Mam wrażenie że czytałam już coś podobnego? Ktoś z was również?
Czytało się całkiem przyjemnie, było i trochę śmiechu i wzruszenia. Momentami akcja dosyć nudna, a w sumie jej brak. Poruszone w książce tematy skłaniają nas do myślenia.
Mam wrażenie że czytałam już coś podobnego? Ktoś z was również?
Czytało się całkiem przyjemnie, było i trochę śmiechu i wzruszenia. Momentami akcja dosyć nudna, a w sumie jej brak. Poruszone w książce tematy skłaniają nas do myślenia.
Justyna jest studentką psychologii, która w ramach zaliczenia jednego z przedmiotów otrzymuje realizację projektu pt. "Pokaż mi swój świat". Rozmyślając w jaki sposób podejść do zaliczenia jednocześnie podejmuje się pracy z dziewczynką, która w wyniku nieszczęśliwego wypadku straciła wzrok. Dziewczynka staje się jej inspiracją do zaliczenia przedmiotu. Dzięki niej rodzi się pomysł na realizację projektu, jednocześnie odkrywa i poznaje świat osoby niewidomej. Nie tylko dziewczynka staje się jej inspiracją ale również Rafał, pewien przystojny cukiernik, którego historię również poznaje.
Szczerze mówiąc nie słyszałam o tej powieści wcześniej zbyt wiele. Za dużo się o niej nie mówi... Jest to bardzo przyjemna historia pełna miłości, ogromu emocji i przeżyć. Powieść pokazuje, że nie zawsze wszystko jest takie, na jakie wygląda. Życie pisze dla nas różne scenariusze, potrafi nas zaskoczyć zarówno pozytywnie jaki niestety może nas nieraz rozczarować. Historia i pomysł na fabułę bardzo mi się podobały. Może jedynym maleńki minusik to język, który pasowałby do literatury dla młodszej młodzieży, a powieść jest niezwykle dojrzała i porusza tematy, które skłaniają nas do myślenia. To tylko takie jedno moje małe "ale". Poza tym bardzo przyjemna i szybko się ją czyta. Książka na 2 wieczory ☺️
Justyna jest studentką psychologii, która w ramach zaliczenia jednego z przedmiotów otrzymuje realizację projektu pt. "Pokaż mi swój świat". Rozmyślając w jaki sposób podejść do zaliczenia jednocześnie podejmuje się pracy z dziewczynką, która w wyniku nieszczęśliwego wypadku straciła wzrok. Dziewczynka staje się jej inspiracją do zaliczenia przedmiotu. Dzięki niej rodzi się...
Sięgnęłam po tą książkę z dwóch powodów. Po pierwsze autorka pochodzi z tej samej miejscowości co ja i byłam ciekawa w jakim stylu pisze. Po drugie zaintrygował mnie opis i pasował do moich zainteresowań.
Gdy zasiadłam do lektury, aż podskoczyłam z radości widząc, że fabuła dzieje się w „naszych” rodzinnych stronach i opisane są najciekawsze miejsca oraz atrakcje Kotliny Kłodzkiej- dziękuje Ci za to Daria :)
Akcja na początku dzieje się powoli ale gdy już się rozkręca to nie można się oderwać, bo wciąż chcesz wiedzieć co będzie dalej. Nawet miałam swoje przypuszczenia co się wydarzy ale takiego obrotu sytuacji się nie spodziewałam i musiałam przeczytać książkę od razu do końca.
Bardzo polecam!
Sięgnęłam po tą książkę z dwóch powodów. Po pierwsze autorka pochodzi z tej samej miejscowości co ja i byłam ciekawa w jakim stylu pisze. Po drugie zaintrygował mnie opis i pasował do moich zainteresowań.
Gdy zasiadłam do lektury, aż podskoczyłam z radości widząc, że fabuła dzieje się w „naszych” rodzinnych stronach i opisane są najciekawsze miejsca oraz atrakcje Kotliny...
Szczerze powiedziawszy po książkę sięgnęłam poprzez cudowną moim zdaniem okładkę i intrygujący tytuł. Przeczuwałam gdzieś, że książka okaże się wspaniała i właśnie taka jest. Poukładana Justyna nagle zaczyna robić coś na co wcześniej by się nie zgodziła. Zaczyna spotykać się z Rafałem i Martynką, której pomaga. Ta pięciolatka od razu skradła moje serce. Jest bystrą, uczuciową i bardzo spostrzegawczą dziewczynką, która jest mądrzejsza od wielu dorosłych. Mimo tego, że nie widzi otaczającego ją świata, potrafi dostrzec smutek u swojej babci, potrafi łatwo wyczuć nastrój i nawet wie kto z jej bliskich osób w danej chwili do niej podchodzi, ją dotyka. Jest to bohaterka, której nie sposób nie pokochać. Co do Rafała… Cóż wiele można byłoby mu zarzucić. Uciekanie przed przeszłością nie jest dobrym rozwiązaniem, a on robił to na każdym kroku. Uciekał, bo było mu łatwiej. Jego zachowanie było denerwujące, ale to właśnie ono kształtowało całą tą historię, przez co stała się taka wyjątkowa. Podziwiam jeszcze panią Krysię, która może i wstydziła się swojego dziecka, ale nie przestała jej kochać. Jest kochaną babcią, która bardzo chciała pomóc swojej wnuczce. Nie bała się odpowiedzialności za dziecko z niepełnosprawnością. Zrobiłaby wszystko dla niej, dlatego jest to oprócz Martynki jedna z moich ulubionych postaci. Te dwie są zdecydowanie na podium, chociaż to główni bohaterowie powinni tam stać, ale co tam. One zasługują na szczególne wyróżnienie. Ta książka wzrusza i porusza najczulsze struny w sercach. Jest warta przeczytania. Jest warta tego, żeby czytelnik poznał Martynkę, panią Krysię, Justynę, Rafała i otaczający ich świat.
Szczerze powiedziawszy po książkę sięgnęłam poprzez cudowną moim zdaniem okładkę i intrygujący tytuł. Przeczuwałam gdzieś, że książka okaże się wspaniała i właśnie taka jest. Poukładana Justyna nagle zaczyna robić coś na co wcześniej by się nie zgodziła. Zaczyna spotykać się z Rafałem i Martynką, której pomaga. Ta pięciolatka od razu skradła moje serce. Jest bystrą,...
To wyjątkowo piękna i poruszająca historia. Mnóstwo w niej emocji, smutku, tęsknoty ale również radości i nadziei.
Justyna, niezwykle empatyczna studentka psychologii, musi przygotować na zajęcia projekt pt. "Pokaż mi swój świat". Z początku nie wie jak się do niego zabrać, jednak los stawia na jej drodze dwie osoby, które idealnie wpasowują się w jej zamysł.
Pierwszą z nich jest Rafał, ogromnie utalentowany cukiernik, który zatrudnił się w ulubionej kawiarni Justyny. Od samego początku pomiędzy tą parą niesamowicie iskrzy.
Drugą ważną osobą jest niewidoma sześcioletnia Martynka, której Justyna -na prośbę babci dziewczynki, zgodziła się pomóc. Mała straciła rodziców w wypadku i nawet ich nie pamięta, a ona sama właśnie wtedy przestała widzieć. Justyna bardzo szybko zaskarbia sobie sympatię i zaufanie Martynki, która zaczyna uważać ją za swoją przyjaciółkę.
Relacja z Rafałem także w szybkim tempie zaczyna się rozwijać. Jednak mężczyzna ukrywa przed Justyną wiele tajemnic. Gdy zaczynają one wychodzić na jaw, rodzące się między nimi uczucie zostaje wystawione na ogromną próbę.
Akcja toczy się dwutorowo: z perspektywy Justyny i Rafała. Mamy tu sporo nagłych zwrotów akcji i wcale nie wszystko jest takie oczywiste. To słodko-gorzka opowieść o zawiedzionym zaufaniu, miłości, tragedii dziecka...
Tego nie da się ot tak opowiedzieć. Tą książkę trzeba przeczytać, żeby zrozumieć te ogromne emocje, tę złość, rozgoryczenie, niepokój, niepewność.. Przejmująca historia Martynki i Rafała chwyta za serce. Nie wstydzę się tego, że czytając tą książkę uroniłam niejedną łzę ze wzruszenia..
Polecam przeczytać 👍😉
Książkę przeczytam dzięki uprzejmości @videograf.sa
To wyjątkowo piękna i poruszająca historia. Mnóstwo w niej emocji, smutku, tęsknoty ale również radości i nadziei.
Justyna, niezwykle empatyczna studentka psychologii, musi przygotować na zajęcia projekt pt. "Pokaż mi swój świat". Z początku nie wie jak się do niego zabrać, jednak los stawia na jej drodze dwie osoby, które idealnie wpasowują się w jej zamysł.
Powieści Darii Skiby - młodej pisarki mieszkającej w Irlandii - znam i polecam. Z radością sięgnęłam po jej najnowszy tytuł "Pokaż mi swój świat". Czy zawarte w niej emocje dotarły do mojego umysłu i serca?
Justyna ma dwadzieścia jeden lat i studiuje psychologię, która jest jednocześnie jej pasją. Jeden z wykładowców odwołuje egzamin na koniec roku, ale zamiast niego studenci mają przygotować projekt noszący tajemniczy tytuł "Pokaż mi swój świat". Dziewczyna nie zdaje sobie sprawy, jak bardzo zaangażowanie w niego zmieni jej życie.
W swojej ulubionej kawiarni 'Marianna', dziewczyna spotyka chłopaka dekorującego tort. Jego wypieki bardzo jej smakują a serce... cóż, zaczyna wyrywać się do nieznajomego. Między Justyną a Rafałem szybko zaiskrzyło, jednak trudno im podjąć rozmowę - przemawia przez nich zaskoczenie, tajemnice oraz nieśmiałość. Czy istnieje szansa, że między nimi może narodzić się poważniejsze uczucie?
Wprawdzie Justyna nie jest jeszcze wykwalifikowanym psychologiem, ale z prośbą o pomoc zwraca się do niej Krystyna Barwińska - babcia sześcioletniej Martynki. Dziewczynka w wyniku wypadku straciła matkę i wzrok; taty również nie ma w jej życiu a mała nie chce współpracować ze specjalistami. Czy studentce uda się nawiązać z nią kontakt, rozwiać nieufność, sprawić że będzie czuła się bezpieczna i wywołać u niej uśmiech?
Czy Justyna pokaże Martynce i Rafałowi swój świat czy może oni pokażą jej swój? Jakie rewolucje wywołają?
Piękna i teoretycznie lekka powieść, która niesie sobą wiele przesłań i morałów. Autorka świetnie scharakteryzowała swoich bohaterów.
Justyna jest zapaloną wielbicielką psychologii, uwielbia pomagać innym, pilnie się uczy, jest cicha, spokojna, obowiązkowa i szczera. Chwilami była zbyt grzeczna a nawet nie wierząca w siebie. Z każdą sprawą może zwrócić się do mamy lub przyjaciółki Eweliny.
Rafał kocha cukiernictwo, od jakiegoś czasu ma kaca alkoholowego i moralnego. Jego najlepszy kumpel Bartek próbuje postawić go do pionu, ale jest to trudne, bowiem Rafał określa się mianem drania, brzydzi się siebie. Chciałby naprawić błędy z przeszłości, które strzaskały mu serce, ma ogromne wyrzuty sumienia a matka ma do niego żal. Co takiego wydarzyło się w jego życiu?
Relacje między Justyną a nowymi postaciami w jej codzienności poznajemy powoli. Podobnie sytuacja ma się z przeszłością Rafała - autorka delikatnie odkrywa przed czytelnikami puzzle. Tak naprawdę niektórych rzeczy czy sytuacji można się domyślić, ale nie wszystkich. A los-figlarz do samego końca trzyma w kieszeni finał, którego nie możemy być pewni do ostatnich wersów.
Daria Skiba pokazała mi niezmiernie ciekawy świat, sytuacje, którą mieć miejsce w życiu każdego człowieka. Jednak na podstawie swoich bohaterów udowodniła, że każdy poradzi sobie z nimi inaczej. Bo jak cieszyć się kolejnym dniem niosąc w sercu ciężar jakim jest utrata wzroku, życie bez rodziców dla małej dziewczynki lub chowanie w głębi siebie tajemnic (Rafał) i zatracanie się w bólu z krzywdą dla innych.
Negatywnie zaskoczyło mnie tylko jedno - przejście na wyższy poziom w relacjach między Justyną i Rafałem. Bowiem najpierw było tak sobie, niewiele się działo, niemal żadnych większych uniesień aż tu nagle seks i wyznanie...
Po lekturze tej książki nabrałam ogromną ochotę na wizytę w kawiarni. Na dobre ciacho i pyszną owocową herbatkę, zwłaszcza że w pandemii nie korzystałam z chwil, gdy te miejsca były otwarte.
Podsumowując - "Pokaż mi swój świat" jest powieścią poruszającą i dającą nadzieję. Książka pokazuje, że zawsze ponosimy konsekwencje naszych czynów; że gonimy za lepszym czy nowszym nie dostrzegając tego, co najważniejsze i że życie jest pełne ostrych zakrętów. Jest to historia o dziecięcych marzeniach, utracie szacunku do siebie, fundamentach związku, trudnych pytaniach oraz wybaczeniu i sensie życia. Wyborna, choć niepozorna; wzruszająca i zaskakująca - gorąco polecam!
Powieści Darii Skiby - młodej pisarki mieszkającej w Irlandii - znam i polecam. Z radością sięgnęłam po jej najnowszy tytuł "Pokaż mi swój świat". Czy zawarte w niej emocje dotarły do mojego umysłu i serca?
Justyna ma dwadzieścia jeden lat i studiuje psychologię, która jest jednocześnie jej pasją. Jeden z wykładowców odwołuje egzamin na koniec roku, ale zamiast niego...
To jedna z tych książek, z którymi jest mi nie po drodze. Chęci były jednak nic z tego nie wyszło i szybko odłożyłam tą pozycję na półeczkę dlatego też nie będę jej oceniać.
To jedna z tych książek, z którymi jest mi nie po drodze. Chęci były jednak nic z tego nie wyszło i szybko odłożyłam tą pozycję na półeczkę dlatego też nie będę jej oceniać.
"Pokaż mi swój świat, a zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby nabrał jeszcze piękniejszych barw."
"Pokaż mi swój świat" to książka autorstwa Darii Skiby. Jest to moje pierwsze spotkanie z tą autorką i absolutnie nie wiedziałam jakiego stylu mogę się spodziewać, po cichu liczyłam na lekki styl z ważnym tematem, który mnie poruszy. I właśnie to dostałam, a nawet więcej, bo w ostatni stronach książki byłam totalnie wzruszona i płakałam jak dziecko, gdy ktoś zabierze mu ukochaną zabawkę. Bazą i kamieniem węgielnym tej książki są ogromne emocje, których nie sposób nie poczuć. Ja ogromnie wczułam się w bohaterów, zarówno Justyna jak i Rafał mieli swoją historię do opowiedzenia i wydaje mi się, że autorka przedstawiła ich w bardzo rzeczywisty sposób. Tej wyrazistości nadały im również problemy, ponieważ nie mają oni życia jak z bajki. W powieści nie oszczedzono nagłych zwrotów akcji, przez co mimo niezbyt szybkiego tempa rozwoju fabuły, akcja momentami nabierała dynamiki. Czytając te książkę miałam wrażenie "ale.. jak to możliwe?". Chyba każdy z nas spotkał się z sytuacją, która go spotkała i pomyślał, że nikt mu w to nie uwierzy, takie historie przecież nie mają prawa się zdarzyć. Życie natomiast zawsze wtedy nam odpowie "potrzymaj mi cole, to Ci udowodnię". Autorka bardzo ciekawie przedstawiła tę przewrotność życia, oraz jego nieoczywistość.
Chylę czoła za rolę dziecięca, Martynka zrobiła na mnie piorunujące wrażenie. Mimo utraty wzroku, oraz tragedii jaka ją spotkała pozostała dzieckiem i tak właśnie została przedstawiona. Może dziwnie to zabrzmi, ale ja lubię gdy dzieci w książkach są dziećmi, zadają pytania jak dzieci, dociekają i czasem nie wiedzą kiedy skończyć rozmowę, aby za dużo nie powiedzieć. Taka właśnie była Martynka, a dzięki jej obecności książka po prostu stała się cudownie wzruszająca powieścią.
