Ehh… Ta seria wchodziła mi aż za dobrze, żeby coś w końcu się nie zepsuło. Pierwsze trzy tomy czytałam z prawdziwą przyjemnością, mając pełną świadomość, że to lekka młodzieżówka, ale dawała mi dokładnie to, czego od niej oczekiwałam. Niestety, czwarty tom totalnie mnie rozczarował.
Największym problemem okazała się główna bohaterka. Mam wrażenie, że razem z porwaniem jej chłoptasia zabrali jej też mózg. Decyzje, które podejmuje, są po prostu absurdalnie głupie. I chociaż liczyłam, że przynajmniej reszta ekipy utrzyma poziom, to niestety – w tej części dwójka pozostałych członków Elementals biorących udział w akcji też kompletnie się nie popisała. Mam trochę wrażenie, że autorka strzeliła sobie w kolano, wyłączając z zabawy ziemię i ogień, czy tez jak kto woli - rozum i charyzmę.
A do tego dochodzi jeszcze ta nieszczęsna końcówka… która bardzo wyraźnie pokazała, że tak naprawdę nie ma znaczenia, co bohaterowie zrobią – bo wszystko i tak da się naprawić. No nie… bez takich! To jedno wydarzenie skutecznie odebrało sens całej serii… Ale żeby nikomu nie psuć zabawy, nie zdradzę, co dokładnie się stało.
Został mi jeszcze ostatni tom i zamierzam go przeczytać, bo chcę zobaczyć, jak to się wszystko zakończy… Ale po tym czwartym czuję się naprawdę mocno zawiedziona.
Ocena: 3/10
Ehh… Ta seria wchodziła mi aż za dobrze, żeby coś w końcu się nie zepsuło. Pierwsze trzy tomy czytałam z prawdziwą przyjemnością, mając pełną świadomość, że to lekka młodzieżówka, ale dawała mi dokładnie to, czego od niej oczekiwałam. Niestety, czwarty tom totalnie mnie rozczarował.
Największym problemem okazała się główna bohaterka. Mam wrażenie, że razem z porwaniem jej...
Akcja w końcu się rozkręciła i bohaterowie mają przed sobą serię wyzwań, które jednak nie są dla nich tak łatwe w realizacji jak w poprzednich częściach. Doświadczenia te kształtują ich charaktery i ewaluują priorytety. Od dialogów nadal można oczekiwać poprawy, ale przynajmniej historia jest teraz bardzie rozbudowana.
Świeży powiew wprowadza fakt, że pewne wątki nie kończą się happy end’em. Przeciwności losu sprawiając, że postacie i ich zmagania w końcu są bliższe czytelnikowi.
Akcja w końcu się rozkręciła i bohaterowie mają przed sobą serię wyzwań, które jednak nie są dla nich tak łatwe w realizacji jak w poprzednich częściach. Doświadczenia te kształtują ich charaktery i ewaluują priorytety. Od dialogów nadal można oczekiwać poprawy, ale przynajmniej historia jest teraz bardzie rozbudowana.
Świeży powiew wprowadza fakt, że pewne wątki nie kończą...
Ethan porywa Blake' a do Kerberosu, chcąc zemścić się na Nicole za to, że nie uratowała jego siostry. Cała trójka -Chris, Daniele i Nicole postanawiają udać się do Kerberosu.
Nicole wzywa na pomoc Apolla, który tym razem odpowiada na jej wezwanie. Daje im potrzebne rzeczy, które mogą się przydać i bohaterowie wchodzą do Kerberosu.
W Kerberosie wcale nie jest łatwo bohaterom. Pojawiają się różne stwory i inne pułapki. Swoją pomoc oferuje im Ereb, pierwotne bóstwo.
Tutaj nie mamy Blake'a ani Kate. Tutaj wyróżnia się Chris, który okazuje się być odważny i sprytny. Danielle zdecydowanie wypada lepiej od Nicole, bo również wykazuje się rozsądkiem. Nicole tylko myśli o Blake'u i o tym, żeby go uratować. Powiem Wam szczerze, że podobało mi się to co zrobiła autorka. I uważam, że tak powinno pozostać. Nie mam nic przeciwko Blake'owi, ale może osobowość Nicole by się zmieniła. Tylko nie wiem czy nie na gorsze. Podobał mi się wątek Ereba i Danielle i czuję, że to będzie dalej rozwinięte. Pod koniec mamy zapowiedź co będzie w ostatnim tomie.
Czwarty tom Elementals.
Ethan porywa Blake' a do Kerberosu, chcąc zemścić się na Nicole za to, że nie uratowała jego siostry. Cała trójka -Chris, Daniele i Nicole postanawiają udać się do Kerberosu.
Nicole wzywa na pomoc Apolla, który tym razem odpowiada na jej wezwanie. Daje im potrzebne rzeczy, które mogą się przydać i bohaterowie wchodzą do Kerberosu.
Kolejny tom Elementals za mną, więc standardowo muszę podzielić się swoją opinią na jego temat. Było gorzej, czy może lepiej, niż poprzednim razem?
Portal do Kerberosu pochłonęłam w jeden wieczór. Książka ta jest krótka, dla mnie nawet za krótka, ale czytliwa. I nawet nie wyobrażacie sobie jak bardzo, w porównaniu z jej poprzedniczkami.
