Ogień przebudzenia
- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Draconis Memoria (tom 1)
- Tytuł oryginału:
- The waking fire
- Data wydania:
- 2017-07-05
- Data 1. wyd. pol.:
- 2017-07-05
- Data 1. wydania:
- 2016-07-07
- Liczba stron:
- 713
- Czas czytania
- 11 godz. 53 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788374808279
- Tłumacz:
- Małgorzata Strzelec
Na rozległych terytoriach kontrolowanych przez Żelazny Syndykat Handlowy najcenniejszym towarem jest smocza krew. Spuszczana z trzymanych w niewoli lub odławianych w dziczy Czerwonych, Zielonych, Niebieskich i Czarnych, po przedestylowaniu służy do wytwarzania eliksirów dających niewiarygodną moc. Tych, którzy potrafią z niej korzystać, nazywa się Błogosławionymi.
Mało kto zna jednak prawdę: smocze rody słabną, a gdy wygasną całkowicie, wojna z sąsiednim Cesarstwem Corvuskim będzie nieunikniona. Ostatnią nadzieją Syndykatu są pogłoski o istnieniu innej rasy smoków, znacznie potężniejszej od pozostałych. Nieliczni wybrańcy losu udają się na jej poszukiwania.
Claydon Torcreek – drobny złodziejaszek i niezarejestrowany Błogosławiony – po wcieleniu do służby w Protektoracie zostaje wysłany w głąb dzikich, niezbadanych krain w poszukiwaniu stworzenia rodem z legend. Lizanne Lethridge – kobieta-szpieg i znakomita zabójczyni – podczas misji na terytorium wroga musi stawić czoło wielkiemu zagrożeniu. Podporucznik Corrick Hilemore służy na krążowniku Syndykatu, który w pogoni za okrutnymi rozbójnikami na odległych rubieżach napotyka inne, znacznie gorsze niebezpieczeństwo. Kiedy żywoty ludzi i państw spotykają się i przeplatają, a to, co znane, zderza się z nieznanym, wszyscy troje muszą dołożyć wszelkich starań, żeby powstrzymać nadciągającą wojnę, która w przeciwnym razie ich pochłonie.
Kup Ogień przebudzenia w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Ogień przebudzenia
W poszukiwaniu białego smoka
Arradsia to kontynent, na którym żyją smoki: mordercze czarne, czerwone, zielone i niebieskie bestie atakują polujących na nie śmiałków w dżungli, w górach, w rzekach, w morzach i nadlatując z powietrza. Zetknięcie z ich krwią dla większości ludzi kończy się śmiercią w męczarniach, ale Błogosławionym daje niezwykłe moce, stąd też zdobywanie i handel smoczą krwią stanowią podstawę potęgi Żelaznego Syndykatu Handlowego. Jednak spadek populacji smoków zmusza Syndykat do rozpoczęcia w tajemnicy poszukiwań mitycznego białego smoka. Losy świata spoczywają w ręku zabójczego szpiega Lizanne Lethridge, młodego drobnego przestępcy i niezarejestrowanego Błogosławionego Claydona Torcreeka oraz walczącego na napędzanym smoczą krwią okręcie podporucznika Corricka Hilemore’a. Tej trójce i ich sprzymierzeńcom przyjdzie stoczyć niejedną bitwę z budzącymi się niszczycielskimi siłami.
„Ogień przebudzenia” otwiera cykl „Draconis Memoria” Anthony’ego Ryana, autora wysoko ocenianej trylogii „Kruczy cień”. Mimo pochlebnych opinii na temat jego wcześniejszej serii, z trudem udało mi się przebrnąć przez jej pierwszy tom, głównie z powodu nużącego, jednostronnego opisu wydarzeń, oglądanych tylko oczami głównego bohatera. Dlatego „Ogień przebudzenia” od samego początku okazał się o wiele ciekawszy i lepiej skonstruowany dzięki przeplatającym się trzem punktom widzenia, pozwalającym na przedstawienie różnych aspektów powieściowego świata. Dzięki temu jest tu miejsce na bitwy morskie i potyczki z piratami z Hilemorem, na wyprawę po lasach i górach Interioru z Clay’em oraz na poznanie głównych miast kontynentu i struktury społeczeństwa z Lizanne. Tak pierwszo jak i drugoplanowe postaci są dobrze nakreślone i zróżnicowane, niektóre może nieco wyidealizowane, ale inne potrafią zaskoczyć i odmienić bieg wydarzeń.
No i oczywiście smoki! Różniące się między sobą, dające ludziom różnego rodzaju moce i śmiertelnie niebezpieczne. Trzy smoki w „Grze o tron” mogą budzić zachwyt i emocje, ale Ryan o wiele lepiej wykorzystał ich potencjał. Właściwie cała magia w „Ogniu przebudzona” związana jest ze smokami i ich krwią - poza tym dominuje wątek przygodowy: bitwy, niebezpieczne wyprawy i niezwykłe odkrycia, a także skomplikowane wynalazki, spiski i zdrady.
Za to trochę niejasno przedstawia się sytuacja polityczna: jakaś wojna, która wybucha z niejasnych powodów, jakaś niesprecyzowana rewolucja, słabo nakreślone stosunki między państwami (miastami? kontynentami?). Książka jest tak naładowana akcją, że trudno znaleźć rozdział bez jakiejś mniejszej lub większej walki. Co prawda przez to podejrzanie często dochodzi do scen typu „kula minęła go o włos”, „od śmierci dzieliło ich tylko kilka cali” czy „w ostatniej chwili nadszedł ratunek” - ale mimo wszystko to niewygórowana cena za tak dopracowaną, pełną przygód (i smoków!) powieść.
Agnieszka Kruk
Oceny książki Ogień przebudzenia
Poznaj innych czytelników
1967 użytkowników ma tytuł Ogień przebudzenia na półkach głównych- Chcę przeczytać 1 156
- Przeczytane 777
- Teraz czytam 34
- Posiadam 272
- