Jeżeli nie będziemy sugerować się tytułem oraz okładką, wskazujące na "romans historyczny", to zostanie nam ciekawa historia. Autorka osnuła opowieść na autentycznych wydarzeniach z roku 1861-1865, kiedy to wyruszyła wyprawa w poszukiwaniu źródeł Nilu, prowadzona przez Samuela White Baker`a, angielskiego podróżnika oraz jego towarzyszki, Florence Barbara Maria Finnian,( Florica Maria Sas, Maria Freiin von Sas) Barbara Maria Szasz, węgierkę pochodzenia szlacheckiego. Jej życiorys to burzliwa historia. Faktycznie została porwana przez hordy tureckie, i sprzedana w Widyniu (należącego do Imperium Osmańskiego), miejscowemu paszy. Uczestnicząc przy handlu niewolników, dostrzegł ją Baker i przekupił strażników aby dziewczyna mogła uciec. Od tej poru stała się jego własnością. Pobrali się prawdopodobnie w Bukareszcie ( Autorka nieco zmieniła tok wydarzeń ). Kiedy Baker dostał pozwolenie królowej angielskiej na drugą już wyprawę w głąb Afryki, zabrał ją ze sobą. Od tej pory nigdy się nie rozstawali i darzyli się wielką miłością. Podczas wyprawy spotkali Johna Hanninga Speke i Jamesa Augusta Granta, którzy już odkryli źródło Nilu, czyli Jezioro Wiktorii, Bakerowi i Florence zostało poszukiwanie drugiej odnogi rzeki. Ostatecznie zostali odkrywcami Wodospadu Murchisona i Jeziora Alberta ( N`yanza), drugiego źródła Nilu. Florence to pierwsza biała kobieta, która zaszła tak daleko w głąb Afryki, a Baker za odkrycie otrzymał tytuł szlachecki i został mianowany gubernatorem Ekwatorii ( region w Sudanie Południowym, dawnej prowincji angielskiej) . Ich dalsze losy to również liczne wyprawy. Samuel White Baker napisał wiele książek , miedzy innymi "Albert N`yanza". Autorka najprawdopodobniej czerpała z niej wiedzę.
A wracając do książki, śledzimy morderczą wyprawę, pełną niebezpieczeństw w krainie dzikich zwierząt i chmary moskitów, piękno przyrody, wrogich plemion, ich zwyczaje i wygląd budzący strach. Rządnych pieniędzy i okrutnych handlarzy niewolników i kości słoniowej. Trudy podróży podczas suszy i pory deszczowej, choroby, walki z własną słabością, upór i siła woli, bunt tragarzy, chciwych kacyków plemiennych, jak również oddanych sobie czarnoskórych.
To są plusy powieści, do minusów zaliczam pewną skrótowość, przeskoki w czasie, jak i niedokończenie niektórych wątków, momentami sytuacje lekko podkoloryzowane, śmiałe sceny seksu.
Tytuł oryginału powieści "Die Quellen der Sehnsucht" to" Źródła tęsknoty". Bardziej adekwatne niż "Niewolnica".
I okładka w wydaniu niemieckim znacznie ładniejsza.
Jeżeli nie będziemy sugerować się tytułem oraz okładką, wskazujące na "romans historyczny", to zostanie nam ciekawa historia. Autorka osnuła opowieść na autentycznych wydarzeniach z roku 1861-1865, kiedy to wyruszyła wyprawa w poszukiwaniu źródeł Nilu, prowadzona przez Samuela White Baker`a, angielskiego podróżnika oraz jego towarzyszki, Florence Barbara Maria Finnian,(...
Historia jako taka powinna być ciekawa (ale nie jest) i przygodowa. I ładna.
Ale nie jest.
Jest nudno i jakoś tak... mdło, to chyba najlepsze określenie.
Przyznaję, że nie doczytałam całości, ale nie wiem, skąd taki tytuł, czy to ma przykuć wzrok na fali zainteresowania tematyką haremów czy coś? Nie wiem, może pod koniec ten wątek jest poruszony, ale tak naprawdę główna bohaterka jest w niewoli jakieś 30 stron, a książka ma ich... ile? 350? XDDD Tak, po tych 30 stronach zaczyna przeżywać przygody w Afryce u boku swego ukochanego. Tak że ten.
Historia jako taka powinna być ciekawa (ale nie jest) i przygodowa. I ładna.
Ale nie jest.
Jest nudno i jakoś tak... mdło, to chyba najlepsze określenie.
Przyznaję, że nie doczytałam całości, ale nie wiem, skąd taki tytuł, czy to ma przykuć wzrok na fali zainteresowania tematyką haremów czy coś? Nie wiem, może pod koniec ten wątek jest poruszony, ale tak naprawdę główna...
Florence jest białą niewolnicą. Zostaje wykupiona z niewoli przez Sama Bakera, który chce jej ofiarować wolność. Młodzi ludzie zakuchują się w sobie. Sam postanawia zabrać Florence do Afryki na odkrycia geograficzne. Wyprawa jest bardzo niebezpieczna. Bohaterom grozi malaria. Podczas podróży nieraz dochodzi do buntu między ludźmi. Bardzo wzruszająca historia.
Florence jest białą niewolnicą. Zostaje wykupiona z niewoli przez Sama Bakera, który chce jej ofiarować wolność. Młodzi ludzie zakuchują się w sobie. Sam postanawia zabrać Florence do Afryki na odkrycia geograficzne. Wyprawa jest bardzo niebezpieczna. Bohaterom grozi malaria. Podczas podróży nieraz dochodzi do buntu między ludźmi. Bardzo wzruszająca historia.
Historia sama w sobie bardzo ciekawa, oparta na faktach.
Nie wiem skąd tytuł, co prawda to główna bohaterka została wykupiona z niewoli, ale nie o to w tej książce "chodzi".
Ciekawie się czyta o dzikiej Afryce w czasach plemiennych, o sposobie podróżowania, o sile marzeń, które pozwoliło odkryć zródła Nilu "na chwałę królowej Anglii".
Jednak autorka chyba piszę na siłę, co jakiś czas prawie uśmiercała głównych bohaterów, chyba po to aby był jakiś dreszczyk emocji ;o)
Mimo wszystko, polecam. M:o)
Historia sama w sobie bardzo ciekawa, oparta na faktach.
Nie wiem skąd tytuł, co prawda to główna bohaterka została wykupiona z niewoli, ale nie o to w tej książce "chodzi".
Ciekawie się czyta o dzikiej Afryce w czasach plemiennych, o sposobie podróżowania, o sile marzeń, które pozwoliło odkryć zródła Nilu "na chwałę królowej Anglii".
Jednak autorka chyba piszę na siłę, co...
Odradzam. Tak do połowy jeszcze jakoś mi szło czytanie, później już męczyłam się czytając te chaotyczne bzdury, które wymyślała autorka. Zostało mi do końca około 100 stron, ale już mnie nie interesuje nawet jak sie ta historia kończy. Historia oparta na faktach, a tak zepsuta, że szkoda czasu na nią.
