Główne TW dotyczące treści - prz*moc domowa, pros*ytucja
"Pokusa zła" to tego typu historia, którą albo się pokocha, albo znienawidzi. Z całą pewnością nie jest ona dla każdego.
Ja zdecydowanie należę do tej pierwszej grupy, dlatego to właśnie do niej zdecydowałam się po paru latach wrócić ponownie i napisać o niej parę słów.
"Pokusa zła" to historia oprawiona w delikatny fioletowy odcień, ale bynajmniej jej treść do delikatnych nie należy. Ta historia nie jest ani piękna, ani romantyczna. Nie znajdziesz tu bajkowej, cukierkowej miłości z tęczą i jednorożcami. To historia o tym jak bardzo wydarzenia z dzieciństwa mogą mieć wpływ na dorosłe życie, to historia o miłości trudnej, takiej która sprawia ból, to historia brudna, niemoralna, sprawiająca, że wiele sytuacji się zakwestionuje, postawi w osąd, wstrząsa, ale która mimo to wciąga, jeśli tylko się jej na to pozwoli.
Wydarzenia w tej powieści zostały rozłożone na przestrzeni 10 lat, w których poznajemy bohaterów, obserwujemy jak poszczególne wydarzenia ich zmieniły, jak na nich wpłynęły i jak sobie z tym radzili, co było dla mnie niewątpliwie bardzo dużym atutem tej książki.
Śledzimy życie bohaterów osobno, ponieważ losy Brooke i Devona splatają się dopiero w pewnym momencie, co było bardzo dobrym zabiegiem wykonanym przez autorkę.
To historia naładowana erotyką, ale też każdy z rozdziałów był jak emocjonująca podróż. Historia Devona i Brooklyn jest specyficzna, dosadna, surowa, intensywna, nieszablonowa, nieprzewidywalna, grzeszna, uwodzicielska, zepsuta, pełna niepokoju, powodująca konsternacje, ale też głęboko zapadająca w pamięci.
Na takie książki nie trafia się codziennie, a przynajmniej ja nie przypominam sobie abym kiedyś coś podobnego czytała.
#rereading
"Pokusa zła"
M. Robinson
9/10
Główne TW dotyczące treści - prz*moc domowa, pros*ytucja
"Pokusa zła" to tego typu historia, którą albo się pokocha, albo znienawidzi. Z całą pewnością nie jest ona dla każdego.
Ja zdecydowanie należę do tej pierwszej grupy, dlatego to właśnie do niej zdecydowałam się po paru latach wrócić ponownie i napisać o niej parę słów....
Niestety, nigdy nie poprę pomysłu, że prostytucja jest czymś dobrym i nigdy nie uwierzę, że prostytutka, która kocha swój zawód może poukładać sobie normalnie życie. I też nigdy nie uwierzę, że facet może tak szczerze pokochać kobietę, która tak łatwo rozkłada przed każdym nogi. Dla mnie książka jest się mega głupia. Szkoda czasu.
Niestety, nigdy nie poprę pomysłu, że prostytucja jest czymś dobrym i nigdy nie uwierzę, że prostytutka, która kocha swój zawód może poukładać sobie normalnie życie. I też nigdy nie uwierzę, że facet może tak szczerze pokochać kobietę, która tak łatwo rozkłada przed każdym nogi. Dla mnie książka jest się mega głupia. Szkoda czasu.
Moja pierwsza książka w tym roku. Pokusa zła, M Robinson. Bardziej pogmatwanej książki jeszcze nie czytałam. Dwie płaszczyzny, Davon i Brooke. Ona panienka z dobrego domu, on chłopak walczący o przetrwanie. Na skutek splotu życiowego Brook staje się VIPEM. Davona poznaje przypadkiem. I ten przypadek odmienia jej życie... Gdy wszystko wydaje się być zajebistym happendem, do głosu dochodzi przeszłośc Davona i upodobania Brooke. Czy to wyjdzie? Przeczytaj i się dowiesz. Znowu pomysł fajny, ale flegmatycznie rozpisane. Chociaż były sceny, od których włos jezyl mi się na głowie...jednak sceny seksu, a raczej ich opisanie sprawiają, że dobrze się to czyta
Moja pierwsza książka w tym roku. Pokusa zła, M Robinson. Bardziej pogmatwanej książki jeszcze nie czytałam. Dwie płaszczyzny, Davon i Brooke. Ona panienka z dobrego domu, on chłopak walczący o przetrwanie. Na skutek splotu życiowego Brook staje się VIPEM. Davona poznaje przypadkiem. I ten przypadek odmienia jej życie... Gdy wszystko wydaje się być zajebistym happendem, do...
"Pokusa zła" zaskoczyła mnie pod każdym względem. Kompletnie się nie spodziewałam tego co w niej zastałam. Nigdy wcześniej nie przeczytałam takiej mocnej książki. Jest na prawdę świetna! Morze uczuć, które z całą mocą uderzają w czytelnika. Przyjemnie i szybko się ją czytało. Autorka fajnie streściła najważniejsze fragmenty z życia głównych bohaterów, dzięki czemu lepiej poznaliśmy ich spojrzenie na życie. Z ogromną przyjemnością, kiedyś ponownie do niej wrócę i będę polecać ją innym książkoholikom.
"Pokusa zła" zaskoczyła mnie pod każdym względem. Kompletnie się nie spodziewałam tego co w niej zastałam. Nigdy wcześniej nie przeczytałam takiej mocnej książki. Jest na prawdę świetna! Morze uczuć, które z całą mocą uderzają w czytelnika. Przyjemnie i szybko się ją czytało. Autorka fajnie streściła najważniejsze fragmenty z życia głównych bohaterów, dzięki czemu lepiej...
Ta książka zaczęła się bardzo ciężko... Przez 170 stron autorka galopowała przez 10 lat z życia głównych bohaterów, streszczając ich życiowe zakręty do najważniejszych informacji - za co trzeba być wdzięcznym, zdecydowanie 😉
Książka zaczyna się - przed 200 strona - w chwili gdzie Brooklen poznaje Devona. Oczywiście oboje są już dojrzali, z doświadczeniem życiowym i po niezłej życiowej karuzeli...
Tutaj nie ma tajemnic, nikt nikogo nie oszukuje ani nie zwodzi - ona nie ukrywa swojego "zawodu" ani powodów dla których jest, kim jest. On za to, również nie udaje jej osobistego wybawcy. Jest "bohaterem" tej książki - to taki facet, o którym chyba każda kobieta marzy - rzeczowy, odpowiedzialny - solidna firma.
Jednak w tej grze nie tylko chodzi o uczucia ale różniez o pragnienia a emocje jakie towarzyszą wszystkim bohaterom, a jest ich więcej niż tylko 2 są naprawdę skrajne i wciągające.
Najbardziej zaskakujące w całej powieści były dla mnie sceny sexu. Dawno nie czytałam takich gorących numerków, istny sztos. 🔥
Gdyby autorka rozwinęła bardziej temat intryg i niedopowiedzeń - myślę że wiele z nas wyrzuciloby książkę przez okno!
15 lat z życia bohaterów na 439 stronach.... To istny rollercoster uczuc i emocji.
Ta książka zaczęła się bardzo ciężko... Przez 170 stron autorka galopowała przez 10 lat z życia głównych bohaterów, streszczając ich życiowe zakręty do najważniejszych informacji - za co trzeba być wdzięcznym, zdecydowanie 😉
Książka zaczyna się - przed 200 strona - w chwili gdzie Brooklen poznaje Devona. Oczywiście oboje są już dojrzali, z doświadczeniem życiowym i po...
Przeczytałam w całości z lekkim bólem. Tak naprawdę książka w ponad połowie składa się ze streszczeń. Autorka dosłownie przemyka z prędkością światła przez życie głównych bohaterów, dając nam jedynie opisy ich wewnętrznych refleksji oraz ochłapy dialogów. Biegniemy przez LATA(!) aby w końcu odrobinkę zwolnić gdy główni bohaterowie w końcu się spotykają. Dopiero tutaj zaczyna się książka, prawdziwa książka z opisami zdarzeń i znaczącymi dialogami pozwalającymi na wejście odrobinkę w historie i życie bohaterów. Ale nie żegnamy się ze streszczeniami na zawsze... nie. To tak jakby autorka miała wizje tylko głównych wydarzeń ale te poboczne średnio ją interesowały.
Sama główna fabuła dość ciekawa, książka dotyka mocne i kontrowersyjne tematy jednak z lekkością, może nawet lekko niechlujnie. Opisy są trochę mało szczegółowe, czytelnik nie ma szansy na wczucie się w sytuacje.
W skrócie: historia może i ciekawa, ale spisana pośpiesznie, mało starannie i niestety bez polotu.
Przeczytałam w całości z lekkim bólem. Tak naprawdę książka w ponad połowie składa się ze streszczeń. Autorka dosłownie przemyka z prędkością światła przez życie głównych bohaterów, dając nam jedynie opisy ich wewnętrznych refleksji oraz ochłapy dialogów. Biegniemy przez LATA(!) aby w końcu odrobinkę zwolnić gdy główni bohaterowie w końcu się spotykają. Dopiero tutaj...
Nie wiem jak się odnieść do tej historii, bo był to roller coster emocji. Mroczna i jednocześnie przynosząca nadzieję historia skomplikowanej miłości, przeplatana mocnymi scenami erotycznymi. Książka jest bardzo wciągająca. Polecam
Nie wiem jak się odnieść do tej historii, bo był to roller coster emocji. Mroczna i jednocześnie przynosząca nadzieję historia skomplikowanej miłości, przeplatana mocnymi scenami erotycznymi. Książka jest bardzo wciągająca. Polecam
Wciąż jeszcze nie mogę dojść do siebie, ta historia powaliła mnie i złamała mi serce. Przeraziła mrokiem, nieszczęściem, bólem, wzruszyła do łez miłością... Czytałam z zaciśniętym gardłem, szklistymi oczami, nie mogąc jednak nawet na chwilę przerwać, by trochę ochłonąć z emocji. Nie mogłam przestać. Ta powieść warta jest każdej poświęconej jej chwili.
A ponieważ lubię nie tylko dramatyczne, bolesne opowieści, ale też kontrowersyjne, ta na pewno głębiej zapadnie mi w serce i pamięć niż inne. Czy powinny odstraszyć mnie ostre sceny seksu? Albo fakt, że Brooke tak naprawdę jest po prostu luksusową prostytutką? Może. Może powinnam czytać tylko słodkie, sentymentalne, przyzwoite książki. Ale wiecie co? Wolę właśnie takie jak ta. Mogę być wtedy pewna, że zaleją mnie emocje. A właśnie tego szukam w książkach. Polecam.
Wciąż jeszcze nie mogę dojść do siebie, ta historia powaliła mnie i złamała mi serce. Przeraziła mrokiem, nieszczęściem, bólem, wzruszyła do łez miłością... Czytałam z zaciśniętym gardłem, szklistymi oczami, nie mogąc jednak nawet na chwilę przerwać, by trochę ochłonąć z emocji. Nie mogłam przestać. Ta powieść warta jest każdej poświęconej jej chwili.
Na wstępie powiem, że to mocny erotyk z elementami prozy romantycznej. Czytało się dość przyjemnie, jednak trochę za długo jak dla mnie, zbyt rozciągnięta fabuła i czasami zalatywało nudą.
Na wstępie powiem, że to mocny erotyk z elementami prozy romantycznej. Czytało się dość przyjemnie, jednak trochę za długo jak dla mnie, zbyt rozciągnięta fabuła i czasami zalatywało nudą.
Brooke miała życie, jakie można sobie tylko wymarzyć: kochających rodziców oraz siostry, przyjaciół, dostawała wszystko czego sobie zażyczyła Jednak wszystko się zmieniło, gdy w dniu szesnastych urodzin, była świadkiem sytuacji, która sprawiła, że wszystkie jej wyobrażenia o idealnej rodzinie legły w gruzach...
Devon wprost przeciwnie: wychowywał się w domu, gdzie ojciec znęcał się psychicznie nad rodzina oraz podnosił rękę na niego i jego matkę. Z całych sił ochraniał ją i swoje siostry przed nim, a kiedy tyrada dobiegła końca, przeszłość pozostawiła na nim swoje piętno w postaci snów.
Czytając opis książki, kompletnie nie spodziewałam się tego, co w niej zastałam. W pierw do ok. 80 strony zapowiadało się na genialną powieść, ale jednak od tego momentu było już coraz gorzej. To co się tam działo było dla mnie zupełnie absurdalne, nie mogłam uwierzyć aż, co właśnie czytam i najgorsze było dla mnie to, że prostytucja jest pokazywana tutaj w dobrym świetle. Nie do końca rozumiem postępowania Brooke, dlaczego ta sytuacja skłoniło ją do tego czym się zajmowała, skoro można było śmiało inaczej ją rozwiązać. Devona darzyłam wielką sympatią, ceniłam go bardzo za całkowite poświęcenie dla swoich najbliższych przed zwyrodniałym ojcem i zapewnienie im wszystkiego także po całym tym koszmarze. Spotkanie dwójki bohaterów nie następuje od razu, ciekawe było wpierw poznać ich historię, aczkolwiek nie musiała być ona na tyle rozciągnięta. Zdecydowanie nie jest to książka dla każdego, pojawia się wiele kontrowersji, momentami staje się zbyt obrzydliwa i nie brakuje w niej wulgarnego języka i są pokazane w niej pewne refleksje, ale giną one w sposobie jakie są one przekazane. Osobiście jej nie polecam, lecz ogólnie można po nią sięgnąć, bo być może ktoś inny będzie mieć odmienne spojrzenie na przebieg tych wydarzeń.
Brooke miała życie, jakie można sobie tylko wymarzyć: kochających rodziców oraz siostry, przyjaciół, dostawała wszystko czego sobie zażyczyła Jednak wszystko się zmieniło, gdy w dniu szesnastych urodzin, była świadkiem sytuacji, która sprawiła, że wszystkie jej wyobrażenia o idealnej rodzinie legły w gruzach...
Devon wprost przeciwnie: wychowywał się w domu, gdzie ojciec...
Dopiero gdy zamknęłam książkę zrozumiałam, że jest ona naprawdę mocna. Jej fabuła zwaliła mnie z nóg, ale również wciągnęła. Ta mroczna i mocna historia opisuje losy nastolatki o imieniu Brooke, która żyje pełną piersią i oczywiście z głową w chmurach. Dziewczyna prowadzi beztroskie życie, nie martwi się niczym i o nic. Naprawdę ma sielankowe życie w zamożnej rodzinie. Do czasu…
Jej dotychczasowe życie runęło jak domek z kart, gdy pewnego wieczoru dowiaduje się przez przypadek, że jej idealna rodzinka, wcale nie jest taka idealna za jaką ją uważano i to przez długie lata. Od tamtej pory dziewczyna poprzysięgła zemstę ogarniętą nieposkromioną nienawiścią na tych, których uważała za rodziców. A dalszy bieg wydarzeń i decyzje jakie w późniejszym czasie Brooke podejmuje diametralnie zmieniają jej życie, które dotychczas uważała za cudowne pod każdym względem. Kolejną postacią przedstawioną w tej książce jest to młody chłopak o imieniu Devon. Dla niego los nie był aż tak łaskawy niż u Brooke. Dlatego jest on całkowitym przeciwieństwem dziewczyny. Chłopak dorastał w patologicznej rodzinie. Jego ojciec był potworem. Dom chłopakowi kojarzył się tylko i wyłącznie z przemocą, czasem bardzo brutalną. Jak i bólem oraz strachem o bezpieczeństwo swoich młodszych sióstr i matki. Obawiał się też o przyszłość jaka ich czeka. Wiem, wiem strasznie ogólnikowo nakreśliłam wam fabułę. Lecz uznałam iż to dobre rozwiązanie, gdyż w tej książce tyle się dzieje, że z trudem przyszło by mi to WAM opisać w słowach, to co dzieje się na kartkach tej powieści. Jest tutaj tyle faktów i wydarzeń, które są ważnymi szczegółami w tej mrocznej historii, których wolałabym WAM nie zdradzać. Muszę przyznać,że odkąd czytam romanse z elementami erotyki, to jeszcze nigdy nie spotkałam się z powieścią tego gatunku, która jest dopracowana w każdym calu i to do ostatniej strony. Każda z przedstawionych w tej książce sytuacji, postaci, czy danego wydarzenia, które odgrywa ważną rolę w całej tej historii jest bardzo szczególne i zarazem spaja wszystko w jedną całość, która niespodziewanie i z pompą powala czytelnika na kolana. Muszę jeszcze do tego dodać to, że porusza bardzo życiowe tematy, które są bardzo trudne, a są to : zdrady, manipulacja, prostytucja, morderstwo, przemoc w rodzinie. Dochodzi jeszcze do tego bardzo skomplikowana plątanina powiązań między głównymi bohaterami, która została stworzona w genialny sposób i sądzę, że jest to pierwsza taka książka w moim dorobku czytelniczym, gdzie tak wiele postaci odgrywa znaczącą i niezwykle ważną rolę. Akcja historii rozgrywającej się na kartkach tej książki toczy się na przestrzeni kilku lat, więc mamy doskonały i zarazem pełniejszy obraz na zmiany jakie zachodzą w naszych bohaterach.
Jestem pod ogromnym wrażeniem w jak drastyczny sposób autorka pokazuje nam, co tak naprawdę zachodzi w człowieku w skutek zmian pewnych wydarzeń. Chodzi mi tutaj o zmiany w psychice, które są bardzo głębokie. One pozostają po- jak łatwo można się domyślić po błahostkach oraz próbuje nam przedstawić,że czasem my sami potrafimy wyolbrzymić problemy, z którymi próbujemy sobie aktualnie poradzić. Ta książka naprawdę jest mocna, mroczna a zarazem fascynująca. Zapewne zaliczyłabym ją do gatunku DARK ROMANCE/ EROTIC ! Inne erotyki to przy tym słodko-gorzkie historie. Z całą odpowiedzialnością, jak i ostrzeżeniem z mojej strony ta pozycja nie powinna się znaleźć w rękach osób niepełnoletnich (młodzieży). To nie jest pozycja dla nich. No, ale cóż ZAKAZANY OWOC kusi najbardziej. Ta powieść zdecydowanie pozostaje w pamięci czytelnika na długo po jej skończeniu.
