Bardzo fajnie utworzone postacie. Fabuła, która nie wieje nudą. Zwroty, plot twist, dobry humor. To w skrócie opisuję, co czułam po przeczytaniu pierwszej części Dylogii Michała.
A teraz szerzej:
Bardzo podoba mi się jak przeplatają się losy bohaterów. Bardzo zżyłam się z postaciami, a w szczególności z Panem Zbysiem. Co prawda domyśliłam się kto był tytułowym Królikiem, ale to nie przeszkadzało mi cieszyć się lekturą i potwierdzić moje przypuszczenia, bo akcja jest napisana tak, że wciąga kartka za kartką.
Bardzo fajnie utworzone postacie. Fabuła, która nie wieje nudą. Zwroty, plot twist, dobry humor. To w skrócie opisuję, co czułam po przeczytaniu pierwszej części Dylogii Michała.
A teraz szerzej:
Bardzo podoba mi się jak przeplatają się losy bohaterów. Bardzo zżyłam się z postaciami, a w szczególności z Panem Zbysiem. Co prawda domyśliłam się kto był tytułowym Królikiem,...
Lisioł w lunparku
.
Lisioł jakoś nigdy nie był fanem obyczajówek i jego zderzenie z dziełem Michała Biardy "Królik w lunparku" tylko to potwierdziło. Otóż futrzak czuł się jak w prawdziwym lunaparku - zakurzonym i bez polotu. O czym jest jednak fabuła?
.
Zaczynamy z pierwszoosobową narracją prowadzoną przez studenta Pawła. Prowadzi on całkiem przyzwoite życie, w tym seksualne ze swoją piękną dziewczyną Moniką. Posiada też nieprzeciętną pamięć do wszystkiego. Problemy zaczynają się gdy zostaje potrącony przez samochód. Od tego momentu dokuczają mu koszmary, będące nieprzyjemnymi doświadczeniami życiowymi. Obudziło się też zapomniane wspomnienie zdrady, które wybuchnie Pawłowi w twarz w najmniej oczekiwanym momencie. Nie przeszkadza mu to flirtować z pielęgniarką. Tak Paweł dużo siedzi w szpitalu z powodu skutków ubocznych wypadku.
.
W szpitalu przesiaduje również Kaśka, której losy poznajemy z perspektywy pierwszoosobowej. Przygodę z nią zaczynamy od diagnozy nowotworu oraz wymieniania synonimów do słowa kupa *znudzony Lisioł wywraca oczami*. Następne strony to już szkoła i przeżycia umierającej nastolatki, sięgającej pierwszy raz po wódkę. Potem następny raz, do tego szisza, impreza, ruchanie. Świetny kurs na przeżycie swoich ostatnich sześciu miesięcy. W tle mamy rodziców Kaśki, przeżywających sytuacje na swój sposób. Zwłaszcza postać ojca okaże się dość kluczowa.
.
Mamy też trzecią perspektywę Pana Zbyszka, taksówkarza i byłego alkoholika. *Lisioł z ciężkim westchnieniem śledził miłosne próby gościa po 40-stce na czacie*. Ostatecznie doprowadziło to do jego ponownego spotkania z córką oraz wizyty w lunaparku, gdzie nastąpił wielki finał, a drogi wszystkich postaci splotły się.
.
Finał może i był odrobinę ciekawy *podkreślenie słowa odrobinę*, bo był też przy tym mocno naciągany. Dotrwanie zaś do niego było istną męką. Długie opisy, wieczne gadanie lub myślenie o ruchaniu i w sumie brak fabuły przewodniej. Lisioł nie poleca.
Lisioł w lunparku
.
Lisioł jakoś nigdy nie był fanem obyczajówek i jego zderzenie z dziełem Michała Biardy "Królik w lunparku" tylko to potwierdziło. Otóż futrzak czuł się jak w prawdziwym lunaparku - zakurzonym i bez polotu. O czym jest jednak fabuła?
.
Zaczynamy z pierwszoosobową narracją prowadzoną przez studenta Pawła. Prowadzi on całkiem przyzwoite życie, w tym...
📱Książka Michała Biardy o tytule „Królik w lunaparku” wpadła mi w ręce podczas scrollowania i byłam nią co najmniej zainteresowana.
📖Wreszcie, kiedy udało mi się ją zdobyć i wreszcie usiadłam do czytania, ze strony na stronę mój zapał się kurczył. Historia przedstawiona przez autora to moim zdaniem zmarnowany potencjał. Kiedy udawało mi się wkręcić w perspektywę jakiejś postaci, to szybko miałam ją zabieraną na rzecz kolejnej. Brakowało mi w tej fabule wynikowości i większego połączenia poszczególnych wątków. Mało się działo.
❌No i błędnie jest ta książka zakwalifikowana jako fantastyka, bo takowej tam za bardzo nie ma. Jeden bohater ma świetną pamięć i dziwne sny, to tyle z naszych fantastycznych elementów. Jest to raczej młodzieżówka z elementami magicznymi?
🧐Dla mnie niestety tym razem całkowite nie.
Moja ocena to 3/10 (za całkiem lekkie pióro i stylizowaną narrację przy poszczególnych bohaterach).
/Neerdie
📱Książka Michała Biardy o tytule „Królik w lunaparku” wpadła mi w ręce podczas scrollowania i byłam nią co najmniej zainteresowana.
📖Wreszcie, kiedy udało mi się ją zdobyć i wreszcie usiadłam do czytania, ze strony na stronę mój zapał się kurczył. Historia przedstawiona przez autora to moim zdaniem zmarnowany potencjał. Kiedy udawało mi się wkręcić w perspektywę jakiejś...
'KRÓLIK W LUNAPARKU" - Michał Biarda
Książka choć nie nowa, wpadłam na nią tyle co. Zupełnie inaczej skonstruowana fabuła, szkoda, że takich nie ma więcej książek.
Cztery równolegle toczące się fabuły, by połączyć się w jedną. Może mnie mocno nie zaskoczyła, ale bardzo za to zaciekawiła. Paweł, chłopak o niebywałej pamięci, kiedy któregoś dnia nagle... ulega wypadkowi, wszystko wokół niego się zmienia.
Monika jego dziewczyna oraz Monika pielęgniarka.
Kaśka, która odegra tu podwójną rolę i Zbyszek niepijący alkoholik, który pewnego dnia stracił wszystko. Wydaje się banalnie proste rozwiązanie, a jednak pętli się i gmatwa. Bardzo ciekawie toczące się dialogi, co może dziać się w ludzkim umyśle, co może zapamiętać i w końcu czy to aby się nie śniło?
Warta przeczytania. Polecam też lektora.
OCENA 09/10
88/24 ( 01/07)/ OBYCZAJ 63/2
ilość stron: 282
DATA WYD: 27.11.2019
DATA I WYD: 06.09.2017
czas przewidziany czytania: 4 h 42 min.
Czas słuchania: 07 h 12 min
Lektorzy : Damian Kulec
Anastazja
Skończona 01.07.2024
'KRÓLIK W LUNAPARKU" - Michał Biarda
Książka choć nie nowa, wpadłam na nią tyle co. Zupełnie inaczej skonstruowana fabuła, szkoda, że takich nie ma więcej książek.
Cztery równolegle toczące się fabuły, by połączyć się w jedną. Może mnie mocno nie zaskoczyła, ale bardzo za to zaciekawiła. Paweł, chłopak o niebywałej pamięci, kiedy któregoś dnia nagle... ulega wypadkowi,...
Pierwsze rozdziały tak strasznie nie polubiłam Pawła, intrygowała mnie jego super pamięć i wypadek któremu uległ, wszystkie aspekty jego śpiączki o fajnie z nim związane ale fakt jego niewierności mnie odstraszyła,potem autor z grubej rury przywalił mi Historią Kaśki,by na koniec rozbawić Zbyszkiem i Moniką.Noi i Zbychu i jego super moc prowadzenia dwóch wózków na raz, cenię ja wyżej niż super pamięć Pawła,szacun Zbychu.
Polecam każdemu ale od razu szykujcie się że zakończenie to zanęta,od razu trzeba sięgnąć po szaraka🤌
Pierwsze rozdziały tak strasznie nie polubiłam Pawła, intrygowała mnie jego super pamięć i wypadek któremu uległ, wszystkie aspekty jego śpiączki o fajnie z nim związane ale fakt jego niewierności mnie odstraszyła,potem autor z grubej rury przywalił mi Historią Kaśki,by na koniec rozbawić Zbyszkiem i Moniką.Noi i Zbychu i jego super moc prowadzenia dwóch wózków na raz,...
Książka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Choć jest adresowana raczej do czytelników nieco młodszych ode mnie, była naprawdę wciągająca. Pierwszą niespodzianką było to, że w każdej z trzech części występuje inny bohater. Dość szybko można jednak zrozumieć, że historie opowiedziane przez każdą z tych trzech osób, pozornie niezależne, mają jednak pewne punkty styczne, zaś ostatecznie łączą się w jedną, niespodziewaną całość.
Choć książka kierowana jest do nieco młodszej generacji czytelników, autor zawarł w niej także po bardzo poważne. I dobrze, bo niezależnie od zainteresowania samą opowiadaną przez niego historią, każdy może zadać sobie w trakcie lektury pytanie: jak ja bym postąpił w takiej sytuacji? Choć te poważne wątki nie stanowią głównej osi fabuły, a jedynie stanowią pewne tło, nadają książce niezbędny ciężar gatunkowy i sprawiają, że całość nabiera głębszej, niebanalnej treści. Myślę, że dla młodszych czytelników to duży atut - historia nie jest bowiem dziecinna, a odbiorcy są traktowani jako wystarczająco dorośli, by się z taką "mocniejszą" tematyką zmierzyć.
W powieści występuje też element „ponadnaturalny”. Ponieważ jest on sygnalizowany już na pierwszych stronach, nie zdradzę żadnej tajemnicy, gdy powiem, że chodzi o nadzwyczajną, fotograficzną pamięć jednego z bohaterów. Jak się jednak okazuje, niespotykane zdolności Pawła nie ograniczają się tylko do pamięci, ale mają jeszcze jeden, niezwykły aspekt. Jaki? O tym dowie się tern, kto po tę książkę sięgnie.
Książka unika wytartych, sztampowych schematów fabularnych. Dodatkowym atutem jest to, że zakończenie pozostawia przestrzeń do kontynuacji, którą autor – o ile mi wiadomo – już opublikował.
Reasumując – polecam.
Książka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Choć jest adresowana raczej do czytelników nieco młodszych ode mnie, była naprawdę wciągająca. Pierwszą niespodzianką było to, że w każdej z trzech części występuje inny bohater. Dość szybko można jednak zrozumieć, że historie opowiedziane przez każdą z tych trzech osób, pozornie niezależne, mają jednak pewne punkty styczne, zaś...
Mylące pozycjonowanie gatunkowe, bo "fantastyki" w tym tyle, co kot napłakał.
Lekka współczesna literaturka młodzieżowo-obyczajowa. Trzy (jak dla mnie) dość przegadane, nieco nużące i mało wciągające wątki prowadzone przez troje pierwszoosobowych narratorów. Najpierw się o siebie ocierają, a w finale jakoś-tam splatają. W mojej subiektywnej, już od dawna nie-młodzieżowej ocenie (może to w tym problem?) - w sposób wymuszenie-naciągany i nie skłaniający do przesadnych zachwytów nad kunsztem autora.
Nie przekonał mnie do sięgnięcia po drugi tom cyklu.
Mylące pozycjonowanie gatunkowe, bo "fantastyki" w tym tyle, co kot napłakał.
Lekka współczesna literaturka młodzieżowo-obyczajowa. Trzy (jak dla mnie) dość przegadane, nieco nużące i mało wciągające wątki prowadzone przez troje pierwszoosobowych narratorów. Najpierw się o siebie ocierają, a w finale jakoś-tam splatają. W mojej subiektywnej, już od dawna nie-młodzieżowej...
Moje pierwsze spotkanie z autorem i uznaje je za udane. Ciekawa i intrygująca fabuła, na którą składają się perypetie trzech bohaterów: studenta Pawła, licealistki Kasi i taksówkarza Zbyszka. Wszystkich łączy tajemniczy biały królik z lunaparku… .
Książka podzielona jest na 4 części. Każda jest przedstawiona z punktu widzenia w/w bohaterów. Pewna aura tajemniczości oraz kilka zwrotów akcji sprawiło, że - szczerze- mocno wkręciłam się w tę lekturę i byłam bardzo ciekawa finału😁
Ponadto autor tak skonstruował fabułę, że musiałam czasem wysilić swoje szare komórki, by połączyć pewne fakty ze sobą. Styl autora przypadł mi do gustu.
Jestem ciekawa kontynuacji, za którą niebawem chwycę, bo końcówka daje do myślenia i zostawia czytelnika w pewnym zawieszeniu i z kilkoma pytaniami😁👍Polecam i oceniam 8/10.
Książka przeczytana w ramach wyzwania LC.
Moje pierwsze spotkanie z autorem i uznaje je za udane. Ciekawa i intrygująca fabuła, na którą składają się perypetie trzech bohaterów: studenta Pawła, licealistki Kasi i taksówkarza Zbyszka. Wszystkich łączy tajemniczy biały królik z lunaparku… .
Książka podzielona jest na 4 części. Każda jest przedstawiona z punktu widzenia w/w bohaterów. Pewna aura tajemniczości oraz...
Gdybym miała wskazać niezaprzeczalny dowód na to, że książki autorów niezależnych są jakościowe i dopracowane to na pewno "Królik w lunaparku" Michała Biardy byłby pierwszym argumentem.
Paweł, geniusz z doskonałą pamięcią, przezornie stara się nie eksponować swoich talentów. Prezentuje je jedynie na tyle by dostawać dobre oceny, jednak nic ponadto. Dzięki temu udaje mu się uniknąć przykrych docinek czy tytułu kujona.
Kaśka, podczas feralnych zajęć wfu, po zderzeniu z koleżanką, traci przytomność, a następnie trafia do szpitala. Wkrótce rzeczywistość okaże się bardzo okrutna, gdyż przypadek zakończył się wykryciem raka trzustki. Diagnoza? Pół roku, maksymalnie rok życia.
Zbyszek, mężczyzna z problemem alkoholowym upija się nawet w pracy, co, przez pijaństwo przełożonego, uchodzi mu na sucho. Pewnego dnia dochodzi do wypadku, w którym jeden z pracowników ledwie unika utraty życia. Mężczyzna w końcu zauważa problem i podejmuje walkę.
Wydaje się, że zupełnie nic tej trójki nie łączy... Do czasu, gdy feralny wypadek zapoczątkuje ciąg zdarzeń.
Czytelnik zostaje wrzucony w pozornie normalną prozę życia. Wypadek, potrącenie, chora licealistka, świat studentów... Okazuje się, że w tym całym, mocno życiowym, acz przeplatanym niezwykłymi wydarzeniami, bałaganie są swoisty porządek i sens, a w pozornie zwykłej historii jest cała masa zaskoczeń. To również ogromnie emocjonalny rollercoaster. Czytelnik czuje złość po to by za chwilę się zaśmiać lub wzruszyć.
Książka podzielona jest na trzy części, w każdej poznajemy perspektywę jednego z trójki bohaterów. Autor doskonale dostosowuje język i styl do każdego z nich, dzięki czemu czytelnikowi łatwo jest się zżyć, utożsamić a dzieki temu przeżyć ich emocje.
Mogłoby się wydawać, że to lektura lekka, i faktycznie - jest idealna do tego by zarwać noc a tym samym przemknąć przez tekst "na raz", jednak gdy wgryziemy się w opowiadane historie okaże się, że sielankowo nie jest, a autor porusza ogrom ważnych i trudnych społecznie tematów.
Polecam każdemu.
Gdybym miała wskazać niezaprzeczalny dowód na to, że książki autorów niezależnych są jakościowe i dopracowane to na pewno "Królik w lunaparku" Michała Biardy byłby pierwszym argumentem.
Paweł, geniusz z doskonałą pamięcią, przezornie stara się nie eksponować swoich talentów. Prezentuje je jedynie na tyle by dostawać dobre oceny, jednak nic ponadto. Dzięki temu udaje mu się...
Ach co to była za przygoda.
Po mocniejszych książkach i słodkich romansach dobrze przeczytać coś lekkiego, fantastycznego, innego.
Trzy różne historie:
- potrącenie przez samochód;
- choroba;
- wypadek samochodowy;
Trzy różne osoby:
- student;
- licealistka;
- doświadczony taksówkarz;
Jedno zakończenie:
- królik w lunaparku.
Brzmi wymyślnie, ale wszystkie wątki łączą się w jedną całość.
Książkę czyta się naprawdę fantastycznie, świetnie. Autor niesamowicie wykreował i dopracował bohaterów. Są żywi, ludzcy a każdy z nich inny. Postacie i ich historie są w pierwszej osobie i wzbudzają uczucia bardziej lub mniej. Mnie na przykład najbardziej dotknęła historia Kaśki.
Pan Michał opisał życiowe historie a do tego poruszył też trudne tematy. Fabuła sama w sobie jest zaskakująca i niezwykła. Jednym słowem nieszablonowa.
Sa tutaj niezłe zwroty akcji, dobry humor i emocję. Powieść jest dopracowana w każdym calu. Fantastycznie połączone różne gatunki.
Polecam gorąco 😁 a sama biorę się za kolejną część 🥰
Ach co to była za przygoda.
Po mocniejszych książkach i słodkich romansach dobrze przeczytać coś lekkiego, fantastycznego, innego.
Trzy różne historie:
- potrącenie przez samochód;
- choroba;
- wypadek samochodowy;
Trzy różne osoby:
- student;
- licealistka;
- doświadczony taksówkarz;
Jedno zakończenie:
- królik w lunaparku.
Brzmi wymyślnie, ale wszystkie...
Moją pierwszą reakcją po doczytaniu ostatnich wersów był nieoczekiwany uśmieszek. Świetnie napisana, motywy nieoklepane, wreszcie coś co intryguje a także ma smak - słodko gorzki jak samo życie.
Moją pierwszą reakcją po doczytaniu ostatnich wersów był nieoczekiwany uśmieszek. Świetnie napisana, motywy nieoklepane, wreszcie coś co intryguje a także ma smak - słodko gorzki jak samo życie.
Autor ma świetny styl, poczucie humoru jakie lubię, postacie są dopracowane i bardzo żywe - to naprawdę ogromny atut tej książki. Na duuuży szacunek zasługuje to, że czytając trzy historie (oczywiście sprytnie się z czasem splatające) tak różnych postaci, ma się wrażenie, że autor zna je od podszewki jak zazwyczaj zna się tylko postać,z którą się autorzy utożsamiają. Czyli: czytając historię studenta, w oczywisty sposób rozumuję co do imprezowania Michała - co mnie nie dziwi of kors. Ale potem czytam o licealistce i... No wow! Jak on musi nas babki umieć podpatrzeć! Super się wczuł. Na końcu podrobił też faceta w wieku pod pięćdziesiątkę. A czytelnik za każdym razem kupuje to. Gdyby Michał był aktorem, można by to określić: umie zagrać wszystko. 😊 Naprawdę fajny talent. Imponująca umiejętność obserwacji życia. Co dalej? No brać drugi tom😅
Autor ma świetny styl, poczucie humoru jakie lubię, postacie są dopracowane i bardzo żywe - to naprawdę ogromny atut tej książki. Na duuuży szacunek zasługuje to, że czytając trzy historie (oczywiście sprytnie się z czasem splatające) tak różnych postaci, ma się wrażenie, że autor zna je od podszewki jak zazwyczaj zna się tylko postać,z którą się autorzy utożsamiają. Czyli:...
Królik w lunaparku to dziwna powieść, łącząca w sobie wątki obyczajowe, kryminalne, realizm magiczny, ocierająca się nieco o fantastykę. Z pewnością jest nieszablonowa i przyciąga uwagę.
Paweł, student informatyki, szczyci się niebywałą pamięcią; podobno pamięta swoje narodziny. Kaśka, uczennica klasy maturalnej, znakomicie gra w koszykówkę. Zbyszek to gość w średnim wieku, po przejściach, którego receptą na wiele kłopotów jest praca w roli taksówkarza.
Trzy różne osoby, każde w innym wieku, z innymi zdolnościami, z inną perspektywą na życie. W pewnym momencie każde z nich ulega wypadkowi, który początkuje zmiany w życiu ich i ich otoczenia. Obce osoby, a zbieg przedziwnych wydarzeń splata różne wątki z ich życia. Tym, czym łączy te osoby, jest tytułowy królik z lunaparku.
Brzmi abstrakcyjnie? I dobrze. To zachęciło mnie do sięgnięcia po książkę, moją pierwszą tego autora i już wiem, że nie ostatnią.
O Pawle czyta się jak o jakimś superbohaterze z nadnaturalnymi mocami. Nie wiadomo, co w jego przypadku jest prawdą, a co fantastyczną wizją. To intryguje, ale równocześnie niepokoi.
Kaśka natomiast wiedzie żywot zwykłej szarej nastolatki. Oczywiście do czasu. Ale część dotycząca dziewczyny to świetna obyczajówka. Autor znakomicie wszedł w rolę nastolatki.
Opowieść o Zbyszku mogłaby przygnębić, gdyby nie jego silna wola. Tu autor znakomicie oddał perspektywę nieco przegranego mężczyzny, który wciąż ma nadzieję na szczęście.
Książka bardzo przypadła mi do gustu, wciągnęła mnie, wręcz przez nią płynęłam. Nie jest gruba, a chęć poznania tego, co łączy trzech bohaterów, skutecznie wpływa na szybkość czytania.
Królik w lunaparku to dziwna powieść, łącząca w sobie wątki obyczajowe, kryminalne, realizm magiczny, ocierająca się nieco o fantastykę. Z pewnością jest nieszablonowa i przyciąga uwagę.
