Słowa na pożegnanie. Dziewięć lekcji wyjątkowego życia – Benjamin Ferencz
Benjamin Ferencz zmarł w wieku 103 lat, w roku 2023. Jako bardzo młody prawnik, niespełna 27-letni, został włączony do grupy amerykańskich prokuratorów, którzy oskarżali niemieckich zbrodniarzy podczas Procesów Norymberskich w latach 1945–1949.
Wybitny prawnik, uczestnik II wojny światowej, pacyfista, który poświęcił życie dokumentowaniu niemieckich zbrodni wojennych. Tuż po wojnie odwiedził kilka niemieckich obozów śmierci. W 1988 roku tak o tym napisał: „Nigdy nie zapomnę widoku pieców krematoryjnych, stosów zwłok spiętrzonych jak drewno opałowe; tych bezbronnych, wychudzonych szkieletów z oznakami chorób.”
Ta książka to nie tylko obraz życia żydowskiej rodziny z Transylwanii, która na początku lat 20. XX wieku wyemigrowała do Ameryki. To przede wszystkim głośny manifest przeciwko wojnie i zbiór moralnych drogowskazów.
Lektura tej książki przypominała mi poruszające świadectwo Eddie’ego Jaku — „Najszczęśliwszy człowiek na Ziemi”. Obydwie uważam za lektury obowiązkowe. Szczególnie dziś, gdy wciąż znajdują się ludzie, którzy śmią poddawać w wątpliwość nazistowskie zbrodnie…
To książka, do której można wracać w chwilach zwątpienia, niepewności i poszukiwań własnej drogi.
Wypisałam mnóstwo cytatów, ale przytoczę tylko kilka:
Kiedy autorka rozmów z Benjaminem Ferenczem zapytała go, już 101-letniego, jakie trzy rady dałby młodym ludziom, bez wahania odpowiedział:
„To proste.
Po pierwsze: nigdy się nie poddawaj.
Po drugie: nigdy się nie poddawaj.
Po trzecie: nigdy się nie poddawaj.”
,,Przyjaciele są ważni, ale dobrze jest mieć w sobie zgodę na własne towarzystwo.”
,,Największą przeszkodą w osiągnięciu spełnienia jest porównywanie się z innymi.”
Słowa na pożegnanie. Dziewięć lekcji wyjątkowego życia – Benjamin Ferencz
Benjamin Ferencz zmarł w wieku 103 lat, w roku 2023. Jako bardzo młody prawnik, niespełna 27-letni, został włączony do grupy amerykańskich prokuratorów, którzy oskarżali niemieckich zbrodniarzy podczas Procesów Norymberskich w latach 1945–1949.
"Słowa na pożegnanie" to zdecydowanie najlepsza przeczytana przeze mnie książka w tym roku. Mimo że skończyłam ją kilka dni temu to wciąż trudno mi coś o niej powiedzieć. Spodziewałam się po niej wiele, ale nie aż tak wiele. Jeśli mam być szczera sięgnęłam po nią akurat teraz ze względu na mój zastój czytelniczy, więc sięgałam po cienkie książki. To jedna z tych pozycji, które trzeba po prostu przeczytać samemu, ponieważ naprawdę trudno jest ubrać swoje odczucia w słowa. Autor nie miał prostego życia i podziwiam go za to, że postanowił on się nim podzielić oraz zamienić je w lekcje. Z tej króciutkiej pozycji można wynieść naprawdę wiele. Mimo że autor żył w zupełnie innych czasach to wszystko tutaj jest jak najbardziej współczesne, ponieważ pokazuje ona między innymi to, iż powinniśmy uczyć się na błędach naszych przodków, bo następna wojna najprawdopodobniej będzie już ostatnią. Osobiście niezwykle ją polecam!
[ współpraca reklamowa ]
"Słowa na pożegnanie" to zdecydowanie najlepsza przeczytana przeze mnie książka w tym roku. Mimo że skończyłam ją kilka dni temu to wciąż trudno mi coś o niej powiedzieć. Spodziewałam się po niej wiele, ale nie aż tak wiele. Jeśli mam być szczera sięgnęłam po nią akurat teraz ze względu na mój zastój czytelniczy, więc sięgałam po cienkie książki....
Książka Benjamina Ferencza jest prostą w przekazie pozycją, którą ze względu na zawarte w niej historie czyta się przyjemnie. Bez problemu można "połknąć ją" na raz, jednak może wtedy odrzucić natłokiem motywacyjnych rad, dlatego polecam krótkie sesje: jeden rozdział na każdy poranek, aby pozytywnie rozpocząć dzień.
Najciekawszymi elementami były te, w których autor przedstawia swoje historie, które ukształtowały jego poczucie sprawiedliwości i myśli z tym związane.
Uważam, że niniejsza książka jest bardzo dobrym wyborem dla kogoś, kto chciałby rozpocząć regularne czytanie i/lub przejść na literaturę inną niż fikcja.
Książka Benjamina Ferencza jest prostą w przekazie pozycją, którą ze względu na zawarte w niej historie czyta się przyjemnie. Bez problemu można "połknąć ją" na raz, jednak może wtedy odrzucić natłokiem motywacyjnych rad, dlatego polecam krótkie sesje: jeden rozdział na każdy poranek, aby pozytywnie rozpocząć dzień.
Najciekawszymi elementami były te, w których autor...
Benjamin Ferencz był (zmarł w 2023r.) ostatnim żyjącym oskarżycielem procesów norymberskich. Walczył o sprawiedliwą rzeczywistość. Zemsta nie była jego celem.
Uważany był (i słusznie) za ikonę międzynarodowego prawa karnego.
Bardzo wytrwale jako oficer sił śledczych, szukał dowodów zbrodni SS, aby przedstawić je przed sądem.
Ma wiele zasług i odznaczeń, m.im. otrzymał pięć gwiazd bitewnych, za to, że podczas II wojny światowej przetrwał wszystkie najważniejsze walki w Europie.
Urodził się w żydowskiej rodzinie w Transylwanii, kraju który już nie istnieje.
Jego rodzice przeprowadzili się do Ameryki, gdy miał ok. roku. Tam Benjamin dorastał, uczył się życia, języka (mówił tylko jidysz), a później ciężko pracował by pokonać biedę.
Miał 101 lat, gdy Nadia Khomami przeprowadziła z nim trwajacy kilka miesięcy wywiad. Książka jednak nie jest w formie wywiadu. To płynna narracja.
Mimo ciężkości tematycznej, wymienianych procesów sądowych, autor dodaje od siebie też elementy humorystyczne. Jak sam twierdzi: "lubię sobie pożartować".
Udziela też mnóstwo praktycznych rad i przytacza słowa godne przemyślenia.
"Przyjaciele są ważni, ale dobrze mieć w sobie zgodę na własne towarzystwo". Pomaga to zrozumieć siebie i nauczyć się ufać własnym przekonaniom, bez wpływu innych osób.
"Strach ma negatywną moc tylko na tyle, na ile mu pozwolisz".
"Ludzki mózg nie jest stworzony, aby niektóre rzeczy zrozumieć. W takich przypadkach musimy zaufać, że dobrze wie, jak nas chronić". Sam autor pisze, że patrząc na sceny trudne, jak i te traumatyczne z czasów II wojny światowej, zastosował u siebie obronny trik myślowy, a mianowicie wyobrażał sobie, że rzeczywistość to fikcja. To zdrowa i bezpieczna (na jakiś czas) samoobrona, przed scenami, sytuacjami, których mózg nie jest w stanie pojąć.
Muszę przyznać, że nie spodziewałam się aż tak wielu akcentów psychologicznych. Autor wydobywa zdobytą mądrość, lekcje życiowe i dzieli się nimi z czytelnikami. I to jest już indywidualna sprawa, na jakim poziomie świadomości dany czytelnik odniesie się do konkretnych przemyśleń i czy w ogóle się odniesie. Na pewno są to przemyślenia, nad którymi warto się zastanowić.
Trochę jak dziadek, nestor rodu, do którego idzie się po porady, a on przez pryzmat swoich długoletnich doświadczeń potrafi trafnie ich udzielać.
10/10 - za niesamowitą wartość pod wieloma względami.
Benjamin Ferencz był (zmarł w 2023r.) ostatnim żyjącym oskarżycielem procesów norymberskich. Walczył o sprawiedliwą rzeczywistość. Zemsta nie była jego celem.
Uważany był (i słusznie) za ikonę międzynarodowego prawa karnego.
Bardzo wytrwale jako oficer sił śledczych, szukał dowodów zbrodni SS, aby przedstawić je przed sądem.
Ma wiele zasług i odznaczeń, m.im. otrzymał pięć...
Zachęcona opisem z okładki sięgnęłam po tą książkę.
"Benjamin Ferenca jest ostatnim żyjącym prokuratorem w procesach norymberskich, w których osądzał dwudziestu dwóch czołowych nazistów"
Tyle mi wystarczyło. Zamówiłam.
Pozycja jest wydana bardzo ładnie. Twarda oprawa, mały format i duża czcionka. Elegancja w czystej postaci.
Wewnątrz mamy 9 rozdziałów opisujących bardzo pobieżnie życie Bena. Co kilka stron mamy pogrubioną czcionką motywacyjne cytaty typu: "Przyjaciele są ważni, ale dobrze jest mieć w sobie własne towarzystwo".
Przeczytałam ją w jeden wieczór.
Jako poradnik książka jest poprawna i lekka, skłania do refleksji. Myślę, że w odpowiednim czasie w życiu można z niej wynieść wiele dobrych i pokrzepiających treści.
Co do mojej oceny. Jestem na nie.
Liczyłam na odniesienia do wydarzeń z czasów wojny. Chciałam poznać odczucia i motywy zbrodniarzy. W tej książce było tylko jedno zdanie podsumowujące to co Ci mordercy myśleli. A właściwie jeden z nich. Ogolnie całość to coś innego niż oczekiwałam. Jako charakter Ferenc jest bardzo zmienny. W jednym rozdziale pisze aby się nie poddawać i dążyć do celu a w kolejnym aby nauczyć się odpuszczać i wybierać to co jest najlepsze. Aby otaczać się ludźmi ale i być zamkniętym samym w sobie. Wiem, że odgrywamy wiele ról w życiu ale czy aby na pewno warto tak walczyć. O ile nasz bohater był tak zacięty i walczył o słuszne sprawy jak pokój czy zadośćuczynienie to jest wychwalany. Z drugiej strony jakby pojawił się ktoś tak zderminowany do złych rzeczy skończyłby pewnie na krześle elektrycznym. Czytać nie czytać? Sami podejmijcie decyzję.
Zachęcona opisem z okładki sięgnęłam po tą książkę.
"Benjamin Ferenca jest ostatnim żyjącym prokuratorem w procesach norymberskich, w których osądzał dwudziestu dwóch czołowych nazistów"
Tyle mi wystarczyło. Zamówiłam.
Pozycja jest wydana bardzo ładnie. Twarda oprawa, mały format i duża czcionka. Elegancja w czystej postaci.
Wewnątrz mamy 9 rozdziałów opisujących bardzo...
"Szczęście to emocja, a nad emocjami ty panujesz."
Pośpiech współczesności, pogoń za dobrami materialnymi, ekstremalne zaangażowanie w pracę, pozostawia niewiele miejsca na podróżowanie drogą pasji, a tym bardziej na snucie złożonych refleksji. Zazwyczaj w okolicach czterdziestki przychodzą człowiekowi do głowy pierwsze brane na poważnie myśli, że warto zatrzymać się na chwilę, wsłuchać nie tylko w to, co samemu przeżywa się, ale również uchwycić dewizy starszych pokoleń, bez względu na to, czy byli świadkami budowania wzniosłych idei, bolesnych ran historii, zwykłej ludzkiej codzienności. Im jestem starsza, tym większą wagę przywiązuję do cennych głosów wcześniejszych ode mnie roczników, szukam w nich nowych i znajomych nut, aby jeszcze silniej przywrzeć do prawdziwej istoty i wartości życia. Spoglądam na dokonania i osiągnięcia pokoleń przede mną, nie po to, aby się z nimi porównywać, ale by dostrzec życie przez pryzmat różnych scenariuszy, wyłapać wspólne wartości i mądrości, utwierdzić się w przekonaniu, że podążam dobrym tropem człowieczeństwa i spełnienia. I co ciekawe, nie zawsze najbardziej przemawiają do mnie wyznania tych, z którymi idę w tym samym kierunku, choć oczywiście inną ścieżką.
Benjamin Ferencz, Amerykanin węgierskiego pochodzenia, zasłużony żołnierz, oskarżyciel w procesach norymberskich, ikona międzynarodowego prawa karnego, propagator pokoju i hartu ludzkiego ducha, dla którego pasją jest naprawianie świata i pomaganie innym. Poprzez dziewięć treściwych lekcji poznajemy wyjątkowość jego życia. Zaczynamy od skrajnej biedy, a kończymy na filantropii. Odbieramy straszliwe obrazy wojny i wysiłek na rzecz pokoju na świecie. Widzimy źródła pragnienia zmiany świata na lepsze w ujęciu jednostki i społeczeństw. Zaraża niezwykłą siłą radości i optymizmu, mówi o ciężkich sprawach, lecz wspiera się niebywałym poczuciem humoru. Wiele z oferowanych przez niego kluczy do sukcesu życia w zgodzie z samym sobą od dawna i do mnie należy, ale zajmująco jest spojrzeć, jakie drzwi zrozumienia i akceptacji Ferencz otwiera. Wybrzmiewa uwielbienie i miłość do siebie, równocześnie świadomość wad i ograniczeń. Większość wskazówek i rad uznaję za oczywiste i oklepane, jednak nie odmawiam im słuszności i wsparcia duchowego. Za Benjaminem już sto jeden lat, za mną dopiero połowa tego, ale obojgu nam zależy na maksymalnym wypełnieniu każdego dnia, zwykłymi czynnościami i niezwykłymi wydarzeniami. Nadia Khomani prezentuje efekt rozmów z Benjaminem Ferenczem, odniesień do siebie samego, bliskich i świata, warto podłapać materiał do przemyśleń, poświęcić mu chwilę.
bookendorfina.pl
"Szczęście to emocja, a nad emocjami ty panujesz."
Pośpiech współczesności, pogoń za dobrami materialnymi, ekstremalne zaangażowanie w pracę, pozostawia niewiele miejsca na podróżowanie drogą pasji, a tym bardziej na snucie złożonych refleksji. Zazwyczaj w okolicach czterdziestki przychodzą człowiekowi do głowy pierwsze brane na poważnie myśli, że warto zatrzymać się na...
"Słowa na pożegnanie. Dziewięć lekcji wyjątkowego życia” Benjamina Ferencza.
Ben to ostatni żyjący prokurator procesów norymberskich. Ten 101 letni dzisiaj już staruszek nadal cieszy się dobrym zdrowiem, jasnym umysłem i swoistym poczuciem humoru.
Książka napisana jest w formie dziewięciu lekcji życia, w których Ben opowiada nam swoje życie, zamieszczając w nich mnóstwo własnych przemyśleń oraz porad jak maksymalnie korzystać z życia.
Ferencz urodził się w Transylwanii i jako kilkumiesięczne dziecko przybył wraz z rodzina do Ameryki. Mężczyzna opowiada o swoim trudnym życiu emigranta, o tym jak ciężko pracował aby dostać się wreszcie na studia prawnicze w Harwardzie. Jak później wojna wpłynęła na jego dalsze losy i karierę zawodowa.
Ta biografia czyta się błyskawicznie, czuje się wręcz namacalnie pomiędzy słowami książki- niezwykły charakter Benjamina Ferencza, jego bogate doświadczenie życiowe i mądrość dobrego człowieka. Jego rady i zalecenia jak w zdrowiu dożyć 100 lat są świetne .
Jeśli jeszcze nie czytaliście, polecam mocno .
"Słowa na pożegnanie. Dziewięć lekcji wyjątkowego życia” Benjamina Ferencza.
Ben to ostatni żyjący prokurator procesów norymberskich. Ten 101 letni dzisiaj już staruszek nadal cieszy się dobrym zdrowiem, jasnym umysłem i swoistym poczuciem humoru.
Książka napisana jest w formie dziewięciu lekcji życia, w których Ben opowiada nam swoje życie, zamieszczając w nich mnóstwo...
Moja opinia jest prosta - jeśli ktoś narzeka na wszystko, lub prawie wszystko, to musi przeczytać tę niepozorną książeczkę :) Bardzo szybko przyswoi te lekcje...
Moja opinia jest prosta - jeśli ktoś narzeka na wszystko, lub prawie wszystko, to musi przeczytać tę niepozorną książeczkę :) Bardzo szybko przyswoi te lekcje...
Po tej lekturze wyciągnęłam wiele wniosków na temat ludzkiego życia oraz co tak naprawdę jest ważne. Myślę, że ta książka to pouczająca oraz cenna lekcja. Autor podkreśla, że sami mamy wpływ na to, jak się potoczy nasze życie, czy będziemy szczęśliwi. Sam pochodził z bardzo ubogiej rodziny, jednak dzięki wytrwałości i odwadze pokonał swoje słabości i osiągnął sukcesy. Sami wybieramy drogę, którą podążamy.
Więcej w recenzji:
https://uwielbiamytestowanie.blogspot.com/2021/05/jak-zyc-szczesliwie-cenne-wskazowki-w.html
Po tej lekturze wyciągnęłam wiele wniosków na temat ludzkiego życia oraz co tak naprawdę jest ważne. Myślę, że ta książka to pouczająca oraz cenna lekcja. Autor podkreśla, że sami mamy wpływ na to, jak się potoczy nasze życie, czy będziemy szczęśliwi. Sam pochodził z bardzo ubogiej rodziny, jednak dzięki wytrwałości i odwadze pokonał swoje słabości i osiągnął sukcesy. Sami...