Na sam koniec chciałam tylko dodać, że osobiście lubię takie książki, które są wyraziste i z naprawdę mocnym przesłaniem, które nie tylko wciska w fotel, ale również daje dużo do myślenia. Ukazanie człowieka w takim a nie innym świetle, gdzie zostają pokazane jego słabe strony, czasem te naprawdę wadliwe, które kuszą go do złego. To jest jedna strona medalu. Natomiast druga stara się nam pokazać to, że mimo tego jak bardzo się staramy być perfekcyjnie idealni, to tak naprawdę nigdy nam się to nie uda, bo nigdy tacy nie będziemy. Nikt z nas nie urodził się ideałem. Jest jeszcze jedna rzecz ukazana w tej historii, w której możemy zobaczyć, iż każda decyzja jaką podejmiemy w dobrej, bądź złej wierze tak naprawdę może mieć straszliwe skutki nie tylko jeśli chodzi o nasze życie, ale również o życie osób z naszego otoczenia w jakim się poruszamy i żyjemy.
Powieść „POKUSA ZŁA” opisuje historię dwójki młodych ludzi, który los nie oszczędzał w drodze ku dorosłości. Oboje są pogubieni, zranieni. A dla samych siebie są zarazem ratunkiem i przekleństwem w jednym. To mocna i nie tuzinkowa historia, ale bolesna. Ja ze swojej strony mogę was tylko zachęcić do lektury. Polecam serdecznie!
„Pokusa Zła” – M. Robinson
Złe decyzje tworzą smutne historie…
Dopiero gdy zamknęłam książkę zrozumiałam, że jest ona naprawdę mocna. Jej fabuła zwaliła mnie z nóg, ale również wciągnęła. Ta mroczna i mocna historia opisuje losy nastolatki o imieniu Brooke, która żyje pełną piersią i oczywiście z głową w chmurach. Dziewczyna prowadzi beztroskie życie, nie martwi się...
trudno w jedym zdaniu napisac o tej ksiazce. Tak duzo sie dzieje. Jest piekana Brooke, ktora ma wspaniale zycie. Wszystko wali sie jej jednej nocy. Jej najbliżsi zawiedli ja totalnie. Dziewczyna probuje "zyc" dalej z tym klamstwem. Jednak nie jest to latwe. Podejmuje decyzje zatrudnienia u Madam.
Devon nie mial lekkiego dziecinstwa. Jego ojcie, policjat, byl uwazany za wpanialego czlowieka. Natomiast w domu, wsrod rodziny, byl tyranem. Devon chronil matke i siostry. Otrzymal od ojca tylko piesci. Jak tych dwoje zranionych ludzi moze jeszcze zaznac milosci? Jest tak wiele emocji w tej ksiazce. Od nienawisci po wielkie uczucie. Chemia, uczucia pomiędzy glownymi bohaterami sa emocjonujaca. Wkurzalam sie, ze ich zycie tak sie potoczylo, ze podejmowali takie a nie inne wybory i pozniej musieli liczyc sie z konsekwencjami. Ze te ich zycie jest takie niesparwiedliwe. Brooke doprowadzala mnie do "bialej" goraczki, chcialam ja potrzasnac i wrzasnac "wez sie w garsc", "dasz rade". Tylko tak latwo powiedziec, ale dziecwzyna miala naprawde "poprzewracane" w glowie.
Styl autoki sprawil, ze ciezko bylo rozstawać sie z ta ksiazka. Historia jest bardzo realna.
trudno w jedym zdaniu napisac o tej ksiazce. Tak duzo sie dzieje. Jest piekana Brooke, ktora ma wspaniale zycie. Wszystko wali sie jej jednej nocy. Jej najbliżsi zawiedli ja totalnie. Dziewczyna probuje "zyc" dalej z tym klamstwem. Jednak nie jest to latwe. Podejmuje decyzje zatrudnienia u Madam.
Devon nie mial lekkiego dziecinstwa. Jego ojcie, policjat, byl...
„Nie mogłam oddać mu swojego serca, ponieważ nie należało już do mnie. Zostawiłam je roztrzaskane na podłodze przy drzwiach sypialni moich rodziców.”
„Pokusa zła” opowiada historię Brooke i Devona. Dwoje ludzi, których w młodym życiu spotkało coś złego, co naprawdę w znaczny sposób wpłynęło na drogę, jaką obrali w swoim życiu.
Brooke miała kiedyś wszystko: szczęśliwą kochającą rodzinę, oddanych przyjaciół i wygodne dzieciństwo. Pewnego wieczoru jej serce rozpadło się na kawałki, bowiem to, w co do tej pory wierzyła, okazało się iluzją. To przyczyniło się do tego, że stała się taką, a nie inną kobietą.
Devona natomiast już od małego życie nie rozpieszczało. Jego dzieciństwo to był istny koszmar. Od małego czuł na sobie pięści ojca, przed oczami miał tylko łzy matki i słyszał krzyki młodszych sióstr. Nie spodziewa się, że decyzja, którą podejmie będąc dzieckiem, odbije się takim echem w przyszłości.
Przed tą książką ostrzegało mnie kilka osób. Ja z natury jestem taka, że muszę sama się przekonać, czy książka jest faktycznie taka zła. Opis książki zupełnie nie dał obrazu tego, co znalazło się na stronach tej powieści. „Pokusa zła” to gorąca, zakręcona i pełna wrażeń przejażdżka rollercoasterem. W słowach M. Robinson można było poczuć ból Brooke, kiedy uświadomiła sobie co musi zrobić, ból Devona, kiedy zdał sobie sprawę z tego co uczynił. Widzimy ich złamanie, ale i upór w trzymaniu się swoich dróg. Te dwie osoby mają moc niszczenia nie tylko siebie samych, ale także niszczą się wzajemnie, co również jest odczuwalne.
Autorka zdecydowanie nie miała problemu z opisami scen erotycznych, widać, że nie boi się przekraczać granic dając nam ostre i bardzo gorące wątki, które momentami mogłyby być naprawdę trudne do odczytania. Już od początku Robinson uwodzi nas dwiema złamanymi duszami, a potem stopniowo drażni nas nadzieją i łamie serce, by na końcu posklejać je w całość.
Gdybym mogła wyciąć dwie sceny, które dla mnie były już trochę przesadzone, książka zdecydowanie zyskałaby w moich oczach. Ale co kto lubi. Ogólnie historia dla mnie była dobrze przemyślana, i całościowo mi się podobała.
„Nie mogłam oddać mu swojego serca, ponieważ nie należało już do mnie. Zostawiłam je roztrzaskane na podłodze przy drzwiach sypialni moich rodziców.”
„Pokusa zła” opowiada historię Brooke i Devona. Dwoje ludzi, których w młodym życiu spotkało coś złego, co naprawdę w znaczny sposób wpłynęło na drogę, jaką obrali w swoim życiu.
Brooke miała kiedyś wszystko: szczęśliwą...
Recenzja pochodzi z mojego bloga: http://beauty-little-moment.blogspot.com/
M i ł o ś ć. Słowo, które w każdym języku ma to samo, niezmienne znaczenie. A jednak nawet dla dwóch bliskich sobie osób może o z n a c z a ć coś zupełnie innego. Każdy ma wobec miłości inne oczekiwania, inaczej ją sobie wyobraża i inaczej ją okazuje. To uczucie może zdziałać cuda, uleczyć, podnieść, po najgorszym upadku. Ale może też zniszczyć, zatruć i doprowadzić do całkowitej destrukcji. A z bohaterami „Pokusy zła” zrobiła i jedno i drugie.
Dla Brooke, słowo kocham przestało mieć znaczenie, kiedy dowiedziała się okrutnej prawdy o swoim ojcu. W jednym momencie obraz perfekcyjnej, zamożnej, kochającej się rodziny roztrzaskał się u jej stóp razem z jej złamanym sercem, które przestało wierzyć w zapewnienia o miłości. Czyjejkolwiek miłości. Devon z kolei, dzięki miłości przetrwał piekło i tylko z jej powodu wciąż utrzymuje się na powierzchni. Mimo okrucieństw, które przeżył w dzieciństwie, mimo koszmarów, które wciąż go nawiedzają stara się być silny dla swojej rodziny i zrobi wszystko by zapewnić bezpieczeństwo swojej matce i siostrom. A jednak czując na karku oddech przeszłości boi się ruszyć ze swoim życiem do przodu. Spotkanie Brooke i Devona, niczym zderzenie planet, sprawi, że cały kosmos zatrzęsie się w posadach, gwiazdy pospadają z nieba i rozbiją się z trzaskiem. Ale być może z czasem stworzą dzięki temu zupełnie nową galaktykę.
Autorka wybrała specyficzny sposób na opowiedzenie historii tej dwójki. Na ich spotkanie czytelnik musi cierpliwie poczekać, gdyż pierwsze 150 stron powieści skupia się na przeszłości. Zazwyczaj autorzy decydują się na retrospekcje, stopniowe ujawnianie historii swoich bohaterów, tymczasem M. Robinson, opowiada wszystko chronologicznie, nie szczędząc przy tym szczegółów. Zanim Brooke i Devon spotkają się po praz pierwszy mija kilkanaście lat i wiemy już o nich niemal wszystko, co z jednej strony mi odpowiadało, a z drugiej nie. Bo choć dobrze było znać motywy kierujące jedną i drugą postacią, nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że początek był rozciągnięty na zbyt wiele lat, przez co przypominał nieco streszczenie przed rozpoczęciem właściwej opowieści. Kiedy jednak docieramy do spotkania dwójki narratorów, wszystko wskakuje nagle na właściwe tory i zaczyna się prawdziwa jada bez trzymanki.
Choć bohaterów szczerze polubiłam, nie będę ukrywać, że ich relacja, zachowania i podejmowane decyzje nie tylko mnie szokowały, ale też chwilami mocno denerwowały. Brooke i Devon, to absolutni mistrzowie komplikowania wszystkiego najbardziej jak się da. To, co ich połączyło można porównać do trującego bluszczu, który szczelnie ich oplata. Choć nie mogą być razem, nie potrafią także być osobno. Niszczą siebie nawzajem, podejmują coraz gorsze decyzje i nie potrafią znaleźć wyjścia z labiryntu, który sami zbudowali. A jednak mimo, że szalenie denerwowało mnie jak krzywdzili się nawzajem, jednocześnie z całych sił im kibicowałam i trzymałam kciuki by wreszcie dostrzegli, że szczęście mają na wyciągnięcie ręki.
Bardzo przypadł mi do gustu styl jakim posługuje się autorka. Ma niezwykle lekkie i plastyczne pióro, a dzięki krótkim rozdziałom jej książkę czyta się w błyskawicznym tempie. Choć opisuje okrutne dramaty i toksyczną relację, robi to w niezwykle poetycki i malowniczy sposób, a warte zapamiętania cytaty, często okazują się całymi rozdziałami. Musicie się jednak przygotować na to, że w tym pięknym i plastycznym tekście znajdziecie też całe mnóstwo scen erotycznych, które już takie piękne nie są. Szczerze mówiąc sama nie wiem, co o nich myśleć. Jest pazur, jest ogień, ale chwilami miałam wrażenie, że erotyka w tej powieści jest zbyt wulgarna, zbyt dosadna, a chwilami wręcz budząca zniesmaczenie. Jednak jeśli jesteście czytelnikami rozsmakowanymi w ostrej, nieznającej granic erotyce, również ten wątek Was usatysfakcjonuje.
Jak mogę opisać tą historię jednym zdaniem? Dla mnie była rejsem w nieznane, w trakcie którego wypadłam za burtę i roztrzaskałam się o skały w oceanie emocji. Dosłownie… To nie była lekka lektura. Szczerze mówiąc, była to emocjonalna tortura, przyprawiająca o dreszcze, zawroty głowy i potworny ból serca. Ta historia jest jak cyklon, który porywa i sieje spustoszenie. Mocna, szokująca, bulwersująca, chwilami obrzydliwa, a chwilami słodka… Istna torpeda emocji, raz pozytywnych raz negatywnych, ale w jednym i drugim przypadku- absolutnie niezapomnianych.
O CZYM? „Pokusa zła”, to książka o dwójce ludzi, którzy pogubili się w życiu i szukają własnej drogi w najgorszy możliwy sposób. M. Robinson wie jak opisywać emocje i zadawać czytelnikowi coraz celniejsze ciosy prosto w serce. Ta historia jest toksyczna, dramatyczna, pełna brzydoty, ale też uzależniająca, obezwładniająca i w pokrętny sposób poruszająca do głębi. Mieszanka, która przyprawi Was o zarwaną noc, ból głowy i złamane serce. Nie jest to powieść dla wszystkich, ale jeśli podobały się Wam takie książki jak „Łzy Tess” czy „Bang”, to będziecie nią zachwyceni. Dla mnie była to podróż pełna skrajności i prawdziwa emocjonalna torpeda. Słodka trucizna, od której całkowicie się uzależniłam, chociaż wiedziałam, że jest zła. Ale cóż poradzić, takie już są pokusy.
Recenzja pochodzi z mojego bloga: http://beauty-little-moment.blogspot.com/
M i ł o ś ć. Słowo, które w każdym języku ma to samo, niezmienne znaczenie. A jednak nawet dla dwóch bliskich sobie osób może o z n a c z a ć coś zupełnie innego. Każdy ma wobec miłości inne oczekiwania, inaczej ją sobie wyobraża i inaczej ją okazuje. To uczucie może zdziałać cuda, uleczyć,...
Dwie skrajnie różne osoby, zagubione, skrzywdzone. Podejmują walkę z demonami przeszłości o to, aby zacząć prawdziwie żyć. Walka ta będzie bolesna, ale podaruje im również piękne wspomnienia i niezwykłą siłę.
M. Robinson przedstawiła nam niezwykłą historię. Tak wielobarwną i zaskakującą, że trudno przejść obok niej obojętnie. Brooke żyła w bańce mydlanej. Miała wspaniałe życie oraz rodzinę. Wszystko na pozór idealne tak naprawdę okryte było tajemnicami. Życie Devona było jedną wielką udręką. Dzięki ojcu poznał, co to strach i ból. Szybko musiał stawić czoło rodzinnym problemom i stać się podparciem dla matki i sióstr. Czy tak dwie poranione dusze są w stanie żyć razem? Czy potrafią oni jeszcze współczuć, kochać, szanować i przede wszystkim ufać?
„Pokusa zła” jest bardzo dobrą lekturą. Wielowątkową, zaskakującą, zmysłową, bolesną i jednocześnie piękną. Podczas czytania doświadczyłam wachlarzu emocji. Po raz kolejny Wydawnictwo Niezwykłe wydało perełkę, którą można z czystym sumieniem polecać swoim przyjaciółką.
Więcej recenzji na www.facebook.com/LiteraturaZmyslow
Dwie skrajnie różne osoby, zagubione, skrzywdzone. Podejmują walkę z demonami przeszłości o to, aby zacząć prawdziwie żyć. Walka ta będzie bolesna, ale podaruje im również piękne wspomnienia i niezwykłą siłę.
M. Robinson przedstawiła nam niezwykłą historię. Tak wielobarwną i zaskakującą, że trudno przejść obok niej obojętnie. Brooke żyła w bańce mydlanej. Miała wspaniałe...
Historia ukazująca prawdzie oblicze życia. Nie ma tu romansu jak z obrazka wszystko wygląda realnie gdzie przepelnia bol i cierpienie w życiu zwykłych ludzi. Przepięknie pokazane obydwie strony gdzie borykają się z rożnymi problemami w życiu i gdzie przez młodość wszystko miało wpływ na ich przyszłość. Najbardziej jednak bohaterem z przejściami jest Devon gdzie w jego rodzinie było znęcanie się fizyczne jak i psychiczne. Co do drugiej bohaterki nie jestem do końca przekonana bo ile tak naprawdę jest rodzin gdzie się zdradzają i okłamują. Fakt iż była w młodym wieku ale postąpiła mało racjonalnie i stała się prostytutka. Na pewno swoim zachowanie dużo krzywdziła devona ale jej metamorfoza była powalająca wręcz uzdrawiająca. Mieli duże przejścia które ukształtowały ich charaktery. Urzekająca przepiękna historia przepełniona bólem gdzie miłość znajdzie drogę aby uleczyć zranione dusze.
Historia ukazująca prawdzie oblicze życia. Nie ma tu romansu jak z obrazka wszystko wygląda realnie gdzie przepelnia bol i cierpienie w życiu zwykłych ludzi. Przepięknie pokazane obydwie strony gdzie borykają się z rożnymi problemami w życiu i gdzie przez młodość wszystko miało wpływ na ich przyszłość. Najbardziej jednak bohaterem z przejściami jest Devon gdzie w jego...
całość na https://niegrzecznerecenzje.blogspot.com
Ja naprawdę lubię erotyki, jednak zbyt krzykliwe opisy scen seksu niezbyt do mnie przemawiają. Na pewno przemawiają do wyobraźni, Autorka swoim stylem bardzo bezpośrednio opisuje każdą pozycję czy odczucia bohaterów. Miała pole do popisu wybierając narrację pierwszoosobową, dzięki czemu poznajemy odczucia Devona oraz Brooke z pierwszej ręki.
Brooke jest nikim innym jak ekskluzywną prostytutką, która lubi swoją pracę. Można by nawet rzec, że to jej pasja. Wydarzenia z jej przeszłości przytłoczyły ją do tego stopnia, że za swoją ścieżkę kariery będąc dziewiętnastolatką, obrała pracę w agencji towarzyskiej o tajemniczej skrótowej nazwie VIP z mniej ciekawym rozwinięciem Very Important Pussy(brzmi zabawnie, nieprawdaż?).