Paweł, student informatyki, szczyci się niebywałą pamięcią; podobno pamięta swoje narodziny. Kaśka, uczennica klasy maturalnej, znakomicie gra w koszykówkę. Zbyszek to gość w średnim...
Oryginalny pomysł i bardzo dobre wykonanie. Opowieść o trzech nieznajomych, których losy niespodziewanie splatają się ze sobą, czyta się naprawdę szybko i przyjemnie.Bohaterowie wydali mi się bardzo ludzcy, niedoskonali, a przez to wiarygodni, zagadka wymagała drobiny kombinowania i intrygowała niemal do ostatniej strony. Spodziewałam się trochę więcej fantastyki, tymczasem w książce było sporo wątków obyczajowych, ale dobrze napisanych i ciekawych. Chętnie sięgnę po inne książki tego autora.
Oryginalny pomysł i bardzo dobre wykonanie. Opowieść o trzech nieznajomych, których losy niespodziewanie splatają się ze sobą, czyta się naprawdę szybko i przyjemnie.Bohaterowie wydali mi się bardzo ludzcy, niedoskonali, a przez to wiarygodni, zagadka wymagała drobiny kombinowania i intrygowała niemal do ostatniej strony. Spodziewałam się trochę więcej fantastyki, ...
Oryginalny pomysł i bardzo dobre wykonanie. Opowieść o trzech nieznajomych, których losy niespodziewanie splatają się ze sobą, czyta się naprawdę szybko i przyjemnie.Bohaterowie wydali mi się bardzo ludzcy, niedoskonali, a przez to wiarygodni, zagadka wymagała drobiny kombinowania i intrygowała niemal do ostatniej strony. Spodziewałam się trochę więcej fantastyki, tymczasem w książce było sporo wątków obyczajowych, ale dobrze napisanych i ciekawych. Chętnie sięgnę po inne książki tego autora
Oryginalny pomysł i bardzo dobre wykonanie. Opowieść o trzech nieznajomych, których losy niespodziewanie splatają się ze sobą, czyta się naprawdę szybko i przyjemnie.Bohaterowie wydali mi się bardzo ludzcy, niedoskonali, a przez to wiarygodni, zagadka wymagała drobiny kombinowania i intrygowała niemal do ostatniej strony. Spodziewałam się trochę więcej fantastyki, ...
Historia tak nieobliczalna i surrealistyczna jak sen.
Fabuła od pierwszej, aż do ostatniej strony
balansuje na granicy jawy ze snem, a wszystkie pozornie rozsypane wątki splatają się na samym końcu. Gwarantuję, że ta powieść niejednokrotnie Was zaskoczy, tak jak zaskoczyła mnie.
Początek historii, opowiedzianej z perspektywy Pawła, jest dla mnie najsłabszym elementem. Głównego bohatera, obdarzonego fantastyczną pamięcią, ciężko polubić. Jego wywody na temat kobiecego piękna, włącznie ze szczegółowym opisem ciuchów i makijaży były dla mnie po prostu nie do strawienia;)
Dalsza część, w której pojawiają się również inni bohaterowie, jest znacznie bardziej udana i wciągająca. Od połowy książki ciekawość zaczyna już czytelnika zżerać i ciężko jest odłożyć książkę, nie poznawszy jej zakończenia.
To opowieść, która na pewno pozostanie w mojej głowie na długo. Bardzo chętnie zobaczyłabym film na podstawie "Królika w lunaparku".
Na pewno chętnie też sięgnę po inne książki autora.
Historia tak nieobliczalna i surrealistyczna jak sen.
Fabuła od pierwszej, aż do ostatniej strony
balansuje na granicy jawy ze snem, a wszystkie pozornie rozsypane wątki splatają się na samym końcu. Gwarantuję, że ta powieść niejednokrotnie Was zaskoczy, tak jak zaskoczyła mnie.
Początek historii, opowiedzianej z perspektywy Pawła, jest dla mnie najsłabszym elementem....
Książka opowiada historię trzech osób, które są sobie całkowicie obce i które nie mają ze sobą nic wspólnego. Ale czy na pewno?
Paweł jest studentem z pamięcią tak dobrą, że potrafi zaskoczyć nie jedną osobę.
Zbyszek jest zawodowym taksówkarzem i szczerze uwielbia swoją pracę. No i jest jeszcze Kaśka, młoda i śmiertelnie chora dziewczyna, która od czasu usłyszenia diagnozy, postanawia brać z życia garściami.
Wszystko zaczyna się od momentu, gdy Paweł zostaje potrącony przez rozpędzonego zielonego lanosa, a jego umysł zaczyna przedstawiać mu obrazy, które nijak mają się do rzeczywistości. No bo jak wyjaśnić strzelającego w lunaparku królika? Czysty absurd, jednak z czasem zaczną pojawiać się pytania; czy to wszystko to bujna i pokręcona fantazja, która jest wynikiem silnego uderzenia w wypadku? Deja vu? Czy może są to kadry wspomnień, które gdzieś umknęły Pawłowi?
Długo odkładałam tę książkę na bok, wbijając sobie do głowy, iż nie zainteresuje mnie ani trochę, że nie jest w moim guście. Zniechęcał mnie również fakt, że akcja jest osadzona w polskiej stolicy, a niewiele osób wie, że nie jest to coś, co lubię. Tymczasem, w momencie gdy odsłuchałam ostatnie sekundy tego audiobooka, zadawałam sobie pytanie: co jest ze mną nie tak, że dopiero teraz się za nią wzięłam?
Książka pomimo faktu, iż porusza ciężkie dla człowieka tematy, jakimi są śmiertelna choroba, alkoholizm i trudne relacje rodzinne lub ich brak, to na swój sposób jest lekka i przyjemna, a czas na jej słuchaniu, uciekł mi niesamowicie szybko. Ledwo się zaczęła, a już niedługo nastąpił koniec. Przed odsłuchaniem tej pozycji, przeczytałam, że jest to zlepek kilku gatunków i pomyślałam sobie, że dzieje się w niej pewnie istny armagedon, jednak szybko przekonałam się, iż nie mam racji.
Obyczajówka, young adult oraz nutka fantastyki zostały umiejętnie połączone w jedną, spójną całość, która napisana zdolną ręką autora prezentuje się imponująco i ciężko uwierzyć, iż jest to debiut. Historia została podzielona na cztery części, dzięki czemu każdy z bohaterów ma własne "pięć minut" na pokazanie nam własnej codzienności i perspektywy. Niewątpliwie została precyzyjnie przemyślana i skonstruowana tak, aby nie łatwo było się domyślić, co jest rzeczywistością, a co zwykłą iluzją. Jest jednocześnie prosta i zagmatwana, podstawia nam pod nos wiele odpowiedzi, ale w taki sposób, że nie zdajemy sobie z tego sprawy. Akcja nawet na chwilę nie zwalnia tempa, wciąga w wir wydarzeń i zaskakuje w najmniej odpowiednim momencie, więc nie ma czasu na nudę. Jeśli chodzi o bohaterów, to zostali przedstawieni jako prości, zwyczajni ludzie, podobni do tych, którzy żyją sobie gdzieś obok nas. Byli naturalni, mierzyli się z codziennymi problemami, jednymi mniejszymi, drugimi większymi. Ich zachowania i emocje zostały doskonale oddane, posiadały swoje uzasadnienie w każdej sytuacji, o czym szybko się przekonujemy.
Zawiła, niebanalna i cholernie intrygująca. Jeśli lubicie takie zakręcone historie, to jest to zdecydowanie książka godna polecenia. Ja na pewno skuszę się na kolejną książkę Michała Biardy, aby poznać dalsze losy królika.
Książka opowiada historię trzech osób, które są sobie całkowicie obce i które nie mają ze sobą nic wspólnego. Ale czy na pewno?
Paweł jest studentem z pamięcią tak dobrą, że potrafi zaskoczyć nie jedną osobę.
Zbyszek jest zawodowym taksówkarzem i szczerze uwielbia swoją pracę. No i jest jeszcze Kaśka, młoda i śmiertelnie chora dziewczyna, która od czasu usłyszenia...
Jeżeli szukacie czegoś na szybkie czytanie i potrzebna Wam lekka rozrywka do połknięcia na raz, tak w jedno popołudnie czy wieczór, to polecam tę zwariowaną książkę autorstwa @michal.biarda.autor której można również wysłuchać na @storytel.pl 🐇
To fajnie skonstruowana, oryginalna opowieść, która pędzi niczym rollercoaster przez kawałki życia trzech zupełnie obcych sobie osób, które połączył totalny zbieg okoliczności, niefortunne wydarzenia w ich życiu i biały królik, nie mylić z białymi myszkami 🐁🐁🐁
Paweł jest studentem informatyki, który ulega wypadkowi i trafia do szpitala, gdzie dochodzi do siebie. Po kilkudniowej śpiączce jego pamięć płata mu figle, a w czasie częstych omdleń podsuwa mu ona dziwne obrazy i wizje, których nie potrafi sobie wytłumaczyć i których nie pamięta.
Kaśka to nastolatka, która kocha sport. Na lekcji wf-u dość niefortunnie zderza się z koleżanką i trafia do szpitala z nieznośnym bólem brzucha. Tam po badaniach dowiaduje się, że ma raka trzustki. Dziewczyna nie ma przed sobą długiej przyszłości, dlatego postanawia pożyć bardziej intensywnie i nie odmawiać sobie przyjemności.
Zbyszek, taksówkarz jest alkoholikiem, który przez swój nałóg traci rodzinę. I choć już nie pije, to cały czas pokutuje trzymając się z dala od swojej córki.
Ta książka naprawdę mile mnie zaskoczyła i totalnie wciągnęła.
Jest pokręcona na maksa i z dużą przyjemnością czytałam o tych niespodziewanych kłopotach trójki bohaterów.
Jeżeli macie ochotę na kilkugodzinną wycieczkę do stolicy by poznać zagmatwane i mimo wszystko zabawne losy osób, których spotkały sytuacje wcale nie do śmiechu, ale nimi są, to zachęcam do lektury.
Ja niebawem sięgnę po kontynuację 😊
Jeżeli szukacie czegoś na szybkie czytanie i potrzebna Wam lekka rozrywka do połknięcia na raz, tak w jedno popołudnie czy wieczór, to polecam tę zwariowaną książkę autorstwa @michal.biarda.autor której można również wysłuchać na @storytel.pl 🐇
To fajnie skonstruowana, oryginalna opowieść, która pędzi niczym rollercoaster przez kawałki życia trzech zupełnie obcych sobie...
Zupełnie nie wiedziałam czego się po tej książce mogę spodziewać i zaczynałam ja czytać z pewną ciekawością.
No i się nie zawiodłam, jak tylko zaczęłam od razu zatopiłam się w niesamowicie zagmatwanej historii trójki nieznajomych, których losy splatają się w dość nietypowy sposób.