Jestem całkowicie usatysfakcjonowana lektura książki "Pokaż mi swój świat", dostarczyła mi całą paletę emocji, pokazała świat oczami niewidomego dziecka, oraz uświadomiła jak życie potrafi być przewrotne, nieprzewidywalne i piękne, a radość można czerpać naprawdę z drobnych rzeczy i krótkich chwil.
Ta książka była jak terapia, jak rozmowa z najlepszym przyjacielem. Właśnie takiej potrzebowałam w tym momencie!
"Pokaż mi swój świat, a zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby nabrał jeszcze piękniejszych barw."
"Pokaż mi swój świat" to książka autorstwa Darii Skiby. Jest to moje pierwsze spotkanie z tą autorką i absolutnie nie wiedziałam jakiego stylu mogę się spodziewać, po cichu liczyłam na lekki styl z ważnym tematem, który mnie poruszy. I właśnie to dostałam, a nawet więcej, bo w...
Książka mi się podobała. Ciekawy temat, życiowe problemy i interesujące ujęcie z perspektywy obu bohaterów. Trochę irytujące było to wieczne powtarzanie przez Rafała, jaką to on ma straszną przeszłość, nie lubię też, kiedy relacja rozwija się tak szybko w kwestiach intymnych, ale tak poza tym polecam tę powieść.
Książka mi się podobała. Ciekawy temat, życiowe problemy i interesujące ujęcie z perspektywy obu bohaterów. Trochę irytujące było to wieczne powtarzanie przez Rafała, jaką to on ma straszną przeszłość, nie lubię też, kiedy relacja rozwija się tak szybko w kwestiach intymnych, ale tak poza tym polecam tę powieść.
Książka bardzo ciekawa i pełna emocji, wprowadzającą nas w świat pełen kolorów, problemów i nie tak oczywistych uczuć. Nie raz uroniłam łzy podczas lektury, miałam też okazję pary razy się zaśmiać 🤭 Bohaterowie to skomplikowane jednostki, skrywające pod powierzchnią rany, słabości i doświadczenia, o których człowiek czasem nie śni... Chyba nikogo nie zdziwi fakt, że najbardziej do gustu przypadła mi Martynka, wyjątkowe dziecko i wyjątkowej osobowości, odważna, pełna dziecięcej ciekawości, a jednak najbardziej pokrzywdzona przez los 🙈 Trochę zabrakło mi rozwinięcia tej przemiany, jaka zaszła w dziewczynce po poznaniu Justyny, tak jakby pierwszego dnia była wycofana, a kolejnego już jej ufała, za ci co daje trochę niższą ocenę🙄 Ich relacja jednak bardzo mnie rozczuliła, aż dziw bierze jak czasem obcy człowiek potrafi stać się nam bliski 🥰 Bardzo długo trwaliśmy w niepewności jeśli chodzi o postać Rafała i tak naprawdę dopiero przy samym końcu dostajemy takim obuchem w głowę 😬 Nie powiem, byłam zaskoczona 🙈 Fabuła naprawdę fajnie poprowadzona, ten poboczny romantyczny wątek naturalny❤ Były łzy, był śmiech i była ciekawość 😈 Drugi minusik za trochę spłaszczone zakończenie, jakoś mnie ono nie usatysfakcjonowało 🙈 Ale w ogólnym rozrachunku bawiłam się naprawdę dobrze i myślę, że miłośnicy książek wypełnionych emocjami będą zadowoleni 😘
Książka bardzo ciekawa i pełna emocji, wprowadzającą nas w świat pełen kolorów, problemów i nie tak oczywistych uczuć. Nie raz uroniłam łzy podczas lektury, miałam też okazję pary razy się zaśmiać 🤭 Bohaterowie to skomplikowane jednostki, skrywające pod powierzchnią rany, słabości i doświadczenia, o których człowiek czasem nie śni... Chyba nikogo nie zdziwi fakt, że...
Wiecie za co lubię Bookstagram? Za możliwość poznania takich perełek jak Daria. Najpierw widziałam jej komentarze u wspólnej znajomej autorki (Agata Bizuk), potem się okazało że Daria mieszka w Irlandii i też pisze. Natychmiast kupiłam jej dwie książki. Najnowszą „Pokaż mi swój świat” i to od niej zaczęłam. Pierwsze spotkanie ale już wiem że nie ostatnie.
Cóż to jest za książka… powiem Wam tylko że tak mnie wciągnęła że nie było ani lunchu ani obiadu 😊 Od pierwszych stron trudno się oderwać. Bardzo lubię naprzemienną narrację – Justyna i Rafał – połączeni przypadkiem, odkrywają swój świat… poznajemy z obu perspektyw historię, która chwyta za serce. Pozornie lekka i przyjemna, ale też przesycona emocjami i tragedią, która odcisnęła swoje piętno na życiu wielu osób. Piękna, wzruszająca.
Wiecie za co lubię Bookstagram? Za możliwość poznania takich perełek jak Daria. Najpierw widziałam jej komentarze u wspólnej znajomej autorki (Agata Bizuk), potem się okazało że Daria mieszka w Irlandii i też pisze. Natychmiast kupiłam jej dwie książki. Najnowszą „Pokaż mi swój świat” i to od niej zaczęłam. Pierwsze spotkanie ale już wiem że nie ostatnie.
Cóż to jest za...
łówną bohaterką powieści jest Justyna, dwudziestojednoletnia studentka psychologii. Młoda kobieta w ramach jednych zajęć na studiach otrzymuje do realizacji projekt pod tytułem Pokaż mi swój świat. Oczywiście dowolność interpretacji tematu jest ogromna, co stanowi zarówno szeroki horyzont możliwości jak i problem z podjęciem decyzji. Jak to czasami bywa, podejmuje ona rzuconą jej przez los możliwość… Przez przypadek w pewnej cukierni uczestniczy w pokazie dekorowania tortu przez pewnego mężczyznę – Rafała. Jest zafascynowana jego zaangażowaniem i podejściem do tego wydawałoby się błahego tematu. W tym samym czasie otrzymuje również telefon z prośbą o zajęcie się sześcioletnią dziewczynką, która na skutek tragicznego wypadku straciła wzrok. Justyna postanawia więc oprzeć swój uczelniany projekt właśnie o sylwetki Rafała i Martynki. Jednak ta właśnie decyzja uaktywnia lawinę zdarzeń, emocji i zwrotów akcji.
Książkę czyta się dobrze, na plus przemawiają niezbyt długie rozdziały, które jeszcze przyspieszają czytanie. Bardzo spodobało mi się budowanie przez autorkę tego całego emocjonalnego galimatiasu. To sprawiało, że chciało się sięgnąć po kolejne strony. W środku znalazło się niemal wszystko: pierwsze miłosne iskry miedzy bohaterami, tajemnica, dramat bohatera który nie umie wybaczyć innym, a przede wszystkim sobie samemu.
łówną bohaterką powieści jest Justyna, dwudziestojednoletnia studentka psychologii. Młoda kobieta w ramach jednych zajęć na studiach otrzymuje do realizacji projekt pod tytułem Pokaż mi swój świat. Oczywiście dowolność interpretacji tematu jest ogromna, co stanowi zarówno szeroki horyzont możliwości jak i problem z podjęciem decyzji. Jak to czasami bywa, podejmuje ona...
Jeśli dobrze pamiętam, to była moja druga styczność z Autorką. Pierwsza książka, jaką przeczytałam, to był duet z Małgorzatą Falkowską, który dla mnie okazał się być totalnym niewypałem. Jeśli chodzi o Pokaż mi swój świat, całość wypada o wiele lepiej, ale i tak nie jestem do końca usatysfakcjonowana.
Początek dla mnie był zbyt tajemniczy i chaotyczny. Taki trochę nienaturalnie tajemniczy. Nie do końca wiedziałam, o co chodzi i na czym powinnam się skupić.
Justyna nie jest najgorszą bohaterką, ale taką bez wyrazu. Ten jej projekt na studiach to bardzo ciekawy pomysł, ale według mnie Autorka poświęciła mu w książce za mało czasu. Sam zamysł bardzo mi się podobał. Jeśli chodzi o Rafała, to nie mam wyrobionego zdania. Przez większość czasu jest irytujący, głównie dlatego, że dość długo nie wiemy, co sprawiło, że jest taki, a nie inny.
Rozdziały są aż za krótkie. Lubię krótkie rozdziały, dobrze o tym wiecie, ale tutaj były aż za bardzo i to mi akurat przeszkadzało. Chociaż z drugiej strony dzięki temu czytało się naprawdę szybko. Sama książka jest krótka i spokojnie można ją przeczytać w jeden wieczór.
Może wydźwięk tego, co piszę, nie jest najlepszy, ale całość nie jest taka zła. Z pewnością dam Autorce jeszcze szansę :)
Jeśli dobrze pamiętam, to była moja druga styczność z Autorką. Pierwsza książka, jaką przeczytałam, to był duet z Małgorzatą Falkowską, który dla mnie okazał się być totalnym niewypałem. Jeśli chodzi o Pokaż mi swój świat, całość wypada o wiele lepiej, ale i tak nie jestem do końca usatysfakcjonowana.
Początek dla mnie był zbyt tajemniczy i chaotyczny. Taki trochę...
"POKAŻ MI SWÓJ ŚWIAT" DARIA SKIBA Wydawnictwa Videograf SA #dariaskiba #pokazmiswojswiat #wydawnictwovideograf
Ta książka otwiera oczy na wiele spraw, z jednej strony pokazuje uczynność, wielkie serce, życzliwość, empatie, a z drugiej człowieka w rozsypce, z wyrzutami sumienia, nienawiścią do samego siebie i otaczającego świata. Przepełniona jest emocjami, odczuciami, a nam pozostaje to wszystko poukładać w jedną logiczną całość.
Justyna - pragnie zostać dobrym psychologiem, bacznie obserwuje ludzi i ich zachowanie. Pomimo, że końcowa sesja zmierza do finiszu, na ostatnim zakręcie jeden z profesorów zadaje im ostanie zadanie domowe - mają przygotować projekt pod tytułem Pokaż mi swój świat. W najmniej oczekiwanym momencie pojawia się kobieta, która prosi Justynę, aby zaopiekowała się 6 letnią wnuczką, która straciła wzrok w wypadku, ma występować w roli przyjaciółki, a nie psychologa, ma pomóc dziewczynce by zaufała innym i wyszła do ludzi. Justyna jest sceptycznie nastawiona do tego pomysłu, bo wie, że nie jest wykfalifikowanym psychologiem, tym bardziej, że z każdą wizytą Martynka staje jej się bliższa sercu i do rozumu dochodzą uczucia.
W jej poukładane życie wkracza również tajemniczy mężczyzna, który z pasją podchodzi do każdego wydawanego deseru w jej ulubionej cukierni. Czy Rafał będzie próbował Justynie przedstawić swój świat? Czy Martyna będzie przewodnikiem, który pokaże jak widzieć w ciemnościach i jak radzić sobie ze swoimi ułomnościami?
Powiem tylko tyle życie często płata nam figle i kłody pod nogi, a my chodź staramy się wszystko poukładać czasem potrzebujemy drugiego człowieka, żeby te swoje błędy zauważyć. Trzeba też wybaczyć innym, ale przede wszystkim sobie, bo gdy trwamy w bólu, smutku to możemy nie zauważyć bliskiej osoby, która jest na wyciągnięcie ręki, a która stara nam się pomóc.
Ta historia jest poruszająca, nie łatwo stworzyć taki klimat, ale on przemawiał głęboko do mojego serduszka, ocierałam łzy, trzymałam kciuki, podziwiałam determinacje głównej bohaterki. Te wszystkie elementy stworzyły niebanalną opowieść, która uczy jak stać się lepszym człowiekiem, który nie jest już wpatrzony w siebie lecz troszczy się o innych i chce mu pokazać ten lepszy świat.
"POKAŻ MI SWÓJ ŚWIAT" DARIA SKIBA Wydawnictwa Videograf SA #dariaskiba #pokazmiswojswiat #wydawnictwovideograf
Ta książka otwiera oczy na wiele spraw, z jednej strony pokazuje uczynność, wielkie serce, życzliwość, empatie, a z drugiej człowieka w rozsypce, z wyrzutami sumienia, nienawiścią do samego siebie i otaczającego świata. Przepełniona jest emocjami,...
Na pierwszy rzut oka żyjemy w jednym wielkim świecie, ale to nie prawda. Ten jeden świat, składa się z milionów pojedynczych, malutkich światów. Każdy z nich jest oryginalny i wnosi coś innego. Dlaczego tak jest? Otóż dlatego, ponieważ każdy człowiek na świecie tworzy swój mały świat. Nie zawsze jest on idealny, w sumie to zawsze coś złego się komuś przytrafi, jednak nie wolno nam się poddać. Poddanie oznacza powolne niszczenie świata, który jest tylko nasz. To jakaś nasza malutka część, której nie wolno nam się pozbyć, lecz powinniśmy o nią dbać i naprawiać w razie problemów. Tego właśnie nauczyła mnie ta książka. Autorka poruszyła w niej poważny temat. Myślę, że każdy człowiek na świecie powinien przeczytać tą pozycję i zastanowić się tak jak to zrobiłam nad tym jak wygląda mój świat i komun chce go pokazać.
Książę tą, czytałam dwa dni. Ma 300 stron, jednak czytanie jej to wielka przyjemność i nie zajmuje długo czasu. Sama treść jak wyżej napisałam jest bardzo pouczająca i wzruszająca. Nie udało mi się niekiedy powstrzymać łez. Cała historia ukazana w tej pozycji jest po prostu piękna. Nie chcę Wam za bardzo spojlerować, jednak powiem Wam, że niekiedy osoba niewidoma ma bardziej kolorowy świat niż osoba w pełni zdrowa. Co do okładki, jestem po prostu zachwycona. Pastelowe barwy niby delikatne, jednak bardzo wyraziste. No i sama okładka oddaje sens całej książki.
Podsumowując, jestem pod wielkim wrażeniem, tego jak autorka potrafiła tą książką wpłynąć na mnie i zapewne wielu innych osób, które przeczytały, czytają bądź zamierzają przeczytać tę pozycję.
Na pierwszy rzut oka żyjemy w jednym wielkim świecie, ale to nie prawda. Ten jeden świat, składa się z milionów pojedynczych, malutkich światów. Każdy z nich jest oryginalny i wnosi coś innego. Dlaczego tak jest? Otóż dlatego, ponieważ każdy człowiek na świecie tworzy swój mały świat. Nie zawsze jest on idealny, w sumie to zawsze coś złego się komuś przytrafi, jednak nie...
"Życie jest bardzo trudne i pełne zawiłych zakrętów, ale nie ma takiej drogi, która nie byłaby do pokonania..."
Mam dla Was recenzję książki Darii Skiby pt. "Pokaż mi swój świat".
Cóż to była za lektura!
Polecam każdemu, kto lubi, kiedy zakręci mu się łezka w oku podczas czytania.
Główna bohaterka Justyna studiuje psychologię. W ramach zaliczenia musi przygotować pewien projekt pt. "Pokaż mi swój świat". Nie bardzo wie jak zabrać się za to zadanie, ale to sie zmienia kiedy w swojej ulubionej kawiarni spotyka Rafała... chłopak jest cukiernikiem. Tworzenie tortów to jego specjalność😍
W tym samym czasie dziewczyna otrzymuje wiadomość od pewnej kobiety - Pani Krystyny czy mogłaby porozmawiać z jej 6-letnią wnuczką, która jest niewidoma...
Justyna podejmuje się wyzwania i dosyć szybko nawiązuje z małą Martynką nić porozumienia...
Dziewczynka zaczyna pokazywać swój świat Justynie...
Justyna zaś powoli poznaje świat pokiereszowanego przez życie Rafała...
Czy to przypadek, że tych dwoje staje jej na drodze w tym samym czasie?
Jaka tajemnica wyjdzie na jaw...?
Pod koniec zaczynałam się domyślać tajemnicy Rafała. Starałam się również go zrozumieć. Uważam, że miał wiele siły w sobie i ważne, że podjął walkę. Życie niestety robi nam psikusy czasami... I układa się nie tak jak byśmy tego chcieli...
Zakończenie bardzo mi się podobało!
