Zawsze ciężko ocenia się książki tego typu, które są tragiczne w swej historii, a wydarzyły się na prawdę. Nigdy nie myślałam, że kobiety w Indiach traktowane są w podobny sposób. Przecież to nie kraj muzułmański. Choć owszem, wiedziałam że zdarzają się małżeństwa aranżowane, ale nie honorowe zabójstwa.. Uwielbiam filmy bollywood, w których zawsze raziło niewyobrażalne bogactwo, piękno i wieczne zabawy, które sztucznie maskowały istniejącą tam biedę, choć teraz, po przeczytanej książce, będę jeszcze bardziej patrzyć na nie z przymrużeniem oka.
Zawsze ciężko ocenia się książki tego typu, które są tragiczne w swej historii, a wydarzyły się na prawdę. Nigdy nie myślałam, że kobiety w Indiach traktowane są w podobny sposób. Przecież to nie kraj muzułmański. Choć owszem, wiedziałam że zdarzają się małżeństwa aranżowane, ale nie honorowe zabójstwa.. Uwielbiam filmy bollywood, w których zawsze raziło niewyobrażalne...
Książka wstrząsająca, ale nie mogłam się oderwać. Świetnie napisana. Czytało się ją jak mocną powieść sensacyjną, a przy okazji była to opowieść o zupełnie innej kulturze, a te, uważam, zawsze warto poznawać. Gorąco polecam.
Książka wstrząsająca, ale nie mogłam się oderwać. Świetnie napisana. Czytało się ją jak mocną powieść sensacyjną, a przy okazji była to opowieść o zupełnie innej kulturze, a te, uważam, zawsze warto poznawać. Gorąco polecam.
Zabójstwo wstrząsnęło Wielką Brytanią.
Książka mną nie wstrząsnęła.
Poraził mnie infantylizm głównej bohaterki, ale może oceniam to z mojej perspektywy.
Zabójstwo wstrząsnęło Wielką Brytanią.
Książka mną nie wstrząsnęła.
Poraził mnie infantylizm głównej bohaterki, ale może oceniam to z mojej perspektywy.
Trzy najczęściej występujące w tej książce słowa to: wstyd, strach, wychowanie.
Czytając ma się wrażenie zaglądania do umysłu spowitego mgłą. Widzi i nie widzi, rozumie i nie rozumie, chce i nie chce. Co każą - robi, czego zabraniają - nie robi i przede wszystkim z najbliższymi rozmawia tak, jakby nie rozmawiała. Dziwne to, bo jej siostry wydają się o wiele bardziej samodzielne i aktywne.
Wychowanie na pewno, ale i cechy charakteru. Milczeć o zbrodni, bo kazali nie mówić ? Dziwaczne.
Trzy najczęściej występujące w tej książce słowa to: wstyd, strach, wychowanie.
Czytając ma się wrażenie zaglądania do umysłu spowitego mgłą. Widzi i nie widzi, rozumie i nie rozumie, chce i nie chce. Co każą - robi, czego zabraniają - nie robi i przede wszystkim z najbliższymi rozmawia tak, jakby nie rozmawiała. Dziwne to, bo jej siostry wydają się o wiele bardziej...
Ciekawa książka o społeczności hinduskiej w Londynie oraz o niebezpieczeństwie, jakie niosą z sobą skrajne poglądy religijne, w tym przypadku dot. sikhizmu, religii powstałej w XV wieku w Indiach w prowincji Pendżab. Głównym tematem książki jest tzw. "honorowe" zabójstwo - czyli morderstwo osoby dokonane najczęściej przez członków rodziny jako kara za nieprzestrzeganie zasad religijnych, za splamienie honoru rodziny. Czytałam niedawno w prasie, że "honorowe" morderstwa to plaga muzułmańskich społeczności, gdzie co roku ginie pięć tysięcy kobiet zabitych przez członków rodziny lub zmuszonych do odebrania sobie życia. W wielu krajach arabskich to wciąż temat tabu. Nie do pomyślenia w XXI wieku! Polecam tę książkę opartą na autentycznych faktach i napisaną przez uczestniczkę wydarzeń.
Ciekawa książka o społeczności hinduskiej w Londynie oraz o niebezpieczeństwie, jakie niosą z sobą skrajne poglądy religijne, w tym przypadku dot. sikhizmu, religii powstałej w XV wieku w Indiach w prowincji Pendżab. Głównym tematem książki jest tzw. "honorowe" zabójstwo - czyli morderstwo osoby dokonane najczęściej przez członków rodziny jako kara za nieprzestrzeganie...
Historia jest opowiedziana w sposób ciekawy, i bardzo wciąga. Opowieść momentami irytuje, drażni, a nawet szokuje i wzrusza. "Niewiedza jest błogosławieństwem"- takie zdanie padło i po przeczytaniu całej historii, zgadzam się z tymi słowami w stu procentach. Oprócz ciekawostek i informacji o życiu w Indiach, byciu Sikhami, które są ciekawe a czasami bardzo dziwne otrzymujemy prawdziwą historię- bolesną, i szokującą. Książka jest mocna, dobra, i świetnie się ją czyta, pomimo niektórych smutnych treści. Uważam, że przeczytać warto, a nawet trzeba !
Historia jest opowiedziana w sposób ciekawy, i bardzo wciąga. Opowieść momentami irytuje, drażni, a nawet szokuje i wzrusza. "Niewiedza jest błogosławieństwem"- takie zdanie padło i po przeczytaniu całej historii, zgadzam się z tymi słowami w stu procentach. Oprócz ciekawostek i informacji o życiu w Indiach, byciu Sikhami, które są ciekawe a czasami bardzo dziwne...
Książka o tzw. zabójstwie honorowym do którego doszło w hinduskiej rodzinie mieszkającej w Wielkiej Brytanii w latach 90. XX wieku, ale też o sile jaką trzeba mieć aby przeciwstawić się swojej rodzinie, wychowaniu, społeczeństwu wśród którego się żyje a także własnemu strachowi przed ostracyzmem.
Podobała mi się - POLECAM!!!
Książka o tzw. zabójstwie honorowym do którego doszło w hinduskiej rodzinie mieszkającej w Wielkiej Brytanii w latach 90. XX wieku, ale też o sile jaką trzeba mieć aby przeciwstawić się swojej rodzinie, wychowaniu, społeczeństwu wśród którego się żyje a także własnemu strachowi przed ostracyzmem.
Gdy czytałam tą książkę to zastanawiałam się, czy my aby na pewno żyjemy w XXI wieku. To przerażające, że nadal są na mapie świata kraje, gdzie urodzenie dziewczynki jest jej pierwszym grzechem a dla rodziny wstydem. To niestety nie fikcja literacka a zdarzenia opisane w książce to najprawdziwsza rzeczywistość. "Honorowe" zabójstwo to zwykłe morderstwo z premedytacją. A tradycja jeżeli jest zła to należy dążyć do jej zmiany. Autorka przez wiele lat żyła w ciągłym strachu nim zdobyła się na odwagę i dzięki jej zeznaniom skazano oprawców. Ale tak była wychowana - wstyd i honor rządziły w rodzinie i społeczności. Cieszę się, że w końcu osiągnęła spokój i ułożyła sobie życie.
Gdy czytałam tą książkę to zastanawiałam się, czy my aby na pewno żyjemy w XXI wieku. To przerażające, że nadal są na mapie świata kraje, gdzie urodzenie dziewczynki jest jej pierwszym grzechem a dla rodziny wstydem. To niestety nie fikcja literacka a zdarzenia opisane w książce to najprawdziwsza rzeczywistość. "Honorowe" zabójstwo to zwykłe morderstwo z premedytacją. A...