Kontynujemy fabułę części poprzedniej, od momentu zniknięcia Blake'a oraz Ethana w mrocznym i oślizgłym portalu do krainy potępionych. Mamy opisaną całą podróż naszej trójki wraz z ich przewodnikiem, którego spotykają po drodze, po może nie tyle mrocznych, co na pewno nieprzyjemnych i męczących krainach Kerberosu. Spodziewałam się czegoś nieco innego po tym świecie-więźeniu, jednak temat został potraktowany inaczej, co dla mnie działa na plus. Same przeszkody nie były może najbardziej wymyślne, jednak pobudzały wyobraźnię. Jedyne co, to trochę za łatwo przychodziło Nicole, Danielle oraz Chrisowi pokonanie tych trudności, a już w szczególności Nicole. Sam koniec był dla mnie dość zaskakujący, rzekłabym, że nawet pozytywnie.
Nasi bohaterowie... Stali się nawet znośni! Nicole niestety nadal w wielu przypadkach nie myśli, trzeba jej podawać na tacy podstawowe informacje i rozwiązania, a na dodatek pilnować jak czterolatka przy ruchliwej ulicy. Podobnie z Chrisem, który zabłysnął w końcu intelektem, ale nadal pozostał Chrisem. Danielle ogarnęła się w końcu i jest nawet spoko morda, a przewodnik naszej grupy to totalny sztos, mój ulubiony bohater tej części, razem z Ethanem, oczywiście. Sam nasz antagonista jest dobrze napisany, choć mało go było w tej części. Postacie epizodyczne ok, choć nie powalają.
No dobrze, wydaje mi się, że nachwaliłam tą część, jakbym miała dać jej minimum 5 gwiazdek. Co za szok, nie dałabym jej tyle nigdy. Jest po prostu zbyt... infantylna? Coś takiego. Na pewno podobała mi się najbardziej z dotychczasowych, jednak na więcej, niż 3.5 gwiazdki nie mogę się zdobyć.
Kolejny tom Elementals za mną, więc standardowo muszę podzielić się swoją opinią na jego temat. Było gorzej, czy może lepiej, niż poprzednim razem?
Portal do Kerberosu pochłonęłam w jeden wieczór. Książka ta jest krótka, dla mnie nawet za krótka, ale czytliwa. I nawet nie wyobrażacie sobie jak bardzo, w porównaniu z jej poprzedniczkami.
Tutaj nawet nie mam co pisać. Książka jest fajna, ale nie rewelacyjna. Trzy pierwsze części o wiele bardziej przypadły mi do gustu. Ale jest tutaj jeden wyczekiwany przeze mnie moment- spotkanie z Apollo.
Tutaj nawet nie mam co pisać. Książka jest fajna, ale nie rewelacyjna. Trzy pierwsze części o wiele bardziej przypadły mi do gustu. Ale jest tutaj jeden wyczekiwany przeze mnie moment- spotkanie z Apollo.
Portal do Kerberosu to już czwarty tom cyklu o Drużynie Elementals. Tym razem na placu boju pozostają jedynie trzej jej członkowie i czeka na nich bardzo niebezpieczna wyprawa.
Ethan podstępem porywa Blake'a. Nie zastanawiając się długo, pozostali postanawiają podążyć za nim do Kerberosu. Zadanie jest o tyle utrudnione, że w tym miejscu nie działają ich moce. Ratują się więc przydzielonymi im przez Apolla przedmiotami.
Tak jak w poprzednich częściach, tak i w tej akcja gna z niesamowitą prędkością. Na członków drużyny, czekają bardzo niebezpieczne zadania, a autorka nie żałowała im wrażeń. Danielle, Chris i Nicole napotykają na swojej drodze m.in. wściekłe psy, rzekę z zaczarowaną wodą, centaury.
Tym razem dołącza do nich Ereb, bóstwo pierwotne odpowiadające za ciemność. Postanawia pomóc im przebrnąć przez Kerberos, jednak od początku wszystkim wydaje się to bardzo podejrzane.
Członkowie drużyny nie zmieniają swojego charakteru, chociaż tym razem bardziej daje się poznać cichy Chris. W poprzednich tomach przyćmiewał go Blake, który robił wokół siebie dużo szumu. Teraz jako jedyny mężczyzna, chłopak chce pomóc swoim towarzyszkom.
Książkę czyta się bardzo szybko, głównie ze względu na króciutkie rozdziały, które po brzegi zostały wypełnione niespodziewanymi wydarzeniami. Momentami miałam wrażenie, że aż za dużo kłód pod nogi zostało rzucone bohaterom na czym zdecydowanie ucierpiała ich charakterystyka. Tak jak pisałam w poprzednich recenzjach książek z tego cyklu, nie jest on niczym odkrywczym, bazuje na znanej mitologii, ale dla mnie ma w sobie to coś i lektura każdej kolejnej części to wielka przyjemność.
Elementals tom 4. Portal do Kerberosu autorstwa Michelle Meadow to kolejne bardzo przyjemne i lekkie spotkanie z mitologią grecką. Z wielką przyjemnością poznam zakończenie tego, przepełnionego akcją, cyklu.
Portal do Kerberosu to już czwarty tom cyklu o Drużynie Elementals. Tym razem na placu boju pozostają jedynie trzej jej członkowie i czeka na nich bardzo niebezpieczna wyprawa.
Ethan podstępem porywa Blake'a. Nie zastanawiając się długo, pozostali postanawiają podążyć za nim do Kerberosu. Zadanie jest o tyle utrudnione, że w tym miejscu nie działają ich moce. Ratują się...