Lubię takie historie❤
Bardzo się cieszę, że mogłam tę książkę przeczytać i dziękuję @dariaskiba_autor i @videograf za egzemplarz do recenzji!
"Liczyłam na to, że to właśnie ona pokaże mi swój świat. Nauczy mnie poruszać się w nim i dostrzegać to, co niewidoczne dla oczu..."
"Życie jest bardzo trudne i pełne zawiłych zakrętów, ale nie ma takiej drogi, która nie byłaby do pokonania..."
Mam dla Was recenzję książki Darii Skiby pt. "Pokaż mi swój świat".
Cóż to była za lektura!
Polecam każdemu, kto lubi, kiedy zakręci mu się łezka w oku podczas czytania.
Główna bohaterka Justyna studiuje psychologię. W ramach zaliczenia musi przygotować...
Justyna jest studentką psychologii, która na zaliczenie przedmiotu u "Sowy" musi zrobić projekt pt. Pokaż mi swój świat. Kompletnie nie ma pomysłu na to, jak podejść do tematu, tak, by go nie skrzywdzić i nie potraktować zbyt powierzchownie.
Z pomocą przychodzi jej Pani Barwińska, która prosi Justynę o to, by porozmawiała z jej wnuczką Martynką, która w wypadku straciła wzrok i oboje z rodziców. W tym samym czasie Justyna chodzi do cukierenki, w której pracuje diabelnie przystojny Rafał, który ewidentnie skrywa jakąś tajemnicę... Justyna postanawia tę dwójkę - Martynę i Rafała- uczynić bohaterami swojego studenckiego projektu.... czy to wyjdzie?
Ależ jestem rozczarowana! Zainteresował mnie pomysł na fabułę, gdyż był taki "codzienny", więc kojarzył mi się z takim żyćkiem, w którym będzie miło się zatopić.
Początek fajny i...na tym koniec. Książka cholernie nudna, akcji żadnej, bohaterowie też nijacy. Płytkie relacje interpersonalne, słaba tajemnica, nieprzemyślane wątki... Absolutnie nie czytajcie, no chyba, że chcecie umrzeć z nudów.
Justyna jest studentką psychologii, która na zaliczenie przedmiotu u "Sowy" musi zrobić projekt pt. Pokaż mi swój świat. Kompletnie nie ma pomysłu na to, jak podejść do tematu, tak, by go nie skrzywdzić i nie potraktować zbyt powierzchownie.
Z pomocą przychodzi jej Pani Barwińska, która prosi Justynę o to, by porozmawiała z jej wnuczką Martynką, która w wypadku straciła...
Dzisiaj recenzja książki, która wywarła na mnie ogromne wrażenie, ale po kolei...
Dlaczego sięgnęłam po tą książkę? Przede wszystkim urzekła mnie cudowna, magiczna okładka, a że jestem okładkową sroką, wiedziałam, że muszę ją znaleźć w swojej biblioteczce. Macie tak czasami?
Drugą rzeczą była ogromna ciekawość jaka treść się w niej skrywa i tutaj muszę się przyznać, że czytałam dwie książki autorki, które były dobre, ale to właśnie ta historia sprawiła, że pokochałam pióro Darii Skiby!
‼️Z początku opowieść jest owiana nutą tajemniczości. Fabuła toczy się dość spokojnym tempem, a bohaterowie nie dają się nam do końca poznać. Justyna studiuje psychologię i pomimo młodego wieku, ma w sobie tyle empatii, iż zaraża swoim ciepłem i dobrocią wszystkich wokół. Niespodziewanie w jej życiu pojawia się mała dziewczynka, która została bardzo mocno skrzywdzona przez los. Kobieta postanawia pomóc Martynce i z czasem stają się sobie coraz bliższe. W międzyczasie Justyna poznaje tajemniczego mężczyznę, który jest bardzo skryty. Kobieta czuje, że skrywa on jakaś tajemnicę, ale postanawia zaczekać, aż będzie gotowy wyznać jej wszystko o sobie.
Czy to co odkryje Justyna okaże się być początkiem, czy końcem ich znajomości? Jak zniesie tragiczną prawdę i czy będzie umiała odnaleźć się w nowej roli?
‼️Myślę, że w prawdziwym życiu bywa różnie. Zupełnie tak jak moje dzisiejsze zdjęcia, są w nim piękne i kolorowe wspomnienia, ale istnieją również te czarno białe, o których chcielibyśmy zapomnieć. Autorka na kartkach tej historii, opowiedziała nam poruszającą do granic możliwości opowieść, która jest jednocześnie pouczająca i sprawia, że inaczej postrzegamy świat i to, co los nam ofiarował. O ile początek historii nie był z jakimś przytupem, o tyle ostatnie rozdziały sprawiają, że ciężko się po niej otrząsnąć.
Smutek, radość, cierpienie, nadzieja, ból, odwaga, strata, miłość. Te wszystkie wydarzenia pięknie się ze sobą przeplatają, skłaniają do refleksji i dają poczucie, że nie wolno się poddawać i zawsze można się zmienić, dajac sobie drugą szansę. Przepiękna historia, którą polecam wszystkim, którzy uwielbiają piękne i emocjonalnie książki.
Dzisiaj recenzja książki, która wywarła na mnie ogromne wrażenie, ale po kolei...
Dlaczego sięgnęłam po tą książkę? Przede wszystkim urzekła mnie cudowna, magiczna okładka, a że jestem okładkową sroką, wiedziałam, że muszę ją znaleźć w swojej biblioteczce. Macie tak czasami?
Drugą rzeczą była ogromna ciekawość jaka treść się w niej skrywa i tutaj muszę się przyznać, że...
Jedna chwila, która może wszystko zmienić. Jeden projekt, który może doprowadzić do nieoczekiwanych zawirowań. I dwoje ludzi, którzy spotkali się przypadkiem...
Justyna, młoda studentka psychologii. Długo zastanawia się, jak zrealizować zadany na zajęciach projekt "Pokaż mi swój świat", ale zupełnie niespodziewanie zgłasza się do niej starsza kobieta z prośbą o objęcie opieką kilkuletniej wnuczki, która na skutek wypadku straciła wzrok. Justyna waha się, jednakowoż przyjmuje propozycję. Chce poznać świat Martynki, chce zobaczyć, jak odbiera to, co jest dla niej niewidoczne, a jedynie wyczuwalne.
W tym samym czasie dziewczyna spotyka przystojnego cukiernika, Rafała, który zdaje się skrywać jakąś mroczną tajemnicę. Mężczyzna prosi ją, by pokazała mu swoje miasto i zaczyna między nimi kiełkować nieśmiałe uczucie. Z czasem jednak sekrety wychodzą na jaw i przed Justyną staje konieczność dokonania wyboru...
Piękna, wzruszająca opowieść. Przesycona emocjami, czułością, ale i tragedią, która odcisnęła swoje piętno na życiu wielu osób. Z drugiej strony świat niewidomej Martynki - jak opisać coś, czego się nie widzi? Jak mocno rozwijają się wówczas inne zmysły? Jak wielu rzeczy nie dostrzegamy, patrząc tylko oczami? W tej powieści do głosu dochodzą emocje - emocje Justyny, próbującej poznać świat swojej podopiecznej, a jednocześnie próbującej zrozumieć, co spotkało tajemniczego cukiernika. Emocje Rafała - trauma, która pokrywa cieniem wszystko wokół, a który odnajduje ukojenie w tworzonych przez siebie małych arcydziełach cukierniczych. Ale są i emocje babci Martynki - kobiety, która chce zrobić wszystko, by dziewczynce było w życiu lepiej mimo tragedii, jaka ją spotkała.
I te krajobrazy! Wielokrotnie chciałam odwiedzić Stronie Śląskie, jednakowoż nigdy nie było okazji. Teraz chętnie się tam wybiorę, żeby przejść się ścieżkami bohaterów tej powieści.
Jeśli więc jesteście miłośnikami powieści obyczajowych - zachęcam do sięgnięcia po tę książkę. Idealna na wieczór z herbatką... i może jakimś dobrym ciastem.
Jedna chwila, która może wszystko zmienić. Jeden projekt, który może doprowadzić do nieoczekiwanych zawirowań. I dwoje ludzi, którzy spotkali się przypadkiem...
Justyna, młoda studentka psychologii. Długo zastanawia się, jak zrealizować zadany na zajęciach projekt "Pokaż mi swój świat", ale zupełnie niespodziewanie zgłasza się do niej starsza kobieta z prośbą o objęcie...
Justyna, dwudziestojednoletnia studentka psychologii, w ramach zaliczenia zajęć musi przygotować projekt pod tytułem "Pokaż mi swój świat". Długo zastanawia się, jak zabrać się za ten pozornie łatwy, choć bardzo intrygujący temat. Wtedy z pomocą przychodzi przypadek – w ulubionej cukierni spotyka Rafała, który na oczach klientów dekoruje tort. Chwilę później odbiera telefon od nieznajomej kobiety z prośbą, by podjęła się pracy z sześcioletnią dziewczynką, która na skutek tragicznego wypadku straciła wzrok.
Justyna dostrzega w mężczyźnie ogromną pasję do wykonywanej pracy. Postanawia, że to on i Martynka odegrają główne role w jej projekcie na studia. Jednak Rafał skrywa wiele tajemnic i kiedy między nim a Justyną zaczyna iskrzyć, mroczne sekrety wychodzą na jaw, gasząc tlący się ogień wzajemnej fascynacji.Czy dziewczynie uda się dokończyć studencki projekt? Jak w całej tej sytuacji zachowa się przystojny cukiernik i jaką rolę naprawdę odegra Martynka?
Ileż ta historia ma w sobie emocji uczuć! Niepewność, wycofanie, pogubienie, tesknota, żal, tajemnice, wyrzuty sumienia, nadzieja, dobroć, wyrozumiałość, miłość. A to tylko wierzchołek tego, co znajdziecie w tej książce.
Autorka stworzyła bohaterów z niedoskonałościami, dzięki czemu bez problemu możemy się z nimi utożsamić, lepiej zrozumieć. To postaci różni pod względem charakterów, zachowania czy podejmowanych decyzji.
Podobała mi się relacja między Justyną a Rafałem. Tu nie ma miejsca na zbyt słodkie uczucie. Od samego początku obserwujemy walkę Rafała z samym sobą i z tym, co zaczyna czuć do dziewczyny. Gdy tylko jest blisko niej, coś sprawia, że się wycofuje. Co się może za tym kryć?
"Pragnąłem trzymać ją w ramionach i już nie wypuszczać, chociaż uczucie, które się we mnie rodziło, było dziwne. Pragnąłem być przy niej, a jednocześnie chciałem uciekać, byle tylko nie wiedziała, jak wielkie błędy popełniłem w życiu. Chciałem ją kochać, ale jednocześnie panicznie bałem się tego, że moje serce znów wyląduje w śmietniku. Chciałem ją mieć przy sobie, chociaż nie potrafiłem się przed nią otworzyć. Nie potrafiłem być odpowiedzialny za własne czyny, a co dopiero za drugiego człowieka."
No właśnie, postać Rafała była dla mnie niezwykle tajemnicza. Przez dłuższy czas nie mogłam go rozgryźć. I to najbardziej mi się podobało, bo z każdą kolejną stroną moje zniecierpliwienie i ciekawość wzrastały. Daria Skiba doskonale wie jak budować napięcie.
"Moje życie było piekłem i cholernie żałowałem, że sam stałem się jego architektem. Gdybym tylko mógł ponownie podejmować decyzje, które mnie zniszczyły…"
Chyba każdemu z nas choć raz zdarzyło się kogoś oceniać tak naprawdę go nie znając. Ta historia pokazuje, że nie wolno tego robić. Najpierw trzeba wysłuchać tej osoby. Z kolei sekrety i tajemnice mogą zniszczyć dopiero co budowaną relację. Widzimy jak ważna jest szczerość i wyznanie prawdy, nawet tej najgorszej oraz próba naprawienia błędów.
"Zbyt długo stroniłem od świata i od ludzi. Musiałem zacząć po prostu żyć i powoli naprawiać błędy przeszłości."
Warto zwrócić uwagę na wątek niewidomej sześcioletniej Martynki, która jest podopieczną Justyny oraz na więź jaka się między nimi nawiązała. W pewnym momencie można dostrzec odwrócone role, gdzie to Martynka daje kobiecie lekcje życia. Byłam pod wrażeniem przedstawienia świata widzianego oczami dziewczynki oraz tego, jak sobie w nim radzi. A wcale nie jest to takie łatwe. Uzmysławiamy sobie, ile codziennie różnych przeszkód musi pokonać osoba niewidoma. Z iloma przeciwnościami musi się zmierzyć, by jakoś funkcjonować. Poza tym, że Martynka jest nad wiek dojrzała, to i bardzo zagubiona, odrzucona, złakniona akceptacji, przyjaźni, a przede wszystkim tego, by ktoś przy niej był.
"Chciałam spróbować zobaczyć jej świat. Świat dziecka, które mając niespełna dwa latka, straciło wzrok. Od tego momentu nie widziała bliskich jej osób, swojego pokoju, kolorów, niczego. Nie dostrzegała piękna otaczającego ją świata, ale także jego brzydoty, która czaiła się na każdym kroku."
Autorka pięknie nakreśliła siłę przyjaźni, dając nam tym samym do zrozumienia, że dzięki wsparciu przyjaciół możemy poradzić sobie z najtrudniejszymi momentami życia.
Jestem również pod wrażeniem barwnych opisów miejscowości Stronie. Niemal czułam, że sama jestem w tych miejscach. I jest jeszcze smakowity wątek kulinarny, który sprawiał, iż miałam ochotę dopieścić moje podniebienie.
"Pokaż mi swój świat" to realna, poruszająca historia, która otwiera nam oczy na to, co czasem na pierwszy rzut oka niewidoczne. To opowieść dająca motywację do walki o siebie i drugą osobę. Pozwala uwierzyć, że nawet po największej tragedii można spróbować odbudować swój świat na nowo. Polecam, na pewno nie pożałujecie!
Justyna, dwudziestojednoletnia studentka psychologii, w ramach zaliczenia zajęć musi przygotować projekt pod tytułem "Pokaż mi swój świat". Długo zastanawia się, jak zabrać się za ten pozornie łatwy, choć bardzo intrygujący temat. Wtedy z pomocą przychodzi przypadek – w ulubionej cukierni spotyka Rafała, który na oczach klientów dekoruje tort. Chwilę później odbiera telefon...
Pokaż mi swój świat - przeczytałam opis i stwierdziłam - może być ciekawe. Zabrałam się do czytania w podróży.
Historia zapowiadała się fajnie. Tajemnicza przeszłość młodego mężczyzny. Interesujący projekt młodej kobiety. W tym wszystkim mała dziewczynka. Co połączy tę trójkę?
Nudna opowieść, przewidywalna i ckliwa do bólu. Wszystko podane na tacy i okraszone takim stylem... jakby nastolatka pisała swój pamiętnik i ktoś go wydał.
Spodziewałam się fajnej historii, no cóż. Może następnym razem.
Pokaż mi swój świat - przeczytałam opis i stwierdziłam - może być ciekawe. Zabrałam się do czytania w podróży.
Historia zapowiadała się fajnie. Tajemnicza przeszłość młodego mężczyzny. Interesujący projekt młodej kobiety. W tym wszystkim mała dziewczynka. Co połączy tę trójkę?
Nudna opowieść, przewidywalna i ckliwa do bólu. Wszystko podane na tacy i okraszone takim...
Justyna jest studentką psychologii, a jednocześnie już pracuje jako asystentka pani psycholog. To dziewczyna niezwykle ambitna, słowna i sumienna. W ramach zaliczenia na studiach ma przygotować projekt pod tytułem "Pokaż mi swój świat", i co ciekawe, tematy podrzuca jej samo życie. Niemal w tym samym czasie poznaje Rafała, tajemniczego cukiernika z ulubionej cukierni w Stroniu śląskim, oraz Martynkę, dziewczynkę ze straszną przeszłością, którą obiecuje się zająć. Kim naprawdę jest pasjonat cukiernictwa i mała, niewidoma dziewczynka? Czy Justyna, jeszcze tylko studentka, udźwignie brzemię traumy Martynki?
To już kolejna książka Darii, którą miałam ogromną przyjemność przeczytać. Trochę radości odebrał mi czas, w którym się z nią zapoznawałam, ale ja nie o tym.
