rozwiń zwiń

Opowiem ci, mamo, co robią lisy

Okładka książki Opowiem ci, mamo, co robią lisy
Joanna Rusinek Wydawnictwo: Nasza Księgarnia Seria: Opowiem Ci mamo literatura dziecięca
28 str. 28 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Seria:
Opowiem Ci mamo
Data wydania:
2022-10-26
Data 1. wyd. pol.:
2022-10-26
Liczba stron:
28
Czas czytania
28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788310137616
Średnia ocen

                8,2 8,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Opowiem ci, mamo, co robią lisy w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Opowiem ci, mamo, co robią lisy

Średnia ocen
8,2 / 10
13 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
6818
3839

Na półkach:

Oswajanie z książkami może być świetną zabawą wprowadzającą w świat przyrody, baśni, a czasami oswajającą z różnego rodzaju stworami. Literatura potrafi być świetnym sposobem na przepracowanie własnych problemów, ale też przy okazji może pomóc w rozwijaniu wyobraźni, podsuwaniu ciekawostek o świecie. Wszystkie te elementy znajdziecie w świetnej serii „Opowiem ci mamo”. Każdy z dwudziestu tomów poświęcono innemu wycinkowi rzeczywistości, dzięki czemu będziemy mogli poszerzać dziecięce zainteresowania oraz dostarczyć pierwszych lektur pozwalających na odkrywanie świata, zgłębianie wiedzy przydatnej na przyrodzie i biologii, a także w życiu. Wśród publikacji znajdziemy zarówno te poświęcone zwierzętom (koty, psy, pszczoły, żaby, mrówki, pająki, konie, lisy), narzędziom, kołom oraz pojazdom (statki, samoloty, samochody, pociągi) oraz prehistorycznym zwierzętom (dinozaurom), a nawet dorosłym i własnemu ciału. Teraz przyszedł czas na psotne stwory.


