Trafiłam na tego autora przypadkiem, w grudniu 2025 (miesiąc temu) szukając informacji o Granitowym Mieście. I oczywiście jako miłośniczkę kryminałów zainteresował mnie autor, który w swoich książkach podobno opisuje autentyczne miejsca w swoim mieście. Przeczytałam „Ślepy zaułek” i „Połamać kości”. Polubiłam sierżanta McRae. W obu książkach strasznie mnie wkurzała inspektor Steel! Zdecydowanie polecam te pozycje.
Trafiłam na tego autora przypadkiem, w grudniu 2025 (miesiąc temu) szukając informacji o Granitowym Mieście. I oczywiście jako miłośniczkę kryminałów zainteresował mnie autor, który w swoich książkach podobno opisuje autentyczne miejsca w swoim mieście. Przeczytałam „Ślepy zaułek” i „Połamać kości”. Polubiłam sierżanta McRae. W obu książkach strasznie mnie wkurzała...
Udział w programie telewizyjnym wyłaniającym wokalne talenty robi z Alison McGregor i jej sześcioletniej córeczki gwiazdy. Są wszędzie: w kolorowych magazynach, na YouTube, mają tysiące fanów.
Sierżant Logan McRae ma tym razem do rozwikłania wyjątkowo trudną sprawę - stawką jest życie dziewczynki i matki, musi ich znaleźć, zanim nie będzie za późno.
Porywacze przysyłają makabryczne dowody, że nie żartują, fani zbierają miliony funtów na okup, a Logan - który jak zwykle podpada swoim szefom - odkrywa, że nowoupieczona gwiazda ma za sobą barwną przeszłość i niejedno na sumieniu.
A jej przyjaciele zaczynają ginąć w tajemniczych wypadkach…
Logan wprawdzie nadal jest niemiłosiernie czołgany przez mało rozgarniętych zwierzchników, ale znajduje nieoczekiwane wsparcie ze strony inspektor Steel.
Udział w programie telewizyjnym wyłaniającym wokalne talenty robi z Alison McGregor i jej sześcioletniej córeczki gwiazdy. Są wszędzie: w kolorowych magazynach, na YouTube, mają tysiące fanów.
Sierżant Logan McRae ma tym razem do rozwikłania wyjątkowo trudną sprawę - stawką jest życie dziewczynki i matki, musi ich znaleźć, zanim nie będzie za późno.
Na szczęście ta pozycja okazała się finalnie lepsza od poprzedniej, chociaż na początku znowu było ciężko się wkręcić w historię. Jednak od pewnego momentu jak już zaskoczyło to czytało się bardzo dobrze :)
Na szczęście ta pozycja okazała się finalnie lepsza od poprzedniej, chociaż na początku znowu było ciężko się wkręcić w historię. Jednak od pewnego momentu jak już zaskoczyło to czytało się bardzo dobrze :)
Szczerze mówiąc książka jak dla mnie nie była fenomenalna. Dopiero pod koniec zaczęło robić się intrygująco. Męczyłam się z jej przeczytaniem. Według mnie jest to jedna z najgorszych książek tego autora
Szczerze mówiąc książka jak dla mnie nie była fenomenalna. Dopiero pod koniec zaczęło robić się intrygująco. Męczyłam się z jej przeczytaniem. Według mnie jest to jedna z najgorszych książek tego autora
Logan Skazany na Cierpienie i Otoczony Przez Idiotów Nareszcie Inspektor McRae.
Podejrzewam, że oddałby wiele - w tym awans - byleby tylko szybciej połączyć fakty i nie dopuścić do tego, aby lawina nieszczęśliwych wypadków potoczyła się w kierunku, w którym z głośnym hukiem, snopem iskier i swądem pogorzeliska się potoczyła...
Siódmy, ostatni póki co wydany w naszym kraju tom, jest lepszy od dwóch poprzednich, a cały cykl oceniam jako naprawdę bardzo dobry. Przez kilka ostatnich tygodni przemierzałam deszczowo/mroźne i niesamowicie wietrzne Aberdeen obserwując poczynania Logana i ekipy śledczej i brnąc z nimi w przeróżne mroczne i brutalne zakamarki granitowego miasta. Z tomu na tom coraz bardziej przywiązywałam się do bohaterów, wśród których to jednak inspektor Steel bije wszystkich na głowę!!! Mam też wrażenie, że przez ten czas przeszła największą przemianę - mam tu na myśli ją jako przełożoną/przyjaciółkę, bo że klnie jak szewc i wygląda jakby zamiast suszarki do włosów używała palca i gniazdka elektrycznego to się nie zmienia! I jak mam być szczera - chwała za to!
Mroczne i posępne kryminały z wisienką na torcie w postaci cynicznego czarnego humoru, morza sarkazmu i ironi - kilka tygodni temu, opisując w ten sposób cykl autorstwa MacBridea polecał mi go mój serdeczny kolega. Polecał i zachęcał wiedząc czego potrzebuję, na co liczę i co przypadnie mi do gustu. Nie zawiodłam się - jestem ogromnie zadowolona i tak samo wdzięczna - dziękuję Darek!!!
I ja również polecam!
Logan Skazany na Cierpienie i Otoczony Przez Idiotów Nareszcie Inspektor McRae.
Podejrzewam, że oddałby wiele - w tym awans - byleby tylko szybciej połączyć fakty i nie dopuścić do tego, aby lawina nieszczęśliwych wypadków potoczyła się w kierunku, w którym z głośnym hukiem, snopem iskier i swądem pogorzeliska się potoczyła...
„Połamać kości” to już 7 część udanego cyklu Stuarta MacBride’a o Loganie McRae, sierżancie komendy policji w Aberdeen, trudno więc oczekiwać jakichś zaskoczeń: wszystkie postacie zostały już przecież zdefiniowane i zaprezentowane w poprzednich książkach. Mamy więc znów inspektor Steel (jeden z najbardziej wyrazistych charakterów, na jaki natknąłem się we współczesnej literaturze kryminalnej), inspektora Finnie, no i, rzecz jasna, samego Logana. Wchodzimy zatem z marszu w znajome środowisko i znajome relacje. Seria trzyma poziom (choć zdarzały się słabsze tytuły jak na przykład „Dom krwi”), 7 część nie jest może najlepsza, ale co najmniej dobra.