Tę książkę czytałam z uśmiechem na twarzy, bo mnóstwo miejsc, które tak obrazowo Daria przedstawia, widziałam na własne oczy, będąc na urlopie właśnie w Stroniu. Uwielbiam kiedy moja wyobraźnia jest tak rozpieszczana! Autorka jest niezwykłą ambasadorką swojego rodzinnego miasteczka.
Postaci, które poznacie, są bardzo wiarygodne. Ot, młodzi ludzie z większą lub mniejszą przeszłością, a łączy ich nade wszystko samotność i chęć bycia kochanym. Znajomość Justyny i Rafała nie jest nachalna, wszystko toczy się swoim rytmem, bez infantylnych gier słownych, zbędnych manipulacji uczuciami, a to jest ogromny plus.
Myślę, że wielu z Was, tak jak ja wzruszy postać malutkiej, zagubionej w świecie dorosłych Martynki. Dziewczynki z jednej strony dojrzałej nad wiek, a z drugiej dziecka, które łaknie akceptacji, bliskości i trwałej przyjaźni.
Powiem szczerze, nie spodziewałam się, że cała historia potoczy się tak, a nie inaczej. Miałam zupełnie inne wyobrażenie, w jaki sposób Martynka trafiła pod opiekę babci, inaczej wyobraziłam sobie postać matki Rafała, a to oznacza, że dla mnie było zaskakująco i nieprzewidywalnie.
"Pokaż mi swój świat" to piękna, mądra książka, która otwiera nam oczy na wiele spraw. Pokazuje sprawy bolesne, trudne, takie, które ciężko przyjąć nam do świadomości, ale także daje nadzieję, że po burzy zaświeci słońce. Nadzieję na to, że miłość, wsparcie uzdrawia i buduje.
Daria Skiba to autorka, która nie stawia na topowe trendy w literaturze, gdzie tematyka jest taka oczywista, a za to zdobywa szacunek i serca wielu czytelników. Polecam!
Justyna jest studentką psychologii, a jednocześnie już pracuje jako asystentka pani psycholog. To dziewczyna niezwykle ambitna, słowna i sumienna. W ramach zaliczenia na studiach ma przygotować projekt pod tytułem "Pokaż mi swój świat", i co ciekawe, tematy podrzuca jej samo życie. Niemal w tym samym czasie poznaje Rafała, tajemniczego cukiernika z ulubionej cukierni w...
Nie wiem, po prostu nie wiem co mam zrobić i co napisać. Bo jak opisać to co tu się działo? Jak przelać na papier uczucia, których tu było wiele?
"Życie jednak nie było jak tort oblany lukrem czy grubą warstwą czekolady. Pod nią zawsze kryła się gorycz, która zaskakiwała najbardziej pewnego siebie smakosza."
Mam wrażenie, że ta historia była pisana sercem, wydobyta została z jego najgłębszych zakamarków i przelana na papier. Ubrana doskonale w słowa, w których było czuć każde bicie małego serduszka uroczej dziewczynki. I choć życie nie zawsze jest piękne, to stawia przed nami przeszkody, które nas kształtują i mają sprawić byśmy stali się lepszymi ludźmi.
Daria Skiba pokazała jak jedno małe zadanie może sprawić wiele trudności. Jak nasze plany mogą drastycznie się zmienić w ciągu jednej chwili. Tej chwili, która dla jednego będzie darowaniem życia, a drugiemu to życie brutalnie odbierze. Ale czy zawsze to co złe musi takie pozostać? Los lubi z nas zadrwić i dać szczęście, tylko czy my jeszcze potrafimy je dostrzec pomimo bólu w sercu? Czy zasługujemy na miłość i drugą szansę?
Justyna, studentka psychologii. Rafał, pracownik cukierni. I mała Martynka. Co łączy tą tak różną trójkę? Jakie tajemnice skrywają i o czym marzą? Jak pokażą swój świat?
Ta kolorowa okładka otuli was treścią bogatą w miłość i współczucie, dołoży budowanie zaufania i radość z małych rzeczy. Zaszczyci was swoim dobrym humorem, ale i sprawi, że uronicie łezki.
"Pokaż mi swój świat" - te cztery wyrazy tak banalne, a jednak nie takie zwyczajne.
Zastanawialiście się jak wy byście pokazali komuś swój świat? Piękna i emocjonalna opowieść przez którą się po prostu płynie.
Nie wiem, po prostu nie wiem co mam zrobić i co napisać. Bo jak opisać to co tu się działo? Jak przelać na papier uczucia, których tu było wiele?
"Życie jednak nie było jak tort oblany lukrem czy grubą warstwą czekolady. Pod nią zawsze kryła się gorycz, która zaskakiwała najbardziej pewnego siebie smakosza."
Mam wrażenie, że ta historia była pisana sercem, wydobyta...
Rzadko sugeruje się okładką w wyborze kolejnej lektury, ale w tym przypadku to właśnie ona przykuła moją uwagę. Zahipnotyzowała mnie do tego stopnia, że koniecznie chciała poznać skrywaną za nią historię. Macie też tak czasami? Czy tylko ja jestem odosobnionym przypadkiem? Jeżeli jesteście, choć trochę ciekawi, to dzisiaj chciałabym Wam pokazać wykreowany świat przez Panią Darię.
Autorka zabrała nas na spotkanie z Justyną Andrzejewską, dwudziestojednoletnią studentką psychologii, która na zaliczenie ma przygotować projekt pt. „Pokaż mi swój świat”. Wydawać by się mogło, że temat nie jest skomplikowany, a pozostawiona dowolność jego realizacji daje ogrom możliwości, niestety dla Justyny stanowi on nie lada wyzwanie. Młoda studentka od najmłodszych lat była skrupulatna, sumienna, odpowiedzialna i za każdym razem dążyła do perfekcji. Justyna to dziewczyna skryta i sercem na dłoni, ukochana córka i wnuczka, oddana siostra i cudowna przyjaciółka. Zawsze gotowa nieść pomoc, a przy tym skromna i nieoczekująca nic w zamian. Dorabia jako asystentka w poradni, zdobywając praktykę do przyszłego zawodu, dodatkowo udziela także korepetycji dzieciom. Od zawsze kochała obserwować ludzi i gdyby nie namowa przyjaciółki nie pomyślałaby, że może zając się psychologia na poważnie. Gdy pewnego dnia wraca do rodzinnego Stronia, postanawia odwiedzić ulubioną kawiarnię, spotyka tam pewnego chłopaka, który na oczach klientów dekoruje tort. Mimo iż nie zamienia z nim ani słowa, jego wizerunek głęboko zapadł w jej pamięci. Po wyjściu z „Marianny” otrzymuje dziwny telefon z prośbą o pomoc sześcioletniej dziewczynce, która na skutek tragicznego wypadku straciła wzrok. Nasza bohaterka, zaskakując sama siebie, zgadza się na jedno spotkanie z Martynką.
„Pokaż mi swój świat” to cudowna opowieść, która zmusza czytelnika do przemyśleń. Oczywiście opowiada o wielkiej miłości i zaufaniu, ale także o radzeniu sobie z problemami, o tym, że nie zawsze nasze życie układa piękne scenariusze, o bólu i ogromnej rozpaczy. Szczerze mówiąc, nie spodziewałam się tak poruszającej i emocjonalnej historii. Justyny i Rafała nie da się nie lubić, a małą Martynkę można wręcz pokochać od pierwszego momentu. Podziwiam właśnie ją za ogromną wewnętrzną siłę i za niesamowitą dojrzałość, a trzeba pamiętać, że ma tylko sześć lat. Pomimo że w książce są opisane trudne sytuacje, z jakimi muszą się zmierzyć bohaterowie, to wszystko jest napisane z taką lekkością, że nawet nie wiadomo kiedy dochodzi się do ostatniej strony.
Pani Dario bardzo dziękuję za napisanie tej książki pełnej miłości i ciepła. Ja ze swojej strony polecam ją każdemu.
Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Videograf SA.
Rzadko sugeruje się okładką w wyborze kolejnej lektury, ale w tym przypadku to właśnie ona przykuła moją uwagę. Zahipnotyzowała mnie do tego stopnia, że koniecznie chciała poznać skrywaną za nią historię. Macie też tak czasami? Czy tylko ja jestem odosobnionym przypadkiem? Jeżeli jesteście, choć trochę ciekawi, to dzisiaj chciałabym Wam pokazać wykreowany świat przez Panią...
„Od tego właśnie są przyjaciele, wspierają w najtrudniejszych momentach, o nic nie pytając. Podają pomocną dłoń, słuchają, kiedy mówisz, siedzą cicho, gdy tego potrzebujesz, ocierają łzy płynące po policzku i dają porządnego kopa, kiedy twierdzisz, że nie dasz rady.”
Zachęcona przepiękną okładką, w której zakochałam się od pierwszego wejrzenia wiedziałam, że muszę przeczytać jak najszybciej książkę „Pokaż mi swój świat” Darii Skiby. Słyszałam i czytałam bardzo dużo pozytywnych recenzji o poprzednich książkach autorki, a mi cały czas z nimi było jakoś nie po drodze dlatego bardzo się cieszę, że zaczęłam swoją przygodę z jej książkami właśnie od „Pokaż mi swój świat”.
Jest to przepiękna, wzruszająca i dająca do myślenia historia. Nie spodziewałam, że będzie aż tak poruszająca. Czyta się ją naprawdę szybko i bardzo dobrze. Spodobał mi się styl autorki i wiem, że jak najszybciej muszę nadrobić pozostałe jej książki. Głównych bohaterów Justynę i Rafała bardzo polubiłam i kibicowałam im od samego początku. Jednak moją ulubioną bohaterką została zdecydowanie Martynka. Bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła swoją siłą i tym, że mimo niepełnosprawności spełniała swoje marzenia i nigdy się nie poddawała. Z takich bohaterów powinno brać się przykład!!
„Pokaż mi swój świat” spodoba się wszystkim, którzy lubią piękne i chwytające za serce historie. Ja jestem naprawdę bardzo pozytywnie zaskoczona tą historią i będę ją wszystkim polecać!
Serdecznie polecam!!!!
Moja ocena to 9/10
Za możliwość przeczytania tej książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Videograf!!
„Od tego właśnie są przyjaciele, wspierają w najtrudniejszych momentach, o nic nie pytając. Podają pomocną dłoń, słuchają, kiedy mówisz, siedzą cicho, gdy tego potrzebujesz, ocierają łzy płynące po policzku i dają porządnego kopa, kiedy twierdzisz, że nie dasz rady.”
Zachęcona przepiękną okładką, w której zakochałam się od pierwszego wejrzenia wiedziałam, że muszę...
"Życie, moja droga, jest bardzo trudne i pełne zawiłych zakrętów, ale nie ma takiej drogi, która nie byłaby do pokonania."
Justyna Andrzejewska ma dwadzieścia jeden lat i jest studentką psychologii. W wolnym czasie jest korepetytorką oraz asystentką w poradni. Wykładowca na zajęciach zleca im projekt na zaliczenie pod tytułem "Pokaż mi swój świat". Temat na ozór łatwy, a jednak nastręczający trudności. W ulubionej małej kawiarence "Marianna" spotyka Rafała. Mężczyzna na oczach klientów dekoruje tort. Chwilę później Justyna odbiera telefon z prośbą o pomoc sześcioletniej Martynce, która w wyniku wypadku straciła wzrok. Młoda kobieta decyduje się pomóc dziecku, tym samym biorąc jej przypadek do projektu. Tak samo z resztą jak Rafała, do którego uczucie krok po kroku zaczyna rozkwitać. Wszystko idzie w dobrym kierunku ale pojawiają się sekrety i tajemnice, które burzą spokój.
Czy Justynie uda się dokończyć projekt? Czy Rafał wyjawi wszystkie sekrety? Jak zareaguje główna bohaterka? Kim jest tak naprawdę mała Martynka?
Lubię książki autorki. Za mną wszystkie cztery dotąd wydane. Ta jest piątą w dorobku autorskim. Daria dała już przedsmak swoich zdolności pisarskich i w moim odczuciu w każdej kolejnej powieści widać progres. Lawirowanie pomiędzy emocjami. Żonglowanie nimi wręcz perfekcyjnie. W tym wydaniu jeszcze lepsze, niż w poprzednich. Wkroczyłam w świat empatycznej młodej dziewczyny. Dziewczyny świadomej tego, co chce robić. A chce pomagać ludziom. Jest zafascynowana tym. Justyna jest nad wyraz dojrzała. Ambitna i otwarta. Ostrożna i rozważna. Bardzo fajna postać. Polubiłam ją. To, jaka jest cierpliwa. Jak chłonie problemy innych. Niczym gąbka. Ale ta praca ma swoje minusy. Nie tak łatwo się od nich odciąć emocjonalnie. Należy widzieć, kiedy nie przekroczyć tej cienkiej linii. Praca ukazana została we wszystkich barwach. Nic więc dziwnego, że tak główną bohaterkę zafascynowała mała skrzywdzona dziewczynka. Okaleczona, niepełnosprawna. Totalnie zagubiona. Współczułam jej całym sercem. Jest bystra i rezolutka, kiedy trafiają się lepsze dni. W te gorsze serce pękało na pół. Z uwagą przyglądałam się relacji Justyny z Martynką. To, jak spotkania przynosiły korzyść. Jak widać było postępy. Trzymałam na nią kciuki. A Rafał? Był bardzo tajemniczą postacią. Skrytą i raczej niepewną. Otaczała go taka mroczna aura. Autorka nakreśliła zarys obrazu z jego przeszłości i... trzymała mnie w niepewności. Nie dostarczała informacji ale skupiła się na zachowaniu głównego bohatera. To jaki był, jak się zachowywał względem ludzi i względem Justyny. Miałam co do niego z początku mieszane uczucia. Ale w momencie ukazania pełnej prawdy, zrozumiałam go. Na uwagę zasługuje opowieść właścicielki kawiarenki. Mam wrażenie, że śmiało autorka mogłaby napisać i taką powieść. Historyczną, bo ten mały wątek wyszedł bardzo dobrze.
Ta historia jest naszpikowana emocjami. Wciągnęła mnie od samego początku. Przeszłam przez całą paletę emocji, by na koniec ocierać łzy wzruszenia. Cudowna historia. O prawdziwym życiu i realnych problemach. Ciepła, pokrzepiająca i dodająca otuchy. Zmuszająca do refleksji. Fabuła intrygująca, zwroty akcji trzymające w napięciu a na deser idealnie dobrani bohaterowie. Smutna w ogromną nadzieją. Jeśli lubicie powieści poruszające ludzkie dramaty i radzenie sobie z nimi, to jest to lektura dla Was.
Polecam
"Życie, moja droga, jest bardzo trudne i pełne zawiłych zakrętów, ale nie ma takiej drogi, która nie byłaby do pokonania."
Justyna Andrzejewska ma dwadzieścia jeden lat i jest studentką psychologii. W wolnym czasie jest korepetytorką oraz asystentką w poradni. Wykładowca na zajęciach zleca im projekt na zaliczenie pod tytułem "Pokaż mi swój świat". Temat na ozór łatwy,...
Mam wrażenie że czytałam już coś podobnego? Ktoś z was również?
Czytało się całkiem przyjemnie, było i trochę śmiechu i wzruszenia. Momentami akcja dosyć nudna, a w sumie jej brak. Poruszone w książce tematy skłaniają nas do myślenia.
Mam wrażenie że czytałam już coś podobnego? Ktoś z was również?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytało się całkiem przyjemnie, było i trochę śmiechu i wzruszenia. Momentami akcja dosyć nudna, a w sumie jej brak. Poruszone w książce tematy skłaniają nas do myślenia.
Całkiem przyjemna książka. Poruszająca trudne problemu, ale w ten dobry, odpowiedni sposób. Bardzo w moim typie.
Wyciągnęłam się bardzo szybko! Fabuła momentami mnie zaskakiwała, momentami wzruszała. Była odpowiednio zabawna i poważna.
Zdecydowanie jedna z lepszych pozycji, po jakie sięgnęłam w ostatnim czasie 😉
Właściwie to chyba nawet nie mam się do czego przyczepić... A przynajmniej piki co nic takiego nie przychodzi mi do głowy w tej chwili.