Devona przeszłość również nie oszczędzała. Syn wzorowego policjanta, w oczach innych bohatera, w domu okazywał się potworem względem żony i dzieci. Maltretowany Devon po śmierci ojca wyrasta na “fajnego faceta”. Dba o swoją rodzinę, bez wahania oddałby życie za matkę i siostry. Jednak straszliwa przeszłość nawiedza go na każdym kroku, burząc spokój
Gdy Devon poznaje Brooke od razu zdają sobie sprawę, że odmienią nawzajem swoje życia. Jest to bardzo burzliwa znajomość, Devon akceptuje to, czym zajmuje się Brooke, a ona pilnuje się, aby nie oddać mu swojego serca. Ciekawi jesteście, czy jej się uda?
Książkę czyta się jednym tchem. Chemia między postaciami jest tym, co napędzało mnie do dalszej lektury. Gorąca, pełna seksu otoczka nie pozwalała oderwać się choć na chwilę. Mimo że czasami zachowywali się niezrozumiale, pozbawieni logiki, koniec końców tworzyli fajny zestaw.[...]
https://niegrzecznerecenzje.blogspot.com
całość na https://niegrzecznerecenzje.blogspot.com
Ja naprawdę lubię erotyki, jednak zbyt krzykliwe opisy scen seksu niezbyt do mnie przemawiają. Na pewno przemawiają do wyobraźni, Autorka swoim stylem bardzo bezpośrednio opisuje każdą pozycję czy odczucia bohaterów. Miała pole do popisu wybierając narrację pierwszoosobową, dzięki czemu poznajemy odczucia Devona oraz...
Sekowana opowieść o nietuzinkowej miłości. Jedyna książka, jaką dane mi było czytać, która nie usiłuje mi wmówić, że miłość ma siłę sprawczą i potrafi uleczać zwichrowaną psychikę.
Sekowana opowieść o nietuzinkowej miłości. Jedyna książka, jaką dane mi było czytać, która nie usiłuje mi wmówić, że miłość ma siłę sprawczą i potrafi uleczać zwichrowaną psychikę.
"Pokusa zła" to jest dopiero mocna książka! Zauważyłam, że wydawnictwo Niezwykłe lubuje się w książkach z mocnym przesłaniem i fabułą taką, ze wgniata w fotel. Jednak ja nie narzekam!
Poznajemy tutaj nastolatkę, z głową w chmurach żyje pełną piersią. Wraz z przyjaciółmi spędza cudowne chwile, nie martwi się niczym - dosłownie sielskie życie w dobrze ustawionej rodzinie. Kiedy jednak odkrywa, że jej dom i rodzina, nie do końca jest taka, jaka jej się wydawała przez lata, budzi się w niej chęć zemsty i nieposkromiona nienawiść. Późniejsze decyzje zmieniają jej całe dotychczasowe życie. Kolejną osobą, którą tutaj poznajemy jest Devon. Całkowite przeciwieństwo Brooke. Dorastał w domu pełnym brutalności, przemocy, bólu i strachu o przyszłość swoją, matki i swoich sióstr. Szczerze Wam przyznam, że bardzo trudno mi opisać chociaż część tej powieści bo jest tu tak wiele faktów, ważnych szczegółów, których nie chcę Wam zdradzać. Książka jest dopracowana do ostatniej strony, każda sytuacja, postać, wydarzenie jest istotne, wszystko łączy się w jedną wielką całość, która w efekcie powala czytelnika na kolana. Dotyka trudnych tematów, jak prostytucja, zdrady, manipulacja, występują również wątki przemocy w rodzinie, morderstwa, a skomplikowana siatka powiązań między bohaterami jest tak genialnie stworzona, że to chyba pierwsza książka, w której tak wiele postaci odgrywa ważną i znaczącą rolę. Akcja toczy się na przestrzeni lat - co też daje nam pełniejszy obraz na zmiany, którym ulegają nasi bohaterowie. Autorka w drastyczny sposób pokazuje jak człowiek potrafi się zmienić w wyniku pewnych wydarzeń. Jakie głębokie zmiany w psychice zostają po - wydawać by się mogło drobnostkach oraz przedstawia nam to, że często my sami wyolbrzymiamy problemy, z którymi aktualnie musimy dać sobie radę. To książka mocna, którą z całą odpowiedzialnością można zaliczyć do gatunku dark erotic/ dark romance i nie nadaje się dla młodzieży czy nastolatków. Zdecydowanie uderza w umysł czytelnika, pozostawia go w osłupieniu i szoku przez wiele godzin po odłożeniu książki.
Jakkolwiek to brzmi, lubię takie wyraziste książki, z mocnym przesłaniem. Pokazują człowieka w innym świetle, ujawniają nasze wady i słabości. Ukazują, że pomimo tego, że staramy się być idealni, nigdy tacy nie będziemy. Możemy zobaczyć, że każda podjęta przez nas decyzja może mieć ogromne skutki nie tylko w naszym życiu, ale i życiu osób, które są w naszym otoczeniu.
"Pokusa zła" to jest dopiero mocna książka! Zauważyłam, że wydawnictwo Niezwykłe lubuje się w książkach z mocnym przesłaniem i fabułą taką, ze wgniata w fotel. Jednak ja nie narzekam!
Poznajemy tutaj nastolatkę, z głową w chmurach żyje pełną piersią. Wraz z przyjaciółmi spędza cudowne chwile, nie martwi się niczym - dosłownie sielskie życie w dobrze ustawionej...
Poznajemy dwie jak się wydaje zupełnie różne osoby, które żyją w swoim świecie. Z pozoru wydaje się, że nic ich ze sobą nie łączy. A jednak...
Brooke Stevenson bogata, piękna ma wszystko czego tylko można byłoby sobie wymarzyć. Kochający się rodzice postrzegani są jako ideał, A Brooke jako jedna z ich córek największą szczęściarą w życiu. Jednak po pewnym incydencie ona wybiera inną ścieżkę niż powinna...to droga prosto w przepaść.
Devon Hill nigdy nie zaznał pięknego i beztroskiego dzieciństwa, nie miał nawet szansy być dzieckiem, musiał szybko dorosnąć i opiekować się swoimi siostrami i matką, przed ojcem policjantem, ojcem katem...
Przez pierwszą połowę książki poznajemy na przemian historię Brooke i Devona. Wchodzimy w ich świat i stajemy się częścią ich życia. Ból i łzy to na pewno charakteryzuje historię obojga bohaterów. Kiedy w końcu para staje na przeciw siebie historia zmienia się diametralnie. W niektórych momentach zastanawiałam się czy to na pewno ta sama książka? To co znajdziemy w dalszej części książki to seks, seks i jeszcze więcej seksu w każdej kombinacji jaką tylko można sobie wyobrazić...Grey to przy tej książce to słodka niewinna bajka. Nie jestem wielką fanką erotyków i przyznam szczerze, że było dla mnie trochę za dużo scen seksu.
Jeśli są tu fanki erotyków to gwarantuję, że książka zostanie waszym hitem. To historia niebanalna, wykraczająca poza schematy. Przeżyjecie historię jakiej do tej pory nie miałyście szansy. Dodatkowo gwarantuje, że nie pomyślicie choćby przez chwilę :"gdzieś już to czytałam"
Czytając "Pokusa zła" odniosłam wrażenie jakby autorka przeistaczała się z niewinnej i zawstydzonej kobiety w pewną siebie osobę, która wie czego chce i znalazła wreszcie tą odpowiednią drogę.
Samo zakończenie historii wzrusza i zapewne każdy na takie liczył bo to jedyna droga ku szczęściu...
Poznajemy dwie jak się wydaje zupełnie różne osoby, które żyją w swoim świecie. Z pozoru wydaje się, że nic ich ze sobą nie łączy. A jednak...
Brooke Stevenson bogata, piękna ma wszystko czego tylko można byłoby sobie wymarzyć. Kochający się rodzice postrzegani są jako ideał, A Brooke jako jedna z ich córek największą szczęściarą w życiu. Jednak po pewnym incydencie ona...
Rzadko czytam tego rodzaju książki, Greya próbowałam dwa razy niestety nie dałam rady, nie jestem fanką, nie czytam Crossów i innych, ale czasem zdarza mi się coś wyłuskać. Przyciągnął mnie tytuł, spokojna lawendowa okładka, za bardzo nie wiedziałam o czym jest ta książka, tylko tyle, ze jest chętnie czytana. Z okładki - jest diabelsko rozpuszczona Brooke i bardzo poraniony Devan. Myślałam, że jest to lekko przesłodzony romans w stylu amerykańskim z happy endem, ot mały przerywnik pomiędzy czytaniem o seryjnych mordercach czy porozbijanych małżeństwach itp. Akcja dzieje się na przestrzeni kilku lat, póki Brokke nie poznała Devana w sumie nic się nie dzieje takiego wstrząsającego, by mnie powaliło, ale potem diabelski młyn zaczął się kręcić i nie mogłam przestać czytać. Nie dlatego, że książka ocieka częstymi scenami seksu, namiętności, pożądania itd. ona porusza człowieka z nadmiaru emocji, które naprawdę buzują. Nie mogę uwierzyć, że tak dałam się porwać i uwieść. Plus za bardzo dobrze zbudowane napięcie pomiędzy bohaterami i za pokazanie ich różnych punktów widzenia. Wiem co czuję ona, wiem co czuje on. Mogłabym się doczepić do Brooke, do jej zachowań, przełożyć przez kolano i złoić, bo zasłużyła sobie, ale na tym polegał jej urok. Była sobą, robiła co chciała i żyła jak chciała, każdy dokonuje wyborów. A on, na pozór słodki, dobry i opiekuńczy, w nim też jest uśpione zło. Czy to razem może się udać ? Dwóch rozbitków na wzburzonych morzach pokusy zła ... ?
Rzadko czytam tego rodzaju książki, Greya próbowałam dwa razy niestety nie dałam rady, nie jestem fanką, nie czytam Crossów i innych, ale czasem zdarza mi się coś wyłuskać. Przyciągnął mnie tytuł, spokojna lawendowa okładka, za bardzo nie wiedziałam o czym jest ta książka, tylko tyle, ze jest chętnie czytana. Z okładki - jest diabelsko rozpuszczona Brooke i bardzo...
Już dawno żadna książka tak mną nie wstrząsnęła. Kompletnie nie tego spodziewałam się po tej pozycji. Myślałam, że będzie to zwykły romans a dostałam historię prawdziwą i wstrząsającą. Jestem w kompletnym szoku i nawet nie wiem co napisać. Jest to historia osób skrzywdzonych przez postępowanie swojej rodziny. Brooke i Devona połączył los. W niektórych momentach nie rozmiałam ich postępowania. Ich relacja była toksyczna i wybuchowa. Po tej lekturze jestem w totalnej rozsypce. "Pokusa zła" od M. Robinson to mroczna, pochłaniająca i wzruszająca historia trudnej miłości dwójki osób. Niezmiernie się cieszę, że po nią sięgnęłam, ponieważ znajdzie się w gronie moich ulubionych książek.
Już dawno żadna książka tak mną nie wstrząsnęła. Kompletnie nie tego spodziewałam się po tej pozycji. Myślałam, że będzie to zwykły romans a dostałam historię prawdziwą i wstrząsającą. Jestem w kompletnym szoku i nawet nie wiem co napisać. Jest to historia osób skrzywdzonych przez postępowanie swojej rodziny. Brooke i Devona połączył los. W niektórych momentach nie...
Brooke miała dzieciństwo jak z bajki: zamożna rodzina z wyższych sfer, poukładana, godna pozazdroszczenia. Dziewczyna podziwiała swoich rodziców, którzy pomimo wielu lat nadal okazywali sobie miłość. Jej rodzina była idealna - tak sądziła... Dopóki za fasadą piękna, nie dostrzegła brzydoty, jaką jest kłamstwo. Ten moment, ta jedna chwila, zmieniła ją nie do poznania. Roztrzaskała jej serce, którego nie potrafiła poskładać.
"To ja jestem dziewczyną, przed którą ostrzegają cię rodzice.
Tą, której nie wolno ufać.
Od której lepiej trzymać się z daleka.
Ta, która złamie Ci serce i wróci, by sięgnąć po więcej.
Tylko dlatego, że mogę".
Devon nie miał łatwego życia. Już jako dziecko musiał szybko dorosnąć i wziąć na swoje barki odpowiedzialność za swoją rodzinę. Jego życie było naznaczone bólem, cierpieniem i razami wymierzonymi mu przez ojca. Nie potrafi uciec od wspomnień i dręczących go koszmarów.
Za sprawą różnych wydarzeń, z czasem ich ścieżki się przecinają. Czy dwójka rozbitków będzie w stanie sobie pomóc? Zniszczą się nawzajem czy uratują?
Sięgając po tę książkę wiedziałam, że będzie kontrowersyjna, a że lubię tego typu powieści, wiedziałam, że nie ma mowy, abym po nią nie sięgnęła.
Przyznam, że nie zawsze zgadzałam się z decyzjami bohaterów. Mam tu głównie na myśli postać głównej bohaterki. Nie chodzi mi o to, czym się zajmowała, tylko o to, że pozwoliła pewnej sytuacji tak bardzo wpłynąć na swoje życie. Uważam, że to co ją spotkało nie było na tyle złe, aby zamknąć się na ludzi i ich ranić, a przede wszystkim szukać zemsty, przez którą coraz bardziej traciła siebie. Nie do końca potrafiłam rozgryźć jej postać. W jednej chwili potrafiła się zachowywać wrednie, ale pod tą warstwą było widać, że to zagubiona kobieta, która pragnie tego, czego się boi. Moją sympatię zdobywała stopniowo, im bardziej zaczęła zrzucać swoją maskę, za którą skrywała siebie i dostrzegać, że nie może obwiniać wszystkich za swoje decyzje.
Najbardziej zżyłam się z Devonem, myślę, że to głównie dlatego iż sama pochodzę z podobnej rodziny. Dzięki temu lepiej rozumiałam jego lęki, wątpliwości i demony. Polubiłam go za jego siłę, pracowitość i lojalność wobec własnej rodziny. Za to, że nie wahał się ani chwili, aby zapewnić im wszystko czego pragną. Devon to mężczyzna, który bierze na siebie więcej, niż jest w stanie, ale to jego sposób, aby zagłuszyć, to co złe. Jest w nim pewna siebie łagodność, dobroć, ale i głęboko skrywany mrok.
Brooke i Devon nie spotykają się od razu. Dlatego też narracja jest prowadzona z perspektywy obu bohaterów. Początkowo obecne wydarzenia mieszają się z przeszłością, aby ostatecznie teraźniejszość Brooke i Devona, splotła się ze sobą.
"Pokusa zła" nie jest historią dla każdego. Wątki w niej poruszane mogą być dla innych niezrozumiałe, a nawet obrzydliwe, a niektóre sytuacje pozbawione moralności. Autorka dotyka takich tematów jak przemoc i prostytucja. Jest tu sporo odważnych scen erotycznych, których jeszcze nie spotkałam w erotykach, które do tej pory miałam okazję przeczytać. Dla mnie one były ciekawe i fascynujące, dla innych mogą być obrzydliwe i w nadmiarze. Więc dla osób, które ich w książkach nie lubią, odradzałabym tę powieść. Jednak ta powieść nie kręci się wokół tego, bo również wokół ludzkiej psychiki. Nie brak tu emocji, które niekiedy są tak bardzo skrajne. Odczuwałam je wszystkie, co moim zdaniem jest dużym atutem. Nie byłam obojętna na uczucia bohaterów. Historia stworzona przez M. Robinson jest oryginalna i bardzo złożona, tak samo jak wykreowane przez nią postacie. "Pokusa zła" ma wszystko, to co uwielbiam w książkach i myślę, że nawet więcej. Rzadko trafiam na powieści, nad którymi trzeba dogłębnie się zastanowić. To historia o tym, że przeszłości nie można zmienić, ale na przyszłość mamy wpływ - wszystko zależy od nas. Pokazuje również, że aby stworzyć z kimś związek, należy najpierw pokochać i zaakceptować samego siebie.
"Pokusa zła" opowiada historię dwójki zagubionych i zranionych ludzi, którzy są dla siebie przekleństwem i ratunkiem. Co w ostateczności wygra?
Brooke miała dzieciństwo jak z bajki: zamożna rodzina z wyższych sfer, poukładana, godna pozazdroszczenia. Dziewczyna podziwiała swoich rodziców, którzy pomimo wielu lat nadal okazywali sobie miłość. Jej rodzina była idealna - tak sądziła... Dopóki za fasadą piękna, nie dostrzegła brzydoty, jaką jest kłamstwo. Ten moment, ta jedna chwila, zmieniła ją nie do poznania....
„Pokusa zła” to mocno pokręcona historia miłosna z licznymi i mocnymi scenami erotycznymi. Niby nic w niej rewolucyjnego, ale czyta się ją jednym tchem, akcja toczy się żywo, a bohaterowie są bardzo charakterystyczni.
Brooke jest ukochaną córeczką bogatych rodziców, żyje w szczęśliwym, bogatym domu, zdawało by się, że ma wszystko, jednak gdy pewnego dnia staje się świadkiem czegoś, czego widzieć nie powinna, zmienia się całe jej podejście do życia i spojrzenie na świat. Przestaje wierzyć w miłość, a szukając do siebie ścieżki życiowej pewnego razu natrafia w rzeczach ojca tajemniczą wizytówkę. Po popycha ją w określonym kierunku, staje się VIPEM, identyfikuje się z tym stylem i życia i nie wyobraża sobie innej drogi. Devon czuje odpowiedzialność za cała swoją rodzinę. W dzieciństwie był świadkiem niesamowitej przemocy ze strony ojca, to oraz pewne dramatyczne wydarzenia uwarunkowały go na zawsze. Wszystkie decyzje, które podejmuje w życiu, podejmuje ze względu na mamę i siostry. Samemu ciężko mu posunąć się do przodu, ciągle dręczą go koszmary, nie potrafi i nie chce ułożyć sobie życie. Drogi tych dwojga niespodziewanie się krzyżują i… nic nie będzie takie jak wcześniej.