Benjamin Ferencz urodził się w biednej, żydowskiej rodzinie, w nie istniejącym już kraju - Transylwanii. Gdy miał dziewięć miesięcy wyemirował wraz z rodzicami do Ameryki. Jego wychowaczyni zauważyła, że jest ponad przeciętnie zdolny i zaproponowała jego rodzicom, by po ukończeniu klasy ósmej poszedł do liceum Townsend Harris w Nowym Jorku, którego ukończenie dało możliwość automatycznego przyjęcia na College, a sam student nie musiał płacić czesnego. Dla Bena był to ogromny przywilej, gdyż ukończenie liceum było dla imigrantów uważane za najwyższe osiągnięcie naukowe.
Benjamin Ferencz z okazji 101 urodzin postanowiłem się podzielić z czytelnikiem przeróżnymi wydarzeniami ze swojego życia, od tych śmiesznych przez szczęśliwe do smutnych i przynębiających.
Ta książka nie jest autobiografią autora. Ferencz postanowił wyciągnąć najważniejsze wnioski ze swojego życia i przedstawić je czytelnikowi, pogrupowywując je w następujących rozdziałach: o marzeniach, o wykształcenie, o sytuacji życiowej, o życiu, o zasadach, o prawdzie, o miłości, o wytrwałości i o przyszłości.
"Nie da się rozwiązać trudności zabijaniem niewinnych ludzi – to nie oni pociągają za sznurki. Zwłaszcza że - w dobie cyberprzestrzeni – następna wojna będzie ostatnią. Położy kres naszej planecie. Musimy potępić wojnę, trzeba tego uczyć dzieci od najmłodszych lat."
Benjamin Ferencz od lat zabiega o utrzymanie pokoju na świecie, gdyż wie do jakich tragedii może doprowadzić wojna. Dlatego sam od lat zabiegał o powołanie Międzynarodowego Trybunału Karnego i się mu udało!
Książka, która wymaga głębokiej refleksji od czytelnika, odnosi się również do współczesnym wydarzeń, poczynań polityków. Na pewno nie raz wrócę jeszcze do tej książki. Przeczytania tej książki dostarczyło mnie dużo pozytywnej energii i utwierdziło w przekonaniu, że nigdy nie należy się poddawać!
Dodatkowo w książce najważniejsze zdania zostały wytłuczone, co daje czytelnikowi informacje, nad którym fragmentem trzeba bardziej zastanowić. Ta książka zalicza się do dzieł, które mogą odmienić życie czytelnika po jej przeczytaniu. Ta pozycja jest wydana w twardej oprawie, więc idealnie nadaje się na prezent.
Polecam!
Benjamin Ferencz urodził się w biednej, żydowskiej rodzinie, w nie istniejącym już kraju - Transylwanii. Gdy miał dziewięć miesięcy wyemirował wraz z rodzicami do Ameryki. Jego wychowaczyni zauważyła, że jest ponad przeciętnie zdolny i zaproponowała jego rodzicom, by po ukończeniu klasy ósmej poszedł do liceum Townsend Harris w Nowym Jorku, którego ukończenie dało możliwość...
Dzień dobry, w kolejny dzień pełen spiekoty od rana 💥☀️🥵
Lubicie czytać książki w formie wspomnień, jak również wspomnień z czasów wojny 🤔?
Przygotowałem dla was kilka słów właśnie na temat takiej, niesamowicie mądrej książki. Ciekawie zjawisko, ponieważ to już 2 taka książka w kolejnym miesiącu. Zazwyczaj unikam takowej tematyki, ale tego tytułu również nie mogłem pominąć.
🧠🧠Dziękuję za możliwość zrecenzowania @czarnaowca 🧠🧠
,, Nie da się rozwiązać trudności zabijaniem niewinnych ludzi - to nie oni pociągają za sznurki. Zwłaszcza, że w dobie cyberprzestrzeni następna wojna będzie ostatnią. Położy kres naszej planecie. Musimy potępić wojnę, trzeba tego uczyć dzieci od najmłodszych lat. Jak możemy to zrobić?
Można to opisać jednym, krótkim słowem: powoli. (...) W ciągu jednego pokolenia nie da się naprawić czegoś, co od lat gloryfikowano. Mam nadzieję, że wyciągniesz z tego 3 lekcje: Działaj na rzecz ludzi, którzy odziedziczą twoje osiągnięcia. Lekcja druga - kluczem do trwałych sukcesów niezmiennie jest tworzenie zespołów, środowisk, grup przyjaciół. Nie wszystko, co dobre, da się osiągnąć szybko, a tempo wcale nie gwarantuje powodzenia ''.
Benjamin Ferencz, to postać absolutnie niesamowita. Urodził się w biednej rodzinie w nieistniejącej już Transylwanii. Wraz z rodzicami emigrował do Nowego Jorku 🗽🗽. W czasie opisywanych wydarzeń wybuchła 1 wojna światowa. Młody Benjamin wychowywał się w dzielnicy zwanej '' Hells Kitchen '' - w tamtym czasie Nowy Jork wyglądał całkowicie inaczej, a wspomniana dzielnica była bardzo nieciekawym miejscem. Benjamin Ferencz zatem już od najmłodszych lat musiał stawiać czoła niesprawiedliwości i przemocy wśród rówieśników.
Obecnie ma 101 lat i jest ostatnim żyjącym prokuratorem, który osądzał nazistów w procesach norymberskich. Do jego zadań należało dokładnie osądzanie zbrodniarzy z ss, a także Einsatzgruppen, na własne oczy widział piekło obozów koncentracyjnych, cierpienie ludzi, którzy tracili najbliższych. Zanim jednak dotarł do tego miejsca, służył w 115 Batalionie Artylerii Przeciwlotniczej i wraz z innymi żołnierzami armii amerykańskiej 🇺🇸🇺🇸 wziął udział w sławnym i bardzo ważnym lądowaniu w Normandii w czerwcu 1944 roku.
Był świadkiem opisywanych obecnie w książkach wydarzeń, które sprawiają, że włos jeży nam się na głowie i często trudno jest je sobie wyobrazić. Mimo to, przez lata Benjamin Ferencz nie stracił pogody ducha i postanowił napisać kilka książek, wykładał dla studentów na uczelniach, udzielił wielu wywiadów, zarobił krocie i stworzył szczęśliwą rodzinę. Do dziś jest aktywny fizycznie. Opisywane ,, Słowa na pożegnanie '', to przepiękna lektura zawierająca wspomnienia Benjamina z całego jego życia, zarówno najtrudniejszych, jak również najpiękniejszych momentów. Moja ocena, to 8️⃣/🔟
Dzień dobry, w kolejny dzień pełen spiekoty od rana 💥☀️🥵
Lubicie czytać książki w formie wspomnień, jak również wspomnień z czasów wojny 🤔?
Przygotowałem dla was kilka słów właśnie na temat takiej, niesamowicie mądrej książki. Ciekawie zjawisko, ponieważ to już 2 taka książka w kolejnym miesiącu. Zazwyczaj unikam takowej tematyki, ale tego tytułu również nie mogłem...
Benjamin Ferencz na swoje 101 urodziny oddaje nam dorobek swojego życia, bo dzieli się z nami całą mądrością, jaką pozyskał przez te ponad 100 lat.
Te 9 obszarów życia, które nazywa lekcjami stanowią esencję naszej egzystencji i jak ładnie zauważył autor nie ma tu znaczenia nasza narodowość, kolor skóry, wiara, środowisko. W 99% jesteśmy do siebie podobni i zależy nam na tym samych i podobne kwestie są dla nas kluczowe.
Ta niby niepozorna objętościowo książeczka otwiera nam czytelnikom oczy na wiele aspektów życia i codziennych prawd, które nie są niesamowicie odkrywcze, ale o których często zapominamy.
Dodatkowo poznajemy niezwykłą postać jaką był Ferencz i to nie tylko przez jego dokonania jako prokuratora w procesach norymberskich, ale całego życia pełnego wzlotów i upadków.
Z tych stron bije mądrość mędrców, którzy doświadczyli już wszystkiego i są pewni tego co mówią, dlatego ta książka ma o wiele większą wartość niż nie jeden życiowy poradnik.
Benjamin Ferencz na swoje 101 urodziny oddaje nam dorobek swojego życia, bo dzieli się z nami całą mądrością, jaką pozyskał przez te ponad 100 lat.
Te 9 obszarów życia, które nazywa lekcjami stanowią esencję naszej egzystencji i jak ładnie zauważył autor nie ma tu znaczenia nasza narodowość, kolor skóry, wiara, środowisko. W 99% jesteśmy do siebie podobni i zależy nam na...
Dzięki uprzejmości @wydawnictwoczarnaowca miałam przyjemność przeczytać lekturę "Słowa na pożegnanie", historia Benjamina Ferencza.
Benjamin Ferencz jest ostatnim żyjącym prokuratorem procesów wojennych w Norymberdze. Człowiekiem z ponad stuletnim ogromnym bagażem doświadczeń i mądrości życiowych. Empatycznym, wyrozumiałym, otwartym, wykształconym i zabawnym.
Historia jego życia to dowód na to, że chcieć to móc, bieda nie przekreśla szans na wybicie się z patologicznego środowiska, a świat stoi otworem dla tych, którzy nie boją się ryzykować i wziąć życie we własne ręce.
Przypłynął na statku do Ameryki. Dorastał w slumsuch. Od małego kombinował jak zarobić, by mieć jakiekolwiek grosz dla siebie. Był świadkiem nienawiści i rozpadu małżeństwa rodziców. Miał ogromną siłę woli. Chciał zostać kimś. Garnął się do nauki. Za cel postawił sobie walkę z przestępczością. Jego determinacja jest godna podziwu. Włożył wiele pracy w to, by poprawić swój los. Od pucybuta do milionera. Nie przejmował się niepowodzeniami. Dzięki swoim ambicjom zapewnił sobie i żonie oraz dzieciom spokojne i dostanie życie. Do dnia dzisiejszego dzieli się dobrem materialnym bo sam wie, jak to jest nie mieć nic.
Książka to zapis rozmów Bena z dziennikarką "The Guardian" Nadią Khomami. Jest podzielona na dziewięć rozdziałów. Każdy z nich opisuje historię życia Bena w różnych latach i miejscach. Dodatkowo udziela nam lekcji opartej na własnym doświadczeniu i przeżyciach. Zawiera przemyślenia autora, które przynajmniej dla mnie stanowią życiowe motta. Najpiękniejszy z nich to : Nie myśl o tym , co jest łatwe, a co trudne. Postaw sobie inne pytanie : co jest dobre, a co złe - i stawiaj na to pierwsze.
Dla mnie najciekawszym rozdziałem był udział autora jako prokuratura w procesach wojennych w Norymberdze. Przeraża mnie fakt, że żaden ze zbrodniarzy wojennych, mimo dowodów i świadków nie przyznał się do winy, nie wyraził skruchy, nie przeprosił. Naziści doprowadzili do śmierci milionów ludzi. Znęcali się psychicznie i fizycznie nad więźniami obozów koncentracyjnych. Głodzili, torturowali i wysyłali do krematorium nawet dzieci. Tyle bestialstwa, tyle zła, a oni śmieli usprawiedliwiać swoje zachowanie tak absurdalnymi argumentami, że gdybym była na tej sali rozpraw, to nie wiem czy udałoby mi się trzymać ręce przy sobie...Na samą myśl o tym, z jaką łatwością przychodziło im zabijanie i prześladowanie innych ze względu na pochodzenie czy wyznanie szlag mnie trafia. Niepojęte jest dla mnie jak można zamydlić ludziom oczy i wyprać mózgi chorą ideologią. Jestem osobą bardzo tolerancyjną. Szanuję każdego. Uważam, że wszyscy mamy prawo żyć według własnych zasad, póki nie krzywdzimy tym innych ludzi. Uczę moje córki tego samego. Sama byłam kilka razy w Norymbergi. Również na placu Hitlera i modlę się, by nigdy więcej w żadnym miejscu na ziemi nie pojawił się obóz z napisem na bramie "Praca czyni wolnym". Wyciągajmy lekcje z przeszłości i zadbajmy o spokojną przyszłość dla naszych dzieci.
Dzięki uprzejmości @wydawnictwoczarnaowca miałam przyjemność przeczytać lekturę "Słowa na pożegnanie", historia Benjamina Ferencza.
Benjamin Ferencz jest ostatnim żyjącym prokuratorem procesów wojennych w Norymberdze. Człowiekiem z ponad stuletnim ogromnym bagażem doświadczeń i mądrości życiowych. Empatycznym, wyrozumiałym, otwartym, wykształconym i zabawnym.
Jest to książka, która opowiada o życiu 100-letniego Benjamina Ferencza - ostatniego żyjącego prokuratora w procesach norymberskich, w których to ścigał dwudziestu dwóch członków nazistów. Brzmi bardzo ciekawie i tak też było!
.
Jest to naprawdę inspirująca historia mężczyzny, którego doświadczenie życiowe uczy czytelnika tak wiele. Pokazuje nam, chociażby to, jak najlepiej wykorzystać swoje życie, by później niczego nie żałować. Opowoda również o miłości, odwadze czy ambicji i przedstawia to z taką pokorą i wdzięcznością, że ja podziwiam jego spojrzenie na otaczający nas świat.
Jego filozofia jest bardzo ujmująca, przez co, z tej jakże króciutkiej książki wylewają się same mądrości. Co do stylu, to język jest tutaj bardzo prosty i oszczędny, ale dzięki każdej z tytułowej lekcji, czytelnik jest tak pochłonięty treścią, że styl tutaj nie odgrywa większej roli. Przynajmniej tak było w moim przypadku. Samo wydanie jest również bardzo minimalistyczne i według mnie idealnie pasuje do fabuły. To historia tutaj odrywa pierwsze skrzypce i ani styl, ani oprawa graficzna tego nie przyćmiły.
.
Uważam, że każdy z tej książki na pewno coś wyniesie i na nowo spojrzy na niektóre rzeczy, więc ja ten tytuł będę polecać każdemu! Nie wiem czemu tak mało o tej książce się mówi, ale jeśli jeszcze nie czytaliście "Słowa na pożegnanie. Dziewięć lekcji wyjątkowego życia" to pora to nadrobić, bo jest to tytuł warty uwagi.
Jest to książka, która opowiada o życiu 100-letniego Benjamina Ferencza - ostatniego żyjącego prokuratora w procesach norymberskich, w których to ścigał dwudziestu dwóch członków nazistów. Brzmi bardzo ciekawie i tak też było!
.
Jest to naprawdę inspirująca historia mężczyzny, którego doświadczenie życiowe uczy czytelnika tak wiele. Pokazuje nam, chociażby to, jak najlepiej...
"Nie pozwól, aby osiągnięcia innych ludzi przyćmiły ci odczuwanie przyjemności z własnych sukcesów. Pamiętaj, że czyjaś radość nie wyklucza twojej."
⠀
Ciesz się i doceniaj nawet najmniejsze rzeczy!
Co dziś docenisz?
⠀
Bardzo krótka książeczka pięknie wydana przed Wydawnictwo Czarna Owca chwytająca za serce. Naprawdę!
Historia Benjamina, który urodził się w 1920 roku, i tak! dobrze liczycie - 11 marca skoczył 101 lat.
Ferencz jest ostatnim żyjącym prokuratorem procesów norymberskich, w których osądzał nazistów.
Każdy z dziewięciu rozdziałów to lekcja o tym, jak najlepiej wykorzystać nasze życie w różnych jego obszarach.
W lekturze pada wiele ważnych słów.
Jeśli macie plan przeczytać tylko jedną książkę w tym roku, to sięgnijcie po nią.
"Nie pozwól, aby osiągnięcia innych ludzi przyćmiły ci odczuwanie przyjemności z własnych sukcesów. Pamiętaj, że czyjaś radość nie wyklucza twojej."
⠀
Ciesz się i doceniaj nawet najmniejsze rzeczy!
Co dziś docenisz?
⠀
Bardzo krótka książeczka pięknie wydana przed Wydawnictwo Czarna Owca chwytająca za serce. Naprawdę!
Historia Benjamina, który urodził się w 1920 roku, i...
Benjamin Ferencz urodził się w roku 1920 w kraju, który już nie istnieje. Jest absolwentem prawa na Harvardzie. W 1947 roku był prokuratorem w procesach norymberskich, a potem przewodził staraniom, aby zwrócono zagrabione mienie osobom ocalałym z Holocaustu. Odegrał kluczową rolę w powołaniu Międzynarodowego Trybunału Karnego. Ma czworo dzieci z żoną Gertrude, która była jego pierwszą szkolną miłością. Po 74 latach małżeństwa zmarła w 2019 roku.
Czy to nie wspaniałe życie? Pełne sukcesów i radości? Żeby stać się tym kim się stał Benny musiał przejść ciężką drogę. W 1921 roku kiedy przybył do USA został wpisany w rejestr jako 3-miesieczna dziewczynka o imieniu Bella - sytuacja ta wywiązała się z bariery językowej u rodziców Benjamina. Tą zabawną historię Benny wspomina w książce "Słowa na pożegnanie. Dziewięć lekcji wyjątkowego życia."
W książce tej wspomina on wiele wspaniałych, szczęśliwych i radosnych chwil swojego życia. Pokazuje czytelnikom jak można cieszyć się z małych rzeczy. Lecz książka ta nie jest usłana różami, Benny zabiera nas też na wojnę, towarzyszymy mu w obozach koncentracyjnych oraz oglądamy go gdy skazywał ludobójców w procesach norymberskich.
Ja w trakcie czytania tej książki przeżywałam wachlarz emocji - od radości, śmiechu, dumy do strachu, leku, współczucia, wzruszenia, a także płaczu. "Słowa na pożegnanie" bardzo mnie poruszyły. Książkę polecam każdemu, a teraz oddaje ja w ręce moich rodziców bo po mojej rekomendacji już nie mogę się jej doczekać.