A co tym razem? Ktoś uprowadził matkę i jej sześcioletnią córeczkę, uczestniczki telewizyjnego talent show „Kolejna brytyjska gwiazda”, czyli jakiejś tam mutacji „Masz talent”. Mało że uprowadził: film z porwania umieścił na YouTube’ie, bezczelnie domaga się… publicznej zbiórki pieniędzy na okup, wysyła listy do mediów, porwanym grozi śmiercią. Czyli standard, widzieliśmy to już setki razy. MacBride bardzo udanie wziął tu jednak na celownik nie tylko miałkość licznych „talent shows”, ale też „nowe media”: sieci społecznościowe, YouTube’a. Bezlitośnie i zjadliwie obnaża różne ludzkie zachowania wobec pięciominutowych celebrytów: od zawiści do bezrefleksyjnego, bezgranicznego uwielbienia. Niby wiadomo, że wielu ludzi zrobi wszystko, żeby znaleźć się przez chwilę w świetle jupiterów, ale intryga, którą snuje w „Połamanych kościach” MacBride jest bardziej, niż przygnębiająca.
Logan z kolegami bada tropy, szuka punktów zaczepienia i generalnie goni w piętkę. Zawsze w tej serii podobało mi się, że nie mamy tu do czynienia z tytanami intelektu i genialnymi śledczymi: policjanci są często niedbali, popełniają błędy, a przy tym zwykle są pochłonięci wzajemną wojną podjazdową i kryciem swojego tyłka. Rozwiązanie spraw kryminalnych jest często kwestią szczęścia, zbiegu okoliczności. Nie inaczej jest tym razem. Logan przeżywa osobistą tragedię, coraz bardziej oddala się od „policyjnych ideałów”.
Ciekaw jestem kolejnej części, „Połamać kości” jest z 2011 roku, a choć Stuart MacBride niedawno wydał 10 tom cyklu, w Polsce zatrzymaliśmy się na 7-mym. Wydawcy, do roboty!
„Połamać kości” to już 7 część udanego cyklu Stuarta MacBride’a o Loganie McRae, sierżancie komendy policji w Aberdeen, trudno więc oczekiwać jakichś zaskoczeń: wszystkie postacie zostały już przecież zdefiniowane i zaprezentowane w poprzednich książkach. Mamy więc znów inspektor Steel (jeden z najbardziej wyrazistych charakterów, na jaki natknąłem się we współczesnej...
Mocnym akordem zakończył Stuart MacBride swój cykl z sierżantem McRae.
Przez pierwsze 100-150 stron wcale się na to nie zanosiło i nawet zastanawiałem się, czy jest sens brnąć dalej. Tymczasem zupełnie niespodziewanie dalej wszystko zmieniło się w taki sposób, że trudno było oderwać się od lektury.
Autor uporządkował wątki kryminalne i mocno podkręcił tempo. Logan wprawdzie nadal jest niemiłosiernie czołgany przez mało rozgarniętych zwierzchników, ale znajduje nieoczekiwane wsparcie ze strony inspektor Steel. Nadal nie brakuje charakterystycznego, sarkastycznego humoru, a niektóre dialogi rozbawiają do łez. Poza tym wyjątkowo dużo dzieje się w życiu pozazawodowym Logana i aż szkoda, że nie będzie dalszego ciągu (a może będzie?).
Jednym słowem Stuart MacBride wrócił w świetnym stylu, a ostatnia część okazała się jedną z najlepszych.
Zdecydowanie warto przeczytać.
Mocnym akordem zakończył Stuart MacBride swój cykl z sierżantem McRae.
Przez pierwsze 100-150 stron wcale się na to nie zanosiło i nawet zastanawiałem się, czy jest sens brnąć dalej. Tymczasem zupełnie niespodziewanie dalej wszystko zmieniło się w taki sposób, że trudno było oderwać się od lektury.
Autor uporządkował wątki kryminalne i mocno podkręcił tempo. Logan...
Najlepsze w „Połamać kości” jest to, że ten tom jest już ostatni. No dobra, ale na poważnie powieść jest całkiem dobra, dużo lepsza niż poprzedni tytuł serii. Mniej wulgaryzmów, konkretne działania śledcze, sensowne i niespodziewane zakończenie. Czyli dla mnie powrót do poziomu drugiego czy piątego tomu. Dobry kryminał, nawet bardzo dobry.
Najlepsze w „Połamać kości” jest to, że ten tom jest już ostatni. No dobra, ale na poważnie powieść jest całkiem dobra, dużo lepsza niż poprzedni tytuł serii. Mniej wulgaryzmów, konkretne działania śledcze, sensowne i niespodziewane zakończenie. Czyli dla mnie powrót do poziomu drugiego czy piątego tomu. Dobry kryminał, nawet bardzo dobry.
Przeczytałam kilka pierwszych stron i stwierdziłam, że książka ta to jakieś nieporozumienie. Styl, język i nuda, totalnie mnie zniechęcały, ale...trzeba dać autorowi szansę. Brnę dalej i dalej i dalej jakby słabo, aż minęłam 1/3 książki i coś ruszyło. Później było już tylko lepiej i dlatego ostatecznie Połamać kości otrzymało ocenę dobrą. Na tyle, że chyba sięgnę po kolejny tom przygód Logana, bo koniecznie muszę zobaczyć, jakie będą dalsze losy Sam.
Przeczytałam kilka pierwszych stron i stwierdziłam, że książka ta to jakieś nieporozumienie. Styl, język i nuda, totalnie mnie zniechęcały, ale...trzeba dać autorowi szansę. Brnę dalej i dalej i dalej jakby słabo, aż minęłam 1/3 książki i coś ruszyło. Później było już tylko lepiej i dlatego ostatecznie Połamać kości otrzymało ocenę dobrą. Na tyle, że chyba sięgnę po kolejny...
Alison McGregor i jej sześcioletnia córeczka nagle stają się popularne. Program telewizyjny miał być dla nich szansą na sukces, a okazał się kluczem do koszmaru. W końcu kto lepiej poruszy uczucia i portfele widzów niż samotna matka i jej urocze dziecko. Takiej okazji porywacze nie mogli przepuścić, liczą na spory okup. Sierżant Logan McRae musi jak najszybciej odnaleźć miejsce przetrzymywania ofiar, bo przetrzymujący ich ludzie nie wyglądają na miłych i przyjaznych. W ramach wiadomości ponaglającej zostawiają ucięty, zakrwawiony, mały dziewczęcy palec…
W tej części zaczynamy wracać do dobrej, dynamicznej akcji znanej z pierwszych tomów serii o sierżancie McRae. Dużo się dzieje w życiu Logana, zarówno zawodowym jak i prywatnym. Cała policyjna machina opisana w taki sam sposób jak w poprzednich częściach, co dla mnie stanowi plus serii. Dużo przesłuchań, wyłamywań drzwi, pogoni za podejrzanymi i tym podobnych atrakcji. Inspektor Steel tylko trochę mniej aktywna tym razem, brakowało mi momentami jej tekstów. Ciekawa jestem jak potoczy się dalej pozapolicyjny wątek „pracy” Logana, ale na zapoznanie się z nim chyba będę musiała jeszcze poczekać, w końcu minęły już trzy lata od ostatniej części, a zapowiedzi wydania kolejnej nie ma.