Nigdy nie byłam pozytywnie nastawiona do obcych religii, ograniczających prawa człowieka, ale jak można czegoś nie lubić i krytykować, nie mając o tym zielonego pojęcia. To był główny powód dla którego sięgnęłam po tą książkę, chęć poznania prawdy, zwyczajów i przekonań indyjskich rodzin. Oprócz irytacji i złości, książka wyzwoliła we mnie niesamowite współczucie dla wszystkich dziewczynek a później kobiet, które wychowują się i żyją w rodzinach sikhijskich. W dzisiejszych czasach dla kobiety wyzwolonej jak ja, jest to nie do pomyślenia, żeby tak ograniczać wolność i swobodę ludzką. Nie wyobrażam sobie życia jakie prowadzą Sikhijki. Brak własnej woli, usługiwanie całej rodzinie, brak rozrywek, brak kontaktu z drugim człowiekiem, niemożność podjęcia jakiejkolwiek decyzji w swoim życiu. Inną przerażającą rzeczą jest ślub z obcym człowiekiem i wstąpienie do zupełnie obcej rodziny. Niestety główna bohaterka trafiła naprawdę źle. Książka porusza wątek honorowych morderstw, które mam wrażenie że są normą w tej kulturze. Jako osoba religijna tym bardziej nie mogę zrozumieć jak honor i imię rodziny może być ważniejsze od życia człowieka. Książkę polecam każdemu, kto chce wyrobić sobie zdanie na temat tej obcej nam kultury, ja sobie wyrobiłam, od dzisiaj szczerze potępiam.
Nigdy nie byłam pozytywnie nastawiona do obcych religii, ograniczających prawa człowieka, ale jak można czegoś nie lubić i krytykować, nie mając o tym zielonego pojęcia. To był główny powód dla którego sięgnęłam po tą książkę, chęć poznania prawdy, zwyczajów i przekonań indyjskich rodzin. Oprócz irytacji i złości, książka wyzwoliła we mnie niesamowite współczucie dla...
Bardzo stronnicza książka z niesamowicie irytującą główną bohaterką, czyli Autorką.
Morderstwo jest oczywiście zawsze naganne, nie ma tłumaczenia i usprawiedliwienia - to w ramach ogólnego wyjaśnienia, żeby nikt mnie nie posądził o to, że sprzyjam zabójcy.
Jednak nie mogę pojąć, jak Autorka może być tak naiwna, krótkowzroczna i niesprawiedliwa. Zupełnie nie dostrzega tego, w jakim stopniu ona sama, a przede wszystkim jej szwagierka, same prosiły się o kłopoty i nieszczęścia.
Nikt z nas nie żyje na bezludnej wyspie, wszystkie społeczności rządzą się swoimi zasadami i priorytetami. W przeciętnej polskiej rodzinie nikt nie wywiera takiego nacisku na drugiego członka rodziny czy społeczności jak w rodzinie muzułmańskiej czy hinduskiej. Mamy inne wartości i inne priorytety, Jednak nawet u nas "co ludzie powiedzą" dla niektórych też jest niesłychanie ważnym elementem.
W przedstawionej w książce rodzinie hinduskiej nasze polskie "co ludzie powiedzą" przybiera postać góry lodowej. Nie możemy jednak zapominać o tym, że w tych społecznościach tak właśnie jest, nie możemy mierzyć tematu naszą miarą. Z jednej strony kuzyn zarządzi Twoim życiem, z drugiej strony możesz mieć pewność, że w przypadku, gdy z Tobą i Twoim współmałżonkiem zadzieje się coś złego, to Twoje dzieci nie trafią do domu dziecka - zaopiekuje się nimi rodzina. Tak więc "ichnie" życie ma swoje plusy i minusy, dokładnie tak, jak nasze. Kieruje się tylko trochę innymi prawami.
Autorka i jej szwagierka cały czas "stawały okoniem" odwiecznym prawom hinduskiego społeczeństwa. Nie mogło to się skończyć dobrze.
Popatrzcie jednak na ich życie i działania jeszcze z innej strony.
Podczas gdy przeciętna Polka szuka dodatkowej pracy, żeby związać koniec z końcem, hinduskie gwiazdeczki z naszej powieści jeżdżą po świecie, kupują kolejne domy i żyją na wysokim poziomie w ogóle nie zastanawiając się nad tym, że pieniądze na drzewach nie rosną. Troszkę pracują, kiedy indziej nie pracują, ich mężowie, ojcowie i kuzyni są kierowcami autobusów tudzież innymi pracownikami nie najwyższego szczebla. Tymczasem piękne domy rosną jak na drożdżach, co kobiety przyjmują to jako standard.
Główna bohaterka ucieka wraz z mężem i dziećmi do rodziny za oceanem, żyją tam jak pączki w maśle, bez pracy, ze wszystkimi wygodami. Coś około pół roku! I w tym czasie, jak Autorka przyznaje, pieniądze nie stanowią problemu.
Tak więc śmiem twierdzić, że Autorka oraz jej szwagierka są rozkapryszonymi kobietami, które widzą tylko czarne strony swojej rodziny, czasu i miejsca, w którym przyszło im żyć. Absolutnie nie doceniają tego, co mają dobre. A któż z nas nie ma tego czy innego rodzaju problemów czy ograniczeń?
Wisienką na torcie jest narzekanie Autorki na brytyjską policję traktującą hindusów jak obywateli drugiej kategorii. Taaa.... jasne! Najpierw nasza gwiazda stawia na nogi całą policję w Londynie, a później się rozmyśla i wraca skruszona do domu, bo przypomina sobie, że zostawiła tam dzieci. I tak kilkukrotnie. Kto potraktowałby serio taką niezrównoważoną panią? Myślę, że brytyjskiej policji i tak należy się szacun za cierpliwość.
Tak więc doczytałam tę książkę do końca, z każdą stroną tracąc sympatię i szacunek dla Autorki.
Bardzo stronnicza książka z niesamowicie irytującą główną bohaterką, czyli Autorką.
Morderstwo jest oczywiście zawsze naganne, nie ma tłumaczenia i usprawiedliwienia - to w ramach ogólnego wyjaśnienia, żeby nikt mnie nie posądził o to, że sprzyjam zabójcy.
Jednak nie mogę pojąć, jak Autorka może być tak naiwna, krótkowzroczna i niesprawiedliwa. Zupełnie nie dostrzega tego,...
Wspaniała książka, pokazuje jak wielki wpływ na nasze życie ma kultura i religia w jakiej się rodzimy i wychowujemy. Oraz jak bardzo ukazanie prawdy może stać w sprzeczności z kulturą, która w tej książce pokazała że dla wielu "wstyd" jest gorszy od puszczenia morderców wolno. Podziwiam autorkę książki, że mimo iż była głęboko wychowywana w tej kulturze to jednak wiedziała jaką drogę wybrać.
Wspaniała książka, pokazuje jak wielki wpływ na nasze życie ma kultura i religia w jakiej się rodzimy i wychowujemy. Oraz jak bardzo ukazanie prawdy może stać w sprzeczności z kulturą, która w tej książce pokazała że dla wielu "wstyd" jest gorszy od puszczenia morderców wolno. Podziwiam autorkę książki, że mimo iż była głęboko wychowywana w tej kulturze to jednak wiedziała...
Zazwyczaj staram się nie oceniać książki, przysłowiowo, po okładce. Jednak w tym wypadku mój wzrok przyciągnęła piękna kobieta znajdująca się na okładce. Przeczytałam już całkiem sporo książek o trudnym życiu kobiet w krajach o innej kulturze niż europejska, jedne były lepiej napisane, inne gorzej ale w tematyce się orientuje więc wyszłam z założenia, że następna w kolekcji nie zaszkodzi, tym bardziej, że została napisana (niestety) na faktach.
