Opowieść więzienna

Okładka książki Opowieść więzienna
K. S. Rutkowski Wydawnictwo: Saga Egmont literatura piękna
8 str. 8 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
e-book
Data wydania:
2020-10-23
Data 1. wyd. pol.:
2020-10-23
Liczba stron:
8
Czas czytania
8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788726711936
Średnia ocen

                5,8 5,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Opowieść więzienna w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Opowieść więzienna

Średnia ocen
5,8 / 10
15 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1626
1132

Na półkach: , ,

Krótkie opowiadanie o… pewnej sytuacji w więzieniu. Rusza podstawowe prawdy o życiu, relacjach, zaufaniu i „potrzebie” wtrącania się w cudze sprawy oraz możliwych konsekwencjach. Cokolwiek więcej? Przy tych kilkunastu minutach audiobooka byłoby to już spojlerowaniem.
Przez przypadek trafiłem, spontanicznie kupiłem, wgrałem... Idealnie sprawdziła się w formie audiobooka na czas wielkiej porannej wyprawy po świeże pieczywo. W konsekwencji zakupione i wgrane kolejne pozycje autora ;)

Krótkie opowiadanie o… pewnej sytuacji w więzieniu. Rusza podstawowe prawdy o życiu, relacjach, zaufaniu i „potrzebie” wtrącania się w cudze sprawy oraz możliwych konsekwencjach. Cokolwiek więcej? Przy tych kilkunastu minutach audiobooka byłoby to już spojlerowaniem.
Przez przypadek trafiłem, spontanicznie kupiłem, wgrałem... Idealnie sprawdziła się w formie audiobooka na...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

18 użytkowników ma tytuł Opowieść więzienna na półkach głównych
  • 16
  • 2
13 użytkowników ma tytuł Opowieść więzienna na półkach dodatkowych
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