Alison McGregor i jej sześcioletnia córeczka nagle stają się popularne. Program telewizyjny miał być dla nich szansą na sukces, a okazał się kluczem do koszmaru. W końcu kto lepiej poruszy uczucia i portfele widzów niż samotna matka i jej urocze dziecko. Takiej okazji porywacze nie mogli przepuścić, liczą na spory okup. Sierżant Logan McRae musi jak najszybciej odnaleźć...
Na początku książka wydawała się nawet ciekawa, choć nieco chaotyczna. Wrażenie chaosu potęgowały niektóre dialogi – nie wiadomo było kto wypowiada daną kwestię, a z kontekstu nie wynikało. Wraz z biegiem wydarzeń i „odkrywaniem kart”, ciekawość zaczęła ustępować miejsca rozczarowaniu. Myślałam, że akcja potoczy się nieco inaczej, będzie trzymać w napięciu, pojawi się element zaskoczenia – nic z tych rzeczy. Miałam też nadzieję, że niektóre wątki będą ze sobą bardziej powiązane, dzięki czemu na koniec wszystko ładnie połączy się w spójny obraz. Niestety – tu również się zawiodłam. W efekcie, połowa wydarzeń była jak dla mnie zbędna, niewiele wnosiła biorąc pod uwagę całość. Poza tym, na minus także konstrukcja postaci – bohaterowie jacyś tacy bez wyrazu, charakteru (wyjątki można policzyć na palcach jednej ręki). Miałam wrażenie, że niektórzy różnili się tylko nazwiskami… Sporo do życzenia pozostawiał także język jakim się posługiwali - miejscami dość wulgarny.
Nie wiem czy na moją ocenę miał wpływ fakt, iż to moje pierwsze spotkanie Loganem McRae. Być może, gdybym zaczęła zaznajamiać z jego przygodami od początku, od części pierwszej, liczba gwiazdek przy tej pozycji byłaby wyższa…
Na początku książka wydawała się nawet ciekawa, choć nieco chaotyczna. Wrażenie chaosu potęgowały niektóre dialogi – nie wiadomo było kto wypowiada daną kwestię, a z kontekstu nie wynikało. Wraz z biegiem wydarzeń i „odkrywaniem kart”, ciekawość zaczęła ustępować miejsca rozczarowaniu. Myślałam, że akcja potoczy się nieco inaczej, będzie trzymać w napięciu, pojawi się...
Straszna słabizna. Wulgarny język, szczeniackie teksty rodem z amerykańskich komedii klasy D, bezbarwne postaci (tak bardzo, że nawet w połowie książki trudno rozpoznać kto jest kim). Akcja.... no cóż, nie wciąga... Tłumaczenie pisane na kolanie, czasem nie wiadomo co autor miał na myśli. Dodatkowo osoba odpowiedzialna za korektę była chyba chwilowo na urlopie albo strajkowała. Pierwsza książka od bardzo dawna, której nie dałem rady przeczytać do końca. Zdecydowanie odradzam.
Straszna słabizna. Wulgarny język, szczeniackie teksty rodem z amerykańskich komedii klasy D, bezbarwne postaci (tak bardzo, że nawet w połowie książki trudno rozpoznać kto jest kim). Akcja.... no cóż, nie wciąga... Tłumaczenie pisane na kolanie, czasem nie wiadomo co autor miał na myśli. Dodatkowo osoba odpowiedzialna za korektę była chyba chwilowo na urlopie albo...
Kolejny już cykl, który rozpoczynam od środka ale kolejny raz to nic nie szkodzi. Sierżanta, na nawet trochę-inspektora, Logana polubiłam od pierwszej pogoni. Największa siła tego kryminału to barwni bohaterowie i ich relacje. Być policjantem w powieści MacBride'a to nic wdzięcznego- do atrakcji należą koszmarni szefowie, przygryzki kolegów i okazjonalny kopniak w nabiał. Zero splendoru i cały brud Aberdeen na co dzień. Klimat noir w najczystszym, szkockim wydaniu.
Moją ocenę książki zmniejszyłam o gwiazdkę przez jedno z najgorszych tłumaczeń, jakie kiedykolwiek czytałam. Nie potrafię sobie wyobrazić tłumacza, który nie sprawdza informacji w czasach, kiedy można to zrobić za pomocą wyszukiwarki i jednego wciśnięcia "enter". Niektóre zwroty wyglądają, jakby przełożono je za pomocą google translatora- i są to czasem na tyle proste konstrukcje, że nawet presja czasu podczas pracy nie wyjaśnia takich błędów. I gdzie był korektor?
Kolejny już cykl, który rozpoczynam od środka ale kolejny raz to nic nie szkodzi. Sierżanta, na nawet trochę-inspektora, Logana polubiłam od pierwszej pogoni. Największa siła tego kryminału to barwni bohaterowie i ich relacje. Być policjantem w powieści MacBride'a to nic wdzięcznego- do atrakcji należą koszmarni szefowie, przygryzki kolegów i okazjonalny kopniak w nabiał....
Sierżant, a obecnie już inspektor Logan McRae ma tym razem do rozwikłania wyjątkowo trudną sprawę - stawką jest życie dziewczynki i matki. Jak zwykle bezkompromisowo wykonuje swoje obowiązki, nawet jeżeli jego życie osobiste nie wygląda różowo. Ta część osiąga wysoką poprzeczkę, którą autor postawił sobie w pierwszych powieściach - książka intryguje i ciężko się od niej oderwać. Jak już pewnie pisałem, jest to jedna z moich ulubionych serii kryminalnych. Z niecierpliwością czekam na kolejne tomy. Polecam!
Sierżant, a obecnie już inspektor Logan McRae ma tym razem do rozwikłania wyjątkowo trudną sprawę - stawką jest życie dziewczynki i matki. Jak zwykle bezkompromisowo wykonuje swoje obowiązki, nawet jeżeli jego życie osobiste nie wygląda różowo. Ta część osiąga wysoką poprzeczkę, którą autor postawił sobie w pierwszych powieściach - książka intryguje i ciężko się od niej...