Nie będę spoilerować, więc nie opiszę już bardziej fabuły. Powiem jednak, że jest bardzo interesująca. Akcja toczy się błyskawicznie, jest wiele zaskakujących momentów oraz wyraziste postacie. Chociaż czasem trudno nam zrozumieć bohaterów, zwłaszcza postępowanie Brooke często budziło mój sprzeciw i niezrozumienie, to jednak od ich losów nie sposób się oderwać. Devon jest prawie ideałem, nie można się nim nie zachwycić. Został jednym moich ulubionych męskich bohaterów. Książka pisana jest w formie naprzemiennych krótkich rozdziałów, przedstawianych z punktu widzenia Brooke i Devona. Pokazuje ona nam w skrócie sporo lat z ich życia. I jest to kwestia, która bardzo mi się podobała. Najczęściej tego rodzaju książki pokazują krótki wycinek życia głównych postaci. A epilog rozgrywający się kilka miesięcy, a najczęściej lat później pokazuje „żyli długo i szczęśliwie”. Tutaj mamy okazję być bezpośrednimi świadkami doświadczeń i przeżyć, które doprowadzili, że w momencie spotkania bohaterowie są tacy, a nie inni. Obserwujemy ich życie na kilka lat przez poznaniem, również historia ich znajomości również zajmuje pewien, spory okres czasu. Dla mnie to duży plus.
Oczywiście trzeba pamiętać, że jest to romans i erotyk, więc posiada wiele cech charakterystycznych dla gatunku. Dlatego osoby, które tego rodzaju literatury nie lubią, raczej zdanie nie zmienią. Natomiast dla miłośników gatunku i tych, którzy od czasu do czasu w ramach odmiany po takie książki sięgają, „Pokusa zła” może być pewnym zaskoczeniem i okazją do odświeżającego spojrzenia na taką tematykę. Zwłaszcza w obliczu zbliżających się długich, zimnych wieczorów gorąco polecam lekturę.
„Pokusa zła” to mocno pokręcona historia miłosna z licznymi i mocnymi scenami erotycznymi. Niby nic w niej rewolucyjnego, ale czyta się ją jednym tchem, akcja toczy się żywo, a bohaterowie są bardzo charakterystyczni.
Brooke jest ukochaną córeczką bogatych rodziców, żyje w szczęśliwym, bogatym domu, zdawało by się, że ma wszystko, jednak gdy pewnego dnia staje się świadkiem...
Brooke to dziewczyna, której nigdy niczego nie brakowało, a jej rodzina była przykładem dla innych mieszkańców. Do czasu. Niespodziewanie na światło dzienne wychodzą tajemnice, które na zawsze odmieniają życie młodej, dorastającej Brooke. Jej uczucia są niestabilne, a znajomi nie potrafią jej zrozumieć i dotrzeć do głęboko ukrywanych sekretów. Dziewczyna coraz bardziej gubi się i zmierza ścieżką, która nie może doprowadzić jej do niczego dobrego. Jest niezwykle odważna i wyzwolona, a jej serce z dnia na dzień się rozpada.
"Utrata serca jest zgubą dla duszy."
Dla Devona rodzina jest wszystkim. Trudne życie u boku ojca nauczyło go szacunku do matki i najbliższej rodziny. Jego dzieciństwo było pełne negatywnych przeżyć, krzyków oraz nieustannych drwin i przemocy. To on za wszelką cenę chronił matkę i swoje młodsze siostry, dlatego też chce dla nich jak najlepiej. Wkracza w dorosłe życie, jednak stale nie potrafi odnaleźć się w relacjach międzyludzkich, bojąc się, że będzie taki jak swój ojciec. Przypadkowe spotkanie z piękną Brooke wszystko zmienia, a jego życie wcale nie staje się łatwiejsze.
"Czasem trzeba się zgubić, by móc znaleźć właściwą drogę."
Powieść "Pokusa zła" to książka, która od samego początku całkowicie wciągnęła mnie w swoją historię. Już sam opis z tylnej okładki wydał mi się niezwykle interesujący, jednak to, co otrzymałam wewnątrz przejęło moje myśli na długie godziny. Opowieść, jaką przedstawiła nam autorka, zapiera dech w piersiach i sprawia, że czytelnik kibicuje bohaterom i przeżywa wzloty i upadki wraz z nimi.
Bohaterowie przedstawieni w owej książce są niezwykle zagubieni. Oboje mają rysy na sercu, przykre przeżycia oraz niełatwe dzieciństwo za sobą. Ich rodziny miały swoje tajemnice, które przez kolejne kilka(naście) lat ciążą na głównych bohaterach, uniemożliwiając im normalne funkcjonowanie w społeczeństwie u boku swoich znajomych. Zarówno Brooke, jak i Devon, pogubili się, a ta "Pokusa zła" to ich droga do odnalezienia się w swoich uczuciach, emocjach, a także w relacjach z innymi. Jak się okazuje, mogą mieć oni na siebie zarówno dobry, jak i toksyczny wpływ.
"Nic nie dzieje się przypadkowo. Los prowadzi nas wytyczoną ścieżką. Do celu."
Powieść ta niesie ze sobą ogrom emocji, które autorka w idealnych proporcjach serwuje czytelnikowi. Nie przebiera w słowach, nie oszczędza scen pikantnych ani brutalnych, a cała opowieść wydaje się niezwykle realistyczna i głęboka. Pomimo, że na pierwszy rzut oka można mieć wrażenie, że bohaterowie są popaprani, to po głębszej analizie i wnikliwej lekturze wszystko nabiera zupełnie innych barw. Oboje są ciepli, prawdziwi, kochający, jednak pokrzywdzeni przez los.
Lekturę skończyłam już dobrych parę dni temu, jednak ciągle o niej myślę i nie mogę oderwać od niej swoich myśli. Jest to książka ogromnie emocjonalna, pokazująca różne oblicza szczęścia i cierpienia, zagubienia a także wybawienia u boku innej osoby. To rollercoaster, który nie pozwala o sobie zapomnieć, a czytelnik musi dowiedzieć się, jak to się zakończy. Autorka stworzyła wspaniałych i głęboko zarysowanych bohaterów, którzy świetnie prowadzą nas przez akcję książki. Jestem bardzo usatysfakcjonowana ową lekturą i na długo ją zapamiętam.
Brooke to dziewczyna, której nigdy niczego nie brakowało, a jej rodzina była przykładem dla innych mieszkańców. Do czasu. Niespodziewanie na światło dzienne wychodzą tajemnice, które na zawsze odmieniają życie młodej, dorastającej Brooke. Jej uczucia są niestabilne, a znajomi nie potrafią jej zrozumieć i dotrzeć do głęboko ukrywanych sekretów. Dziewczyna coraz bardziej gubi...
Gdy zaczęłam czytać tę książkę miałam sporo obaw wywołanych kilkoma opiniami z instagrama. I właściwie one się spełniły.
Fabuły, jeśli jakaś w tej książce jest, nie potrafię Wam nawet zarysować. Nasi bohaterowie spotykają się około 150 strony. Wcześniej dowiadujemy się, jak ona została "ekskluzywną" prostytutką. Że to lubi i nie zna innego życia. W dodatku jest panienką z bogatego domu, miała wszystko czego tylko mogła zapragnąć.
Dla kontrastu on jest mężczyzną z historią. Najgorsze dzieciństwo, jakie autorka mogła wymyślić, nieudane małżeństwo i dodatkowo dręczą go sny, w których na nowo przeżywa koszmary dzieciństwa.
No i się spotkali. Szczerze mówiąc czekałam na ten moment. Miałam cichą nadzieję, że może zacznie się w końcu dziać coś ciekawego, ale nie. Spotykają się, ciągnie ich do siebie, ona nie umie nic innego niż traktować go jak kolejnego klienta, postanawiają być przyjaciółmi, jednak przy najbliższej okazji... Przy tej książce nawet nie staram się unikać spojlerów, bo sądzę, że tak czy inaczej wszystko co się dzieje jest właściwe oczywiste. Żadnych zaskoczeń czy tajemnic.
Konstrukcja bohaterów moim zdaniem pozostawia wiele do życzenia. Brook, rozpuszczona, mająca wszystko kobieta. Na każdym kroku zachowuje się jak panienka lekkich obyczajów, żeby nie używać słów dosadnych i wulgarnych. Potrafi tylko prowokować za pomocą ciała, albo reagować złością i agresją. Z drugiej strony ta sama kobieta sprawia wrażenie bardzo niepewnej, zagubionej.
Devon niby jest miłym facetem, ale jak tylko ma okazję na seks to z niej korzysta. Odnoszę wrażenie, że te początkowe odmowy były tylko pozorami, aby zaimponować Brooke. Uczucie między nimi moim zdaniem jest sztucznie rozdmuchane te początkowe spotkania tak strasznie sztuczne. Wszystko wyssane z palca. Nie widzę w tym żadnego sensu.
Co do języka i stylu autorki to mam wrażenie, że tego drugiego tu nie ma wcale, a i ten pierwszy mocno kuleje. Strasznie denerwowały mnie "dopasowane do koszuli nocnej majteczki". Nie wiem czemu, bo zazwyczaj nie mam problemu z używanym słownictwem. Przekleństwa brzmiały mi jakoś nie tak, a z nimi też nie mam problemu. Powtarzam się, dokładnie tak jak to się dzieje w Pokusie zła. O ile jeszcze powtórzenia wyrazów mogę w pewnym stopniu wybaczyć, to opisywanie tych samych scen z punktu widzenia obojga bohaterów to już było za dużo.
Książka ma piękną okładkę, jednak to, co kryje się w środku pozostawia wiele do życzenia. Przy kilku scenach zwłaszcza pod koniec książki miałam wrażenie, że Pani Robinson obejrzała kiepskie porno i opisuje to, co tam zobaczyła. Poniżanie, traktowanie człowieka jak przedmiot... A co do zakończenia to mogę powiedzieć tylko, że to najbardziej naciągane zakończenie jakie miałam okazję czytać.
Gdy zaczęłam czytać tę książkę miałam sporo obaw wywołanych kilkoma opiniami z instagrama. I właściwie one się spełniły.
Fabuły, jeśli jakaś w tej książce jest, nie potrafię Wam nawet zarysować. Nasi bohaterowie spotykają się około 150 strony. Wcześniej dowiadujemy się, jak ona została "ekskluzywną" prostytutką. Że to lubi i nie zna innego życia. W dodatku jest panienką z...
“Każdy z nas ma jakąś historię do opowiedzenia i nawet jeśli zawsze zaczyna się ona słowami: “dawno, dawno temu”, to cała reszta czyni ją jedyną w swoim rodzaju. Niektóre historie nas smucą, inne wywołują śmiech, lecz są też takie, które doprowadzają do łez. Bierze się to, co dobre, z tym, co złe, i idzie do przodu”.
Dwójka ludzi, którzy dźwigają swój bagaż doświadczeń, co się odbiło na ich dotychczasowym życiu.
Ona- wychowana wśród luksusów i kochającej rodziny.
On- nie zaznał spokojnego i szczęśliwego dzieciństwa.
Poznajcie historię Brooke i Devona.
Brooke to Vip, wcielenie pokusy, która rozkwitła dzięki seksualnej przyjemności. Miłość straciła dla niej znaczenie, kiedy odkryła, że jej idealna rodzina w dosłownym tego słowa znaczeniu wcale taka nie była. Jednak wkrótce jej świat zadrży w posadach przez mężczyznę, który pomoże jej przypomnieć sobie, kim była w przeszłości i jak głębokie uczucia skrywała w sobie przez lata.
“Zostałam stworzona do życia w rozkoszy.
Zostałam stworzona do życia dla seksu.
Zostałam stworzona by być przeklęta”.
Devon to nie tylko samiec alfa, właściciel dobrze prosperującego baru, to również mężczyzna, którego nawiedza okropne dzieciństwo, i które pozostawiło go z wieloma bliznami, tymi w środku, jak i na zewnątrz, ale również jest synem i bratem, który pomaga i chroni swoich najbliższych. Był długo zagubiony, ciągle walcząc z demonami przeszłości, ale pewnego dnia los stawia na jego drodze dziewczynę, która wywróci jego świat do góry nogami.
“Nie jestem w stanie pozbierać się do kupy, nigdy nie potrafiłem i nie mam już siły próbować”.
Czy dwoje złamanych i zagubionych ludzi będzie potrafiło uzdrowić siebie nawzajem?
To moje pierwsze spotkanie z twórczością M. Robinson i w 100% nie żałuję, że sięgnęłam po “Pokusę zła”. Ta książka jest pełna nienawiści i miłości. Autorka serwuje nam naprawdę dobrą książkę, dwie różne historie oraz dwójkę bohaterów, których ścieżki się połączą. Historia Brooke i Devona jest opisana szczegółowo, dowiecie się wszystkiego o nich, co Wam pomoże się wczuć w cały klimat, w ich przeszłość, teraźniejszość, jakie wybory i decyzje podejmowali. Gwarantuje, że nie raz ich znienawidzicie za ich postawę i podejście do sytuacji. Pani Robinson wciąga nas w świat, gdzie górują emocje, strach, poczucie zdrady, kłamstwa i przede wszystkim miłość. Ta książka naładowana jest erotyką, sceny są naprawdę odważne i nie pozostawiają wiele do myślenia. Przyznam się szczerze, że czytając niektóre z nich, zamiast wczuć się w nastrój, to po prostu wybuchłam śmiechem, bo te opisy były… Dobra nieważne sami przeczytacie :D :D :D
Jednak ta opowieść to nie tylko seks, ale również bardzo bolesna historia, która momentami rozdziera serce.
W pewnym momencie książki, autorka łączy drogi Brooke i Devona poprzez ich wspólną przyjaciółkę Ysabelle i tak się rozpoczyna przygoda pełna wzajemnego pożądania i seksu. Devon pragnie czegoś więcej od Brooke, ale ona nie jest w stanie i nie potrafi mu tego dać. Lubi mieć wszystko pod kontrolą, prawdopodobnie dlatego, że trauma z dzieciństwa odbiła na nim swoje piętno. Musiał szybko dorosnąć, by zaopiekować się i pomóc rodzinie. Brooke wybrała życie takie, jakie wybrała, nie potępiam jej, ale na pewno był lepszy sposób na uśmierzenie bólu niż to, co robiła. Wolała wszystko dusić w sobie i wyrzec się miłości. Nie potrafiła się w pełni otworzyć i zaangażować.
Ich historia jest jak błędne koło. Ranią się nawzajem, wracają do siebie, uprawiają wyuzdany seks, a potem wszystko zaczyna się od nowa.
Każdy zasługuje na szczęśliwe zakończenie, ale czy Brooke i Devona takie będzie?
Ta książka nie jest nudna, postacie zostały naprawdę świetnie wykreowane widać, że są dobrze przemyślane tak jak i podpięte do nich historie. Dialogi były spójne i dosyć ciekawe. Książka jest napisana stylem prostym i zrozumiałym, aczkolwiek mocnym i sprośnym :D
“Pokusa zła” skusi Was swoją emocjonalną i seksowną fabułą. Pani Robinson stworzyła dwie zepsute osoby, które są warte miłości, może gdzieś się po drodze pogubili, ale na nią zasługują. Autorka popycha bohaterów do granic możliwości i dzięki temu ta historia staje się bardzo dobra. Nie raz podczas czytania mówiłam sama do siebie: Ta książka jest chora i jakaś popieprzona, ale zarazem dobra i wciągająca. Jedyne co mi przeszkadzało to, to że autorka przeskakiwała bardzo szybko w czasie i trochę mnie to dekoncentrowało, ale to taka mała drobnostka.
“Mówią, że należy pisać o rzeczach nam znanych, o tym, co się widziało lub czego doświadczyło. Po tym można poznać dobrego pisarza… Znane są mu uczucia, które ubiera w słowa i przelewa na papier. Potrafi zamknąć emocje w słowach i sprawić, by inni je odczuli. Każdy tego pragnie- dobrej historii, która go porwie i odciągnie od codziennej rutyny. Pozwoli żyć cudzym życiem i doświadczyć przygody, opisanej czarnym atramentem na idealnie białym papierze”.
Podsumowując “Pokusa zła” nie jest lekką lekturą, bo zawiera w sobie dużo emocji. Momentami Was wkurzy, zszokuje, roztrzaska serce, ale również rozpali i będzie powodowała uśmiech na twarzy. Więc ja Wam polecam tę pozycję, nie zastanawiajcie się tylko koniecznie po nią sięgajcie.
Jeszcze taka mała adnotacja. Jeśli nie lubicie wyuzdanego seksu, to pomińcie tę książkę, bo może Wam się nie spodobać, a tego jest tutaj naprawdę sporo ;)
www.girlsbookslovers.blogspot.com
“Każdy z nas ma jakąś historię do opowiedzenia i nawet jeśli zawsze zaczyna się ona słowami: “dawno, dawno temu”, to cała reszta czyni ją jedyną w swoim rodzaju. Niektóre historie nas smucą, inne wywołują śmiech, lecz są też takie, które doprowadzają do łez. Bierze się to, co dobre, z tym, co złe, i idzie do przodu”.
Dwójka ludzi, którzy dźwigają swój bagaż doświadczeń, co...
#rereading
"Pokusa zła"
M. Robinson
9/10
Główne TW dotyczące treści - prz*moc domowa, pros*ytucja
"Pokusa zła" to tego typu historia, którą albo się pokocha, albo znienawidzi. Z całą pewnością nie jest ona dla każdego.
Ja zdecydowanie należę do tej pierwszej grupy, dlatego to właśnie do niej zdecydowałam się po paru latach wrócić ponownie i napisać o niej parę słów.