Jest to historia sikhijki, mieszkającej (o zgrozo!) w Wielkiej Brytanii, która sama przeżywając trudne chwile walczyła o dobre imię innej kobiety, ryzykując przy tym własne. Książka jest bardzo wciągająca i napisana w obrazowy sposób, a jednak "nie lekka" w odbiorze.
Czuję, że jeszcze kiedyś do niej wrócę.
Zazwyczaj staram się nie oceniać książki, przysłowiowo, po okładce. Jednak w tym wypadku mój wzrok przyciągnęła piękna kobieta znajdująca się na okładce. Przeczytałam już całkiem sporo książek o trudnym życiu kobiet w krajach o innej kulturze niż europejska, jedne były lepiej napisane, inne gorzej ale w tematyce się orientuje więc wyszłam z założenia, że następna w kolekcji...
Bardzo wzruszająca, a zarazem wstrząsająca historia. Przede wszystkim poruszyło mnie to w jaki sposób traktowane są sikhijskie kobiety. Od małego uczone są posłuszeństwa wobec całej rodziny, nie wolno im wyrazić swojego zdania, muszą przyjmować wszystko z pokorą i być uległe wobec męża. Ich jedyny cel w życiu to tak naprawdę bycie dobrymi córkami, żonami i matkami. Autorka szczegółowo opisuje swoje życie i to jak była traktowana przez rodzinę męża. Ponadto trzeba dodać, że powieść momentami, aż denerwuje człowieka taką niesprawiedliwością. Kobiety boją się walczyć o swoje prawa, zdanie oraz szacunek. Mam wrażenie, że życie takich kobiet jest kontrolowane przez wszystkich dookoła tylko nie przez nie same. Przez wiele lat są zastraszane, boją się prosić o pomoc, żyją w koszmarze. Historia naznaczona bólem, cierpieniem i łzami. Na pewno zapadnie na długo w mojej pamięci.
Bardzo wzruszająca, a zarazem wstrząsająca historia. Przede wszystkim poruszyło mnie to w jaki sposób traktowane są sikhijskie kobiety. Od małego uczone są posłuszeństwa wobec całej rodziny, nie wolno im wyrazić swojego zdania, muszą przyjmować wszystko z pokorą i być uległe wobec męża. Ich jedyny cel w życiu to tak naprawdę bycie dobrymi córkami, żonami i matkami. Autorka...
Takie książki, pieśń krzywdy kobiecej w obcych nam kulturach, omijam zazwyczaj łukiem. Ale jeśli chodzi o Indie jestem wszystkożerna. Z równym zapałem czytam "Upaniszady", jak i czytadło miłosne "Niebo nad Indiami". Do tego worka trafił więc "Wstyd". Już sam tytuł mówi nam, że historia, pisana w pierwszej osobie, będzie o zabójstwie honorowym. Bohaterka opowiada tu prawdziwą historię, swoją własną historię sikhijki wychowanej w "getcie" sikhijskim w Londynie, szkolonej dwa lata w oderwaniu od rodziny w Indiach do pracy i posłuszeństwa dla wybranego jej przez rodziców męża. Na 327 stronach począwszy od pierwszej wieści, że wstyd urodzić się dziewczyną, w oparciu o jej doświadczenie poznajemy koszmar życia w wielopokoleniowej rodzinie rządzonej despotycznie przez matkę, której bezwolni synowie nie potrafią obronić swoich żon, a gdy jedna z nich decyduje się wyrwać z tego domu poprzez rozwód, podtrzymują podjętą przez matkę decyzję o zabójstwie. Mijają lata, a autorka i bohaterka tej historii Sarbjit Kaur Athwal znając prawdę o tym, że jej szwagierkę zabito w Indiach, przymuszana do rodzinnej lojalności boi się zwrócić do policji, obawiając się, że podzieli los Surjit. Czy wystarczy jej odwagi, by w imię swojej wiary, pragnąc zadośćuczynienia dla zabitej szwagierki świadczyć przeciwko swojej teściowej i jej synowi, licząc się wrogością własnej wspólnoty sikhijskiej?
Przelatywałam nad całymi zdaniami, akapitami, choć w książce, której atutem jest prawdziwość przedstawionej historii ilustrującej ważny problem Indii (zabójstwa honorowe) przedstawiono też sporo szczegółów z obyczajowości sikhów np losowanie ze świętej Księgi Guru Granth Sahib podczas ślubu słów wyznaczających przyszłość pary. Jeśli ktoś lubi taką tematykę...
Kopiuję z postu na mojej stronie nietylkoindie.pl
Takie książki, pieśń krzywdy kobiecej w obcych nam kulturach, omijam zazwyczaj łukiem. Ale jeśli chodzi o Indie jestem wszystkożerna. Z równym zapałem czytam "Upaniszady", jak i czytadło miłosne "Niebo nad Indiami". Do tego worka trafił więc "Wstyd". Już sam tytuł mówi nam, że historia, pisana w pierwszej osobie, będzie o zabójstwie honorowym. Bohaterka opowiada tu...
Dobra, sikhijska dziewczyna powinna mieć tylko trzy cele w życiu: być dobrą córką, dobrą żoną i dobrą matką. Już samo to, że urodziła się córką sprawiło, że okryła swoich rodziców wstydem. Sarbjit Kaur urodziła się w Londynie, w hinduskiej rodzinie, jako pierwsza córka. Już w wieku pięciu lat dziewczynka miała mnóstwo obowiązków domowych a wieku dziesięciu lat musiała gotować dla całej rodziny. Jej życie składało się z obowiązków szkolnych i domowych. Żadnych przyjaciół. Żadnych rozrywek. Żadnych przyjemności. Sikhijskiej dziewczynie nie wolno było rozmawiać z kolegami ze szkoły, odwiedzać przyjaciółek po szkole, przyjmować znajomych w domu. Choć czasami Sarbjit uważała, że to niesprawiedliwe, nie mogła okryć wstydem rodziny zachowując się niegodnie. Społeczność sikhijska to wielka rodzina, w której ludzie spoza rodziny mogą decydować o twoim życiu. Od dziecka uczono ją, że nie wolno sprzeciwiać się starszym od siebie, słowo ojca jest święte a honor najważniejszy. Życie płynęło Sarbjit na nauce, gotowaniu i opieką nad młodszym rodzeństwem. W wieku jedenastu lat ojciec wywiózł ją do Indii, by nauczyła się, jak być dobrą żoną. Nauka ta trwała trzy długie lata. Po powrocie rodzina zaczęła poszukiwania kandydata na męża.Sikhijska dziewczyna nie zna swojego przyszłego męża. Jeśli ma szczęście, to dostanie wcześniej jego zdjęcie. Inaczej poznaje go dopiero przed ołtarzem. Ojciec Sarbjit był wobec niej i tak cierpliwy. Pozwolił jej bowiem na odrzucenie pierwszego kandydata, Jednakże z drugim już tak dobrze nie poszło. Tym sposobem w wieku dziewiętnastu lat Sarbjit weszła do rodziny Athallów, a matka jej męża od tej pory stała się jej matką. Była to największa katastrofa w życiu dziewczyny, bowiem rodzina okazała się okrutna.
Dla nas, ludzi żyjących "normalnie" takie życie wydaje się koszmarem. Dla Sarbjit, chociaż czasami się w duchu buntowała, takie życie było oczywistością. Nie myślcie, że rodzice jej nie kochali. Kochali i to bardzo, co później dobitnie udowodnili. Taki jest po prostu ich świat. Chcieli, by córka wiodła godne sikhijskiej społeczności życie.