Zazwyczaj nie interesuję się literaturą tego typu, jednak ta powiesć mnie zaciekawiła. Zwarta akcja zachwyca i powoduje, że nie można odciągnąc się od lektury.
Zazwyczaj nie interesuję się literaturą tego typu, jednak ta powiesć mnie zaciekawiła. Zwarta akcja zachwyca i powoduje, że nie można odciągnąc się od lektury.
Tylu bluzgów to ja jeszcze w żadnej książce nie spotkałam.Bluzgali wszyscy bohaterowie i w każdej sytuacji.Już trzecie słowo na początku książki to to na K. Mimo tego książka jest bardzo dobra.
Tylu bluzgów to ja jeszcze w żadnej książce nie spotkałam.Bluzgali wszyscy bohaterowie i w każdej sytuacji.Już trzecie słowo na początku książki to to na K. Mimo tego książka jest bardzo dobra.
bardzo podobała mi się taka przemiana (może chwilowa) Logana. W złego, niedobrego gościa, który nie przejmuje się zasadami ;-)
Poza tym powieść jak najbardziej na plus, jak zawsze
bardzo podobała mi się taka przemiana (może chwilowa) Logana. W złego, niedobrego gościa, który nie przejmuje się zasadami ;-)
Poza tym powieść jak najbardziej na plus, jak zawsze
Pierwsze 100-120 stron męczyłem kilka dni chyba tylko z sympatii dla Logana McRae'a i inspektor Steel, którą zyskali u mnie dzięki poprzednim książkom - naprawdę było nużąco. Potem akcja jednak nabrała niesamowitego tempa i ponad 200 stron poszło w jedno popołudnie :) Zatem niech nikt nie zraża się początkiem. Świetna pozycja, która trzyma w napięciu do ostatniego zdania ;)
Pierwsze 100-120 stron męczyłem kilka dni chyba tylko z sympatii dla Logana McRae'a i inspektor Steel, którą zyskali u mnie dzięki poprzednim książkom - naprawdę było nużąco. Potem akcja jednak nabrała niesamowitego tempa i ponad 200 stron poszło w jedno popołudnie :) Zatem niech nikt nie zraża się początkiem. Świetna pozycja, która trzyma w napięciu do ostatniego zdania ;)
Za ksiażkę zabrałem sie kompletnie nie znając innych dzieł autora ani nie słysząc wcześniej o sierżancie Loganie ani szkockiej policji.
Akcja moze się rozkręcać długo, jednak bogaty zbiór postaci każda o swoim indywidualnym charakterze wzbogaconych wyrazistym, miejscami czarnym humorem autora powoduje, że nawet codzienną raczej nieciekawą pracę grampiańskiej policji czyta sie z zaciekawieniem.
W tej książce praca komisariatu wydaje mi się bardziej zbliżona do prawdziwego zawodu policjanta/detektywa niż w innych książkach, które miałem okazję przeczytać. Być może dlatego, że nie wszystko jest dosć proste i nie wszystie ślady prowadzą do celu, a po drodze można się potknąć wiele razy i skończyć jedną nogą poza prawem. Poza tym zgrabnie przeplatają się tu wątki osobiste z zawodowymi, niesnaski w grupie, problemy z domu przez co główny bohater wydaje się bardziej człowiekiem niż nie męczącym się zawsze bystrym i gotowym do akcji super detektywem. Głowne zadanie i problem znany z okładki książki schodzi trochę na dalszy plan w kłębowisku innych sytuacji. Nie brakuje tutaj ejdnak szybkich akcji i ciekawych tropów zmieniajacych bieg śledztwa.
Poza tym na prawdę mozna parę razy się uśmiechnać czytając, co sobie logan w konkretej sytuacji myśli :)
Polecam każdemu, kto chciałby poznać pracę komisariatu trochę bardziej od środka i nie rpzeszkadza mu sarkastyczny miejscami czarny humor.
Za ksiażkę zabrałem sie kompletnie nie znając innych dzieł autora ani nie słysząc wcześniej o sierżancie Loganie ani szkockiej policji.
Akcja moze się rozkręcać długo, jednak bogaty zbiór postaci każda o swoim indywidualnym charakterze wzbogaconych wyrazistym, miejscami czarnym humorem autora powoduje, że nawet codzienną raczej nieciekawą pracę grampiańskiej policji czyta...
Nawet słabe książki staram się przeczytać do końca, by wiedzieć "co autor miał na myśli" i tak było w tym przypadku, - choć było ciężko ;) Dopiero w samej końcówce zaczęło się coś dziać i książka wciągnęła. Autor pewnie chciał przedstawić obraz dzisiejszych kryminalnych, czyli zestresowanych, używających wulgaryzmów osobników, mających stałe problemy z przełożonymi, i to mu się udało. Natomiast jeśli chodzi o samą intrygę kryminalną, sposób dojścia do prawdy, to zwykła przeciętność. Zawsze wolałem serial Columbo od Kojaka, a ta książka przypomina ten drugi. Chyba dam sobie spokój z tym autorem.
Nawet słabe książki staram się przeczytać do końca, by wiedzieć "co autor miał na myśli" i tak było w tym przypadku, - choć było ciężko ;) Dopiero w samej końcówce zaczęło się coś dziać i książka wciągnęła. Autor pewnie chciał przedstawić obraz dzisiejszych kryminalnych, czyli zestresowanych, używających wulgaryzmów osobników, mających stałe problemy z przełożonymi, i to mu...
Interesujący kryminał.
Interesujący kryminał.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrafiłam na tego autora przypadkiem, w grudniu 2025 (miesiąc temu) szukając informacji o Granitowym Mieście. I oczywiście jako miłośniczkę kryminałów zainteresował mnie autor, który w swoich książkach podobno opisuje autentyczne miejsca w swoim mieście. Przeczytałam „Ślepy zaułek” i „Połamać kości”. Polubiłam sierżanta McRae. W obu książkach strasznie mnie wkurzała inspektor Steel! Zdecydowanie polecam te pozycje.
Trafiłam na tego autora przypadkiem, w grudniu 2025 (miesiąc temu) szukając informacji o Granitowym Mieście. I oczywiście jako miłośniczkę kryminałów zainteresował mnie autor, który w swoich książkach podobno opisuje autentyczne miejsca w swoim mieście. Przeczytałam „Ślepy zaułek” i „Połamać kości”. Polubiłam sierżanta McRae. W obu książkach strasznie mnie wkurzała...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUdział w programie telewizyjnym wyłaniającym wokalne talenty robi z Alison McGregor i jej sześcioletniej córeczki gwiazdy. Są wszędzie: w kolorowych magazynach, na YouTube, mają tysiące fanów.