Całkiem przyjemna książka. Poruszająca trudne problemu, ale w ten dobry, odpowiedni sposób. Bardzo w moim typie.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWyciągnęłam się bardzo szybko! Fabuła momentami mnie zaskakiwała, momentami wzruszała. Była odpowiednio zabawna i poważna.
Zdecydowanie jedna z lepszych pozycji, po jakie sięgnęłam w ostatnim czasie 😉
Właściwie to chyba nawet nie mam się do czego przyczepić......
Justyna jest studentką psychologii, która w ramach zaliczenia jednego z przedmiotów otrzymuje realizację projektu pt. "Pokaż mi swój świat". Rozmyślając w jaki sposób podejść do zaliczenia jednocześnie podejmuje się pracy z dziewczynką, która w wyniku nieszczęśliwego wypadku straciła wzrok. Dziewczynka staje się jej inspiracją do zaliczenia przedmiotu. Dzięki niej rodzi się pomysł na realizację projektu, jednocześnie odkrywa i poznaje świat osoby niewidomej. Nie tylko dziewczynka staje się jej inspiracją ale również Rafał, pewien przystojny cukiernik, którego historię również poznaje.
Szczerze mówiąc nie słyszałam o tej powieści wcześniej zbyt wiele. Za dużo się o niej nie mówi... Jest to bardzo przyjemna historia pełna miłości, ogromu emocji i przeżyć. Powieść pokazuje, że nie zawsze wszystko jest takie, na jakie wygląda. Życie pisze dla nas różne scenariusze, potrafi nas zaskoczyć zarówno pozytywnie jaki niestety może nas nieraz rozczarować. Historia i pomysł na fabułę bardzo mi się podobały. Może jedynym maleńki minusik to język, który pasowałby do literatury dla młodszej młodzieży, a powieść jest niezwykle dojrzała i porusza tematy, które skłaniają nas do myślenia. To tylko takie jedno moje małe "ale". Poza tym bardzo przyjemna i szybko się ją czyta. Książka na 2 wieczory ☺️
Justyna jest studentką psychologii, która w ramach zaliczenia jednego z przedmiotów otrzymuje realizację projektu pt. "Pokaż mi swój świat". Rozmyślając w jaki sposób podejść do zaliczenia jednocześnie podejmuje się pracy z dziewczynką, która w wyniku nieszczęśliwego wypadku straciła wzrok. Dziewczynka staje się jej inspiracją do zaliczenia przedmiotu. Dzięki niej rodzi się...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSięgnęłam po tą książkę z dwóch powodów. Po pierwsze autorka pochodzi z tej samej miejscowości co ja i byłam ciekawa w jakim stylu pisze. Po drugie zaintrygował mnie opis i pasował do moich zainteresowań.
Gdy zasiadłam do lektury, aż podskoczyłam z radości widząc, że fabuła dzieje się w „naszych” rodzinnych stronach i opisane są najciekawsze miejsca oraz atrakcje Kotliny Kłodzkiej- dziękuje Ci za to Daria :)
Akcja na początku dzieje się powoli ale gdy już się rozkręca to nie można się oderwać, bo wciąż chcesz wiedzieć co będzie dalej. Nawet miałam swoje przypuszczenia co się wydarzy ale takiego obrotu sytuacji się nie spodziewałam i musiałam przeczytać książkę od razu do końca.
Bardzo polecam!
Sięgnęłam po tą książkę z dwóch powodów. Po pierwsze autorka pochodzi z tej samej miejscowości co ja i byłam ciekawa w jakim stylu pisze. Po drugie zaintrygował mnie opis i pasował do moich zainteresowań.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGdy zasiadłam do lektury, aż podskoczyłam z radości widząc, że fabuła dzieje się w „naszych” rodzinnych stronach i opisane są najciekawsze miejsca oraz atrakcje Kotliny...
Szczerze powiedziawszy po książkę sięgnęłam poprzez cudowną moim zdaniem okładkę i intrygujący tytuł. Przeczuwałam gdzieś, że książka okaże się wspaniała i właśnie taka jest. Poukładana Justyna nagle zaczyna robić coś na co wcześniej by się nie zgodziła. Zaczyna spotykać się z Rafałem i Martynką, której pomaga. Ta pięciolatka od razu skradła moje serce. Jest bystrą, uczuciową i bardzo spostrzegawczą dziewczynką, która jest mądrzejsza od wielu dorosłych. Mimo tego, że nie widzi otaczającego ją świata, potrafi dostrzec smutek u swojej babci, potrafi łatwo wyczuć nastrój i nawet wie kto z jej bliskich osób w danej chwili do niej podchodzi, ją dotyka. Jest to bohaterka, której nie sposób nie pokochać. Co do Rafała… Cóż wiele można byłoby mu zarzucić. Uciekanie przed przeszłością nie jest dobrym rozwiązaniem, a on robił to na każdym kroku. Uciekał, bo było mu łatwiej. Jego zachowanie było denerwujące, ale to właśnie ono kształtowało całą tą historię, przez co stała się taka wyjątkowa. Podziwiam jeszcze panią Krysię, która może i wstydziła się swojego dziecka, ale nie przestała jej kochać. Jest kochaną babcią, która bardzo chciała pomóc swojej wnuczce. Nie bała się odpowiedzialności za dziecko z niepełnosprawnością. Zrobiłaby wszystko dla niej, dlatego jest to oprócz Martynki jedna z moich ulubionych postaci. Te dwie są zdecydowanie na podium, chociaż to główni bohaterowie powinni tam stać, ale co tam. One zasługują na szczególne wyróżnienie. Ta książka wzrusza i porusza najczulsze struny w sercach. Jest warta przeczytania. Jest warta tego, żeby czytelnik poznał Martynkę, panią Krysię, Justynę, Rafała i otaczający ich świat.
Szczerze powiedziawszy po książkę sięgnęłam poprzez cudowną moim zdaniem okładkę i intrygujący tytuł. Przeczuwałam gdzieś, że książka okaże się wspaniała i właśnie taka jest. Poukładana Justyna nagle zaczyna robić coś na co wcześniej by się nie zgodziła. Zaczyna spotykać się z Rafałem i Martynką, której pomaga. Ta pięciolatka od razu skradła moje serce. Jest bystrą,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie dałam rady dokończyć, choć zostało mi 50 stron. Styl podstawówkowy. Nie wiem skąd tak wysokie oceny...
Nie dałam rady dokończyć, choć zostało mi 50 stron. Styl podstawówkowy. Nie wiem skąd tak wysokie oceny...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo wyjątkowo piękna i poruszająca historia. Mnóstwo w niej emocji, smutku, tęsknoty ale również radości i nadziei.
Justyna, niezwykle empatyczna studentka psychologii, musi przygotować na zajęcia projekt pt. "Pokaż mi swój świat". Z początku nie wie jak się do niego zabrać, jednak los stawia na jej drodze dwie osoby, które idealnie wpasowują się w jej zamysł.
Pierwszą z nich jest Rafał, ogromnie utalentowany cukiernik, który zatrudnił się w ulubionej kawiarni Justyny. Od samego początku pomiędzy tą parą niesamowicie iskrzy.
Drugą ważną osobą jest niewidoma sześcioletnia Martynka, której Justyna -na prośbę babci dziewczynki, zgodziła się pomóc. Mała straciła rodziców w wypadku i nawet ich nie pamięta, a ona sama właśnie wtedy przestała widzieć. Justyna bardzo szybko zaskarbia sobie sympatię i zaufanie Martynki, która zaczyna uważać ją za swoją przyjaciółkę.
Relacja z Rafałem także w szybkim tempie zaczyna się rozwijać. Jednak mężczyzna ukrywa przed Justyną wiele tajemnic. Gdy zaczynają one wychodzić na jaw, rodzące się między nimi uczucie zostaje wystawione na ogromną próbę.
Akcja toczy się dwutorowo: z perspektywy Justyny i Rafała. Mamy tu sporo nagłych zwrotów akcji i wcale nie wszystko jest takie oczywiste. To słodko-gorzka opowieść o zawiedzionym zaufaniu, miłości, tragedii dziecka...
Tego nie da się ot tak opowiedzieć. Tą książkę trzeba przeczytać, żeby zrozumieć te ogromne emocje, tę złość, rozgoryczenie, niepokój, niepewność.. Przejmująca historia Martynki i Rafała chwyta za serce. Nie wstydzę się tego, że czytając tą książkę uroniłam niejedną łzę ze wzruszenia..
Polecam przeczytać 👍😉
Książkę przeczytam dzięki uprzejmości @videograf.sa
To wyjątkowo piękna i poruszająca historia. Mnóstwo w niej emocji, smutku, tęsknoty ale również radości i nadziei.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJustyna, niezwykle empatyczna studentka psychologii, musi przygotować na zajęcia projekt pt. "Pokaż mi swój świat". Z początku nie wie jak się do niego zabrać, jednak los stawia na jej drodze dwie osoby, które idealnie wpasowują się w jej zamysł.
Pierwszą z...
Powieści Darii Skiby - młodej pisarki mieszkającej w Irlandii - znam i polecam. Z radością sięgnęłam po jej najnowszy tytuł "Pokaż mi swój świat". Czy zawarte w niej emocje dotarły do mojego umysłu i serca?
Justyna ma dwadzieścia jeden lat i studiuje psychologię, która jest jednocześnie jej pasją. Jeden z wykładowców odwołuje egzamin na koniec roku, ale zamiast niego studenci mają przygotować projekt noszący tajemniczy tytuł "Pokaż mi swój świat". Dziewczyna nie zdaje sobie sprawy, jak bardzo zaangażowanie w niego zmieni jej życie.
W swojej ulubionej kawiarni 'Marianna', dziewczyna spotyka chłopaka dekorującego tort. Jego wypieki bardzo jej smakują a serce... cóż, zaczyna wyrywać się do nieznajomego. Między Justyną a Rafałem szybko zaiskrzyło, jednak trudno im podjąć rozmowę - przemawia przez nich zaskoczenie, tajemnice oraz nieśmiałość. Czy istnieje szansa, że między nimi może narodzić się poważniejsze uczucie?
Wprawdzie Justyna nie jest jeszcze wykwalifikowanym psychologiem, ale z prośbą o pomoc zwraca się do niej Krystyna Barwińska - babcia sześcioletniej Martynki. Dziewczynka w wyniku wypadku straciła matkę i wzrok; taty również nie ma w jej życiu a mała nie chce współpracować ze specjalistami. Czy studentce uda się nawiązać z nią kontakt, rozwiać nieufność, sprawić że będzie czuła się bezpieczna i wywołać u niej uśmiech?
Czy Justyna pokaże Martynce i Rafałowi swój świat czy może oni pokażą jej swój? Jakie rewolucje wywołają?
Piękna i teoretycznie lekka powieść, która niesie sobą wiele przesłań i morałów. Autorka świetnie scharakteryzowała swoich bohaterów.
Justyna jest zapaloną wielbicielką psychologii, uwielbia pomagać innym, pilnie się uczy, jest cicha, spokojna, obowiązkowa i szczera. Chwilami była zbyt grzeczna a nawet nie wierząca w siebie. Z każdą sprawą może zwrócić się do mamy lub przyjaciółki Eweliny.
Rafał kocha cukiernictwo, od jakiegoś czasu ma kaca alkoholowego i moralnego. Jego najlepszy kumpel Bartek próbuje postawić go do pionu, ale jest to trudne, bowiem Rafał określa się mianem drania, brzydzi się siebie. Chciałby naprawić błędy z przeszłości, które strzaskały mu serce, ma ogromne wyrzuty sumienia a matka ma do niego żal. Co takiego wydarzyło się w jego życiu?
Relacje między Justyną a nowymi postaciami w jej codzienności poznajemy powoli. Podobnie sytuacja ma się z przeszłością Rafała - autorka delikatnie odkrywa przed czytelnikami puzzle. Tak naprawdę niektórych rzeczy czy sytuacji można się domyślić, ale nie wszystkich. A los-figlarz do samego końca trzyma w kieszeni finał, którego nie możemy być pewni do ostatnich wersów.
Daria Skiba pokazała mi niezmiernie ciekawy świat, sytuacje, którą mieć miejsce w życiu każdego człowieka. Jednak na podstawie swoich bohaterów udowodniła, że każdy poradzi sobie z nimi inaczej. Bo jak cieszyć się kolejnym dniem niosąc w sercu ciężar jakim jest utrata wzroku, życie bez rodziców dla małej dziewczynki lub chowanie w głębi siebie tajemnic (Rafał) i zatracanie się w bólu z krzywdą dla innych.
Negatywnie zaskoczyło mnie tylko jedno - przejście na wyższy poziom w relacjach między Justyną i Rafałem. Bowiem najpierw było tak sobie, niewiele się działo, niemal żadnych większych uniesień aż tu nagle seks i wyznanie...
Po lekturze tej książki nabrałam ogromną ochotę na wizytę w kawiarni. Na dobre ciacho i pyszną owocową herbatkę, zwłaszcza że w pandemii nie korzystałam z chwil, gdy te miejsca były otwarte.
Podsumowując - "Pokaż mi swój świat" jest powieścią poruszającą i dającą nadzieję. Książka pokazuje, że zawsze ponosimy konsekwencje naszych czynów; że gonimy za lepszym czy nowszym nie dostrzegając tego, co najważniejsze i że życie jest pełne ostrych zakrętów. Jest to historia o dziecięcych marzeniach, utracie szacunku do siebie, fundamentach związku, trudnych pytaniach oraz wybaczeniu i sensie życia. Wyborna, choć niepozorna; wzruszająca i zaskakująca - gorąco polecam!
Powieści Darii Skiby - młodej pisarki mieszkającej w Irlandii - znam i polecam. Z radością sięgnęłam po jej najnowszy tytuł "Pokaż mi swój świat". Czy zawarte w niej emocje dotarły do mojego umysłu i serca?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJustyna ma dwadzieścia jeden lat i studiuje psychologię, która jest jednocześnie jej pasją. Jeden z wykładowców odwołuje egzamin na koniec roku, ale zamiast niego...
To jedna z tych książek, z którymi jest mi nie po drodze. Chęci były jednak nic z tego nie wyszło i szybko odłożyłam tą pozycję na półeczkę dlatego też nie będę jej oceniać.
To jedna z tych książek, z którymi jest mi nie po drodze. Chęci były jednak nic z tego nie wyszło i szybko odłożyłam tą pozycję na półeczkę dlatego też nie będę jej oceniać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Pokaż mi swój świat, a zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby nabrał jeszcze piękniejszych barw."
"Pokaż mi swój świat" to książka autorstwa Darii Skiby. Jest to moje pierwsze spotkanie z tą autorką i absolutnie nie wiedziałam jakiego stylu mogę się spodziewać, po cichu liczyłam na lekki styl z ważnym tematem, który mnie poruszy. I właśnie to dostałam, a nawet więcej, bo w ostatni stronach książki byłam totalnie wzruszona i płakałam jak dziecko, gdy ktoś zabierze mu ukochaną zabawkę. Bazą i kamieniem węgielnym tej książki są ogromne emocje, których nie sposób nie poczuć. Ja ogromnie wczułam się w bohaterów, zarówno Justyna jak i Rafał mieli swoją historię do opowiedzenia i wydaje mi się, że autorka przedstawiła ich w bardzo rzeczywisty sposób. Tej wyrazistości nadały im również problemy, ponieważ nie mają oni życia jak z bajki. W powieści nie oszczedzono nagłych zwrotów akcji, przez co mimo niezbyt szybkiego tempa rozwoju fabuły, akcja momentami nabierała dynamiki. Czytając te książkę miałam wrażenie "ale.. jak to możliwe?". Chyba każdy z nas spotkał się z sytuacją, która go spotkała i pomyślał, że nikt mu w to nie uwierzy, takie historie przecież nie mają prawa się zdarzyć. Życie natomiast zawsze wtedy nam odpowie "potrzymaj mi cole, to Ci udowodnię". Autorka bardzo ciekawie przedstawiła tę przewrotność życia, oraz jego nieoczywistość.
Chylę czoła za rolę dziecięca, Martynka zrobiła na mnie piorunujące wrażenie. Mimo utraty wzroku, oraz tragedii jaka ją spotkała pozostała dzieckiem i tak właśnie została przedstawiona. Może dziwnie to zabrzmi, ale ja lubię gdy dzieci w książkach są dziećmi, zadają pytania jak dzieci, dociekają i czasem nie wiedzą kiedy skończyć rozmowę, aby za dużo nie powiedzieć. Taka właśnie była Martynka, a dzięki jej obecności książka po prostu stała się cudownie wzruszająca powieścią.