Życie w nowej rodzinie nie jest dla Sarbjit lekkie, zwłaszcza po tym, jak umiera jej teść a władzę w domu przejmuje teściowa. Atmosfery nie polepszają wieczne scysje pomiędzy Surjit - szwagierką Sarbjit, a jej mężem oraz teściową. Taka sytuacja trwa aż do momentu,w którym rodzina postanawia się uciążliwej kobiety pozbyć. I tak Sarbjit staje się świadkiem planowania honorowego morderstwa. Od tej pory żyje w strachu. Pogróżki, podteksty, ciągłe zastraszanie ze wszystkich stron, Strach o życie, o dzieci, o splamienie honoru rodziny. Wyrzuty sumienia zagłusza strach przed ujawnieniem prawdy. Dopiero dziewięć lat po morderstwie Sarbjit zbiera w sobie na tyle odwagi, by dać świadectwo prawdzie.
Historia opisana w książce jest poruszająca, zwłaszcza, że opiera się na faktach. Autorka wprowadza nas w swój świat, pozwala poznać sekrety życia sikhijskiej społeczności oraz próbuje wyjaśnić swój sposób postrzegania świata. Udaje jej się to znakomicie. W trakcie lektury niejeden raz nóż mi się otwierał w kieszeni. XXi wiek i takie życie! Koszmar.Zdaję sobie jednak sprawę, że tak było, jest i będzie. Niektóre rzeczy się nie zmieniają.
Sarbjit w bardzo przystępny sposób opowiada nam swoją historię, która wciąga, wkurza, wzrusza, doprowadza do szału. Nie można przejść obojętnie obok takiej historii. Zapada w pamięć.
W przedmowie wypowiada się inspektor prowadzący sprawę zaginięcia Surjit, Clive Driscoll, który składa podziękowania Sarbjit za odwagę. W środku książki znajdujemy zdjęcia autorki wraz ze szwagierką oraz inspektorem, co nadaje książce bardzo prywatnego charakteru.
Książkę polecam osobom lubiącym historie oparte na faktach oraz wielbicielom smutnych, życiowych opowieści. Po lekturze moja wiedza na temat sikhijskiej społeczności znacznie się poszerzyła:)
Dobra, sikhijska dziewczyna powinna mieć tylko trzy cele w życiu: być dobrą córką, dobrą żoną i dobrą matką. Już samo to, że urodziła się córką sprawiło, że okryła swoich rodziców wstydem. Sarbjit Kaur urodziła się w Londynie, w hinduskiej rodzinie, jako pierwsza córka. Już w wieku pięciu lat dziewczynka miała mnóstwo obowiązków domowych a wieku dziesięciu lat musiała...
Sarbjit urodziła się w tradycyjnej, hinduskiej rodzinie mieszkającej w Londynie. Wychowywana pod czujnym okiem rodziców była prawdziwą sikhijką, posłuszną rodzinie i obyczajom. Mając osiemnaście lat, dowiedziała się o mężczyźnie, którego rodzice wybrali jej na męża. Nie chciała wychodzić za mąż, lecz nieustępliwość bliskich w końcu złamała jej opór. Ten mariaż zmienił całe życie dziewczyny – Sarbjit nie tylko związała swoje życie z obcym mężczyzną, ale także z jego rodziną, która wkrótce miała się przyczynić do największego koszmaru jej życia – do śmierci szwagierki.
Nie czytuję takich książek. Po prostu. Za każdym razem, gdy słyszę o podobnej historii – honorowych morderstwach – coś we mnie pęka. To mnie po prostu przeraża – w niektórych krajach kobiety nie mają prawa do podejmowania samodzielnych decyzji, a rodzice wybierają im mężów, decydując o całym ich życiu. Tak więc te biedne dziewczęta muszą potulnie zgodzić się na mariaż, a jeśli któraś okryje rodzinę hańbą, czeka ją okropna, zupełnie niewspółmierna do czynu kara. Żyjemy w XXI wieku, takie rzeczy nie powinny się dziać – ani teraz, ani nigdy! A jednak się dzieją. I to całkiem blisko nas. Historia Sarbjit Kaur Athwal opisana w książce zatytułowanej Wstyd jest tego najlepszym przykładem.
Największym plusem Wstydu jest jego język – prosty, ale niepozbawiony jakiejś trudnej do określenia elegancji. Narratorka powieści i jednocześnie autorka książki opowiada przerażająca historię morderstwa swojej szwagierki w taki sposób, że od książki po prostu nie można się oderwać. Jej historia jest płynna, a dołączone do tekstu zdjęcia prawdziwych osób – bohaterów opowieści – nadają książce niezwykłego wydźwięku, bo przecież to wszystko wydarzyło się naprawdę. Ta świadomość działa na czytelnika niezwykle sugestywnie. Wszak zupełnie inaczej odbiera się historię morderstwa, gdy jest to fikcja literacka, a zupełnie inaczej, gdy jest to prawdziwa historia. I w dodatku wiemy, jak wyglądała ofiara i jej oprawcy! Ale Wstyd to także historia odwagi, którą odnalazła w sobie Sarbjit – odwagi, która zrobiła na mnie ogromne wrażenie.
Wstyd to książka, po którą nie sięgnęłabym ot tak, z własnej inicjatywy. Jak już wspomniałam – omijam takie historie szerokim łukiem i przez to nie czuję się wystarczająco kompetentna, by oceniać tego rodzaju dzieła. Ale kiedy opowieść Sarbjit trafiła w moje ręce, musiałam się nad nią pochylić. I nie żałuję. Nie tylko ze względu na to, że książka jest wspaniale napisana i czyta się ją z niekłamanym zainteresowaniem, ale także dlatego, że na końcu tej drogi odnalazłam to, na co czekałam przez całą lekturę – sprawiedliwość. Dlatego książkę polecam wszystkim tym osobom, które lubią trzymające w napięciu opowieści oparte na faktach – historie ludzi takich jak my. Ja jeszcze długo będę pod wrażeniem tej historii… i odwagi autorki, która postanowiła przeciwstawić się rodzinie i zasadom panującym w ich kulturze. Wstyd autorstwa Sarbjit Kaur Athwal otrzymuje ode mnie ocenę 4/6.
Sarbjit urodziła się w tradycyjnej, hinduskiej rodzinie mieszkającej w Londynie. Wychowywana pod czujnym okiem rodziców była prawdziwą sikhijką, posłuszną rodzinie i obyczajom. Mając osiemnaście lat, dowiedziała się o mężczyźnie, którego rodzice wybrali jej na męża. Nie chciała wychodzić za mąż, lecz nieustępliwość bliskich w końcu złamała jej opór. Ten mariaż zmienił całe...
niewiarygodna historia!!! i przerazajaca!!! hinduska zona i matka walczaca z wielowiekowa tradycja i odważnie szukajaca sprawiedliwości dla bestialsko zamordowanej szwagierki.po wieloletniej walce udaje się jej doprowadzić do skazania mordercow _ teściowej i szwagra. ksiazke po prostu trzeba przeczytać!
niewiarygodna historia!!! i przerazajaca!!! hinduska zona i matka walczaca z wielowiekowa tradycja i odważnie szukajaca sprawiedliwości dla bestialsko zamordowanej szwagierki.po wieloletniej walce udaje się jej doprowadzić do skazania mordercow _ teściowej i szwagra. ksiazke po prostu trzeba przeczytać!
Zawsze ciężko ocenia się książki tego typu, które są tragiczne w swej historii, a wydarzyły się na prawdę. Nigdy nie myślałam, że kobiety w Indiach traktowane są w podobny sposób. Przecież to nie kraj muzułmański. Choć owszem, wiedziałam że zdarzają się małżeństwa aranżowane, ale nie honorowe zabójstwa.. Uwielbiam filmy bollywood, w których zawsze raziło niewyobrażalne bogactwo, piękno i wieczne zabawy, które sztucznie maskowały istniejącą tam biedę, choć teraz, po przeczytanej książce, będę jeszcze bardziej patrzyć na nie z przymrużeniem oka.