Benjamin Ferencz urodził się w roku 1920 w kraju, który już nie istnieje. Jest absolwentem prawa na Harvardzie. W 1947 roku był prokuratorem w procesach norymberskich, a potem przewodził staraniom, aby zwrócono zagrabione mienie osobom ocalałym z Holocaustu. Odegrał kluczową rolę w powołaniu Międzynarodowego Trybunału Karnego. Ma czworo dzieci z żoną Gertrude, która była...
Czy 101-letni, ostatni żyjący prokurator oskarżający nazistów w czasie procesów norymberskich może mieć coś ciekawego do powiedzenia dzisiaj, w XXI wieku? O, tak – i to bardzo wiele! Spisana pod postacią niniejszej książki seria wywiadów udzielonych przez Benjamina Ferencza Nadii Khomami, dziennikarce „The Guardian”, jest tego najlepszym dowodem. To będzie dziewięć niezapomnianych lekcji iście wyjątkowego życia – zgodnie zresztą z tytułem publikacji.
Książka liczy sobie dziewięć rozdziałów. Czytając je mamy szansę poznać przeszłość i historię życia Ferencza, doświadczając przy tej okazji istotnych dla niego zdarzeń, które dla każdego z nas mogą stać się cenną nauką oraz inspiracją. I wbrew pozorom najbardziej znany z życia Ferencza epizod, a więc funkcja prokuratora w czasie procesów norymberskich, wcale nie jest tutaj najważniejszy.
Historia życia głównego bohatera tej lektury przypomina mit o amerykańskim śnie, a także przywodzi na myśl wszystkie piękne opowieści o tym, jak to pucybuci stawali się milionerami. Coś w tym wszystkim jest, albowiem Ferencz do wszystkiego doszedł ciężką pracą, a zaczynał wcale nie z uprzywilejowanej pozycji, lecz praktycznie od zera. Urodził się bowiem w Transylwanii, w żydowskiej rodzinie, która wyemigrowała do Stanów Zjednoczonych. Na miejscu młody Ferencz poznał co to bieda i tylko dzięki ciężkiej pracy osiągnął później wszystko to, z czego jest znany – wykształcenie, pozycję, autorytet.
Z opowieści którą mamy szansę poznać wynikać może bardzo wiele wniosków. Opowiedziana przez Ferencza historia to opowieść o ambicji, o determinacji, o odwadze, a także o szczęściu i o miłości. Płynące z niej przesłanie każe zawsze niezłomnie wierzyć we własne siły i możliwości, a także jest swoistym napomnieniem do tego, aby zawsze starać się w pełni wykorzystać posiadany potencjał – tak dla naszego własnego, jak i dla ogólnego pożytku.
Lektura niezwykle podnosi na duchu i niesie ze sobą pozytywne w swej istocie przesłanie. Tytuł książki to „Słowa na pożegnanie” – miejmy jednak nadzieję, że autor nie żegna się z nią rzeczywiście z nami wszystkimi i że pomimo zaawansowanego wieku przeżyje on jeszcze w zdrowiu wiele lat.
Polecam!
Dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca za egzemplarz recenzencki.
Czy 101-letni, ostatni żyjący prokurator oskarżający nazistów w czasie procesów norymberskich może mieć coś ciekawego do powiedzenia dzisiaj, w XXI wieku? O, tak – i to bardzo wiele! Spisana pod postacią niniejszej książki seria wywiadów udzielonych przez Benjamina Ferencza Nadii Khomami, dziennikarce „The Guardian”, jest tego najlepszym dowodem. To będzie...
Wieczorową porą zapraszam na recenzję książki, której byłam bardzo ciekawa. Opis mnie zainteresował, szczególnie wątek historyczny o procesach norymberskich i głównie to zaważyło, że sięgnęłam po książkę. „Słowa na pożegnanie. Dziewięć lekcji wyjątkowego życia” przedstawia historię życia Benjamina Ferencza, który jest ostatnim żyjącym prokuratorem w procesach norymberskich. Ben ma ponad 100 lat i przeżył swoją życiową miłość, z którą doczekał się czwórki dobrze wykształconych i dobrych dzieci.
Książka tak naprawdę okazała się zbiorem dziewięciu życiowych lekcji dotyczących tak istotnych kwestii jak miłość, przyszłość, czy wytrwałość.
Każda z lekcji okazała się być bardzo pouczająca jak i wartościowa. Mnie bardzo urzekła lekcja o miłości oraz o przyszłości. Miłości Bena do żony jak i do dzieci jest taka czysta i spełniona. Poznanie Bena i Gertrude było bardzo ujmująco opisane, natomiast ostatnie pożegnanie, które miało miejsce 14.09.2019 roku wzruszające. Ben trzymał żonę przez cały czas za dłoń i tak spokojnie odeszła.
Dla mnie książka była ciekawą odskocznią od innych gatunków. Dodatkowo okazała się być bardzo cenna, gdyż rady ponad stuletniego Bena są ponadczasowe.
Polecam by zapoznać się z tą ujmującą pozycją.
Na końcu kiła cytatów:
(...)dojrzewanie wiąże się z przejściowym obłędem.
„Ala była piękna także od wewnątrz i to było ważniejsze.”
„Nie da się przewidzieć przyszłości, a „przemyślane plany w gruzy się walą”.
Wieczorową porą zapraszam na recenzję książki, której byłam bardzo ciekawa. Opis mnie zainteresował, szczególnie wątek historyczny o procesach norymberskich i głównie to zaważyło, że sięgnęłam po książkę. „Słowa na pożegnanie. Dziewięć lekcji wyjątkowego życia” przedstawia historię życia Benjamina Ferencza, który jest ostatnim żyjącym prokuratorem w procesach...
Autor, Ben Ferencz jest ostatnim żyjącym prokuratorem w procesach norymberskich, który pochodzi z żydowskiej rodziny z Transylwanii. Amerykanin, który przez całe życie ciężko pracował na to, żeby mimo swojego statusu osiągnąć "coś" w życiu.
•
Słowa na pożeganie mogą, choć mam nadzieję, że nie będą, pożegnaniem autora ze światem. W książce mamy możliwość przeczytania dziewięciu felietonów opublkowanych w The Guardian przez dziennikarkę Nadię Khomami, która stała się bliską przyjaciółką autora. W tych krótkich wywiadach autor przekazuje nam swoje ponad stuletnie doświadczenie opowiadając o swoim życiu, ambicjach, determinacji, odwadze, szczęściu oraz miłości.
•
Czytając tę książkę, pierwszy raz w życiu zabrakło mi znaczników. Poniżej znajdziecie kilka, według mnie, wartościowych słów autora, wartych zapamiętania 🤍
•
"Pamiętaj, że czyjaść radość nie wyklucza twojej."
"Wszystko co robisz, jest okazją do nauczenia się czegoś nowego. Nigdy nie wiesz, kiedy ta wiedza może ci się przydać."
"Jeżeli ktoś ci pomoże, ty też mu pomóź, kiedy tylko możesz."
"Ci, na których wam zależy, koniecznie powinni wiedzieć, jacy są dla nas ważni."
"Nie narzekaj na przeciwności losu, w ten sposób nie rozwiążesz trudnych sytuacji, a poza tym wyzwania więcej cię nauczą niż bezustanny wiatr w żagle."
...i wiele, wiele innych.
Będę wracała do tej książki, w której każda strona jest warta zacytowania. Polecam z całego serca i z tym Was zostawiam 🤍 Sięgnijcie, bo warto! 🤍
Autor, Ben Ferencz jest ostatnim żyjącym prokuratorem w procesach norymberskich, który pochodzi z żydowskiej rodziny z Transylwanii. Amerykanin, który przez całe życie ciężko pracował na to, żeby mimo swojego statusu osiągnąć "coś" w życiu.
•
Słowa na pożeganie mogą, choć mam nadzieję, że nie będą, pożegnaniem autora ze światem. W książce mamy możliwość przeczytania...
"Odnajdywanie odrobiny radości w każdym dniu twojego życia da ci pokrzepienie."
.
.
Kim jest Benjamin Ferencz?
.
"Alan Dershowitz, wybitny prawnik i obrońca praw obywatelskich, [...] nazywał go "personifikacją międzynarodowego naprawiacza świata"."
.
Od najmłodszych lat dzieciństwa nie było mu łatwo w życiu. Emigracja z rodzicami do USA z Transylwanii, życie w najgorszej dzielnicy Nowego Jorku. Posiadał łatwość uczenia się, bystry umysł oraz poczucie powinności i uczciwosci. Ukończył Harvard, ścigał po Europie najpodlejszych nazistów, aby postawić ich przed sądem, współpracował z wieloma Państwami oraz światowymi organizacjami, współtworzył Międzynarodowy Trybunał Karny bo...
.
"Prawo, nie wojna."
.
Mógłbym wymieniać dalej dokonania tego Pana, ale nie o to chodzi. Najważniejsze są jego proste, sprawdzone oraz czytelne dla każdego, kto chce je "dostrzec" mądrości życiowe - w końcu Benjamin Ferencz żyje 101 lat!
.
"Wszystko, co robisz, jest okazją do nauczenia się czegoś nowego."
.
Książka pana Ferencza jest skróconą do meritum historią jego życia oraz pokaźnego dorobku zawodowego, który odmienia losy świata. Czytelnik dowie się z czym autor zmagał się w dzieciństwie, jak doprowadzał przed Sądy nazistów, szukając dowodów ich winy w obozach koncentracyjnych
.
"Horroru tych scen nie da się wyrazić. Zupełnie jakbym zajrzał do piekła."
.
oraz jak powinniśmy postępować w życiu. Treści zawarte w książce są aktualne i mogą pomóc zmienić świat na lepszy, robiąc to wspólnie, a nie w pojedynkę.
.
POLECAM!
.
"Nie musisz przyjmować, że coś jest prawdą, tylko dlatego że tak mówi ktoś na stanowisku."
"Odnajdywanie odrobiny radości w każdym dniu twojego życia da ci pokrzepienie."
.
.
Kim jest Benjamin Ferencz?
.
"Alan Dershowitz, wybitny prawnik i obrońca praw obywatelskich, [...] nazywał go "personifikacją międzynarodowego naprawiacza świata"."
.
Od najmłodszych lat dzieciństwa nie było mu łatwo w życiu. Emigracja z rodzicami do USA z Transylwanii, życie w najgorszej...
Benjamin Ferencz to ostatni z żyjących prokuratorów osądzający czołowych nazistów w procesach norymberskich. Mimo swoich stu jeden lat pragnie się podzielić z czytelnikami swoją historią i swoją życiową mądrością, którą zdobył na przestrzeni lat.
Książka podzielona jest na dziewięć rozdziałów, dziewięć lekcji, które mają pokazać nam, jak można dobrze żyć. Znajdziemy tu zatem lekcję o marzeniach, o wykształceniu, o sytuacji życiowej, o życiu, o zasadach, o prawdzie, o miłości, o wytrwałości i o przyszłości.
W każdym z nich autor przekazuje nam ważne życiowe przesłania, które mają pozwolić nam stawać się lepszymi ludźmi.
Poza lekcjami znajdziemy również historię życia Benjamina, który przeszedł wiele, aby prowadzić spokojne życie w miejscu, w którym się znajduje.
Jako młody chłopak miał niewiele, rodzinie, w której się wychowywał brakowało pieniędzy i tylko swoim uporem i wytrwałością piął się w górę. Dlatego tak bardzo zwraca naszą uwagę na to, aby żyć w zgodzie z samym sobą i być dla siebie najlepszym przyjacielem, a jednocześnie wytrwale dążyć do realizacji planów i spełniania marzeń.
Szczególne miejsce w życiu Bena miała jego żona Gertrude, z którą w małżeństwie przeżył 74 lata, dlatego zdradza nam również tajniki szczęśliwej i trwałej miłości.
Zdawać by się mogło, że Benjamin Frencz nie ma wad, jednak on sam twierdzi, że były w jego życiu momenty, w których nie postępował i nie myślał jak dobry człowiek.
Dziś, jak sam twierdzi – im więcej szczęścia dajemy innym, tym więcej go do nas wraca, tym lepiej się czujemy i mamy poczucie, że to, co robimy jest dobre. Na skraju swojego długiego i szczęśliwego życia, którego sekretem jest dbanie o swoje zdrowie i kondycję fizyczną zostawia nam gotowy plan, gotowe rady, które my – w kwiecie wieku możemy wykorzystać, aby kiedyś tak jak on stwierdzić, że mieliśmy piękne życie.
Czy zastanawialiście się kiedyś nad tym, co w waszym życiu najbardziej wam przeszkadza, czego się boicie i dlaczego właśnie tego? Jeśli my sami nie podejmiemy ryzyka i zaczniemy sobie odpuszczać pewne rzeczy, to inni, mimo najszczerszych chęci nam nie pomogą być odważnymi i walczyć o swoje. Bo życie jest jedno i nie jest filmem, w którym możemy dogrywać duble i robić powtórki. Mamy uczyć się na błędach, aby każdy dzień, był lepszym dniem.
Sama książka jest pięknie wydana a jej układ, podział na lekcje oraz wytłuszczenie ważnych, życiowych mądrości sprawia, że z chęcią będziemy do niej wracać i być może niejednokrotnie w różnych sytuacjach przypominać sobie te wszystkie rady.
Benjamin Ferencz to ostatni z żyjących prokuratorów osądzający czołowych nazistów w procesach norymberskich. Mimo swoich stu jeden lat pragnie się podzielić z czytelnikami swoją historią i swoją życiową mądrością, którą zdobył na przestrzeni lat.
Książka podzielona jest na dziewięć rozdziałów, dziewięć lekcji, które mają pokazać nam, jak można dobrze żyć. Znajdziemy tu...
„Słowa na pożegnanie”.
Stuletni Benjamin Ferencz jest ostatnim żyjącym prokuratorem procesów norymberskich, w których osądzał dwudziestu dwóch czołowych nazistów.
Słowa na pożegnanie to książka, która przedstawia historię życia Bena – typową historię od pucybuta do milionera. Ferencz urodził się w żydowskiej rodzinie w Transylwanii. Kiedy miał dziewięć miesięcy jego rodzice emigrowali do Ameryki, gdzie żyli w biedzie w jednej z nowojorskich dzielnic. Ben ciężko pracował, by to zmienić, aż wreszcie zdobył stypendium Harvard Law School.
Każdy z dziewięciu rozdziałów tej książki zawiera lekcje o tym, jak wszyscy możemy najlepiej wykorzystać nasze życia we wszystkich jego obszarach.
Czego sto lat doświadczeń może nas nauczyć o ambicji, determinacji, odwadze, szczęściu czy miłości? Jak maksymalnie wykorzystać życie, które jest nam dane?
Warta polecenia historia człowieka, który zapisał się w pamięci jako ten który oskarżał największych zbrodniarzy wojennych w procesie norymberskim. A miał wtedy zaledwie 27 lat. Książka to zbiór przemyśleń o życiu, wojnie, sprawiedliwości, ale nie tylko. Ze swej strony polecam.
„Słowa na pożegnanie”.
Stuletni Benjamin Ferencz jest ostatnim żyjącym prokuratorem procesów norymberskich, w których osądzał dwudziestu dwóch czołowych nazistów.
Słowa na pożegnanie to książka, która przedstawia historię życia Bena – typową historię od pucybuta do milionera. Ferencz urodził się w żydowskiej rodzinie w Transylwanii. Kiedy miał dziewięć miesięcy jego rodzice...
Benjamin Ferencz urodził się w 1920r w Transylwanii. Gdy miał 9 miesięcy przybył wraz z rodziną do Nowego Jorku. Dorastał w biedzie, w dzielnicy gdzie przemoc była codziennością. Od małego głodny wiedzy, ukończył college, a następnie prawo na Harvardzie. W 1943r został wcielony do armii, brał udział w walkach w Normandii. Wkrótce potem trafił do jednostki badającej niemieckie zbrodnie wojenne, zbierał dowody w wyzwolonych obozach koncentracyjnych. Był głównym oskarżycielem w największym procesie norymberskim przeciwko 22 czołowym nazistom. Jest ostatnim żyjącym sędzią tych procesów i świadkiem tamtych wydarzeń. Odegrał również kluczową rolę w powołaniu Międzynarodowego Trybunału Karnego.
„Słowa na pożegnanie” to wywiad zebrany w postaci książki, którego Ferencz udzielił dziennikarce „The Guardian” Nadii Khomami.
Podzielona na 9 rozdziałów, z których każdy jest życiową lekcją, jaką Ferencz chce przekazać potomnym. Są tam więc m.in. rozdziały o marzeniach, prawdzie, zasadach, miłości, wytrwałości.
Jednak dla mnie jest to przede wszystkim lekcja ogromnej afirmacji życia.
Tym bardziej niezwykła i przejmująca, iż pochodząca od człowieka, który przeżył wojnę i przez lata dokumentował najgorsze okrucieństwa nazistów, zbrodnie przeciw ludzkości. Benjamin Ferencz uczy z wielką pokorą i skromnością, wskazuje drogi, które niby są oczywiste, ale nie zawsze udaje nam się nimi podążać. Ta niewielka objętościowo książka zawiera w sobie wiele ważnych treści. Warto je poznać.
„Nie myśl o tym, co jest łatwe, a co trudne. Postaw sobie inne pytanie: co jest dobre, a co złe- i stawiaj na to pierwsze”.
Benjamin Ferencz urodził się w 1920r w Transylwanii. Gdy miał 9 miesięcy przybył wraz z rodziną do Nowego Jorku. Dorastał w biedzie, w dzielnicy gdzie przemoc była codziennością. Od małego głodny wiedzy, ukończył college, a następnie prawo na Harvardzie. W 1943r został wcielony do armii, brał udział w walkach w Normandii. Wkrótce potem trafił do jednostki badającej...