Odradzam. Tak do połowy jeszcze jakoś mi szło czytanie, później już męczyłam się czytając te chaotyczne bzdury, które wymyślała autorka. Zostało mi do końca około 100 stron, ale już mnie nie interesuje nawet jak sie ta historia kończy. Historia oparta na faktach, a tak zepsuta, że szkoda czasu na nią.
Przeczytałam. Jeśli wyeliminować fakty pozostają nam jeszcze dość mierne opisy przyrody i sceny erotyczne. Zabrakło tego "czegoś"... książka bez "pazura". :-(
Przeczytałam. Jeśli wyeliminować fakty pozostają nam jeszcze dość mierne opisy przyrody i sceny erotyczne. Zabrakło tego "czegoś"... książka bez "pazura". :-(
Powinnam się skupić na losach bohaterki - niewolnicy węgierskiego pochodzenia, kupionej przez Szkota, ale bardziej zainteresowały mnie opisy warunków, przeżyć i problemów odkrywców źródeł Nilu czy pojawiających się równolegle handlarzy niewolnikami. Dla każdego coś dobrego, jedni będą zachwycać się miłością, a inni (jak ja) tubylcami.
Powinnam się skupić na losach bohaterki - niewolnicy węgierskiego pochodzenia, kupionej przez Szkota, ale bardziej zainteresowały mnie opisy warunków, przeżyć i problemów odkrywców źródeł Nilu czy pojawiających się równolegle handlarzy niewolnikami. Dla każdego coś dobrego, jedni będą zachwycać się miłością, a inni (jak ja) tubylcami.
Książkę czyta się dosyć dobrze, ale jakoś ta historia do mnie nie przemawia, wiem, że jest oparta na faktach, ale co niektóre sytuacje były po prostu tak nie realne, że aż dziwnie się to czytało.
Książkę czyta się dosyć dobrze, ale jakoś ta historia do mnie nie przemawia, wiem, że jest oparta na faktach, ale co niektóre sytuacje były po prostu tak nie realne, że aż dziwnie się to czytało.
"Życie to najlepsza zemsta na kimś, kto wyrządził ci krzywdę" (str 126)
Jest to historia oparta na faktach. Wiek XIX biała dziewczyna porwana i wystawiona na sprzedaż na targu niewolników i wykupiona przez angielskiego podróżnika.Ich wyprawa wgłąb Afryki z zamiarem odkrycia źródeł Nilu. Tytuł zupełnie nietrafiony, a i cała historia przedstawiona jest nieco chaotycznie z przeskokami w czasie.Dowiadujemy się jak realizacja marzeń okupiona jest olbrzymim nakładem finansowym, morderczą walką o przetrwanie, zmaganiem się z plemionami tubylczymi, znoszeniem humorów ich władców,głodem i chorobami. Jak marzenia nabierają wyrazu, by w następnej chwili się rozpaść i rozpłynąć się we mgle. Po euforii pojawia się zwątpienie niemoc i odwrotnie. Kłopoty, zdradzane zaufanie, nieoczekiwane zbiegi okoliczności, strach przed nieznanym piętrzą się podczas tej podróży. Ocieranie się o śmierć i radość z powodu wyrwania się z jej kręgu. Poznajemy piękne opisy afrykańskiej fauny, flory, życie i zwyczaje plemion zamieszkujących ten kontynent.A także okrucieństwo białych ludzi w stosunku do rdzennych mieszkańców. Ich obecność naznaczona była gwałtami, grabieżą, mordem i braniem w niewolę.
Przesympatyczna postać małego chłopca, który w tak młodym wieku doświadczył okrucieństwa, poniżenia, kar cielesnych, co wyostrzyło jego zmysły. Potrafił mądrze i sprytnie doradzać, był wnikliwym obserwatorem, dostrzegał rzeczy, których inni nie widzieli.
"Twój dom jest tam, gdzie twoje serce" (str 34)
"Życie to najlepsza zemsta na kimś, kto wyrządził ci krzywdę" (str 126)
Jest to historia oparta na faktach. Wiek XIX biała dziewczyna porwana i wystawiona na sprzedaż na targu niewolników i wykupiona przez angielskiego podróżnika.Ich wyprawa wgłąb Afryki z zamiarem odkrycia źródeł Nilu. Tytuł zupełnie nietrafiony, a i cała historia przedstawiona jest nieco chaotycznie z...
Dałam jedną gwiazdkę, choć w mojej opinii nie należy się nic. Książka jest straszliwie nudna. Tytuł jest na początku intrygujący i może wskazywać na ciekawą narrację o XIX-wiecznej Afryce, ale nic z tego. Tytułowa niewolnica tak naprawdę podczas całej akcji już niewolnicą nie jest, a jedynie towarzyszką podróży... i kochanką Samuela White Baker'a, brytyjskiego podróżnika i odkrywcy, który poszukiwał źródeł Nilu. Opisy są nudne plus przeskoki w czasie. Bo z jednej strony coś tam się dzieje, a już od następnego akapitu jesteśmy dwa lata później. Wygląda to trochę tak, jakby Ellen Alpsten nie miała pomysłu na tą książkę i chciała ją jak najszybciej skończyć. Przyznam szczerze, że nie doczytałam książki do końca (zostały mi jakieś 4 strony) i nie żałuję, a wręcz cieszę się, że już nie musiałam się z nią dłużej męczyć
Dałam jedną gwiazdkę, choć w mojej opinii nie należy się nic. Książka jest straszliwie nudna. Tytuł jest na początku intrygujący i może wskazywać na ciekawą narrację o XIX-wiecznej Afryce, ale nic z tego. Tytułowa niewolnica tak naprawdę podczas całej akcji już niewolnicą nie jest, a jedynie towarzyszką podróży... i kochanką Samuela White Baker'a, brytyjskiego podróżnika i...
Przede wszystkim mam zarzut do nadania w polskim tłumaczeniu takiego tytułu. Chyba chodziło o chwyt reklamowy, bo skoro niewolnica i wyprawa do Afryki to zapewnienie wkroczenia w świat pełen egzotyk. Tylko, że treść książki odnosi się do wyprawy lorda Samuela White'a Bakera, jaka odbyła się realnie w XIX wieku, w celu znalezienia źródeł Nilu. Owa niewolnica wykupiona przez podróżnika jest tu tylko towarzyszką podróży, a nie bohaterką wokół, której wszystko ma się rozgrywać, a to już na pewno wprowadza w błąd i spłyca opowieść. Owszem jej piętno będzie widoczne do końca życia, co może sprowadzić na nią nieszczęście na tych terenach, gdzie się wybiera, ale niewolnica staje sie we wczesnym etapie tej opowieści wolną kobietą. Nie ma mowy o barwnej epopei na temat sułtanów, haremów itp. Jest za to opis morderczej wyprawy w głąb Afryki, oczywiście również narodzenia się uczucia między dwojgiem bohaterów i ich zapalczywości w osiągnięciu celu. Stając się panią Baker Florence zostaje również towarzyszką tej wyprawy.
Zamiast dobrze rozbudowanej fabuły są fragmentarycznie przestawione koleje losów. Dobre jako kadry z filmu, ale nie powieść, którą widziałam jako pasjonującą przygodę odkrywająca Czarny Ląd. Tymczasem np Florence w kilku zdaniach opowiada czytelnikowi przywołując w myślach to co stało się w trakcje wyprawy i jak to stracili część ekwipunku wraz ze statkiem. I jak to wpływa na całą historię? Spłaszcza ją, odbierając nie tylko przedstawienie poszczególnych wydarzeń bardziej szczegółowo i plastycznie, ale też pozbawia lokalnego kolorytu, płynnego przechodzenia zdarzeń po sobie i bardziej ciągłej opowieści.
I przez te wszystkie mankamenty - jak dla mnie - wyszła z tego niestety tylko przeciętna książka.
Przede wszystkim mam zarzut do nadania w polskim tłumaczeniu takiego tytułu. Chyba chodziło o chwyt reklamowy, bo skoro niewolnica i wyprawa do Afryki to zapewnienie wkroczenia w świat pełen egzotyk. Tylko, że treść książki odnosi się do wyprawy lorda Samuela White'a Bakera, jaka odbyła się realnie w XIX wieku, w celu znalezienia źródeł Nilu. Owa niewolnica wykupiona przez...
Ellen Alpsten - kolejna już w tym roku pisarka, z której twórczość mogłam zapoznać się po raz pierwszy. W dorobku ma jeszcze jedną książkę pt. "Caryca" (podobno zdecydowanie lepszą).
Bo ta niestety jest tylko dobra, a i tak podwyższyłam ocenę dlatego, że opisuje historię opartą na autentycznych faktach i osobach. To, że czytałam zbeletryzowaną opowieść o prawdziwych osobach, bardziej przyciągało mnie do tej książki. Historia sama w sobie jest ciekawa i ma potencjał: niewolnica wykupiona przez podróżnika, wspólna podróż w głąb Afryki w poszukiwaniu źródeł Nilu, trudności z ludźmi, sprzętem, klimatem, chorobami, obcymi plemionami i własną wytrzymałością, której kres wydaje się nastąpić już za chwilę. Autorka przedstawia Afrykę dziką, nieujarzmioną, brutalną i nieobliczalną.
Największy minus książki to nagłe przeskoki w narracji, jakby autorce nie chciało się jej rzetelnie poprowadzić lub wycięła z tekstu pewne fragmenty. Wielokrotne opisy seksu też w moim odczuciu nie znajdowały uzasadniania. Mimo wszystko akcja od pewnego momentu wciąga aż do samego końca. Brakowało mi też trochę szerszego rozwinięcia dalszych losów głównych bohaterów, czemu autorka poświęciła tylko kilka linijek na końcu książki.
Ellen Alpsten - kolejna już w tym roku pisarka, z której twórczość mogłam zapoznać się po raz pierwszy. W dorobku ma jeszcze jedną książkę pt. "Caryca" (podobno zdecydowanie lepszą).
Bo ta niestety jest tylko dobra, a i tak podwyższyłam ocenę dlatego, że opisuje historię opartą na autentycznych faktach i osobach. To, że czytałam zbeletryzowaną opowieść o prawdziwych...
Właściwie to wymęczona
Ale do szłam do wniosku, że to nie tyle książka, sposób w jaki została napisana co tematyka tak niesamowicie mi ciążyły.
Bo warsztat pisarki i merytoryczne przygotowanie autorki, które miałam okazję poznać przy okazji lektury w mojej ocenie doskonałej "Carycy" są dokładnie tak samo imponujące.
Ciężar tej książki to przerażająca swoim okrucieństwem Afryka, przerażający swoim okrucieństwem handlarze niewolników i kości słoniowej, przerażający Nil, susza i ulewy, choroby, ..............
Rodzi się pytanie Ile człowiek jest w stanie poświęcić dla spełnienia marzeń? Jak daleko ta siła go poniesie?
Rodzi się pytanie Ile człowiek jest w stanie poświęcić z miłości
Oj mogłabym długo........
Zmusza do wieloaspektowej refleksji....
Zmusza do poszukiwań...
Dokształciłam się z historii i z geografii
I teraz do końca nie wiem czy oceniłam aby na pewno prawidłowo - jakość opowieści czy ogrom smutku i cierpienia........ Bo jeśli cierpienie i ciężar jaki książka zostawia to jest to ocena nieobiektywna i niesprawiedliwa......
A i moim zdaniem absolutnie nie należy kierować się tytułem.... ni z gruszki ni z pietruszki, ciekawe jak brzmi oryginalny
No chyba, że to nie o ten rodzaj niewolnictwa chodzi......
POLECAM, ZDECYDOWANIE POLECAM (Caps locka włączyłam, żeby głośniej polecać)
ps. Jak zwykle nie jest to recenzja, tylko moja opinia
Właściwie to wymęczona
Ale do szłam do wniosku, że to nie tyle książka, sposób w jaki została napisana co tematyka tak niesamowicie mi ciążyły.
Bo warsztat pisarki i merytoryczne przygotowanie autorki, które miałam okazję poznać przy okazji lektury w mojej ocenie doskonałej "Carycy" są dokładnie tak samo imponujące.
Ciężar tej książki to przerażająca swoim okrucieństwem...
Nie jest to zła książka, ale być może autorka rzeczywiście trochę za mało włożyła serca w opisywanie relacji pomiędzy Samem, a Florence...Nie zmienia to jednak faktu, że historia jest bardzo ciekawa i całkiem przyjemnie mi się ją czytało.
Nie jest to zła książka, ale być może autorka rzeczywiście trochę za mało włożyła serca w opisywanie relacji pomiędzy Samem, a Florence...Nie zmienia to jednak faktu, że historia jest bardzo ciekawa i całkiem przyjemnie mi się ją czytało.
Zajmująca powieść podróżnicza. Dla mnie ważny jest fakt, że historia te wydarzyła się naprawdę. Opowieść o miłości, wielkich marzeniach i determinacji w ich spełnianiu. Godna polecenia na letnie wieczory....
Zajmująca powieść podróżnicza. Dla mnie ważny jest fakt, że historia te wydarzyła się naprawdę. Opowieść o miłości, wielkich marzeniach i determinacji w ich spełnianiu. Godna polecenia na letnie wieczory....
Opis podróży, której celem jest znalezienie źródeł Nilu. Tytułowa niewolnica została kupiona przez podróżnika prowadzącego ową wyprawę. Książka wciągająca, pełna dramatycznych akcji, opisów.