Cała seria swój sukces zawdzięcza interesującym i atrakcyjnym dla dzieci ilustracjom, których niesamowite bogactwo staje się dla młodych czytelników inspiracją do tworzenia własnych rysunków oraz opowieści. Lektury zachęcają do opowiadania, snucia zawiłych opowieści o przygodach pojawiających się w nich bohaterów, dzięki czemu pomogą w ćwiczeniu umiejętności językowych. Wielkim plusem lektur z tej serii jest solidna oprawa. Kartonowe strony bardzo dobrze sklejone sprawiają, że mogą po nią sięgnąć już dzieci siedzące i będą z niej korzystać przez kilka lat. Zwłaszcza, że zawartą w nich wiedzę czytelnicy wykorzystają w przedszkolu i szkole. Uważam, że „Opowiem ci, mamo” to seria bardzo interesująca i polecam wszystkim dzieciom od drugiego do szóstego roku życia. My zawsze wyczekujemy kolejnych tomów, dzięki którym będziemy mogły dowiedzieć się wielu ciekawostek i zniknąć w czasie przeglądania bogatych ilustracji, stworzyć interesujące zabawki, wykorzystać posiadane plastikowe figurki, które wcielą się w bohaterów książek, czy znaleźć inspirację do klejenia kolejnych bohaterów.
Tym razem udajemy się na spotkanie z psotnymi lisami. A wszystko dzięki pomysłowości Joanny Rusinek, która na pierwszych stronach przedstawia nam całą zadziwiającą gromadkę uświadamiającą nam jak niezwykle różnorodne są to zwierzęta. Dziesięć najważniejszych ras i całe mnóstwo pytań, wątpliwości, ciekawostek. Wszyscy oni są pięknie przedstawieni jeszcze przed stroną tytułową i mamy wrażenie, że czekają na swoją kolej, aby wejść do książki. Dalej zobaczymy wszystkich bohaterów w ich codziennym otoczeniu, przyjrzymy się ich zwyczajnym zajęciom i diecie. Na pierwszej rozkładówce znajdziemy wiele pytań związanych z lisami. Dalej przyjrzymy się budowie ich ciała, aby następnie poznać różnorodne umiejętności. Nie zabraknie tu też ćwiczeń z wyszukiwaniem, czyli zadań pozwalających ćwiczyć spostrzegawczość. W leśnej restauracji przejrzymy jadłospis lisów i dowiemy się jakie jedzenie szkodzi zarówno ludziom i lisom. Pojawi się też temat zapasów na zimę, trybu życia oraz wtapiania się w tło. Jedna z rozkładówek to pięknie rozrysowane lisie nory, inne zabierają nas w świat komunikacji oraz niezwykłych talentów. A dalej kolejne ćwiczenie na spostrzegawczość: tym razem dwa podobne zdjęcia rodzinne lisów. Całość podsumowuje labirynt, który dwóm rasom pozwoli dotrzeć do ich naturalnego środowiska.
W każdej książce bohaterzy czasami potrzebują naszej pomocy. A to pozwala na ćwiczenie spostrzegawczości, liczenie różnorodnych rzeczy, dopasowanie określonych elementów, dostrzeganie różnic, logicznego myślenia. Publikacja wprowadzająca w świat różnorodnych problemów wymaga też rozwiązywania zadań, czyli mamy tu piękne aktywne czytanie, bo aktywność rodzica przeplatana jest tą dziecięcą angażującą młodego czytelnika.
Książka autorstwa Joanny Rusinek to z jednej strony naprawdę zabawna opowieść o lisach. Wchodzimy w świat zwierząt, możemy je lepiej zrozumieć, poznać. Są one też pretekstem do opowiedzenia o naszych domowych pupilach. Całość jak zwykle interesująca i pozostawiająca spore pole manewru zarówno dla dzieci jak i dla rodziców.
„Opowiem ci, mamo…” to seria solidnych książek grubymi stronami oraz z licznymi ilustracjami, które przybliżają dzieciom świat. Ciekawe maluchy śledzą w nich zmiany w otoczeniu. Książki te są doskonałą lekturą przed spacerami, podczas podróży czy po spacerze, ale też w poczekalni do specjalistów. Pozwoli rodzicom przygotować swoje pociechy do uważnego patrzenia na otoczenie. Zwykle w książkach dla dzieci tekst jest niezbędny dla ilustracji. Tu mamy tak cudowną sytuację, że zawarty tekst nie przytłacza i można go pominąć w pracy z młodszymi maluchami, których uwagę przyciągają jedynie ilustracje, o których koniecznie trzeba sobie opowiedzieć. Podczas lektury dzieci ćwiczą swoja spostrzegawczość, koncentrację, nabywają umiejętności językowych i manualnych.

Oswajanie z książkami może być świetną zabawą wprowadzającą w świat przyrody, baśni, a czasami oswajającą z różnego rodzaju stworami. Literatura potrafi być świetnym sposobem na przepracowanie własnych problemów, ale też przy okazji może pomóc w rozwijaniu wyobraźni, podsuwaniu ciekawostek o świecie. Wszystkie te elementy znajdziecie w świetnej serii „Opowiem ci mamo”....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