"Pokusa zła" to historia oprawiona w delikatny fioletowy odcień, ale bynajmniej jej treść do delikatnych nie należy. Ta historia nie jest ani piękna, ani romantyczna. Nie znajdziesz tu bajkowej, cukierkowej miłości z tęczą i jednorożcami. To historia o tym jak bardzo wydarzenia z dzieciństwa mogą mieć wpływ na dorosłe życie, to historia o miłości trudnej, takiej która sprawia ból, to historia brudna, niemoralna, sprawiająca, że wiele sytuacji się zakwestionuje, postawi w osąd, wstrząsa, ale która mimo to wciąga, jeśli tylko się jej na to pozwoli.
Wydarzenia w tej powieści zostały rozłożone na przestrzeni 10 lat, w których poznajemy bohaterów, obserwujemy jak poszczególne wydarzenia ich zmieniły, jak na nich wpłynęły i jak sobie z tym radzili, co było dla mnie niewątpliwie bardzo dużym atutem tej książki.
Śledzimy życie bohaterów osobno, ponieważ losy Brooke i Devona splatają się dopiero w pewnym momencie, co było bardzo dobrym zabiegiem wykonanym przez autorkę.
To historia naładowana erotyką, ale też każdy z rozdziałów był jak emocjonująca podróż. Historia Devona i Brooklyn jest specyficzna, dosadna, surowa, intensywna, nieszablonowa, nieprzewidywalna, grzeszna, uwodzicielska, zepsuta, pełna niepokoju, powodująca konsternacje, ale też głęboko zapadająca w pamięci.
Na takie książki nie trafia się codziennie, a przynajmniej ja nie przypominam sobie abym kiedyś coś podobnego czytała.
#rereading
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Pokusa zła"
M. Robinson
9/10
Główne TW dotyczące treści - prz*moc domowa, pros*ytucja
"Pokusa zła" to tego typu historia, którą albo się pokocha, albo znienawidzi. Z całą pewnością nie jest ona dla każdego.
Ja zdecydowanie należę do tej pierwszej grupy, dlatego to właśnie do niej zdecydowałam się po paru latach wrócić ponownie i napisać o niej parę słów....
Niestety, nigdy nie poprę pomysłu, że prostytucja jest czymś dobrym i nigdy nie uwierzę, że prostytutka, która kocha swój zawód może poukładać sobie normalnie życie. I też nigdy nie uwierzę, że facet może tak szczerze pokochać kobietę, która tak łatwo rozkłada przed każdym nogi. Dla mnie książka jest się mega głupia. Szkoda czasu.
Niestety, nigdy nie poprę pomysłu, że prostytucja jest czymś dobrym i nigdy nie uwierzę, że prostytutka, która kocha swój zawód może poukładać sobie normalnie życie. I też nigdy nie uwierzę, że facet może tak szczerze pokochać kobietę, która tak łatwo rozkłada przed każdym nogi. Dla mnie książka jest się mega głupia. Szkoda czasu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCałkiem dobry erotyk z ciekawą fabułą.
Całkiem dobry erotyk z ciekawą fabułą.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoja pierwsza książka w tym roku. Pokusa zła, M Robinson. Bardziej pogmatwanej książki jeszcze nie czytałam. Dwie płaszczyzny, Davon i Brooke. Ona panienka z dobrego domu, on chłopak walczący o przetrwanie. Na skutek splotu życiowego Brook staje się VIPEM. Davona poznaje przypadkiem. I ten przypadek odmienia jej życie... Gdy wszystko wydaje się być zajebistym happendem, do głosu dochodzi przeszłośc Davona i upodobania Brooke. Czy to wyjdzie? Przeczytaj i się dowiesz. Znowu pomysł fajny, ale flegmatycznie rozpisane. Chociaż były sceny, od których włos jezyl mi się na głowie...jednak sceny seksu, a raczej ich opisanie sprawiają, że dobrze się to czyta
Moja pierwsza książka w tym roku. Pokusa zła, M Robinson. Bardziej pogmatwanej książki jeszcze nie czytałam. Dwie płaszczyzny, Davon i Brooke. Ona panienka z dobrego domu, on chłopak walczący o przetrwanie. Na skutek splotu życiowego Brook staje się VIPEM. Davona poznaje przypadkiem. I ten przypadek odmienia jej życie... Gdy wszystko wydaje się być zajebistym happendem, do...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Pokusa zła" zaskoczyła mnie pod każdym względem. Kompletnie się nie spodziewałam tego co w niej zastałam. Nigdy wcześniej nie przeczytałam takiej mocnej książki. Jest na prawdę świetna! Morze uczuć, które z całą mocą uderzają w czytelnika. Przyjemnie i szybko się ją czytało. Autorka fajnie streściła najważniejsze fragmenty z życia głównych bohaterów, dzięki czemu lepiej poznaliśmy ich spojrzenie na życie. Z ogromną przyjemnością, kiedyś ponownie do niej wrócę i będę polecać ją innym książkoholikom.
"Pokusa zła" zaskoczyła mnie pod każdym względem. Kompletnie się nie spodziewałam tego co w niej zastałam. Nigdy wcześniej nie przeczytałam takiej mocnej książki. Jest na prawdę świetna! Morze uczuć, które z całą mocą uderzają w czytelnika. Przyjemnie i szybko się ją czytało. Autorka fajnie streściła najważniejsze fragmenty z życia głównych bohaterów, dzięki czemu lepiej...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa początku , nie porwała mnie ani troszkę. Później, nie mogłam się od niej oderwać . Ale bolało mnie to o czym czytałam.
Na początku , nie porwała mnie ani troszkę. Później, nie mogłam się od niej oderwać . Ale bolało mnie to o czym czytałam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka zaczęła się bardzo ciężko... Przez 170 stron autorka galopowała przez 10 lat z życia głównych bohaterów, streszczając ich życiowe zakręty do najważniejszych informacji - za co trzeba być wdzięcznym, zdecydowanie 😉
Książka zaczyna się - przed 200 strona - w chwili gdzie Brooklen poznaje Devona. Oczywiście oboje są już dojrzali, z doświadczeniem życiowym i po niezłej życiowej karuzeli...
Tutaj nie ma tajemnic, nikt nikogo nie oszukuje ani nie zwodzi - ona nie ukrywa swojego "zawodu" ani powodów dla których jest, kim jest. On za to, również nie udaje jej osobistego wybawcy. Jest "bohaterem" tej książki - to taki facet, o którym chyba każda kobieta marzy - rzeczowy, odpowiedzialny - solidna firma.
Jednak w tej grze nie tylko chodzi o uczucia ale różniez o pragnienia a emocje jakie towarzyszą wszystkim bohaterom, a jest ich więcej niż tylko 2 są naprawdę skrajne i wciągające.
Najbardziej zaskakujące w całej powieści były dla mnie sceny sexu. Dawno nie czytałam takich gorących numerków, istny sztos. 🔥
Gdyby autorka rozwinęła bardziej temat intryg i niedopowiedzeń - myślę że wiele z nas wyrzuciloby książkę przez okno!
15 lat z życia bohaterów na 439 stronach.... To istny rollercoster uczuc i emocji.
Ta książka zaczęła się bardzo ciężko... Przez 170 stron autorka galopowała przez 10 lat z życia głównych bohaterów, streszczając ich życiowe zakręty do najważniejszych informacji - za co trzeba być wdzięcznym, zdecydowanie 😉
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka zaczyna się - przed 200 strona - w chwili gdzie Brooklen poznaje Devona. Oczywiście oboje są już dojrzali, z doświadczeniem życiowym i po...
Przeczytałam w całości z lekkim bólem. Tak naprawdę książka w ponad połowie składa się ze streszczeń. Autorka dosłownie przemyka z prędkością światła przez życie głównych bohaterów, dając nam jedynie opisy ich wewnętrznych refleksji oraz ochłapy dialogów. Biegniemy przez LATA(!) aby w końcu odrobinkę zwolnić gdy główni bohaterowie w końcu się spotykają. Dopiero tutaj zaczyna się książka, prawdziwa książka z opisami zdarzeń i znaczącymi dialogami pozwalającymi na wejście odrobinkę w historie i życie bohaterów. Ale nie żegnamy się ze streszczeniami na zawsze... nie. To tak jakby autorka miała wizje tylko głównych wydarzeń ale te poboczne średnio ją interesowały.
Sama główna fabuła dość ciekawa, książka dotyka mocne i kontrowersyjne tematy jednak z lekkością, może nawet lekko niechlujnie. Opisy są trochę mało szczegółowe, czytelnik nie ma szansy na wczucie się w sytuacje.
W skrócie: historia może i ciekawa, ale spisana pośpiesznie, mało starannie i niestety bez polotu.
Przeczytałam w całości z lekkim bólem. Tak naprawdę książka w ponad połowie składa się ze streszczeń. Autorka dosłownie przemyka z prędkością światła przez życie głównych bohaterów, dając nam jedynie opisy ich wewnętrznych refleksji oraz ochłapy dialogów. Biegniemy przez LATA(!) aby w końcu odrobinkę zwolnić gdy główni bohaterowie w końcu się spotykają. Dopiero tutaj...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie wiem jak się odnieść do tej historii, bo był to roller coster emocji. Mroczna i jednocześnie przynosząca nadzieję historia skomplikowanej miłości, przeplatana mocnymi scenami erotycznymi. Książka jest bardzo wciągająca. Polecam
Nie wiem jak się odnieść do tej historii, bo był to roller coster emocji. Mroczna i jednocześnie przynosząca nadzieję historia skomplikowanej miłości, przeplatana mocnymi scenami erotycznymi. Książka jest bardzo wciągająca. Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWciąż jeszcze nie mogę dojść do siebie, ta historia powaliła mnie i złamała mi serce. Przeraziła mrokiem, nieszczęściem, bólem, wzruszyła do łez miłością... Czytałam z zaciśniętym gardłem, szklistymi oczami, nie mogąc jednak nawet na chwilę przerwać, by trochę ochłonąć z emocji. Nie mogłam przestać. Ta powieść warta jest każdej poświęconej jej chwili.
A ponieważ lubię nie tylko dramatyczne, bolesne opowieści, ale też kontrowersyjne, ta na pewno głębiej zapadnie mi w serce i pamięć niż inne. Czy powinny odstraszyć mnie ostre sceny seksu? Albo fakt, że Brooke tak naprawdę jest po prostu luksusową prostytutką? Może. Może powinnam czytać tylko słodkie, sentymentalne, przyzwoite książki. Ale wiecie co? Wolę właśnie takie jak ta. Mogę być wtedy pewna, że zaleją mnie emocje. A właśnie tego szukam w książkach. Polecam.
Wciąż jeszcze nie mogę dojść do siebie, ta historia powaliła mnie i złamała mi serce. Przeraziła mrokiem, nieszczęściem, bólem, wzruszyła do łez miłością... Czytałam z zaciśniętym gardłem, szklistymi oczami, nie mogąc jednak nawet na chwilę przerwać, by trochę ochłonąć z emocji. Nie mogłam przestać. Ta powieść warta jest każdej poświęconej jej chwili.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toA ponieważ lubię nie...
Na wstępie powiem, że to mocny erotyk z elementami prozy romantycznej. Czytało się dość przyjemnie, jednak trochę za długo jak dla mnie, zbyt rozciągnięta fabuła i czasami zalatywało nudą.
Na wstępie powiem, że to mocny erotyk z elementami prozy romantycznej. Czytało się dość przyjemnie, jednak trochę za długo jak dla mnie, zbyt rozciągnięta fabuła i czasami zalatywało nudą.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBrooke miała życie, jakie można sobie tylko wymarzyć: kochających rodziców oraz siostry, przyjaciół, dostawała wszystko czego sobie zażyczyła Jednak wszystko się zmieniło, gdy w dniu szesnastych urodzin, była świadkiem sytuacji, która sprawiła, że wszystkie jej wyobrażenia o idealnej rodzinie legły w gruzach...
Devon wprost przeciwnie: wychowywał się w domu, gdzie ojciec znęcał się psychicznie nad rodzina oraz podnosił rękę na niego i jego matkę. Z całych sił ochraniał ją i swoje siostry przed nim, a kiedy tyrada dobiegła końca, przeszłość pozostawiła na nim swoje piętno w postaci snów.
Czytając opis książki, kompletnie nie spodziewałam się tego, co w niej zastałam. W pierw do ok. 80 strony zapowiadało się na genialną powieść, ale jednak od tego momentu było już coraz gorzej. To co się tam działo było dla mnie zupełnie absurdalne, nie mogłam uwierzyć aż, co właśnie czytam i najgorsze było dla mnie to, że prostytucja jest pokazywana tutaj w dobrym świetle. Nie do końca rozumiem postępowania Brooke, dlaczego ta sytuacja skłoniło ją do tego czym się zajmowała, skoro można było śmiało inaczej ją rozwiązać. Devona darzyłam wielką sympatią, ceniłam go bardzo za całkowite poświęcenie dla swoich najbliższych przed zwyrodniałym ojcem i zapewnienie im wszystkiego także po całym tym koszmarze. Spotkanie dwójki bohaterów nie następuje od razu, ciekawe było wpierw poznać ich historię, aczkolwiek nie musiała być ona na tyle rozciągnięta. Zdecydowanie nie jest to książka dla każdego, pojawia się wiele kontrowersji, momentami staje się zbyt obrzydliwa i nie brakuje w niej wulgarnego języka i są pokazane w niej pewne refleksje, ale giną one w sposobie jakie są one przekazane. Osobiście jej nie polecam, lecz ogólnie można po nią sięgnąć, bo być może ktoś inny będzie mieć odmienne spojrzenie na przebieg tych wydarzeń.
Brooke miała życie, jakie można sobie tylko wymarzyć: kochających rodziców oraz siostry, przyjaciół, dostawała wszystko czego sobie zażyczyła Jednak wszystko się zmieniło, gdy w dniu szesnastych urodzin, była świadkiem sytuacji, która sprawiła, że wszystkie jej wyobrażenia o idealnej rodzinie legły w gruzach...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDevon wprost przeciwnie: wychowywał się w domu, gdzie ojciec...
„Pokusa Zła” – M. Robinson
Złe decyzje tworzą smutne historie…
Dopiero gdy zamknęłam książkę zrozumiałam, że jest ona naprawdę mocna. Jej fabuła zwaliła mnie z nóg, ale również wciągnęła. Ta mroczna i mocna historia opisuje losy nastolatki o imieniu Brooke, która żyje pełną piersią i oczywiście z głową w chmurach. Dziewczyna prowadzi beztroskie życie, nie martwi się niczym i o nic. Naprawdę ma sielankowe życie w zamożnej rodzinie. Do czasu…
Jej dotychczasowe życie runęło jak domek z kart, gdy pewnego wieczoru dowiaduje się przez przypadek, że jej idealna rodzinka, wcale nie jest taka idealna za jaką ją uważano i to przez długie lata. Od tamtej pory dziewczyna poprzysięgła zemstę ogarniętą nieposkromioną nienawiścią na tych, których uważała za rodziców. A dalszy bieg wydarzeń i decyzje jakie w późniejszym czasie Brooke podejmuje diametralnie zmieniają jej życie, które dotychczas uważała za cudowne pod każdym względem. Kolejną postacią przedstawioną w tej książce jest to młody chłopak o imieniu Devon. Dla niego los nie był aż tak łaskawy niż u Brooke. Dlatego jest on całkowitym przeciwieństwem dziewczyny. Chłopak dorastał w patologicznej rodzinie. Jego ojciec był potworem. Dom chłopakowi kojarzył się tylko i wyłącznie z przemocą, czasem bardzo brutalną. Jak i bólem oraz strachem o bezpieczeństwo swoich młodszych sióstr i matki. Obawiał się też o przyszłość jaka ich czeka. Wiem, wiem strasznie ogólnikowo nakreśliłam wam fabułę. Lecz uznałam iż to dobre rozwiązanie, gdyż w tej książce tyle się dzieje, że z trudem przyszło by mi to WAM opisać w słowach, to co dzieje się na kartkach tej powieści. Jest tutaj tyle faktów i wydarzeń, które są ważnymi szczegółami w tej mrocznej historii, których wolałabym WAM nie zdradzać. Muszę przyznać,że odkąd czytam romanse z elementami erotyki, to jeszcze nigdy nie spotkałam się z powieścią tego gatunku, która jest dopracowana w każdym calu i to do ostatniej strony. Każda z przedstawionych w tej książce sytuacji, postaci, czy danego wydarzenia, które odgrywa ważną rolę w całej tej historii jest bardzo szczególne i zarazem spaja wszystko w jedną całość, która niespodziewanie i z pompą powala czytelnika na kolana. Muszę jeszcze do tego dodać to, że porusza bardzo życiowe tematy, które są bardzo trudne, a są to : zdrady, manipulacja, prostytucja, morderstwo, przemoc w rodzinie. Dochodzi jeszcze do tego bardzo skomplikowana plątanina powiązań między głównymi bohaterami, która została stworzona w genialny sposób i sądzę, że jest to pierwsza taka książka w moim dorobku czytelniczym, gdzie tak wiele postaci odgrywa znaczącą i niezwykle ważną rolę. Akcja historii rozgrywającej się na kartkach tej książki toczy się na przestrzeni kilku lat, więc mamy doskonały i zarazem pełniejszy obraz na zmiany jakie zachodzą w naszych bohaterach.