Podróż zakończona sukcesem głównie dzięki niewolnicy, która będąc miłością podróżnika, kobietą wyjątkową, inteligentną o tragicznej przeszłości niewolnicy, wspiera nie tylko swego wybawiciela-ukochanego, lecz całą wyprawę.
Opis podróży, której celem jest znalezienie źródeł Nilu. Tytułowa niewolnica została kupiona przez podróżnika prowadzącego ową wyprawę. Książka wciągająca, pełna dramatycznych akcji, opisów.
Podróż zakończona sukcesem głównie dzięki niewolnicy, która będąc miłością podróżnika, kobietą wyjątkową, inteligentną o tragicznej przeszłości niewolnicy, wspiera nie tylko swego...
Kolejna książka Ellen Alpsten i kolejne rozczarowanie. "Niewolnica" jest napisana chaotycznie. Bohaterowie spotykają się w niecodziennych okolicznościach, z zaciekawieniem przewracamy kartki żeby zobaczyć rozwój relacji Sama z Florence i nagle...łup! Jesteśmy juz 2 lata później w innym miejscu. I może jest to oparta na faktach historia, ale nie wierzę w tak cukierkowo-lukrowo-pudrową miłość miedzy osobami reprezentującymi dwa światy: brytyjskiego gentlemana z XIX w. i zniewolonej Węgierki o dość nie skonkretyzowanej przeszłości...
Historia napisana według mnie bez głębszej refleksji, przez co autorka stworzyła z prawdziwych osób papierowe postaci. Idealnie oddaną ukochanemu Florence, upartego Sama, złego i paskudnego Amabila etc... Bardzo słaba pozycja, pomimo licznych och i ach innych czytelniczek.
P.S. Pani Alpsten ma też chyba jakieś kompleksy, opisy seksu zarówno w "Carycy", jak i tu są wg mnie niesmaczne, zbyt szczegółowe. Nie pozostawiają miejsca wyobraźni. Toż to pornol czy w zamyśle całkiem ciekawa książka?
Kolejna książka Ellen Alpsten i kolejne rozczarowanie. "Niewolnica" jest napisana chaotycznie. Bohaterowie spotykają się w niecodziennych okolicznościach, z zaciekawieniem przewracamy kartki żeby zobaczyć rozwój relacji Sama z Florence i nagle...łup! Jesteśmy juz 2 lata później w innym miejscu. I może jest to oparta na faktach historia, ale nie wierzę w tak...
Powieść głównie na temat XIX-wiecznej wyprawy w głąb Afryki, w poszukiwaniu źródeł Nilu (oparta na faktach). Nieprzyjazna afrykańska przyroda, konflikty z handlarzami kości słoniowej i niewolników - cud że dwójka podróżników to przeżyła. Sam opis wyprawy jest jednak raczej niemrawy - dominują tu opisy przyrody i książka szybko zaczyna robić się nudna. Brakowało mi rozbudowania tej powieści o informacje dot. życiorysu dwójki głównych bohaterów, tj. lorda Sama White’a Bakera i jego partnerki Florence von Sass. Florence faktycznie została "odbita' z rąk handlarzy niewolników, ale nie to jest tematem tej książki, więc tytuł jest mało adekwatny do treści.
Powieść głównie na temat XIX-wiecznej wyprawy w głąb Afryki, w poszukiwaniu źródeł Nilu (oparta na faktach). Nieprzyjazna afrykańska przyroda, konflikty z handlarzami kości słoniowej i niewolników - cud że dwójka podróżników to przeżyła. Sam opis wyprawy jest jednak raczej niemrawy - dominują tu opisy przyrody i książka szybko zaczyna robić się nudna. Brakowało mi...
Bardzo ciekawie i porywająca opisana historia angielskiego odkrywcy źródeł Nilu oraz jego ukochanej, która była kiedyś niewolnicą. Pomimo dzielenia wielu trudów i pokonania wielu przeciwności losu,oraz osiągniętego sukcesu w imię Impreium angielskiego królowa Wiktoria nigdy nie uznała zasług Florance.
Bardzo ciekawie i porywająca opisana historia angielskiego odkrywcy źródeł Nilu oraz jego ukochanej, która była kiedyś niewolnicą. Pomimo dzielenia wielu trudów i pokonania wielu przeciwności losu,oraz osiągniętego sukcesu w imię Impreium angielskiego królowa Wiktoria nigdy nie uznała zasług Florance.
Co prawda kupując tą książkę miałam o niej nieco inne wyobrażenie. Myślałam,że będzie to opowieść o niewolnicach, haremach itp. lecz nic z tego zagłębiając się jednak w lekturę wciągnęłam się bez reszty. Przygody Florence byłej niewolnicy oraz jej wybawiciela Sama, który chce dotrzeć do źródeł Nilu tak mnie wciągnęły, że już nie oczekiwałam branek, haremów, sułtanów itp. Ich przygody oraz opis całej podróży, spotkań z różnymi plemionami zamieszkującymi wioski, które mijają, spotkanie z tubylcami, opisy przyrody, głód zaglądający im w oczy, zaraza to wszystko składa się na treść książki.
Początkowo byłam nieco rozczarowana, że tytuł ma się trochę nijak do treści ale i tak nagrodą była sama treść.
Co prawda kupując tą książkę miałam o niej nieco inne wyobrażenie. Myślałam,że będzie to opowieść o niewolnicach, haremach itp. lecz nic z tego zagłębiając się jednak w lekturę wciągnęłam się bez reszty. Przygody Florence byłej niewolnicy oraz jej wybawiciela Sama, który chce dotrzeć do źródeł Nilu tak mnie wciągnęły, że już nie oczekiwałam branek, haremów, sułtanów itp....
Jeżeli nie będziemy sugerować się tytułem oraz okładką, wskazujące na "romans historyczny", to zostanie nam ciekawa historia. Autorka osnuła opowieść na autentycznych wydarzeniach z roku 1861-1865, kiedy to wyruszyła wyprawa w poszukiwaniu źródeł Nilu, prowadzona przez Samuela White Baker`a, angielskiego podróżnika oraz jego towarzyszki, Florence Barbara Maria Finnian,( Florica Maria Sas, Maria Freiin von Sas) Barbara Maria Szasz, węgierkę pochodzenia szlacheckiego. Jej życiorys to burzliwa historia. Faktycznie została porwana przez hordy tureckie, i sprzedana w Widyniu (należącego do Imperium Osmańskiego), miejscowemu paszy. Uczestnicząc przy handlu niewolników, dostrzegł ją Baker i przekupił strażników aby dziewczyna mogła uciec. Od tej poru stała się jego własnością. Pobrali się prawdopodobnie w Bukareszcie ( Autorka nieco zmieniła tok wydarzeń ). Kiedy Baker dostał pozwolenie królowej angielskiej na drugą już wyprawę w głąb Afryki, zabrał ją ze sobą. Od tej pory nigdy się nie rozstawali i darzyli się wielką miłością. Podczas wyprawy spotkali Johna Hanninga Speke i Jamesa Augusta Granta, którzy już odkryli źródło Nilu, czyli Jezioro Wiktorii, Bakerowi i Florence zostało poszukiwanie drugiej odnogi rzeki. Ostatecznie zostali odkrywcami Wodospadu Murchisona i Jeziora Alberta ( N`yanza), drugiego źródła Nilu. Florence to pierwsza biała kobieta, która zaszła tak daleko w głąb Afryki, a Baker za odkrycie otrzymał tytuł szlachecki i został mianowany gubernatorem Ekwatorii ( region w Sudanie Południowym, dawnej prowincji angielskiej) . Ich dalsze losy to również liczne wyprawy. Samuel White Baker napisał wiele książek , miedzy innymi "Albert N`yanza". Autorka najprawdopodobniej czerpała z niej wiedzę.