Paweł, Kaśka i Zbyszek to główni bohaterowie, całkowicie sobie obce osoby w trakcie czytania okazują się mieć ze sobą wiele wspólnego, a połączy ich właśnie ten nieszczęsny królik z lunaparku.
---------------------------
Jest to książka inna niż wszystkie, abstrakcja miesza się tu z rzeczywistością tworząc ciekawą i spójną całość. W życiu bym nie powiedziała, że jest to debiut autora, ksiazka jest przemyślana pod każdym względem a jej konstrukcja nie pozwala na ani odrobinę wytchnienia. Autor umiejętnie łączy kilka gatunków, które doskonale się na wzajem uzupełniają.
Na pewno sięgnę po drugi tom i z przyjemnością i nieskrywaną ciekawością przeczytam "Szaraka na studniówce".
Zupełnie nie wiedziałam czego się po tej książce mogę spodziewać i zaczynałam ja czytać z pewną ciekawością.
No i się nie zawiodłam, jak tylko zaczęłam od razu zatopiłam się w niesamowicie zagmatwanej historii trójki nieznajomych, których losy splatają się w dość nietypowy sposób.
Paweł, Kaśka i Zbyszek to główni bohaterowie, całkowicie sobie obce osoby w trakcie czytania...
Książka opowiada historie trzech różnych i obcych sobie osób, które połączy tytułowy królik.
Paweł to student, który ma ponadprzeciętną pamięć, jest w stanie przywołać wspomnienia nawet ze wczesnego dzieciństwa. Pewnego dnia zostaje potrącony przez samochód, trafia do szpitala. Po ponad dwutygodniowej śpiączce zaczyna miewać dziwne sny..
Drugą bohaterką jest Kaśka, która świetnie gra w koszykówkę. Pewnego razu podczas zajęć wychowywania fizycznego dochodzi do incydentu, w wyniku którego zostaje uderzona przez koleżankę w brzuch i trafia do szpitala. Tam, po rutynowych badaniach, otrzymuje zaskakującą i okrutną diagnozę - rak trzustki. Dziewczynie pozostaje raptem kilka miesięcy życia i chce ten czas wykorzystać w pełni, robiąc rzeczy, których do tej pory nie robiła.
Zbyszek to taksówkarz po czterdziestce i alkoholik niepijący od kilkunastu lat. Przez alkohol stracił żonę i córkę, z którymi nie utrzymywał kontaktu przez wiele lat. Jego nudne i monotonne życie na zawsze odmieni kobieta poznanana przez internet. Kim się ona okaże?
Przyznam, że sam tytuł i okładka bardzo mnie zaintrygowały. Autir w bardzo ciekawy sposób poruszył tematy takie jak alkoholizm, relacje rodzinne czy nowotwór i wykorzystał do tego mix gatunków, dzięki czemu jego debiut czytało się błyskawicznie i z wielkim zaciekawieniem. To jak wszystkie historie łączą się ze sobą w spójną całość oraz postać tajemniczego królika to arcydzieło. Książkę gorąco polecam, a sama wkrótce sięgnę po kontynuację "Szarak na studniówce". Moja ocena to mocne 8/10.
Książka opowiada historie trzech różnych i obcych sobie osób, które połączy tytułowy królik.
Paweł to student, który ma ponadprzeciętną pamięć, jest w stanie przywołać wspomnienia nawet ze wczesnego dzieciństwa. Pewnego dnia zostaje potrącony przez samochód, trafia do szpitala. Po ponad dwutygodniowej śpiączce zaczyna miewać dziwne sny..
Drugą bohaterką jest Kaśka, która...
Książka o bardzo intrygującym tytule oraz okładce. Kiedy po raz pierwszy mignęła mi w internecie od razu pomyślałam: przeczytałabym!
Podobało mi się przemieszanie wątków. Każdy bohater miał ze sobą styczność, nawet jeśli o tym nie wiedział.
Sama zagadka kryminalna nie jest skomplikowana, ale postępowanie ,,Królika" jest logicznie uargumentowane. Sam ,,Królik" nie do końca radzi sobie jako osoba napadająca, co jest dość ciekawą koncepcją, ponieważ zwykle ci źli w kryminałach są arcygenialni, a swoje zbrodnie planują latami. Tu mamy do czynienia ze spontanem i pewnymi smutnymi okolicznościami.
Ogromnie męczyły mnie rozdziały pisane z perspektywy umierającej na raka dziewczyny, ktorej życie - od czasu diagnozy - zaczęło nagle polegać na wyzywających strojach, ostro nakrapianych imprezach oraz desperackim poszukiwaniu seksualnych przygód. Mogę to zrozumieć i zrzucić winę na zagubienie wywołane wieścią o chorobie i ograniczonej ilości czasu na wypróbowanie rzeczy, na które normalnie człowiek ma czas. Z drugiej strony, czytanie o imprezach i seksualnych podbojach nastolatki absolutnie mnie nie fascynowało, nie wniosło nic do mojego odbioru książki ani też nie wniosło nic sensownego do fabuły.
Całą książkę oceniam jednak dobrze. To był ciekawie spędzony czas.
Książka o bardzo intrygującym tytule oraz okładce. Kiedy po raz pierwszy mignęła mi w internecie od razu pomyślałam: przeczytałabym!
Podobało mi się przemieszanie wątków. Każdy bohater miał ze sobą styczność, nawet jeśli o tym nie wiedział.
Sama zagadka kryminalna nie jest skomplikowana, ale postępowanie ,,Królika" jest logicznie uargumentowane. Sam ,,Królik" nie do końca...
Żartobliwie brzmiący tytuł kojarzył mi się z magikiem, który wyciąga z kapelusza najpierw apaszki, potem gołębia a na koniec królika. I rzeczywiście, Pan Michał niczym iluzjonista wyciągnął z zakamarków swojej wyobraźni trzy niesamowite historie: Pawła, obdarzonego superpamiecią, Kaśki, zdolnej koszykarki i Zbigniewa, faceta po przejściach. Z pozoru nic tych osób nie łączy ale tylko do czasu pewnego wypadku.... . A jaka jest rola zagadkowego królika? Jeżeli chcecie się dowiedzieć to już sami musicie drodzy czytelnicy sięgnąć po tę powieść.
📚Trzej bohaterowie, jak już wspomniałam, trzy opowieści a każda napisana w zupełnie odrębnym stylu. Część pierwsza o Pawle, trochę z elementami absurdu przypominała mi film " Dzień świstaka", tam też jego bohaterowie przeżywali takie swoiste deja vu co według mnie dodało tylko uroku i komediowej lekkości. Część druga to historia Kaśki, również lekko zwariowana a jednocześnie smutna i budząca współczucie. Ta część jest również fantastycznie napisana, nieco szalona i ja odebrałam ją bardzo emocjonalnie. No i historia Zbyszka, obyczajowa opowieść o zwykłym facecie, który "bierze się z życiem za bary", próbuje poukładać to co kiedyś schrzanił i który tak zwyczajnie poszukuje jeszcze miłości i szczęścia.
📚To jak autor połączył losy tych trzech osób to naprawdę prawdziwy majstersztyk. Książkę czytało mi się bardzo przyjemnie, dopingowała mnie do tego również chęć poznania tajemniczego królika. Na pewno jest to książka niebalna, trochę smutna, trochę wesoła i trochę zwariowana. Jest też wątek kryminalny. A wszystkie te emocje wspaniale się równoważą. Czytając ją nie sposób się nudzić bo różnorakie perypetie naszych bohaterów absolutnie na to nie pozwolą. Mnie spodobała się bardzo.
Żartobliwie brzmiący tytuł kojarzył mi się z magikiem, który wyciąga z kapelusza najpierw apaszki, potem gołębia a na koniec królika. I rzeczywiście, Pan Michał niczym iluzjonista wyciągnął z zakamarków swojej wyobraźni trzy niesamowite historie: Pawła, obdarzonego superpamiecią, Kaśki, zdolnej koszykarki i Zbigniewa, faceta po przejściach. Z pozoru nic tych osób nie łączy...
Dawno nie byłam tak zawstydzona, jak przy okazji książki, której recenzję teraz tworzę. Wstyd mi, bo ta książka czekała na swoją kolej naprawdę długi długi czas. Jak już się za nią wzięłam i przeczytałam połowę, to musiałam ją odłożyć na bok ze względu na inne zobowiązania. No ale w końcu zawzięłam się w sobie i poświęciłam jej weekend. Muszę przyznać, że w moim przypadku wychodzi na to, że tylko z przeczytaniem dobrych książek wstrzymuje się przez długi czas.
Paweł, Kasia i Zbyszek to bohaterowie powieści. Nie są ze sobą spokrewnieni, nie znają się, nic ich nie łączy. Do czasu pewnego wypadku, który zapoczątkuje bieg wydarzeń, którego końca nikt się nie spodziewa. Żeby było nieco intrygująco a jednocześnie śmiesznie - królik w lunaparku ma z tym coś wspólnego.
Uwielbiam historie w których jest kilku bohaterów, których na początku nic nie łączy. A później zdarza się coś, co to wszystko zaburza. Przeznaczenie, los, pełnia księżyca, zwykły przypadek - zwał jak zwał. Niby to nic niezwykłego, ale gdy takie proste powiązanie wychodzi na jaw mi osobiście szczęka opada. Bo nigdy nie jestem w stanie przewidzieć, co się wydarzy, zwłaszcza bohaterowie, którzy są tak inteligentnie rozpisani, że idą z fabułą łeb w łeb nie wyprzedzając jej (mam nadzieję, że ktoś mnie zrozumie). W tym trójkącie najbardziej kibicowałam Kasi. Może dlatego, że jest kobietą, a może dlatego, że byłabym tak samo pogubiona...
Inwestujcie swój czas w debiuty. Nigdy nie wiadomo czy sami nie znajdziemy się po drugiej stronie.
Dawno nie byłam tak zawstydzona, jak przy okazji książki, której recenzję teraz tworzę. Wstyd mi, bo ta książka czekała na swoją kolej naprawdę długi długi czas. Jak już się za nią wzięłam i przeczytałam połowę, to musiałam ją odłożyć na bok ze względu na inne zobowiązania. No ale w końcu zawzięłam się w sobie i poświęciłam jej weekend. Muszę przyznać, że w moim przypadku...
Bardzo fajnie utworzone postacie. Fabuła, która nie wieje nudą. Zwroty, plot twist, dobry humor. To w skrócie opisuję, co czułam po przeczytaniu pierwszej części Dylogii Michała.
A teraz szerzej:
Bardzo podoba mi się jak przeplatają się losy bohaterów. Bardzo zżyłam się z postaciami, a w szczególności z Panem Zbysiem. Co prawda domyśliłam się kto był tytułowym Królikiem, ale to nie przeszkadzało mi cieszyć się lekturą i potwierdzić moje przypuszczenia, bo akcja jest napisana tak, że wciąga kartka za kartką.