Jestem pod ogromnym wrażeniem w jak drastyczny sposób autorka pokazuje nam, co tak naprawdę zachodzi w człowieku w skutek zmian pewnych wydarzeń. Chodzi mi tutaj o zmiany w psychice, które są bardzo głębokie. One pozostają po- jak łatwo można się domyślić po błahostkach oraz próbuje nam przedstawić,że czasem my sami potrafimy wyolbrzymić problemy, z którymi próbujemy sobie aktualnie poradzić. Ta książka naprawdę jest mocna, mroczna a zarazem fascynująca. Zapewne zaliczyłabym ją do gatunku DARK ROMANCE/ EROTIC ! Inne erotyki to przy tym słodko-gorzkie historie. Z całą odpowiedzialnością, jak i ostrzeżeniem z mojej strony ta pozycja nie powinna się znaleźć w rękach osób niepełnoletnich (młodzieży). To nie jest pozycja dla nich. No, ale cóż ZAKAZANY OWOC kusi najbardziej. Ta powieść zdecydowanie pozostaje w pamięci czytelnika na długo po jej skończeniu.
Na sam koniec chciałam tylko dodać, że osobiście lubię takie książki, które są wyraziste i z naprawdę mocnym przesłaniem, które nie tylko wciska w fotel, ale również daje dużo do myślenia. Ukazanie człowieka w takim a nie innym świetle, gdzie zostają pokazane jego słabe strony, czasem te naprawdę wadliwe, które kuszą go do złego. To jest jedna strona medalu. Natomiast druga stara się nam pokazać to, że mimo tego jak bardzo się staramy być perfekcyjnie idealni, to tak naprawdę nigdy nam się to nie uda, bo nigdy tacy nie będziemy. Nikt z nas nie urodził się ideałem. Jest jeszcze jedna rzecz ukazana w tej historii, w której możemy zobaczyć, iż każda decyzja jaką podejmiemy w dobrej, bądź złej wierze tak naprawdę może mieć straszliwe skutki nie tylko jeśli chodzi o nasze życie, ale również o życie osób z naszego otoczenia w jakim się poruszamy i żyjemy.
Powieść „POKUSA ZŁA” opisuje historię dwójki młodych ludzi, który los nie oszczędzał w drodze ku dorosłości. Oboje są pogubieni, zranieni. A dla samych siebie są zarazem ratunkiem i przekleństwem w jednym. To mocna i nie tuzinkowa historia, ale bolesna. Ja ze swojej strony mogę was tylko zachęcić do lektury. Polecam serdecznie!
„Pokusa Zła” – M. Robinson
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZłe decyzje tworzą smutne historie…
Dopiero gdy zamknęłam książkę zrozumiałam, że jest ona naprawdę mocna. Jej fabuła zwaliła mnie z nóg, ale również wciągnęła. Ta mroczna i mocna historia opisuje losy nastolatki o imieniu Brooke, która żyje pełną piersią i oczywiście z głową w chmurach. Dziewczyna prowadzi beztroskie życie, nie martwi się...
trudno w jedym zdaniu napisac o tej ksiazce. Tak duzo sie dzieje. Jest piekana Brooke, ktora ma wspaniale zycie. Wszystko wali sie jej jednej nocy. Jej najbliżsi zawiedli ja totalnie. Dziewczyna probuje "zyc" dalej z tym klamstwem. Jednak nie jest to latwe. Podejmuje decyzje zatrudnienia u Madam.
Devon nie mial lekkiego dziecinstwa. Jego ojcie, policjat, byl uwazany za wpanialego czlowieka. Natomiast w domu, wsrod rodziny, byl tyranem. Devon chronil matke i siostry. Otrzymal od ojca tylko piesci. Jak tych dwoje zranionych ludzi moze jeszcze zaznac milosci? Jest tak wiele emocji w tej ksiazce. Od nienawisci po wielkie uczucie. Chemia, uczucia pomiędzy glownymi bohaterami sa emocjonujaca. Wkurzalam sie, ze ich zycie tak sie potoczylo, ze podejmowali takie a nie inne wybory i pozniej musieli liczyc sie z konsekwencjami. Ze te ich zycie jest takie niesparwiedliwe. Brooke doprowadzala mnie do "bialej" goraczki, chcialam ja potrzasnac i wrzasnac "wez sie w garsc", "dasz rade". Tylko tak latwo powiedziec, ale dziecwzyna miala naprawde "poprzewracane" w glowie.
Styl autoki sprawil, ze ciezko bylo rozstawać sie z ta ksiazka. Historia jest bardzo realna.
trudno w jedym zdaniu napisac o tej ksiazce. Tak duzo sie dzieje. Jest piekana Brooke, ktora ma wspaniale zycie. Wszystko wali sie jej jednej nocy. Jej najbliżsi zawiedli ja totalnie. Dziewczyna probuje "zyc" dalej z tym klamstwem. Jednak nie jest to latwe. Podejmuje decyzje zatrudnienia u Madam.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDevon nie mial lekkiego dziecinstwa. Jego ojcie, policjat, byl...
„Nie mogłam oddać mu swojego serca, ponieważ nie należało już do mnie. Zostawiłam je roztrzaskane na podłodze przy drzwiach sypialni moich rodziców.”
„Pokusa zła” opowiada historię Brooke i Devona. Dwoje ludzi, których w młodym życiu spotkało coś złego, co naprawdę w znaczny sposób wpłynęło na drogę, jaką obrali w swoim życiu.
Brooke miała kiedyś wszystko: szczęśliwą kochającą rodzinę, oddanych przyjaciół i wygodne dzieciństwo. Pewnego wieczoru jej serce rozpadło się na kawałki, bowiem to, w co do tej pory wierzyła, okazało się iluzją. To przyczyniło się do tego, że stała się taką, a nie inną kobietą.
Devona natomiast już od małego życie nie rozpieszczało. Jego dzieciństwo to był istny koszmar. Od małego czuł na sobie pięści ojca, przed oczami miał tylko łzy matki i słyszał krzyki młodszych sióstr. Nie spodziewa się, że decyzja, którą podejmie będąc dzieckiem, odbije się takim echem w przyszłości.
Przed tą książką ostrzegało mnie kilka osób. Ja z natury jestem taka, że muszę sama się przekonać, czy książka jest faktycznie taka zła. Opis książki zupełnie nie dał obrazu tego, co znalazło się na stronach tej powieści. „Pokusa zła” to gorąca, zakręcona i pełna wrażeń przejażdżka rollercoasterem. W słowach M. Robinson można było poczuć ból Brooke, kiedy uświadomiła sobie co musi zrobić, ból Devona, kiedy zdał sobie sprawę z tego co uczynił. Widzimy ich złamanie, ale i upór w trzymaniu się swoich dróg. Te dwie osoby mają moc niszczenia nie tylko siebie samych, ale także niszczą się wzajemnie, co również jest odczuwalne.
Autorka zdecydowanie nie miała problemu z opisami scen erotycznych, widać, że nie boi się przekraczać granic dając nam ostre i bardzo gorące wątki, które momentami mogłyby być naprawdę trudne do odczytania. Już od początku Robinson uwodzi nas dwiema złamanymi duszami, a potem stopniowo drażni nas nadzieją i łamie serce, by na końcu posklejać je w całość.
Gdybym mogła wyciąć dwie sceny, które dla mnie były już trochę przesadzone, książka zdecydowanie zyskałaby w moich oczach. Ale co kto lubi. Ogólnie historia dla mnie była dobrze przemyślana, i całościowo mi się podobała.
„Nie mogłam oddać mu swojego serca, ponieważ nie należało już do mnie. Zostawiłam je roztrzaskane na podłodze przy drzwiach sypialni moich rodziców.”
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Pokusa zła” opowiada historię Brooke i Devona. Dwoje ludzi, których w młodym życiu spotkało coś złego, co naprawdę w znaczny sposób wpłynęło na drogę, jaką obrali w swoim życiu.
Brooke miała kiedyś wszystko: szczęśliwą...
Recenzja pochodzi z mojego bloga: http://beauty-little-moment.blogspot.com/
M i ł o ś ć. Słowo, które w każdym języku ma to samo, niezmienne znaczenie. A jednak nawet dla dwóch bliskich sobie osób może o z n a c z a ć coś zupełnie innego. Każdy ma wobec miłości inne oczekiwania, inaczej ją sobie wyobraża i inaczej ją okazuje. To uczucie może zdziałać cuda, uleczyć, podnieść, po najgorszym upadku. Ale może też zniszczyć, zatruć i doprowadzić do całkowitej destrukcji. A z bohaterami „Pokusy zła” zrobiła i jedno i drugie.
Dla Brooke, słowo kocham przestało mieć znaczenie, kiedy dowiedziała się okrutnej prawdy o swoim ojcu. W jednym momencie obraz perfekcyjnej, zamożnej, kochającej się rodziny roztrzaskał się u jej stóp razem z jej złamanym sercem, które przestało wierzyć w zapewnienia o miłości. Czyjejkolwiek miłości. Devon z kolei, dzięki miłości przetrwał piekło i tylko z jej powodu wciąż utrzymuje się na powierzchni. Mimo okrucieństw, które przeżył w dzieciństwie, mimo koszmarów, które wciąż go nawiedzają stara się być silny dla swojej rodziny i zrobi wszystko by zapewnić bezpieczeństwo swojej matce i siostrom. A jednak czując na karku oddech przeszłości boi się ruszyć ze swoim życiem do przodu. Spotkanie Brooke i Devona, niczym zderzenie planet, sprawi, że cały kosmos zatrzęsie się w posadach, gwiazdy pospadają z nieba i rozbiją się z trzaskiem. Ale być może z czasem stworzą dzięki temu zupełnie nową galaktykę.
Autorka wybrała specyficzny sposób na opowiedzenie historii tej dwójki. Na ich spotkanie czytelnik musi cierpliwie poczekać, gdyż pierwsze 150 stron powieści skupia się na przeszłości. Zazwyczaj autorzy decydują się na retrospekcje, stopniowe ujawnianie historii swoich bohaterów, tymczasem M. Robinson, opowiada wszystko chronologicznie, nie szczędząc przy tym szczegółów. Zanim Brooke i Devon spotkają się po praz pierwszy mija kilkanaście lat i wiemy już o nich niemal wszystko, co z jednej strony mi odpowiadało, a z drugiej nie. Bo choć dobrze było znać motywy kierujące jedną i drugą postacią, nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że początek był rozciągnięty na zbyt wiele lat, przez co przypominał nieco streszczenie przed rozpoczęciem właściwej opowieści. Kiedy jednak docieramy do spotkania dwójki narratorów, wszystko wskakuje nagle na właściwe tory i zaczyna się prawdziwa jada bez trzymanki.
Choć bohaterów szczerze polubiłam, nie będę ukrywać, że ich relacja, zachowania i podejmowane decyzje nie tylko mnie szokowały, ale też chwilami mocno denerwowały. Brooke i Devon, to absolutni mistrzowie komplikowania wszystkiego najbardziej jak się da. To, co ich połączyło można porównać do trującego bluszczu, który szczelnie ich oplata. Choć nie mogą być razem, nie potrafią także być osobno. Niszczą siebie nawzajem, podejmują coraz gorsze decyzje i nie potrafią znaleźć wyjścia z labiryntu, który sami zbudowali. A jednak mimo, że szalenie denerwowało mnie jak krzywdzili się nawzajem, jednocześnie z całych sił im kibicowałam i trzymałam kciuki by wreszcie dostrzegli, że szczęście mają na wyciągnięcie ręki.
Bardzo przypadł mi do gustu styl jakim posługuje się autorka. Ma niezwykle lekkie i plastyczne pióro, a dzięki krótkim rozdziałom jej książkę czyta się w błyskawicznym tempie. Choć opisuje okrutne dramaty i toksyczną relację, robi to w niezwykle poetycki i malowniczy sposób, a warte zapamiętania cytaty, często okazują się całymi rozdziałami. Musicie się jednak przygotować na to, że w tym pięknym i plastycznym tekście znajdziecie też całe mnóstwo scen erotycznych, które już takie piękne nie są. Szczerze mówiąc sama nie wiem, co o nich myśleć. Jest pazur, jest ogień, ale chwilami miałam wrażenie, że erotyka w tej powieści jest zbyt wulgarna, zbyt dosadna, a chwilami wręcz budząca zniesmaczenie. Jednak jeśli jesteście czytelnikami rozsmakowanymi w ostrej, nieznającej granic erotyce, również ten wątek Was usatysfakcjonuje.
Jak mogę opisać tą historię jednym zdaniem? Dla mnie była rejsem w nieznane, w trakcie którego wypadłam za burtę i roztrzaskałam się o skały w oceanie emocji. Dosłownie… To nie była lekka lektura. Szczerze mówiąc, była to emocjonalna tortura, przyprawiająca o dreszcze, zawroty głowy i potworny ból serca. Ta historia jest jak cyklon, który porywa i sieje spustoszenie. Mocna, szokująca, bulwersująca, chwilami obrzydliwa, a chwilami słodka… Istna torpeda emocji, raz pozytywnych raz negatywnych, ale w jednym i drugim przypadku- absolutnie niezapomnianych.
O CZYM? „Pokusa zła”, to książka o dwójce ludzi, którzy pogubili się w życiu i szukają własnej drogi w najgorszy możliwy sposób. M. Robinson wie jak opisywać emocje i zadawać czytelnikowi coraz celniejsze ciosy prosto w serce. Ta historia jest toksyczna, dramatyczna, pełna brzydoty, ale też uzależniająca, obezwładniająca i w pokrętny sposób poruszająca do głębi. Mieszanka, która przyprawi Was o zarwaną noc, ból głowy i złamane serce. Nie jest to powieść dla wszystkich, ale jeśli podobały się Wam takie książki jak „Łzy Tess” czy „Bang”, to będziecie nią zachwyceni. Dla mnie była to podróż pełna skrajności i prawdziwa emocjonalna torpeda. Słodka trucizna, od której całkowicie się uzależniłam, chociaż wiedziałam, że jest zła. Ale cóż poradzić, takie już są pokusy.
Recenzja pochodzi z mojego bloga: http://beauty-little-moment.blogspot.com/
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toM i ł o ś ć. Słowo, które w każdym języku ma to samo, niezmienne znaczenie. A jednak nawet dla dwóch bliskich sobie osób może o z n a c z a ć coś zupełnie innego. Każdy ma wobec miłości inne oczekiwania, inaczej ją sobie wyobraża i inaczej ją okazuje. To uczucie może zdziałać cuda, uleczyć,...
Dwie skrajnie różne osoby, zagubione, skrzywdzone. Podejmują walkę z demonami przeszłości o to, aby zacząć prawdziwie żyć. Walka ta będzie bolesna, ale podaruje im również piękne wspomnienia i niezwykłą siłę.
M. Robinson przedstawiła nam niezwykłą historię. Tak wielobarwną i zaskakującą, że trudno przejść obok niej obojętnie. Brooke żyła w bańce mydlanej. Miała wspaniałe życie oraz rodzinę. Wszystko na pozór idealne tak naprawdę okryte było tajemnicami. Życie Devona było jedną wielką udręką. Dzięki ojcu poznał, co to strach i ból. Szybko musiał stawić czoło rodzinnym problemom i stać się podparciem dla matki i sióstr. Czy tak dwie poranione dusze są w stanie żyć razem? Czy potrafią oni jeszcze współczuć, kochać, szanować i przede wszystkim ufać?
„Pokusa zła” jest bardzo dobrą lekturą. Wielowątkową, zaskakującą, zmysłową, bolesną i jednocześnie piękną. Podczas czytania doświadczyłam wachlarzu emocji. Po raz kolejny Wydawnictwo Niezwykłe wydało perełkę, którą można z czystym sumieniem polecać swoim przyjaciółką.
Więcej recenzji na www.facebook.com/LiteraturaZmyslow
Dwie skrajnie różne osoby, zagubione, skrzywdzone. Podejmują walkę z demonami przeszłości o to, aby zacząć prawdziwie żyć. Walka ta będzie bolesna, ale podaruje im również piękne wspomnienia i niezwykłą siłę.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toM. Robinson przedstawiła nam niezwykłą historię. Tak wielobarwną i zaskakującą, że trudno przejść obok niej obojętnie. Brooke żyła w bańce mydlanej. Miała wspaniałe...
Historia ukazująca prawdzie oblicze życia. Nie ma tu romansu jak z obrazka wszystko wygląda realnie gdzie przepelnia bol i cierpienie w życiu zwykłych ludzi. Przepięknie pokazane obydwie strony gdzie borykają się z rożnymi problemami w życiu i gdzie przez młodość wszystko miało wpływ na ich przyszłość. Najbardziej jednak bohaterem z przejściami jest Devon gdzie w jego rodzinie było znęcanie się fizyczne jak i psychiczne. Co do drugiej bohaterki nie jestem do końca przekonana bo ile tak naprawdę jest rodzin gdzie się zdradzają i okłamują. Fakt iż była w młodym wieku ale postąpiła mało racjonalnie i stała się prostytutka. Na pewno swoim zachowanie dużo krzywdziła devona ale jej metamorfoza była powalająca wręcz uzdrawiająca. Mieli duże przejścia które ukształtowały ich charaktery. Urzekająca przepiękna historia przepełniona bólem gdzie miłość znajdzie drogę aby uleczyć zranione dusze.
Historia ukazująca prawdzie oblicze życia. Nie ma tu romansu jak z obrazka wszystko wygląda realnie gdzie przepelnia bol i cierpienie w życiu zwykłych ludzi. Przepięknie pokazane obydwie strony gdzie borykają się z rożnymi problemami w życiu i gdzie przez młodość wszystko miało wpływ na ich przyszłość. Najbardziej jednak bohaterem z przejściami jest Devon gdzie w jego...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie sądziłam, że po "Arsenie" mogę natknąć się na coś gorszego... a jednak :|
Nie sądziłam, że po "Arsenie" mogę natknąć się na coś gorszego... a jednak :|
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tocałość na https://niegrzecznerecenzje.blogspot.com
Ja naprawdę lubię erotyki, jednak zbyt krzykliwe opisy scen seksu niezbyt do mnie przemawiają. Na pewno przemawiają do wyobraźni, Autorka swoim stylem bardzo bezpośrednio opisuje każdą pozycję czy odczucia bohaterów. Miała pole do popisu wybierając narrację pierwszoosobową, dzięki czemu poznajemy odczucia Devona oraz Brooke z pierwszej ręki.