A wracając do książki, śledzimy morderczą wyprawę, pełną niebezpieczeństw w krainie dzikich zwierząt i chmary moskitów, piękno przyrody, wrogich plemion, ich zwyczaje i wygląd budzący strach. Rządnych pieniędzy i okrutnych handlarzy niewolników i kości słoniowej. Trudy podróży podczas suszy i pory deszczowej, choroby, walki z własną słabością, upór i siła woli, bunt tragarzy, chciwych kacyków plemiennych, jak również oddanych sobie czarnoskórych.
To są plusy powieści, do minusów zaliczam pewną skrótowość, przeskoki w czasie, jak i niedokończenie niektórych wątków, momentami sytuacje lekko podkoloryzowane, śmiałe sceny seksu.
Tytuł oryginału powieści "Die Quellen der Sehnsucht" to" Źródła tęsknoty". Bardziej adekwatne niż "Niewolnica".
I okładka w wydaniu niemieckim znacznie ładniejsza.
Jeżeli nie będziemy sugerować się tytułem oraz okładką, wskazujące na "romans historyczny", to zostanie nam ciekawa historia. Autorka osnuła opowieść na autentycznych wydarzeniach z roku 1861-1865, kiedy to wyruszyła wyprawa w poszukiwaniu źródeł Nilu, prowadzona przez Samuela White Baker`a, angielskiego podróżnika oraz jego towarzyszki, Florence Barbara Maria Finnian,(...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiby ciekawa historia, ale coś mnie w niej nudziło i sama nie wiem co. Dziwna i nijaka książka...
Niby ciekawa historia, ale coś mnie w niej nudziło i sama nie wiem co. Dziwna i nijaka książka...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tonie dotrwałam do końca ... gniot
nie dotrwałam do końca ... gniot
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria jako taka powinna być ciekawa (ale nie jest) i przygodowa. I ładna.
Ale nie jest.
Jest nudno i jakoś tak... mdło, to chyba najlepsze określenie.
Przyznaję, że nie doczytałam całości, ale nie wiem, skąd taki tytuł, czy to ma przykuć wzrok na fali zainteresowania tematyką haremów czy coś? Nie wiem, może pod koniec ten wątek jest poruszony, ale tak naprawdę główna bohaterka jest w niewoli jakieś 30 stron, a książka ma ich... ile? 350? XDDD Tak, po tych 30 stronach zaczyna przeżywać przygody w Afryce u boku swego ukochanego. Tak że ten.
Historia jako taka powinna być ciekawa (ale nie jest) i przygodowa. I ładna.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAle nie jest.
Jest nudno i jakoś tak... mdło, to chyba najlepsze określenie.
Przyznaję, że nie doczytałam całości, ale nie wiem, skąd taki tytuł, czy to ma przykuć wzrok na fali zainteresowania tematyką haremów czy coś? Nie wiem, może pod koniec ten wątek jest poruszony, ale tak naprawdę główna...
Florence jest białą niewolnicą. Zostaje wykupiona z niewoli przez Sama Bakera, który chce jej ofiarować wolność. Młodzi ludzie zakuchują się w sobie. Sam postanawia zabrać Florence do Afryki na odkrycia geograficzne. Wyprawa jest bardzo niebezpieczna. Bohaterom grozi malaria. Podczas podróży nieraz dochodzi do buntu między ludźmi. Bardzo wzruszająca historia.
Florence jest białą niewolnicą. Zostaje wykupiona z niewoli przez Sama Bakera, który chce jej ofiarować wolność. Młodzi ludzie zakuchują się w sobie. Sam postanawia zabrać Florence do Afryki na odkrycia geograficzne. Wyprawa jest bardzo niebezpieczna. Bohaterom grozi malaria. Podczas podróży nieraz dochodzi do buntu między ludźmi. Bardzo wzruszająca historia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak dla mnie książka zbyt nudna, nie znalazłam w tej książce, ani akcji, ani wciągających opisów przyrody. Może kiedyś wrócę, póki co nie...
Jak dla mnie książka zbyt nudna, nie znalazłam w tej książce, ani akcji, ani wciągających opisów przyrody. Może kiedyś wrócę, póki co nie...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTaka ciekawa historia a tak marnie opisana, jakoś bezbarwnie i pobierznie. Dobrnęłam do połowy i stwierdziłam że szkoda dalej się męczyć.
Taka ciekawa historia a tak marnie opisana, jakoś bezbarwnie i pobierznie. Dobrnęłam do połowy i stwierdziłam że szkoda dalej się męczyć.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobry romans historyczny.
Bardzo dobry romans historyczny.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria sama w sobie bardzo ciekawa, oparta na faktach.
Nie wiem skąd tytuł, co prawda to główna bohaterka została wykupiona z niewoli, ale nie o to w tej książce "chodzi".
Ciekawie się czyta o dzikiej Afryce w czasach plemiennych, o sposobie podróżowania, o sile marzeń, które pozwoliło odkryć zródła Nilu "na chwałę królowej Anglii".
Jednak autorka chyba piszę na siłę, co jakiś czas prawie uśmiercała głównych bohaterów, chyba po to aby był jakiś dreszczyk emocji ;o)
Mimo wszystko, polecam. M:o)
Historia sama w sobie bardzo ciekawa, oparta na faktach.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie wiem skąd tytuł, co prawda to główna bohaterka została wykupiona z niewoli, ale nie o to w tej książce "chodzi".
Ciekawie się czyta o dzikiej Afryce w czasach plemiennych, o sposobie podróżowania, o sile marzeń, które pozwoliło odkryć zródła Nilu "na chwałę królowej Anglii".
Jednak autorka chyba piszę na siłę, co...
Odradzam. Tak do połowy jeszcze jakoś mi szło czytanie, później już męczyłam się czytając te chaotyczne bzdury, które wymyślała autorka. Zostało mi do końca około 100 stron, ale już mnie nie interesuje nawet jak sie ta historia kończy. Historia oparta na faktach, a tak zepsuta, że szkoda czasu na nią.