Bardzo fajnie utworzone postacie. Fabuła, która nie wieje nudą. Zwroty, plot twist, dobry humor. To w skrócie opisuję, co czułam po przeczytaniu pierwszej części Dylogii Michała.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toA teraz szerzej:
Bardzo podoba mi się jak przeplatają się losy bohaterów. Bardzo zżyłam się z postaciami, a w szczególności z Panem Zbysiem. Co prawda domyśliłam się kto był tytułowym Królikiem,...
Lisioł w lunparku
.
Lisioł jakoś nigdy nie był fanem obyczajówek i jego zderzenie z dziełem Michała Biardy "Królik w lunparku" tylko to potwierdziło. Otóż futrzak czuł się jak w prawdziwym lunaparku - zakurzonym i bez polotu. O czym jest jednak fabuła?
.
Zaczynamy z pierwszoosobową narracją prowadzoną przez studenta Pawła. Prowadzi on całkiem przyzwoite życie, w tym seksualne ze swoją piękną dziewczyną Moniką. Posiada też nieprzeciętną pamięć do wszystkiego. Problemy zaczynają się gdy zostaje potrącony przez samochód. Od tego momentu dokuczają mu koszmary, będące nieprzyjemnymi doświadczeniami życiowymi. Obudziło się też zapomniane wspomnienie zdrady, które wybuchnie Pawłowi w twarz w najmniej oczekiwanym momencie. Nie przeszkadza mu to flirtować z pielęgniarką. Tak Paweł dużo siedzi w szpitalu z powodu skutków ubocznych wypadku.
.
W szpitalu przesiaduje również Kaśka, której losy poznajemy z perspektywy pierwszoosobowej. Przygodę z nią zaczynamy od diagnozy nowotworu oraz wymieniania synonimów do słowa kupa *znudzony Lisioł wywraca oczami*. Następne strony to już szkoła i przeżycia umierającej nastolatki, sięgającej pierwszy raz po wódkę. Potem następny raz, do tego szisza, impreza, ruchanie. Świetny kurs na przeżycie swoich ostatnich sześciu miesięcy. W tle mamy rodziców Kaśki, przeżywających sytuacje na swój sposób. Zwłaszcza postać ojca okaże się dość kluczowa.
.
Mamy też trzecią perspektywę Pana Zbyszka, taksówkarza i byłego alkoholika. *Lisioł z ciężkim westchnieniem śledził miłosne próby gościa po 40-stce na czacie*. Ostatecznie doprowadziło to do jego ponownego spotkania z córką oraz wizyty w lunaparku, gdzie nastąpił wielki finał, a drogi wszystkich postaci splotły się.
.
Finał może i był odrobinę ciekawy *podkreślenie słowa odrobinę*, bo był też przy tym mocno naciągany. Dotrwanie zaś do niego było istną męką. Długie opisy, wieczne gadanie lub myślenie o ruchaniu i w sumie brak fabuły przewodniej. Lisioł nie poleca.
Lisioł w lunparku
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to.
Lisioł jakoś nigdy nie był fanem obyczajówek i jego zderzenie z dziełem Michała Biardy "Królik w lunparku" tylko to potwierdziło. Otóż futrzak czuł się jak w prawdziwym lunaparku - zakurzonym i bez polotu. O czym jest jednak fabuła?
.
Zaczynamy z pierwszoosobową narracją prowadzoną przez studenta Pawła. Prowadzi on całkiem przyzwoite życie, w tym...
📱Książka Michała Biardy o tytule „Królik w lunaparku” wpadła mi w ręce podczas scrollowania i byłam nią co najmniej zainteresowana.
📖Wreszcie, kiedy udało mi się ją zdobyć i wreszcie usiadłam do czytania, ze strony na stronę mój zapał się kurczył. Historia przedstawiona przez autora to moim zdaniem zmarnowany potencjał. Kiedy udawało mi się wkręcić w perspektywę jakiejś postaci, to szybko miałam ją zabieraną na rzecz kolejnej. Brakowało mi w tej fabule wynikowości i większego połączenia poszczególnych wątków. Mało się działo.
❌No i błędnie jest ta książka zakwalifikowana jako fantastyka, bo takowej tam za bardzo nie ma. Jeden bohater ma świetną pamięć i dziwne sny, to tyle z naszych fantastycznych elementów. Jest to raczej młodzieżówka z elementami magicznymi?
🧐Dla mnie niestety tym razem całkowite nie.
Moja ocena to 3/10 (za całkiem lekkie pióro i stylizowaną narrację przy poszczególnych bohaterach).
/Neerdie
📱Książka Michała Biardy o tytule „Królik w lunaparku” wpadła mi w ręce podczas scrollowania i byłam nią co najmniej zainteresowana.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to📖Wreszcie, kiedy udało mi się ją zdobyć i wreszcie usiadłam do czytania, ze strony na stronę mój zapał się kurczył. Historia przedstawiona przez autora to moim zdaniem zmarnowany potencjał. Kiedy udawało mi się wkręcić w perspektywę jakiejś...
Szybko się czyta, fajnie opisane historię i trzyma w niepewności do końca.
Szybko się czyta, fajnie opisane historię i trzyma w niepewności do końca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBiarda - Ty to masz bałagan w głowie - haha, uśmiałem się do łez.
Dobra książka - zachęcony tik tokami autora, zakupiłem, przeczytałem, polecam!
Biarda - Ty to masz bałagan w głowie - haha, uśmiałem się do łez.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobra książka - zachęcony tik tokami autora, zakupiłem, przeczytałem, polecam!
'KRÓLIK W LUNAPARKU" - Michał Biarda
Książka choć nie nowa, wpadłam na nią tyle co. Zupełnie inaczej skonstruowana fabuła, szkoda, że takich nie ma więcej książek.
Cztery równolegle toczące się fabuły, by połączyć się w jedną. Może mnie mocno nie zaskoczyła, ale bardzo za to zaciekawiła. Paweł, chłopak o niebywałej pamięci, kiedy któregoś dnia nagle... ulega wypadkowi, wszystko wokół niego się zmienia.
Monika jego dziewczyna oraz Monika pielęgniarka.
Kaśka, która odegra tu podwójną rolę i Zbyszek niepijący alkoholik, który pewnego dnia stracił wszystko. Wydaje się banalnie proste rozwiązanie, a jednak pętli się i gmatwa. Bardzo ciekawie toczące się dialogi, co może dziać się w ludzkim umyśle, co może zapamiętać i w końcu czy to aby się nie śniło?
Warta przeczytania. Polecam też lektora.
OCENA 09/10
88/24 ( 01/07)/ OBYCZAJ 63/2
ilość stron: 282
DATA WYD: 27.11.2019
DATA I WYD: 06.09.2017
czas przewidziany czytania: 4 h 42 min.
Czas słuchania: 07 h 12 min
Lektorzy : Damian Kulec
Anastazja
Skończona 01.07.2024
'KRÓLIK W LUNAPARKU" - Michał Biarda
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka choć nie nowa, wpadłam na nią tyle co. Zupełnie inaczej skonstruowana fabuła, szkoda, że takich nie ma więcej książek.
Cztery równolegle toczące się fabuły, by połączyć się w jedną. Może mnie mocno nie zaskoczyła, ale bardzo za to zaciekawiła. Paweł, chłopak o niebywałej pamięci, kiedy któregoś dnia nagle... ulega wypadkowi,...
Ciekawa pozycja, coś innego nich dotychczas czytywałam. Jak dla mnie na plus.
Ciekawa pozycja, coś innego nich dotychczas czytywałam. Jak dla mnie na plus.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsze rozdziały tak strasznie nie polubiłam Pawła, intrygowała mnie jego super pamięć i wypadek któremu uległ, wszystkie aspekty jego śpiączki o fajnie z nim związane ale fakt jego niewierności mnie odstraszyła,potem autor z grubej rury przywalił mi Historią Kaśki,by na koniec rozbawić Zbyszkiem i Moniką.Noi i Zbychu i jego super moc prowadzenia dwóch wózków na raz, cenię ja wyżej niż super pamięć Pawła,szacun Zbychu.
Polecam każdemu ale od razu szykujcie się że zakończenie to zanęta,od razu trzeba sięgnąć po szaraka🤌
Pierwsze rozdziały tak strasznie nie polubiłam Pawła, intrygowała mnie jego super pamięć i wypadek któremu uległ, wszystkie aspekty jego śpiączki o fajnie z nim związane ale fakt jego niewierności mnie odstraszyła,potem autor z grubej rury przywalił mi Historią Kaśki,by na koniec rozbawić Zbyszkiem i Moniką.Noi i Zbychu i jego super moc prowadzenia dwóch wózków na raz,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Choć jest adresowana raczej do czytelników nieco młodszych ode mnie, była naprawdę wciągająca. Pierwszą niespodzianką było to, że w każdej z trzech części występuje inny bohater. Dość szybko można jednak zrozumieć, że historie opowiedziane przez każdą z tych trzech osób, pozornie niezależne, mają jednak pewne punkty styczne, zaś ostatecznie łączą się w jedną, niespodziewaną całość.
Choć książka kierowana jest do nieco młodszej generacji czytelników, autor zawarł w niej także po bardzo poważne. I dobrze, bo niezależnie od zainteresowania samą opowiadaną przez niego historią, każdy może zadać sobie w trakcie lektury pytanie: jak ja bym postąpił w takiej sytuacji? Choć te poważne wątki nie stanowią głównej osi fabuły, a jedynie stanowią pewne tło, nadają książce niezbędny ciężar gatunkowy i sprawiają, że całość nabiera głębszej, niebanalnej treści. Myślę, że dla młodszych czytelników to duży atut - historia nie jest bowiem dziecinna, a odbiorcy są traktowani jako wystarczająco dorośli, by się z taką "mocniejszą" tematyką zmierzyć.
W powieści występuje też element „ponadnaturalny”. Ponieważ jest on sygnalizowany już na pierwszych stronach, nie zdradzę żadnej tajemnicy, gdy powiem, że chodzi o nadzwyczajną, fotograficzną pamięć jednego z bohaterów. Jak się jednak okazuje, niespotykane zdolności Pawła nie ograniczają się tylko do pamięci, ale mają jeszcze jeden, niezwykły aspekt. Jaki? O tym dowie się tern, kto po tę książkę sięgnie.
Książka unika wytartych, sztampowych schematów fabularnych. Dodatkowym atutem jest to, że zakończenie pozostawia przestrzeń do kontynuacji, którą autor – o ile mi wiadomo – już opublikował.
Reasumując – polecam.
Książka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Choć jest adresowana raczej do czytelników nieco młodszych ode mnie, była naprawdę wciągająca. Pierwszą niespodzianką było to, że w każdej z trzech części występuje inny bohater. Dość szybko można jednak zrozumieć, że historie opowiedziane przez każdą z tych trzech osób, pozornie niezależne, mają jednak pewne punkty styczne, zaś...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZupełnie przypadkiem wpadła mi ta książka w ręce i WOW! Rewelacyjna, bardzo polecam!
Zupełnie przypadkiem wpadła mi ta książka w ręce i WOW! Rewelacyjna, bardzo polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMylące pozycjonowanie gatunkowe, bo "fantastyki" w tym tyle, co kot napłakał.
Lekka współczesna literaturka młodzieżowo-obyczajowa. Trzy (jak dla mnie) dość przegadane, nieco nużące i mało wciągające wątki prowadzone przez troje pierwszoosobowych narratorów. Najpierw się o siebie ocierają, a w finale jakoś-tam splatają. W mojej subiektywnej, już od dawna nie-młodzieżowej ocenie (może to w tym problem?) - w sposób wymuszenie-naciągany i nie skłaniający do przesadnych zachwytów nad kunsztem autora.
Nie przekonał mnie do sięgnięcia po drugi tom cyklu.
Mylące pozycjonowanie gatunkowe, bo "fantastyki" w tym tyle, co kot napłakał.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLekka współczesna literaturka młodzieżowo-obyczajowa. Trzy (jak dla mnie) dość przegadane, nieco nużące i mało wciągające wątki prowadzone przez troje pierwszoosobowych narratorów. Najpierw się o siebie ocierają, a w finale jakoś-tam splatają. W mojej subiektywnej, już od dawna nie-młodzieżowej...
Moje pierwsze spotkanie z autorem i uznaje je za udane. Ciekawa i intrygująca fabuła, na którą składają się perypetie trzech bohaterów: studenta Pawła, licealistki Kasi i taksówkarza Zbyszka. Wszystkich łączy tajemniczy biały królik z lunaparku… .
Książka podzielona jest na 4 części. Każda jest przedstawiona z punktu widzenia w/w bohaterów. Pewna aura tajemniczości oraz kilka zwrotów akcji sprawiło, że - szczerze- mocno wkręciłam się w tę lekturę i byłam bardzo ciekawa finału😁
Ponadto autor tak skonstruował fabułę, że musiałam czasem wysilić swoje szare komórki, by połączyć pewne fakty ze sobą. Styl autora przypadł mi do gustu.
Jestem ciekawa kontynuacji, za którą niebawem chwycę, bo końcówka daje do myślenia i zostawia czytelnika w pewnym zawieszeniu i z kilkoma pytaniami😁👍Polecam i oceniam 8/10.
Książka przeczytana w ramach wyzwania LC.
Moje pierwsze spotkanie z autorem i uznaje je za udane. Ciekawa i intrygująca fabuła, na którą składają się perypetie trzech bohaterów: studenta Pawła, licealistki Kasi i taksówkarza Zbyszka. Wszystkich łączy tajemniczy biały królik z lunaparku… .
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka podzielona jest na 4 części. Każda jest przedstawiona z punktu widzenia w/w bohaterów. Pewna aura tajemniczości oraz...
Gdybym miała wskazać niezaprzeczalny dowód na to, że książki autorów niezależnych są jakościowe i dopracowane to na pewno "Królik w lunaparku" Michała Biardy byłby pierwszym argumentem.
Paweł, geniusz z doskonałą pamięcią, przezornie stara się nie eksponować swoich talentów. Prezentuje je jedynie na tyle by dostawać dobre oceny, jednak nic ponadto. Dzięki temu udaje mu się uniknąć przykrych docinek czy tytułu kujona.
Kaśka, podczas feralnych zajęć wfu, po zderzeniu z koleżanką, traci przytomność, a następnie trafia do szpitala. Wkrótce rzeczywistość okaże się bardzo okrutna, gdyż przypadek zakończył się wykryciem raka trzustki. Diagnoza? Pół roku, maksymalnie rok życia.
Zbyszek, mężczyzna z problemem alkoholowym upija się nawet w pracy, co, przez pijaństwo przełożonego, uchodzi mu na sucho. Pewnego dnia dochodzi do wypadku, w którym jeden z pracowników ledwie unika utraty życia. Mężczyzna w końcu zauważa problem i podejmuje walkę.
Wydaje się, że zupełnie nic tej trójki nie łączy... Do czasu, gdy feralny wypadek zapoczątkuje ciąg zdarzeń.
Czytelnik zostaje wrzucony w pozornie normalną prozę życia. Wypadek, potrącenie, chora licealistka, świat studentów... Okazuje się, że w tym całym, mocno życiowym, acz przeplatanym niezwykłymi wydarzeniami, bałaganie są swoisty porządek i sens, a w pozornie zwykłej historii jest cała masa zaskoczeń. To również ogromnie emocjonalny rollercoaster. Czytelnik czuje złość po to by za chwilę się zaśmiać lub wzruszyć.
Książka podzielona jest na trzy części, w każdej poznajemy perspektywę jednego z trójki bohaterów. Autor doskonale dostosowuje język i styl do każdego z nich, dzięki czemu czytelnikowi łatwo jest się zżyć, utożsamić a dzieki temu przeżyć ich emocje.
Mogłoby się wydawać, że to lektura lekka, i faktycznie - jest idealna do tego by zarwać noc a tym samym przemknąć przez tekst "na raz", jednak gdy wgryziemy się w opowiadane historie okaże się, że sielankowo nie jest, a autor porusza ogrom ważnych i trudnych społecznie tematów.
Polecam każdemu.
Gdybym miała wskazać niezaprzeczalny dowód na to, że książki autorów niezależnych są jakościowe i dopracowane to na pewno "Królik w lunaparku" Michała Biardy byłby pierwszym argumentem.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPaweł, geniusz z doskonałą pamięcią, przezornie stara się nie eksponować swoich talentów. Prezentuje je jedynie na tyle by dostawać dobre oceny, jednak nic ponadto. Dzięki temu udaje mu się...
Ach co to była za przygoda.
Po mocniejszych książkach i słodkich romansach dobrze przeczytać coś lekkiego, fantastycznego, innego.
Trzy różne historie:
- potrącenie przez samochód;
- choroba;
- wypadek samochodowy;
Trzy różne osoby:
- student;
- licealistka;
- doświadczony taksówkarz;
Jedno zakończenie:
- królik w lunaparku.
Brzmi wymyślnie, ale wszystkie wątki łączą się w jedną całość.
Książkę czyta się naprawdę fantastycznie, świetnie. Autor niesamowicie wykreował i dopracował bohaterów. Są żywi, ludzcy a każdy z nich inny. Postacie i ich historie są w pierwszej osobie i wzbudzają uczucia bardziej lub mniej. Mnie na przykład najbardziej dotknęła historia Kaśki.
Pan Michał opisał życiowe historie a do tego poruszył też trudne tematy. Fabuła sama w sobie jest zaskakująca i niezwykła. Jednym słowem nieszablonowa.
Sa tutaj niezłe zwroty akcji, dobry humor i emocję. Powieść jest dopracowana w każdym calu. Fantastycznie połączone różne gatunki.
Polecam gorąco 😁 a sama biorę się za kolejną część 🥰
Ach co to była za przygoda.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo mocniejszych książkach i słodkich romansach dobrze przeczytać coś lekkiego, fantastycznego, innego.
Trzy różne historie:
- potrącenie przez samochód;
- choroba;
- wypadek samochodowy;
Trzy różne osoby:
- student;
- licealistka;
- doświadczony taksówkarz;
Jedno zakończenie:
- królik w lunaparku.
Brzmi wymyślnie, ale wszystkie...
Bardzo przyjemna książka do czytania, niespodziewane zwroty akcji
Bardzo przyjemna książka do czytania, niespodziewane zwroty akcji
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoją pierwszą reakcją po doczytaniu ostatnich wersów był nieoczekiwany uśmieszek. Świetnie napisana, motywy nieoklepane, wreszcie coś co intryguje a także ma smak - słodko gorzki jak samo życie.
Moją pierwszą reakcją po doczytaniu ostatnich wersów był nieoczekiwany uśmieszek. Świetnie napisana, motywy nieoklepane, wreszcie coś co intryguje a także ma smak - słodko gorzki jak samo życie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor ma świetny styl, poczucie humoru jakie lubię, postacie są dopracowane i bardzo żywe - to naprawdę ogromny atut tej książki. Na duuuży szacunek zasługuje to, że czytając trzy historie (oczywiście sprytnie się z czasem splatające) tak różnych postaci, ma się wrażenie, że autor zna je od podszewki jak zazwyczaj zna się tylko postać,z którą się autorzy utożsamiają. Czyli: czytając historię studenta, w oczywisty sposób rozumuję co do imprezowania Michała - co mnie nie dziwi of kors. Ale potem czytam o licealistce i... No wow! Jak on musi nas babki umieć podpatrzeć! Super się wczuł. Na końcu podrobił też faceta w wieku pod pięćdziesiątkę. A czytelnik za każdym razem kupuje to. Gdyby Michał był aktorem, można by to określić: umie zagrać wszystko. 😊 Naprawdę fajny talent. Imponująca umiejętność obserwacji życia. Co dalej? No brać drugi tom😅
Autor ma świetny styl, poczucie humoru jakie lubię, postacie są dopracowane i bardzo żywe - to naprawdę ogromny atut tej książki. Na duuuży szacunek zasługuje to, że czytając trzy historie (oczywiście sprytnie się z czasem splatające) tak różnych postaci, ma się wrażenie, że autor zna je od podszewki jak zazwyczaj zna się tylko postać,z którą się autorzy utożsamiają. Czyli:...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKrólik w lunaparku to dziwna powieść, łącząca w sobie wątki obyczajowe, kryminalne, realizm magiczny, ocierająca się nieco o fantastykę. Z pewnością jest nieszablonowa i przyciąga uwagę.
Paweł, student informatyki, szczyci się niebywałą pamięcią; podobno pamięta swoje narodziny. Kaśka, uczennica klasy maturalnej, znakomicie gra w koszykówkę. Zbyszek to gość w średnim wieku, po przejściach, którego receptą na wiele kłopotów jest praca w roli taksówkarza.
Trzy różne osoby, każde w innym wieku, z innymi zdolnościami, z inną perspektywą na życie. W pewnym momencie każde z nich ulega wypadkowi, który początkuje zmiany w życiu ich i ich otoczenia. Obce osoby, a zbieg przedziwnych wydarzeń splata różne wątki z ich życia. Tym, czym łączy te osoby, jest tytułowy królik z lunaparku.
Brzmi abstrakcyjnie? I dobrze. To zachęciło mnie do sięgnięcia po książkę, moją pierwszą tego autora i już wiem, że nie ostatnią.
O Pawle czyta się jak o jakimś superbohaterze z nadnaturalnymi mocami. Nie wiadomo, co w jego przypadku jest prawdą, a co fantastyczną wizją. To intryguje, ale równocześnie niepokoi.
Kaśka natomiast wiedzie żywot zwykłej szarej nastolatki. Oczywiście do czasu. Ale część dotycząca dziewczyny to świetna obyczajówka. Autor znakomicie wszedł w rolę nastolatki.
Opowieść o Zbyszku mogłaby przygnębić, gdyby nie jego silna wola. Tu autor znakomicie oddał perspektywę nieco przegranego mężczyzny, który wciąż ma nadzieję na szczęście.