Jestem całkowicie usatysfakcjonowana lektura książki "Pokaż mi swój świat", dostarczyła mi całą paletę emocji, pokazała świat oczami niewidomego dziecka, oraz uświadomiła jak życie potrafi być przewrotne, nieprzewidywalne i piękne, a radość można czerpać naprawdę z drobnych rzeczy i krótkich chwil.
Ta książka była jak terapia, jak rozmowa z najlepszym przyjacielem. Właśnie takiej potrzebowałam w tym momencie!
"Pokaż mi swój świat, a zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby nabrał jeszcze piękniejszych barw."
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Pokaż mi swój świat" to książka autorstwa Darii Skiby. Jest to moje pierwsze spotkanie z tą autorką i absolutnie nie wiedziałam jakiego stylu mogę się spodziewać, po cichu liczyłam na lekki styl z ważnym tematem, który mnie poruszy. I właśnie to dostałam, a nawet więcej, bo w...
Książka mi się podobała. Ciekawy temat, życiowe problemy i interesujące ujęcie z perspektywy obu bohaterów. Trochę irytujące było to wieczne powtarzanie przez Rafała, jaką to on ma straszną przeszłość, nie lubię też, kiedy relacja rozwija się tak szybko w kwestiach intymnych, ale tak poza tym polecam tę powieść.
Książka mi się podobała. Ciekawy temat, życiowe problemy i interesujące ujęcie z perspektywy obu bohaterów. Trochę irytujące było to wieczne powtarzanie przez Rafała, jaką to on ma straszną przeszłość, nie lubię też, kiedy relacja rozwija się tak szybko w kwestiach intymnych, ale tak poza tym polecam tę powieść.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka bardzo ciekawa i pełna emocji, wprowadzającą nas w świat pełen kolorów, problemów i nie tak oczywistych uczuć. Nie raz uroniłam łzy podczas lektury, miałam też okazję pary razy się zaśmiać 🤭 Bohaterowie to skomplikowane jednostki, skrywające pod powierzchnią rany, słabości i doświadczenia, o których człowiek czasem nie śni... Chyba nikogo nie zdziwi fakt, że najbardziej do gustu przypadła mi Martynka, wyjątkowe dziecko i wyjątkowej osobowości, odważna, pełna dziecięcej ciekawości, a jednak najbardziej pokrzywdzona przez los 🙈 Trochę zabrakło mi rozwinięcia tej przemiany, jaka zaszła w dziewczynce po poznaniu Justyny, tak jakby pierwszego dnia była wycofana, a kolejnego już jej ufała, za ci co daje trochę niższą ocenę🙄 Ich relacja jednak bardzo mnie rozczuliła, aż dziw bierze jak czasem obcy człowiek potrafi stać się nam bliski 🥰 Bardzo długo trwaliśmy w niepewności jeśli chodzi o postać Rafała i tak naprawdę dopiero przy samym końcu dostajemy takim obuchem w głowę 😬 Nie powiem, byłam zaskoczona 🙈 Fabuła naprawdę fajnie poprowadzona, ten poboczny romantyczny wątek naturalny❤ Były łzy, był śmiech i była ciekawość 😈 Drugi minusik za trochę spłaszczone zakończenie, jakoś mnie ono nie usatysfakcjonowało 🙈 Ale w ogólnym rozrachunku bawiłam się naprawdę dobrze i myślę, że miłośnicy książek wypełnionych emocjami będą zadowoleni 😘
Książka bardzo ciekawa i pełna emocji, wprowadzającą nas w świat pełen kolorów, problemów i nie tak oczywistych uczuć. Nie raz uroniłam łzy podczas lektury, miałam też okazję pary razy się zaśmiać 🤭 Bohaterowie to skomplikowane jednostki, skrywające pod powierzchnią rany, słabości i doświadczenia, o których człowiek czasem nie śni... Chyba nikogo nie zdziwi fakt, że...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWiecie za co lubię Bookstagram? Za możliwość poznania takich perełek jak Daria. Najpierw widziałam jej komentarze u wspólnej znajomej autorki (Agata Bizuk), potem się okazało że Daria mieszka w Irlandii i też pisze. Natychmiast kupiłam jej dwie książki. Najnowszą „Pokaż mi swój świat” i to od niej zaczęłam. Pierwsze spotkanie ale już wiem że nie ostatnie.
Cóż to jest za książka… powiem Wam tylko że tak mnie wciągnęła że nie było ani lunchu ani obiadu 😊 Od pierwszych stron trudno się oderwać. Bardzo lubię naprzemienną narrację – Justyna i Rafał – połączeni przypadkiem, odkrywają swój świat… poznajemy z obu perspektyw historię, która chwyta za serce. Pozornie lekka i przyjemna, ale też przesycona emocjami i tragedią, która odcisnęła swoje piętno na życiu wielu osób. Piękna, wzruszająca.
Wiecie za co lubię Bookstagram? Za możliwość poznania takich perełek jak Daria. Najpierw widziałam jej komentarze u wspólnej znajomej autorki (Agata Bizuk), potem się okazało że Daria mieszka w Irlandii i też pisze. Natychmiast kupiłam jej dwie książki. Najnowszą „Pokaż mi swój świat” i to od niej zaczęłam. Pierwsze spotkanie ale już wiem że nie ostatnie.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCóż to jest za...
łówną bohaterką powieści jest Justyna, dwudziestojednoletnia studentka psychologii. Młoda kobieta w ramach jednych zajęć na studiach otrzymuje do realizacji projekt pod tytułem Pokaż mi swój świat. Oczywiście dowolność interpretacji tematu jest ogromna, co stanowi zarówno szeroki horyzont możliwości jak i problem z podjęciem decyzji. Jak to czasami bywa, podejmuje ona rzuconą jej przez los możliwość… Przez przypadek w pewnej cukierni uczestniczy w pokazie dekorowania tortu przez pewnego mężczyznę – Rafała. Jest zafascynowana jego zaangażowaniem i podejściem do tego wydawałoby się błahego tematu. W tym samym czasie otrzymuje również telefon z prośbą o zajęcie się sześcioletnią dziewczynką, która na skutek tragicznego wypadku straciła wzrok. Justyna postanawia więc oprzeć swój uczelniany projekt właśnie o sylwetki Rafała i Martynki. Jednak ta właśnie decyzja uaktywnia lawinę zdarzeń, emocji i zwrotów akcji.
Książkę czyta się dobrze, na plus przemawiają niezbyt długie rozdziały, które jeszcze przyspieszają czytanie. Bardzo spodobało mi się budowanie przez autorkę tego całego emocjonalnego galimatiasu. To sprawiało, że chciało się sięgnąć po kolejne strony. W środku znalazło się niemal wszystko: pierwsze miłosne iskry miedzy bohaterami, tajemnica, dramat bohatera który nie umie wybaczyć innym, a przede wszystkim sobie samemu.
łówną bohaterką powieści jest Justyna, dwudziestojednoletnia studentka psychologii. Młoda kobieta w ramach jednych zajęć na studiach otrzymuje do realizacji projekt pod tytułem Pokaż mi swój świat. Oczywiście dowolność interpretacji tematu jest ogromna, co stanowi zarówno szeroki horyzont możliwości jak i problem z podjęciem decyzji. Jak to czasami bywa, podejmuje ona...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli dobrze pamiętam, to była moja druga styczność z Autorką. Pierwsza książka, jaką przeczytałam, to był duet z Małgorzatą Falkowską, który dla mnie okazał się być totalnym niewypałem. Jeśli chodzi o Pokaż mi swój świat, całość wypada o wiele lepiej, ale i tak nie jestem do końca usatysfakcjonowana.
Początek dla mnie był zbyt tajemniczy i chaotyczny. Taki trochę nienaturalnie tajemniczy. Nie do końca wiedziałam, o co chodzi i na czym powinnam się skupić.
Justyna nie jest najgorszą bohaterką, ale taką bez wyrazu. Ten jej projekt na studiach to bardzo ciekawy pomysł, ale według mnie Autorka poświęciła mu w książce za mało czasu. Sam zamysł bardzo mi się podobał. Jeśli chodzi o Rafała, to nie mam wyrobionego zdania. Przez większość czasu jest irytujący, głównie dlatego, że dość długo nie wiemy, co sprawiło, że jest taki, a nie inny.
Rozdziały są aż za krótkie. Lubię krótkie rozdziały, dobrze o tym wiecie, ale tutaj były aż za bardzo i to mi akurat przeszkadzało. Chociaż z drugiej strony dzięki temu czytało się naprawdę szybko. Sama książka jest krótka i spokojnie można ją przeczytać w jeden wieczór.
Może wydźwięk tego, co piszę, nie jest najlepszy, ale całość nie jest taka zła. Z pewnością dam Autorce jeszcze szansę :)
Jeśli dobrze pamiętam, to była moja druga styczność z Autorką. Pierwsza książka, jaką przeczytałam, to był duet z Małgorzatą Falkowską, który dla mnie okazał się być totalnym niewypałem. Jeśli chodzi o Pokaż mi swój świat, całość wypada o wiele lepiej, ale i tak nie jestem do końca usatysfakcjonowana.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoczątek dla mnie był zbyt tajemniczy i chaotyczny. Taki trochę...
"POKAŻ MI SWÓJ ŚWIAT" DARIA SKIBA Wydawnictwa Videograf SA #dariaskiba #pokazmiswojswiat #wydawnictwovideograf
Ta książka otwiera oczy na wiele spraw, z jednej strony pokazuje uczynność, wielkie serce, życzliwość, empatie, a z drugiej człowieka w rozsypce, z wyrzutami sumienia, nienawiścią do samego siebie i otaczającego świata. Przepełniona jest emocjami, odczuciami, a nam pozostaje to wszystko poukładać w jedną logiczną całość.
Justyna - pragnie zostać dobrym psychologiem, bacznie obserwuje ludzi i ich zachowanie. Pomimo, że końcowa sesja zmierza do finiszu, na ostatnim zakręcie jeden z profesorów zadaje im ostanie zadanie domowe - mają przygotować projekt pod tytułem Pokaż mi swój świat. W najmniej oczekiwanym momencie pojawia się kobieta, która prosi Justynę, aby zaopiekowała się 6 letnią wnuczką, która straciła wzrok w wypadku, ma występować w roli przyjaciółki, a nie psychologa, ma pomóc dziewczynce by zaufała innym i wyszła do ludzi. Justyna jest sceptycznie nastawiona do tego pomysłu, bo wie, że nie jest wykfalifikowanym psychologiem, tym bardziej, że z każdą wizytą Martynka staje jej się bliższa sercu i do rozumu dochodzą uczucia.
W jej poukładane życie wkracza również tajemniczy mężczyzna, który z pasją podchodzi do każdego wydawanego deseru w jej ulubionej cukierni. Czy Rafał będzie próbował Justynie przedstawić swój świat? Czy Martyna będzie przewodnikiem, który pokaże jak widzieć w ciemnościach i jak radzić sobie ze swoimi ułomnościami?
Powiem tylko tyle życie często płata nam figle i kłody pod nogi, a my chodź staramy się wszystko poukładać czasem potrzebujemy drugiego człowieka, żeby te swoje błędy zauważyć. Trzeba też wybaczyć innym, ale przede wszystkim sobie, bo gdy trwamy w bólu, smutku to możemy nie zauważyć bliskiej osoby, która jest na wyciągnięcie ręki, a która stara nam się pomóc.
Ta historia jest poruszająca, nie łatwo stworzyć taki klimat, ale on przemawiał głęboko do mojego serduszka, ocierałam łzy, trzymałam kciuki, podziwiałam determinacje głównej bohaterki. Te wszystkie elementy stworzyły niebanalną opowieść, która uczy jak stać się lepszym człowiekiem, który nie jest już wpatrzony w siebie lecz troszczy się o innych i chce mu pokazać ten lepszy świat.
"POKAŻ MI SWÓJ ŚWIAT" DARIA SKIBA Wydawnictwa Videograf SA #dariaskiba #pokazmiswojswiat #wydawnictwovideograf
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka otwiera oczy na wiele spraw, z jednej strony pokazuje uczynność, wielkie serce, życzliwość, empatie, a z drugiej człowieka w rozsypce, z wyrzutami sumienia, nienawiścią do samego siebie i otaczającego świata. Przepełniona jest emocjami,...
Na pierwszy rzut oka żyjemy w jednym wielkim świecie, ale to nie prawda. Ten jeden świat, składa się z milionów pojedynczych, malutkich światów. Każdy z nich jest oryginalny i wnosi coś innego. Dlaczego tak jest? Otóż dlatego, ponieważ każdy człowiek na świecie tworzy swój mały świat. Nie zawsze jest on idealny, w sumie to zawsze coś złego się komuś przytrafi, jednak nie wolno nam się poddać. Poddanie oznacza powolne niszczenie świata, który jest tylko nasz. To jakaś nasza malutka część, której nie wolno nam się pozbyć, lecz powinniśmy o nią dbać i naprawiać w razie problemów. Tego właśnie nauczyła mnie ta książka. Autorka poruszyła w niej poważny temat. Myślę, że każdy człowiek na świecie powinien przeczytać tą pozycję i zastanowić się tak jak to zrobiłam nad tym jak wygląda mój świat i komun chce go pokazać.
Książę tą, czytałam dwa dni. Ma 300 stron, jednak czytanie jej to wielka przyjemność i nie zajmuje długo czasu. Sama treść jak wyżej napisałam jest bardzo pouczająca i wzruszająca. Nie udało mi się niekiedy powstrzymać łez. Cała historia ukazana w tej pozycji jest po prostu piękna. Nie chcę Wam za bardzo spojlerować, jednak powiem Wam, że niekiedy osoba niewidoma ma bardziej kolorowy świat niż osoba w pełni zdrowa. Co do okładki, jestem po prostu zachwycona. Pastelowe barwy niby delikatne, jednak bardzo wyraziste. No i sama okładka oddaje sens całej książki.
Podsumowując, jestem pod wielkim wrażeniem, tego jak autorka potrafiła tą książką wpłynąć na mnie i zapewne wielu innych osób, które przeczytały, czytają bądź zamierzają przeczytać tę pozycję.
Na pierwszy rzut oka żyjemy w jednym wielkim świecie, ale to nie prawda. Ten jeden świat, składa się z milionów pojedynczych, malutkich światów. Każdy z nich jest oryginalny i wnosi coś innego. Dlaczego tak jest? Otóż dlatego, ponieważ każdy człowiek na świecie tworzy swój mały świat. Nie zawsze jest on idealny, w sumie to zawsze coś złego się komuś przytrafi, jednak nie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Życie jest bardzo trudne i pełne zawiłych zakrętów, ale nie ma takiej drogi, która nie byłaby do pokonania..."
Mam dla Was recenzję książki Darii Skiby pt. "Pokaż mi swój świat".
Cóż to była za lektura!
Polecam każdemu, kto lubi, kiedy zakręci mu się łezka w oku podczas czytania.
Główna bohaterka Justyna studiuje psychologię. W ramach zaliczenia musi przygotować pewien projekt pt. "Pokaż mi swój świat". Nie bardzo wie jak zabrać się za to zadanie, ale to sie zmienia kiedy w swojej ulubionej kawiarni spotyka Rafała... chłopak jest cukiernikiem. Tworzenie tortów to jego specjalność😍
W tym samym czasie dziewczyna otrzymuje wiadomość od pewnej kobiety - Pani Krystyny czy mogłaby porozmawiać z jej 6-letnią wnuczką, która jest niewidoma...
Justyna podejmuje się wyzwania i dosyć szybko nawiązuje z małą Martynką nić porozumienia...
Dziewczynka zaczyna pokazywać swój świat Justynie...
Justyna zaś powoli poznaje świat pokiereszowanego przez życie Rafała...
Czy to przypadek, że tych dwoje staje jej na drodze w tym samym czasie?
Jaka tajemnica wyjdzie na jaw...?
Pod koniec zaczynałam się domyślać tajemnicy Rafała. Starałam się również go zrozumieć. Uważam, że miał wiele siły w sobie i ważne, że podjął walkę. Życie niestety robi nam psikusy czasami... I układa się nie tak jak byśmy tego chcieli...
Zakończenie bardzo mi się podobało!