Odradzam. Tak do połowy jeszcze jakoś mi szło czytanie, później już męczyłam się czytając te chaotyczne bzdury, które wymyślała autorka. Zostało mi do końca około 100 stron, ale już mnie nie interesuje nawet jak sie ta historia kończy. Historia oparta na faktach, a tak zepsuta, że szkoda czasu na nią.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytałam. Jeśli wyeliminować fakty pozostają nam jeszcze dość mierne opisy przyrody i sceny erotyczne. Zabrakło tego "czegoś"... książka bez "pazura". :-(
Przeczytałam. Jeśli wyeliminować fakty pozostają nam jeszcze dość mierne opisy przyrody i sceny erotyczne. Zabrakło tego "czegoś"... książka bez "pazura". :-(
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowinnam się skupić na losach bohaterki - niewolnicy węgierskiego pochodzenia, kupionej przez Szkota, ale bardziej zainteresowały mnie opisy warunków, przeżyć i problemów odkrywców źródeł Nilu czy pojawiających się równolegle handlarzy niewolnikami. Dla każdego coś dobrego, jedni będą zachwycać się miłością, a inni (jak ja) tubylcami.
Powinnam się skupić na losach bohaterki - niewolnicy węgierskiego pochodzenia, kupionej przez Szkota, ale bardziej zainteresowały mnie opisy warunków, przeżyć i problemów odkrywców źródeł Nilu czy pojawiających się równolegle handlarzy niewolnikami. Dla każdego coś dobrego, jedni będą zachwycać się miłością, a inni (jak ja) tubylcami.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to154/2016
154/2016
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążkę czyta się dosyć dobrze, ale jakoś ta historia do mnie nie przemawia, wiem, że jest oparta na faktach, ale co niektóre sytuacje były po prostu tak nie realne, że aż dziwnie się to czytało.
Książkę czyta się dosyć dobrze, ale jakoś ta historia do mnie nie przemawia, wiem, że jest oparta na faktach, ale co niektóre sytuacje były po prostu tak nie realne, że aż dziwnie się to czytało.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Życie to najlepsza zemsta na kimś, kto wyrządził ci krzywdę" (str 126)
Jest to historia oparta na faktach. Wiek XIX biała dziewczyna porwana i wystawiona na sprzedaż na targu niewolników i wykupiona przez angielskiego podróżnika.Ich wyprawa wgłąb Afryki z zamiarem odkrycia źródeł Nilu. Tytuł zupełnie nietrafiony, a i cała historia przedstawiona jest nieco chaotycznie z przeskokami w czasie.Dowiadujemy się jak realizacja marzeń okupiona jest olbrzymim nakładem finansowym, morderczą walką o przetrwanie, zmaganiem się z plemionami tubylczymi, znoszeniem humorów ich władców,głodem i chorobami. Jak marzenia nabierają wyrazu, by w następnej chwili się rozpaść i rozpłynąć się we mgle. Po euforii pojawia się zwątpienie niemoc i odwrotnie. Kłopoty, zdradzane zaufanie, nieoczekiwane zbiegi okoliczności, strach przed nieznanym piętrzą się podczas tej podróży. Ocieranie się o śmierć i radość z powodu wyrwania się z jej kręgu. Poznajemy piękne opisy afrykańskiej fauny, flory, życie i zwyczaje plemion zamieszkujących ten kontynent.A także okrucieństwo białych ludzi w stosunku do rdzennych mieszkańców. Ich obecność naznaczona była gwałtami, grabieżą, mordem i braniem w niewolę.
Przesympatyczna postać małego chłopca, który w tak młodym wieku doświadczył okrucieństwa, poniżenia, kar cielesnych, co wyostrzyło jego zmysły. Potrafił mądrze i sprytnie doradzać, był wnikliwym obserwatorem, dostrzegał rzeczy, których inni nie widzieli.
"Twój dom jest tam, gdzie twoje serce" (str 34)
"Życie to najlepsza zemsta na kimś, kto wyrządził ci krzywdę" (str 126)
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to historia oparta na faktach. Wiek XIX biała dziewczyna porwana i wystawiona na sprzedaż na targu niewolników i wykupiona przez angielskiego podróżnika.Ich wyprawa wgłąb Afryki z zamiarem odkrycia źródeł Nilu. Tytuł zupełnie nietrafiony, a i cała historia przedstawiona jest nieco chaotycznie z...
Dałam jedną gwiazdkę, choć w mojej opinii nie należy się nic. Książka jest straszliwie nudna. Tytuł jest na początku intrygujący i może wskazywać na ciekawą narrację o XIX-wiecznej Afryce, ale nic z tego. Tytułowa niewolnica tak naprawdę podczas całej akcji już niewolnicą nie jest, a jedynie towarzyszką podróży... i kochanką Samuela White Baker'a, brytyjskiego podróżnika i odkrywcy, który poszukiwał źródeł Nilu. Opisy są nudne plus przeskoki w czasie. Bo z jednej strony coś tam się dzieje, a już od następnego akapitu jesteśmy dwa lata później. Wygląda to trochę tak, jakby Ellen Alpsten nie miała pomysłu na tą książkę i chciała ją jak najszybciej skończyć. Przyznam szczerze, że nie doczytałam książki do końca (zostały mi jakieś 4 strony) i nie żałuję, a wręcz cieszę się, że już nie musiałam się z nią dłużej męczyć
Dałam jedną gwiazdkę, choć w mojej opinii nie należy się nic. Książka jest straszliwie nudna. Tytuł jest na początku intrygujący i może wskazywać na ciekawą narrację o XIX-wiecznej Afryce, ale nic z tego. Tytułowa niewolnica tak naprawdę podczas całej akcji już niewolnicą nie jest, a jedynie towarzyszką podróży... i kochanką Samuela White Baker'a, brytyjskiego podróżnika i...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPlusy - ciekawy temat, bardzo interesujący bohaterowie, niesamowity nastrój, niemal wyczuwalny trud, pot, łzy, klimat, duszna atmosfera Afryki
Minusy - specyficzny sposób pisania, sprawiający wrażenie niespójności czasowej, rwąca się akcja.
Plusy - ciekawy temat, bardzo interesujący bohaterowie, niesamowity nastrój, niemal wyczuwalny trud, pot, łzy, klimat, duszna atmosfera Afryki
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMinusy - specyficzny sposób pisania, sprawiający wrażenie niespójności czasowej, rwąca się akcja.