Recenzja pochodzi z bloga https://www.whothatgirl.pl/2019/10/elementals-tom-4-portal-do-kerberosu.html
Drużyna Elementals została osłabiona. Nie ma z nimi Kate, a Blake zostaje porwany przez kogoś, kogo pozostali uważali za sprzymierzeńca. Blake został porwany do Kerberosu. Danielle, Nicole i Chris nie mają wyjścia. Muszą sami się tam udać, by uratować przyjaciela i świat. Całe szczęście ktoś przychodzi im z pomocą, ale zdają sobie sprawę, że nie będzie to łatwe zadanie - zwłaszcza, że tam nie działają ich moce.
Czy to na pewno jest dobry pomysł? Czy wszyscy wrócą cali? Czy kogoś z nich nie zabraknie? I co najważniejsze - czy wciąż jest szansa, by uratowali świat?
***
Dobrze wiecie, że rzadko kiedy czytam książki z fantastyką, ale dla serii Elementals zrobiłam wyjątek, bo uwielbiam motyw mitologii. Od początku się nie zawiodłam i bacznie śledzę losy bohaterów.
W czwartym tomie tak naprawdę Nicole, Chris i Danielle są zdani na swoją trójkę. No i na kogoś jeszcze, ale nie zdradzę do końca, o kogo chodzi :D Brak Kate jest odczuwalny, tak samo jak zniknięcie Blake'a, ale dobrze wiemy, że Nicole będzie chciała uratować jego i oczywiście Kate.
Nasza trójka bohaterów musi przenieść się do Kerberosu, by uratować Blake'a. Muszą jednak dobrze to przemyśleć, bowiem podróż ta jest niezwykle niebezpieczna. Całe szczęście ktoś przychodzi im z pomocą i na tyle, ile może, ją im zapewnia.
Po przekroczeniu portalu już od początku nie mają łatwo. Spotykają nowe stworzenia, muszą sobie radzić bez swoich mocy i ufać komuś, komu niekoniecznie dobrze z oczu się patrzy.
Nie brakuje akcji, od początku do końca coś się dzieje, a w między czasie śledzimy, jak bohaterowie podejmują trudne decyzje, ale starają się je przemyśleć. Widać, że uczą się na błędach, choć nie zawsze im to wychodzi. Czyta się szybko - nic dziwnego, w końcu ten tom ma tylko 211 stron :D Uważam to za plus, bo lubię takie krótkie tomy :)
Została jeszcze jedna część i nie mogę się jej doczekać. Jestem bardzo ciekawa, czy nasi bohaterowie uratują świat - i czy zrobią to w pełnym składzie, czy też niekoniecznie :)
Recenzja pochodzi z bloga https://www.whothatgirl.pl/2019/10/elementals-tom-4-portal-do-kerberosu.html
Drużyna Elementals została osłabiona. Nie ma z nimi Kate, a Blake zostaje porwany przez kogoś, kogo pozostali uważali za sprzymierzeńca. Blake został porwany do Kerberosu. Danielle, Nicole i Chris nie mają wyjścia. Muszą sami się tam udać, by uratować przyjaciela i świat....
Bohaterowie stają przed bardzo ciężkim wyzwaniem. Osłabieni, rozdzieleni i bez broni, muszą stawić czoła kolejnym niebezpieczeństwom. Czas ucieka, a nic nie idzie po myśli bohaterów. Muszą przemierzyć piekło, odzyskać głowę Meduzy i wrócić przed przesileniem. Czy im się uda? Kto im pomoże? Czy Apollo odpowie na prośby córki? Kto polegnie?
Jak ja się cieszę, że nie musiałam długo czekać z czytaniem pomiędzy trzecim a czwartym tomem! Zakończenie Głowy Meduzy zaskakiwało i nie zaspakajało czytelniczego apetytu. Za to ten tom, jak dla mnie, był najlepszy ze wszystkich. Autorka już odbiega od znanych przygód Percy'ego Jacksona i puszczą swoją wodzę wyobraźni. Poznajemy znacznie więcej bogów i magiczne artefakty, co dla mnie było świetnym zabiegiem!
Jako że jest to już czwarty tom to nie mogę za wiele opowiedzieć, by nie spojlerować. Jednak autorka naprawdę wykonała kawał niesamowitej roboty. Książka stosunkowo jest najkrótsza ze wszystkich, ale ile się w nim dzieje, to po prostu kosmos. Postacie co chwila spotka nowe wyzwanie i niebezpieczeństwo. Nic nie jest takie, jakie mogłoby się wydawać.
Dla mnie wielkim zaskoczeniem było to, jak niektórzy bohaterowie musieli szybko dorosnąć i zacząć inaczej myśleć. Sytuacja w której się znaleźli nie pozwalała na kolejne błędy. Czas uciekał i nie było czasu na złe decyzje. Największą zmianę zauważyłam w Danielle, ponieważ przestała być taka wredna i jej podejście do niektórych spraw bardzo zaskakiwały i to w ten miły sposób.
Podsumowując "Portal do Kerberosu" to świetna kontynuacja! Pełna akcji, przygód i niebezpieczeństw. Czyta się ją z zawrotną prędkością i ciężko się od niej oderwać. Na pewno nie będziecie się przy niej nudzić, a zakończenie sprawi, że długo będziecie rozmyślać jaki będzie tego finał. Mam nadzieję, że ten ostatni tom będzie naprawdę gruby, ponieważ wiele spraw będzie musiało się w nim wyjaśnić i rozwiązać!
Bohaterowie stają przed bardzo ciężkim wyzwaniem. Osłabieni, rozdzieleni i bez broni, muszą stawić czoła kolejnym niebezpieczeństwom. Czas ucieka, a nic nie idzie po myśli bohaterów. Muszą przemierzyć piekło, odzyskać głowę Meduzy i wrócić przed przesileniem. Czy im się uda? Kto im pomoże? Czy Apollo odpowie na prośby córki? Kto polegnie?