Książka bardzo przypadła mi do gustu, wciągnęła mnie, wręcz przez nią płynęłam. Nie jest gruba, a chęć poznania tego, co łączy trzech bohaterów, skutecznie wpływa na szybkość czytania.
Do Autora:
01010100 01101111 00100000 01100010 01111001 101000010 01101111 00100000 01100100 01101111 01100010 01110010 01100101 00100001
Królik w lunaparku to dziwna powieść, łącząca w sobie wątki obyczajowe, kryminalne, realizm magiczny, ocierająca się nieco o fantastykę. Z pewnością jest nieszablonowa i przyciąga uwagę.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPaweł, student informatyki, szczyci się niebywałą pamięcią; podobno pamięta swoje narodziny. Kaśka, uczennica klasy maturalnej, znakomicie gra w koszykówkę. Zbyszek to gość w średnim...
Oryginalny pomysł i bardzo dobre wykonanie. Opowieść o trzech nieznajomych, których losy niespodziewanie splatają się ze sobą, czyta się naprawdę szybko i przyjemnie.Bohaterowie wydali mi się bardzo ludzcy, niedoskonali, a przez to wiarygodni, zagadka wymagała drobiny kombinowania i intrygowała niemal do ostatniej strony. Spodziewałam się trochę więcej fantastyki, tymczasem w książce było sporo wątków obyczajowych, ale dobrze napisanych i ciekawych. Chętnie sięgnę po inne książki tego autora.
Oryginalny pomysł i bardzo dobre wykonanie. Opowieść o trzech nieznajomych, których losy niespodziewanie splatają się ze sobą, czyta się naprawdę szybko i przyjemnie.Bohaterowie wydali mi się bardzo ludzcy, niedoskonali, a przez to wiarygodni, zagadka wymagała drobiny kombinowania i intrygowała niemal do ostatniej strony. Spodziewałam się trochę więcej fantastyki, ...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOryginalny pomysł i bardzo dobre wykonanie. Opowieść o trzech nieznajomych, których losy niespodziewanie splatają się ze sobą, czyta się naprawdę szybko i przyjemnie.Bohaterowie wydali mi się bardzo ludzcy, niedoskonali, a przez to wiarygodni, zagadka wymagała drobiny kombinowania i intrygowała niemal do ostatniej strony. Spodziewałam się trochę więcej fantastyki, tymczasem w książce było sporo wątków obyczajowych, ale dobrze napisanych i ciekawych. Chętnie sięgnę po inne książki tego autora
Oryginalny pomysł i bardzo dobre wykonanie. Opowieść o trzech nieznajomych, których losy niespodziewanie splatają się ze sobą, czyta się naprawdę szybko i przyjemnie.Bohaterowie wydali mi się bardzo ludzcy, niedoskonali, a przez to wiarygodni, zagadka wymagała drobiny kombinowania i intrygowała niemal do ostatniej strony. Spodziewałam się trochę więcej fantastyki, ...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria tak nieobliczalna i surrealistyczna jak sen.
Fabuła od pierwszej, aż do ostatniej strony
balansuje na granicy jawy ze snem, a wszystkie pozornie rozsypane wątki splatają się na samym końcu. Gwarantuję, że ta powieść niejednokrotnie Was zaskoczy, tak jak zaskoczyła mnie.
Początek historii, opowiedzianej z perspektywy Pawła, jest dla mnie najsłabszym elementem. Głównego bohatera, obdarzonego fantastyczną pamięcią, ciężko polubić. Jego wywody na temat kobiecego piękna, włącznie ze szczegółowym opisem ciuchów i makijaży były dla mnie po prostu nie do strawienia;)
Dalsza część, w której pojawiają się również inni bohaterowie, jest znacznie bardziej udana i wciągająca. Od połowy książki ciekawość zaczyna już czytelnika zżerać i ciężko jest odłożyć książkę, nie poznawszy jej zakończenia.
To opowieść, która na pewno pozostanie w mojej głowie na długo. Bardzo chętnie zobaczyłabym film na podstawie "Królika w lunaparku".
Na pewno chętnie też sięgnę po inne książki autora.
Historia tak nieobliczalna i surrealistyczna jak sen.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFabuła od pierwszej, aż do ostatniej strony
balansuje na granicy jawy ze snem, a wszystkie pozornie rozsypane wątki splatają się na samym końcu. Gwarantuję, że ta powieść niejednokrotnie Was zaskoczy, tak jak zaskoczyła mnie.
Początek historii, opowiedzianej z perspektywy Pawła, jest dla mnie najsłabszym elementem....
Książka opowiada historię trzech osób, które są sobie całkowicie obce i które nie mają ze sobą nic wspólnego. Ale czy na pewno?
Paweł jest studentem z pamięcią tak dobrą, że potrafi zaskoczyć nie jedną osobę.
Zbyszek jest zawodowym taksówkarzem i szczerze uwielbia swoją pracę. No i jest jeszcze Kaśka, młoda i śmiertelnie chora dziewczyna, która od czasu usłyszenia diagnozy, postanawia brać z życia garściami.
Wszystko zaczyna się od momentu, gdy Paweł zostaje potrącony przez rozpędzonego zielonego lanosa, a jego umysł zaczyna przedstawiać mu obrazy, które nijak mają się do rzeczywistości. No bo jak wyjaśnić strzelającego w lunaparku królika? Czysty absurd, jednak z czasem zaczną pojawiać się pytania; czy to wszystko to bujna i pokręcona fantazja, która jest wynikiem silnego uderzenia w wypadku? Deja vu? Czy może są to kadry wspomnień, które gdzieś umknęły Pawłowi?
Długo odkładałam tę książkę na bok, wbijając sobie do głowy, iż nie zainteresuje mnie ani trochę, że nie jest w moim guście. Zniechęcał mnie również fakt, że akcja jest osadzona w polskiej stolicy, a niewiele osób wie, że nie jest to coś, co lubię. Tymczasem, w momencie gdy odsłuchałam ostatnie sekundy tego audiobooka, zadawałam sobie pytanie: co jest ze mną nie tak, że dopiero teraz się za nią wzięłam?
Książka pomimo faktu, iż porusza ciężkie dla człowieka tematy, jakimi są śmiertelna choroba, alkoholizm i trudne relacje rodzinne lub ich brak, to na swój sposób jest lekka i przyjemna, a czas na jej słuchaniu, uciekł mi niesamowicie szybko. Ledwo się zaczęła, a już niedługo nastąpił koniec. Przed odsłuchaniem tej pozycji, przeczytałam, że jest to zlepek kilku gatunków i pomyślałam sobie, że dzieje się w niej pewnie istny armagedon, jednak szybko przekonałam się, iż nie mam racji.
Obyczajówka, young adult oraz nutka fantastyki zostały umiejętnie połączone w jedną, spójną całość, która napisana zdolną ręką autora prezentuje się imponująco i ciężko uwierzyć, iż jest to debiut. Historia została podzielona na cztery części, dzięki czemu każdy z bohaterów ma własne "pięć minut" na pokazanie nam własnej codzienności i perspektywy. Niewątpliwie została precyzyjnie przemyślana i skonstruowana tak, aby nie łatwo było się domyślić, co jest rzeczywistością, a co zwykłą iluzją. Jest jednocześnie prosta i zagmatwana, podstawia nam pod nos wiele odpowiedzi, ale w taki sposób, że nie zdajemy sobie z tego sprawy. Akcja nawet na chwilę nie zwalnia tempa, wciąga w wir wydarzeń i zaskakuje w najmniej odpowiednim momencie, więc nie ma czasu na nudę. Jeśli chodzi o bohaterów, to zostali przedstawieni jako prości, zwyczajni ludzie, podobni do tych, którzy żyją sobie gdzieś obok nas. Byli naturalni, mierzyli się z codziennymi problemami, jednymi mniejszymi, drugimi większymi. Ich zachowania i emocje zostały doskonale oddane, posiadały swoje uzasadnienie w każdej sytuacji, o czym szybko się przekonujemy.
Zawiła, niebanalna i cholernie intrygująca. Jeśli lubicie takie zakręcone historie, to jest to zdecydowanie książka godna polecenia. Ja na pewno skuszę się na kolejną książkę Michała Biardy, aby poznać dalsze losy królika.
Książka opowiada historię trzech osób, które są sobie całkowicie obce i które nie mają ze sobą nic wspólnego. Ale czy na pewno?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPaweł jest studentem z pamięcią tak dobrą, że potrafi zaskoczyć nie jedną osobę.
Zbyszek jest zawodowym taksówkarzem i szczerze uwielbia swoją pracę. No i jest jeszcze Kaśka, młoda i śmiertelnie chora dziewczyna, która od czasu usłyszenia...
Świetna i zaskakująca fabuła :)
Świetna i zaskakująca fabuła :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeżeli szukacie czegoś na szybkie czytanie i potrzebna Wam lekka rozrywka do połknięcia na raz, tak w jedno popołudnie czy wieczór, to polecam tę zwariowaną książkę autorstwa @michal.biarda.autor której można również wysłuchać na @storytel.pl 🐇
To fajnie skonstruowana, oryginalna opowieść, która pędzi niczym rollercoaster przez kawałki życia trzech zupełnie obcych sobie osób, które połączył totalny zbieg okoliczności, niefortunne wydarzenia w ich życiu i biały królik, nie mylić z białymi myszkami 🐁🐁🐁
Paweł jest studentem informatyki, który ulega wypadkowi i trafia do szpitala, gdzie dochodzi do siebie. Po kilkudniowej śpiączce jego pamięć płata mu figle, a w czasie częstych omdleń podsuwa mu ona dziwne obrazy i wizje, których nie potrafi sobie wytłumaczyć i których nie pamięta.
Kaśka to nastolatka, która kocha sport. Na lekcji wf-u dość niefortunnie zderza się z koleżanką i trafia do szpitala z nieznośnym bólem brzucha. Tam po badaniach dowiaduje się, że ma raka trzustki. Dziewczyna nie ma przed sobą długiej przyszłości, dlatego postanawia pożyć bardziej intensywnie i nie odmawiać sobie przyjemności.
Zbyszek, taksówkarz jest alkoholikiem, który przez swój nałóg traci rodzinę. I choć już nie pije, to cały czas pokutuje trzymając się z dala od swojej córki.
Ta książka naprawdę mile mnie zaskoczyła i totalnie wciągnęła.
Jest pokręcona na maksa i z dużą przyjemnością czytałam o tych niespodziewanych kłopotach trójki bohaterów.
Jeżeli macie ochotę na kilkugodzinną wycieczkę do stolicy by poznać zagmatwane i mimo wszystko zabawne losy osób, których spotkały sytuacje wcale nie do śmiechu, ale nimi są, to zachęcam do lektury.
Ja niebawem sięgnę po kontynuację 😊
Jeżeli szukacie czegoś na szybkie czytanie i potrzebna Wam lekka rozrywka do połknięcia na raz, tak w jedno popołudnie czy wieczór, to polecam tę zwariowaną książkę autorstwa @michal.biarda.autor której można również wysłuchać na @storytel.pl 🐇
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo fajnie skonstruowana, oryginalna opowieść, która pędzi niczym rollercoaster przez kawałki życia trzech zupełnie obcych sobie...
