Gdybym miała jednym zdaniem opisać tę książkę, to powiedziałbym, że jest to Pachnidło w wersji kulinarnej.
Całość z początku wciągająca, intrygująca, jednak im bardziej zagłębiałam się w powieść, tym bardziej zaczynała mnie nudzić. Brakowało tam konkretnej akcji.
Gdybym miała jednym zdaniem opisać tę książkę, to powiedziałbym, że jest to Pachnidło w wersji kulinarnej.
Całość z początku wciągająca, intrygująca, jednak im bardziej zagłębiałam się w powieść, tym bardziej zaczynała mnie nudzić. Brakowało tam konkretnej akcji.
Wbrew temu, co było reklamowane na okładce, to książka jednak jest taka trochę maślana, płynna, o wszystkim i o niczym... Liczyłem na kryminał (chociaż ich szczególnie nie lubię), a dostałem miks powieści obyczajowej i kulinarnej z lekką zaledwie domieszką kryminału. Bohaterowie mnie do siebie nie przekonali, a ich działania i motywacje były dla mnie średnio zrozumiałe. Przeczytałem bardziej z rozpędu i zainteresowania Japonią, niż rzeczywistego zainteresowania fabułą.
Wbrew temu, co było reklamowane na okładce, to książka jednak jest taka trochę maślana, płynna, o wszystkim i o niczym... Liczyłem na kryminał (chociaż ich szczególnie nie lubię), a dostałem miks powieści obyczajowej i kulinarnej z lekką zaledwie domieszką kryminału. Bohaterowie mnie do siebie nie przekonali, a ich działania i motywacje były dla mnie średnio zrozumiałe....
zastanawiałem się czy ta książka jest kryminałem i uważam że tak. W końcu główna bohaterka uwodziła starszych mężczyzn i powodowała, że przechodzili na dietę niestosowną do ich kondycji, ostatecznie doprowadzając do ich śmierci...
zastanawiałem się czy ta książka jest kryminałem i uważam że tak. W końcu główna bohaterka uwodziła starszych mężczyzn i powodowała, że przechodzili na dietę niestosowną do ich kondycji, ostatecznie doprowadzając do ich śmierci...
Standardowo wchodzę w książkę bez czytania jej opisu. Widzę jedynie „gastronomiczny challenge między seryjną morderczynią a młodą reporterką” i to mi wystarcza, by chcieć poznać historię. Na swoim koncie mam już jedną podobną, gdzie śledzimy losy kobiety, która popełnia przestępstwa i gotuje (nie powiem co i z czego), więc spodziewałam się czegoś podobnego, ale w wersji azjatyckiej. Dostałam dużo przemyśleń i jeszcze więcej masła, które zmienia swój smak w zależności od sposobu przyrządzenia oraz po jakiej czynności zostanie skonsumowany. Według mnie akcja jest jednostajnie spokojna, pewien niepokój i napięcie narastają, kiedy dziennikarka Rika Machida poznaje życie prywatne siedzącej w więzieniu Manako Kajii, nawet trochę wciągnęło. Potem znów jest spokojnie. Tylko w tym jednym momencie powiedziałabym, że to thriller, względem całości określenie zupełnie nietrafne. Bardziej obyczaj? I psychologia? Dużo jest o relacjach międzyludzkich, problemach czy poszukiwaniu wzajemnego zrozumienia i czułości z kulinarnym tłem, jako spoiwem. Nie miałam pojęcia, że autorka wzorowała się na prawdziwych wydarzeniach, bo z tą wiedzą książka nabiera nieco innej głębi. Jest to z pewnością historia zapadająca w pamięć.
Standardowo wchodzę w książkę bez czytania jej opisu. Widzę jedynie „gastronomiczny challenge między seryjną morderczynią a młodą reporterką” i to mi wystarcza, by chcieć poznać historię. Na swoim koncie mam już jedną podobną, gdzie śledzimy losy kobiety, która popełnia przestępstwa i gotuje (nie powiem co i z czego), więc spodziewałam się czegoś podobnego, ale w wersji...
Po pierwsze to nie thriller, po drugie to jest o głodzie - każdym: głodzie miłości bliskości ale i o tym dosłownym, po trzecie to jest o manipulacji i jej uleganiu, po czwarte trudno się tu identyfikować z postawami bohaterów bo różnice w zachowaniu w społeczeństwie Japonii są bardzo namacalne i niektóre wybory są irytujące, i po piąte nie czytajcie tego jak jesteście na diecie lub mocnym postanowieniu zdrowego odżywiania się bo te opisy smaków mocno „wchodzą”
Ogólnie polecam choć są momenty powtarzane a zakończenie, przez to że książka jest promowano jako thriller trochę mnie osobiście rozczarowuje
niespieszna-intrygująca-irytująca
Po pierwsze to nie thriller, po drugie to jest o głodzie - każdym: głodzie miłości bliskości ale i o tym dosłownym, po trzecie to jest o manipulacji i jej uleganiu, po czwarte trudno się tu identyfikować z postawami bohaterów bo różnice w zachowaniu w społeczeństwie Japonii są bardzo namacalne i niektóre wybory są irytujące, i po piąte...
Lubię dziwne książki. Takie, które ciężko zaszufladkować i przypisać do jednego gatunku.
Ta powieść jest dla mnie bardzo ważna. Jest o dorosłej przyjaźni, trudach spełnienia społecznych oczekiwań i odnalezienia w siebie. Autorka stworzyła bardzo ciekawych, wielowymiarowych bohaterów. Niewyidealizowanych a ludzkich. Można odnaleźć w nich siebie. Ta książka to miód…. A właściwie masło na moje serce
Lubię dziwne książki. Takie, które ciężko zaszufladkować i przypisać do jednego gatunku.
Ta powieść jest dla mnie bardzo ważna. Jest o dorosłej przyjaźni, trudach spełnienia społecznych oczekiwań i odnalezienia w siebie. Autorka stworzyła bardzo ciekawych, wielowymiarowych bohaterów. Niewyidealizowanych a ludzkich. Można odnaleźć w nich siebie. Ta książka to miód…. A...
Świetna powieść psychologiczna, moim zdaniem niewiele mająca wspólnego z kryminałem. Autorka oferuje odkrywanie tajników kuchni oraz smakowanie bardzo interesujących potraw. Opisów przyrządzania posiłków i wysublimowanych doznań smakowych jest tu naprawdę wiele. Pomimo, że moje podniebienie ani kubki smakowe nijak się mają do zmysłów smaku bohaterki z przyjemnością razem z nią oddawałam się urokom gotowania i degustowania.
Świetna powieść psychologiczna, moim zdaniem niewiele mająca wspólnego z kryminałem. Autorka oferuje odkrywanie tajników kuchni oraz smakowanie bardzo interesujących potraw. Opisów przyrządzania posiłków i wysublimowanych doznań smakowych jest tu naprawdę wiele. Pomimo, że moje podniebienie ani kubki smakowe nijak się mają do zmysłów smaku bohaterki z przyjemnością razem z...
Książkę dostałam na gwiazdkę. Spodziewałam się, że to kryminał, a według mnie, jest to powieść psychologiczna, której akcja jest bardzo mocno osadzona w japońskiej rzeczywistości.
Powieść jest oparta na faktach. Osią jest proces Kajii, wielokrotnej zabójczyni, która potrafi wspaniale manipulować napotkanymi na swojej drodze ludźmi. Jej działaniom jest poddana Rika, młoda dziennikarka, która chce poznać prawdziwą historię Kajii.
Autorka opisuje realia życia w Tokio, presję wywieraną przez innych, nawet nieznajomych, z powodu wyglądu. Przerażające jest podejście do życia rodzinnego, do relacji między rodzicami i dziećmi. Książka daje odpowiedź na zjawisko hikikomori i olbrzymią liczbę rozwodów oraz zmniejszającą się dzietność.
Powieść pozwala lepiej poznać Japończyków.
Książka powinna być obowiązkową lekturą dla miłośników Japonii, tym bardziej, że jest nasycona smakami Kraju Kwitnącej Wiśni.
Polecam
Książkę dostałam na gwiazdkę. Spodziewałam się, że to kryminał, a według mnie, jest to powieść psychologiczna, której akcja jest bardzo mocno osadzona w japońskiej rzeczywistości.
Powieść jest oparta na faktach. Osią jest proces Kajii, wielokrotnej zabójczyni, która potrafi wspaniale manipulować napotkanymi na swojej drodze ludźmi. Jej działaniom jest poddana Rika, młoda...
nawet po kilku miesiącach od przeczytania dobrze wspominam tą książkę i dalej często polecam ją innym. Jest wciągająca, czyta się ją z dużą łatwością. Jedzenie opisane jest w zachwycający sposób, bardzo detaliczny i uważny. Trochę jak narracja Rozkosznego, tyle, że to japoński kryminał ;) Aż ma się potrzebę zjeść ciepły ryż z zimnym masłem
nawet po kilku miesiącach od przeczytania dobrze wspominam tą książkę i dalej często polecam ją innym. Jest wciągająca, czyta się ją z dużą łatwością. Jedzenie opisane jest w zachwycający sposób, bardzo detaliczny i uważny. Trochę jak narracja Rozkosznego, tyle, że to japoński kryminał ;) Aż ma się potrzebę zjeść ciepły ryż z zimnym masłem
Jest to naprawdę udana i wciągająca intryga, która przemyca nam zarówno kulturę, jak i przede wszystkim kuchnię Japonii (i nie tylko!). To moje pierwsze podejście do tego typu książki, która łączy intrygę, kuchnię i porusza kwestie presji społecznej. Masło cały czas trzyma nas w napięciu i nawet na chwilę nie zamienia się w książkę kucharską, czego chyba bałem się najbardziej przed przeczytaniem jej. Jak już wspomniałem książka porusza również kwestię presji społecznej, która ma miejsce nie tylko w Japonii. Bardzo polecam każdemu kto lubi intrygi, dobrze zjeść i wynieść coś z książki :)
Jest to naprawdę udana i wciągająca intryga, która przemyca nam zarówno kulturę, jak i przede wszystkim kuchnię Japonii (i nie tylko!). To moje pierwsze podejście do tego typu książki, która łączy intrygę, kuchnię i porusza kwestie presji społecznej. Masło cały czas trzyma nas w napięciu i nawet na chwilę nie zamienia się w książkę kucharską, czego chyba bałem się...
Szczerze mówiąc to sięgnąłem po tę książkę z dwóch, może trzech trochę głupich powodów. Po pierwsze byłem zaintrygowany tytułem. “Masło” jako tytuł dla japońskiego odpowiednika “Milczenia owiec”, wydawał mi się ciekawy, lekko absurdalny, chociaż oczywiście ma on jak najbardziej sens w związku z przedstawioną historią. Po drugie naprawdę świetne wydanie extra. Złota okładka przypomina opakowanie prawdziwego masła. Klasa. Po trzecie była w przedświątecznej promocji. Żal było nie kupić. Przechodząc jednak do wrażeń z lektury. Zgadzam się z opiniami, że wielką krzywdą jest porównywanie tej książki do “Milczenia owiec”. Buduje to OGROMNY bagaż oczekiwań i ta książka musiałaby być arcydziełem, a dla jest tylko “niestety” bardzo dobra. Fabuła jest odpowiednio zawiła, posiada kilka zwrotów akcji. Postacie zapadają w pamięć. Nawet te drugoplanowe. Mają swoją osobowość i nie gubią się w tłumie. Fajnie pokazano jak seryjni mordercy potrafią fascynować. A to wszystko osadzone jest w smakowitej kuchni japońskiej. Myślę, że warto przeczytać.
Szczerze mówiąc to sięgnąłem po tę książkę z dwóch, może trzech trochę głupich powodów. Po pierwsze byłem zaintrygowany tytułem. “Masło” jako tytuł dla japońskiego odpowiednika “Milczenia owiec”, wydawał mi się ciekawy, lekko absurdalny, chociaż oczywiście ma on jak najbardziej sens w związku z przedstawioną historią. Po drugie naprawdę świetne wydanie extra. Złota okładka...
Spodziewałam się czegoś zupełnie innego. Nieustanne eksperymenty kulinarne, wywołujące ślinotok, zagryzałam paluszkami "Beskidzkimi". Za tytułowym masłem nie przepadam i to chyba uchroniło mnie przed utyciem (hehe). Można zaryzykować...
Spodziewałam się czegoś zupełnie innego. Nieustanne eksperymenty kulinarne, wywołujące ślinotok, zagryzałam paluszkami "Beskidzkimi". Za tytułowym masłem nie przepadam i to chyba uchroniło mnie przed utyciem (hehe). Można zaryzykować...
Moja pierwsza książka osadzona w kulturze Japonii. Chociaż opisywana jako kryminał to dla mnie całość jest tylko na tle sprawy kryminalnej. Świetnie poprowadzona historia pokazująca jak dajemy się zwieść pozorom i wizerunkowi jaki ktoś przed nami kreuje, jak dajemy sobą czasem manipulować. Świetny wątek wracania do trudnych chwil, do których emocjonalny dostęp odcięliśmy w odruchu bezpieczeństwa. Lektura dość lekka, ciekawie napisana chociaż momentami gubiłam się w rozłożeniu w czasie. Połknęłam całość chociaż wcale fanką masła nie jestem;)
Moja pierwsza książka osadzona w kulturze Japonii. Chociaż opisywana jako kryminał to dla mnie całość jest tylko na tle sprawy kryminalnej. Świetnie poprowadzona historia pokazująca jak dajemy się zwieść pozorom i wizerunkowi jaki ktoś przed nami kreuje, jak dajemy sobą czasem manipulować. Świetny wątek wracania do trudnych chwil, do których emocjonalny dostęp odcięliśmy w...
Największa krzywda wyrządzona tej książce, to porównanie jej do "Milczenia owiec" - ktokolwiek oczekuje tu mrożącej w krwi historii seryjnej morderczyni rozczaruje się niesamowicie, bo nigdy nie był to cel tej powieści.
Oceniana przez to czym tak naprawdę jest (eksploracją miejsca i uczuć kobiet w ich związkach z mężczyznami) jest warta pochwał. Temat jest potraktowany dogłębnie, i skutkuje ciekawymi wnioskami, których nie widziałam nigdzie indziej. Głowna fabuła skupia się na trzech kobietach z diametralnie innych ścieżek życiowych, i każda z nich potraktowana jest jako pełnoprawna postać.
Jest to trochę dłuższa książka, i w gdzieś około połowie zwalnia do dość nieprzyjemnego tempa - ale nadrabia to w dalszej części.
Jedyne co pozostawiło mnie trochę kręcącą nosem, jest zakończenie - w niektórych miejscach trochę "na siłę", i może trochę wbrew jej własnych wartości.
Największa krzywda wyrządzona tej książce, to porównanie jej do "Milczenia owiec" - ktokolwiek oczekuje tu mrożącej w krwi historii seryjnej morderczyni rozczaruje się niesamowicie, bo nigdy nie był to cel tej powieści.
Oceniana przez to czym tak naprawdę jest (eksploracją miejsca i uczuć kobiet w ich związkach z mężczyznami) jest warta pochwał. Temat jest potraktowany...
Przede wszystkim przereklamowana. Spodziewałam się kryminału osadzonego w innych realiach społecznych, a dostałam powieść obyczajową. Przeczytałam całość, czekając na zwrot akcji, a ona się po prostu tak ciągnęła i ciągnęła i zakończyła jakby bez zakończenia.
Przede wszystkim przereklamowana. Spodziewałam się kryminału osadzonego w innych realiach społecznych, a dostałam powieść obyczajową. Przeczytałam całość, czekając na zwrot akcji, a ona się po prostu tak ciągnęła i ciągnęła i zakończyła jakby bez zakończenia.
Mam mieszane uczucia i na pewno ta książka zostawi we mnie duży ślad. W przeciwieństwie do wielu powieści, o których po kilku tygodniach po prostu się nie pamięta, tą zapamiętam na długo ze względu na jej zalety oraz wady. W pierwszej kolejności należy zauważyć, że "Masło" to książka na wskroś japońska, każda postać, sytuacja oraz zachowania ludzi są po po prostu japońskie. Dlaczego to takie ważne? Dla Europejczyka wiele zachowań oraz sytuacji może wydawać się po prostu niezrozumiałych i oderwanych od rzeczywistości. Japończycy przywiązują uwagę do kompletnie innych rzeczy niż my i ta książka dobitnie to podkreśla, a czasami irytuje, bo trudno to zrozumieć. O czym przeczytamy? Gdybym miał ją podsumować napisałbym, że opowiada o złożonych relacjach kobiet i próbie odnalezienia się ich we współczesnej Japonii. Postawić na karierę, zostać matką dzieci i poświęcić się dzieciom, wybrać znajomych i wieść życia singla? Z drugiej strony czym jest wybór partnera - kto i co doceni w dzisiejszym świecie? Dużo pytań, a brak odpowiedzi, bo - to mogę zdradzić - główne postacie błąkają się jak dzieci we mgle i nie mają pojęcia co zrobić ze swoim życiem.
Mam mieszane uczucia i na pewno ta książka zostawi we mnie duży ślad. W przeciwieństwie do wielu powieści, o których po kilku tygodniach po prostu się nie pamięta, tą zapamiętam na długo ze względu na jej zalety oraz wady. W pierwszej kolejności należy zauważyć, że "Masło" to książka na wskroś japońska, każda postać, sytuacja oraz zachowania ludzi są po po prostu japońskie....
Smakowanie potraw jest rodzajem smakowania życia.
Niesamowita powieść. Nigdy nie czytałam tak plastycznych i przemawiających do wyobraźni opisów jedzenia, a właściwie smakowania, odbierania wszystkimi zmysłami konsumowanych potraw. Nie jest to jednak książka kucharska, ale powieść o kobietach we współczesnym świecie.
Rika Machida, główna bohaterka powieści jest współczesną kobietą przesiąkniętą ideałami feminizmu, jedną z tych które chcą zerwać z postawami własnych matek. Kobiety pokolenia jej matki, miały być ciche, pracowite, dbać wyłącznie o dom i szczególną opieką otaczać mężów. Kiedy jej matka, jednak podejmuje pracę, jej mąż czuje się urażony i od niej odchodzi. Rika pracuje w redakcji gazety, zbiera materiały do artykułów, które pisze ktoś inny. Rika codziennie ciężko pracuje do późna, sama zauważa, że ciężej pracuje od kolegów. Żywi się gotowymi niskokalorycznymi dniami, gdyż boi się przytyć. Pamięta ze szkoły, że była lubiana ze względu na swoją szczupłość. Koleżanki, które z różnych względów zaczynały się zaokrąglać, były wyśmiewane i szykanowane. Utrzymuje dość luźny związek ze swoim kolegą tak jak ona zapracowanym. Nagle dostrzega szansę na zaistnienie w gazecie, jako autorka artykułów. W areszcie śledczym znajduje się kobieta, Manako Kajii oskarżona o doprowadzenie do śmierci trzech mężczyzn jest zaprzeczeniem wszystkich ideałów feminizmu. Manako Kajii oprócz tego, że prowadziła bloga kulinarnego, była na utrzymaniu mężczyzn. Jej „ofiarami” byli starsi samotni mężczyźni, którym poświęcała uwagę, gotowała dla nich wymyślne potrawy, opiekowała się nimi, spełniając ich zachcianki. Niestety, kiedy ich zostawiała, oni popełniali samobójstwo. Manako Kajii odmawia jakichkolwiek kontaktów z prasą. Rika za radą przyjaciółki, wysyła do Manako list z pytaniem o przepis na gulasz wołowy. Monako zgadza się na spotkanie z nią. Rilke jest zaskoczona, widzi zadbaną, puszystą kobietę, zadowoloną ze swojego ciała. Manako proponuje układ. Rika ma próbować sugerowanych przez nią potraw, które ma gotować samodzielnie lub odwiedzając różne restauracje (nie tylko w Tokio), a później ma wracać i opowiadać o swoich doznaniach. Szczególnie zwraca jej uwagę na masło, które teraz jest wręcz zakazane we współczesnych dietach.. Rika odwiedza też matkę i siostrę Monako i dowiaduje się wiele o jej dzieciństwie i młodości. Rika jest w pewien sposób zafascynowana Manako i zaczyna się zmieniać. Nie tylko odnajduje przyjemność w jedzeniu i smakowaniu, ale odnajduje też przyjemność w skupieniu się na własnych uczuciach, emocjach i doznaniach. Zmienia się jej stosunek do świata, do innych ludzi i do samej siebie. Przyjaciółka Rike zauważa głównie, że Rika przytyła i boi się, że stanie się pośmiewiskiem, pragnie ją odwieść od spotkań z Manako. Interesującym wątkiem jest historia przyjaciółki Riki, która jest młodą mężatką. Obie dzięki Manako odkrywają nowy świat.
Zaciekawił mnie podtytuł: „Są jednak dwie rzeczy, których nie toleruję: to feminizm i margaryna”. Wydaje się, że obie te rzeczy są sztuczne. Czyżby współczesny feminizm był nowym schematem życia, w który jest narzucany kobietom?
”Masło” nie jest kryminałem, jak sugeruje wydawca, ale wielowymiarową świetną powieścią psychologiczną o kobietach, nie tylko japońskich. Okazuje się, że jedzenie może być aktem buntu przeciwko narzucanym kobietom normom, a masło symbolizuje hedonistyczną, zakazaną przyjemność. „Masło” jest nie tylko smakowitą powieścią ze względu na opisy potraw, ale też sposobem przedstawienia problemów dotyczących współczesnych kobiet. „Masło” to powieść o akceptacji i poczuciu własnej wartości, o przeciwstawianiu się narzucanym przez społeczeństwo normom, a szukaniu własnej drogi, o znaczeniu zadbania o siebie. Ważną też częścią tej powieści jest budowanie relacji z innymi ludźmi, którzy wnoszą coś nowego, wartościowego do życia, co dają siłę.
Smakowanie potraw jest rodzajem smakowania życia.
Niesamowita powieść. Nigdy nie czytałam tak plastycznych i przemawiających do wyobraźni opisów jedzenia, a właściwie smakowania, odbierania wszystkimi zmysłami konsumowanych potraw. Nie jest to jednak książka kucharska, ale powieść o kobietach we współczesnym świecie.
Rika Machida, główna bohaterka powieści jest współczesną...
Książka tak dobra... Że już po pierwszych rozdziałach pojawił się w moim domu - ryżowar!
Nierzadko podczas czytania burczało mi w brzuchu, a nawet gdzieś pomiędzy stronami nauczyłam się przyrządzać aromatycznie maślany ryż z sosem sojowym (spróbujcie!). Choć to nie książka kucharska, a do samej kuchni zawsze mi nie po drodze, dałam się roztopić w tej historii niczym masło na potrawach Manako Kaji.
A, że było to dopiero moje drugie zetknięcie z kulturą japońską - mam ochotę na dokładkę!
Książka tak dobra... Że już po pierwszych rozdziałach pojawił się w moim domu - ryżowar!
Nierzadko podczas czytania burczało mi w brzuchu, a nawet gdzieś pomiędzy stronami nauczyłam się przyrządzać aromatycznie maślany ryż z sosem sojowym (spróbujcie!). Choć to nie książka kucharska, a do samej kuchni zawsze mi nie po drodze, dałam się roztopić w tej historii niczym masło...
Dla niektórych może nic wyjątkowego, ale ja słuchałam z prawdziwą przyjemnością. Audiobook wspaniale czytany przez Olgę Żmudę-Wierchołę - tak naprawdę aż mam wątpliwości czy przy czytaniu tej książki przyjemność byłaby równie wielka. Książka sensualna, klimatyczna,
akcja toczy się własnym rytmem. Zakończenie nie zwala z nóg ale jest spójne z całością książki, a nie wyssane z palca. Zdecydowanie polecam na długie jesienne wieczory (lub długie podróże).
Dla niektórych może nic wyjątkowego, ale ja słuchałam z prawdziwą przyjemnością. Audiobook wspaniale czytany przez Olgę Żmudę-Wierchołę - tak naprawdę aż mam wątpliwości czy przy czytaniu tej książki przyjemność byłaby równie wielka. Książka sensualna, klimatyczna,
akcja toczy się własnym rytmem. Zakończenie nie zwala z nóg ale jest spójne z całością książki, a nie wyssane...
Książka o jedzeniu, o nauce samoakceptacji, o ludziach i ich problemach. Jeśli akcja działaby się w naszych europejskich realiach lub, mocno już znanych, amerykańskich - podejrzewam, ze szybko byłby to DNF. Z racji jednak mojego zainteresowania kulturą oraz życiem w Japonii - było to dla mnie ciekawe, swoiste studium tamtejszych relacji społecznych.
Jednak trochę za długie. Tyle dobrze, że postawiłam na audiobooka i akurat trafił się moment, ze miałam cały dzień różnych rzeczy do zrobienia w domu, przy których odsłuchiwałam sobie książkę. Bo choć mam egzemplarz papierowy to by się jednak nie udało ;).
No cóż. Kryminał to nie jest na pewno ;)
Książka o jedzeniu, o nauce samoakceptacji, o ludziach i ich problemach. Jeśli akcja działaby się w naszych europejskich realiach lub, mocno już znanych, amerykańskich - podejrzewam, ze szybko byłby to DNF. Z racji jednak mojego zainteresowania kulturą oraz życiem w Japonii - było to dla mnie ciekawe, swoiste studium tamtejszych...
Kolejna przereklamowana pozycja. Zero fabuły, zero logiki, tak jak ktoś już w komentarzach napisał- morderstwo pojawia się „od niechcenia”, jest to głównie opowieść o gotowaniu. Nie widzę w tym zamyśle nic wartościowego, niestety.
Kolejna przereklamowana pozycja. Zero fabuły, zero logiki, tak jak ktoś już w komentarzach napisał- morderstwo pojawia się „od niechcenia”, jest to głównie opowieść o gotowaniu. Nie widzę w tym zamyśle nic wartościowego, niestety.
Mnie nudziła, opisy gotowania jakoś nie porwały.
Mnie nudziła, opisy gotowania jakoś nie porwały.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGdybym miała jednym zdaniem opisać tę książkę, to powiedziałbym, że jest to Pachnidło w wersji kulinarnej.
Całość z początku wciągająca, intrygująca, jednak im bardziej zagłębiałam się w powieść, tym bardziej zaczynała mnie nudzić. Brakowało tam konkretnej akcji.
Gdybym miała jednym zdaniem opisać tę książkę, to powiedziałbym, że jest to Pachnidło w wersji kulinarnej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCałość z początku wciągająca, intrygująca, jednak im bardziej zagłębiałam się w powieść, tym bardziej zaczynała mnie nudzić. Brakowało tam konkretnej akcji.
Kompleksowa i pełna smaku wizja japońskiego feminizmu ze szczyptą kryminału, choć największą zbrodnią okazała się tu jedynie presja społeczna.
Kompleksowa i pełna smaku wizja japońskiego feminizmu ze szczyptą kryminału, choć największą zbrodnią okazała się tu jedynie presja społeczna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWbrew temu, co było reklamowane na okładce, to książka jednak jest taka trochę maślana, płynna, o wszystkim i o niczym... Liczyłem na kryminał (chociaż ich szczególnie nie lubię), a dostałem miks powieści obyczajowej i kulinarnej z lekką zaledwie domieszką kryminału. Bohaterowie mnie do siebie nie przekonali, a ich działania i motywacje były dla mnie średnio zrozumiałe. Przeczytałem bardziej z rozpędu i zainteresowania Japonią, niż rzeczywistego zainteresowania fabułą.
Wbrew temu, co było reklamowane na okładce, to książka jednak jest taka trochę maślana, płynna, o wszystkim i o niczym... Liczyłem na kryminał (chociaż ich szczególnie nie lubię), a dostałem miks powieści obyczajowej i kulinarnej z lekką zaledwie domieszką kryminału. Bohaterowie mnie do siebie nie przekonali, a ich działania i motywacje były dla mnie średnio zrozumiałe....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak po maśle, choć sama lektura nie spłynie zbyt szybko z czytelnika. Tłuszcz i pochwała dobrostanu konsekwentnie lepią strony historii.
Jak po maśle, choć sama lektura nie spłynie zbyt szybko z czytelnika. Tłuszcz i pochwała dobrostanu konsekwentnie lepią strony historii.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tozastanawiałem się czy ta książka jest kryminałem i uważam że tak. W końcu główna bohaterka uwodziła starszych mężczyzn i powodowała, że przechodzili na dietę niestosowną do ich kondycji, ostatecznie doprowadzając do ich śmierci...
zastanawiałem się czy ta książka jest kryminałem i uważam że tak. W końcu główna bohaterka uwodziła starszych mężczyzn i powodowała, że przechodzili na dietę niestosowną do ich kondycji, ostatecznie doprowadzając do ich śmierci...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZabawna, lekka i przyjemna, zachęca do eksperymentów kulinarnych
Zabawna, lekka i przyjemna, zachęca do eksperymentów kulinarnych
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toStandardowo wchodzę w książkę bez czytania jej opisu. Widzę jedynie „gastronomiczny challenge między seryjną morderczynią a młodą reporterką” i to mi wystarcza, by chcieć poznać historię. Na swoim koncie mam już jedną podobną, gdzie śledzimy losy kobiety, która popełnia przestępstwa i gotuje (nie powiem co i z czego), więc spodziewałam się czegoś podobnego, ale w wersji azjatyckiej. Dostałam dużo przemyśleń i jeszcze więcej masła, które zmienia swój smak w zależności od sposobu przyrządzenia oraz po jakiej czynności zostanie skonsumowany. Według mnie akcja jest jednostajnie spokojna, pewien niepokój i napięcie narastają, kiedy dziennikarka Rika Machida poznaje życie prywatne siedzącej w więzieniu Manako Kajii, nawet trochę wciągnęło. Potem znów jest spokojnie. Tylko w tym jednym momencie powiedziałabym, że to thriller, względem całości określenie zupełnie nietrafne. Bardziej obyczaj? I psychologia? Dużo jest o relacjach międzyludzkich, problemach czy poszukiwaniu wzajemnego zrozumienia i czułości z kulinarnym tłem, jako spoiwem. Nie miałam pojęcia, że autorka wzorowała się na prawdziwych wydarzeniach, bo z tą wiedzą książka nabiera nieco innej głębi. Jest to z pewnością historia zapadająca w pamięć.
Standardowo wchodzę w książkę bez czytania jej opisu. Widzę jedynie „gastronomiczny challenge między seryjną morderczynią a młodą reporterką” i to mi wystarcza, by chcieć poznać historię. Na swoim koncie mam już jedną podobną, gdzie śledzimy losy kobiety, która popełnia przestępstwa i gotuje (nie powiem co i z czego), więc spodziewałam się czegoś podobnego, ale w wersji...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toniespieszna-intrygująca-irytująca
Po pierwsze to nie thriller, po drugie to jest o głodzie - każdym: głodzie miłości bliskości ale i o tym dosłownym, po trzecie to jest o manipulacji i jej uleganiu, po czwarte trudno się tu identyfikować z postawami bohaterów bo różnice w zachowaniu w społeczeństwie Japonii są bardzo namacalne i niektóre wybory są irytujące, i po piąte nie czytajcie tego jak jesteście na diecie lub mocnym postanowieniu zdrowego odżywiania się bo te opisy smaków mocno „wchodzą”
Ogólnie polecam choć są momenty powtarzane a zakończenie, przez to że książka jest promowano jako thriller trochę mnie osobiście rozczarowuje
niespieszna-intrygująca-irytująca
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo pierwsze to nie thriller, po drugie to jest o głodzie - każdym: głodzie miłości bliskości ale i o tym dosłownym, po trzecie to jest o manipulacji i jej uleganiu, po czwarte trudno się tu identyfikować z postawami bohaterów bo różnice w zachowaniu w społeczeństwie Japonii są bardzo namacalne i niektóre wybory są irytujące, i po piąte...
Lubię dziwne książki. Takie, które ciężko zaszufladkować i przypisać do jednego gatunku.
Ta powieść jest dla mnie bardzo ważna. Jest o dorosłej przyjaźni, trudach spełnienia społecznych oczekiwań i odnalezienia w siebie. Autorka stworzyła bardzo ciekawych, wielowymiarowych bohaterów. Niewyidealizowanych a ludzkich. Można odnaleźć w nich siebie. Ta książka to miód…. A właściwie masło na moje serce
Lubię dziwne książki. Takie, które ciężko zaszufladkować i przypisać do jednego gatunku.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa powieść jest dla mnie bardzo ważna. Jest o dorosłej przyjaźni, trudach spełnienia społecznych oczekiwań i odnalezienia w siebie. Autorka stworzyła bardzo ciekawych, wielowymiarowych bohaterów. Niewyidealizowanych a ludzkich. Można odnaleźć w nich siebie. Ta książka to miód…. A...
Świetna powieść psychologiczna, moim zdaniem niewiele mająca wspólnego z kryminałem. Autorka oferuje odkrywanie tajników kuchni oraz smakowanie bardzo interesujących potraw. Opisów przyrządzania posiłków i wysublimowanych doznań smakowych jest tu naprawdę wiele. Pomimo, że moje podniebienie ani kubki smakowe nijak się mają do zmysłów smaku bohaterki z przyjemnością razem z nią oddawałam się urokom gotowania i degustowania.
Świetna powieść psychologiczna, moim zdaniem niewiele mająca wspólnego z kryminałem. Autorka oferuje odkrywanie tajników kuchni oraz smakowanie bardzo interesujących potraw. Opisów przyrządzania posiłków i wysublimowanych doznań smakowych jest tu naprawdę wiele. Pomimo, że moje podniebienie ani kubki smakowe nijak się mają do zmysłów smaku bohaterki z przyjemnością razem z...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążkę dostałam na gwiazdkę. Spodziewałam się, że to kryminał, a według mnie, jest to powieść psychologiczna, której akcja jest bardzo mocno osadzona w japońskiej rzeczywistości.
Powieść jest oparta na faktach. Osią jest proces Kajii, wielokrotnej zabójczyni, która potrafi wspaniale manipulować napotkanymi na swojej drodze ludźmi. Jej działaniom jest poddana Rika, młoda dziennikarka, która chce poznać prawdziwą historię Kajii.
Autorka opisuje realia życia w Tokio, presję wywieraną przez innych, nawet nieznajomych, z powodu wyglądu. Przerażające jest podejście do życia rodzinnego, do relacji między rodzicami i dziećmi. Książka daje odpowiedź na zjawisko hikikomori i olbrzymią liczbę rozwodów oraz zmniejszającą się dzietność.
Powieść pozwala lepiej poznać Japończyków.
Książka powinna być obowiązkową lekturą dla miłośników Japonii, tym bardziej, że jest nasycona smakami Kraju Kwitnącej Wiśni.
Polecam
Książkę dostałam na gwiazdkę. Spodziewałam się, że to kryminał, a według mnie, jest to powieść psychologiczna, której akcja jest bardzo mocno osadzona w japońskiej rzeczywistości.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowieść jest oparta na faktach. Osią jest proces Kajii, wielokrotnej zabójczyni, która potrafi wspaniale manipulować napotkanymi na swojej drodze ludźmi. Jej działaniom jest poddana Rika, młoda...
nawet po kilku miesiącach od przeczytania dobrze wspominam tą książkę i dalej często polecam ją innym. Jest wciągająca, czyta się ją z dużą łatwością. Jedzenie opisane jest w zachwycający sposób, bardzo detaliczny i uważny. Trochę jak narracja Rozkosznego, tyle, że to japoński kryminał ;) Aż ma się potrzebę zjeść ciepły ryż z zimnym masłem
nawet po kilku miesiącach od przeczytania dobrze wspominam tą książkę i dalej często polecam ją innym. Jest wciągająca, czyta się ją z dużą łatwością. Jedzenie opisane jest w zachwycający sposób, bardzo detaliczny i uważny. Trochę jak narracja Rozkosznego, tyle, że to japoński kryminał ;) Aż ma się potrzebę zjeść ciepły ryż z zimnym masłem
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka i relacjach, o kobietach, o jedzeniu i rzekomych morderstwach w tle. Czułam to masło na języku.
Książka i relacjach, o kobietach, o jedzeniu i rzekomych morderstwach w tle. Czułam to masło na języku.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to naprawdę udana i wciągająca intryga, która przemyca nam zarówno kulturę, jak i przede wszystkim kuchnię Japonii (i nie tylko!). To moje pierwsze podejście do tego typu książki, która łączy intrygę, kuchnię i porusza kwestie presji społecznej. Masło cały czas trzyma nas w napięciu i nawet na chwilę nie zamienia się w książkę kucharską, czego chyba bałem się najbardziej przed przeczytaniem jej. Jak już wspomniałem książka porusza również kwestię presji społecznej, która ma miejsce nie tylko w Japonii. Bardzo polecam każdemu kto lubi intrygi, dobrze zjeść i wynieść coś z książki :)
Jest to naprawdę udana i wciągająca intryga, która przemyca nam zarówno kulturę, jak i przede wszystkim kuchnię Japonii (i nie tylko!). To moje pierwsze podejście do tego typu książki, która łączy intrygę, kuchnię i porusza kwestie presji społecznej. Masło cały czas trzyma nas w napięciu i nawet na chwilę nie zamienia się w książkę kucharską, czego chyba bałem się...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzczerze mówiąc to sięgnąłem po tę książkę z dwóch, może trzech trochę głupich powodów. Po pierwsze byłem zaintrygowany tytułem. “Masło” jako tytuł dla japońskiego odpowiednika “Milczenia owiec”, wydawał mi się ciekawy, lekko absurdalny, chociaż oczywiście ma on jak najbardziej sens w związku z przedstawioną historią. Po drugie naprawdę świetne wydanie extra. Złota okładka przypomina opakowanie prawdziwego masła. Klasa. Po trzecie była w przedświątecznej promocji. Żal było nie kupić. Przechodząc jednak do wrażeń z lektury. Zgadzam się z opiniami, że wielką krzywdą jest porównywanie tej książki do “Milczenia owiec”. Buduje to OGROMNY bagaż oczekiwań i ta książka musiałaby być arcydziełem, a dla jest tylko “niestety” bardzo dobra. Fabuła jest odpowiednio zawiła, posiada kilka zwrotów akcji. Postacie zapadają w pamięć. Nawet te drugoplanowe. Mają swoją osobowość i nie gubią się w tłumie. Fajnie pokazano jak seryjni mordercy potrafią fascynować. A to wszystko osadzone jest w smakowitej kuchni japońskiej. Myślę, że warto przeczytać.
Szczerze mówiąc to sięgnąłem po tę książkę z dwóch, może trzech trochę głupich powodów. Po pierwsze byłem zaintrygowany tytułem. “Masło” jako tytuł dla japońskiego odpowiednika “Milczenia owiec”, wydawał mi się ciekawy, lekko absurdalny, chociaż oczywiście ma on jak najbardziej sens w związku z przedstawioną historią. Po drugie naprawdę świetne wydanie extra. Złota okładka...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobra obyczajówka ciekawie osadzona wokół kuchni, ale żaden z tego kryminał ani Milczenie owiec ;)
Dobra obyczajówka ciekawie osadzona wokół kuchni, ale żaden z tego kryminał ani Milczenie owiec ;)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSpodziewałam się czegoś zupełnie innego. Nieustanne eksperymenty kulinarne, wywołujące ślinotok, zagryzałam paluszkami "Beskidzkimi". Za tytułowym masłem nie przepadam i to chyba uchroniło mnie przed utyciem (hehe). Można zaryzykować...
Spodziewałam się czegoś zupełnie innego. Nieustanne eksperymenty kulinarne, wywołujące ślinotok, zagryzałam paluszkami "Beskidzkimi". Za tytułowym masłem nie przepadam i to chyba uchroniło mnie przed utyciem (hehe). Można zaryzykować...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawie opisany rys psychologiczny oskarżonej. Ale poza tym, to szału nie ma. Doszłam do końca książki ale nie poleciłabym jej
Ciekawie opisany rys psychologiczny oskarżonej. Ale poza tym, to szału nie ma. Doszłam do końca książki ale nie poleciłabym jej
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoja pierwsza książka osadzona w kulturze Japonii. Chociaż opisywana jako kryminał to dla mnie całość jest tylko na tle sprawy kryminalnej. Świetnie poprowadzona historia pokazująca jak dajemy się zwieść pozorom i wizerunkowi jaki ktoś przed nami kreuje, jak dajemy sobą czasem manipulować. Świetny wątek wracania do trudnych chwil, do których emocjonalny dostęp odcięliśmy w odruchu bezpieczeństwa. Lektura dość lekka, ciekawie napisana chociaż momentami gubiłam się w rozłożeniu w czasie. Połknęłam całość chociaż wcale fanką masła nie jestem;)
Moja pierwsza książka osadzona w kulturze Japonii. Chociaż opisywana jako kryminał to dla mnie całość jest tylko na tle sprawy kryminalnej. Świetnie poprowadzona historia pokazująca jak dajemy się zwieść pozorom i wizerunkowi jaki ktoś przed nami kreuje, jak dajemy sobą czasem manipulować. Świetny wątek wracania do trudnych chwil, do których emocjonalny dostęp odcięliśmy w...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajwiększa krzywda wyrządzona tej książce, to porównanie jej do "Milczenia owiec" - ktokolwiek oczekuje tu mrożącej w krwi historii seryjnej morderczyni rozczaruje się niesamowicie, bo nigdy nie był to cel tej powieści.
Oceniana przez to czym tak naprawdę jest (eksploracją miejsca i uczuć kobiet w ich związkach z mężczyznami) jest warta pochwał. Temat jest potraktowany dogłębnie, i skutkuje ciekawymi wnioskami, których nie widziałam nigdzie indziej. Głowna fabuła skupia się na trzech kobietach z diametralnie innych ścieżek życiowych, i każda z nich potraktowana jest jako pełnoprawna postać.
Jest to trochę dłuższa książka, i w gdzieś około połowie zwalnia do dość nieprzyjemnego tempa - ale nadrabia to w dalszej części.
Jedyne co pozostawiło mnie trochę kręcącą nosem, jest zakończenie - w niektórych miejscach trochę "na siłę", i może trochę wbrew jej własnych wartości.
Największa krzywda wyrządzona tej książce, to porównanie jej do "Milczenia owiec" - ktokolwiek oczekuje tu mrożącej w krwi historii seryjnej morderczyni rozczaruje się niesamowicie, bo nigdy nie był to cel tej powieści.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOceniana przez to czym tak naprawdę jest (eksploracją miejsca i uczuć kobiet w ich związkach z mężczyznami) jest warta pochwał. Temat jest potraktowany...
Przede wszystkim przereklamowana. Spodziewałam się kryminału osadzonego w innych realiach społecznych, a dostałam powieść obyczajową. Przeczytałam całość, czekając na zwrot akcji, a ona się po prostu tak ciągnęła i ciągnęła i zakończyła jakby bez zakończenia.
Przede wszystkim przereklamowana. Spodziewałam się kryminału osadzonego w innych realiach społecznych, a dostałam powieść obyczajową. Przeczytałam całość, czekając na zwrot akcji, a ona się po prostu tak ciągnęła i ciągnęła i zakończyła jakby bez zakończenia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam mieszane uczucia i na pewno ta książka zostawi we mnie duży ślad. W przeciwieństwie do wielu powieści, o których po kilku tygodniach po prostu się nie pamięta, tą zapamiętam na długo ze względu na jej zalety oraz wady. W pierwszej kolejności należy zauważyć, że "Masło" to książka na wskroś japońska, każda postać, sytuacja oraz zachowania ludzi są po po prostu japońskie. Dlaczego to takie ważne? Dla Europejczyka wiele zachowań oraz sytuacji może wydawać się po prostu niezrozumiałych i oderwanych od rzeczywistości. Japończycy przywiązują uwagę do kompletnie innych rzeczy niż my i ta książka dobitnie to podkreśla, a czasami irytuje, bo trudno to zrozumieć. O czym przeczytamy? Gdybym miał ją podsumować napisałbym, że opowiada o złożonych relacjach kobiet i próbie odnalezienia się ich we współczesnej Japonii. Postawić na karierę, zostać matką dzieci i poświęcić się dzieciom, wybrać znajomych i wieść życia singla? Z drugiej strony czym jest wybór partnera - kto i co doceni w dzisiejszym świecie? Dużo pytań, a brak odpowiedzi, bo - to mogę zdradzić - główne postacie błąkają się jak dzieci we mgle i nie mają pojęcia co zrobić ze swoim życiem.
Mam mieszane uczucia i na pewno ta książka zostawi we mnie duży ślad. W przeciwieństwie do wielu powieści, o których po kilku tygodniach po prostu się nie pamięta, tą zapamiętam na długo ze względu na jej zalety oraz wady. W pierwszej kolejności należy zauważyć, że "Masło" to książka na wskroś japońska, każda postać, sytuacja oraz zachowania ludzi są po po prostu japońskie....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSmakowanie potraw jest rodzajem smakowania życia.
Niesamowita powieść. Nigdy nie czytałam tak plastycznych i przemawiających do wyobraźni opisów jedzenia, a właściwie smakowania, odbierania wszystkimi zmysłami konsumowanych potraw. Nie jest to jednak książka kucharska, ale powieść o kobietach we współczesnym świecie.
Rika Machida, główna bohaterka powieści jest współczesną kobietą przesiąkniętą ideałami feminizmu, jedną z tych które chcą zerwać z postawami własnych matek. Kobiety pokolenia jej matki, miały być ciche, pracowite, dbać wyłącznie o dom i szczególną opieką otaczać mężów. Kiedy jej matka, jednak podejmuje pracę, jej mąż czuje się urażony i od niej odchodzi. Rika pracuje w redakcji gazety, zbiera materiały do artykułów, które pisze ktoś inny. Rika codziennie ciężko pracuje do późna, sama zauważa, że ciężej pracuje od kolegów. Żywi się gotowymi niskokalorycznymi dniami, gdyż boi się przytyć. Pamięta ze szkoły, że była lubiana ze względu na swoją szczupłość. Koleżanki, które z różnych względów zaczynały się zaokrąglać, były wyśmiewane i szykanowane. Utrzymuje dość luźny związek ze swoim kolegą tak jak ona zapracowanym. Nagle dostrzega szansę na zaistnienie w gazecie, jako autorka artykułów. W areszcie śledczym znajduje się kobieta, Manako Kajii oskarżona o doprowadzenie do śmierci trzech mężczyzn jest zaprzeczeniem wszystkich ideałów feminizmu. Manako Kajii oprócz tego, że prowadziła bloga kulinarnego, była na utrzymaniu mężczyzn. Jej „ofiarami” byli starsi samotni mężczyźni, którym poświęcała uwagę, gotowała dla nich wymyślne potrawy, opiekowała się nimi, spełniając ich zachcianki. Niestety, kiedy ich zostawiała, oni popełniali samobójstwo. Manako Kajii odmawia jakichkolwiek kontaktów z prasą. Rika za radą przyjaciółki, wysyła do Manako list z pytaniem o przepis na gulasz wołowy. Monako zgadza się na spotkanie z nią. Rilke jest zaskoczona, widzi zadbaną, puszystą kobietę, zadowoloną ze swojego ciała. Manako proponuje układ. Rika ma próbować sugerowanych przez nią potraw, które ma gotować samodzielnie lub odwiedzając różne restauracje (nie tylko w Tokio), a później ma wracać i opowiadać o swoich doznaniach. Szczególnie zwraca jej uwagę na masło, które teraz jest wręcz zakazane we współczesnych dietach.. Rika odwiedza też matkę i siostrę Monako i dowiaduje się wiele o jej dzieciństwie i młodości. Rika jest w pewien sposób zafascynowana Manako i zaczyna się zmieniać. Nie tylko odnajduje przyjemność w jedzeniu i smakowaniu, ale odnajduje też przyjemność w skupieniu się na własnych uczuciach, emocjach i doznaniach. Zmienia się jej stosunek do świata, do innych ludzi i do samej siebie. Przyjaciółka Rike zauważa głównie, że Rika przytyła i boi się, że stanie się pośmiewiskiem, pragnie ją odwieść od spotkań z Manako. Interesującym wątkiem jest historia przyjaciółki Riki, która jest młodą mężatką. Obie dzięki Manako odkrywają nowy świat.
Zaciekawił mnie podtytuł: „Są jednak dwie rzeczy, których nie toleruję: to feminizm i margaryna”. Wydaje się, że obie te rzeczy są sztuczne. Czyżby współczesny feminizm był nowym schematem życia, w który jest narzucany kobietom?
”Masło” nie jest kryminałem, jak sugeruje wydawca, ale wielowymiarową świetną powieścią psychologiczną o kobietach, nie tylko japońskich. Okazuje się, że jedzenie może być aktem buntu przeciwko narzucanym kobietom normom, a masło symbolizuje hedonistyczną, zakazaną przyjemność. „Masło” jest nie tylko smakowitą powieścią ze względu na opisy potraw, ale też sposobem przedstawienia problemów dotyczących współczesnych kobiet. „Masło” to powieść o akceptacji i poczuciu własnej wartości, o przeciwstawianiu się narzucanym przez społeczeństwo normom, a szukaniu własnej drogi, o znaczeniu zadbania o siebie. Ważną też częścią tej powieści jest budowanie relacji z innymi ludźmi, którzy wnoszą coś nowego, wartościowego do życia, co dają siłę.
Smakowanie potraw jest rodzajem smakowania życia.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiesamowita powieść. Nigdy nie czytałam tak plastycznych i przemawiających do wyobraźni opisów jedzenia, a właściwie smakowania, odbierania wszystkimi zmysłami konsumowanych potraw. Nie jest to jednak książka kucharska, ale powieść o kobietach we współczesnym świecie.
Rika Machida, główna bohaterka powieści jest współczesną...
Książka tak dobra... Że już po pierwszych rozdziałach pojawił się w moim domu - ryżowar!
Nierzadko podczas czytania burczało mi w brzuchu, a nawet gdzieś pomiędzy stronami nauczyłam się przyrządzać aromatycznie maślany ryż z sosem sojowym (spróbujcie!). Choć to nie książka kucharska, a do samej kuchni zawsze mi nie po drodze, dałam się roztopić w tej historii niczym masło na potrawach Manako Kaji.
A, że było to dopiero moje drugie zetknięcie z kulturą japońską - mam ochotę na dokładkę!
Książka tak dobra... Że już po pierwszych rozdziałach pojawił się w moim domu - ryżowar!
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNierzadko podczas czytania burczało mi w brzuchu, a nawet gdzieś pomiędzy stronami nauczyłam się przyrządzać aromatycznie maślany ryż z sosem sojowym (spróbujcie!). Choć to nie książka kucharska, a do samej kuchni zawsze mi nie po drodze, dałam się roztopić w tej historii niczym masło...
Dla niektórych może nic wyjątkowego, ale ja słuchałam z prawdziwą przyjemnością. Audiobook wspaniale czytany przez Olgę Żmudę-Wierchołę - tak naprawdę aż mam wątpliwości czy przy czytaniu tej książki przyjemność byłaby równie wielka. Książka sensualna, klimatyczna,
akcja toczy się własnym rytmem. Zakończenie nie zwala z nóg ale jest spójne z całością książki, a nie wyssane z palca. Zdecydowanie polecam na długie jesienne wieczory (lub długie podróże).
Dla niektórych może nic wyjątkowego, ale ja słuchałam z prawdziwą przyjemnością. Audiobook wspaniale czytany przez Olgę Żmudę-Wierchołę - tak naprawdę aż mam wątpliwości czy przy czytaniu tej książki przyjemność byłaby równie wielka. Książka sensualna, klimatyczna,
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toakcja toczy się własnym rytmem. Zakończenie nie zwala z nóg ale jest spójne z całością książki, a nie wyssane...
smaczna i otulająca
smaczna i otulająca
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNo cóż. Kryminał to nie jest na pewno ;)
Książka o jedzeniu, o nauce samoakceptacji, o ludziach i ich problemach. Jeśli akcja działaby się w naszych europejskich realiach lub, mocno już znanych, amerykańskich - podejrzewam, ze szybko byłby to DNF. Z racji jednak mojego zainteresowania kulturą oraz życiem w Japonii - było to dla mnie ciekawe, swoiste studium tamtejszych relacji społecznych.
Jednak trochę za długie. Tyle dobrze, że postawiłam na audiobooka i akurat trafił się moment, ze miałam cały dzień różnych rzeczy do zrobienia w domu, przy których odsłuchiwałam sobie książkę. Bo choć mam egzemplarz papierowy to by się jednak nie udało ;).
No cóż. Kryminał to nie jest na pewno ;)
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka o jedzeniu, o nauce samoakceptacji, o ludziach i ich problemach. Jeśli akcja działaby się w naszych europejskich realiach lub, mocno już znanych, amerykańskich - podejrzewam, ze szybko byłby to DNF. Z racji jednak mojego zainteresowania kulturą oraz życiem w Japonii - było to dla mnie ciekawe, swoiste studium tamtejszych...
Kolejna przereklamowana pozycja. Zero fabuły, zero logiki, tak jak ktoś już w komentarzach napisał- morderstwo pojawia się „od niechcenia”, jest to głównie opowieść o gotowaniu. Nie widzę w tym zamyśle nic wartościowego, niestety.
Kolejna przereklamowana pozycja. Zero fabuły, zero logiki, tak jak ktoś już w komentarzach napisał- morderstwo pojawia się „od niechcenia”, jest to głównie opowieść o gotowaniu. Nie widzę w tym zamyśle nic wartościowego, niestety.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFajna nietypowa książka z wątkiem śledztwa ale od strony kulinarnej
Tytułowe masło przewija się przez całą książkę aż nachodzi na nie chęć 😉
Fajna nietypowa książka z wątkiem śledztwa ale od strony kulinarnej
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTytułowe masło przewija się przez całą książkę aż nachodzi na nie chęć 😉