynand i Zofia, można dostrzec datę końca Wielkiej Wojny. Takie detale dodają opowieści głębi i sprawiają, że trudno się od niej oderwać. Dzięki tej lekturze nie tylko poszerzyłem wiedzę o dynastii Habsburgów i sytuacji Bałkanów przed I wojną światową, ale też poczułem inspirację do podróży. Planuję odwiedzić zamki, w których żyła rodzina Ferdynanda i Zofii, oraz muzeum, w którym stoi słynny samochód. To książka, która pokazuje, że historia potrafi być fascynująca, wciągająca i bardzo osobista. Polecam każdemu, kto interesuje się Habsburgami, początkiem XX wieku i kulisami wydarzeń, które doprowadziły do największej wojny tamtych czasów.
Lucyferus - awatar Lucyferus
ocenił na 10 7 miesięcy temu
Polscy terroryści Wojciech Lada
Polscy terroryści
Wojciech Lada
Historia ruchu robotniczego początku XX wieku na ziemiach polskich kojarzy mi się z nudnymi opisami powstających partii, ich rozłamami i przywódcami. W czasie mojej edukacji temat traktowałam jak zło konieczne i omijałam go konsekwentnie. Książka Wojciecha Lady bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Sposób ujęcia tematu zaintrygował mnie na tyle mocno, że pochłonęłam ponad 650 stron w dwa wieczory. Wcześniej nie zdawałam sobie sprawy z tego jak prężnie działały Oddziały Bojowe PPS-u, że skala ich aktywności była tak znaczna i że na ich funkcjonowanie mieli znaczący wpływ ludzie, którzy rządzili Polską po 1918 roku. Czy byli kiedyś terrorystami? Nie do wiary, a jednak .... działalność, którą wówczas kreowali i nadzorowali, według dzisiejszych standardów, tak można by nazwać. Autor nie rozwodzi się nad doktrynami partyjnymi, skupia się na przedstawieniu walki z caratem, który był uosobieiem ucisku narodowego , ale też bezpardonowo zwalczał robotników upominających się o godziwą płacę i ludzkie traktowanie. Wojciech Lada opisuje działalność szkoły kształcącej przyszłych zamachowców, produkcję i przemyt broni oraz ładunków wybuchowych, przedstawia przebieg udanego zamachu na cara Mikołaja II, spektakularne akcje wymierzone w carskich notabli, napady na pociągi, dyliżanse pocztowe, sklepy monopolowe itp. Razem z bohaterami tych historii odwiedzamy ich domy, kryjówki na wsi, przeprawiamy się nielegalnie przez Przemszę do Galicji, ukrywamy się w Londynie, uciekamy do USA, poznajemy krętą drogę przemytu zakazanej literatury wiodącą z Londynu przez Szwecję i Finlandię do Rosji. Wszystkie te historie są doskonale udokumentowane. Wojciech Lada nie zapomina też o niebagatelnej roli kobiet w organizacji ich mrówczej pracy i brawurowych zamachach na gubernatora warszawskiego gen. Gieorgija Skałona. Bardzo zainteresowały mnie informacje nt. niezwykle prężie funkcjonującej i rozbudowanej siatki przemytniczej działającej pomiędzy Kongresówką i Galicją. W tekście pojawia się nawet nazwa miejscowości, która jest obecnie dzielnicą mojego rodzinnego miasta. Przemycano tamtędy ludzi ściganych przez aparat carski, broń, amunicję i ulotki. Przemytnicy przekupywali rosyjską straż graniczną, a austriaccy pogranicznicy przymykali oko na ten proceder. Polecam wszystkim tę książkę, jeśli interesujecie się historią, będzie to dla was fascynująca lektura. Tym bardziej, że autor wie o czym pisze, książka zaopatrzona jest w zdjęcia archiwalne, obszerną bibliografię i indeks osób.
Iwona ISD - awatar Iwona ISD
ocenił na 10 1 rok temu
Oblężone. Piekło 900 dni blokady Leningradu w trzech przejmujących świadectwach przetrwania Olga Bergholc
Oblężone. Piekło 900 dni blokady Leningradu w trzech przejmujących świadectwach przetrwania
Olga Bergholc Lidia Ginzburg Jelena Koczyna
Z reguły nie oceniam dzienników. Wychodzę z założenia, że cudze przeżycia nie powinny podlegać ocenie. Jednak w tym przypadku robię wyjątek, bo zapiski kobiet z oblężonego Leningradu to studium przedstawiające niewyobrażalne cierpienie, odczłowieczający głód oraz poruszający obraz tragizmu ludzkiej jednostki, której los stanowi igraszkę w rękach osób wyznaczających bieg historii. Książka zawiera relacje trzech kobiet - pierwsza z nich jest najbardziej poruszająca. Na pierwszy plan w zapiskach Jeleny Koczyny wysuwa się niewyobrażalny głód. Głód, który powoduje, że ojciec nie jest w stanie się powstrzymać i wyjada zapasy jagieł przeznaczone dla dziecka. Głód, który powoduje, że mężczyzna chce zwabić kota sąsiadki, by go zjeść. Głód, który doprowadza na skraj szaleństwa. Głód tak silny, że zabija w człowieku ludzkie odruchy i uczucia. Kolejne przedstawione wspomnienia spisała poetka Olga Bergholc, która pracowała w leningradzkim radiu, a jej „cichy głos stał się dla mieszkańców Leningradu dźwiękiem nadziei na przetrwanie – «głosem oblężonego miasta»”. Kobieta była osobą uprzywilejowaną społecznie i jej wspomnienia są zgoła inne od zapisków pierwszej bohaterki. W jej dzienniku nie dominuje wątek głodu, lecz rozterek miłosnych, niepokoi wewnętrznych, rozważań o represjach ze strony rządzących oraz tworzonej przez Olgę poezji. W ostatniej relacji nie pierwszy plan nie wybijają się indywidualne przeżycia Autorki, lecz zapis przeżyć modelowego, przykładowego człowieka, który żył w trakcie blokady w Leningradzie. Lidia Ginzburg przestawia, jak wyglądał jego typowy dzień i z czym mierzył się codziennie „człowiek oblężony”. Warto zapoznać się ze wspomnieniami kobiet, które przeżyły jedząc 125 gramów chleba dziennie, a podczas wyjątkowo srogiej zimy przebywały w mieszkaniach bez prądu i wody i patrzyły bezsilnie na cierpienia najbliższych. Warto - chociażby po to, by docenić naszą codzienność.
Marta - awatar Marta
oceniła na 10 4 miesiące temu

Cytaty z książki Ostatnie dni dyktatorów

Więcej
Diane Ducret Ostatnie dni dyktatorów Zobacz więcej
Diane Ducret Ostatnie dni dyktatorów Zobacz więcej
Więcej