Zawsze ciężko ocenia się książki tego typu, które są tragiczne w swej historii, a wydarzyły się na prawdę. Nigdy nie myślałam, że kobiety w Indiach traktowane są w podobny sposób. Przecież to nie kraj muzułmański. Choć owszem, wiedziałam że zdarzają się małżeństwa aranżowane, ale nie honorowe zabójstwa.. Uwielbiam filmy bollywood, w których zawsze raziło niewyobrażalne...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytała gorsze. Ale najbardziej rozwala mnie naiwność.
Czytała gorsze. Ale najbardziej rozwala mnie naiwność.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka wstrząsająca, ale nie mogłam się oderwać. Świetnie napisana. Czytało się ją jak mocną powieść sensacyjną, a przy okazji była to opowieść o zupełnie innej kulturze, a te, uważam, zawsze warto poznawać. Gorąco polecam.
Książka wstrząsająca, ale nie mogłam się oderwać. Świetnie napisana. Czytało się ją jak mocną powieść sensacyjną, a przy okazji była to opowieść o zupełnie innej kulturze, a te, uważam, zawsze warto poznawać. Gorąco polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZabójstwo wstrząsnęło Wielką Brytanią.
Książka mną nie wstrząsnęła.
Poraził mnie infantylizm głównej bohaterki, ale może oceniam to z mojej perspektywy.
Zabójstwo wstrząsnęło Wielką Brytanią.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka mną nie wstrząsnęła.
Poraził mnie infantylizm głównej bohaterki, ale może oceniam to z mojej perspektywy.
Trzy najczęściej występujące w tej książce słowa to: wstyd, strach, wychowanie.
Czytając ma się wrażenie zaglądania do umysłu spowitego mgłą. Widzi i nie widzi, rozumie i nie rozumie, chce i nie chce. Co każą - robi, czego zabraniają - nie robi i przede wszystkim z najbliższymi rozmawia tak, jakby nie rozmawiała. Dziwne to, bo jej siostry wydają się o wiele bardziej samodzielne i aktywne.
Wychowanie na pewno, ale i cechy charakteru. Milczeć o zbrodni, bo kazali nie mówić ? Dziwaczne.
Trzy najczęściej występujące w tej książce słowa to: wstyd, strach, wychowanie.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytając ma się wrażenie zaglądania do umysłu spowitego mgłą. Widzi i nie widzi, rozumie i nie rozumie, chce i nie chce. Co każą - robi, czego zabraniają - nie robi i przede wszystkim z najbliższymi rozmawia tak, jakby nie rozmawiała. Dziwne to, bo jej siostry wydają się o wiele bardziej...
Ciekawa książka o społeczności hinduskiej w Londynie oraz o niebezpieczeństwie, jakie niosą z sobą skrajne poglądy religijne, w tym przypadku dot. sikhizmu, religii powstałej w XV wieku w Indiach w prowincji Pendżab. Głównym tematem książki jest tzw. "honorowe" zabójstwo - czyli morderstwo osoby dokonane najczęściej przez członków rodziny jako kara za nieprzestrzeganie zasad religijnych, za splamienie honoru rodziny. Czytałam niedawno w prasie, że "honorowe" morderstwa to plaga muzułmańskich społeczności, gdzie co roku ginie pięć tysięcy kobiet zabitych przez członków rodziny lub zmuszonych do odebrania sobie życia. W wielu krajach arabskich to wciąż temat tabu. Nie do pomyślenia w XXI wieku! Polecam tę książkę opartą na autentycznych faktach i napisaną przez uczestniczkę wydarzeń.
Ciekawa książka o społeczności hinduskiej w Londynie oraz o niebezpieczeństwie, jakie niosą z sobą skrajne poglądy religijne, w tym przypadku dot. sikhizmu, religii powstałej w XV wieku w Indiach w prowincji Pendżab. Głównym tematem książki jest tzw. "honorowe" zabójstwo - czyli morderstwo osoby dokonane najczęściej przez członków rodziny jako kara za nieprzestrzeganie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria jest opowiedziana w sposób ciekawy, i bardzo wciąga. Opowieść momentami irytuje, drażni, a nawet szokuje i wzrusza. "Niewiedza jest błogosławieństwem"- takie zdanie padło i po przeczytaniu całej historii, zgadzam się z tymi słowami w stu procentach. Oprócz ciekawostek i informacji o życiu w Indiach, byciu Sikhami, które są ciekawe a czasami bardzo dziwne otrzymujemy prawdziwą historię- bolesną, i szokującą. Książka jest mocna, dobra, i świetnie się ją czyta, pomimo niektórych smutnych treści. Uważam, że przeczytać warto, a nawet trzeba !
Historia jest opowiedziana w sposób ciekawy, i bardzo wciąga. Opowieść momentami irytuje, drażni, a nawet szokuje i wzrusza. "Niewiedza jest błogosławieństwem"- takie zdanie padło i po przeczytaniu całej historii, zgadzam się z tymi słowami w stu procentach. Oprócz ciekawostek i informacji o życiu w Indiach, byciu Sikhami, które są ciekawe a czasami bardzo dziwne...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka o tzw. zabójstwie honorowym do którego doszło w hinduskiej rodzinie mieszkającej w Wielkiej Brytanii w latach 90. XX wieku, ale też o sile jaką trzeba mieć aby przeciwstawić się swojej rodzinie, wychowaniu, społeczeństwu wśród którego się żyje a także własnemu strachowi przed ostracyzmem.
Podobała mi się - POLECAM!!!
Książka o tzw. zabójstwie honorowym do którego doszło w hinduskiej rodzinie mieszkającej w Wielkiej Brytanii w latach 90. XX wieku, ale też o sile jaką trzeba mieć aby przeciwstawić się swojej rodzinie, wychowaniu, społeczeństwu wśród którego się żyje a także własnemu strachowi przed ostracyzmem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodobała mi się - POLECAM!!!
Gdy czytałam tą książkę to zastanawiałam się, czy my aby na pewno żyjemy w XXI wieku. To przerażające, że nadal są na mapie świata kraje, gdzie urodzenie dziewczynki jest jej pierwszym grzechem a dla rodziny wstydem. To niestety nie fikcja literacka a zdarzenia opisane w książce to najprawdziwsza rzeczywistość. "Honorowe" zabójstwo to zwykłe morderstwo z premedytacją. A tradycja jeżeli jest zła to należy dążyć do jej zmiany. Autorka przez wiele lat żyła w ciągłym strachu nim zdobyła się na odwagę i dzięki jej zeznaniom skazano oprawców. Ale tak była wychowana - wstyd i honor rządziły w rodzinie i społeczności. Cieszę się, że w końcu osiągnęła spokój i ułożyła sobie życie.
Gdy czytałam tą książkę to zastanawiałam się, czy my aby na pewno żyjemy w XXI wieku. To przerażające, że nadal są na mapie świata kraje, gdzie urodzenie dziewczynki jest jej pierwszym grzechem a dla rodziny wstydem. To niestety nie fikcja literacka a zdarzenia opisane w książce to najprawdziwsza rzeczywistość. "Honorowe" zabójstwo to zwykłe morderstwo z premedytacją. A...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoruszająca i wciągająca.
Nic dodać, nic ująć.
Poruszająca i wciągająca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNic dodać, nic ująć.