Ksiazka ciekawa ale w polowie zaczela mnie nuzyc, jednak jakos dobrnelam do konca
Ksiazka ciekawa ale w polowie zaczela mnie nuzyc, jednak jakos dobrnelam do konca
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzede wszystkim mam zarzut do nadania w polskim tłumaczeniu takiego tytułu. Chyba chodziło o chwyt reklamowy, bo skoro niewolnica i wyprawa do Afryki to zapewnienie wkroczenia w świat pełen egzotyk. Tylko, że treść książki odnosi się do wyprawy lorda Samuela White'a Bakera, jaka odbyła się realnie w XIX wieku, w celu znalezienia źródeł Nilu. Owa niewolnica wykupiona przez podróżnika jest tu tylko towarzyszką podróży, a nie bohaterką wokół, której wszystko ma się rozgrywać, a to już na pewno wprowadza w błąd i spłyca opowieść. Owszem jej piętno będzie widoczne do końca życia, co może sprowadzić na nią nieszczęście na tych terenach, gdzie się wybiera, ale niewolnica staje sie we wczesnym etapie tej opowieści wolną kobietą. Nie ma mowy o barwnej epopei na temat sułtanów, haremów itp. Jest za to opis morderczej wyprawy w głąb Afryki, oczywiście również narodzenia się uczucia między dwojgiem bohaterów i ich zapalczywości w osiągnięciu celu. Stając się panią Baker Florence zostaje również towarzyszką tej wyprawy.
Zamiast dobrze rozbudowanej fabuły są fragmentarycznie przestawione koleje losów. Dobre jako kadry z filmu, ale nie powieść, którą widziałam jako pasjonującą przygodę odkrywająca Czarny Ląd. Tymczasem np Florence w kilku zdaniach opowiada czytelnikowi przywołując w myślach to co stało się w trakcje wyprawy i jak to stracili część ekwipunku wraz ze statkiem. I jak to wpływa na całą historię? Spłaszcza ją, odbierając nie tylko przedstawienie poszczególnych wydarzeń bardziej szczegółowo i plastycznie, ale też pozbawia lokalnego kolorytu, płynnego przechodzenia zdarzeń po sobie i bardziej ciągłej opowieści.
I przez te wszystkie mankamenty - jak dla mnie - wyszła z tego niestety tylko przeciętna książka.
Przede wszystkim mam zarzut do nadania w polskim tłumaczeniu takiego tytułu. Chyba chodziło o chwyt reklamowy, bo skoro niewolnica i wyprawa do Afryki to zapewnienie wkroczenia w świat pełen egzotyk. Tylko, że treść książki odnosi się do wyprawy lorda Samuela White'a Bakera, jaka odbyła się realnie w XIX wieku, w celu znalezienia źródeł Nilu. Owa niewolnica wykupiona przez...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEllen Alpsten - kolejna już w tym roku pisarka, z której twórczość mogłam zapoznać się po raz pierwszy. W dorobku ma jeszcze jedną książkę pt. "Caryca" (podobno zdecydowanie lepszą).
Bo ta niestety jest tylko dobra, a i tak podwyższyłam ocenę dlatego, że opisuje historię opartą na autentycznych faktach i osobach. To, że czytałam zbeletryzowaną opowieść o prawdziwych osobach, bardziej przyciągało mnie do tej książki. Historia sama w sobie jest ciekawa i ma potencjał: niewolnica wykupiona przez podróżnika, wspólna podróż w głąb Afryki w poszukiwaniu źródeł Nilu, trudności z ludźmi, sprzętem, klimatem, chorobami, obcymi plemionami i własną wytrzymałością, której kres wydaje się nastąpić już za chwilę. Autorka przedstawia Afrykę dziką, nieujarzmioną, brutalną i nieobliczalną.
Największy minus książki to nagłe przeskoki w narracji, jakby autorce nie chciało się jej rzetelnie poprowadzić lub wycięła z tekstu pewne fragmenty. Wielokrotne opisy seksu też w moim odczuciu nie znajdowały uzasadniania. Mimo wszystko akcja od pewnego momentu wciąga aż do samego końca. Brakowało mi też trochę szerszego rozwinięcia dalszych losów głównych bohaterów, czemu autorka poświęciła tylko kilka linijek na końcu książki.
Ellen Alpsten - kolejna już w tym roku pisarka, z której twórczość mogłam zapoznać się po raz pierwszy. W dorobku ma jeszcze jedną książkę pt. "Caryca" (podobno zdecydowanie lepszą).
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBo ta niestety jest tylko dobra, a i tak podwyższyłam ocenę dlatego, że opisuje historię opartą na autentycznych faktach i osobach. To, że czytałam zbeletryzowaną opowieść o prawdziwych...
Właściwie to wymęczona
Ale do szłam do wniosku, że to nie tyle książka, sposób w jaki została napisana co tematyka tak niesamowicie mi ciążyły.
Bo warsztat pisarki i merytoryczne przygotowanie autorki, które miałam okazję poznać przy okazji lektury w mojej ocenie doskonałej "Carycy" są dokładnie tak samo imponujące.
Ciężar tej książki to przerażająca swoim okrucieństwem Afryka, przerażający swoim okrucieństwem handlarze niewolników i kości słoniowej, przerażający Nil, susza i ulewy, choroby, ..............
Rodzi się pytanie Ile człowiek jest w stanie poświęcić dla spełnienia marzeń? Jak daleko ta siła go poniesie?
Rodzi się pytanie Ile człowiek jest w stanie poświęcić z miłości
Oj mogłabym długo........
Zmusza do wieloaspektowej refleksji....
Zmusza do poszukiwań...
Dokształciłam się z historii i z geografii
I teraz do końca nie wiem czy oceniłam aby na pewno prawidłowo - jakość opowieści czy ogrom smutku i cierpienia........ Bo jeśli cierpienie i ciężar jaki książka zostawia to jest to ocena nieobiektywna i niesprawiedliwa......
A i moim zdaniem absolutnie nie należy kierować się tytułem.... ni z gruszki ni z pietruszki, ciekawe jak brzmi oryginalny
No chyba, że to nie o ten rodzaj niewolnictwa chodzi......
POLECAM, ZDECYDOWANIE POLECAM (Caps locka włączyłam, żeby głośniej polecać)
ps. Jak zwykle nie jest to recenzja, tylko moja opinia
Właściwie to wymęczona
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAle do szłam do wniosku, że to nie tyle książka, sposób w jaki została napisana co tematyka tak niesamowicie mi ciążyły.
Bo warsztat pisarki i merytoryczne przygotowanie autorki, które miałam okazję poznać przy okazji lektury w mojej ocenie doskonałej "Carycy" są dokładnie tak samo imponujące.
Ciężar tej książki to przerażająca swoim okrucieństwem...
Nie jest to zła książka, ale być może autorka rzeczywiście trochę za mało włożyła serca w opisywanie relacji pomiędzy Samem, a Florence...Nie zmienia to jednak faktu, że historia jest bardzo ciekawa i całkiem przyjemnie mi się ją czytało.
Nie jest to zła książka, ale być może autorka rzeczywiście trochę za mało włożyła serca w opisywanie relacji pomiędzy Samem, a Florence...Nie zmienia to jednak faktu, że historia jest bardzo ciekawa i całkiem przyjemnie mi się ją czytało.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZajmująca powieść podróżnicza. Dla mnie ważny jest fakt, że historia te wydarzyła się naprawdę. Opowieść o miłości, wielkich marzeniach i determinacji w ich spełnianiu. Godna polecenia na letnie wieczory....