Zupełnie nie wiedziałam czego się po tej książce mogę spodziewać i zaczynałam ja czytać z pewną ciekawością.
No i się nie zawiodłam, jak tylko zaczęłam od razu zatopiłam się w niesamowicie zagmatwanej historii trójki nieznajomych, których losy splatają się w dość nietypowy sposób.
Paweł, Kaśka i Zbyszek to główni bohaterowie, całkowicie sobie obce osoby w trakcie czytania okazują się mieć ze sobą wiele wspólnego, a połączy ich właśnie ten nieszczęsny królik z lunaparku.
---------------------------
Jest to książka inna niż wszystkie, abstrakcja miesza się tu z rzeczywistością tworząc ciekawą i spójną całość. W życiu bym nie powiedziała, że jest to debiut autora, ksiazka jest przemyślana pod każdym względem a jej konstrukcja nie pozwala na ani odrobinę wytchnienia. Autor umiejętnie łączy kilka gatunków, które doskonale się na wzajem uzupełniają.
Na pewno sięgnę po drugi tom i z przyjemnością i nieskrywaną ciekawością przeczytam "Szaraka na studniówce".
Zupełnie nie wiedziałam czego się po tej książce mogę spodziewać i zaczynałam ja czytać z pewną ciekawością.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNo i się nie zawiodłam, jak tylko zaczęłam od razu zatopiłam się w niesamowicie zagmatwanej historii trójki nieznajomych, których losy splatają się w dość nietypowy sposób.
Paweł, Kaśka i Zbyszek to główni bohaterowie, całkowicie sobie obce osoby w trakcie czytania...
Czyta się dość przyjemnie, jednak cały czas liczyłem na logiczne zakończenie a otrzymałem dość mocno naciągniętą historię.
Czyta się dość przyjemnie, jednak cały czas liczyłem na logiczne zakończenie a otrzymałem dość mocno naciągniętą historię.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka opowiada historie trzech różnych i obcych sobie osób, które połączy tytułowy królik.
Paweł to student, który ma ponadprzeciętną pamięć, jest w stanie przywołać wspomnienia nawet ze wczesnego dzieciństwa. Pewnego dnia zostaje potrącony przez samochód, trafia do szpitala. Po ponad dwutygodniowej śpiączce zaczyna miewać dziwne sny..
Drugą bohaterką jest Kaśka, która świetnie gra w koszykówkę. Pewnego razu podczas zajęć wychowywania fizycznego dochodzi do incydentu, w wyniku którego zostaje uderzona przez koleżankę w brzuch i trafia do szpitala. Tam, po rutynowych badaniach, otrzymuje zaskakującą i okrutną diagnozę - rak trzustki. Dziewczynie pozostaje raptem kilka miesięcy życia i chce ten czas wykorzystać w pełni, robiąc rzeczy, których do tej pory nie robiła.
Zbyszek to taksówkarz po czterdziestce i alkoholik niepijący od kilkunastu lat. Przez alkohol stracił żonę i córkę, z którymi nie utrzymywał kontaktu przez wiele lat. Jego nudne i monotonne życie na zawsze odmieni kobieta poznanana przez internet. Kim się ona okaże?
Przyznam, że sam tytuł i okładka bardzo mnie zaintrygowały. Autir w bardzo ciekawy sposób poruszył tematy takie jak alkoholizm, relacje rodzinne czy nowotwór i wykorzystał do tego mix gatunków, dzięki czemu jego debiut czytało się błyskawicznie i z wielkim zaciekawieniem. To jak wszystkie historie łączą się ze sobą w spójną całość oraz postać tajemniczego królika to arcydzieło. Książkę gorąco polecam, a sama wkrótce sięgnę po kontynuację "Szarak na studniówce". Moja ocena to mocne 8/10.
Książka opowiada historie trzech różnych i obcych sobie osób, które połączy tytułowy królik.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPaweł to student, który ma ponadprzeciętną pamięć, jest w stanie przywołać wspomnienia nawet ze wczesnego dzieciństwa. Pewnego dnia zostaje potrącony przez samochód, trafia do szpitala. Po ponad dwutygodniowej śpiączce zaczyna miewać dziwne sny..
Drugą bohaterką jest Kaśka, która...
Książka o bardzo intrygującym tytule oraz okładce. Kiedy po raz pierwszy mignęła mi w internecie od razu pomyślałam: przeczytałabym!
Podobało mi się przemieszanie wątków. Każdy bohater miał ze sobą styczność, nawet jeśli o tym nie wiedział.
Sama zagadka kryminalna nie jest skomplikowana, ale postępowanie ,,Królika" jest logicznie uargumentowane. Sam ,,Królik" nie do końca radzi sobie jako osoba napadająca, co jest dość ciekawą koncepcją, ponieważ zwykle ci źli w kryminałach są arcygenialni, a swoje zbrodnie planują latami. Tu mamy do czynienia ze spontanem i pewnymi smutnymi okolicznościami.
Ogromnie męczyły mnie rozdziały pisane z perspektywy umierającej na raka dziewczyny, ktorej życie - od czasu diagnozy - zaczęło nagle polegać na wyzywających strojach, ostro nakrapianych imprezach oraz desperackim poszukiwaniu seksualnych przygód. Mogę to zrozumieć i zrzucić winę na zagubienie wywołane wieścią o chorobie i ograniczonej ilości czasu na wypróbowanie rzeczy, na które normalnie człowiek ma czas. Z drugiej strony, czytanie o imprezach i seksualnych podbojach nastolatki absolutnie mnie nie fascynowało, nie wniosło nic do mojego odbioru książki ani też nie wniosło nic sensownego do fabuły.
Całą książkę oceniam jednak dobrze. To był ciekawie spędzony czas.
Książka o bardzo intrygującym tytule oraz okładce. Kiedy po raz pierwszy mignęła mi w internecie od razu pomyślałam: przeczytałabym!
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodobało mi się przemieszanie wątków. Każdy bohater miał ze sobą styczność, nawet jeśli o tym nie wiedział.
Sama zagadka kryminalna nie jest skomplikowana, ale postępowanie ,,Królika" jest logicznie uargumentowane. Sam ,,Królik" nie do końca...
Żartobliwie brzmiący tytuł kojarzył mi się z magikiem, który wyciąga z kapelusza najpierw apaszki, potem gołębia a na koniec królika. I rzeczywiście, Pan Michał niczym iluzjonista wyciągnął z zakamarków swojej wyobraźni trzy niesamowite historie: Pawła, obdarzonego superpamiecią, Kaśki, zdolnej koszykarki i Zbigniewa, faceta po przejściach. Z pozoru nic tych osób nie łączy ale tylko do czasu pewnego wypadku.... . A jaka jest rola zagadkowego królika? Jeżeli chcecie się dowiedzieć to już sami musicie drodzy czytelnicy sięgnąć po tę powieść.
📚Trzej bohaterowie, jak już wspomniałam, trzy opowieści a każda napisana w zupełnie odrębnym stylu. Część pierwsza o Pawle, trochę z elementami absurdu przypominała mi film " Dzień świstaka", tam też jego bohaterowie przeżywali takie swoiste deja vu co według mnie dodało tylko uroku i komediowej lekkości. Część druga to historia Kaśki, również lekko zwariowana a jednocześnie smutna i budząca współczucie. Ta część jest również fantastycznie napisana, nieco szalona i ja odebrałam ją bardzo emocjonalnie. No i historia Zbyszka, obyczajowa opowieść o zwykłym facecie, który "bierze się z życiem za bary", próbuje poukładać to co kiedyś schrzanił i który tak zwyczajnie poszukuje jeszcze miłości i szczęścia.
📚To jak autor połączył losy tych trzech osób to naprawdę prawdziwy majstersztyk. Książkę czytało mi się bardzo przyjemnie, dopingowała mnie do tego również chęć poznania tajemniczego królika. Na pewno jest to książka niebalna, trochę smutna, trochę wesoła i trochę zwariowana. Jest też wątek kryminalny. A wszystkie te emocje wspaniale się równoważą. Czytając ją nie sposób się nudzić bo różnorakie perypetie naszych bohaterów absolutnie na to nie pozwolą. Mnie spodobała się bardzo.
Żartobliwie brzmiący tytuł kojarzył mi się z magikiem, który wyciąga z kapelusza najpierw apaszki, potem gołębia a na koniec królika. I rzeczywiście, Pan Michał niczym iluzjonista wyciągnął z zakamarków swojej wyobraźni trzy niesamowite historie: Pawła, obdarzonego superpamiecią, Kaśki, zdolnej koszykarki i Zbigniewa, faceta po przejściach. Z pozoru nic tych osób nie łączy...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDawno nie byłam tak zawstydzona, jak przy okazji książki, której recenzję teraz tworzę. Wstyd mi, bo ta książka czekała na swoją kolej naprawdę długi długi czas. Jak już się za nią wzięłam i przeczytałam połowę, to musiałam ją odłożyć na bok ze względu na inne zobowiązania. No ale w końcu zawzięłam się w sobie i poświęciłam jej weekend. Muszę przyznać, że w moim przypadku wychodzi na to, że tylko z przeczytaniem dobrych książek wstrzymuje się przez długi czas.
Paweł, Kasia i Zbyszek to bohaterowie powieści. Nie są ze sobą spokrewnieni, nie znają się, nic ich nie łączy. Do czasu pewnego wypadku, który zapoczątkuje bieg wydarzeń, którego końca nikt się nie spodziewa. Żeby było nieco intrygująco a jednocześnie śmiesznie - królik w lunaparku ma z tym coś wspólnego.
Uwielbiam historie w których jest kilku bohaterów, których na początku nic nie łączy. A później zdarza się coś, co to wszystko zaburza. Przeznaczenie, los, pełnia księżyca, zwykły przypadek - zwał jak zwał. Niby to nic niezwykłego, ale gdy takie proste powiązanie wychodzi na jaw mi osobiście szczęka opada. Bo nigdy nie jestem w stanie przewidzieć, co się wydarzy, zwłaszcza bohaterowie, którzy są tak inteligentnie rozpisani, że idą z fabułą łeb w łeb nie wyprzedzając jej (mam nadzieję, że ktoś mnie zrozumie). W tym trójkącie najbardziej kibicowałam Kasi. Może dlatego, że jest kobietą, a może dlatego, że byłabym tak samo pogubiona...
Inwestujcie swój czas w debiuty. Nigdy nie wiadomo czy sami nie znajdziemy się po drugiej stronie.
Dawno nie byłam tak zawstydzona, jak przy okazji książki, której recenzję teraz tworzę. Wstyd mi, bo ta książka czekała na swoją kolej naprawdę długi długi czas. Jak już się za nią wzięłam i przeczytałam połowę, to musiałam ją odłożyć na bok ze względu na inne zobowiązania. No ale w końcu zawzięłam się w sobie i poświęciłam jej weekend. Muszę przyznać, że w moim przypadku...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to