Brooke jest nikim innym jak ekskluzywną prostytutką, która lubi swoją pracę. Można by nawet rzec, że to jej pasja. Wydarzenia z jej przeszłości przytłoczyły ją do tego stopnia, że za swoją ścieżkę kariery będąc dziewiętnastolatką, obrała pracę w agencji towarzyskiej o tajemniczej skrótowej nazwie VIP z mniej ciekawym rozwinięciem Very Important Pussy(brzmi zabawnie, nieprawdaż?).
Devona przeszłość również nie oszczędzała. Syn wzorowego policjanta, w oczach innych bohatera, w domu okazywał się potworem względem żony i dzieci. Maltretowany Devon po śmierci ojca wyrasta na “fajnego faceta”. Dba o swoją rodzinę, bez wahania oddałby życie za matkę i siostry. Jednak straszliwa przeszłość nawiedza go na każdym kroku, burząc spokój
Gdy Devon poznaje Brooke od razu zdają sobie sprawę, że odmienią nawzajem swoje życia. Jest to bardzo burzliwa znajomość, Devon akceptuje to, czym zajmuje się Brooke, a ona pilnuje się, aby nie oddać mu swojego serca. Ciekawi jesteście, czy jej się uda?
Książkę czyta się jednym tchem. Chemia między postaciami jest tym, co napędzało mnie do dalszej lektury. Gorąca, pełna seksu otoczka nie pozwalała oderwać się choć na chwilę. Mimo że czasami zachowywali się niezrozumiale, pozbawieni logiki, koniec końców tworzyli fajny zestaw.[...]
https://niegrzecznerecenzje.blogspot.com
całość na https://niegrzecznerecenzje.blogspot.com
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJa naprawdę lubię erotyki, jednak zbyt krzykliwe opisy scen seksu niezbyt do mnie przemawiają. Na pewno przemawiają do wyobraźni, Autorka swoim stylem bardzo bezpośrednio opisuje każdą pozycję czy odczucia bohaterów. Miała pole do popisu wybierając narrację pierwszoosobową, dzięki czemu poznajemy odczucia Devona oraz...
Sekowana opowieść o nietuzinkowej miłości. Jedyna książka, jaką dane mi było czytać, która nie usiłuje mi wmówić, że miłość ma siłę sprawczą i potrafi uleczać zwichrowaną psychikę.
Sekowana opowieść o nietuzinkowej miłości. Jedyna książka, jaką dane mi było czytać, która nie usiłuje mi wmówić, że miłość ma siłę sprawczą i potrafi uleczać zwichrowaną psychikę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Pokusa zła" to jest dopiero mocna książka! Zauważyłam, że wydawnictwo Niezwykłe lubuje się w książkach z mocnym przesłaniem i fabułą taką, ze wgniata w fotel. Jednak ja nie narzekam!
Poznajemy tutaj nastolatkę, z głową w chmurach żyje pełną piersią. Wraz z przyjaciółmi spędza cudowne chwile, nie martwi się niczym - dosłownie sielskie życie w dobrze ustawionej rodzinie. Kiedy jednak odkrywa, że jej dom i rodzina, nie do końca jest taka, jaka jej się wydawała przez lata, budzi się w niej chęć zemsty i nieposkromiona nienawiść. Późniejsze decyzje zmieniają jej całe dotychczasowe życie. Kolejną osobą, którą tutaj poznajemy jest Devon. Całkowite przeciwieństwo Brooke. Dorastał w domu pełnym brutalności, przemocy, bólu i strachu o przyszłość swoją, matki i swoich sióstr. Szczerze Wam przyznam, że bardzo trudno mi opisać chociaż część tej powieści bo jest tu tak wiele faktów, ważnych szczegółów, których nie chcę Wam zdradzać. Książka jest dopracowana do ostatniej strony, każda sytuacja, postać, wydarzenie jest istotne, wszystko łączy się w jedną wielką całość, która w efekcie powala czytelnika na kolana. Dotyka trudnych tematów, jak prostytucja, zdrady, manipulacja, występują również wątki przemocy w rodzinie, morderstwa, a skomplikowana siatka powiązań między bohaterami jest tak genialnie stworzona, że to chyba pierwsza książka, w której tak wiele postaci odgrywa ważną i znaczącą rolę. Akcja toczy się na przestrzeni lat - co też daje nam pełniejszy obraz na zmiany, którym ulegają nasi bohaterowie. Autorka w drastyczny sposób pokazuje jak człowiek potrafi się zmienić w wyniku pewnych wydarzeń. Jakie głębokie zmiany w psychice zostają po - wydawać by się mogło drobnostkach oraz przedstawia nam to, że często my sami wyolbrzymiamy problemy, z którymi aktualnie musimy dać sobie radę. To książka mocna, którą z całą odpowiedzialnością można zaliczyć do gatunku dark erotic/ dark romance i nie nadaje się dla młodzieży czy nastolatków. Zdecydowanie uderza w umysł czytelnika, pozostawia go w osłupieniu i szoku przez wiele godzin po odłożeniu książki.
Jakkolwiek to brzmi, lubię takie wyraziste książki, z mocnym przesłaniem. Pokazują człowieka w innym świetle, ujawniają nasze wady i słabości. Ukazują, że pomimo tego, że staramy się być idealni, nigdy tacy nie będziemy. Możemy zobaczyć, że każda podjęta przez nas decyzja może mieć ogromne skutki nie tylko w naszym życiu, ale i życiu osób, które są w naszym otoczeniu.
"Pokusa zła" to jest dopiero mocna książka! Zauważyłam, że wydawnictwo Niezwykłe lubuje się w książkach z mocnym przesłaniem i fabułą taką, ze wgniata w fotel. Jednak ja nie narzekam!
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoznajemy tutaj nastolatkę, z głową w chmurach żyje pełną piersią. Wraz z przyjaciółmi spędza cudowne chwile, nie martwi się niczym - dosłownie sielskie życie w dobrze ustawionej...
Poznajemy dwie jak się wydaje zupełnie różne osoby, które żyją w swoim świecie. Z pozoru wydaje się, że nic ich ze sobą nie łączy. A jednak...
Brooke Stevenson bogata, piękna ma wszystko czego tylko można byłoby sobie wymarzyć. Kochający się rodzice postrzegani są jako ideał, A Brooke jako jedna z ich córek największą szczęściarą w życiu. Jednak po pewnym incydencie ona wybiera inną ścieżkę niż powinna...to droga prosto w przepaść.
Devon Hill nigdy nie zaznał pięknego i beztroskiego dzieciństwa, nie miał nawet szansy być dzieckiem, musiał szybko dorosnąć i opiekować się swoimi siostrami i matką, przed ojcem policjantem, ojcem katem...
Przez pierwszą połowę książki poznajemy na przemian historię Brooke i Devona. Wchodzimy w ich świat i stajemy się częścią ich życia. Ból i łzy to na pewno charakteryzuje historię obojga bohaterów. Kiedy w końcu para staje na przeciw siebie historia zmienia się diametralnie. W niektórych momentach zastanawiałam się czy to na pewno ta sama książka? To co znajdziemy w dalszej części książki to seks, seks i jeszcze więcej seksu w każdej kombinacji jaką tylko można sobie wyobrazić...Grey to przy tej książce to słodka niewinna bajka. Nie jestem wielką fanką erotyków i przyznam szczerze, że było dla mnie trochę za dużo scen seksu.
Jeśli są tu fanki erotyków to gwarantuję, że książka zostanie waszym hitem. To historia niebanalna, wykraczająca poza schematy. Przeżyjecie historię jakiej do tej pory nie miałyście szansy. Dodatkowo gwarantuje, że nie pomyślicie choćby przez chwilę :"gdzieś już to czytałam"
Czytając "Pokusa zła" odniosłam wrażenie jakby autorka przeistaczała się z niewinnej i zawstydzonej kobiety w pewną siebie osobę, która wie czego chce i znalazła wreszcie tą odpowiednią drogę.
Samo zakończenie historii wzrusza i zapewne każdy na takie liczył bo to jedyna droga ku szczęściu...
Poznajemy dwie jak się wydaje zupełnie różne osoby, które żyją w swoim świecie. Z pozoru wydaje się, że nic ich ze sobą nie łączy. A jednak...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBrooke Stevenson bogata, piękna ma wszystko czego tylko można byłoby sobie wymarzyć. Kochający się rodzice postrzegani są jako ideał, A Brooke jako jedna z ich córek największą szczęściarą w życiu. Jednak po pewnym incydencie ona...
Rzadko czytam tego rodzaju książki, Greya próbowałam dwa razy niestety nie dałam rady, nie jestem fanką, nie czytam Crossów i innych, ale czasem zdarza mi się coś wyłuskać. Przyciągnął mnie tytuł, spokojna lawendowa okładka, za bardzo nie wiedziałam o czym jest ta książka, tylko tyle, ze jest chętnie czytana. Z okładki - jest diabelsko rozpuszczona Brooke i bardzo poraniony Devan. Myślałam, że jest to lekko przesłodzony romans w stylu amerykańskim z happy endem, ot mały przerywnik pomiędzy czytaniem o seryjnych mordercach czy porozbijanych małżeństwach itp. Akcja dzieje się na przestrzeni kilku lat, póki Brokke nie poznała Devana w sumie nic się nie dzieje takiego wstrząsającego, by mnie powaliło, ale potem diabelski młyn zaczął się kręcić i nie mogłam przestać czytać. Nie dlatego, że książka ocieka częstymi scenami seksu, namiętności, pożądania itd. ona porusza człowieka z nadmiaru emocji, które naprawdę buzują. Nie mogę uwierzyć, że tak dałam się porwać i uwieść. Plus za bardzo dobrze zbudowane napięcie pomiędzy bohaterami i za pokazanie ich różnych punktów widzenia. Wiem co czuję ona, wiem co czuje on. Mogłabym się doczepić do Brooke, do jej zachowań, przełożyć przez kolano i złoić, bo zasłużyła sobie, ale na tym polegał jej urok. Była sobą, robiła co chciała i żyła jak chciała, każdy dokonuje wyborów. A on, na pozór słodki, dobry i opiekuńczy, w nim też jest uśpione zło. Czy to razem może się udać ? Dwóch rozbitków na wzburzonych morzach pokusy zła ... ?
Rzadko czytam tego rodzaju książki, Greya próbowałam dwa razy niestety nie dałam rady, nie jestem fanką, nie czytam Crossów i innych, ale czasem zdarza mi się coś wyłuskać. Przyciągnął mnie tytuł, spokojna lawendowa okładka, za bardzo nie wiedziałam o czym jest ta książka, tylko tyle, ze jest chętnie czytana. Z okładki - jest diabelsko rozpuszczona Brooke i bardzo...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJuż dawno żadna książka tak mną nie wstrząsnęła. Kompletnie nie tego spodziewałam się po tej pozycji. Myślałam, że będzie to zwykły romans a dostałam historię prawdziwą i wstrząsającą. Jestem w kompletnym szoku i nawet nie wiem co napisać. Jest to historia osób skrzywdzonych przez postępowanie swojej rodziny. Brooke i Devona połączył los. W niektórych momentach nie rozmiałam ich postępowania. Ich relacja była toksyczna i wybuchowa. Po tej lekturze jestem w totalnej rozsypce. "Pokusa zła" od M. Robinson to mroczna, pochłaniająca i wzruszająca historia trudnej miłości dwójki osób. Niezmiernie się cieszę, że po nią sięgnęłam, ponieważ znajdzie się w gronie moich ulubionych książek.
Już dawno żadna książka tak mną nie wstrząsnęła. Kompletnie nie tego spodziewałam się po tej pozycji. Myślałam, że będzie to zwykły romans a dostałam historię prawdziwą i wstrząsającą. Jestem w kompletnym szoku i nawet nie wiem co napisać. Jest to historia osób skrzywdzonych przez postępowanie swojej rodziny. Brooke i Devona połączył los. W niektórych momentach nie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBrooke miała dzieciństwo jak z bajki: zamożna rodzina z wyższych sfer, poukładana, godna pozazdroszczenia. Dziewczyna podziwiała swoich rodziców, którzy pomimo wielu lat nadal okazywali sobie miłość. Jej rodzina była idealna - tak sądziła... Dopóki za fasadą piękna, nie dostrzegła brzydoty, jaką jest kłamstwo. Ten moment, ta jedna chwila, zmieniła ją nie do poznania. Roztrzaskała jej serce, którego nie potrafiła poskładać.
"To ja jestem dziewczyną, przed którą ostrzegają cię rodzice.
Tą, której nie wolno ufać.
Od której lepiej trzymać się z daleka.
Ta, która złamie Ci serce i wróci, by sięgnąć po więcej.
Tylko dlatego, że mogę".
Devon nie miał łatwego życia. Już jako dziecko musiał szybko dorosnąć i wziąć na swoje barki odpowiedzialność za swoją rodzinę. Jego życie było naznaczone bólem, cierpieniem i razami wymierzonymi mu przez ojca. Nie potrafi uciec od wspomnień i dręczących go koszmarów.
Za sprawą różnych wydarzeń, z czasem ich ścieżki się przecinają. Czy dwójka rozbitków będzie w stanie sobie pomóc? Zniszczą się nawzajem czy uratują?
Sięgając po tę książkę wiedziałam, że będzie kontrowersyjna, a że lubię tego typu powieści, wiedziałam, że nie ma mowy, abym po nią nie sięgnęła.
Przyznam, że nie zawsze zgadzałam się z decyzjami bohaterów. Mam tu głównie na myśli postać głównej bohaterki. Nie chodzi mi o to, czym się zajmowała, tylko o to, że pozwoliła pewnej sytuacji tak bardzo wpłynąć na swoje życie. Uważam, że to co ją spotkało nie było na tyle złe, aby zamknąć się na ludzi i ich ranić, a przede wszystkim szukać zemsty, przez którą coraz bardziej traciła siebie. Nie do końca potrafiłam rozgryźć jej postać. W jednej chwili potrafiła się zachowywać wrednie, ale pod tą warstwą było widać, że to zagubiona kobieta, która pragnie tego, czego się boi. Moją sympatię zdobywała stopniowo, im bardziej zaczęła zrzucać swoją maskę, za którą skrywała siebie i dostrzegać, że nie może obwiniać wszystkich za swoje decyzje.
Najbardziej zżyłam się z Devonem, myślę, że to głównie dlatego iż sama pochodzę z podobnej rodziny. Dzięki temu lepiej rozumiałam jego lęki, wątpliwości i demony. Polubiłam go za jego siłę, pracowitość i lojalność wobec własnej rodziny. Za to, że nie wahał się ani chwili, aby zapewnić im wszystko czego pragną. Devon to mężczyzna, który bierze na siebie więcej, niż jest w stanie, ale to jego sposób, aby zagłuszyć, to co złe. Jest w nim pewna siebie łagodność, dobroć, ale i głęboko skrywany mrok.
Brooke i Devon nie spotykają się od razu. Dlatego też narracja jest prowadzona z perspektywy obu bohaterów. Początkowo obecne wydarzenia mieszają się z przeszłością, aby ostatecznie teraźniejszość Brooke i Devona, splotła się ze sobą.
"Pokusa zła" nie jest historią dla każdego. Wątki w niej poruszane mogą być dla innych niezrozumiałe, a nawet obrzydliwe, a niektóre sytuacje pozbawione moralności. Autorka dotyka takich tematów jak przemoc i prostytucja. Jest tu sporo odważnych scen erotycznych, których jeszcze nie spotkałam w erotykach, które do tej pory miałam okazję przeczytać. Dla mnie one były ciekawe i fascynujące, dla innych mogą być obrzydliwe i w nadmiarze. Więc dla osób, które ich w książkach nie lubią, odradzałabym tę powieść. Jednak ta powieść nie kręci się wokół tego, bo również wokół ludzkiej psychiki. Nie brak tu emocji, które niekiedy są tak bardzo skrajne. Odczuwałam je wszystkie, co moim zdaniem jest dużym atutem. Nie byłam obojętna na uczucia bohaterów. Historia stworzona przez M. Robinson jest oryginalna i bardzo złożona, tak samo jak wykreowane przez nią postacie. "Pokusa zła" ma wszystko, to co uwielbiam w książkach i myślę, że nawet więcej. Rzadko trafiam na powieści, nad którymi trzeba dogłębnie się zastanowić. To historia o tym, że przeszłości nie można zmienić, ale na przyszłość mamy wpływ - wszystko zależy od nas. Pokazuje również, że aby stworzyć z kimś związek, należy najpierw pokochać i zaakceptować samego siebie.
"Pokusa zła" opowiada historię dwójki zagubionych i zranionych ludzi, którzy są dla siebie przekleństwem i ratunkiem. Co w ostateczności wygra?
Brooke miała dzieciństwo jak z bajki: zamożna rodzina z wyższych sfer, poukładana, godna pozazdroszczenia. Dziewczyna podziwiała swoich rodziców, którzy pomimo wielu lat nadal okazywali sobie miłość. Jej rodzina była idealna - tak sądziła... Dopóki za fasadą piękna, nie dostrzegła brzydoty, jaką jest kłamstwo. Ten moment, ta jedna chwila, zmieniła ją nie do poznania....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Pokusa zła” to mocno pokręcona historia miłosna z licznymi i mocnymi scenami erotycznymi. Niby nic w niej rewolucyjnego, ale czyta się ją jednym tchem, akcja toczy się żywo, a bohaterowie są bardzo charakterystyczni.