"Niezależnie od tego, w jakich warunkach dorastałeś, uwierz, że jeśli tylko zechcesz, możesz robić coś innego".
Dziewięć lekcji owianych prawdziwym życiem. Życiem, które nadal się toczy, a nasz bohater w trakcie pisania tej książki miał 101 lat. Mógłby przeżyć kolejne tyle jeśli by mógł.
Fascynująca osobowość.
Persona, która ukazując rąbka swojego życia udowadnia żeby nigdy się nie poddawać, bo jeśli się chce to można zrobić wszystko co ma się w planach.
Nie dostałam od książki tego co oczekiwałam - liczyłam bardziej, że dostanę anegdoty z sądu gdy byli sądzeni naziści, a dostałam zaledwie namiastkę. Nie uważam, że jest to zła książka, bo był to jeden mankament, który jakoś tam mi przeszedł przez głowę gdy czytałam "Słowa na pożegnanie".
Autor w prosty i życiowy sposób, udowodnił mi, że powinnam uwierzyć w siebie i zadbać o to abym nigdy nie poddawała się jeśli chodzi o dążenie do celu.
Piękne w książce było to, że życiowe cytaty były podkreślone grubszą czcionką czego nie dało się ominąć podczas czytania książki. Wiele myśli przychodziło mi do głowy patrząc na swoje dzisiejsze decyzje. Czy jeśli podjęłabym inne decyzje - byłabym w innym miejscu niż jestem teraz?
Nie lubię Wam mydlić oczu. Nie lubię nie być z Wami szczera ale ta książka pomimo swoich 155 stron dała mi życiowego kopa.
Cieszę się, że ta książka zawitała u mnie na regale akurat w tym momencie bo takiej lektury właśnie teraz potrzebowałam. A Wy jeśli macie gorsze dnie czy miesiące zachęcam do przeczytanie tych zbiorów 'lekcji' życiowych bo naprawdę warto. Chyba nigdy nie czułam się tak lekka na duszy po przeczytaniu tej książki jak w tym momencie. ❤️
"Niezależnie od tego, w jakich warunkach dorastałeś, uwierz, że jeśli tylko zechcesz, możesz robić coś innego".
Dziewięć lekcji owianych prawdziwym życiem. Życiem, które nadal się toczy, a nasz bohater w trakcie pisania tej książki miał 101 lat. Mógłby przeżyć kolejne tyle jeśli by mógł.
Fascynująca osobowość.
Persona, która ukazując rąbka swojego życia udowadnia żeby...
„Twoje słabe strony mogą stać się mocnymi, jeśli wykorzystasz je jako swoją siłę napędową.”
.
.
Autor książki „Słowa na pożegnanie” – Benjamin Ferencz to ostatni żyjący prokurator, który brał udział w procesach norymberskich, w których osądzał 22-óch głównych nazistów. Powstała na skutek wywiadu, który przeprowadziła z nim dziennikarka „The Guardian” Nadia Khomami.
Ta pozycja to nie tylko przedstawienie jego ciekawego życia, ale przede wszystkim zbiór wielu mądrości życiowych. Gdy tylko zobaczyłam zapowiedź tej książki, wiedziałam, że muszę ją przeczytać i absolutnie tego nie żałuję.
Benjamin Ferencz to niezwykle ciekawy człowiek, który pochodzi z rodziny biednych żydowskich emigrantów z Transylwanii. Gdy miał niecały rok, wraz z rodzicami przeniósł się do Ameryki, gdzie żyli dość skromnie. Mężczyzna całe życie ciężko pracował, aby zmienić swój los i faktycznie mu się to udało. Pomimo tego, co przeszedł i co widział na własne oczy, pozostał tak pozytywną osobą, że jest to aż niewiarygodne. On po prostu zaraża swoim optymizmem i po części właśnie dlatego tą książkę tak dobrze się czyta. Pochłonęłam ją błyskawicznie i zaznaczyłam sporo ciekawych cytatów, do których z pewnością będę wracać.
Poza ciekawymi anegdotami o życiu Ferencza znajdziemy tu mnóstwo rad na temat samego życia. Tego, że nie musimy podążać za tłumem, bo jeżeli o czymś marzymy, to ciężką pracą możemy to osiągnąć. Szczęścia zaś należy szukać wokół siebie, nauczyć się je odnajdywać i odczuwać. Autor uświadamia też czytelnikowi, że „ścieżki ludzkiego życia nie są proste”, a jedną z rad, która najbardziej mi się spodobała jest ta o wytrwałości: „Czasami pojawiają się przed nami drabiny, na które nie mamy ochoty się wspinać, co nie znaczy, że nie możemy tego zrobić, a widok z góry nam się nie spodoba. Nie odrzucaj tych sytuacji, które masz przed sobą, tylko dlatego, że odbiegają od ideału z twoich marzeń. Staraj się najlepiej, jak potrafisz, daj z siebie wszystko, a może się okazać, że masz z tego więcej satysfakcji, niż pierwotnie przewidywałeś.”
Jeżeli lubicie książki dotyczące II wojny światowej, to z pewnością ta pozycja będzie dla Was idealna. Dla osób, które nie przepadają za tą tematykę, muszę od razu napisać, że nie dominuje ona w tej książce. Autor bardzo ciekawie opowiada o swoich doświadczeniach życiowych z tych czasów, ale robi to w tak ciekawy sposób, że aż nie chce się tej pozycji odkładać. Ja przeczytałam ją za jednym razem, w czym z pewnością pomogły mi duże ułatwiające czytanie litery i mało tekstu na stronie.
Książka została naprawdę ładnie wydana. Ma przepiękną minimalistyczną twardą oprawę, która od razu przyciąga wzrok czytelnika. Cieszę się, że zwróciłam na nią uwagę, bo gdyby okładka była inna, to mogłabym się na nią nie zdecydować, co byłoby dla mnie dużą stratą.
Koniecznie musicie ją przeczytać!
„Twoje słabe strony mogą stać się mocnymi, jeśli wykorzystasz je jako swoją siłę napędową.”
.
.
Autor książki „Słowa na pożegnanie” – Benjamin Ferencz to ostatni żyjący prokurator, który brał udział w procesach norymberskich, w których osądzał 22-óch głównych nazistów. Powstała na skutek wywiadu, który przeprowadziła z nim dziennikarka „The Guardian” Nadia Khomami.
Ta...
Warto uczyć się od ludzi, którzy rady zmieniają w zachęty a własnym życiem świadczą o każdym zdaniu, które wybrzmiewa jak pouczenie.
Jeśli dziennikarka, podsumowując pracę określa rozmówcę jako przyjaciela, osobę wyjatkową i wartą naśladowania, może wydać się to przesadą. Tymczasem każde kolejne słowo, każdy rozdział spisanych wypowiedzi Benjamina Ferencza świadczy o tym, że jest on lub powinien być autorytetem niemal w każdej dziedzinie.
Prawnik, oskarżyciel w procesach norynberskich, człowiek światły, z ogromną wiedzą i życzliwością skierowaną do ludzi i świata. Nasze wyobrażenie o srogim sędzim każącym nazistów za ludobójstwo, musi ulec weryfikacji pod wpływem niezwykłego ciepła i poczucia humoru, z jakim ten wielki człowiek opowiada o swoim życiu. Bo o tym właśnie są "Słowa na pożegnanie" - nie o chwale i sławie zbudowanej na salach sądowych ale o każdej cząstce życia, która uczyniła go takim a nie innym człowiekiem.
Wszystko co czytałam spłatało się w niezwykły poradnik, na lekcje jakie może dać tylko mistrz u schyłku życia. W podtytule czytamy, że ta niewielka, pięknie wydana książka, składa się właśnie na "Dziewięć lekcji wyjątkowego życia". Unikam dobrych rad ale tutaj, każda z nich poparta jest niepodważalnym argumentem.
Biedny, niziutki, żydowski chłopak, który niezwykle cenił szansę na świetną edukację i który ze swojego ubóstwa uczynił pole do późniejszej walki o pokój może śmiało uczyć nas pogody ducha i wytrwałości. Jego dorosła, szanowana i podziwiana postać, pokaże jak okazywać wdzięczność, dzielić się pieniędzmi, czasem i wiedzą. Za to, co uczyniło go wyjątkowym uważa miłość, prawdę i zasady, a każdy wspominany aspekt życia tylko to potwierdza.
Karci chęć zabijania i wzniecania konfliktów, chwali spokój i sprawiedliwe ocenianie każdego człowieka, przywołuje dowody na to, że z nowojorskiej biedy, może wyrastać niezwykle cenna osobowość. A gdy Nadia Khomami zapytała go o radę dla współczesnej młodzieży, z przekonaniem po trzykroć powtórzył: "Nigdy się nie poddawaj".
Ta książka jest hołdem, do którego i ja dołączam. To był zaszczyt, Panie Ferencz.
Dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca
Warto uczyć się od ludzi, którzy rady zmieniają w zachęty a własnym życiem świadczą o każdym zdaniu, które wybrzmiewa jak pouczenie.
Jeśli dziennikarka, podsumowując pracę określa rozmówcę jako przyjaciela, osobę wyjatkową i wartą naśladowania, może wydać się to przesadą. Tymczasem każde kolejne słowo, każdy rozdział spisanych wypowiedzi Benjamina Ferencza świadczy o tym,...
„Słowa na pożegnanie. Dziewięć lekcji wyjątkowego życia” to biografia niezwykłego człowieka Benjamina Ferencza (ostatni żyjący prokurator w procesach norymberskich, w których osądzał dwudziestu dwóch czołowych nazistów), którego najważniejszym celem było niesienie pokoju wśród ludzi. Mimo trudnych doświadczeń życiowych (miał 21 lat, gdy porzucił studia i wyruszył na wojnę) dzieli się swoim pogodnym spojrzeniem na życie, daje wiarę i nadzieję na lepszy świat. Dla czytelnika, ten swoisty testament jest cenną lekcją życia.
Dziewięć lekcji, dziewięć niesamowicie istotnych aspektów życia, dziewięć wskazówek.
Ta książka daje nadzieję na lepszy świat i dlatego polecam ją Waszej uwadze. Ukazuje niesamowitą miłość do żony, dostrzeganie światełka w ciemności i postępowanie w zgodzie ze sobą.
Mamy w tej książce kilka przeczących sobie wskazówek (bądź zdeterminowany – odpuszczaj) i obraz człowieka niemal idealnego… co budzi moje pewne obiekcje. Jednak ogólne przesłanie jest niewątpliwe warte uwagi, a siła w dążeniu do pokoju i zadośćuczynieniu ofiarom jest absolutnie godna pochwały.
Ta książka mimo trudnych doświadczeń autora jest dość lekka, nie skupia się na negatywach, na trudach życia, na wstrząsających elementach historii… ona konsekwentnie skupia się na pozytywach, przemilczając drzemiące w ludziach okrucieństwo. „Jeśli w środku płaczesz, to na zewnątrz lepiej się śmiać, dziecko. Nie ma co tonąć we własnych łzach”
Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.
„Słowa na pożegnanie. Dziewięć lekcji wyjątkowego życia” to biografia niezwykłego człowieka Benjamina Ferencza (ostatni żyjący prokurator w procesach norymberskich, w których osądzał dwudziestu dwóch czołowych nazistów), którego najważniejszym celem było niesienie pokoju wśród ludzi. Mimo trudnych doświadczeń życiowych (miał 21 lat, gdy porzucił studia i wyruszył na wojnę)...
Bardzo przyjemna biografia. Benjamin Ferencz jest typem osoby, którą po prostu się lubi. Optymistyczny, szukający możliwości, a nie przeszkód, spełniający swoje największe marzenie - niesienie pokoju wśród ludzi. Sama książka ma świetny przekaz, choć w sposób zwięzły i króciutki pokazuje nam prawdę o wojnie, o politycznej grze, która do niej prowadzi. Może być to jedynie jego przemyślenie i wizja, a i tak sprawia, że człowiek odzyskuje trochę nadziei, że świat kiedyś stanie się lepszym miejscem, a sprawiedliwości stanie się za dość. Choć ciężko mi uwierzyć, że jest takim ideałem, że przez 80 lat ani razu nie pokłócił się z żoną, to jednak daje dobry przykład tego, że nasz rasizm, negatywne nastawienie i strach niszczą nie tylko innych, ale i nas samych. Zawsze warto obrać sobie cel, zgodny z naszym sumieniem, dobry dla innych, dążyć do niego, a gdy nie wychodzi - zawracać i do jego osiągnięcia wybrać inną drogę. Przyjemny facet, przyjemna lektura (choć myślałam, że zostanę tam trochę coś innego), i nic więcej mi nie trzeba. Oczywiście polecam i dziękuję @wydawnictwoczarnaowca za egzemplarz.
Bardzo przyjemna biografia. Benjamin Ferencz jest typem osoby, którą po prostu się lubi. Optymistyczny, szukający możliwości, a nie przeszkód, spełniający swoje największe marzenie - niesienie pokoju wśród ludzi. Sama książka ma świetny przekaz, choć w sposób zwięzły i króciutki pokazuje nam prawdę o wojnie, o politycznej grze, która do niej prowadzi. Może być to jedynie...
Literatura piękna ma to do siebie, że przez wiele osób jest niedoceniana. Według mnie powoli staje się gatunkiem zapomnianym… Jest to dość przykre. Pomimo, że sama rzadko sięgam po książki tej kategorii to może właśnie to sprawia, że wywierają na mnie takie wrażenie.
„Słowa na pożegnanie. Dziewięć lekcji wyjątkowego życia” Benjamina Ferencza to książka, która tak naprawdę ma pełnić dwie funkcje. Autor opowiada w niej historie ze swojego życia oraz ma ona służyć jako poradnik. Książka podzielona jest na lekcje. Każda z nich niesie za sobą wyjątkowe przesłanie. Jednak najważniejsze to nigdy się nie poddawać i dążyć za swoimi marzeniami. Ten 101-latek pokazuje jak wykorzystać każdą minutę swojego życia i składnia do niezwykłych refleksji. Warto wspomnieć, że Ferencz to ostatni żyjący prokurator w procesach norymberskich. Jako uczestnik tych procesów, nie mogło tutaj zabraknąć także ich opisów, które potrafią wstrząsnąć czytelnikiem. Jednak nie jest ich zbyt dużo. Czasami odnosiłam wrażenie, że autor sam do końca nie wie jak podejść do życia. Niektóre z lekcji wzajemnie się wykluczały. Być może to lata doświadczeń i ciężkie przeżycia wywarły na autorze takie, a nie inne podejście.
Podsumowując nie powiem Wam, że jest to książka, którą zdecydowanie warto przeczytać. Jednak nie powiem też, że nie warto po nią sięgnąć. Sami zdecydujcie czy chcecie się z nią zapoznać.
Literatura piękna ma to do siebie, że przez wiele osób jest niedoceniana. Według mnie powoli staje się gatunkiem zapomnianym… Jest to dość przykre. Pomimo, że sama rzadko sięgam po książki tej kategorii to może właśnie to sprawia, że wywierają na mnie takie wrażenie.
„Słowa na pożegnanie. Dziewięć lekcji wyjątkowego życia” Benjamina Ferencza to książka, która tak naprawdę...
„SŁOWA NA POŻEGNANIE. DZIEWIĘĆ LEKCJI WYJĄTKOWEGO ŻYCIA.”
Benjamin Ferencz Wydawnictwo Czarna Owca
101 letni Benjamin Ferencz postanowił napisać książkę ze swoimi wspomnieniami. Był prokuratorem procesów w Norymberdze. Jeżeli interesujecie się historią to wiecie, że podczas tych procesów zostawali osądzani naziści. Większość z nich, a może i wszyscy dostawali kary śmierci.
Autor jest żydem. Skazywał na śmierć tych, którym udowodnił winę. Oskarżał tylko tych na wysokich stanowiskach. Płotki zostawiał innym. Myślałam, że dzięki tej książce dowiem się więcej na temat tych procesów. Niestety autor tylko krótko o nich wspomniał.
Benjamin Ferencz dał nam 9 niesamowitych lekcji. Pokazuje nam jak możemy wykorzystać swoje życie, żeby było lepsze.
Pomimo życia w trudnych czasach i potem bardzo ciężkiej i odpowiedzialnej pracy myślę, że autor jest pogodnym człowiekiem, który z miłością podchodzi do życia.
Szczególnie wzruszył mnie wątek dotyczący jego miłości do żony. Niestety ona już nie żyje. Był przy niej aż do samego końca. Bierzmy z niego przykład. Nie ma co się kłócić, bo życie jest krótkie.
Bardzo rzadko sięgam po literaturę piękną. „Słowa na pożegnanie.” Urzekły mnie. Wydaje mi się, że to jest taki jego testament dla nas.
Warto po nią sięgnąć. Ebook zawiera 119 stron. Wydanie książkowe jest niesamowite. Idealnie nadaje się na prezent.
Polecam nie tylko miłośnikom literatury pięknej.
„SŁOWA NA POŻEGNANIE. DZIEWIĘĆ LEKCJI WYJĄTKOWEGO ŻYCIA.”
Benjamin Ferencz Wydawnictwo Czarna Owca
101 letni Benjamin Ferencz postanowił napisać książkę ze swoimi wspomnieniami. Był prokuratorem procesów w Norymberdze. Jeżeli interesujecie się historią to wiecie, że podczas tych procesów zostawali osądzani naziści. Większość z nich, a może i wszyscy dostawali kary...