Nigdy nie byłam pozytywnie nastawiona do obcych religii, ograniczających prawa człowieka, ale jak można czegoś nie lubić i krytykować, nie mając o tym zielonego pojęcia. To był główny powód dla którego sięgnęłam po tą książkę, chęć poznania prawdy, zwyczajów i przekonań indyjskich rodzin. Oprócz irytacji i złości, książka wyzwoliła we mnie niesamowite współczucie dla wszystkich dziewczynek a później kobiet, które wychowują się i żyją w rodzinach sikhijskich. W dzisiejszych czasach dla kobiety wyzwolonej jak ja, jest to nie do pomyślenia, żeby tak ograniczać wolność i swobodę ludzką. Nie wyobrażam sobie życia jakie prowadzą Sikhijki. Brak własnej woli, usługiwanie całej rodzinie, brak rozrywek, brak kontaktu z drugim człowiekiem, niemożność podjęcia jakiejkolwiek decyzji w swoim życiu. Inną przerażającą rzeczą jest ślub z obcym człowiekiem i wstąpienie do zupełnie obcej rodziny. Niestety główna bohaterka trafiła naprawdę źle. Książka porusza wątek honorowych morderstw, które mam wrażenie że są normą w tej kulturze. Jako osoba religijna tym bardziej nie mogę zrozumieć jak honor i imię rodziny może być ważniejsze od życia człowieka. Książkę polecam każdemu, kto chce wyrobić sobie zdanie na temat tej obcej nam kultury, ja sobie wyrobiłam, od dzisiaj szczerze potępiam.
Nigdy nie byłam pozytywnie nastawiona do obcych religii, ograniczających prawa człowieka, ale jak można czegoś nie lubić i krytykować, nie mając o tym zielonego pojęcia. To był główny powód dla którego sięgnęłam po tą książkę, chęć poznania prawdy, zwyczajów i przekonań indyjskich rodzin. Oprócz irytacji i złości, książka wyzwoliła we mnie niesamowite współczucie dla...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo stronnicza książka z niesamowicie irytującą główną bohaterką, czyli Autorką.
Morderstwo jest oczywiście zawsze naganne, nie ma tłumaczenia i usprawiedliwienia - to w ramach ogólnego wyjaśnienia, żeby nikt mnie nie posądził o to, że sprzyjam zabójcy.
Jednak nie mogę pojąć, jak Autorka może być tak naiwna, krótkowzroczna i niesprawiedliwa. Zupełnie nie dostrzega tego, w jakim stopniu ona sama, a przede wszystkim jej szwagierka, same prosiły się o kłopoty i nieszczęścia.
Nikt z nas nie żyje na bezludnej wyspie, wszystkie społeczności rządzą się swoimi zasadami i priorytetami. W przeciętnej polskiej rodzinie nikt nie wywiera takiego nacisku na drugiego członka rodziny czy społeczności jak w rodzinie muzułmańskiej czy hinduskiej. Mamy inne wartości i inne priorytety, Jednak nawet u nas "co ludzie powiedzą" dla niektórych też jest niesłychanie ważnym elementem.
W przedstawionej w książce rodzinie hinduskiej nasze polskie "co ludzie powiedzą" przybiera postać góry lodowej. Nie możemy jednak zapominać o tym, że w tych społecznościach tak właśnie jest, nie możemy mierzyć tematu naszą miarą. Z jednej strony kuzyn zarządzi Twoim życiem, z drugiej strony możesz mieć pewność, że w przypadku, gdy z Tobą i Twoim współmałżonkiem zadzieje się coś złego, to Twoje dzieci nie trafią do domu dziecka - zaopiekuje się nimi rodzina. Tak więc "ichnie" życie ma swoje plusy i minusy, dokładnie tak, jak nasze. Kieruje się tylko trochę innymi prawami.
Autorka i jej szwagierka cały czas "stawały okoniem" odwiecznym prawom hinduskiego społeczeństwa. Nie mogło to się skończyć dobrze.
Popatrzcie jednak na ich życie i działania jeszcze z innej strony.
Podczas gdy przeciętna Polka szuka dodatkowej pracy, żeby związać koniec z końcem, hinduskie gwiazdeczki z naszej powieści jeżdżą po świecie, kupują kolejne domy i żyją na wysokim poziomie w ogóle nie zastanawiając się nad tym, że pieniądze na drzewach nie rosną. Troszkę pracują, kiedy indziej nie pracują, ich mężowie, ojcowie i kuzyni są kierowcami autobusów tudzież innymi pracownikami nie najwyższego szczebla. Tymczasem piękne domy rosną jak na drożdżach, co kobiety przyjmują to jako standard.
Główna bohaterka ucieka wraz z mężem i dziećmi do rodziny za oceanem, żyją tam jak pączki w maśle, bez pracy, ze wszystkimi wygodami. Coś około pół roku! I w tym czasie, jak Autorka przyznaje, pieniądze nie stanowią problemu.
Tak więc śmiem twierdzić, że Autorka oraz jej szwagierka są rozkapryszonymi kobietami, które widzą tylko czarne strony swojej rodziny, czasu i miejsca, w którym przyszło im żyć. Absolutnie nie doceniają tego, co mają dobre. A któż z nas nie ma tego czy innego rodzaju problemów czy ograniczeń?
Wisienką na torcie jest narzekanie Autorki na brytyjską policję traktującą hindusów jak obywateli drugiej kategorii. Taaa.... jasne! Najpierw nasza gwiazda stawia na nogi całą policję w Londynie, a później się rozmyśla i wraca skruszona do domu, bo przypomina sobie, że zostawiła tam dzieci. I tak kilkukrotnie. Kto potraktowałby serio taką niezrównoważoną panią? Myślę, że brytyjskiej policji i tak należy się szacun za cierpliwość.
Tak więc doczytałam tę książkę do końca, z każdą stroną tracąc sympatię i szacunek dla Autorki.
Bardzo stronnicza książka z niesamowicie irytującą główną bohaterką, czyli Autorką.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMorderstwo jest oczywiście zawsze naganne, nie ma tłumaczenia i usprawiedliwienia - to w ramach ogólnego wyjaśnienia, żeby nikt mnie nie posądził o to, że sprzyjam zabójcy.
Jednak nie mogę pojąć, jak Autorka może być tak naiwna, krótkowzroczna i niesprawiedliwa. Zupełnie nie dostrzega tego,...
Wspaniała książka, pokazuje jak wielki wpływ na nasze życie ma kultura i religia w jakiej się rodzimy i wychowujemy. Oraz jak bardzo ukazanie prawdy może stać w sprzeczności z kulturą, która w tej książce pokazała że dla wielu "wstyd" jest gorszy od puszczenia morderców wolno. Podziwiam autorkę książki, że mimo iż była głęboko wychowywana w tej kulturze to jednak wiedziała jaką drogę wybrać.
Wspaniała książka, pokazuje jak wielki wpływ na nasze życie ma kultura i religia w jakiej się rodzimy i wychowujemy. Oraz jak bardzo ukazanie prawdy może stać w sprzeczności z kulturą, która w tej książce pokazała że dla wielu "wstyd" jest gorszy od puszczenia morderców wolno. Podziwiam autorkę książki, że mimo iż była głęboko wychowywana w tej kulturze to jednak wiedziała...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZazwyczaj staram się nie oceniać książki, przysłowiowo, po okładce. Jednak w tym wypadku mój wzrok przyciągnęła piękna kobieta znajdująca się na okładce. Przeczytałam już całkiem sporo książek o trudnym życiu kobiet w krajach o innej kulturze niż europejska, jedne były lepiej napisane, inne gorzej ale w tematyce się orientuje więc wyszłam z założenia, że następna w kolekcji nie zaszkodzi, tym bardziej, że została napisana (niestety) na faktach.
Jest to historia sikhijki, mieszkającej (o zgrozo!) w Wielkiej Brytanii, która sama przeżywając trudne chwile walczyła o dobre imię innej kobiety, ryzykując przy tym własne. Książka jest bardzo wciągająca i napisana w obrazowy sposób, a jednak "nie lekka" w odbiorze.
Czuję, że jeszcze kiedyś do niej wrócę.
Zazwyczaj staram się nie oceniać książki, przysłowiowo, po okładce. Jednak w tym wypadku mój wzrok przyciągnęła piękna kobieta znajdująca się na okładce. Przeczytałam już całkiem sporo książek o trudnym życiu kobiet w krajach o innej kulturze niż europejska, jedne były lepiej napisane, inne gorzej ale w tematyce się orientuje więc wyszłam z założenia, że następna w kolekcji...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzkoda, że to nie fikcja literacka. Wydarzenia, które opisuje autorka niestety wydarzyły się naprawdę.
Szkoda, że to nie fikcja literacka. Wydarzenia, które opisuje autorka niestety wydarzyły się naprawdę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo wzruszająca, a zarazem wstrząsająca historia. Przede wszystkim poruszyło mnie to w jaki sposób traktowane są sikhijskie kobiety. Od małego uczone są posłuszeństwa wobec całej rodziny, nie wolno im wyrazić swojego zdania, muszą przyjmować wszystko z pokorą i być uległe wobec męża. Ich jedyny cel w życiu to tak naprawdę bycie dobrymi córkami, żonami i matkami. Autorka szczegółowo opisuje swoje życie i to jak była traktowana przez rodzinę męża. Ponadto trzeba dodać, że powieść momentami, aż denerwuje człowieka taką niesprawiedliwością. Kobiety boją się walczyć o swoje prawa, zdanie oraz szacunek. Mam wrażenie, że życie takich kobiet jest kontrolowane przez wszystkich dookoła tylko nie przez nie same. Przez wiele lat są zastraszane, boją się prosić o pomoc, żyją w koszmarze. Historia naznaczona bólem, cierpieniem i łzami. Na pewno zapadnie na długo w mojej pamięci.
Bardzo wzruszająca, a zarazem wstrząsająca historia. Przede wszystkim poruszyło mnie to w jaki sposób traktowane są sikhijskie kobiety. Od małego uczone są posłuszeństwa wobec całej rodziny, nie wolno im wyrazić swojego zdania, muszą przyjmować wszystko z pokorą i być uległe wobec męża. Ich jedyny cel w życiu to tak naprawdę bycie dobrymi córkami, żonami i matkami. Autorka...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTakie książki, pieśń krzywdy kobiecej w obcych nam kulturach, omijam zazwyczaj łukiem. Ale jeśli chodzi o Indie jestem wszystkożerna. Z równym zapałem czytam "Upaniszady", jak i czytadło miłosne "Niebo nad Indiami". Do tego worka trafił więc "Wstyd". Już sam tytuł mówi nam, że historia, pisana w pierwszej osobie, będzie o zabójstwie honorowym. Bohaterka opowiada tu prawdziwą historię, swoją własną historię sikhijki wychowanej w "getcie" sikhijskim w Londynie, szkolonej dwa lata w oderwaniu od rodziny w Indiach do pracy i posłuszeństwa dla wybranego jej przez rodziców męża. Na 327 stronach począwszy od pierwszej wieści, że wstyd urodzić się dziewczyną, w oparciu o jej doświadczenie poznajemy koszmar życia w wielopokoleniowej rodzinie rządzonej despotycznie przez matkę, której bezwolni synowie nie potrafią obronić swoich żon, a gdy jedna z nich decyduje się wyrwać z tego domu poprzez rozwód, podtrzymują podjętą przez matkę decyzję o zabójstwie. Mijają lata, a autorka i bohaterka tej historii Sarbjit Kaur Athwal znając prawdę o tym, że jej szwagierkę zabito w Indiach, przymuszana do rodzinnej lojalności boi się zwrócić do policji, obawiając się, że podzieli los Surjit. Czy wystarczy jej odwagi, by w imię swojej wiary, pragnąc zadośćuczynienia dla zabitej szwagierki świadczyć przeciwko swojej teściowej i jej synowi, licząc się wrogością własnej wspólnoty sikhijskiej?
Przelatywałam nad całymi zdaniami, akapitami, choć w książce, której atutem jest prawdziwość przedstawionej historii ilustrującej ważny problem Indii (zabójstwa honorowe) przedstawiono też sporo szczegółów z obyczajowości sikhów np losowanie ze świętej Księgi Guru Granth Sahib podczas ślubu słów wyznaczających przyszłość pary. Jeśli ktoś lubi taką tematykę...
Kopiuję z postu na mojej stronie nietylkoindie.pl
Takie książki, pieśń krzywdy kobiecej w obcych nam kulturach, omijam zazwyczaj łukiem. Ale jeśli chodzi o Indie jestem wszystkożerna. Z równym zapałem czytam "Upaniszady", jak i czytadło miłosne "Niebo nad Indiami". Do tego worka trafił więc "Wstyd". Już sam tytuł mówi nam, że historia, pisana w pierwszej osobie, będzie o zabójstwie honorowym. Bohaterka opowiada tu...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobra, sikhijska dziewczyna powinna mieć tylko trzy cele w życiu: być dobrą córką, dobrą żoną i dobrą matką. Już samo to, że urodziła się córką sprawiło, że okryła swoich rodziców wstydem. Sarbjit Kaur urodziła się w Londynie, w hinduskiej rodzinie, jako pierwsza córka. Już w wieku pięciu lat dziewczynka miała mnóstwo obowiązków domowych a wieku dziesięciu lat musiała gotować dla całej rodziny. Jej życie składało się z obowiązków szkolnych i domowych. Żadnych przyjaciół. Żadnych rozrywek. Żadnych przyjemności. Sikhijskiej dziewczynie nie wolno było rozmawiać z kolegami ze szkoły, odwiedzać przyjaciółek po szkole, przyjmować znajomych w domu. Choć czasami Sarbjit uważała, że to niesprawiedliwe, nie mogła okryć wstydem rodziny zachowując się niegodnie. Społeczność sikhijska to wielka rodzina, w której ludzie spoza rodziny mogą decydować o twoim życiu. Od dziecka uczono ją, że nie wolno sprzeciwiać się starszym od siebie, słowo ojca jest święte a honor najważniejszy. Życie płynęło Sarbjit na nauce, gotowaniu i opieką nad młodszym rodzeństwem. W wieku jedenastu lat ojciec wywiózł ją do Indii, by nauczyła się, jak być dobrą żoną. Nauka ta trwała trzy długie lata. Po powrocie rodzina zaczęła poszukiwania kandydata na męża.Sikhijska dziewczyna nie zna swojego przyszłego męża. Jeśli ma szczęście, to dostanie wcześniej jego zdjęcie. Inaczej poznaje go dopiero przed ołtarzem. Ojciec Sarbjit był wobec niej i tak cierpliwy. Pozwolił jej bowiem na odrzucenie pierwszego kandydata, Jednakże z drugim już tak dobrze nie poszło. Tym sposobem w wieku dziewiętnastu lat Sarbjit weszła do rodziny Athallów, a matka jej męża od tej pory stała się jej matką. Była to największa katastrofa w życiu dziewczyny, bowiem rodzina okazała się okrutna.
Dla nas, ludzi żyjących "normalnie" takie życie wydaje się koszmarem. Dla Sarbjit, chociaż czasami się w duchu buntowała, takie życie było oczywistością. Nie myślcie, że rodzice jej nie kochali. Kochali i to bardzo, co później dobitnie udowodnili. Taki jest po prostu ich świat. Chcieli, by córka wiodła godne sikhijskiej społeczności życie.