Sierżant Logan McRae ma tym razem do rozwikłania wyjątkowo trudną sprawę - stawką jest życie dziewczynki i matki, musi ich znaleźć, zanim nie będzie za późno.
Porywacze przysyłają makabryczne dowody, że nie żartują, fani zbierają miliony funtów na okup, a Logan - który jak zwykle podpada swoim szefom - odkrywa, że nowoupieczona gwiazda ma za sobą barwną przeszłość i niejedno na sumieniu.
A jej przyjaciele zaczynają ginąć w tajemniczych wypadkach…
Logan wprawdzie nadal jest niemiłosiernie czołgany przez mało rozgarniętych zwierzchników, ale znajduje nieoczekiwane wsparcie ze strony inspektor Steel.
Udział w programie telewizyjnym wyłaniającym wokalne talenty robi z Alison McGregor i jej sześcioletniej córeczki gwiazdy. Są wszędzie: w kolorowych magazynach, na YouTube, mają tysiące fanów.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSierżant Logan McRae ma tym razem do rozwikłania wyjątkowo trudną sprawę - stawką jest życie dziewczynki i matki, musi ich znaleźć, zanim nie będzie za późno.
Porywacze przysyłają...
Na szczęście ta pozycja okazała się finalnie lepsza od poprzedniej, chociaż na początku znowu było ciężko się wkręcić w historię. Jednak od pewnego momentu jak już zaskoczyło to czytało się bardzo dobrze :)
Na szczęście ta pozycja okazała się finalnie lepsza od poprzedniej, chociaż na początku znowu było ciężko się wkręcić w historię. Jednak od pewnego momentu jak już zaskoczyło to czytało się bardzo dobrze :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLektura godna polecenia
Lektura godna polecenia
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzczerze mówiąc książka jak dla mnie nie była fenomenalna. Dopiero pod koniec zaczęło robić się intrygująco. Męczyłam się z jej przeczytaniem. Według mnie jest to jedna z najgorszych książek tego autora
Szczerze mówiąc książka jak dla mnie nie była fenomenalna. Dopiero pod koniec zaczęło robić się intrygująco. Męczyłam się z jej przeczytaniem. Według mnie jest to jedna z najgorszych książek tego autora
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tonie największych lotów ale miała swój klimat i elementy hymorystyczne
nie największych lotów ale miała swój klimat i elementy hymorystyczne
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKiedy już dobrniemy do połowy to już mamy z górki. Pierwsza połowa jest nudna, czyta się zupełnie bez zaangażowania, później już tylko lepiej.
Kiedy już dobrniemy do połowy to już mamy z górki. Pierwsza połowa jest nudna, czyta się zupełnie bez zaangażowania, później już tylko lepiej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLogan Skazany na Cierpienie i Otoczony Przez Idiotów Nareszcie Inspektor McRae.
Podejrzewam, że oddałby wiele - w tym awans - byleby tylko szybciej połączyć fakty i nie dopuścić do tego, aby lawina nieszczęśliwych wypadków potoczyła się w kierunku, w którym z głośnym hukiem, snopem iskier i swądem pogorzeliska się potoczyła...
Siódmy, ostatni póki co wydany w naszym kraju tom, jest lepszy od dwóch poprzednich, a cały cykl oceniam jako naprawdę bardzo dobry. Przez kilka ostatnich tygodni przemierzałam deszczowo/mroźne i niesamowicie wietrzne Aberdeen obserwując poczynania Logana i ekipy śledczej i brnąc z nimi w przeróżne mroczne i brutalne zakamarki granitowego miasta. Z tomu na tom coraz bardziej przywiązywałam się do bohaterów, wśród których to jednak inspektor Steel bije wszystkich na głowę!!! Mam też wrażenie, że przez ten czas przeszła największą przemianę - mam tu na myśli ją jako przełożoną/przyjaciółkę, bo że klnie jak szewc i wygląda jakby zamiast suszarki do włosów używała palca i gniazdka elektrycznego to się nie zmienia! I jak mam być szczera - chwała za to!
Mroczne i posępne kryminały z wisienką na torcie w postaci cynicznego czarnego humoru, morza sarkazmu i ironi - kilka tygodni temu, opisując w ten sposób cykl autorstwa MacBridea polecał mi go mój serdeczny kolega. Polecał i zachęcał wiedząc czego potrzebuję, na co liczę i co przypadnie mi do gustu. Nie zawiodłam się - jestem ogromnie zadowolona i tak samo wdzięczna - dziękuję Darek!!!
I ja również polecam!
Logan Skazany na Cierpienie i Otoczony Przez Idiotów Nareszcie Inspektor McRae.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodejrzewam, że oddałby wiele - w tym awans - byleby tylko szybciej połączyć fakty i nie dopuścić do tego, aby lawina nieszczęśliwych wypadków potoczyła się w kierunku, w którym z głośnym hukiem, snopem iskier i swądem pogorzeliska się potoczyła...
Siódmy, ostatni póki co wydany w naszym kraju...
„Połamać kości” to już 7 część udanego cyklu Stuarta MacBride’a o Loganie McRae, sierżancie komendy policji w Aberdeen, trudno więc oczekiwać jakichś zaskoczeń: wszystkie postacie zostały już przecież zdefiniowane i zaprezentowane w poprzednich książkach. Mamy więc znów inspektor Steel (jeden z najbardziej wyrazistych charakterów, na jaki natknąłem się we współczesnej literaturze kryminalnej), inspektora Finnie, no i, rzecz jasna, samego Logana. Wchodzimy zatem z marszu w znajome środowisko i znajome relacje. Seria trzyma poziom (choć zdarzały się słabsze tytuły jak na przykład „Dom krwi”), 7 część nie jest może najlepsza, ale co najmniej dobra.