K. S. Rutkowski
K. S. Rutkowski
K. S. Rutkowski – (ur.1974) polski pisarz. Pochodzi z Koszalina. Zadebiutował na łamach czasopisma kulturalnego „Lampa i Iskra Boża" w 2001 roku opowiadaniem „Brudne historie". Został dostrzeżony w wielu konkursach literackich, jest laureatem m.in. I Ogólnopolskiego i Polonijnego Konkursu Literackiego im. Zenona Przesmyckiego "O Laur Miriama" - Radzyń Podlaski 2003. W swoich utworach nie boi się odważnych scen i dosadnego języka. Jego twórczość bywa kontrowersyjna. Wybrane publikacje: „Kryminał tango" (I wyd. 1999), „Brudne historie" (2006), „Chiński ekspres" (2009), „W niewoli seksu" (2014).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Obchód Piotr Jan Marczyński
Obchód
Piotr Jan Marczyński
„Szpital to nie tylko budynek z betonu i szkła, to żywy organizm, w którym każda sala operacyjna i każdy korytarz pulsują lękiem, nadzieją i zmęczeniem, którego nie ukoi żadna kawa”. Powieść „Obchód” autorstwa Piotra Jana Marczyńskiego to jedna z tych książek, które po przeczytaniu zostawiają w człowieku trwały ślad, zmuszając do przewartościowania spojrzenia na polską służbę zdrowia. Marczyński, czerpiąc z własnych doświadczeń medycznych, stworzył reportaż medyczny o niespotykanej sile rażenia – surowy, brutalnie szczery i pozbawiony jakiegokolwiek lukru, który tak często serwują nam popularne seriale o lekarzach. To nie jest „Na dobre i na złe”; to literatura, która pachnie środkiem do dezynfekcji i starym linoleum, a jej rytm wyznacza miarowe pikanie respiratora. Głównym atutem powieści jest jej porażający autentyzm. Autor wprowadza nas w świat szpitalnej hierarchii, gdzie walka o życie pacjenta splata się z walką o przetrwanie w systemie, który wydaje się być zaprojektowany tak, by łamać ludzkie charaktery. Marczyński bez znieczulenia pokazuje zmęczenie dyżurami, biurokrację, która zabija empatię, oraz cynizm, będący jedynym pancerzem ochronnym dla personelu. „Obchód” to jednak przede wszystkim opowieść o moralnych dylematach. Autor stawia pytania, na które nie ma prostych odpowiedzi: gdzie kończy się medycyna, a zaczyna statystyka? Jaką cenę płaci lekarz za swoje błędy i czy w systemie pełnym braków w ogóle da się zachować czyste sumienie? Intryga jest poprowadzona po mistrzowsku. Marczyński sprawnie buduje napięcie, dozując informacje i prowadząc czytelnika przez labirynt szpitalnych tajemnic. To, co zaczyna się jako opis codziennej rutyny, szybko zamienia się w mroczną spiralę zdarzeń, w której stawką jest nie tylko kariera, ale i życie bohaterów. Postacie są nakreślone grubą, mięsistą kreską – to ludzie z krwi i kości, pełni wad, wątpliwości i lęków, co sprawia, że ich losy obchodzą nas od pierwszej do ostatniej strony. Warsztatowo książka stoi na bardzo wysokim poziomie. Język jest konkretny, momentami surowy, nasycony medycznym żargonem, który jednak nie przytłacza, a jedynie dodaje opowieści wiarygodności. Marczyński posiada rzadką umiejętność opisywania procedur medycznych w sposób tak plastyczny, że czytelnik czuje niemal fizyczne napięcie towarzyszące każdej decyzji podejmowanej przy łóżku pacjenta.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 7 2 miesiące temu
Trzeźwa furia K. S. Rutkowski
Trzeźwa furia
K. S. Rutkowski
Dziś przychodzę z krótką recenzją opowiadań Rutkowskiego. Poprzednie jego książki gościły u mnie na blogu (W niewoli seksu, Kryminał tango, Chiński ekspres, Brudne historie, Bóg nie ma ptaszka) i po raz kolejny mogłam zmierzyć się z brutalną rzeczywistością, o której pisze autor. Zapraszam na Trzeźwą furię. Autor licznych opowiadań robiących wrażenie na odbiorcach. Ja po każdym przeczytanym fragmencie zastanawiam się skąd on bierze pomysły. Niektóre historie są bardzo brutalne, inne bardzo życiowe. Moją ulubioną książką jest Chiński ekspres, który swoim poczuciem humoru cudownie opisał wycieczkę Polaków do Chin. Obserwacje rzeczywistości autora są proste, a zarazem wnikliwe. Tym razem przyszło mi się zmierzyć z siedmioma opowiadaniami. Trzeźwa furia liczy sobie około 50 stron, więc można ją przeczytać na raz. Książka tym razem nie ukaże się w wersji papierowej, jedynie jako e-book. Dodatkowym bonusem dla czytelników jest możliwość pobrania bez żadnych kosztów. Bohaterami są mężczyźni, czasami dorośli, czasami dziecko. To z ich punktu widzenia widzimy wydarzenia i dzięki temu potrafimy wczuć się w uczucia bohaterów. Tytułowa historia to obraz przemocy