Słowa na pożegnanie. Dziewięć lekcji wyjątkowego życia – Benjamin Ferencz
Benjamin Ferencz zmarł w wieku 103 lat, w roku 2023. Jako bardzo młody prawnik, niespełna 27-letni, został włączony do grupy amerykańskich prokuratorów, którzy oskarżali niemieckich zbrodniarzy podczas Procesów Norymberskich w latach 1945–1949.
Wybitny prawnik, uczestnik II wojny światowej, pacyfista, który poświęcił życie dokumentowaniu niemieckich zbrodni wojennych. Tuż po wojnie odwiedził kilka niemieckich obozów śmierci. W 1988 roku tak o tym napisał: „Nigdy nie zapomnę widoku pieców krematoryjnych, stosów zwłok spiętrzonych jak drewno opałowe; tych bezbronnych, wychudzonych szkieletów z oznakami chorób.”
Ta książka to nie tylko obraz życia żydowskiej rodziny z Transylwanii, która na początku lat 20. XX wieku wyemigrowała do Ameryki. To przede wszystkim głośny manifest przeciwko wojnie i zbiór moralnych drogowskazów.
Lektura tej książki przypominała mi poruszające świadectwo Eddie’ego Jaku — „Najszczęśliwszy człowiek na Ziemi”. Obydwie uważam za lektury obowiązkowe. Szczególnie dziś, gdy wciąż znajdują się ludzie, którzy śmią poddawać w wątpliwość nazistowskie zbrodnie…
To książka, do której można wracać w chwilach zwątpienia, niepewności i poszukiwań własnej drogi.
Wypisałam mnóstwo cytatów, ale przytoczę tylko kilka:
Kiedy autorka rozmów z Benjaminem Ferenczem zapytała go, już 101-letniego, jakie trzy rady dałby młodym ludziom, bez wahania odpowiedział:
„To proste.
Po pierwsze: nigdy się nie poddawaj.
Po drugie: nigdy się nie poddawaj.
Po trzecie: nigdy się nie poddawaj.”
,,Przyjaciele są ważni, ale dobrze jest mieć w sobie zgodę na własne towarzystwo.”
,,Największą przeszkodą w osiągnięciu spełnienia jest porównywanie się z innymi.”
Słowa na pożegnanie. Dziewięć lekcji wyjątkowego życia – Benjamin Ferencz
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBenjamin Ferencz zmarł w wieku 103 lat, w roku 2023. Jako bardzo młody prawnik, niespełna 27-letni, został włączony do grupy amerykańskich prokuratorów, którzy oskarżali niemieckich zbrodniarzy podczas Procesów Norymberskich w latach 1945–1949.
Wybitny prawnik, uczestnik II wojny światowej,...
[ współpraca reklamowa ]
"Słowa na pożegnanie" to zdecydowanie najlepsza przeczytana przeze mnie książka w tym roku. Mimo że skończyłam ją kilka dni temu to wciąż trudno mi coś o niej powiedzieć. Spodziewałam się po niej wiele, ale nie aż tak wiele. Jeśli mam być szczera sięgnęłam po nią akurat teraz ze względu na mój zastój czytelniczy, więc sięgałam po cienkie książki. To jedna z tych pozycji, które trzeba po prostu przeczytać samemu, ponieważ naprawdę trudno jest ubrać swoje odczucia w słowa. Autor nie miał prostego życia i podziwiam go za to, że postanowił on się nim podzielić oraz zamienić je w lekcje. Z tej króciutkiej pozycji można wynieść naprawdę wiele. Mimo że autor żył w zupełnie innych czasach to wszystko tutaj jest jak najbardziej współczesne, ponieważ pokazuje ona między innymi to, iż powinniśmy uczyć się na błędach naszych przodków, bo następna wojna najprawdopodobniej będzie już ostatnią. Osobiście niezwykle ją polecam!
[ współpraca reklamowa ]
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Słowa na pożegnanie" to zdecydowanie najlepsza przeczytana przeze mnie książka w tym roku. Mimo że skończyłam ją kilka dni temu to wciąż trudno mi coś o niej powiedzieć. Spodziewałam się po niej wiele, ale nie aż tak wiele. Jeśli mam być szczera sięgnęłam po nią akurat teraz ze względu na mój zastój czytelniczy, więc sięgałam po cienkie książki....
Książka Benjamina Ferencza jest prostą w przekazie pozycją, którą ze względu na zawarte w niej historie czyta się przyjemnie. Bez problemu można "połknąć ją" na raz, jednak może wtedy odrzucić natłokiem motywacyjnych rad, dlatego polecam krótkie sesje: jeden rozdział na każdy poranek, aby pozytywnie rozpocząć dzień.
Najciekawszymi elementami były te, w których autor przedstawia swoje historie, które ukształtowały jego poczucie sprawiedliwości i myśli z tym związane.
Uważam, że niniejsza książka jest bardzo dobrym wyborem dla kogoś, kto chciałby rozpocząć regularne czytanie i/lub przejść na literaturę inną niż fikcja.
Książka Benjamina Ferencza jest prostą w przekazie pozycją, którą ze względu na zawarte w niej historie czyta się przyjemnie. Bez problemu można "połknąć ją" na raz, jednak może wtedy odrzucić natłokiem motywacyjnych rad, dlatego polecam krótkie sesje: jeden rozdział na każdy poranek, aby pozytywnie rozpocząć dzień.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajciekawszymi elementami były te, w których autor...
Benjamin Ferencz był (zmarł w 2023r.) ostatnim żyjącym oskarżycielem procesów norymberskich. Walczył o sprawiedliwą rzeczywistość. Zemsta nie była jego celem.
Uważany był (i słusznie) za ikonę międzynarodowego prawa karnego.
Bardzo wytrwale jako oficer sił śledczych, szukał dowodów zbrodni SS, aby przedstawić je przed sądem.
Ma wiele zasług i odznaczeń, m.im. otrzymał pięć gwiazd bitewnych, za to, że podczas II wojny światowej przetrwał wszystkie najważniejsze walki w Europie.
Urodził się w żydowskiej rodzinie w Transylwanii, kraju który już nie istnieje.
Jego rodzice przeprowadzili się do Ameryki, gdy miał ok. roku. Tam Benjamin dorastał, uczył się życia, języka (mówił tylko jidysz), a później ciężko pracował by pokonać biedę.
Miał 101 lat, gdy Nadia Khomami przeprowadziła z nim trwajacy kilka miesięcy wywiad. Książka jednak nie jest w formie wywiadu. To płynna narracja.
Mimo ciężkości tematycznej, wymienianych procesów sądowych, autor dodaje od siebie też elementy humorystyczne. Jak sam twierdzi: "lubię sobie pożartować".
Udziela też mnóstwo praktycznych rad i przytacza słowa godne przemyślenia.
"Przyjaciele są ważni, ale dobrze mieć w sobie zgodę na własne towarzystwo". Pomaga to zrozumieć siebie i nauczyć się ufać własnym przekonaniom, bez wpływu innych osób.
"Strach ma negatywną moc tylko na tyle, na ile mu pozwolisz".
"Ludzki mózg nie jest stworzony, aby niektóre rzeczy zrozumieć. W takich przypadkach musimy zaufać, że dobrze wie, jak nas chronić". Sam autor pisze, że patrząc na sceny trudne, jak i te traumatyczne z czasów II wojny światowej, zastosował u siebie obronny trik myślowy, a mianowicie wyobrażał sobie, że rzeczywistość to fikcja. To zdrowa i bezpieczna (na jakiś czas) samoobrona, przed scenami, sytuacjami, których mózg nie jest w stanie pojąć.
Muszę przyznać, że nie spodziewałam się aż tak wielu akcentów psychologicznych. Autor wydobywa zdobytą mądrość, lekcje życiowe i dzieli się nimi z czytelnikami. I to jest już indywidualna sprawa, na jakim poziomie świadomości dany czytelnik odniesie się do konkretnych przemyśleń i czy w ogóle się odniesie. Na pewno są to przemyślenia, nad którymi warto się zastanowić.
Trochę jak dziadek, nestor rodu, do którego idzie się po porady, a on przez pryzmat swoich długoletnich doświadczeń potrafi trafnie ich udzielać.
10/10 - za niesamowitą wartość pod wieloma względami.
Benjamin Ferencz był (zmarł w 2023r.) ostatnim żyjącym oskarżycielem procesów norymberskich. Walczył o sprawiedliwą rzeczywistość. Zemsta nie była jego celem.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUważany był (i słusznie) za ikonę międzynarodowego prawa karnego.
Bardzo wytrwale jako oficer sił śledczych, szukał dowodów zbrodni SS, aby przedstawić je przed sądem.
Ma wiele zasług i odznaczeń, m.im. otrzymał pięć...
Zachęcona opisem z okładki sięgnęłam po tą książkę.
"Benjamin Ferenca jest ostatnim żyjącym prokuratorem w procesach norymberskich, w których osądzał dwudziestu dwóch czołowych nazistów"
Tyle mi wystarczyło. Zamówiłam.
Pozycja jest wydana bardzo ładnie. Twarda oprawa, mały format i duża czcionka. Elegancja w czystej postaci.
Wewnątrz mamy 9 rozdziałów opisujących bardzo pobieżnie życie Bena. Co kilka stron mamy pogrubioną czcionką motywacyjne cytaty typu: "Przyjaciele są ważni, ale dobrze jest mieć w sobie własne towarzystwo".
Przeczytałam ją w jeden wieczór.
Jako poradnik książka jest poprawna i lekka, skłania do refleksji. Myślę, że w odpowiednim czasie w życiu można z niej wynieść wiele dobrych i pokrzepiających treści.
Co do mojej oceny. Jestem na nie.
Liczyłam na odniesienia do wydarzeń z czasów wojny. Chciałam poznać odczucia i motywy zbrodniarzy. W tej książce było tylko jedno zdanie podsumowujące to co Ci mordercy myśleli. A właściwie jeden z nich. Ogolnie całość to coś innego niż oczekiwałam. Jako charakter Ferenc jest bardzo zmienny. W jednym rozdziale pisze aby się nie poddawać i dążyć do celu a w kolejnym aby nauczyć się odpuszczać i wybierać to co jest najlepsze. Aby otaczać się ludźmi ale i być zamkniętym samym w sobie. Wiem, że odgrywamy wiele ról w życiu ale czy aby na pewno warto tak walczyć. O ile nasz bohater był tak zacięty i walczył o słuszne sprawy jak pokój czy zadośćuczynienie to jest wychwalany. Z drugiej strony jakby pojawił się ktoś tak zderminowany do złych rzeczy skończyłby pewnie na krześle elektrycznym. Czytać nie czytać? Sami podejmijcie decyzję.
Zachęcona opisem z okładki sięgnęłam po tą książkę.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Benjamin Ferenca jest ostatnim żyjącym prokuratorem w procesach norymberskich, w których osądzał dwudziestu dwóch czołowych nazistów"
Tyle mi wystarczyło. Zamówiłam.
Pozycja jest wydana bardzo ładnie. Twarda oprawa, mały format i duża czcionka. Elegancja w czystej postaci.
Wewnątrz mamy 9 rozdziałów opisujących bardzo...
"Szczęście to emocja, a nad emocjami ty panujesz."
Pośpiech współczesności, pogoń za dobrami materialnymi, ekstremalne zaangażowanie w pracę, pozostawia niewiele miejsca na podróżowanie drogą pasji, a tym bardziej na snucie złożonych refleksji. Zazwyczaj w okolicach czterdziestki przychodzą człowiekowi do głowy pierwsze brane na poważnie myśli, że warto zatrzymać się na chwilę, wsłuchać nie tylko w to, co samemu przeżywa się, ale również uchwycić dewizy starszych pokoleń, bez względu na to, czy byli świadkami budowania wzniosłych idei, bolesnych ran historii, zwykłej ludzkiej codzienności. Im jestem starsza, tym większą wagę przywiązuję do cennych głosów wcześniejszych ode mnie roczników, szukam w nich nowych i znajomych nut, aby jeszcze silniej przywrzeć do prawdziwej istoty i wartości życia. Spoglądam na dokonania i osiągnięcia pokoleń przede mną, nie po to, aby się z nimi porównywać, ale by dostrzec życie przez pryzmat różnych scenariuszy, wyłapać wspólne wartości i mądrości, utwierdzić się w przekonaniu, że podążam dobrym tropem człowieczeństwa i spełnienia. I co ciekawe, nie zawsze najbardziej przemawiają do mnie wyznania tych, z którymi idę w tym samym kierunku, choć oczywiście inną ścieżką.
Benjamin Ferencz, Amerykanin węgierskiego pochodzenia, zasłużony żołnierz, oskarżyciel w procesach norymberskich, ikona międzynarodowego prawa karnego, propagator pokoju i hartu ludzkiego ducha, dla którego pasją jest naprawianie świata i pomaganie innym. Poprzez dziewięć treściwych lekcji poznajemy wyjątkowość jego życia. Zaczynamy od skrajnej biedy, a kończymy na filantropii. Odbieramy straszliwe obrazy wojny i wysiłek na rzecz pokoju na świecie. Widzimy źródła pragnienia zmiany świata na lepsze w ujęciu jednostki i społeczeństw. Zaraża niezwykłą siłą radości i optymizmu, mówi o ciężkich sprawach, lecz wspiera się niebywałym poczuciem humoru. Wiele z oferowanych przez niego kluczy do sukcesu życia w zgodzie z samym sobą od dawna i do mnie należy, ale zajmująco jest spojrzeć, jakie drzwi zrozumienia i akceptacji Ferencz otwiera. Wybrzmiewa uwielbienie i miłość do siebie, równocześnie świadomość wad i ograniczeń. Większość wskazówek i rad uznaję za oczywiste i oklepane, jednak nie odmawiam im słuszności i wsparcia duchowego. Za Benjaminem już sto jeden lat, za mną dopiero połowa tego, ale obojgu nam zależy na maksymalnym wypełnieniu każdego dnia, zwykłymi czynnościami i niezwykłymi wydarzeniami. Nadia Khomani prezentuje efekt rozmów z Benjaminem Ferenczem, odniesień do siebie samego, bliskich i świata, warto podłapać materiał do przemyśleń, poświęcić mu chwilę.
bookendorfina.pl
"Szczęście to emocja, a nad emocjami ty panujesz."
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPośpiech współczesności, pogoń za dobrami materialnymi, ekstremalne zaangażowanie w pracę, pozostawia niewiele miejsca na podróżowanie drogą pasji, a tym bardziej na snucie złożonych refleksji. Zazwyczaj w okolicach czterdziestki przychodzą człowiekowi do głowy pierwsze brane na poważnie myśli, że warto zatrzymać się na...
"Słowa na pożegnanie. Dziewięć lekcji wyjątkowego życia” Benjamina Ferencza.
Ben to ostatni żyjący prokurator procesów norymberskich. Ten 101 letni dzisiaj już staruszek nadal cieszy się dobrym zdrowiem, jasnym umysłem i swoistym poczuciem humoru.
Książka napisana jest w formie dziewięciu lekcji życia, w których Ben opowiada nam swoje życie, zamieszczając w nich mnóstwo własnych przemyśleń oraz porad jak maksymalnie korzystać z życia.
Ferencz urodził się w Transylwanii i jako kilkumiesięczne dziecko przybył wraz z rodzina do Ameryki. Mężczyzna opowiada o swoim trudnym życiu emigranta, o tym jak ciężko pracował aby dostać się wreszcie na studia prawnicze w Harwardzie. Jak później wojna wpłynęła na jego dalsze losy i karierę zawodowa.
Ta biografia czyta się błyskawicznie, czuje się wręcz namacalnie pomiędzy słowami książki- niezwykły charakter Benjamina Ferencza, jego bogate doświadczenie życiowe i mądrość dobrego człowieka. Jego rady i zalecenia jak w zdrowiu dożyć 100 lat są świetne .
Jeśli jeszcze nie czytaliście, polecam mocno .
"Słowa na pożegnanie. Dziewięć lekcji wyjątkowego życia” Benjamina Ferencza.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBen to ostatni żyjący prokurator procesów norymberskich. Ten 101 letni dzisiaj już staruszek nadal cieszy się dobrym zdrowiem, jasnym umysłem i swoistym poczuciem humoru.
Książka napisana jest w formie dziewięciu lekcji życia, w których Ben opowiada nam swoje życie, zamieszczając w nich mnóstwo...
Moja opinia jest prosta - jeśli ktoś narzeka na wszystko, lub prawie wszystko, to musi przeczytać tę niepozorną książeczkę :) Bardzo szybko przyswoi te lekcje...
Moja opinia jest prosta - jeśli ktoś narzeka na wszystko, lub prawie wszystko, to musi przeczytać tę niepozorną książeczkę :) Bardzo szybko przyswoi te lekcje...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo tej lekturze wyciągnęłam wiele wniosków na temat ludzkiego życia oraz co tak naprawdę jest ważne. Myślę, że ta książka to pouczająca oraz cenna lekcja. Autor podkreśla, że sami mamy wpływ na to, jak się potoczy nasze życie, czy będziemy szczęśliwi. Sam pochodził z bardzo ubogiej rodziny, jednak dzięki wytrwałości i odwadze pokonał swoje słabości i osiągnął sukcesy. Sami wybieramy drogę, którą podążamy.
Więcej w recenzji:
https://uwielbiamytestowanie.blogspot.com/2021/05/jak-zyc-szczesliwie-cenne-wskazowki-w.html
Po tej lekturze wyciągnęłam wiele wniosków na temat ludzkiego życia oraz co tak naprawdę jest ważne. Myślę, że ta książka to pouczająca oraz cenna lekcja. Autor podkreśla, że sami mamy wpływ na to, jak się potoczy nasze życie, czy będziemy szczęśliwi. Sam pochodził z bardzo ubogiej rodziny, jednak dzięki wytrwałości i odwadze pokonał swoje słabości i osiągnął sukcesy. Sami...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBenjamin Ferencz urodził się w biednej, żydowskiej rodzinie, w nie istniejącym już kraju - Transylwanii. Gdy miał dziewięć miesięcy wyemirował wraz z rodzicami do Ameryki. Jego wychowaczyni zauważyła, że jest ponad przeciętnie zdolny i zaproponowała jego rodzicom, by po ukończeniu klasy ósmej poszedł do liceum Townsend Harris w Nowym Jorku, którego ukończenie dało możliwość automatycznego przyjęcia na College, a sam student nie musiał płacić czesnego. Dla Bena był to ogromny przywilej, gdyż ukończenie liceum było dla imigrantów uważane za najwyższe osiągnięcie naukowe.