29 użytkowników ma tytuł Opowiem ci, mamo, co robią lisy na półkach głównych
  • 18
  • 11
11 użytkowników ma tytuł Opowiem ci, mamo, co robią lisy na półkach dodatkowych
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Wierszyki świąteczne Joanna Rusinek, Michał Rusinek
Ocena 9,2
Wierszyki świąteczne Joanna Rusinek, Michał Rusinek
Okładka książki Guzik. O Janie Brzechwie dla dzieci Joanna Rusinek, Michał Rusinek
Ocena 7,7
Guzik. O Janie Brzechwie dla dzieci Joanna Rusinek, Michał Rusinek
Okładka książki Romans palce lizać Grzegorz Kasdepke, Joanna Rusinek
Ocena 7,0
Romans palce lizać Grzegorz Kasdepke, Joanna Rusinek
Okładka książki Pan Słowik. O Julianie Tuwimie dla dzieci Joanna Rusinek, Michał Rusinek
Ocena 7,7
Pan Słowik. O Julianie Tuwimie dla dzieci Joanna Rusinek, Michał Rusinek
Okładka książki Abecadło Joanna Rusinek, Michał Rusinek
Ocena 6,5
Abecadło Joanna Rusinek, Michał Rusinek
Okładka książki Liczydło Joanna Rusinek, Michał Rusinek
Ocena 7,2
Liczydło Joanna Rusinek, Michał Rusinek
Joanna Rusinek
Joanna Rusinek
Joanna Rusinek urodziła się w 1978 roku w Krakowie. Uczyła się na panią od angielskiego, panią od plastyki, aż wreszcie skończyła studia na Wydziale Grafiki krakowskiej ASP. Projektuje okładki, ilustruje książki dla dzieci i robi filmy animowane. Lubi jeść dobre rzeczy i oglądać dobre filmy – najlepiej jednocześnie. Zilustrowała między innymi "Piotrusia Pana i Wendy" J.M. Barriego, "Kreskę i Kropka" Jarosława Mikołajewskiego i "Samotnego Jędrusia" Wojciecha Widłaka, a ilustrowany przez nią "Mały Chopin" napisany przez jej brata Michała ruszył dzielnie w świat, bo został przetłumaczony na kilkanaście języków (w tym chiński i japoński).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Pucio na wsi. Ćwiczenia rozumienia i mówienia dla dzieci Marta Galewska-Kustra
Pucio na wsi. Ćwiczenia rozumienia i mówienia dla dzieci
Marta Galewska-Kustra Joanna Kłos
Najładniejsza część z serii o Puciu. Książka dużego formatu. Twarde tekturowe kartki oraz okładka. Zaokrąglone brzegi. Prześliczne ilustracje, bardzo kolorowe z mnóstwem szczególików. Ta część bardzo różni się od poprzednich, gdzie ilustracje były proste, bez zbędnych ubarwień. Ma ona bowiem inne zadanie dla miłośników książek. Jest podzielona dla odbiorców z dwóch grup wiekowych 2-3 lata i 3-6 lat. Książka ma wspierać rozwój mowy dziecka, umiejętności zrozumienia tekstu, wzbogacać słownictwo, wyrobić biegłość opowiadania i wyrażania myśli. Początek przeznaczony jest dla rodziców i wychowawców. Omówiono budowę książki , jak jej używać w stosunku do dzieci młodszych i starszych, czego unikać podczas zabawy z książką, na co zwrócić szczególną uwagę podczas czytania i ćwiczeń z dzieckiem. Treść poświęcona jest pobytowi na wsi Pucia i Misi u dziadków. Wprowadzone zostały zupełnie nowe osoby, które nie występowały w poprzednich częściach. Dzieci poznają zwierzątka , które mieszkają w wiejskich zagrodach jak kury, indyki, kozy itp., również te żyjące na swobodzie jak bóbr czy bocian. Budują z dziadkiem Pucia domek, odwiedzają panią sołtyskę, smakują tutejsze wiktuały, uczą się wypiekać chleb, pielęgnować ogródek warzywny, poznają życie pszczół w pasiece łącznie z wyrobem miodu, gotują konfitury, obserwują prace polowe zmechanizowane, mają styczność z końmi ze stajni łącznie z czyszczeniem ich zgrzebłem, pomagają przy przygotowaniach do wiejskiego festynu, karmią krowy i świnie, uczą się garncarstwa, obserwują prace strażaków przy zwalonym drzewie i naprawianiu szkód i jeszcze wiele innych interesujących rzeczy. Na każdych dwóch stronach książki są wyróżnione ćwiczenia dla