domowej połączonej z alkoholem, który dotyka wszystkich członków rodziny – od dziecka, przez matkę do ojca, ale również niezależnych obserwatorów. To krótkie opowiadanie mówi wiele o strachu, żalu, rozczarowaniu i bólu jakie doznaje osoba doświadczająca przemocy. Nie obyło się również bez opowiadania dotykającego zakładu karnego i tego, co się dzieje z człowiekiem w trakcie pozbawienia wolności, ale również po jej odzyskaniu. Z każdą kolejną historią czytelnik odkrywa złożoność ludzkich losów. Tego, co można zrobić drugiemu, czasem bliskiemu człowiekowi. I ta brutalna prawda potrafi długo pozostać z czytelnikiem. Mnie opowiadania Rutkowskiego pogrążają w zadumie nad człowieczeństwem. Najczęściej opowiadania w Trzeźwej furii nie mają bajkowego happy endu. K. S. Rutkowski pisze o życiu, dotyka wszystkich trudnych w przeżywaniu emocji, co czyni go ekspertem do trudnych, przesiąkniętych przemocą i furią historii. Polecam twórczość autora, który nie boi się pisać o tematach trudnych, zapomnianych i tabu. Książka dostępna również Google Play Store
vicky222 - awatar vicky222
ocenił na 6 8 lat temu
Rak i dziewczyna. Jak ułożyłam sobie życie z rakiem Jagna Kaczanowska
Rak i dziewczyna. Jak ułożyłam sobie życie z rakiem
Jagna Kaczanowska
Książka „Rak i dziewczyna. Jak ułożyłam sobie życie z rakiem” autorstwa Jagny Kaczanowskiej to pozycja, która na zatłoczonym rynku literatury o zmaganiach z chorobą nowotworową wyróżnia się brakiem patosu i niezwykłą, niemal brutalną szczerością. Autorka, znana dziennikarka i psycholożka, nie pisze kolejnego poradnika o „walce” (słowa, którego wielu pacjentów onkologicznych szczerze nie znosi), lecz tworzy intymny, a zarazem analityczny zapis procesu oswajania nowej, niechcianej rzeczywistości. Narracja Kaczanowskiej zaczyna się od momentu, który dzieli życie na „przed” i „po” – od diagnozy. Jednak zamiast popadać w ton hagiograficzny czy cierpiętniczy, autorka serwuje nam opowieść pełną czarnego humoru, autoironii i psychologicznej wnikliwości. To właśnie ta psychologiczna podbudowa jest największym atutem książki. Kaczanowska nie tylko opisuje kolejne etapy leczenia – chemioterapię, operacje, wypadanie włosów – ale przede wszystkim dekonstruuje mechanizmy obronne, lęki i społeczne tabu narosłe wokół raka piersi. Książka jest podzielona na rozdziały, które prowadzą czytelnika przez labirynt onkologicznej codzienności. Autorka z dużą odwagą pisze o sprawach, o których często milczy się w eleganckich wywiadach: o lęku przed śmiercią, o trudnych relacjach z bliskimi, którzy nie zawsze wiedzą, jak się zachować, czy o kwestii kobiecości w cieniu mastektomii. To, co u Kaczanowskiej urzeka najbardziej, to jej „dziewczyńskość” – mimo powagi tematu, narracja zachowuje lekkość, która pozwala czytelnikowi nie utonąć w smutku, lecz poczuć solidarność z autorką. Niezwykle ważnym elementem publikacji jest jej wymiar praktyczny. Kaczanowska, dzieląc się swoimi doświadczeniami, daje innym pacjentkom (i ich rodzinom) swoiste przyzwolenie na przeżywanie choroby po swojemu. Pokazuje, że można czuć złość, można się bać, a jednocześnie można – i trzeba – szukać w tym wszystkim okruchów normalności. Autorka odczarowuje „onkora”, pokazując, że życie z rakiem to wciąż życie, a nie tylko oczekiwanie na wyrok czy cud. Pod kątem literackim książka jest napisana bardzo sprawnie. Dziennikarski warsztat autorki sprawia, że tekst jest klarowny, pozbawiony zbędnych ozdobników, a jednocześnie bardzo obrazowy. Kaczanowska nie boi się drastycznych szczegółów, ale używa ich po to, by urealnić chorobę, a nie by epatować cierpieniem. To lektura, która momentami wywołuje śmiech przez łzy, co jest chyba najlepszym dowodem na jej autentyczność. Podsumowując, „Rak i dziewczyna” to pozycja obowiązkowa nie tylko dla osób dotkniętych chorobą nowotworową. To uniwersalna opowieść o kruchości życia, o sile charakteru i o tym, jak ważne jest, by w najtrudniejszych chwilach nie stracić z oczu samej siebie. Jagna Kaczanowska udowadnia, że diagnoza nie musi być końcem „dziewczyny”, a ułożenie sobie życia z rakiem to proces, który wymaga odwagi, ale jest możliwy. To książka niosąca nadzieję, ale tę twardą, opartą na faktach i akceptacji, a nie na tanim optymizmie.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 8 2 miesiące temu

Cytaty z książki Opowieść więzienna

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Opowieść więzienna