Benjamin Ferencz z okazji 101 urodzin postanowiłem się podzielić z czytelnikiem przeróżnymi wydarzeniami ze swojego życia, od tych śmiesznych przez szczęśliwe do smutnych i przynębiających.
Ta książka nie jest autobiografią autora. Ferencz postanowił wyciągnąć najważniejsze wnioski ze swojego życia i przedstawić je czytelnikowi, pogrupowywując je w następujących rozdziałach: o marzeniach, o wykształcenie, o sytuacji życiowej, o życiu, o zasadach, o prawdzie, o miłości, o wytrwałości i o przyszłości.
"Nie da się rozwiązać trudności zabijaniem niewinnych ludzi – to nie oni pociągają za sznurki. Zwłaszcza że - w dobie cyberprzestrzeni – następna wojna będzie ostatnią. Położy kres naszej planecie. Musimy potępić wojnę, trzeba tego uczyć dzieci od najmłodszych lat."
Benjamin Ferencz od lat zabiega o utrzymanie pokoju na świecie, gdyż wie do jakich tragedii może doprowadzić wojna. Dlatego sam od lat zabiegał o powołanie Międzynarodowego Trybunału Karnego i się mu udało!
Książka, która wymaga głębokiej refleksji od czytelnika, odnosi się również do współczesnym wydarzeń, poczynań polityków. Na pewno nie raz wrócę jeszcze do tej książki. Przeczytania tej książki dostarczyło mnie dużo pozytywnej energii i utwierdziło w przekonaniu, że nigdy nie należy się poddawać!
Dodatkowo w książce najważniejsze zdania zostały wytłuczone, co daje czytelnikowi informacje, nad którym fragmentem trzeba bardziej zastanowić. Ta książka zalicza się do dzieł, które mogą odmienić życie czytelnika po jej przeczytaniu. Ta pozycja jest wydana w twardej oprawie, więc idealnie nadaje się na prezent.
Polecam!
Benjamin Ferencz urodził się w biednej, żydowskiej rodzinie, w nie istniejącym już kraju - Transylwanii. Gdy miał dziewięć miesięcy wyemirował wraz z rodzicami do Ameryki. Jego wychowaczyni zauważyła, że jest ponad przeciętnie zdolny i zaproponowała jego rodzicom, by po ukończeniu klasy ósmej poszedł do liceum Townsend Harris w Nowym Jorku, którego ukończenie dało możliwość...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDzień dobry, w kolejny dzień pełen spiekoty od rana 💥☀️🥵
Lubicie czytać książki w formie wspomnień, jak również wspomnień z czasów wojny 🤔?
Przygotowałem dla was kilka słów właśnie na temat takiej, niesamowicie mądrej książki. Ciekawie zjawisko, ponieważ to już 2 taka książka w kolejnym miesiącu. Zazwyczaj unikam takowej tematyki, ale tego tytułu również nie mogłem pominąć.
🧠🧠Dziękuję za możliwość zrecenzowania @czarnaowca 🧠🧠
,, Nie da się rozwiązać trudności zabijaniem niewinnych ludzi - to nie oni pociągają za sznurki. Zwłaszcza, że w dobie cyberprzestrzeni następna wojna będzie ostatnią. Położy kres naszej planecie. Musimy potępić wojnę, trzeba tego uczyć dzieci od najmłodszych lat. Jak możemy to zrobić?
Można to opisać jednym, krótkim słowem: powoli. (...) W ciągu jednego pokolenia nie da się naprawić czegoś, co od lat gloryfikowano. Mam nadzieję, że wyciągniesz z tego 3 lekcje: Działaj na rzecz ludzi, którzy odziedziczą twoje osiągnięcia. Lekcja druga - kluczem do trwałych sukcesów niezmiennie jest tworzenie zespołów, środowisk, grup przyjaciół. Nie wszystko, co dobre, da się osiągnąć szybko, a tempo wcale nie gwarantuje powodzenia ''.
Benjamin Ferencz, to postać absolutnie niesamowita. Urodził się w biednej rodzinie w nieistniejącej już Transylwanii. Wraz z rodzicami emigrował do Nowego Jorku 🗽🗽. W czasie opisywanych wydarzeń wybuchła 1 wojna światowa. Młody Benjamin wychowywał się w dzielnicy zwanej '' Hells Kitchen '' - w tamtym czasie Nowy Jork wyglądał całkowicie inaczej, a wspomniana dzielnica była bardzo nieciekawym miejscem. Benjamin Ferencz zatem już od najmłodszych lat musiał stawiać czoła niesprawiedliwości i przemocy wśród rówieśników.
Obecnie ma 101 lat i jest ostatnim żyjącym prokuratorem, który osądzał nazistów w procesach norymberskich. Do jego zadań należało dokładnie osądzanie zbrodniarzy z ss, a także Einsatzgruppen, na własne oczy widział piekło obozów koncentracyjnych, cierpienie ludzi, którzy tracili najbliższych. Zanim jednak dotarł do tego miejsca, służył w 115 Batalionie Artylerii Przeciwlotniczej i wraz z innymi żołnierzami armii amerykańskiej 🇺🇸🇺🇸 wziął udział w sławnym i bardzo ważnym lądowaniu w Normandii w czerwcu 1944 roku.
Był świadkiem opisywanych obecnie w książkach wydarzeń, które sprawiają, że włos jeży nam się na głowie i często trudno jest je sobie wyobrazić. Mimo to, przez lata Benjamin Ferencz nie stracił pogody ducha i postanowił napisać kilka książek, wykładał dla studentów na uczelniach, udzielił wielu wywiadów, zarobił krocie i stworzył szczęśliwą rodzinę. Do dziś jest aktywny fizycznie. Opisywane ,, Słowa na pożegnanie '', to przepiękna lektura zawierająca wspomnienia Benjamina z całego jego życia, zarówno najtrudniejszych, jak również najpiękniejszych momentów. Moja ocena, to 8️⃣/🔟
Dzień dobry, w kolejny dzień pełen spiekoty od rana 💥☀️🥵
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLubicie czytać książki w formie wspomnień, jak również wspomnień z czasów wojny 🤔?
Przygotowałem dla was kilka słów właśnie na temat takiej, niesamowicie mądrej książki. Ciekawie zjawisko, ponieważ to już 2 taka książka w kolejnym miesiącu. Zazwyczaj unikam takowej tematyki, ale tego tytułu również nie mogłem...
Benjamin Ferencz na swoje 101 urodziny oddaje nam dorobek swojego życia, bo dzieli się z nami całą mądrością, jaką pozyskał przez te ponad 100 lat.
Te 9 obszarów życia, które nazywa lekcjami stanowią esencję naszej egzystencji i jak ładnie zauważył autor nie ma tu znaczenia nasza narodowość, kolor skóry, wiara, środowisko. W 99% jesteśmy do siebie podobni i zależy nam na tym samych i podobne kwestie są dla nas kluczowe.
Ta niby niepozorna objętościowo książeczka otwiera nam czytelnikom oczy na wiele aspektów życia i codziennych prawd, które nie są niesamowicie odkrywcze, ale o których często zapominamy.
Dodatkowo poznajemy niezwykłą postać jaką był Ferencz i to nie tylko przez jego dokonania jako prokuratora w procesach norymberskich, ale całego życia pełnego wzlotów i upadków.
Z tych stron bije mądrość mędrców, którzy doświadczyli już wszystkiego i są pewni tego co mówią, dlatego ta książka ma o wiele większą wartość niż nie jeden życiowy poradnik.
Benjamin Ferencz na swoje 101 urodziny oddaje nam dorobek swojego życia, bo dzieli się z nami całą mądrością, jaką pozyskał przez te ponad 100 lat.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTe 9 obszarów życia, które nazywa lekcjami stanowią esencję naszej egzystencji i jak ładnie zauważył autor nie ma tu znaczenia nasza narodowość, kolor skóry, wiara, środowisko. W 99% jesteśmy do siebie podobni i zależy nam na...
Dzięki uprzejmości @wydawnictwoczarnaowca miałam przyjemność przeczytać lekturę "Słowa na pożegnanie", historia Benjamina Ferencza.
Benjamin Ferencz jest ostatnim żyjącym prokuratorem procesów wojennych w Norymberdze. Człowiekiem z ponad stuletnim ogromnym bagażem doświadczeń i mądrości życiowych. Empatycznym, wyrozumiałym, otwartym, wykształconym i zabawnym.
Historia jego życia to dowód na to, że chcieć to móc, bieda nie przekreśla szans na wybicie się z patologicznego środowiska, a świat stoi otworem dla tych, którzy nie boją się ryzykować i wziąć życie we własne ręce.
Przypłynął na statku do Ameryki. Dorastał w slumsuch. Od małego kombinował jak zarobić, by mieć jakiekolwiek grosz dla siebie. Był świadkiem nienawiści i rozpadu małżeństwa rodziców. Miał ogromną siłę woli. Chciał zostać kimś. Garnął się do nauki. Za cel postawił sobie walkę z przestępczością. Jego determinacja jest godna podziwu. Włożył wiele pracy w to, by poprawić swój los. Od pucybuta do milionera. Nie przejmował się niepowodzeniami. Dzięki swoim ambicjom zapewnił sobie i żonie oraz dzieciom spokojne i dostanie życie. Do dnia dzisiejszego dzieli się dobrem materialnym bo sam wie, jak to jest nie mieć nic.
Książka to zapis rozmów Bena z dziennikarką "The Guardian" Nadią Khomami. Jest podzielona na dziewięć rozdziałów. Każdy z nich opisuje historię życia Bena w różnych latach i miejscach. Dodatkowo udziela nam lekcji opartej na własnym doświadczeniu i przeżyciach. Zawiera przemyślenia autora, które przynajmniej dla mnie stanowią życiowe motta. Najpiękniejszy z nich to : Nie myśl o tym , co jest łatwe, a co trudne. Postaw sobie inne pytanie : co jest dobre, a co złe - i stawiaj na to pierwsze.
Dla mnie najciekawszym rozdziałem był udział autora jako prokuratura w procesach wojennych w Norymberdze. Przeraża mnie fakt, że żaden ze zbrodniarzy wojennych, mimo dowodów i świadków nie przyznał się do winy, nie wyraził skruchy, nie przeprosił. Naziści doprowadzili do śmierci milionów ludzi. Znęcali się psychicznie i fizycznie nad więźniami obozów koncentracyjnych. Głodzili, torturowali i wysyłali do krematorium nawet dzieci. Tyle bestialstwa, tyle zła, a oni śmieli usprawiedliwiać swoje zachowanie tak absurdalnymi argumentami, że gdybym była na tej sali rozpraw, to nie wiem czy udałoby mi się trzymać ręce przy sobie...Na samą myśl o tym, z jaką łatwością przychodziło im zabijanie i prześladowanie innych ze względu na pochodzenie czy wyznanie szlag mnie trafia. Niepojęte jest dla mnie jak można zamydlić ludziom oczy i wyprać mózgi chorą ideologią. Jestem osobą bardzo tolerancyjną. Szanuję każdego. Uważam, że wszyscy mamy prawo żyć według własnych zasad, póki nie krzywdzimy tym innych ludzi. Uczę moje córki tego samego. Sama byłam kilka razy w Norymbergi. Również na placu Hitlera i modlę się, by nigdy więcej w żadnym miejscu na ziemi nie pojawił się obóz z napisem na bramie "Praca czyni wolnym". Wyciągajmy lekcje z przeszłości i zadbajmy o spokojną przyszłość dla naszych dzieci.
Dzięki uprzejmości @wydawnictwoczarnaowca miałam przyjemność przeczytać lekturę "Słowa na pożegnanie", historia Benjamina Ferencza.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBenjamin Ferencz jest ostatnim żyjącym prokuratorem procesów wojennych w Norymberdze. Człowiekiem z ponad stuletnim ogromnym bagażem doświadczeń i mądrości życiowych. Empatycznym, wyrozumiałym, otwartym, wykształconym i zabawnym.
Historia...
Jest to książka, która opowiada o życiu 100-letniego Benjamina Ferencza - ostatniego żyjącego prokuratora w procesach norymberskich, w których to ścigał dwudziestu dwóch członków nazistów. Brzmi bardzo ciekawie i tak też było!
.
Jest to naprawdę inspirująca historia mężczyzny, którego doświadczenie życiowe uczy czytelnika tak wiele. Pokazuje nam, chociażby to, jak najlepiej wykorzystać swoje życie, by później niczego nie żałować. Opowoda również o miłości, odwadze czy ambicji i przedstawia to z taką pokorą i wdzięcznością, że ja podziwiam jego spojrzenie na otaczający nas świat.
Jego filozofia jest bardzo ujmująca, przez co, z tej jakże króciutkiej książki wylewają się same mądrości. Co do stylu, to język jest tutaj bardzo prosty i oszczędny, ale dzięki każdej z tytułowej lekcji, czytelnik jest tak pochłonięty treścią, że styl tutaj nie odgrywa większej roli. Przynajmniej tak było w moim przypadku. Samo wydanie jest również bardzo minimalistyczne i według mnie idealnie pasuje do fabuły. To historia tutaj odrywa pierwsze skrzypce i ani styl, ani oprawa graficzna tego nie przyćmiły.
.
Uważam, że każdy z tej książki na pewno coś wyniesie i na nowo spojrzy na niektóre rzeczy, więc ja ten tytuł będę polecać każdemu! Nie wiem czemu tak mało o tej książce się mówi, ale jeśli jeszcze nie czytaliście "Słowa na pożegnanie. Dziewięć lekcji wyjątkowego życia" to pora to nadrobić, bo jest to tytuł warty uwagi.
Jest to książka, która opowiada o życiu 100-letniego Benjamina Ferencza - ostatniego żyjącego prokuratora w procesach norymberskich, w których to ścigał dwudziestu dwóch członków nazistów. Brzmi bardzo ciekawie i tak też było!
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to.
Jest to naprawdę inspirująca historia mężczyzny, którego doświadczenie życiowe uczy czytelnika tak wiele. Pokazuje nam, chociażby to, jak najlepiej...
"Nie pozwól, aby osiągnięcia innych ludzi przyćmiły ci odczuwanie przyjemności z własnych sukcesów. Pamiętaj, że czyjaś radość nie wyklucza twojej."
⠀
Ciesz się i doceniaj nawet najmniejsze rzeczy!
Co dziś docenisz?
⠀
Bardzo krótka książeczka pięknie wydana przed Wydawnictwo Czarna Owca chwytająca za serce. Naprawdę!
Historia Benjamina, który urodził się w 1920 roku, i tak! dobrze liczycie - 11 marca skoczył 101 lat.
Ferencz jest ostatnim żyjącym prokuratorem procesów norymberskich, w których osądzał nazistów.
Każdy z dziewięciu rozdziałów to lekcja o tym, jak najlepiej wykorzystać nasze życie w różnych jego obszarach.
W lekturze pada wiele ważnych słów.
Jeśli macie plan przeczytać tylko jedną książkę w tym roku, to sięgnijcie po nią.
"Nie pozwól, aby osiągnięcia innych ludzi przyćmiły ci odczuwanie przyjemności z własnych sukcesów. Pamiętaj, że czyjaś radość nie wyklucza twojej."
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to⠀
Ciesz się i doceniaj nawet najmniejsze rzeczy!
Co dziś docenisz?
⠀
Bardzo krótka książeczka pięknie wydana przed Wydawnictwo Czarna Owca chwytająca za serce. Naprawdę!
Historia Benjamina, który urodził się w 1920 roku, i...
Benjamin Ferencz urodził się w roku 1920 w kraju, który już nie istnieje. Jest absolwentem prawa na Harvardzie. W 1947 roku był prokuratorem w procesach norymberskich, a potem przewodził staraniom, aby zwrócono zagrabione mienie osobom ocalałym z Holocaustu. Odegrał kluczową rolę w powołaniu Międzynarodowego Trybunału Karnego. Ma czworo dzieci z żoną Gertrude, która była jego pierwszą szkolną miłością. Po 74 latach małżeństwa zmarła w 2019 roku.
Czy to nie wspaniałe życie? Pełne sukcesów i radości? Żeby stać się tym kim się stał Benny musiał przejść ciężką drogę. W 1921 roku kiedy przybył do USA został wpisany w rejestr jako 3-miesieczna dziewczynka o imieniu Bella - sytuacja ta wywiązała się z bariery językowej u rodziców Benjamina. Tą zabawną historię Benny wspomina w książce "Słowa na pożegnanie. Dziewięć lekcji wyjątkowego życia."
W książce tej wspomina on wiele wspaniałych, szczęśliwych i radosnych chwil swojego życia. Pokazuje czytelnikom jak można cieszyć się z małych rzeczy. Lecz książka ta nie jest usłana różami, Benny zabiera nas też na wojnę, towarzyszymy mu w obozach koncentracyjnych oraz oglądamy go gdy skazywał ludobójców w procesach norymberskich.
Ja w trakcie czytania tej książki przeżywałam wachlarz emocji - od radości, śmiechu, dumy do strachu, leku, współczucia, wzruszenia, a także płaczu. "Słowa na pożegnanie" bardzo mnie poruszyły. Książkę polecam każdemu, a teraz oddaje ja w ręce moich rodziców bo po mojej rekomendacji już nie mogę się jej doczekać.