Życie w nowej rodzinie nie jest dla Sarbjit lekkie, zwłaszcza po tym, jak umiera jej teść a władzę w domu przejmuje teściowa. Atmosfery nie polepszają wieczne scysje pomiędzy Surjit - szwagierką Sarbjit, a jej mężem oraz teściową. Taka sytuacja trwa aż do momentu,w którym rodzina postanawia się uciążliwej kobiety pozbyć. I tak Sarbjit staje się świadkiem planowania honorowego morderstwa. Od tej pory żyje w strachu. Pogróżki, podteksty, ciągłe zastraszanie ze wszystkich stron, Strach o życie, o dzieci, o splamienie honoru rodziny. Wyrzuty sumienia zagłusza strach przed ujawnieniem prawdy. Dopiero dziewięć lat po morderstwie Sarbjit zbiera w sobie na tyle odwagi, by dać świadectwo prawdzie.
Historia opisana w książce jest poruszająca, zwłaszcza, że opiera się na faktach. Autorka wprowadza nas w swój świat, pozwala poznać sekrety życia sikhijskiej społeczności oraz próbuje wyjaśnić swój sposób postrzegania świata. Udaje jej się to znakomicie. W trakcie lektury niejeden raz nóż mi się otwierał w kieszeni. XXi wiek i takie życie! Koszmar.Zdaję sobie jednak sprawę, że tak było, jest i będzie. Niektóre rzeczy się nie zmieniają.
Sarbjit w bardzo przystępny sposób opowiada nam swoją historię, która wciąga, wkurza, wzrusza, doprowadza do szału. Nie można przejść obojętnie obok takiej historii. Zapada w pamięć.
W przedmowie wypowiada się inspektor prowadzący sprawę zaginięcia Surjit, Clive Driscoll, który składa podziękowania Sarbjit za odwagę. W środku książki znajdujemy zdjęcia autorki wraz ze szwagierką oraz inspektorem, co nadaje książce bardzo prywatnego charakteru.
Książkę polecam osobom lubiącym historie oparte na faktach oraz wielbicielom smutnych, życiowych opowieści. Po lekturze moja wiedza na temat sikhijskiej społeczności znacznie się poszerzyła:)
Dobra, sikhijska dziewczyna powinna mieć tylko trzy cele w życiu: być dobrą córką, dobrą żoną i dobrą matką. Już samo to, że urodziła się córką sprawiło, że okryła swoich rodziców wstydem. Sarbjit Kaur urodziła się w Londynie, w hinduskiej rodzinie, jako pierwsza córka. Już w wieku pięciu lat dziewczynka miała mnóstwo obowiązków domowych a wieku dziesięciu lat musiała...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSarbjit urodziła się w tradycyjnej, hinduskiej rodzinie mieszkającej w Londynie. Wychowywana pod czujnym okiem rodziców była prawdziwą sikhijką, posłuszną rodzinie i obyczajom. Mając osiemnaście lat, dowiedziała się o mężczyźnie, którego rodzice wybrali jej na męża. Nie chciała wychodzić za mąż, lecz nieustępliwość bliskich w końcu złamała jej opór. Ten mariaż zmienił całe życie dziewczyny – Sarbjit nie tylko związała swoje życie z obcym mężczyzną, ale także z jego rodziną, która wkrótce miała się przyczynić do największego koszmaru jej życia – do śmierci szwagierki.
Nie czytuję takich książek. Po prostu. Za każdym razem, gdy słyszę o podobnej historii – honorowych morderstwach – coś we mnie pęka. To mnie po prostu przeraża – w niektórych krajach kobiety nie mają prawa do podejmowania samodzielnych decyzji, a rodzice wybierają im mężów, decydując o całym ich życiu. Tak więc te biedne dziewczęta muszą potulnie zgodzić się na mariaż, a jeśli któraś okryje rodzinę hańbą, czeka ją okropna, zupełnie niewspółmierna do czynu kara. Żyjemy w XXI wieku, takie rzeczy nie powinny się dziać – ani teraz, ani nigdy! A jednak się dzieją. I to całkiem blisko nas. Historia Sarbjit Kaur Athwal opisana w książce zatytułowanej Wstyd jest tego najlepszym przykładem.
Największym plusem Wstydu jest jego język – prosty, ale niepozbawiony jakiejś trudnej do określenia elegancji. Narratorka powieści i jednocześnie autorka książki opowiada przerażająca historię morderstwa swojej szwagierki w taki sposób, że od książki po prostu nie można się oderwać. Jej historia jest płynna, a dołączone do tekstu zdjęcia prawdziwych osób – bohaterów opowieści – nadają książce niezwykłego wydźwięku, bo przecież to wszystko wydarzyło się naprawdę. Ta świadomość działa na czytelnika niezwykle sugestywnie. Wszak zupełnie inaczej odbiera się historię morderstwa, gdy jest to fikcja literacka, a zupełnie inaczej, gdy jest to prawdziwa historia. I w dodatku wiemy, jak wyglądała ofiara i jej oprawcy! Ale Wstyd to także historia odwagi, którą odnalazła w sobie Sarbjit – odwagi, która zrobiła na mnie ogromne wrażenie.
Wstyd to książka, po którą nie sięgnęłabym ot tak, z własnej inicjatywy. Jak już wspomniałam – omijam takie historie szerokim łukiem i przez to nie czuję się wystarczająco kompetentna, by oceniać tego rodzaju dzieła. Ale kiedy opowieść Sarbjit trafiła w moje ręce, musiałam się nad nią pochylić. I nie żałuję. Nie tylko ze względu na to, że książka jest wspaniale napisana i czyta się ją z niekłamanym zainteresowaniem, ale także dlatego, że na końcu tej drogi odnalazłam to, na co czekałam przez całą lekturę – sprawiedliwość. Dlatego książkę polecam wszystkim tym osobom, które lubią trzymające w napięciu opowieści oparte na faktach – historie ludzi takich jak my. Ja jeszcze długo będę pod wrażeniem tej historii… i odwagi autorki, która postanowiła przeciwstawić się rodzinie i zasadom panującym w ich kulturze. Wstyd autorstwa Sarbjit Kaur Athwal otrzymuje ode mnie ocenę 4/6.
Sarbjit urodziła się w tradycyjnej, hinduskiej rodzinie mieszkającej w Londynie. Wychowywana pod czujnym okiem rodziców była prawdziwą sikhijką, posłuszną rodzinie i obyczajom. Mając osiemnaście lat, dowiedziała się o mężczyźnie, którego rodzice wybrali jej na męża. Nie chciała wychodzić za mąż, lecz nieustępliwość bliskich w końcu złamała jej opór. Ten mariaż zmienił całe...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toniewiarygodna historia!!! i przerazajaca!!! hinduska zona i matka walczaca z wielowiekowa tradycja i odważnie szukajaca sprawiedliwości dla bestialsko zamordowanej szwagierki.po wieloletniej walce udaje się jej doprowadzić do skazania mordercow _ teściowej i szwagra. ksiazke po prostu trzeba przeczytać!
niewiarygodna historia!!! i przerazajaca!!! hinduska zona i matka walczaca z wielowiekowa tradycja i odważnie szukajaca sprawiedliwości dla bestialsko zamordowanej szwagierki.po wieloletniej walce udaje się jej doprowadzić do skazania mordercow _ teściowej i szwagra. ksiazke po prostu trzeba przeczytać!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna książka, szybko się czyta, ciekawa, lubię tą tematykę
Świetna książka, szybko się czyta, ciekawa, lubię tą tematykę
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to