Brooke jest ukochaną córeczką bogatych rodziców, żyje w szczęśliwym, bogatym domu, zdawało by się, że ma wszystko, jednak gdy pewnego dnia staje się świadkiem czegoś, czego widzieć nie powinna, zmienia się całe jej podejście do życia i spojrzenie na świat. Przestaje wierzyć w miłość, a szukając do siebie ścieżki życiowej pewnego razu natrafia w rzeczach ojca tajemniczą wizytówkę. Po popycha ją w określonym kierunku, staje się VIPEM, identyfikuje się z tym stylem i życia i nie wyobraża sobie innej drogi. Devon czuje odpowiedzialność za cała swoją rodzinę. W dzieciństwie był świadkiem niesamowitej przemocy ze strony ojca, to oraz pewne dramatyczne wydarzenia uwarunkowały go na zawsze. Wszystkie decyzje, które podejmuje w życiu, podejmuje ze względu na mamę i siostry. Samemu ciężko mu posunąć się do przodu, ciągle dręczą go koszmary, nie potrafi i nie chce ułożyć sobie życie. Drogi tych dwojga niespodziewanie się krzyżują i… nic nie będzie takie jak wcześniej.
Nie będę spoilerować, więc nie opiszę już bardziej fabuły. Powiem jednak, że jest bardzo interesująca. Akcja toczy się błyskawicznie, jest wiele zaskakujących momentów oraz wyraziste postacie. Chociaż czasem trudno nam zrozumieć bohaterów, zwłaszcza postępowanie Brooke często budziło mój sprzeciw i niezrozumienie, to jednak od ich losów nie sposób się oderwać. Devon jest prawie ideałem, nie można się nim nie zachwycić. Został jednym moich ulubionych męskich bohaterów. Książka pisana jest w formie naprzemiennych krótkich rozdziałów, przedstawianych z punktu widzenia Brooke i Devona. Pokazuje ona nam w skrócie sporo lat z ich życia. I jest to kwestia, która bardzo mi się podobała. Najczęściej tego rodzaju książki pokazują krótki wycinek życia głównych postaci. A epilog rozgrywający się kilka miesięcy, a najczęściej lat później pokazuje „żyli długo i szczęśliwie”. Tutaj mamy okazję być bezpośrednimi świadkami doświadczeń i przeżyć, które doprowadzili, że w momencie spotkania bohaterowie są tacy, a nie inni. Obserwujemy ich życie na kilka lat przez poznaniem, również historia ich znajomości również zajmuje pewien, spory okres czasu. Dla mnie to duży plus.
Oczywiście trzeba pamiętać, że jest to romans i erotyk, więc posiada wiele cech charakterystycznych dla gatunku. Dlatego osoby, które tego rodzaju literatury nie lubią, raczej zdanie nie zmienią. Natomiast dla miłośników gatunku i tych, którzy od czasu do czasu w ramach odmiany po takie książki sięgają, „Pokusa zła” może być pewnym zaskoczeniem i okazją do odświeżającego spojrzenia na taką tematykę. Zwłaszcza w obliczu zbliżających się długich, zimnych wieczorów gorąco polecam lekturę.
„Pokusa zła” to mocno pokręcona historia miłosna z licznymi i mocnymi scenami erotycznymi. Niby nic w niej rewolucyjnego, ale czyta się ją jednym tchem, akcja toczy się żywo, a bohaterowie są bardzo charakterystyczni.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBrooke jest ukochaną córeczką bogatych rodziców, żyje w szczęśliwym, bogatym domu, zdawało by się, że ma wszystko, jednak gdy pewnego dnia staje się świadkiem...
Brooke to dziewczyna, której nigdy niczego nie brakowało, a jej rodzina była przykładem dla innych mieszkańców. Do czasu. Niespodziewanie na światło dzienne wychodzą tajemnice, które na zawsze odmieniają życie młodej, dorastającej Brooke. Jej uczucia są niestabilne, a znajomi nie potrafią jej zrozumieć i dotrzeć do głęboko ukrywanych sekretów. Dziewczyna coraz bardziej gubi się i zmierza ścieżką, która nie może doprowadzić jej do niczego dobrego. Jest niezwykle odważna i wyzwolona, a jej serce z dnia na dzień się rozpada.
"Utrata serca jest zgubą dla duszy."
Dla Devona rodzina jest wszystkim. Trudne życie u boku ojca nauczyło go szacunku do matki i najbliższej rodziny. Jego dzieciństwo było pełne negatywnych przeżyć, krzyków oraz nieustannych drwin i przemocy. To on za wszelką cenę chronił matkę i swoje młodsze siostry, dlatego też chce dla nich jak najlepiej. Wkracza w dorosłe życie, jednak stale nie potrafi odnaleźć się w relacjach międzyludzkich, bojąc się, że będzie taki jak swój ojciec. Przypadkowe spotkanie z piękną Brooke wszystko zmienia, a jego życie wcale nie staje się łatwiejsze.
"Czasem trzeba się zgubić, by móc znaleźć właściwą drogę."
Powieść "Pokusa zła" to książka, która od samego początku całkowicie wciągnęła mnie w swoją historię. Już sam opis z tylnej okładki wydał mi się niezwykle interesujący, jednak to, co otrzymałam wewnątrz przejęło moje myśli na długie godziny. Opowieść, jaką przedstawiła nam autorka, zapiera dech w piersiach i sprawia, że czytelnik kibicuje bohaterom i przeżywa wzloty i upadki wraz z nimi.
Bohaterowie przedstawieni w owej książce są niezwykle zagubieni. Oboje mają rysy na sercu, przykre przeżycia oraz niełatwe dzieciństwo za sobą. Ich rodziny miały swoje tajemnice, które przez kolejne kilka(naście) lat ciążą na głównych bohaterach, uniemożliwiając im normalne funkcjonowanie w społeczeństwie u boku swoich znajomych. Zarówno Brooke, jak i Devon, pogubili się, a ta "Pokusa zła" to ich droga do odnalezienia się w swoich uczuciach, emocjach, a także w relacjach z innymi. Jak się okazuje, mogą mieć oni na siebie zarówno dobry, jak i toksyczny wpływ.
"Nic nie dzieje się przypadkowo. Los prowadzi nas wytyczoną ścieżką. Do celu."
Powieść ta niesie ze sobą ogrom emocji, które autorka w idealnych proporcjach serwuje czytelnikowi. Nie przebiera w słowach, nie oszczędza scen pikantnych ani brutalnych, a cała opowieść wydaje się niezwykle realistyczna i głęboka. Pomimo, że na pierwszy rzut oka można mieć wrażenie, że bohaterowie są popaprani, to po głębszej analizie i wnikliwej lekturze wszystko nabiera zupełnie innych barw. Oboje są ciepli, prawdziwi, kochający, jednak pokrzywdzeni przez los.
Lekturę skończyłam już dobrych parę dni temu, jednak ciągle o niej myślę i nie mogę oderwać od niej swoich myśli. Jest to książka ogromnie emocjonalna, pokazująca różne oblicza szczęścia i cierpienia, zagubienia a także wybawienia u boku innej osoby. To rollercoaster, który nie pozwala o sobie zapomnieć, a czytelnik musi dowiedzieć się, jak to się zakończy. Autorka stworzyła wspaniałych i głęboko zarysowanych bohaterów, którzy świetnie prowadzą nas przez akcję książki. Jestem bardzo usatysfakcjonowana ową lekturą i na długo ją zapamiętam.
Brooke to dziewczyna, której nigdy niczego nie brakowało, a jej rodzina była przykładem dla innych mieszkańców. Do czasu. Niespodziewanie na światło dzienne wychodzą tajemnice, które na zawsze odmieniają życie młodej, dorastającej Brooke. Jej uczucia są niestabilne, a znajomi nie potrafią jej zrozumieć i dotrzeć do głęboko ukrywanych sekretów. Dziewczyna coraz bardziej gubi...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGdy zaczęłam czytać tę książkę miałam sporo obaw wywołanych kilkoma opiniami z instagrama. I właściwie one się spełniły.
Fabuły, jeśli jakaś w tej książce jest, nie potrafię Wam nawet zarysować. Nasi bohaterowie spotykają się około 150 strony. Wcześniej dowiadujemy się, jak ona została "ekskluzywną" prostytutką. Że to lubi i nie zna innego życia. W dodatku jest panienką z bogatego domu, miała wszystko czego tylko mogła zapragnąć.
Dla kontrastu on jest mężczyzną z historią. Najgorsze dzieciństwo, jakie autorka mogła wymyślić, nieudane małżeństwo i dodatkowo dręczą go sny, w których na nowo przeżywa koszmary dzieciństwa.
No i się spotkali. Szczerze mówiąc czekałam na ten moment. Miałam cichą nadzieję, że może zacznie się w końcu dziać coś ciekawego, ale nie. Spotykają się, ciągnie ich do siebie, ona nie umie nic innego niż traktować go jak kolejnego klienta, postanawiają być przyjaciółmi, jednak przy najbliższej okazji... Przy tej książce nawet nie staram się unikać spojlerów, bo sądzę, że tak czy inaczej wszystko co się dzieje jest właściwe oczywiste. Żadnych zaskoczeń czy tajemnic.
Konstrukcja bohaterów moim zdaniem pozostawia wiele do życzenia. Brook, rozpuszczona, mająca wszystko kobieta. Na każdym kroku zachowuje się jak panienka lekkich obyczajów, żeby nie używać słów dosadnych i wulgarnych. Potrafi tylko prowokować za pomocą ciała, albo reagować złością i agresją. Z drugiej strony ta sama kobieta sprawia wrażenie bardzo niepewnej, zagubionej.
Devon niby jest miłym facetem, ale jak tylko ma okazję na seks to z niej korzysta. Odnoszę wrażenie, że te początkowe odmowy były tylko pozorami, aby zaimponować Brooke. Uczucie między nimi moim zdaniem jest sztucznie rozdmuchane te początkowe spotkania tak strasznie sztuczne. Wszystko wyssane z palca. Nie widzę w tym żadnego sensu.
Co do języka i stylu autorki to mam wrażenie, że tego drugiego tu nie ma wcale, a i ten pierwszy mocno kuleje. Strasznie denerwowały mnie "dopasowane do koszuli nocnej majteczki". Nie wiem czemu, bo zazwyczaj nie mam problemu z używanym słownictwem. Przekleństwa brzmiały mi jakoś nie tak, a z nimi też nie mam problemu. Powtarzam się, dokładnie tak jak to się dzieje w Pokusie zła. O ile jeszcze powtórzenia wyrazów mogę w pewnym stopniu wybaczyć, to opisywanie tych samych scen z punktu widzenia obojga bohaterów to już było za dużo.
Książka ma piękną okładkę, jednak to, co kryje się w środku pozostawia wiele do życzenia. Przy kilku scenach zwłaszcza pod koniec książki miałam wrażenie, że Pani Robinson obejrzała kiepskie porno i opisuje to, co tam zobaczyła. Poniżanie, traktowanie człowieka jak przedmiot... A co do zakończenia to mogę powiedzieć tylko, że to najbardziej naciągane zakończenie jakie miałam okazję czytać.
Gdy zaczęłam czytać tę książkę miałam sporo obaw wywołanych kilkoma opiniami z instagrama. I właściwie one się spełniły.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFabuły, jeśli jakaś w tej książce jest, nie potrafię Wam nawet zarysować. Nasi bohaterowie spotykają się około 150 strony. Wcześniej dowiadujemy się, jak ona została "ekskluzywną" prostytutką. Że to lubi i nie zna innego życia. W dodatku jest panienką z...
“Każdy z nas ma jakąś historię do opowiedzenia i nawet jeśli zawsze zaczyna się ona słowami: “dawno, dawno temu”, to cała reszta czyni ją jedyną w swoim rodzaju. Niektóre historie nas smucą, inne wywołują śmiech, lecz są też takie, które doprowadzają do łez. Bierze się to, co dobre, z tym, co złe, i idzie do przodu”.
Dwójka ludzi, którzy dźwigają swój bagaż doświadczeń, co się odbiło na ich dotychczasowym życiu.
Ona- wychowana wśród luksusów i kochającej rodziny.
On- nie zaznał spokojnego i szczęśliwego dzieciństwa.
Poznajcie historię Brooke i Devona.
Brooke to Vip, wcielenie pokusy, która rozkwitła dzięki seksualnej przyjemności. Miłość straciła dla niej znaczenie, kiedy odkryła, że jej idealna rodzina w dosłownym tego słowa znaczeniu wcale taka nie była. Jednak wkrótce jej świat zadrży w posadach przez mężczyznę, który pomoże jej przypomnieć sobie, kim była w przeszłości i jak głębokie uczucia skrywała w sobie przez lata.
“Zostałam stworzona do życia w rozkoszy.
Zostałam stworzona do życia dla seksu.
Zostałam stworzona by być przeklęta”.
Devon to nie tylko samiec alfa, właściciel dobrze prosperującego baru, to również mężczyzna, którego nawiedza okropne dzieciństwo, i które pozostawiło go z wieloma bliznami, tymi w środku, jak i na zewnątrz, ale również jest synem i bratem, który pomaga i chroni swoich najbliższych. Był długo zagubiony, ciągle walcząc z demonami przeszłości, ale pewnego dnia los stawia na jego drodze dziewczynę, która wywróci jego świat do góry nogami.
“Nie jestem w stanie pozbierać się do kupy, nigdy nie potrafiłem i nie mam już siły próbować”.
Czy dwoje złamanych i zagubionych ludzi będzie potrafiło uzdrowić siebie nawzajem?
To moje pierwsze spotkanie z twórczością M. Robinson i w 100% nie żałuję, że sięgnęłam po “Pokusę zła”. Ta książka jest pełna nienawiści i miłości. Autorka serwuje nam naprawdę dobrą książkę, dwie różne historie oraz dwójkę bohaterów, których ścieżki się połączą. Historia Brooke i Devona jest opisana szczegółowo, dowiecie się wszystkiego o nich, co Wam pomoże się wczuć w cały klimat, w ich przeszłość, teraźniejszość, jakie wybory i decyzje podejmowali. Gwarantuje, że nie raz ich znienawidzicie za ich postawę i podejście do sytuacji. Pani Robinson wciąga nas w świat, gdzie górują emocje, strach, poczucie zdrady, kłamstwa i przede wszystkim miłość. Ta książka naładowana jest erotyką, sceny są naprawdę odważne i nie pozostawiają wiele do myślenia. Przyznam się szczerze, że czytając niektóre z nich, zamiast wczuć się w nastrój, to po prostu wybuchłam śmiechem, bo te opisy były… Dobra nieważne sami przeczytacie :D :D :D
Jednak ta opowieść to nie tylko seks, ale również bardzo bolesna historia, która momentami rozdziera serce.
W pewnym momencie książki, autorka łączy drogi Brooke i Devona poprzez ich wspólną przyjaciółkę Ysabelle i tak się rozpoczyna przygoda pełna wzajemnego pożądania i seksu. Devon pragnie czegoś więcej od Brooke, ale ona nie jest w stanie i nie potrafi mu tego dać. Lubi mieć wszystko pod kontrolą, prawdopodobnie dlatego, że trauma z dzieciństwa odbiła na nim swoje piętno. Musiał szybko dorosnąć, by zaopiekować się i pomóc rodzinie. Brooke wybrała życie takie, jakie wybrała, nie potępiam jej, ale na pewno był lepszy sposób na uśmierzenie bólu niż to, co robiła. Wolała wszystko dusić w sobie i wyrzec się miłości. Nie potrafiła się w pełni otworzyć i zaangażować.
Ich historia jest jak błędne koło. Ranią się nawzajem, wracają do siebie, uprawiają wyuzdany seks, a potem wszystko zaczyna się od nowa.
Każdy zasługuje na szczęśliwe zakończenie, ale czy Brooke i Devona takie będzie?
Ta książka nie jest nudna, postacie zostały naprawdę świetnie wykreowane widać, że są dobrze przemyślane tak jak i podpięte do nich historie. Dialogi były spójne i dosyć ciekawe. Książka jest napisana stylem prostym i zrozumiałym, aczkolwiek mocnym i sprośnym :D
“Pokusa zła” skusi Was swoją emocjonalną i seksowną fabułą. Pani Robinson stworzyła dwie zepsute osoby, które są warte miłości, może gdzieś się po drodze pogubili, ale na nią zasługują. Autorka popycha bohaterów do granic możliwości i dzięki temu ta historia staje się bardzo dobra. Nie raz podczas czytania mówiłam sama do siebie: Ta książka jest chora i jakaś popieprzona, ale zarazem dobra i wciągająca. Jedyne co mi przeszkadzało to, to że autorka przeskakiwała bardzo szybko w czasie i trochę mnie to dekoncentrowało, ale to taka mała drobnostka.
“Mówią, że należy pisać o rzeczach nam znanych, o tym, co się widziało lub czego doświadczyło. Po tym można poznać dobrego pisarza… Znane są mu uczucia, które ubiera w słowa i przelewa na papier. Potrafi zamknąć emocje w słowach i sprawić, by inni je odczuli. Każdy tego pragnie- dobrej historii, która go porwie i odciągnie od codziennej rutyny. Pozwoli żyć cudzym życiem i doświadczyć przygody, opisanej czarnym atramentem na idealnie białym papierze”.
Podsumowując “Pokusa zła” nie jest lekką lekturą, bo zawiera w sobie dużo emocji. Momentami Was wkurzy, zszokuje, roztrzaska serce, ale również rozpali i będzie powodowała uśmiech na twarzy. Więc ja Wam polecam tę pozycję, nie zastanawiajcie się tylko koniecznie po nią sięgajcie.
Jeszcze taka mała adnotacja. Jeśli nie lubicie wyuzdanego seksu, to pomińcie tę książkę, bo może Wam się nie spodobać, a tego jest tutaj naprawdę sporo ;)
www.girlsbookslovers.blogspot.com
“Każdy z nas ma jakąś historię do opowiedzenia i nawet jeśli zawsze zaczyna się ona słowami: “dawno, dawno temu”, to cała reszta czyni ją jedyną w swoim rodzaju. Niektóre historie nas smucą, inne wywołują śmiech, lecz są też takie, które doprowadzają do łez. Bierze się to, co dobre, z tym, co złe, i idzie do przodu”.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDwójka ludzi, którzy dźwigają swój bagaż doświadczeń, co...