Szkoda, że nie sięgnęłam po tę serię, kiedy wyszły wszytskie tomy. Teraz czytając kolejną część kilka miesięcy po poprzedniej mało co pamiętam, a autorka nie przypomina zbyt wielu rzeczy. Mimo to, naprawdę dobrze się bawiłam podczas czytania tej pozycji.
Jest to świetna fantastyka dla młdzieży, którą czyta się bardzo szybko. Dla fanów mitów geckich lektura obowiązkowa.
Szkoda, że nie sięgnęłam po tę serię, kiedy wyszły wszytskie tomy. Teraz czytając kolejną część kilka miesięcy po poprzedniej mało co pamiętam, a autorka nie przypomina zbyt wielu rzeczy. Mimo to, naprawdę dobrze się bawiłam podczas czytania tej pozycji.
Jest to świetna fantastyka dla młdzieży, którą czyta się bardzo szybko. Dla fanów mitów geckich lektura obowiązkowa.
Dzisiaj w końcu mogę wam opowiedzieć o 4 tomie serii “Elementals”, na który tak bardzo czekałam. Bardzo chciałam tę serię kupić sobie w oryginale po angielsku, jednak ja książki po angielsku kupuje zawsze w twardej oprawie, a tej serii w hardbacku po prostu nigdzie nie umiałam znaleźć. Dlatego, jak większość z was czekałam grzecznie, aż wydawnictwo postanowi w końcu wydać ten tom. Gdy tylko zobaczyłam zapowiedzi, po prostu nie mogłam wytrzymać. Jednak w końcu mam tę książkę w swoich rękach, przeczytaną I mogę wam powiedzieć, czy było na co czekać tak długo?
Nie bardzo mogę wam coś powiedzieć o fabule książki, aby nie zaspojlerować poprzednich trzech tomów tej serii. Ogólnie cała seria Elementals oparta jest na mitologii Greckiej. Piątka nastolatków obdarzona mocami ma za zadanie powstrzymać powrót na ziemię tytanów oraz innych mitycznych stworzeń uwięzionych w Kerberosie. Nie mają dużo czasu, ponieważ, od przelotu komety ten alternatywny świat- więzienie, zaczyna się coraz bardziej otwierać I pomniejsze potwory wychodzą na ulice. Jak można się domyślić nasi bohaterowie, muszą z nimi walczyć oraz zrobić wszystko, aby nie dopuścić do końca świata ludzi.
Ja bardzo lubię książki, w których jest wątek mitologii. Zawsze był to jeden z lepszych działów w szkole, o którym mogłam czytać w nieskończoność. Razem z bohaterami poznajemy bogów, bóstwa oraz same potwory. Możemy co nieco się o nich również dowiedzieć. Nasza główna bohaterka jest córką Apolla, jednak każdy z 5 naszych bohaterów, pochodzi z linii innego boga. Podoba mi się to jaka przemiana zaszła w Kate, w końcu opanowała swój wybuchowy charakter, potrafi zatrzymać się I działać zespołowo, a nie samodzielnie. Nie tyczy się to również tylko jej osoby, każdy z bohaterów przeszedł wewnętrzną przemianę, za co mają u mnie bardzo wielki plus.
“Elementals” to seria skierowana w głównej mierzę dla młodzieży 15-16 lat. Jednak ja mimo swojego wieku bardzo dobrze bawiłam się, czytając tę książkę. Nie są to długie powieści, każda z nich nie liczy więcej niż 300 stron. Jedyny mój zarzut co do tej książki, to szybkość akcji, ona po prostu pędzi. W książce cały czas się coś dzieje, nie do końca jest to fajne, ponieważ nie możemy skupić się na danym wątku. Jednak polecam, bo myślę, że naprawdę warto poznać tę serię.
Dzisiaj w końcu mogę wam opowiedzieć o 4 tomie serii “Elementals”, na który tak bardzo czekałam. Bardzo chciałam tę serię kupić sobie w oryginale po angielsku, jednak ja książki po angielsku kupuje zawsze w twardej oprawie, a tej serii w hardbacku po prostu nigdzie nie umiałam znaleźć. Dlatego, jak większość z was czekałam grzecznie, aż wydawnictwo postanowi w końcu wydać...
Ehh… Ta seria wchodziła mi aż za dobrze, żeby coś w końcu się nie zepsuło. Pierwsze trzy tomy czytałam z prawdziwą przyjemnością, mając pełną świadomość, że to lekka młodzieżówka, ale dawała mi dokładnie to, czego od niej oczekiwałam. Niestety, czwarty tom totalnie mnie rozczarował.
Największym problemem okazała się główna bohaterka. Mam wrażenie, że razem z porwaniem jej chłoptasia zabrali jej też mózg. Decyzje, które podejmuje, są po prostu absurdalnie głupie. I chociaż liczyłam, że przynajmniej reszta ekipy utrzyma poziom, to niestety – w tej części dwójka pozostałych członków Elementals biorących udział w akcji też kompletnie się nie popisała. Mam trochę wrażenie, że autorka strzeliła sobie w kolano, wyłączając z zabawy ziemię i ogień, czy tez jak kto woli - rozum i charyzmę.
A do tego dochodzi jeszcze ta nieszczęsna końcówka… która bardzo wyraźnie pokazała, że tak naprawdę nie ma znaczenia, co bohaterowie zrobią – bo wszystko i tak da się naprawić. No nie… bez takich! To jedno wydarzenie skutecznie odebrało sens całej serii… Ale żeby nikomu nie psuć zabawy, nie zdradzę, co dokładnie się stało.
Został mi jeszcze ostatni tom i zamierzam go przeczytać, bo chcę zobaczyć, jak to się wszystko zakończy… Ale po tym czwartym czuję się naprawdę mocno zawiedziona.
Ocena: 3/10
Ehh… Ta seria wchodziła mi aż za dobrze, żeby coś w końcu się nie zepsuło. Pierwsze trzy tomy czytałam z prawdziwą przyjemnością, mając pełną świadomość, że to lekka młodzieżówka, ale dawała mi dokładnie to, czego od niej oczekiwałam. Niestety, czwarty tom totalnie mnie rozczarował.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajwiększym problemem okazała się główna bohaterka. Mam wrażenie, że razem z porwaniem jej...
Bardzo fajna, wciąga.❤️
Bardzo fajna, wciąga.❤️
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toStrasznie mi się nie podobała. Z każdym tomem ta seria robi się coraz głupsza (wliczając w to główną bohaterkę).
Strasznie mi się nie podobała. Z każdym tomem ta seria robi się coraz głupsza (wliczając w to główną bohaterkę).
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDalej twierdzę, że trzyma poziom (znaczy taki sobie pod względem jakości pisania ;)) - fajnie i szybko się czyta.
Dalej twierdzę, że trzyma poziom (znaczy taki sobie pod względem jakości pisania ;)) - fajnie i szybko się czyta.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAkcja w końcu się rozkręciła i bohaterowie mają przed sobą serię wyzwań, które jednak nie są dla nich tak łatwe w realizacji jak w poprzednich częściach. Doświadczenia te kształtują ich charaktery i ewaluują priorytety. Od dialogów nadal można oczekiwać poprawy, ale przynajmniej historia jest teraz bardzie rozbudowana.
Świeży powiew wprowadza fakt, że pewne wątki nie kończą się happy end’em. Przeciwności losu sprawiając, że postacie i ich zmagania w końcu są bliższe czytelnikowi.
Akcja w końcu się rozkręciła i bohaterowie mają przed sobą serię wyzwań, które jednak nie są dla nich tak łatwe w realizacji jak w poprzednich częściach. Doświadczenia te kształtują ich charaktery i ewaluują priorytety. Od dialogów nadal można oczekiwać poprawy, ale przynajmniej historia jest teraz bardzie rozbudowana.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwieży powiew wprowadza fakt, że pewne wątki nie kończą...
Czwarty tom Elementals.
Ethan porywa Blake' a do Kerberosu, chcąc zemścić się na Nicole za to, że nie uratowała jego siostry. Cała trójka -Chris, Daniele i Nicole postanawiają udać się do Kerberosu.
Nicole wzywa na pomoc Apolla, który tym razem odpowiada na jej wezwanie. Daje im potrzebne rzeczy, które mogą się przydać i bohaterowie wchodzą do Kerberosu.
W Kerberosie wcale nie jest łatwo bohaterom. Pojawiają się różne stwory i inne pułapki. Swoją pomoc oferuje im Ereb, pierwotne bóstwo.
Tutaj nie mamy Blake'a ani Kate. Tutaj wyróżnia się Chris, który okazuje się być odważny i sprytny. Danielle zdecydowanie wypada lepiej od Nicole, bo również wykazuje się rozsądkiem. Nicole tylko myśli o Blake'u i o tym, żeby go uratować. Powiem Wam szczerze, że podobało mi się to co zrobiła autorka. I uważam, że tak powinno pozostać. Nie mam nic przeciwko Blake'owi, ale może osobowość Nicole by się zmieniła. Tylko nie wiem czy nie na gorsze. Podobał mi się wątek Ereba i Danielle i czuję, że to będzie dalej rozwinięte. Pod koniec mamy zapowiedź co będzie w ostatnim tomie.
Czwarty tom Elementals.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEthan porywa Blake' a do Kerberosu, chcąc zemścić się na Nicole za to, że nie uratowała jego siostry. Cała trójka -Chris, Daniele i Nicole postanawiają udać się do Kerberosu.
Nicole wzywa na pomoc Apolla, który tym razem odpowiada na jej wezwanie. Daje im potrzebne rzeczy, które mogą się przydać i bohaterowie wchodzą do Kerberosu.
W Kerberosie...
Kolejny tom Elementals za mną, więc standardowo muszę podzielić się swoją opinią na jego temat. Było gorzej, czy może lepiej, niż poprzednim razem?
Portal do Kerberosu pochłonęłam w jeden wieczór. Książka ta jest krótka, dla mnie nawet za krótka, ale czytliwa. I nawet nie wyobrażacie sobie jak bardzo, w porównaniu z jej poprzedniczkami.
Kontynujemy fabułę części poprzedniej, od momentu zniknięcia Blake'a oraz Ethana w mrocznym i oślizgłym portalu do krainy potępionych. Mamy opisaną całą podróż naszej trójki wraz z ich przewodnikiem, którego spotykają po drodze, po może nie tyle mrocznych, co na pewno nieprzyjemnych i męczących krainach Kerberosu. Spodziewałam się czegoś nieco innego po tym świecie-więźeniu, jednak temat został potraktowany inaczej, co dla mnie działa na plus. Same przeszkody nie były może najbardziej wymyślne, jednak pobudzały wyobraźnię. Jedyne co, to trochę za łatwo przychodziło Nicole, Danielle oraz Chrisowi pokonanie tych trudności, a już w szczególności Nicole. Sam koniec był dla mnie dość zaskakujący, rzekłabym, że nawet pozytywnie.
Nasi bohaterowie... Stali się nawet znośni! Nicole niestety nadal w wielu przypadkach nie myśli, trzeba jej podawać na tacy podstawowe informacje i rozwiązania, a na dodatek pilnować jak czterolatka przy ruchliwej ulicy. Podobnie z Chrisem, który zabłysnął w końcu intelektem, ale nadal pozostał Chrisem. Danielle ogarnęła się w końcu i jest nawet spoko morda, a przewodnik naszej grupy to totalny sztos, mój ulubiony bohater tej części, razem z Ethanem, oczywiście. Sam nasz antagonista jest dobrze napisany, choć mało go było w tej części. Postacie epizodyczne ok, choć nie powalają.
No dobrze, wydaje mi się, że nachwaliłam tą część, jakbym miała dać jej minimum 5 gwiazdek. Co za szok, nie dałabym jej tyle nigdy. Jest po prostu zbyt... infantylna? Coś takiego. Na pewno podobała mi się najbardziej z dotychczasowych, jednak na więcej, niż 3.5 gwiazdki nie mogę się zdobyć.
Kolejny tom Elementals za mną, więc standardowo muszę podzielić się swoją opinią na jego temat. Było gorzej, czy może lepiej, niż poprzednim razem?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPortal do Kerberosu pochłonęłam w jeden wieczór. Książka ta jest krótka, dla mnie nawet za krótka, ale czytliwa. I nawet nie wyobrażacie sobie jak bardzo, w porównaniu z jej poprzedniczkami.
Kontynujemy fabułę części...
Elementals. Portal do Kerberosu" jest już 4 tomem serii o władcach żywiołów🙂. Dalej uważam, że ta seria jest naprawdę fajna😁
Tom 4 jest dynamiczny, cały czas coś się tam dzieje. Polecam szczególnie gdy ma się ochotę na bardzo lekką i niezobowiązującą fantastykę 😉
Elementals. Portal do Kerberosu" jest już 4 tomem serii o władcach żywiołów🙂. Dalej uważam, że ta seria jest naprawdę fajna😁
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTom 4 jest dynamiczny, cały czas coś się tam dzieje. Polecam szczególnie gdy ma się ochotę na bardzo lekką i niezobowiązującą fantastykę 😉
najlepsza część ale dalej mocno przeciętna
najlepsza część ale dalej mocno przeciętna
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCoraz lepiej, to chyba póki co mój ulubiony tom i trudno uwierzyć, że ta przygoda się już kończy 💔
Coraz lepiej, to chyba póki co mój ulubiony tom i trudno uwierzyć, że ta przygoda się już kończy 💔
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTutaj nawet nie mam co pisać. Książka jest fajna, ale nie rewelacyjna. Trzy pierwsze części o wiele bardziej przypadły mi do gustu. Ale jest tutaj jeden wyczekiwany przeze mnie moment- spotkanie z Apollo.
Tutaj nawet nie mam co pisać. Książka jest fajna, ale nie rewelacyjna. Trzy pierwsze części o wiele bardziej przypadły mi do gustu. Ale jest tutaj jeden wyczekiwany przeze mnie moment- spotkanie z Apollo.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo chyba najgorsza część z wszystkich pięciu. Postać Nicole tak raziła swoją głupotą, że miałam ochotę rzucić książką o ścianę.
To chyba najgorsza część z wszystkich pięciu. Postać Nicole tak raziła swoją głupotą, że miałam ochotę rzucić książką o ścianę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPortal do Kerberosu to już czwarty tom cyklu o Drużynie Elementals. Tym razem na placu boju pozostają jedynie trzej jej członkowie i czeka na nich bardzo niebezpieczna wyprawa.
Ethan podstępem porywa Blake'a. Nie zastanawiając się długo, pozostali postanawiają podążyć za nim do Kerberosu. Zadanie jest o tyle utrudnione, że w tym miejscu nie działają ich moce. Ratują się więc przydzielonymi im przez Apolla przedmiotami.
Tak jak w poprzednich częściach, tak i w tej akcja gna z niesamowitą prędkością. Na członków drużyny, czekają bardzo niebezpieczne zadania, a autorka nie żałowała im wrażeń. Danielle, Chris i Nicole napotykają na swojej drodze m.in. wściekłe psy, rzekę z zaczarowaną wodą, centaury.
Tym razem dołącza do nich Ereb, bóstwo pierwotne odpowiadające za ciemność. Postanawia pomóc im przebrnąć przez Kerberos, jednak od początku wszystkim wydaje się to bardzo podejrzane.
Członkowie drużyny nie zmieniają swojego charakteru, chociaż tym razem bardziej daje się poznać cichy Chris. W poprzednich tomach przyćmiewał go Blake, który robił wokół siebie dużo szumu. Teraz jako jedyny mężczyzna, chłopak chce pomóc swoim towarzyszkom.
Książkę czyta się bardzo szybko, głównie ze względu na króciutkie rozdziały, które po brzegi zostały wypełnione niespodziewanymi wydarzeniami. Momentami miałam wrażenie, że aż za dużo kłód pod nogi zostało rzucone bohaterom na czym zdecydowanie ucierpiała ich charakterystyka. Tak jak pisałam w poprzednich recenzjach książek z tego cyklu, nie jest on niczym odkrywczym, bazuje na znanej mitologii, ale dla mnie ma w sobie to coś i lektura każdej kolejnej części to wielka przyjemność.
Elementals tom 4. Portal do Kerberosu autorstwa Michelle Meadow to kolejne bardzo przyjemne i lekkie spotkanie z mitologią grecką. Z wielką przyjemnością poznam zakończenie tego, przepełnionego akcją, cyklu.
Portal do Kerberosu to już czwarty tom cyklu o Drużynie Elementals. Tym razem na placu boju pozostają jedynie trzej jej członkowie i czeka na nich bardzo niebezpieczna wyprawa.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEthan podstępem porywa Blake'a. Nie zastanawiając się długo, pozostali postanawiają podążyć za nim do Kerberosu. Zadanie jest o tyle utrudnione, że w tym miejscu nie działają ich moce. Ratują się...
Recenzja pochodzi z bloga https://www.whothatgirl.pl/2019/10/elementals-tom-4-portal-do-kerberosu.html
Drużyna Elementals została osłabiona. Nie ma z nimi Kate, a Blake zostaje porwany przez kogoś, kogo pozostali uważali za sprzymierzeńca. Blake został porwany do Kerberosu. Danielle, Nicole i Chris nie mają wyjścia. Muszą sami się tam udać, by uratować przyjaciela i świat. Całe szczęście ktoś przychodzi im z pomocą, ale zdają sobie sprawę, że nie będzie to łatwe zadanie - zwłaszcza, że tam nie działają ich moce.
Czy to na pewno jest dobry pomysł? Czy wszyscy wrócą cali? Czy kogoś z nich nie zabraknie? I co najważniejsze - czy wciąż jest szansa, by uratowali świat?
***
Dobrze wiecie, że rzadko kiedy czytam książki z fantastyką, ale dla serii Elementals zrobiłam wyjątek, bo uwielbiam motyw mitologii. Od początku się nie zawiodłam i bacznie śledzę losy bohaterów.
W czwartym tomie tak naprawdę Nicole, Chris i Danielle są zdani na swoją trójkę. No i na kogoś jeszcze, ale nie zdradzę do końca, o kogo chodzi :D Brak Kate jest odczuwalny, tak samo jak zniknięcie Blake'a, ale dobrze wiemy, że Nicole będzie chciała uratować jego i oczywiście Kate.
Nasza trójka bohaterów musi przenieść się do Kerberosu, by uratować Blake'a. Muszą jednak dobrze to przemyśleć, bowiem podróż ta jest niezwykle niebezpieczna. Całe szczęście ktoś przychodzi im z pomocą i na tyle, ile może, ją im zapewnia.
Po przekroczeniu portalu już od początku nie mają łatwo. Spotykają nowe stworzenia, muszą sobie radzić bez swoich mocy i ufać komuś, komu niekoniecznie dobrze z oczu się patrzy.
Nie brakuje akcji, od początku do końca coś się dzieje, a w między czasie śledzimy, jak bohaterowie podejmują trudne decyzje, ale starają się je przemyśleć. Widać, że uczą się na błędach, choć nie zawsze im to wychodzi. Czyta się szybko - nic dziwnego, w końcu ten tom ma tylko 211 stron :D Uważam to za plus, bo lubię takie krótkie tomy :)
Została jeszcze jedna część i nie mogę się jej doczekać. Jestem bardzo ciekawa, czy nasi bohaterowie uratują świat - i czy zrobią to w pełnym składzie, czy też niekoniecznie :)
Recenzja pochodzi z bloga https://www.whothatgirl.pl/2019/10/elementals-tom-4-portal-do-kerberosu.html
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDrużyna Elementals została osłabiona. Nie ma z nimi Kate, a Blake zostaje porwany przez kogoś, kogo pozostali uważali za sprzymierzeńca. Blake został porwany do Kerberosu. Danielle, Nicole i Chris nie mają wyjścia. Muszą sami się tam udać, by uratować przyjaciela i świat....
Bohaterowie stają przed bardzo ciężkim wyzwaniem. Osłabieni, rozdzieleni i bez broni, muszą stawić czoła kolejnym niebezpieczeństwom. Czas ucieka, a nic nie idzie po myśli bohaterów. Muszą przemierzyć piekło, odzyskać głowę Meduzy i wrócić przed przesileniem. Czy im się uda? Kto im pomoże? Czy Apollo odpowie na prośby córki? Kto polegnie?
Jak ja się cieszę, że nie musiałam długo czekać z czytaniem pomiędzy trzecim a czwartym tomem! Zakończenie Głowy Meduzy zaskakiwało i nie zaspakajało czytelniczego apetytu. Za to ten tom, jak dla mnie, był najlepszy ze wszystkich. Autorka już odbiega od znanych przygód Percy'ego Jacksona i puszczą swoją wodzę wyobraźni. Poznajemy znacznie więcej bogów i magiczne artefakty, co dla mnie było świetnym zabiegiem!
Jako że jest to już czwarty tom to nie mogę za wiele opowiedzieć, by nie spojlerować. Jednak autorka naprawdę wykonała kawał niesamowitej roboty. Książka stosunkowo jest najkrótsza ze wszystkich, ale ile się w nim dzieje, to po prostu kosmos. Postacie co chwila spotka nowe wyzwanie i niebezpieczeństwo. Nic nie jest takie, jakie mogłoby się wydawać.