dzieci młodszych skupione na pokazywaniu różnych elementów na obrazku . Polega to na rozpoznawaniu - rzeczowników . Przykładowo: Gdzie jest chleb? Gdzie jest talerz? Gdzie jest stół? - czasowników. Kto podlewa? - wyrazów dźwiękonaśladowczych. Jak mówi pies? Jak robi wąż ogrodowy? Z kolei dla dzieci starszych wygląda to inaczej, nacisk kładziony jest bardziej na dłuższe zdaniowe wypowiedzi. Przykładowo: Jak się robi konfitury? Skąd bierze się mąka? Na końcu jest raj dla dzieci do rozwiązywania zagadek rysunkowych, labiryntów itp. z podziałem na grupy wiekowe. Piękna, mądra książka, bardzo pouczająca i w dodatku na temat wakacyjny bardzo się nadaje. Dzieci z zachwytem same również ją przeglądają. To taki letni powiew , dla tych co jeszcze nie mogą w tej chwili wyjechać na odpoczynek . Polecam! Jest co czytać, oglądać ,ćwiczyć z dziećmi, rozwiązywać zadania i zagadki.
Anka - awatar Anka
oceniła na 10 2 lata temu
Opowiem ci, mamo, co robią owce Katarzyna Kołodziej
Opowiem ci, mamo, co robią owce
Katarzyna Kołodziej
Genialna, kartonowa, aktywizująca seria "Opowiem Ci Mamo, co robią..." właśnie wzbogaciła się o kolejny tom. O ile dobrze liczę, już chyba dwudziesty? Tym razem uczyć i bawić dzieciaki i dorosłych (sama beeeczałam ze śmiechu), będę... owce! Owce Beka, Bella, Bebolec, Betti, Beza, Bebech i inne, pod opieką psów Ogiego i Czarka (swoją drogą moj Syn Czarek zachwycony, tym, że pies pasterski ma takie samo imię) nigdy się nie nudzą. Łączą się w pary, zajadają jabłuszka, przytulają z dziećmi, a nawet sprzątają kupki 😂 i przygotowują imprezę urodzinową. Czytelnik dowiaduje się również dlaczego owce muszą czesto odwiedzać fryzjera 😉. Oczywiście szukanie różnych kup na ilustracji zrobiło furorę u mojego Przedszkolaka 😂. Ale w tej książce są zadania polegające nie tylko na wyszukiwaniu elementów, ale także liczeniu, łączeniu w pary, znajdowaniu różnic itd. - mamy zabawę typu "po nitce do kłębka", labirynt, a także całe mnóstwo szczegółowych ilustracji, które można oglądać i odkrywać stale coś ciekawego. Plus kilka ciekawostek o owcach i powstawaniu wełny. A na koniec liczenie owiec na dobranoc. Jest wesoło i zabawnie, Kasia Kołodziej - Autorka tekstu i ilustracji wybeeeczała to naprawdę z humorem. Ogólnie cała seria "Opowiem Ci Mamo..." jest warta uwagi. Pamiętam, że gdy lata temu kupiłam Auta, później pociagi, Dinozaury itd to dłuuugo były to ulubione książki i teraz nadal lubimy do nich wracać. W naszym przypadku interesują zarówno dwuipółlatka, jak i Starszaka (niespełna 6lat). Owce dostałam w ramach współpracy z Wydawnictwem ale inne części także kupowałam i polecam z czystym sumieniem 💙 Znacie tę serię? A może macie jakąś ulubioną część? Jeśli nie, polecam owce - zdecydowanie potrafią poprawić nastrój w pochmurny dzień.
Zaczytane_Skrzaty - awatar Zaczytane_Skrzaty
ocenił na 10 3 lata temu
Kot Moneta Lily Murray
Kot Moneta
Lily Murray Cameron Becky
Książka świata sztuki, malarstwa Claude’a Moneta, dla dzieci. Duży format. Twarda oprawa. Okładka częściowo lakierowana. Duży druk. Dobry błyszczący papier. Ilustrowała Becky Cameron. Pastelowe barwy. Przepiękna książka wprowadzająca dzieci w impresjonistyczny świat tego wielkiego francuskiego twórcy malarza. Przyznam ,że kocham jego obrazy , szczególnie dzieła z cyklu „Lilie wodne” („Nenufary”). Do tego tematu artysta podchodził przez ostatnie 30 lat swojego życia. Niegdyś niedoceniany, teraz zyskuje najwyższe uznanie. Interesowało go światło, jego zmiany i tym samym jak to wpływało na poszczególne obiekty. Jego obrazy charakteryzują się krótkimi pociągnięciami pędzla na płótnie. Ważny był kolor i