Benjamin Ferencz urodził się w roku 1920 w kraju, który już nie istnieje. Jest absolwentem prawa na Harvardzie. W 1947 roku był prokuratorem w procesach norymberskich, a potem przewodził staraniom, aby zwrócono zagrabione mienie osobom ocalałym z Holocaustu. Odegrał kluczową rolę w powołaniu Międzynarodowego Trybunału Karnego. Ma czworo dzieci z żoną Gertrude, która była...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLekcje życia.
Czy 101-letni, ostatni żyjący prokurator oskarżający nazistów w czasie procesów norymberskich może mieć coś ciekawego do powiedzenia dzisiaj, w XXI wieku? O, tak – i to bardzo wiele! Spisana pod postacią niniejszej książki seria wywiadów udzielonych przez Benjamina Ferencza Nadii Khomami, dziennikarce „The Guardian”, jest tego najlepszym dowodem. To będzie dziewięć niezapomnianych lekcji iście wyjątkowego życia – zgodnie zresztą z tytułem publikacji.
Książka liczy sobie dziewięć rozdziałów. Czytając je mamy szansę poznać przeszłość i historię życia Ferencza, doświadczając przy tej okazji istotnych dla niego zdarzeń, które dla każdego z nas mogą stać się cenną nauką oraz inspiracją. I wbrew pozorom najbardziej znany z życia Ferencza epizod, a więc funkcja prokuratora w czasie procesów norymberskich, wcale nie jest tutaj najważniejszy.
Historia życia głównego bohatera tej lektury przypomina mit o amerykańskim śnie, a także przywodzi na myśl wszystkie piękne opowieści o tym, jak to pucybuci stawali się milionerami. Coś w tym wszystkim jest, albowiem Ferencz do wszystkiego doszedł ciężką pracą, a zaczynał wcale nie z uprzywilejowanej pozycji, lecz praktycznie od zera. Urodził się bowiem w Transylwanii, w żydowskiej rodzinie, która wyemigrowała do Stanów Zjednoczonych. Na miejscu młody Ferencz poznał co to bieda i tylko dzięki ciężkiej pracy osiągnął później wszystko to, z czego jest znany – wykształcenie, pozycję, autorytet.
Z opowieści którą mamy szansę poznać wynikać może bardzo wiele wniosków. Opowiedziana przez Ferencza historia to opowieść o ambicji, o determinacji, o odwadze, a także o szczęściu i o miłości. Płynące z niej przesłanie każe zawsze niezłomnie wierzyć we własne siły i możliwości, a także jest swoistym napomnieniem do tego, aby zawsze starać się w pełni wykorzystać posiadany potencjał – tak dla naszego własnego, jak i dla ogólnego pożytku.
Lektura niezwykle podnosi na duchu i niesie ze sobą pozytywne w swej istocie przesłanie. Tytuł książki to „Słowa na pożegnanie” – miejmy jednak nadzieję, że autor nie żegna się z nią rzeczywiście z nami wszystkimi i że pomimo zaawansowanego wieku przeżyje on jeszcze w zdrowiu wiele lat.
Polecam!
Dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca za egzemplarz recenzencki.
#słowanapożegnanie #9lekcjiwyjątkowegożycia #binjaminferencz #czarnaowca
https://cosnapolce.blogspot.com/2021/05/sowa-na-pozegnanie-dziewiec-lekcji.html
Lekcje życia.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy 101-letni, ostatni żyjący prokurator oskarżający nazistów w czasie procesów norymberskich może mieć coś ciekawego do powiedzenia dzisiaj, w XXI wieku? O, tak – i to bardzo wiele! Spisana pod postacią niniejszej książki seria wywiadów udzielonych przez Benjamina Ferencza Nadii Khomami, dziennikarce „The Guardian”, jest tego najlepszym dowodem. To będzie...
Wieczorową porą zapraszam na recenzję książki, której byłam bardzo ciekawa. Opis mnie zainteresował, szczególnie wątek historyczny o procesach norymberskich i głównie to zaważyło, że sięgnęłam po książkę. „Słowa na pożegnanie. Dziewięć lekcji wyjątkowego życia” przedstawia historię życia Benjamina Ferencza, który jest ostatnim żyjącym prokuratorem w procesach norymberskich. Ben ma ponad 100 lat i przeżył swoją życiową miłość, z którą doczekał się czwórki dobrze wykształconych i dobrych dzieci.
Książka tak naprawdę okazała się zbiorem dziewięciu życiowych lekcji dotyczących tak istotnych kwestii jak miłość, przyszłość, czy wytrwałość.
Każda z lekcji okazała się być bardzo pouczająca jak i wartościowa. Mnie bardzo urzekła lekcja o miłości oraz o przyszłości. Miłości Bena do żony jak i do dzieci jest taka czysta i spełniona. Poznanie Bena i Gertrude było bardzo ujmująco opisane, natomiast ostatnie pożegnanie, które miało miejsce 14.09.2019 roku wzruszające. Ben trzymał żonę przez cały czas za dłoń i tak spokojnie odeszła.
Dla mnie książka była ciekawą odskocznią od innych gatunków. Dodatkowo okazała się być bardzo cenna, gdyż rady ponad stuletniego Bena są ponadczasowe.
Polecam by zapoznać się z tą ujmującą pozycją.
Na końcu kiła cytatów:
(...)dojrzewanie wiąże się z przejściowym obłędem.
„Ala była piękna także od wewnątrz i to było ważniejsze.”
„Nie da się przewidzieć przyszłości, a „przemyślane plany w gruzy się walą”.
Wieczorową porą zapraszam na recenzję książki, której byłam bardzo ciekawa. Opis mnie zainteresował, szczególnie wątek historyczny o procesach norymberskich i głównie to zaważyło, że sięgnęłam po książkę. „Słowa na pożegnanie. Dziewięć lekcji wyjątkowego życia” przedstawia historię życia Benjamina Ferencza, który jest ostatnim żyjącym prokuratorem w procesach...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor, Ben Ferencz jest ostatnim żyjącym prokuratorem w procesach norymberskich, który pochodzi z żydowskiej rodziny z Transylwanii. Amerykanin, który przez całe życie ciężko pracował na to, żeby mimo swojego statusu osiągnąć "coś" w życiu.
•
Słowa na pożeganie mogą, choć mam nadzieję, że nie będą, pożegnaniem autora ze światem. W książce mamy możliwość przeczytania dziewięciu felietonów opublkowanych w The Guardian przez dziennikarkę Nadię Khomami, która stała się bliską przyjaciółką autora. W tych krótkich wywiadach autor przekazuje nam swoje ponad stuletnie doświadczenie opowiadając o swoim życiu, ambicjach, determinacji, odwadze, szczęściu oraz miłości.
•
Czytając tę książkę, pierwszy raz w życiu zabrakło mi znaczników. Poniżej znajdziecie kilka, według mnie, wartościowych słów autora, wartych zapamiętania 🤍
•
"Pamiętaj, że czyjaść radość nie wyklucza twojej."
"Wszystko co robisz, jest okazją do nauczenia się czegoś nowego. Nigdy nie wiesz, kiedy ta wiedza może ci się przydać."
"Jeżeli ktoś ci pomoże, ty też mu pomóź, kiedy tylko możesz."
"Ci, na których wam zależy, koniecznie powinni wiedzieć, jacy są dla nas ważni."
"Nie narzekaj na przeciwności losu, w ten sposób nie rozwiążesz trudnych sytuacji, a poza tym wyzwania więcej cię nauczą niż bezustanny wiatr w żagle."
...i wiele, wiele innych.
Będę wracała do tej książki, w której każda strona jest warta zacytowania. Polecam z całego serca i z tym Was zostawiam 🤍 Sięgnijcie, bo warto! 🤍
Autor, Ben Ferencz jest ostatnim żyjącym prokuratorem w procesach norymberskich, który pochodzi z żydowskiej rodziny z Transylwanii. Amerykanin, który przez całe życie ciężko pracował na to, żeby mimo swojego statusu osiągnąć "coś" w życiu.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to•
Słowa na pożeganie mogą, choć mam nadzieję, że nie będą, pożegnaniem autora ze światem. W książce mamy możliwość przeczytania...
"Odnajdywanie odrobiny radości w każdym dniu twojego życia da ci pokrzepienie."
.
.
Kim jest Benjamin Ferencz?
.
"Alan Dershowitz, wybitny prawnik i obrońca praw obywatelskich, [...] nazywał go "personifikacją międzynarodowego naprawiacza świata"."
.
Od najmłodszych lat dzieciństwa nie było mu łatwo w życiu. Emigracja z rodzicami do USA z Transylwanii, życie w najgorszej dzielnicy Nowego Jorku. Posiadał łatwość uczenia się, bystry umysł oraz poczucie powinności i uczciwosci. Ukończył Harvard, ścigał po Europie najpodlejszych nazistów, aby postawić ich przed sądem, współpracował z wieloma Państwami oraz światowymi organizacjami, współtworzył Międzynarodowy Trybunał Karny bo...
.
"Prawo, nie wojna."
.
Mógłbym wymieniać dalej dokonania tego Pana, ale nie o to chodzi. Najważniejsze są jego proste, sprawdzone oraz czytelne dla każdego, kto chce je "dostrzec" mądrości życiowe - w końcu Benjamin Ferencz żyje 101 lat!
.
"Wszystko, co robisz, jest okazją do nauczenia się czegoś nowego."
.
Książka pana Ferencza jest skróconą do meritum historią jego życia oraz pokaźnego dorobku zawodowego, który odmienia losy świata. Czytelnik dowie się z czym autor zmagał się w dzieciństwie, jak doprowadzał przed Sądy nazistów, szukając dowodów ich winy w obozach koncentracyjnych
.
"Horroru tych scen nie da się wyrazić. Zupełnie jakbym zajrzał do piekła."
.
oraz jak powinniśmy postępować w życiu. Treści zawarte w książce są aktualne i mogą pomóc zmienić świat na lepszy, robiąc to wspólnie, a nie w pojedynkę.
.
POLECAM!
.
"Nie musisz przyjmować, że coś jest prawdą, tylko dlatego że tak mówi ktoś na stanowisku."
"Odnajdywanie odrobiny radości w każdym dniu twojego życia da ci pokrzepienie."
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to.
.
Kim jest Benjamin Ferencz?
.
"Alan Dershowitz, wybitny prawnik i obrońca praw obywatelskich, [...] nazywał go "personifikacją międzynarodowego naprawiacza świata"."
.
Od najmłodszych lat dzieciństwa nie było mu łatwo w życiu. Emigracja z rodzicami do USA z Transylwanii, życie w najgorszej...
Benjamin Ferencz to ostatni z żyjących prokuratorów osądzający czołowych nazistów w procesach norymberskich. Mimo swoich stu jeden lat pragnie się podzielić z czytelnikami swoją historią i swoją życiową mądrością, którą zdobył na przestrzeni lat.
Książka podzielona jest na dziewięć rozdziałów, dziewięć lekcji, które mają pokazać nam, jak można dobrze żyć. Znajdziemy tu zatem lekcję o marzeniach, o wykształceniu, o sytuacji życiowej, o życiu, o zasadach, o prawdzie, o miłości, o wytrwałości i o przyszłości.
W każdym z nich autor przekazuje nam ważne życiowe przesłania, które mają pozwolić nam stawać się lepszymi ludźmi.
Poza lekcjami znajdziemy również historię życia Benjamina, który przeszedł wiele, aby prowadzić spokojne życie w miejscu, w którym się znajduje.
Jako młody chłopak miał niewiele, rodzinie, w której się wychowywał brakowało pieniędzy i tylko swoim uporem i wytrwałością piął się w górę. Dlatego tak bardzo zwraca naszą uwagę na to, aby żyć w zgodzie z samym sobą i być dla siebie najlepszym przyjacielem, a jednocześnie wytrwale dążyć do realizacji planów i spełniania marzeń.
Szczególne miejsce w życiu Bena miała jego żona Gertrude, z którą w małżeństwie przeżył 74 lata, dlatego zdradza nam również tajniki szczęśliwej i trwałej miłości.
Zdawać by się mogło, że Benjamin Frencz nie ma wad, jednak on sam twierdzi, że były w jego życiu momenty, w których nie postępował i nie myślał jak dobry człowiek.
Dziś, jak sam twierdzi – im więcej szczęścia dajemy innym, tym więcej go do nas wraca, tym lepiej się czujemy i mamy poczucie, że to, co robimy jest dobre. Na skraju swojego długiego i szczęśliwego życia, którego sekretem jest dbanie o swoje zdrowie i kondycję fizyczną zostawia nam gotowy plan, gotowe rady, które my – w kwiecie wieku możemy wykorzystać, aby kiedyś tak jak on stwierdzić, że mieliśmy piękne życie.
Czy zastanawialiście się kiedyś nad tym, co w waszym życiu najbardziej wam przeszkadza, czego się boicie i dlaczego właśnie tego? Jeśli my sami nie podejmiemy ryzyka i zaczniemy sobie odpuszczać pewne rzeczy, to inni, mimo najszczerszych chęci nam nie pomogą być odważnymi i walczyć o swoje. Bo życie jest jedno i nie jest filmem, w którym możemy dogrywać duble i robić powtórki. Mamy uczyć się na błędach, aby każdy dzień, był lepszym dniem.
Sama książka jest pięknie wydana a jej układ, podział na lekcje oraz wytłuszczenie ważnych, życiowych mądrości sprawia, że z chęcią będziemy do niej wracać i być może niejednokrotnie w różnych sytuacjach przypominać sobie te wszystkie rady.
Benjamin Ferencz to ostatni z żyjących prokuratorów osądzający czołowych nazistów w procesach norymberskich. Mimo swoich stu jeden lat pragnie się podzielić z czytelnikami swoją historią i swoją życiową mądrością, którą zdobył na przestrzeni lat.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka podzielona jest na dziewięć rozdziałów, dziewięć lekcji, które mają pokazać nam, jak można dobrze żyć. Znajdziemy tu...
„Słowa na pożegnanie”.
Stuletni Benjamin Ferencz jest ostatnim żyjącym prokuratorem procesów norymberskich, w których osądzał dwudziestu dwóch czołowych nazistów.
Słowa na pożegnanie to książka, która przedstawia historię życia Bena – typową historię od pucybuta do milionera. Ferencz urodził się w żydowskiej rodzinie w Transylwanii. Kiedy miał dziewięć miesięcy jego rodzice emigrowali do Ameryki, gdzie żyli w biedzie w jednej z nowojorskich dzielnic. Ben ciężko pracował, by to zmienić, aż wreszcie zdobył stypendium Harvard Law School.
Każdy z dziewięciu rozdziałów tej książki zawiera lekcje o tym, jak wszyscy możemy najlepiej wykorzystać nasze życia we wszystkich jego obszarach.
Czego sto lat doświadczeń może nas nauczyć o ambicji, determinacji, odwadze, szczęściu czy miłości? Jak maksymalnie wykorzystać życie, które jest nam dane?
Warta polecenia historia człowieka, który zapisał się w pamięci jako ten który oskarżał największych zbrodniarzy wojennych w procesie norymberskim. A miał wtedy zaledwie 27 lat. Książka to zbiór przemyśleń o życiu, wojnie, sprawiedliwości, ale nie tylko. Ze swej strony polecam.
„Słowa na pożegnanie”.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toStuletni Benjamin Ferencz jest ostatnim żyjącym prokuratorem procesów norymberskich, w których osądzał dwudziestu dwóch czołowych nazistów.
Słowa na pożegnanie to książka, która przedstawia historię życia Bena – typową historię od pucybuta do milionera. Ferencz urodził się w żydowskiej rodzinie w Transylwanii. Kiedy miał dziewięć miesięcy jego rodzice...
Benjamin Ferencz urodził się w 1920r w Transylwanii. Gdy miał 9 miesięcy przybył wraz z rodziną do Nowego Jorku. Dorastał w biedzie, w dzielnicy gdzie przemoc była codziennością. Od małego głodny wiedzy, ukończył college, a następnie prawo na Harvardzie. W 1943r został wcielony do armii, brał udział w walkach w Normandii. Wkrótce potem trafił do jednostki badającej niemieckie zbrodnie wojenne, zbierał dowody w wyzwolonych obozach koncentracyjnych. Był głównym oskarżycielem w największym procesie norymberskim przeciwko 22 czołowym nazistom. Jest ostatnim żyjącym sędzią tych procesów i świadkiem tamtych wydarzeń. Odegrał również kluczową rolę w powołaniu Międzynarodowego Trybunału Karnego.
„Słowa na pożegnanie” to wywiad zebrany w postaci książki, którego Ferencz udzielił dziennikarce „The Guardian” Nadii Khomami.
Podzielona na 9 rozdziałów, z których każdy jest życiową lekcją, jaką Ferencz chce przekazać potomnym. Są tam więc m.in. rozdziały o marzeniach, prawdzie, zasadach, miłości, wytrwałości.
Jednak dla mnie jest to przede wszystkim lekcja ogromnej afirmacji życia.
Tym bardziej niezwykła i przejmująca, iż pochodząca od człowieka, który przeżył wojnę i przez lata dokumentował najgorsze okrucieństwa nazistów, zbrodnie przeciw ludzkości. Benjamin Ferencz uczy z wielką pokorą i skromnością, wskazuje drogi, które niby są oczywiste, ale nie zawsze udaje nam się nimi podążać. Ta niewielka objętościowo książka zawiera w sobie wiele ważnych treści. Warto je poznać.
„Nie myśl o tym, co jest łatwe, a co trudne. Postaw sobie inne pytanie: co jest dobre, a co złe- i stawiaj na to pierwsze”.
Benjamin Ferencz urodził się w 1920r w Transylwanii. Gdy miał 9 miesięcy przybył wraz z rodziną do Nowego Jorku. Dorastał w biedzie, w dzielnicy gdzie przemoc była codziennością. Od małego głodny wiedzy, ukończył college, a następnie prawo na Harvardzie. W 1943r został wcielony do armii, brał udział w walkach w Normandii. Wkrótce potem trafił do jednostki badającej...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Niezależnie od tego, w jakich warunkach dorastałeś, uwierz, że jeśli tylko zechcesz, możesz robić coś innego".
Dziewięć lekcji owianych prawdziwym życiem. Życiem, które nadal się toczy, a nasz bohater w trakcie pisania tej książki miał 101 lat. Mógłby przeżyć kolejne tyle jeśli by mógł.
Fascynująca osobowość.
Persona, która ukazując rąbka swojego życia udowadnia żeby nigdy się nie poddawać, bo jeśli się chce to można zrobić wszystko co ma się w planach.
Nie dostałam od książki tego co oczekiwałam - liczyłam bardziej, że dostanę anegdoty z sądu gdy byli sądzeni naziści, a dostałam zaledwie namiastkę. Nie uważam, że jest to zła książka, bo był to jeden mankament, który jakoś tam mi przeszedł przez głowę gdy czytałam "Słowa na pożegnanie".
Autor w prosty i życiowy sposób, udowodnił mi, że powinnam uwierzyć w siebie i zadbać o to abym nigdy nie poddawała się jeśli chodzi o dążenie do celu.
Piękne w książce było to, że życiowe cytaty były podkreślone grubszą czcionką czego nie dało się ominąć podczas czytania książki. Wiele myśli przychodziło mi do głowy patrząc na swoje dzisiejsze decyzje. Czy jeśli podjęłabym inne decyzje - byłabym w innym miejscu niż jestem teraz?
Nie lubię Wam mydlić oczu. Nie lubię nie być z Wami szczera ale ta książka pomimo swoich 155 stron dała mi życiowego kopa.
Cieszę się, że ta książka zawitała u mnie na regale akurat w tym momencie bo takiej lektury właśnie teraz potrzebowałam. A Wy jeśli macie gorsze dnie czy miesiące zachęcam do przeczytanie tych zbiorów 'lekcji' życiowych bo naprawdę warto. Chyba nigdy nie czułam się tak lekka na duszy po przeczytaniu tej książki jak w tym momencie. ❤️
"Niezależnie od tego, w jakich warunkach dorastałeś, uwierz, że jeśli tylko zechcesz, możesz robić coś innego".
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDziewięć lekcji owianych prawdziwym życiem. Życiem, które nadal się toczy, a nasz bohater w trakcie pisania tej książki miał 101 lat. Mógłby przeżyć kolejne tyle jeśli by mógł.
Fascynująca osobowość.
Persona, która ukazując rąbka swojego życia udowadnia żeby...
„Twoje słabe strony mogą stać się mocnymi, jeśli wykorzystasz je jako swoją siłę napędową.”
.
.
Autor książki „Słowa na pożegnanie” – Benjamin Ferencz to ostatni żyjący prokurator, który brał udział w procesach norymberskich, w których osądzał 22-óch głównych nazistów. Powstała na skutek wywiadu, który przeprowadziła z nim dziennikarka „The Guardian” Nadia Khomami.
Ta pozycja to nie tylko przedstawienie jego ciekawego życia, ale przede wszystkim zbiór wielu mądrości życiowych. Gdy tylko zobaczyłam zapowiedź tej książki, wiedziałam, że muszę ją przeczytać i absolutnie tego nie żałuję.
Benjamin Ferencz to niezwykle ciekawy człowiek, który pochodzi z rodziny biednych żydowskich emigrantów z Transylwanii. Gdy miał niecały rok, wraz z rodzicami przeniósł się do Ameryki, gdzie żyli dość skromnie. Mężczyzna całe życie ciężko pracował, aby zmienić swój los i faktycznie mu się to udało. Pomimo tego, co przeszedł i co widział na własne oczy, pozostał tak pozytywną osobą, że jest to aż niewiarygodne. On po prostu zaraża swoim optymizmem i po części właśnie dlatego tą książkę tak dobrze się czyta. Pochłonęłam ją błyskawicznie i zaznaczyłam sporo ciekawych cytatów, do których z pewnością będę wracać.
Poza ciekawymi anegdotami o życiu Ferencza znajdziemy tu mnóstwo rad na temat samego życia. Tego, że nie musimy podążać za tłumem, bo jeżeli o czymś marzymy, to ciężką pracą możemy to osiągnąć. Szczęścia zaś należy szukać wokół siebie, nauczyć się je odnajdywać i odczuwać. Autor uświadamia też czytelnikowi, że „ścieżki ludzkiego życia nie są proste”, a jedną z rad, która najbardziej mi się spodobała jest ta o wytrwałości: „Czasami pojawiają się przed nami drabiny, na które nie mamy ochoty się wspinać, co nie znaczy, że nie możemy tego zrobić, a widok z góry nam się nie spodoba. Nie odrzucaj tych sytuacji, które masz przed sobą, tylko dlatego, że odbiegają od ideału z twoich marzeń. Staraj się najlepiej, jak potrafisz, daj z siebie wszystko, a może się okazać, że masz z tego więcej satysfakcji, niż pierwotnie przewidywałeś.”
Jeżeli lubicie książki dotyczące II wojny światowej, to z pewnością ta pozycja będzie dla Was idealna. Dla osób, które nie przepadają za tą tematykę, muszę od razu napisać, że nie dominuje ona w tej książce. Autor bardzo ciekawie opowiada o swoich doświadczeniach życiowych z tych czasów, ale robi to w tak ciekawy sposób, że aż nie chce się tej pozycji odkładać. Ja przeczytałam ją za jednym razem, w czym z pewnością pomogły mi duże ułatwiające czytanie litery i mało tekstu na stronie.
Książka została naprawdę ładnie wydana. Ma przepiękną minimalistyczną twardą oprawę, która od razu przyciąga wzrok czytelnika. Cieszę się, że zwróciłam na nią uwagę, bo gdyby okładka była inna, to mogłabym się na nią nie zdecydować, co byłoby dla mnie dużą stratą.
Koniecznie musicie ją przeczytać!
„Twoje słabe strony mogą stać się mocnymi, jeśli wykorzystasz je jako swoją siłę napędową.”
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to.
.
Autor książki „Słowa na pożegnanie” – Benjamin Ferencz to ostatni żyjący prokurator, który brał udział w procesach norymberskich, w których osądzał 22-óch głównych nazistów. Powstała na skutek wywiadu, który przeprowadziła z nim dziennikarka „The Guardian” Nadia Khomami.
Ta...
Warto uczyć się od ludzi, którzy rady zmieniają w zachęty a własnym życiem świadczą o każdym zdaniu, które wybrzmiewa jak pouczenie.
Jeśli dziennikarka, podsumowując pracę określa rozmówcę jako przyjaciela, osobę wyjatkową i wartą naśladowania, może wydać się to przesadą. Tymczasem każde kolejne słowo, każdy rozdział spisanych wypowiedzi Benjamina Ferencza świadczy o tym, że jest on lub powinien być autorytetem niemal w każdej dziedzinie.
Prawnik, oskarżyciel w procesach norynberskich, człowiek światły, z ogromną wiedzą i życzliwością skierowaną do ludzi i świata. Nasze wyobrażenie o srogim sędzim każącym nazistów za ludobójstwo, musi ulec weryfikacji pod wpływem niezwykłego ciepła i poczucia humoru, z jakim ten wielki człowiek opowiada o swoim życiu. Bo o tym właśnie są "Słowa na pożegnanie" - nie o chwale i sławie zbudowanej na salach sądowych ale o każdej cząstce życia, która uczyniła go takim a nie innym człowiekiem.
Wszystko co czytałam spłatało się w niezwykły poradnik, na lekcje jakie może dać tylko mistrz u schyłku życia. W podtytule czytamy, że ta niewielka, pięknie wydana książka, składa się właśnie na "Dziewięć lekcji wyjątkowego życia". Unikam dobrych rad ale tutaj, każda z nich poparta jest niepodważalnym argumentem.
Biedny, niziutki, żydowski chłopak, który niezwykle cenił szansę na świetną edukację i który ze swojego ubóstwa uczynił pole do późniejszej walki o pokój może śmiało uczyć nas pogody ducha i wytrwałości. Jego dorosła, szanowana i podziwiana postać, pokaże jak okazywać wdzięczność, dzielić się pieniędzmi, czasem i wiedzą. Za to, co uczyniło go wyjątkowym uważa miłość, prawdę i zasady, a każdy wspominany aspekt życia tylko to potwierdza.
Karci chęć zabijania i wzniecania konfliktów, chwali spokój i sprawiedliwe ocenianie każdego człowieka, przywołuje dowody na to, że z nowojorskiej biedy, może wyrastać niezwykle cenna osobowość. A gdy Nadia Khomami zapytała go o radę dla współczesnej młodzieży, z przekonaniem po trzykroć powtórzył: "Nigdy się nie poddawaj".
Ta książka jest hołdem, do którego i ja dołączam. To był zaszczyt, Panie Ferencz.
Dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca
Warto uczyć się od ludzi, którzy rady zmieniają w zachęty a własnym życiem świadczą o każdym zdaniu, które wybrzmiewa jak pouczenie.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli dziennikarka, podsumowując pracę określa rozmówcę jako przyjaciela, osobę wyjatkową i wartą naśladowania, może wydać się to przesadą. Tymczasem każde kolejne słowo, każdy rozdział spisanych wypowiedzi Benjamina Ferencza świadczy o tym,...
„Słowa na pożegnanie. Dziewięć lekcji wyjątkowego życia” to biografia niezwykłego człowieka Benjamina Ferencza (ostatni żyjący prokurator w procesach norymberskich, w których osądzał dwudziestu dwóch czołowych nazistów), którego najważniejszym celem było niesienie pokoju wśród ludzi. Mimo trudnych doświadczeń życiowych (miał 21 lat, gdy porzucił studia i wyruszył na wojnę) dzieli się swoim pogodnym spojrzeniem na życie, daje wiarę i nadzieję na lepszy świat. Dla czytelnika, ten swoisty testament jest cenną lekcją życia.
Dziewięć lekcji, dziewięć niesamowicie istotnych aspektów życia, dziewięć wskazówek.
Ta książka daje nadzieję na lepszy świat i dlatego polecam ją Waszej uwadze. Ukazuje niesamowitą miłość do żony, dostrzeganie światełka w ciemności i postępowanie w zgodzie ze sobą.
Mamy w tej książce kilka przeczących sobie wskazówek (bądź zdeterminowany – odpuszczaj) i obraz człowieka niemal idealnego… co budzi moje pewne obiekcje. Jednak ogólne przesłanie jest niewątpliwe warte uwagi, a siła w dążeniu do pokoju i zadośćuczynieniu ofiarom jest absolutnie godna pochwały.
Ta książka mimo trudnych doświadczeń autora jest dość lekka, nie skupia się na negatywach, na trudach życia, na wstrząsających elementach historii… ona konsekwentnie skupia się na pozytywach, przemilczając drzemiące w ludziach okrucieństwo. „Jeśli w środku płaczesz, to na zewnątrz lepiej się śmiać, dziecko. Nie ma co tonąć we własnych łzach”
Za egzemplarz serdecznie dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.
„Słowa na pożegnanie. Dziewięć lekcji wyjątkowego życia” to biografia niezwykłego człowieka Benjamina Ferencza (ostatni żyjący prokurator w procesach norymberskich, w których osądzał dwudziestu dwóch czołowych nazistów), którego najważniejszym celem było niesienie pokoju wśród ludzi. Mimo trudnych doświadczeń życiowych (miał 21 lat, gdy porzucił studia i wyruszył na wojnę)...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo przyjemna biografia. Benjamin Ferencz jest typem osoby, którą po prostu się lubi. Optymistyczny, szukający możliwości, a nie przeszkód, spełniający swoje największe marzenie - niesienie pokoju wśród ludzi. Sama książka ma świetny przekaz, choć w sposób zwięzły i króciutki pokazuje nam prawdę o wojnie, o politycznej grze, która do niej prowadzi. Może być to jedynie jego przemyślenie i wizja, a i tak sprawia, że człowiek odzyskuje trochę nadziei, że świat kiedyś stanie się lepszym miejscem, a sprawiedliwości stanie się za dość. Choć ciężko mi uwierzyć, że jest takim ideałem, że przez 80 lat ani razu nie pokłócił się z żoną, to jednak daje dobry przykład tego, że nasz rasizm, negatywne nastawienie i strach niszczą nie tylko innych, ale i nas samych. Zawsze warto obrać sobie cel, zgodny z naszym sumieniem, dobry dla innych, dążyć do niego, a gdy nie wychodzi - zawracać i do jego osiągnięcia wybrać inną drogę. Przyjemny facet, przyjemna lektura (choć myślałam, że zostanę tam trochę coś innego), i nic więcej mi nie trzeba. Oczywiście polecam i dziękuję @wydawnictwoczarnaowca za egzemplarz.
Bardzo przyjemna biografia. Benjamin Ferencz jest typem osoby, którą po prostu się lubi. Optymistyczny, szukający możliwości, a nie przeszkód, spełniający swoje największe marzenie - niesienie pokoju wśród ludzi. Sama książka ma świetny przekaz, choć w sposób zwięzły i króciutki pokazuje nam prawdę o wojnie, o politycznej grze, która do niej prowadzi. Może być to jedynie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLiteratura piękna ma to do siebie, że przez wiele osób jest niedoceniana. Według mnie powoli staje się gatunkiem zapomnianym… Jest to dość przykre. Pomimo, że sama rzadko sięgam po książki tej kategorii to może właśnie to sprawia, że wywierają na mnie takie wrażenie.
„Słowa na pożegnanie. Dziewięć lekcji wyjątkowego życia” Benjamina Ferencza to książka, która tak naprawdę ma pełnić dwie funkcje. Autor opowiada w niej historie ze swojego życia oraz ma ona służyć jako poradnik. Książka podzielona jest na lekcje. Każda z nich niesie za sobą wyjątkowe przesłanie. Jednak najważniejsze to nigdy się nie poddawać i dążyć za swoimi marzeniami. Ten 101-latek pokazuje jak wykorzystać każdą minutę swojego życia i składnia do niezwykłych refleksji. Warto wspomnieć, że Ferencz to ostatni żyjący prokurator w procesach norymberskich. Jako uczestnik tych procesów, nie mogło tutaj zabraknąć także ich opisów, które potrafią wstrząsnąć czytelnikiem. Jednak nie jest ich zbyt dużo. Czasami odnosiłam wrażenie, że autor sam do końca nie wie jak podejść do życia. Niektóre z lekcji wzajemnie się wykluczały. Być może to lata doświadczeń i ciężkie przeżycia wywarły na autorze takie, a nie inne podejście.
Podsumowując nie powiem Wam, że jest to książka, którą zdecydowanie warto przeczytać. Jednak nie powiem też, że nie warto po nią sięgnąć. Sami zdecydujcie czy chcecie się z nią zapoznać.
Literatura piękna ma to do siebie, że przez wiele osób jest niedoceniana. Według mnie powoli staje się gatunkiem zapomnianym… Jest to dość przykre. Pomimo, że sama rzadko sięgam po książki tej kategorii to może właśnie to sprawia, że wywierają na mnie takie wrażenie.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Słowa na pożegnanie. Dziewięć lekcji wyjątkowego życia” Benjamina Ferencza to książka, która tak naprawdę...
„SŁOWA NA POŻEGNANIE. DZIEWIĘĆ LEKCJI WYJĄTKOWEGO ŻYCIA.”
Benjamin Ferencz Wydawnictwo Czarna Owca
101 letni Benjamin Ferencz postanowił napisać książkę ze swoimi wspomnieniami. Był prokuratorem procesów w Norymberdze. Jeżeli interesujecie się historią to wiecie, że podczas tych procesów zostawali osądzani naziści. Większość z nich, a może i wszyscy dostawali kary śmierci.
Autor jest żydem. Skazywał na śmierć tych, którym udowodnił winę. Oskarżał tylko tych na wysokich stanowiskach. Płotki zostawiał innym. Myślałam, że dzięki tej książce dowiem się więcej na temat tych procesów. Niestety autor tylko krótko o nich wspomniał.
Benjamin Ferencz dał nam 9 niesamowitych lekcji. Pokazuje nam jak możemy wykorzystać swoje życie, żeby było lepsze.
Pomimo życia w trudnych czasach i potem bardzo ciężkiej i odpowiedzialnej pracy myślę, że autor jest pogodnym człowiekiem, który z miłością podchodzi do życia.
Szczególnie wzruszył mnie wątek dotyczący jego miłości do żony. Niestety ona już nie żyje. Był przy niej aż do samego końca. Bierzmy z niego przykład. Nie ma co się kłócić, bo życie jest krótkie.
Bardzo rzadko sięgam po literaturę piękną. „Słowa na pożegnanie.” Urzekły mnie. Wydaje mi się, że to jest taki jego testament dla nas.
Warto po nią sięgnąć. Ebook zawiera 119 stron. Wydanie książkowe jest niesamowite. Idealnie nadaje się na prezent.
Polecam nie tylko miłośnikom literatury pięknej.
„SŁOWA NA POŻEGNANIE. DZIEWIĘĆ LEKCJI WYJĄTKOWEGO ŻYCIA.”
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBenjamin Ferencz Wydawnictwo Czarna Owca
101 letni Benjamin Ferencz postanowił napisać książkę ze swoimi wspomnieniami. Był prokuratorem procesów w Norymberdze. Jeżeli interesujecie się historią to wiecie, że podczas tych procesów zostawali osądzani naziści. Większość z nich, a może i wszyscy dostawali kary...