Lubię takie historie❤
Bardzo się cieszę, że mogłam tę książkę przeczytać i dziękuję @dariaskiba_autor i @videograf za egzemplarz do recenzji!
"Liczyłam na to, że to właśnie ona pokaże mi swój świat. Nauczy mnie poruszać się w nim i dostrzegać to, co niewidoczne dla oczu..."
"Życie jest bardzo trudne i pełne zawiłych zakrętów, ale nie ma takiej drogi, która nie byłaby do pokonania..."
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam dla Was recenzję książki Darii Skiby pt. "Pokaż mi swój świat".
Cóż to była za lektura!
Polecam każdemu, kto lubi, kiedy zakręci mu się łezka w oku podczas czytania.
Główna bohaterka Justyna studiuje psychologię. W ramach zaliczenia musi przygotować...
Jak los potrafi niesamowicie pokrzyżować ludzkie ścieżki... Martynka, Justyna i Rafał - z pozoru osobne jednostki, które połączy niewidzialna nić.
Skłamała bym pisząc, że ta książka jest prosta i lekka. Mamy tutaj mnóstwo emocji, smutków, radości, nadziei i trudnych decyzji.
Wszyscy w życiu popełniamy błędy, niektóre wydają się wręcz niewybaczalne. Czy warto dać człowiekowi drugą szansę?
Lektura jest bardzo ładna, czytało się szybko, chwyciła mnie za serducho ❤️
https://www.instagram.com/kasia.czyta.ksiazki/
Jak los potrafi niesamowicie pokrzyżować ludzkie ścieżki... Martynka, Justyna i Rafał - z pozoru osobne jednostki, które połączy niewidzialna nić.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSkłamała bym pisząc, że ta książka jest prosta i lekka. Mamy tutaj mnóstwo emocji, smutków, radości, nadziei i trudnych decyzji.
Wszyscy w życiu popełniamy błędy, niektóre wydają się wręcz niewybaczalne. Czy warto dać...
Justyna jest studentką psychologii, która na zaliczenie przedmiotu u "Sowy" musi zrobić projekt pt. Pokaż mi swój świat. Kompletnie nie ma pomysłu na to, jak podejść do tematu, tak, by go nie skrzywdzić i nie potraktować zbyt powierzchownie.
Z pomocą przychodzi jej Pani Barwińska, która prosi Justynę o to, by porozmawiała z jej wnuczką Martynką, która w wypadku straciła wzrok i oboje z rodziców. W tym samym czasie Justyna chodzi do cukierenki, w której pracuje diabelnie przystojny Rafał, który ewidentnie skrywa jakąś tajemnicę... Justyna postanawia tę dwójkę - Martynę i Rafała- uczynić bohaterami swojego studenckiego projektu.... czy to wyjdzie?
Ależ jestem rozczarowana! Zainteresował mnie pomysł na fabułę, gdyż był taki "codzienny", więc kojarzył mi się z takim żyćkiem, w którym będzie miło się zatopić.
Początek fajny i...na tym koniec. Książka cholernie nudna, akcji żadnej, bohaterowie też nijacy. Płytkie relacje interpersonalne, słaba tajemnica, nieprzemyślane wątki... Absolutnie nie czytajcie, no chyba, że chcecie umrzeć z nudów.
Justyna jest studentką psychologii, która na zaliczenie przedmiotu u "Sowy" musi zrobić projekt pt. Pokaż mi swój świat. Kompletnie nie ma pomysłu na to, jak podejść do tematu, tak, by go nie skrzywdzić i nie potraktować zbyt powierzchownie.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ pomocą przychodzi jej Pani Barwińska, która prosi Justynę o to, by porozmawiała z jej wnuczką Martynką, która w wypadku straciła...
Bardzo dobra i wciągająca książka.
Bardzo dobra i wciągająca książka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDzisiaj recenzja książki, która wywarła na mnie ogromne wrażenie, ale po kolei...
Dlaczego sięgnęłam po tą książkę? Przede wszystkim urzekła mnie cudowna, magiczna okładka, a że jestem okładkową sroką, wiedziałam, że muszę ją znaleźć w swojej biblioteczce. Macie tak czasami?
Drugą rzeczą była ogromna ciekawość jaka treść się w niej skrywa i tutaj muszę się przyznać, że czytałam dwie książki autorki, które były dobre, ale to właśnie ta historia sprawiła, że pokochałam pióro Darii Skiby!
‼️Z początku opowieść jest owiana nutą tajemniczości. Fabuła toczy się dość spokojnym tempem, a bohaterowie nie dają się nam do końca poznać. Justyna studiuje psychologię i pomimo młodego wieku, ma w sobie tyle empatii, iż zaraża swoim ciepłem i dobrocią wszystkich wokół. Niespodziewanie w jej życiu pojawia się mała dziewczynka, która została bardzo mocno skrzywdzona przez los. Kobieta postanawia pomóc Martynce i z czasem stają się sobie coraz bliższe. W międzyczasie Justyna poznaje tajemniczego mężczyznę, który jest bardzo skryty. Kobieta czuje, że skrywa on jakaś tajemnicę, ale postanawia zaczekać, aż będzie gotowy wyznać jej wszystko o sobie.
Czy to co odkryje Justyna okaże się być początkiem, czy końcem ich znajomości? Jak zniesie tragiczną prawdę i czy będzie umiała odnaleźć się w nowej roli?
‼️Myślę, że w prawdziwym życiu bywa różnie. Zupełnie tak jak moje dzisiejsze zdjęcia, są w nim piękne i kolorowe wspomnienia, ale istnieją również te czarno białe, o których chcielibyśmy zapomnieć. Autorka na kartkach tej historii, opowiedziała nam poruszającą do granic możliwości opowieść, która jest jednocześnie pouczająca i sprawia, że inaczej postrzegamy świat i to, co los nam ofiarował. O ile początek historii nie był z jakimś przytupem, o tyle ostatnie rozdziały sprawiają, że ciężko się po niej otrząsnąć.
Smutek, radość, cierpienie, nadzieja, ból, odwaga, strata, miłość. Te wszystkie wydarzenia pięknie się ze sobą przeplatają, skłaniają do refleksji i dają poczucie, że nie wolno się poddawać i zawsze można się zmienić, dajac sobie drugą szansę. Przepiękna historia, którą polecam wszystkim, którzy uwielbiają piękne i emocjonalnie książki.
Dzisiaj recenzja książki, która wywarła na mnie ogromne wrażenie, ale po kolei...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDlaczego sięgnęłam po tą książkę? Przede wszystkim urzekła mnie cudowna, magiczna okładka, a że jestem okładkową sroką, wiedziałam, że muszę ją znaleźć w swojej biblioteczce. Macie tak czasami?
Drugą rzeczą była ogromna ciekawość jaka treść się w niej skrywa i tutaj muszę się przyznać, że...
Jedna chwila, która może wszystko zmienić. Jeden projekt, który może doprowadzić do nieoczekiwanych zawirowań. I dwoje ludzi, którzy spotkali się przypadkiem...
Justyna, młoda studentka psychologii. Długo zastanawia się, jak zrealizować zadany na zajęciach projekt "Pokaż mi swój świat", ale zupełnie niespodziewanie zgłasza się do niej starsza kobieta z prośbą o objęcie opieką kilkuletniej wnuczki, która na skutek wypadku straciła wzrok. Justyna waha się, jednakowoż przyjmuje propozycję. Chce poznać świat Martynki, chce zobaczyć, jak odbiera to, co jest dla niej niewidoczne, a jedynie wyczuwalne.
W tym samym czasie dziewczyna spotyka przystojnego cukiernika, Rafała, który zdaje się skrywać jakąś mroczną tajemnicę. Mężczyzna prosi ją, by pokazała mu swoje miasto i zaczyna między nimi kiełkować nieśmiałe uczucie. Z czasem jednak sekrety wychodzą na jaw i przed Justyną staje konieczność dokonania wyboru...
Piękna, wzruszająca opowieść. Przesycona emocjami, czułością, ale i tragedią, która odcisnęła swoje piętno na życiu wielu osób. Z drugiej strony świat niewidomej Martynki - jak opisać coś, czego się nie widzi? Jak mocno rozwijają się wówczas inne zmysły? Jak wielu rzeczy nie dostrzegamy, patrząc tylko oczami? W tej powieści do głosu dochodzą emocje - emocje Justyny, próbującej poznać świat swojej podopiecznej, a jednocześnie próbującej zrozumieć, co spotkało tajemniczego cukiernika. Emocje Rafała - trauma, która pokrywa cieniem wszystko wokół, a który odnajduje ukojenie w tworzonych przez siebie małych arcydziełach cukierniczych. Ale są i emocje babci Martynki - kobiety, która chce zrobić wszystko, by dziewczynce było w życiu lepiej mimo tragedii, jaka ją spotkała.
I te krajobrazy! Wielokrotnie chciałam odwiedzić Stronie Śląskie, jednakowoż nigdy nie było okazji. Teraz chętnie się tam wybiorę, żeby przejść się ścieżkami bohaterów tej powieści.
Jeśli więc jesteście miłośnikami powieści obyczajowych - zachęcam do sięgnięcia po tę książkę. Idealna na wieczór z herbatką... i może jakimś dobrym ciastem.
Jedna chwila, która może wszystko zmienić. Jeden projekt, który może doprowadzić do nieoczekiwanych zawirowań. I dwoje ludzi, którzy spotkali się przypadkiem...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJustyna, młoda studentka psychologii. Długo zastanawia się, jak zrealizować zadany na zajęciach projekt "Pokaż mi swój świat", ale zupełnie niespodziewanie zgłasza się do niej starsza kobieta z prośbą o objęcie...
Justyna, dwudziestojednoletnia studentka psychologii, w ramach zaliczenia zajęć musi przygotować projekt pod tytułem "Pokaż mi swój świat". Długo zastanawia się, jak zabrać się za ten pozornie łatwy, choć bardzo intrygujący temat. Wtedy z pomocą przychodzi przypadek – w ulubionej cukierni spotyka Rafała, który na oczach klientów dekoruje tort. Chwilę później odbiera telefon od nieznajomej kobiety z prośbą, by podjęła się pracy z sześcioletnią dziewczynką, która na skutek tragicznego wypadku straciła wzrok.
Justyna dostrzega w mężczyźnie ogromną pasję do wykonywanej pracy. Postanawia, że to on i Martynka odegrają główne role w jej projekcie na studia. Jednak Rafał skrywa wiele tajemnic i kiedy między nim a Justyną zaczyna iskrzyć, mroczne sekrety wychodzą na jaw, gasząc tlący się ogień wzajemnej fascynacji.Czy dziewczynie uda się dokończyć studencki projekt? Jak w całej tej sytuacji zachowa się przystojny cukiernik i jaką rolę naprawdę odegra Martynka?
Ileż ta historia ma w sobie emocji uczuć! Niepewność, wycofanie, pogubienie, tesknota, żal, tajemnice, wyrzuty sumienia, nadzieja, dobroć, wyrozumiałość, miłość. A to tylko wierzchołek tego, co znajdziecie w tej książce.
Autorka stworzyła bohaterów z niedoskonałościami, dzięki czemu bez problemu możemy się z nimi utożsamić, lepiej zrozumieć. To postaci różni pod względem charakterów, zachowania czy podejmowanych decyzji.
Podobała mi się relacja między Justyną a Rafałem. Tu nie ma miejsca na zbyt słodkie uczucie. Od samego początku obserwujemy walkę Rafała z samym sobą i z tym, co zaczyna czuć do dziewczyny. Gdy tylko jest blisko niej, coś sprawia, że się wycofuje. Co się może za tym kryć?
"Pragnąłem trzymać ją w ramionach i już nie wypuszczać, chociaż uczucie, które się we mnie rodziło, było dziwne. Pragnąłem być przy niej, a jednocześnie chciałem uciekać, byle tylko nie wiedziała, jak wielkie błędy popełniłem w życiu. Chciałem ją kochać, ale jednocześnie panicznie bałem się tego, że moje serce znów wyląduje w śmietniku. Chciałem ją mieć przy sobie, chociaż nie potrafiłem się przed nią otworzyć. Nie potrafiłem być odpowiedzialny za własne czyny, a co dopiero za drugiego człowieka."
No właśnie, postać Rafała była dla mnie niezwykle tajemnicza. Przez dłuższy czas nie mogłam go rozgryźć. I to najbardziej mi się podobało, bo z każdą kolejną stroną moje zniecierpliwienie i ciekawość wzrastały. Daria Skiba doskonale wie jak budować napięcie.
"Moje życie było piekłem i cholernie żałowałem, że sam stałem się jego architektem. Gdybym tylko mógł ponownie podejmować decyzje, które mnie zniszczyły…"
Chyba każdemu z nas choć raz zdarzyło się kogoś oceniać tak naprawdę go nie znając. Ta historia pokazuje, że nie wolno tego robić. Najpierw trzeba wysłuchać tej osoby. Z kolei sekrety i tajemnice mogą zniszczyć dopiero co budowaną relację. Widzimy jak ważna jest szczerość i wyznanie prawdy, nawet tej najgorszej oraz próba naprawienia błędów.
"Zbyt długo stroniłem od świata i od ludzi. Musiałem zacząć po prostu żyć i powoli naprawiać błędy przeszłości."
Warto zwrócić uwagę na wątek niewidomej sześcioletniej Martynki, która jest podopieczną Justyny oraz na więź jaka się między nimi nawiązała. W pewnym momencie można dostrzec odwrócone role, gdzie to Martynka daje kobiecie lekcje życia. Byłam pod wrażeniem przedstawienia świata widzianego oczami dziewczynki oraz tego, jak sobie w nim radzi. A wcale nie jest to takie łatwe. Uzmysławiamy sobie, ile codziennie różnych przeszkód musi pokonać osoba niewidoma. Z iloma przeciwnościami musi się zmierzyć, by jakoś funkcjonować. Poza tym, że Martynka jest nad wiek dojrzała, to i bardzo zagubiona, odrzucona, złakniona akceptacji, przyjaźni, a przede wszystkim tego, by ktoś przy niej był.
"Chciałam spróbować zobaczyć jej świat. Świat dziecka, które mając niespełna dwa latka, straciło wzrok. Od tego momentu nie widziała bliskich jej osób, swojego pokoju, kolorów, niczego. Nie dostrzegała piękna otaczającego ją świata, ale także jego brzydoty, która czaiła się na każdym kroku."
Autorka pięknie nakreśliła siłę przyjaźni, dając nam tym samym do zrozumienia, że dzięki wsparciu przyjaciół możemy poradzić sobie z najtrudniejszymi momentami życia.
Jestem również pod wrażeniem barwnych opisów miejscowości Stronie. Niemal czułam, że sama jestem w tych miejscach. I jest jeszcze smakowity wątek kulinarny, który sprawiał, iż miałam ochotę dopieścić moje podniebienie.
"Pokaż mi swój świat" to realna, poruszająca historia, która otwiera nam oczy na to, co czasem na pierwszy rzut oka niewidoczne. To opowieść dająca motywację do walki o siebie i drugą osobę. Pozwala uwierzyć, że nawet po największej tragedii można spróbować odbudować swój świat na nowo. Polecam, na pewno nie pożałujecie!
Justyna, dwudziestojednoletnia studentka psychologii, w ramach zaliczenia zajęć musi przygotować projekt pod tytułem "Pokaż mi swój świat". Długo zastanawia się, jak zabrać się za ten pozornie łatwy, choć bardzo intrygujący temat. Wtedy z pomocą przychodzi przypadek – w ulubionej cukierni spotyka Rafała, który na oczach klientów dekoruje tort. Chwilę później odbiera telefon...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPokaż mi swój świat - przeczytałam opis i stwierdziłam - może być ciekawe. Zabrałam się do czytania w podróży.
Historia zapowiadała się fajnie. Tajemnicza przeszłość młodego mężczyzny. Interesujący projekt młodej kobiety. W tym wszystkim mała dziewczynka. Co połączy tę trójkę?
Nudna opowieść, przewidywalna i ckliwa do bólu. Wszystko podane na tacy i okraszone takim stylem... jakby nastolatka pisała swój pamiętnik i ktoś go wydał.
Spodziewałam się fajnej historii, no cóż. Może następnym razem.