kształt, a nie skupianie się na scenach i obiektach. Dziecko poznaje dzieła prekursora impresjonizmu w sposób szczególny, ciekawy , atrakcyjny. Gdyby miało oglądać tylko tak same obrazy zapewne znudziłoby się szybko. Pomysł na książkę był świetny. Dzieła Moneta pokazane zostały za czasów życia jego twórcy, jak malował. Zastosowano trick ożywienia figurki kotki , która jako wielka psotnica, zamiast biegać po domu wskakiwała w poszczególne scenki z obrazów malarza. A Monet oczywiście, chcąc ją złapać musiał odbyć podróż do swojego wewnętrznego impresjonistycznego świata. Jaka była trasa wędrówki , a raczej biegu starszego pana za uciekającym kotem? W jakim kierunku uciekała Chika? Czy malarz dogonił zwierzaka? O tym przekonacie się czytając tę cudowną pozycję. Autorka wykorzystała prawdziwą historię Chiki, ceramicznej figurki kota, którą Monet dostał w prezencie. Porcelanowa kotka spędziła wiele lat na poduszeczce w domu Moneta w Giverny we Francji. Z kolei przechodziła z rąk do rąk w obrębie spadkobierców rodziny. Całą historię rzeczywistej i najprawdziwszej figurki kociej odnajdziecie w książce w epilogu. Nawet zamieszczono jej zdjęcie i można ją obecnie obejrzeć w muzeum Moneta we Francji. Właśnie coś mnie podkusiło , by urządzić sobie rodzinną wycieczkę w tamte miejsce. W książce wykorzystano dzieła Moneta takie jak ,, Lunch’’ 1873 rok, ,,Dworzec Saint - Lazare’’ 1877 rok, ,, Promenada na plaży w Trouville’’ 1870 rok, ,, Most nad stawem z liliami wodnymi’’ 1899 rok. Książka wciąga jak magnes. Ja już przepadłam i utonęłam w albumach malarza wraz z dziećmi. Nawet nie przypuszczałam , że na nich też zrobi to takie wrażenie. Jak pisałam wyprawa do Giverny nieunikniona. Już obiecałam rodzince. Jeżeli połkniecie bakcyla , to do zobaczenia w muzeum z wszystkimi uczestnikami portalu LC, którzy się zdecydują na ten krok. Polecam lekturę!
Anka - awatar Anka
oceniła na 10 1 rok temu
Kicia Kocia i Nunuś. Jaka piękna zima! Anita Głowińska
Kicia Kocia i Nunuś. Jaka piękna zima!
Anita Głowińska
Książki z okienkami to świetna propozycja dla maluchów z duszą odkrywcy, którzy lubią poznawać nowe rzeczy doskonale się przy tym bawiąc. Dzięki okienkom mały czytelnik może aktywnie brać udział w opowiadanej historii, poznając kolejne tajemnice kryjące się pod ruchomymi elementami. Na przeciw potrzebom małego czytelnika po raz kolejny wychodzi wydawnictwo @mediarodzina.wydawnictwo z fantastyczną serią o Kici Koci i jej młodszym bracie Nunusiu. Tym razem sympatyczni bohaterowie zabiorą małych czytelników na ekscytujący spacer w zimowej scenerii. Z nieba zaczął sypać śnieg, a świat otuliła puszysta kołderka z białego puchu. Chociaż na dworze panuje mróz to i tak szkoda marnować czas na siedzenie w domu. Kicia Kocia i Nunuś łapią za sanki i wyruszają na przeciw przygodzie cieszyć się urokami zimy. Na mieście palą się kolorowe lampki, w gwarnym parku pełno jest dzieci bawiących się na sniegu. W lesie i na wsi panuje wyjątkowy spokój, chociaż zwierzęta również uwielbiają hasać po śnieżnych zaspach. W książce znajduje się 55 otwieranych okienek pod którymi kryją się odpowiedzi na pytania zadawane przez Kicię Kocię. Gdzie jest koło młyśkie? Kto robi aniołka na śniegu? Gdzie pochowały się zwierzęta? Poszukiwania odpowiedzi na pytania oraz otwieranie okienek pobudza ciekawość malucha, ćwiczy precyzję ruchów i motorynkę małą, poprawia spostrzegawczość, dodatkowo sprawiając dużo radości.
Czytajibaw - awatar Czytajibaw
ocenił na 8 3 lata temu

Cytaty z książki Opowiem ci, mamo, co robią lisy

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Opowiem ci, mamo, co robią lisy