Dla mnie wielkim zaskoczeniem było to, jak niektórzy bohaterowie musieli szybko dorosnąć i zacząć inaczej myśleć. Sytuacja w której się znaleźli nie pozwalała na kolejne błędy. Czas uciekał i nie było czasu na złe decyzje. Największą zmianę zauważyłam w Danielle, ponieważ przestała być taka wredna i jej podejście do niektórych spraw bardzo zaskakiwały i to w ten miły sposób.
Podsumowując "Portal do Kerberosu" to świetna kontynuacja! Pełna akcji, przygód i niebezpieczeństw. Czyta się ją z zawrotną prędkością i ciężko się od niej oderwać. Na pewno nie będziecie się przy niej nudzić, a zakończenie sprawi, że długo będziecie rozmyślać jaki będzie tego finał. Mam nadzieję, że ten ostatni tom będzie naprawdę gruby, ponieważ wiele spraw będzie musiało się w nim wyjaśnić i rozwiązać!
Bohaterowie stają przed bardzo ciężkim wyzwaniem. Osłabieni, rozdzieleni i bez broni, muszą stawić czoła kolejnym niebezpieczeństwom. Czas ucieka, a nic nie idzie po myśli bohaterów. Muszą przemierzyć piekło, odzyskać głowę Meduzy i wrócić przed przesileniem. Czy im się uda? Kto im pomoże? Czy Apollo odpowie na prośby córki? Kto polegnie?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak ja się cieszę, że nie...
Szkoda, że nie sięgnęłam po tę serię, kiedy wyszły wszytskie tomy. Teraz czytając kolejną część kilka miesięcy po poprzedniej mało co pamiętam, a autorka nie przypomina zbyt wielu rzeczy. Mimo to, naprawdę dobrze się bawiłam podczas czytania tej pozycji.
Jest to świetna fantastyka dla młdzieży, którą czyta się bardzo szybko. Dla fanów mitów geckich lektura obowiązkowa.
Szkoda, że nie sięgnęłam po tę serię, kiedy wyszły wszytskie tomy. Teraz czytając kolejną część kilka miesięcy po poprzedniej mało co pamiętam, a autorka nie przypomina zbyt wielu rzeczy. Mimo to, naprawdę dobrze się bawiłam podczas czytania tej pozycji.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to świetna fantastyka dla młdzieży, którą czyta się bardzo szybko. Dla fanów mitów geckich lektura obowiązkowa.
Dzisiaj w końcu mogę wam opowiedzieć o 4 tomie serii “Elementals”, na który tak bardzo czekałam. Bardzo chciałam tę serię kupić sobie w oryginale po angielsku, jednak ja książki po angielsku kupuje zawsze w twardej oprawie, a tej serii w hardbacku po prostu nigdzie nie umiałam znaleźć. Dlatego, jak większość z was czekałam grzecznie, aż wydawnictwo postanowi w końcu wydać ten tom. Gdy tylko zobaczyłam zapowiedzi, po prostu nie mogłam wytrzymać. Jednak w końcu mam tę książkę w swoich rękach, przeczytaną I mogę wam powiedzieć, czy było na co czekać tak długo?
Nie bardzo mogę wam coś powiedzieć o fabule książki, aby nie zaspojlerować poprzednich trzech tomów tej serii. Ogólnie cała seria Elementals oparta jest na mitologii Greckiej. Piątka nastolatków obdarzona mocami ma za zadanie powstrzymać powrót na ziemię tytanów oraz innych mitycznych stworzeń uwięzionych w Kerberosie. Nie mają dużo czasu, ponieważ, od przelotu komety ten alternatywny świat- więzienie, zaczyna się coraz bardziej otwierać I pomniejsze potwory wychodzą na ulice. Jak można się domyślić nasi bohaterowie, muszą z nimi walczyć oraz zrobić wszystko, aby nie dopuścić do końca świata ludzi.
Ja bardzo lubię książki, w których jest wątek mitologii. Zawsze był to jeden z lepszych działów w szkole, o którym mogłam czytać w nieskończoność. Razem z bohaterami poznajemy bogów, bóstwa oraz same potwory. Możemy co nieco się o nich również dowiedzieć. Nasza główna bohaterka jest córką Apolla, jednak każdy z 5 naszych bohaterów, pochodzi z linii innego boga. Podoba mi się to jaka przemiana zaszła w Kate, w końcu opanowała swój wybuchowy charakter, potrafi zatrzymać się I działać zespołowo, a nie samodzielnie. Nie tyczy się to również tylko jej osoby, każdy z bohaterów przeszedł wewnętrzną przemianę, za co mają u mnie bardzo wielki plus.
“Elementals” to seria skierowana w głównej mierzę dla młodzieży 15-16 lat. Jednak ja mimo swojego wieku bardzo dobrze bawiłam się, czytając tę książkę. Nie są to długie powieści, każda z nich nie liczy więcej niż 300 stron. Jedyny mój zarzut co do tej książki, to szybkość akcji, ona po prostu pędzi. W książce cały czas się coś dzieje, nie do końca jest to fajne, ponieważ nie możemy skupić się na danym wątku. Jednak polecam, bo myślę, że naprawdę warto poznać tę serię.
Dzisiaj w końcu mogę wam opowiedzieć o 4 tomie serii “Elementals”, na który tak bardzo czekałam. Bardzo chciałam tę serię kupić sobie w oryginale po angielsku, jednak ja książki po angielsku kupuje zawsze w twardej oprawie, a tej serii w hardbacku po prostu nigdzie nie umiałam znaleźć. Dlatego, jak większość z was czekałam grzecznie, aż wydawnictwo postanowi w końcu wydać...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajsłabsza część.
Najsłabsza część.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to