Pokaż mi swój świat - przeczytałam opis i stwierdziłam - może być ciekawe. Zabrałam się do czytania w podróży.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria zapowiadała się fajnie. Tajemnicza przeszłość młodego mężczyzny. Interesujący projekt młodej kobiety. W tym wszystkim mała dziewczynka. Co połączy tę trójkę?
Nudna opowieść, przewidywalna i ckliwa do bólu. Wszystko podane na tacy i okraszone takim...
Justyna jest studentką psychologii, a jednocześnie już pracuje jako asystentka pani psycholog. To dziewczyna niezwykle ambitna, słowna i sumienna. W ramach zaliczenia na studiach ma przygotować projekt pod tytułem "Pokaż mi swój świat", i co ciekawe, tematy podrzuca jej samo życie. Niemal w tym samym czasie poznaje Rafała, tajemniczego cukiernika z ulubionej cukierni w Stroniu śląskim, oraz Martynkę, dziewczynkę ze straszną przeszłością, którą obiecuje się zająć. Kim naprawdę jest pasjonat cukiernictwa i mała, niewidoma dziewczynka? Czy Justyna, jeszcze tylko studentka, udźwignie brzemię traumy Martynki?
To już kolejna książka Darii, którą miałam ogromną przyjemność przeczytać. Trochę radości odebrał mi czas, w którym się z nią zapoznawałam, ale ja nie o tym.
Tę książkę czytałam z uśmiechem na twarzy, bo mnóstwo miejsc, które tak obrazowo Daria przedstawia, widziałam na własne oczy, będąc na urlopie właśnie w Stroniu. Uwielbiam kiedy moja wyobraźnia jest tak rozpieszczana! Autorka jest niezwykłą ambasadorką swojego rodzinnego miasteczka.
Postaci, które poznacie, są bardzo wiarygodne. Ot, młodzi ludzie z większą lub mniejszą przeszłością, a łączy ich nade wszystko samotność i chęć bycia kochanym. Znajomość Justyny i Rafała nie jest nachalna, wszystko toczy się swoim rytmem, bez infantylnych gier słownych, zbędnych manipulacji uczuciami, a to jest ogromny plus.
Myślę, że wielu z Was, tak jak ja wzruszy postać malutkiej, zagubionej w świecie dorosłych Martynki. Dziewczynki z jednej strony dojrzałej nad wiek, a z drugiej dziecka, które łaknie akceptacji, bliskości i trwałej przyjaźni.
Powiem szczerze, nie spodziewałam się, że cała historia potoczy się tak, a nie inaczej. Miałam zupełnie inne wyobrażenie, w jaki sposób Martynka trafiła pod opiekę babci, inaczej wyobraziłam sobie postać matki Rafała, a to oznacza, że dla mnie było zaskakująco i nieprzewidywalnie.
"Pokaż mi swój świat" to piękna, mądra książka, która otwiera nam oczy na wiele spraw. Pokazuje sprawy bolesne, trudne, takie, które ciężko przyjąć nam do świadomości, ale także daje nadzieję, że po burzy zaświeci słońce. Nadzieję na to, że miłość, wsparcie uzdrawia i buduje.
Daria Skiba to autorka, która nie stawia na topowe trendy w literaturze, gdzie tematyka jest taka oczywista, a za to zdobywa szacunek i serca wielu czytelników. Polecam!
Justyna jest studentką psychologii, a jednocześnie już pracuje jako asystentka pani psycholog. To dziewczyna niezwykle ambitna, słowna i sumienna. W ramach zaliczenia na studiach ma przygotować projekt pod tytułem "Pokaż mi swój świat", i co ciekawe, tematy podrzuca jej samo życie. Niemal w tym samym czasie poznaje Rafała, tajemniczego cukiernika z ulubionej cukierni w...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie wiem, po prostu nie wiem co mam zrobić i co napisać. Bo jak opisać to co tu się działo? Jak przelać na papier uczucia, których tu było wiele?
"Życie jednak nie było jak tort oblany lukrem czy grubą warstwą czekolady. Pod nią zawsze kryła się gorycz, która zaskakiwała najbardziej pewnego siebie smakosza."
Mam wrażenie, że ta historia była pisana sercem, wydobyta została z jego najgłębszych zakamarków i przelana na papier. Ubrana doskonale w słowa, w których było czuć każde bicie małego serduszka uroczej dziewczynki. I choć życie nie zawsze jest piękne, to stawia przed nami przeszkody, które nas kształtują i mają sprawić byśmy stali się lepszymi ludźmi.
Daria Skiba pokazała jak jedno małe zadanie może sprawić wiele trudności. Jak nasze plany mogą drastycznie się zmienić w ciągu jednej chwili. Tej chwili, która dla jednego będzie darowaniem życia, a drugiemu to życie brutalnie odbierze. Ale czy zawsze to co złe musi takie pozostać? Los lubi z nas zadrwić i dać szczęście, tylko czy my jeszcze potrafimy je dostrzec pomimo bólu w sercu? Czy zasługujemy na miłość i drugą szansę?
Justyna, studentka psychologii. Rafał, pracownik cukierni. I mała Martynka. Co łączy tą tak różną trójkę? Jakie tajemnice skrywają i o czym marzą? Jak pokażą swój świat?
Ta kolorowa okładka otuli was treścią bogatą w miłość i współczucie, dołoży budowanie zaufania i radość z małych rzeczy. Zaszczyci was swoim dobrym humorem, ale i sprawi, że uronicie łezki.
"Pokaż mi swój świat" - te cztery wyrazy tak banalne, a jednak nie takie zwyczajne.
Zastanawialiście się jak wy byście pokazali komuś swój świat? Piękna i emocjonalna opowieść przez którą się po prostu płynie.
Nie wiem, po prostu nie wiem co mam zrobić i co napisać. Bo jak opisać to co tu się działo? Jak przelać na papier uczucia, których tu było wiele?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Życie jednak nie było jak tort oblany lukrem czy grubą warstwą czekolady. Pod nią zawsze kryła się gorycz, która zaskakiwała najbardziej pewnego siebie smakosza."
Mam wrażenie, że ta historia była pisana sercem, wydobyta...
Rzadko sugeruje się okładką w wyborze kolejnej lektury, ale w tym przypadku to właśnie ona przykuła moją uwagę. Zahipnotyzowała mnie do tego stopnia, że koniecznie chciała poznać skrywaną za nią historię. Macie też tak czasami? Czy tylko ja jestem odosobnionym przypadkiem? Jeżeli jesteście, choć trochę ciekawi, to dzisiaj chciałabym Wam pokazać wykreowany świat przez Panią Darię.
Autorka zabrała nas na spotkanie z Justyną Andrzejewską, dwudziestojednoletnią studentką psychologii, która na zaliczenie ma przygotować projekt pt. „Pokaż mi swój świat”. Wydawać by się mogło, że temat nie jest skomplikowany, a pozostawiona dowolność jego realizacji daje ogrom możliwości, niestety dla Justyny stanowi on nie lada wyzwanie. Młoda studentka od najmłodszych lat była skrupulatna, sumienna, odpowiedzialna i za każdym razem dążyła do perfekcji. Justyna to dziewczyna skryta i sercem na dłoni, ukochana córka i wnuczka, oddana siostra i cudowna przyjaciółka. Zawsze gotowa nieść pomoc, a przy tym skromna i nieoczekująca nic w zamian. Dorabia jako asystentka w poradni, zdobywając praktykę do przyszłego zawodu, dodatkowo udziela także korepetycji dzieciom. Od zawsze kochała obserwować ludzi i gdyby nie namowa przyjaciółki nie pomyślałaby, że może zając się psychologia na poważnie. Gdy pewnego dnia wraca do rodzinnego Stronia, postanawia odwiedzić ulubioną kawiarnię, spotyka tam pewnego chłopaka, który na oczach klientów dekoruje tort. Mimo iż nie zamienia z nim ani słowa, jego wizerunek głęboko zapadł w jej pamięci. Po wyjściu z „Marianny” otrzymuje dziwny telefon z prośbą o pomoc sześcioletniej dziewczynce, która na skutek tragicznego wypadku straciła wzrok. Nasza bohaterka, zaskakując sama siebie, zgadza się na jedno spotkanie z Martynką.
„Pokaż mi swój świat” to cudowna opowieść, która zmusza czytelnika do przemyśleń. Oczywiście opowiada o wielkiej miłości i zaufaniu, ale także o radzeniu sobie z problemami, o tym, że nie zawsze nasze życie układa piękne scenariusze, o bólu i ogromnej rozpaczy. Szczerze mówiąc, nie spodziewałam się tak poruszającej i emocjonalnej historii. Justyny i Rafała nie da się nie lubić, a małą Martynkę można wręcz pokochać od pierwszego momentu. Podziwiam właśnie ją za ogromną wewnętrzną siłę i za niesamowitą dojrzałość, a trzeba pamiętać, że ma tylko sześć lat. Pomimo że w książce są opisane trudne sytuacje, z jakimi muszą się zmierzyć bohaterowie, to wszystko jest napisane z taką lekkością, że nawet nie wiadomo kiedy dochodzi się do ostatniej strony.
Pani Dario bardzo dziękuję za napisanie tej książki pełnej miłości i ciepła. Ja ze swojej strony polecam ją każdemu.
Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Videograf SA.
Rzadko sugeruje się okładką w wyborze kolejnej lektury, ale w tym przypadku to właśnie ona przykuła moją uwagę. Zahipnotyzowała mnie do tego stopnia, że koniecznie chciała poznać skrywaną za nią historię. Macie też tak czasami? Czy tylko ja jestem odosobnionym przypadkiem? Jeżeli jesteście, choć trochę ciekawi, to dzisiaj chciałabym Wam pokazać wykreowany świat przez Panią...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Od tego właśnie są przyjaciele, wspierają w najtrudniejszych momentach, o nic nie pytając. Podają pomocną dłoń, słuchają, kiedy mówisz, siedzą cicho, gdy tego potrzebujesz, ocierają łzy płynące po policzku i dają porządnego kopa, kiedy twierdzisz, że nie dasz rady.”
Zachęcona przepiękną okładką, w której zakochałam się od pierwszego wejrzenia wiedziałam, że muszę przeczytać jak najszybciej książkę „Pokaż mi swój świat” Darii Skiby. Słyszałam i czytałam bardzo dużo pozytywnych recenzji o poprzednich książkach autorki, a mi cały czas z nimi było jakoś nie po drodze dlatego bardzo się cieszę, że zaczęłam swoją przygodę z jej książkami właśnie od „Pokaż mi swój świat”.
Jest to przepiękna, wzruszająca i dająca do myślenia historia. Nie spodziewałam, że będzie aż tak poruszająca. Czyta się ją naprawdę szybko i bardzo dobrze. Spodobał mi się styl autorki i wiem, że jak najszybciej muszę nadrobić pozostałe jej książki. Głównych bohaterów Justynę i Rafała bardzo polubiłam i kibicowałam im od samego początku. Jednak moją ulubioną bohaterką została zdecydowanie Martynka. Bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła swoją siłą i tym, że mimo niepełnosprawności spełniała swoje marzenia i nigdy się nie poddawała. Z takich bohaterów powinno brać się przykład!!
„Pokaż mi swój świat” spodoba się wszystkim, którzy lubią piękne i chwytające za serce historie. Ja jestem naprawdę bardzo pozytywnie zaskoczona tą historią i będę ją wszystkim polecać!
Serdecznie polecam!!!!
Moja ocena to 9/10
Za możliwość przeczytania tej książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Videograf!!
„Od tego właśnie są przyjaciele, wspierają w najtrudniejszych momentach, o nic nie pytając. Podają pomocną dłoń, słuchają, kiedy mówisz, siedzą cicho, gdy tego potrzebujesz, ocierają łzy płynące po policzku i dają porządnego kopa, kiedy twierdzisz, że nie dasz rady.”
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZachęcona przepiękną okładką, w której zakochałam się od pierwszego wejrzenia wiedziałam, że muszę...
"Życie, moja droga, jest bardzo trudne i pełne zawiłych zakrętów, ale nie ma takiej drogi, która nie byłaby do pokonania."
Justyna Andrzejewska ma dwadzieścia jeden lat i jest studentką psychologii. W wolnym czasie jest korepetytorką oraz asystentką w poradni. Wykładowca na zajęciach zleca im projekt na zaliczenie pod tytułem "Pokaż mi swój świat". Temat na ozór łatwy, a jednak nastręczający trudności. W ulubionej małej kawiarence "Marianna" spotyka Rafała. Mężczyzna na oczach klientów dekoruje tort. Chwilę później Justyna odbiera telefon z prośbą o pomoc sześcioletniej Martynce, która w wyniku wypadku straciła wzrok. Młoda kobieta decyduje się pomóc dziecku, tym samym biorąc jej przypadek do projektu. Tak samo z resztą jak Rafała, do którego uczucie krok po kroku zaczyna rozkwitać. Wszystko idzie w dobrym kierunku ale pojawiają się sekrety i tajemnice, które burzą spokój.
Czy Justynie uda się dokończyć projekt? Czy Rafał wyjawi wszystkie sekrety? Jak zareaguje główna bohaterka? Kim jest tak naprawdę mała Martynka?
Lubię książki autorki. Za mną wszystkie cztery dotąd wydane. Ta jest piątą w dorobku autorskim. Daria dała już przedsmak swoich zdolności pisarskich i w moim odczuciu w każdej kolejnej powieści widać progres. Lawirowanie pomiędzy emocjami. Żonglowanie nimi wręcz perfekcyjnie. W tym wydaniu jeszcze lepsze, niż w poprzednich. Wkroczyłam w świat empatycznej młodej dziewczyny. Dziewczyny świadomej tego, co chce robić. A chce pomagać ludziom. Jest zafascynowana tym. Justyna jest nad wyraz dojrzała. Ambitna i otwarta. Ostrożna i rozważna. Bardzo fajna postać. Polubiłam ją. To, jaka jest cierpliwa. Jak chłonie problemy innych. Niczym gąbka. Ale ta praca ma swoje minusy. Nie tak łatwo się od nich odciąć emocjonalnie. Należy widzieć, kiedy nie przekroczyć tej cienkiej linii. Praca ukazana została we wszystkich barwach. Nic więc dziwnego, że tak główną bohaterkę zafascynowała mała skrzywdzona dziewczynka. Okaleczona, niepełnosprawna. Totalnie zagubiona. Współczułam jej całym sercem. Jest bystra i rezolutka, kiedy trafiają się lepsze dni. W te gorsze serce pękało na pół. Z uwagą przyglądałam się relacji Justyny z Martynką. To, jak spotkania przynosiły korzyść. Jak widać było postępy. Trzymałam na nią kciuki. A Rafał? Był bardzo tajemniczą postacią. Skrytą i raczej niepewną. Otaczała go taka mroczna aura. Autorka nakreśliła zarys obrazu z jego przeszłości i... trzymała mnie w niepewności. Nie dostarczała informacji ale skupiła się na zachowaniu głównego bohatera. To jaki był, jak się zachowywał względem ludzi i względem Justyny. Miałam co do niego z początku mieszane uczucia. Ale w momencie ukazania pełnej prawdy, zrozumiałam go. Na uwagę zasługuje opowieść właścicielki kawiarenki. Mam wrażenie, że śmiało autorka mogłaby napisać i taką powieść. Historyczną, bo ten mały wątek wyszedł bardzo dobrze.
Ta historia jest naszpikowana emocjami. Wciągnęła mnie od samego początku. Przeszłam przez całą paletę emocji, by na koniec ocierać łzy wzruszenia. Cudowna historia. O prawdziwym życiu i realnych problemach. Ciepła, pokrzepiająca i dodająca otuchy. Zmuszająca do refleksji. Fabuła intrygująca, zwroty akcji trzymające w napięciu a na deser idealnie dobrani bohaterowie. Smutna w ogromną nadzieją. Jeśli lubicie powieści poruszające ludzkie dramaty i radzenie sobie z nimi, to jest to lektura dla Was.
Polecam
"Życie, moja droga, jest bardzo trudne i pełne zawiłych zakrętów, ale nie ma takiej drogi, która nie byłaby do pokonania."
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJustyna Andrzejewska ma dwadzieścia jeden lat i jest studentką psychologii. W wolnym czasie jest korepetytorką oraz asystentką w poradni. Wykładowca na zajęciach zleca im projekt na zaliczenie pod tytułem "Pokaż mi swój świat". Temat na ozór łatwy,...