Zajmująca powieść podróżnicza. Dla mnie ważny jest fakt, że historia te wydarzyła się naprawdę. Opowieść o miłości, wielkich marzeniach i determinacji w ich spełnianiu. Godna polecenia na letnie wieczory....
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpis podróży, której celem jest znalezienie źródeł Nilu. Tytułowa niewolnica została kupiona przez podróżnika prowadzącego ową wyprawę. Książka wciągająca, pełna dramatycznych akcji, opisów.
Podróż zakończona sukcesem głównie dzięki niewolnicy, która będąc miłością podróżnika, kobietą wyjątkową, inteligentną o tragicznej przeszłości niewolnicy, wspiera nie tylko swego wybawiciela-ukochanego, lecz całą wyprawę.
Opis podróży, której celem jest znalezienie źródeł Nilu. Tytułowa niewolnica została kupiona przez podróżnika prowadzącego ową wyprawę. Książka wciągająca, pełna dramatycznych akcji, opisów.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodróż zakończona sukcesem głównie dzięki niewolnicy, która będąc miłością podróżnika, kobietą wyjątkową, inteligentną o tragicznej przeszłości niewolnicy, wspiera nie tylko swego...
Kolejna książka Ellen Alpsten i kolejne rozczarowanie. "Niewolnica" jest napisana chaotycznie. Bohaterowie spotykają się w niecodziennych okolicznościach, z zaciekawieniem przewracamy kartki żeby zobaczyć rozwój relacji Sama z Florence i nagle...łup! Jesteśmy juz 2 lata później w innym miejscu. I może jest to oparta na faktach historia, ale nie wierzę w tak cukierkowo-lukrowo-pudrową miłość miedzy osobami reprezentującymi dwa światy: brytyjskiego gentlemana z XIX w. i zniewolonej Węgierki o dość nie skonkretyzowanej przeszłości...
Historia napisana według mnie bez głębszej refleksji, przez co autorka stworzyła z prawdziwych osób papierowe postaci. Idealnie oddaną ukochanemu Florence, upartego Sama, złego i paskudnego Amabila etc... Bardzo słaba pozycja, pomimo licznych och i ach innych czytelniczek.
P.S. Pani Alpsten ma też chyba jakieś kompleksy, opisy seksu zarówno w "Carycy", jak i tu są wg mnie niesmaczne, zbyt szczegółowe. Nie pozostawiają miejsca wyobraźni. Toż to pornol czy w zamyśle całkiem ciekawa książka?
Kolejna książka Ellen Alpsten i kolejne rozczarowanie. "Niewolnica" jest napisana chaotycznie. Bohaterowie spotykają się w niecodziennych okolicznościach, z zaciekawieniem przewracamy kartki żeby zobaczyć rozwój relacji Sama z Florence i nagle...łup! Jesteśmy juz 2 lata później w innym miejscu. I może jest to oparta na faktach historia, ale nie wierzę w tak...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowieść głównie na temat XIX-wiecznej wyprawy w głąb Afryki, w poszukiwaniu źródeł Nilu (oparta na faktach). Nieprzyjazna afrykańska przyroda, konflikty z handlarzami kości słoniowej i niewolników - cud że dwójka podróżników to przeżyła. Sam opis wyprawy jest jednak raczej niemrawy - dominują tu opisy przyrody i książka szybko zaczyna robić się nudna. Brakowało mi rozbudowania tej powieści o informacje dot. życiorysu dwójki głównych bohaterów, tj. lorda Sama White’a Bakera i jego partnerki Florence von Sass. Florence faktycznie została "odbita' z rąk handlarzy niewolników, ale nie to jest tematem tej książki, więc tytuł jest mało adekwatny do treści.
Powieść głównie na temat XIX-wiecznej wyprawy w głąb Afryki, w poszukiwaniu źródeł Nilu (oparta na faktach). Nieprzyjazna afrykańska przyroda, konflikty z handlarzami kości słoniowej i niewolników - cud że dwójka podróżników to przeżyła. Sam opis wyprawy jest jednak raczej niemrawy - dominują tu opisy przyrody i książka szybko zaczyna robić się nudna. Brakowało mi...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy zna ktoś pozycje o podobnym temacie z literatury faktu? Targi niewolników, Afryka XIX wieku?
Czy zna ktoś pozycje o podobnym temacie z literatury faktu? Targi niewolników, Afryka XIX wieku?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo ciekawie i porywająca opisana historia angielskiego odkrywcy źródeł Nilu oraz jego ukochanej, która była kiedyś niewolnicą. Pomimo dzielenia wielu trudów i pokonania wielu przeciwności losu,oraz osiągniętego sukcesu w imię Impreium angielskiego królowa Wiktoria nigdy nie uznała zasług Florance.
Bardzo ciekawie i porywająca opisana historia angielskiego odkrywcy źródeł Nilu oraz jego ukochanej, która była kiedyś niewolnicą. Pomimo dzielenia wielu trudów i pokonania wielu przeciwności losu,oraz osiągniętego sukcesu w imię Impreium angielskiego królowa Wiktoria nigdy nie uznała zasług Florance.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo prawda kupując tą książkę miałam o niej nieco inne wyobrażenie. Myślałam,że będzie to opowieść o niewolnicach, haremach itp. lecz nic z tego zagłębiając się jednak w lekturę wciągnęłam się bez reszty. Przygody Florence byłej niewolnicy oraz jej wybawiciela Sama, który chce dotrzeć do źródeł Nilu tak mnie wciągnęły, że już nie oczekiwałam branek, haremów, sułtanów itp. Ich przygody oraz opis całej podróży, spotkań z różnymi plemionami zamieszkującymi wioski, które mijają, spotkanie z tubylcami, opisy przyrody, głód zaglądający im w oczy, zaraza to wszystko składa się na treść książki.
Początkowo byłam nieco rozczarowana, że tytuł ma się trochę nijak do treści ale i tak nagrodą była sama treść.
Co prawda kupując tą książkę miałam o niej nieco inne wyobrażenie. Myślałam,że będzie to opowieść o niewolnicach, haremach itp. lecz nic z tego zagłębiając się jednak w lekturę wciągnęłam się bez reszty. Przygody Florence byłej niewolnicy oraz jej wybawiciela Sama, który chce dotrzeć do źródeł Nilu tak mnie wciągnęły, że już nie oczekiwałam branek, haremów, sułtanów itp....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tohttp://lolantaczyta.wordpress.com/2014/01/25/niewolnica-ellen-alpsten-czyli-o-tym-jak-tytul-moze-zmylic-czytelnika/
http://lolantaczyta.wordpress.com/2014/01/25/niewolnica-ellen-alpsten-czyli-o-tym-jak-tytul-moze-zmylic-czytelnika/
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to