A co tym razem? Ktoś uprowadził matkę i jej sześcioletnią córeczkę, uczestniczki telewizyjnego talent show „Kolejna brytyjska gwiazda”, czyli jakiejś tam mutacji „Masz talent”. Mało że uprowadził: film z porwania umieścił na YouTube’ie, bezczelnie domaga się… publicznej zbiórki pieniędzy na okup, wysyła listy do mediów, porwanym grozi śmiercią. Czyli standard, widzieliśmy to już setki razy. MacBride bardzo udanie wziął tu jednak na celownik nie tylko miałkość licznych „talent shows”, ale też „nowe media”: sieci społecznościowe, YouTube’a. Bezlitośnie i zjadliwie obnaża różne ludzkie zachowania wobec pięciominutowych celebrytów: od zawiści do bezrefleksyjnego, bezgranicznego uwielbienia. Niby wiadomo, że wielu ludzi zrobi wszystko, żeby znaleźć się przez chwilę w świetle jupiterów, ale intryga, którą snuje w „Połamanych kościach” MacBride jest bardziej, niż przygnębiająca.
Logan z kolegami bada tropy, szuka punktów zaczepienia i generalnie goni w piętkę. Zawsze w tej serii podobało mi się, że nie mamy tu do czynienia z tytanami intelektu i genialnymi śledczymi: policjanci są często niedbali, popełniają błędy, a przy tym zwykle są pochłonięci wzajemną wojną podjazdową i kryciem swojego tyłka. Rozwiązanie spraw kryminalnych jest często kwestią szczęścia, zbiegu okoliczności. Nie inaczej jest tym razem. Logan przeżywa osobistą tragedię, coraz bardziej oddala się od „policyjnych ideałów”.
Ciekaw jestem kolejnej części, „Połamać kości” jest z 2011 roku, a choć Stuart MacBride niedawno wydał 10 tom cyklu, w Polsce zatrzymaliśmy się na 7-mym. Wydawcy, do roboty!
„Połamać kości” to już 7 część udanego cyklu Stuarta MacBride’a o Loganie McRae, sierżancie komendy policji w Aberdeen, trudno więc oczekiwać jakichś zaskoczeń: wszystkie postacie zostały już przecież zdefiniowane i zaprezentowane w poprzednich książkach. Mamy więc znów inspektor Steel (jeden z najbardziej wyrazistych charakterów, na jaki natknąłem się we współczesnej...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWulgaryzmy skutecznie odstręczają...intryga słaba kilka nie wykorzystanych możliwości
Wulgaryzmy skutecznie odstręczają...intryga słaba kilka nie wykorzystanych możliwości
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMocnym akordem zakończył Stuart MacBride swój cykl z sierżantem McRae.
Przez pierwsze 100-150 stron wcale się na to nie zanosiło i nawet zastanawiałem się, czy jest sens brnąć dalej. Tymczasem zupełnie niespodziewanie dalej wszystko zmieniło się w taki sposób, że trudno było oderwać się od lektury.
Autor uporządkował wątki kryminalne i mocno podkręcił tempo. Logan wprawdzie nadal jest niemiłosiernie czołgany przez mało rozgarniętych zwierzchników, ale znajduje nieoczekiwane wsparcie ze strony inspektor Steel. Nadal nie brakuje charakterystycznego, sarkastycznego humoru, a niektóre dialogi rozbawiają do łez. Poza tym wyjątkowo dużo dzieje się w życiu pozazawodowym Logana i aż szkoda, że nie będzie dalszego ciągu (a może będzie?).
Jednym słowem Stuart MacBride wrócił w świetnym stylu, a ostatnia część okazała się jedną z najlepszych.
Zdecydowanie warto przeczytać.
Mocnym akordem zakończył Stuart MacBride swój cykl z sierżantem McRae.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzez pierwsze 100-150 stron wcale się na to nie zanosiło i nawet zastanawiałem się, czy jest sens brnąć dalej. Tymczasem zupełnie niespodziewanie dalej wszystko zmieniło się w taki sposób, że trudno było oderwać się od lektury.
Autor uporządkował wątki kryminalne i mocno podkręcił tempo. Logan...
Najlepsze w „Połamać kości” jest to, że ten tom jest już ostatni. No dobra, ale na poważnie powieść jest całkiem dobra, dużo lepsza niż poprzedni tytuł serii. Mniej wulgaryzmów, konkretne działania śledcze, sensowne i niespodziewane zakończenie. Czyli dla mnie powrót do poziomu drugiego czy piątego tomu. Dobry kryminał, nawet bardzo dobry.
Najlepsze w „Połamać kości” jest to, że ten tom jest już ostatni. No dobra, ale na poważnie powieść jest całkiem dobra, dużo lepsza niż poprzedni tytuł serii. Mniej wulgaryzmów, konkretne działania śledcze, sensowne i niespodziewane zakończenie. Czyli dla mnie powrót do poziomu drugiego czy piątego tomu. Dobry kryminał, nawet bardzo dobry.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytałam kilka pierwszych stron i stwierdziłam, że książka ta to jakieś nieporozumienie. Styl, język i nuda, totalnie mnie zniechęcały, ale...trzeba dać autorowi szansę. Brnę dalej i dalej i dalej jakby słabo, aż minęłam 1/3 książki i coś ruszyło. Później było już tylko lepiej i dlatego ostatecznie Połamać kości otrzymało ocenę dobrą. Na tyle, że chyba sięgnę po kolejny tom przygód Logana, bo koniecznie muszę zobaczyć, jakie będą dalsze losy Sam.
Przeczytałam kilka pierwszych stron i stwierdziłam, że książka ta to jakieś nieporozumienie. Styl, język i nuda, totalnie mnie zniechęcały, ale...trzeba dać autorowi szansę. Brnę dalej i dalej i dalej jakby słabo, aż minęłam 1/3 książki i coś ruszyło. Później było już tylko lepiej i dlatego ostatecznie Połamać kości otrzymało ocenę dobrą. Na tyle, że chyba sięgnę po kolejny...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAlison McGregor i jej sześcioletnia córeczka nagle stają się popularne. Program telewizyjny miał być dla nich szansą na sukces, a okazał się kluczem do koszmaru. W końcu kto lepiej poruszy uczucia i portfele widzów niż samotna matka i jej urocze dziecko. Takiej okazji porywacze nie mogli przepuścić, liczą na spory okup. Sierżant Logan McRae musi jak najszybciej odnaleźć miejsce przetrzymywania ofiar, bo przetrzymujący ich ludzie nie wyglądają na miłych i przyjaznych. W ramach wiadomości ponaglającej zostawiają ucięty, zakrwawiony, mały dziewczęcy palec…
W tej części zaczynamy wracać do dobrej, dynamicznej akcji znanej z pierwszych tomów serii o sierżancie McRae. Dużo się dzieje w życiu Logana, zarówno zawodowym jak i prywatnym. Cała policyjna machina opisana w taki sam sposób jak w poprzednich częściach, co dla mnie stanowi plus serii. Dużo przesłuchań, wyłamywań drzwi, pogoni za podejrzanymi i tym podobnych atrakcji. Inspektor Steel tylko trochę mniej aktywna tym razem, brakowało mi momentami jej tekstów. Ciekawa jestem jak potoczy się dalej pozapolicyjny wątek „pracy” Logana, ale na zapoznanie się z nim chyba będę musiała jeszcze poczekać, w końcu minęły już trzy lata od ostatniej części, a zapowiedzi wydania kolejnej nie ma.
Alison McGregor i jej sześcioletnia córeczka nagle stają się popularne. Program telewizyjny miał być dla nich szansą na sukces, a okazał się kluczem do koszmaru. W końcu kto lepiej poruszy uczucia i portfele widzów niż samotna matka i jej urocze dziecko. Takiej okazji porywacze nie mogli przepuścić, liczą na spory okup. Sierżant Logan McRae musi jak najszybciej odnaleźć...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa początku książka wydawała się nawet ciekawa, choć nieco chaotyczna. Wrażenie chaosu potęgowały niektóre dialogi – nie wiadomo było kto wypowiada daną kwestię, a z kontekstu nie wynikało. Wraz z biegiem wydarzeń i „odkrywaniem kart”, ciekawość zaczęła ustępować miejsca rozczarowaniu. Myślałam, że akcja potoczy się nieco inaczej, będzie trzymać w napięciu, pojawi się element zaskoczenia – nic z tych rzeczy. Miałam też nadzieję, że niektóre wątki będą ze sobą bardziej powiązane, dzięki czemu na koniec wszystko ładnie połączy się w spójny obraz. Niestety – tu również się zawiodłam. W efekcie, połowa wydarzeń była jak dla mnie zbędna, niewiele wnosiła biorąc pod uwagę całość. Poza tym, na minus także konstrukcja postaci – bohaterowie jacyś tacy bez wyrazu, charakteru (wyjątki można policzyć na palcach jednej ręki). Miałam wrażenie, że niektórzy różnili się tylko nazwiskami… Sporo do życzenia pozostawiał także język jakim się posługiwali - miejscami dość wulgarny.
Nie wiem czy na moją ocenę miał wpływ fakt, iż to moje pierwsze spotkanie Loganem McRae. Być może, gdybym zaczęła zaznajamiać z jego przygodami od początku, od części pierwszej, liczba gwiazdek przy tej pozycji byłaby wyższa…
Na początku książka wydawała się nawet ciekawa, choć nieco chaotyczna. Wrażenie chaosu potęgowały niektóre dialogi – nie wiadomo było kto wypowiada daną kwestię, a z kontekstu nie wynikało. Wraz z biegiem wydarzeń i „odkrywaniem kart”, ciekawość zaczęła ustępować miejsca rozczarowaniu. Myślałam, że akcja potoczy się nieco inaczej, będzie trzymać w napięciu, pojawi się...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toStraszna słabizna. Wulgarny język, szczeniackie teksty rodem z amerykańskich komedii klasy D, bezbarwne postaci (tak bardzo, że nawet w połowie książki trudno rozpoznać kto jest kim). Akcja.... no cóż, nie wciąga... Tłumaczenie pisane na kolanie, czasem nie wiadomo co autor miał na myśli. Dodatkowo osoba odpowiedzialna za korektę była chyba chwilowo na urlopie albo strajkowała. Pierwsza książka od bardzo dawna, której nie dałem rady przeczytać do końca. Zdecydowanie odradzam.
Straszna słabizna. Wulgarny język, szczeniackie teksty rodem z amerykańskich komedii klasy D, bezbarwne postaci (tak bardzo, że nawet w połowie książki trudno rozpoznać kto jest kim). Akcja.... no cóż, nie wciąga... Tłumaczenie pisane na kolanie, czasem nie wiadomo co autor miał na myśli. Dodatkowo osoba odpowiedzialna za korektę była chyba chwilowo na urlopie albo...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejny już cykl, który rozpoczynam od środka ale kolejny raz to nic nie szkodzi. Sierżanta, na nawet trochę-inspektora, Logana polubiłam od pierwszej pogoni. Największa siła tego kryminału to barwni bohaterowie i ich relacje. Być policjantem w powieści MacBride'a to nic wdzięcznego- do atrakcji należą koszmarni szefowie, przygryzki kolegów i okazjonalny kopniak w nabiał. Zero splendoru i cały brud Aberdeen na co dzień. Klimat noir w najczystszym, szkockim wydaniu.
Moją ocenę książki zmniejszyłam o gwiazdkę przez jedno z najgorszych tłumaczeń, jakie kiedykolwiek czytałam. Nie potrafię sobie wyobrazić tłumacza, który nie sprawdza informacji w czasach, kiedy można to zrobić za pomocą wyszukiwarki i jednego wciśnięcia "enter". Niektóre zwroty wyglądają, jakby przełożono je za pomocą google translatora- i są to czasem na tyle proste konstrukcje, że nawet presja czasu podczas pracy nie wyjaśnia takich błędów. I gdzie był korektor?
Kolejny już cykl, który rozpoczynam od środka ale kolejny raz to nic nie szkodzi. Sierżanta, na nawet trochę-inspektora, Logana polubiłam od pierwszej pogoni. Największa siła tego kryminału to barwni bohaterowie i ich relacje. Być policjantem w powieści MacBride'a to nic wdzięcznego- do atrakcji należą koszmarni szefowie, przygryzki kolegów i okazjonalny kopniak w nabiał....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSierżant, a obecnie już inspektor Logan McRae ma tym razem do rozwikłania wyjątkowo trudną sprawę - stawką jest życie dziewczynki i matki. Jak zwykle bezkompromisowo wykonuje swoje obowiązki, nawet jeżeli jego życie osobiste nie wygląda różowo. Ta część osiąga wysoką poprzeczkę, którą autor postawił sobie w pierwszych powieściach - książka intryguje i ciężko się od niej oderwać. Jak już pewnie pisałem, jest to jedna z moich ulubionych serii kryminalnych. Z niecierpliwością czekam na kolejne tomy. Polecam!
Sierżant, a obecnie już inspektor Logan McRae ma tym razem do rozwikłania wyjątkowo trudną sprawę - stawką jest życie dziewczynki i matki. Jak zwykle bezkompromisowo wykonuje swoje obowiązki, nawet jeżeli jego życie osobiste nie wygląda różowo. Ta część osiąga wysoką poprzeczkę, którą autor postawił sobie w pierwszych powieściach - książka intryguje i ciężko się od niej...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZazwyczaj nie interesuję się literaturą tego typu, jednak ta powiesć mnie zaciekawiła. Zwarta akcja zachwyca i powoduje, że nie można odciągnąc się od lektury.
Zazwyczaj nie interesuję się literaturą tego typu, jednak ta powiesć mnie zaciekawiła. Zwarta akcja zachwyca i powoduje, że nie można odciągnąc się od lektury.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTylu bluzgów to ja jeszcze w żadnej książce nie spotkałam.Bluzgali wszyscy bohaterowie i w każdej sytuacji.Już trzecie słowo na początku książki to to na K. Mimo tego książka jest bardzo dobra.
Tylu bluzgów to ja jeszcze w żadnej książce nie spotkałam.Bluzgali wszyscy bohaterowie i w każdej sytuacji.Już trzecie słowo na początku książki to to na K. Mimo tego książka jest bardzo dobra.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tobardzo podobała mi się taka przemiana (może chwilowa) Logana. W złego, niedobrego gościa, który nie przejmuje się zasadami ;-)
Poza tym powieść jak najbardziej na plus, jak zawsze
bardzo podobała mi się taka przemiana (może chwilowa) Logana. W złego, niedobrego gościa, który nie przejmuje się zasadami ;-)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoza tym powieść jak najbardziej na plus, jak zawsze
Mocny, wciągający thriller - polecam!
Mocny, wciągający thriller - polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsze 100-120 stron męczyłem kilka dni chyba tylko z sympatii dla Logana McRae'a i inspektor Steel, którą zyskali u mnie dzięki poprzednim książkom - naprawdę było nużąco. Potem akcja jednak nabrała niesamowitego tempa i ponad 200 stron poszło w jedno popołudnie :) Zatem niech nikt nie zraża się początkiem. Świetna pozycja, która trzyma w napięciu do ostatniego zdania ;)
Pierwsze 100-120 stron męczyłem kilka dni chyba tylko z sympatii dla Logana McRae'a i inspektor Steel, którą zyskali u mnie dzięki poprzednim książkom - naprawdę było nużąco. Potem akcja jednak nabrała niesamowitego tempa i ponad 200 stron poszło w jedno popołudnie :) Zatem niech nikt nie zraża się początkiem. Świetna pozycja, która trzyma w napięciu do ostatniego zdania ;)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZa ksiażkę zabrałem sie kompletnie nie znając innych dzieł autora ani nie słysząc wcześniej o sierżancie Loganie ani szkockiej policji.
Akcja moze się rozkręcać długo, jednak bogaty zbiór postaci każda o swoim indywidualnym charakterze wzbogaconych wyrazistym, miejscami czarnym humorem autora powoduje, że nawet codzienną raczej nieciekawą pracę grampiańskiej policji czyta sie z zaciekawieniem.
W tej książce praca komisariatu wydaje mi się bardziej zbliżona do prawdziwego zawodu policjanta/detektywa niż w innych książkach, które miałem okazję przeczytać. Być może dlatego, że nie wszystko jest dosć proste i nie wszystie ślady prowadzą do celu, a po drodze można się potknąć wiele razy i skończyć jedną nogą poza prawem. Poza tym zgrabnie przeplatają się tu wątki osobiste z zawodowymi, niesnaski w grupie, problemy z domu przez co główny bohater wydaje się bardziej człowiekiem niż nie męczącym się zawsze bystrym i gotowym do akcji super detektywem. Głowne zadanie i problem znany z okładki książki schodzi trochę na dalszy plan w kłębowisku innych sytuacji. Nie brakuje tutaj ejdnak szybkich akcji i ciekawych tropów zmieniajacych bieg śledztwa.
Poza tym na prawdę mozna parę razy się uśmiechnać czytając, co sobie logan w konkretej sytuacji myśli :)
Polecam każdemu, kto chciałby poznać pracę komisariatu trochę bardziej od środka i nie rpzeszkadza mu sarkastyczny miejscami czarny humor.
Za ksiażkę zabrałem sie kompletnie nie znając innych dzieł autora ani nie słysząc wcześniej o sierżancie Loganie ani szkockiej policji.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAkcja moze się rozkręcać długo, jednak bogaty zbiór postaci każda o swoim indywidualnym charakterze wzbogaconych wyrazistym, miejscami czarnym humorem autora powoduje, że nawet codzienną raczej nieciekawą pracę grampiańskiej policji czyta...
Nawet słabe książki staram się przeczytać do końca, by wiedzieć "co autor miał na myśli" i tak było w tym przypadku, - choć było ciężko ;) Dopiero w samej końcówce zaczęło się coś dziać i książka wciągnęła. Autor pewnie chciał przedstawić obraz dzisiejszych kryminalnych, czyli zestresowanych, używających wulgaryzmów osobników, mających stałe problemy z przełożonymi, i to mu się udało. Natomiast jeśli chodzi o samą intrygę kryminalną, sposób dojścia do prawdy, to zwykła przeciętność. Zawsze wolałem serial Columbo od Kojaka, a ta książka przypomina ten drugi. Chyba dam sobie spokój z tym autorem.
Nawet słabe książki staram się przeczytać do końca, by wiedzieć "co autor miał na myśli" i tak było w tym przypadku, - choć było ciężko ;) Dopiero w samej końcówce zaczęło się coś dziać i książka wciągnęła. Autor pewnie chciał przedstawić obraz dzisiejszych kryminalnych, czyli zestresowanych, używających wulgaryzmów osobników, mających stałe problemy z przełożonymi, i to mu...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna książka! Jedna z lepszych części, polecam!
Świetna książka! Jedna z lepszych części, polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak zwykle nie zawiodłam się na tym autorze. Książka ma interesującą fabułę i z każdą kartką coraz bardziej wciąga. Polecam :)
Jak zwykle nie zawiodłam się na tym autorze. Książka ma interesującą fabułę i z każdą kartką coraz bardziej wciąga. Polecam :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobry kryminał. Cyniczny glina w świetnie opisanym otoczeniu, dobre tempo, mocna intryga i duża dawka humoru. Znakomite dialogi.
Bardzo dobry kryminał. Cyniczny glina w świetnie opisanym otoczeniu, dobre tempo, mocna intryga i duża dawka humoru. Znakomite dialogi.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna, ciekawa część z inspektorem Loganem w roli głównej. Czarny humor wymiata!
Kolejna, ciekawa część z inspektorem Loganem w roli głównej. Czarny humor wymiata!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to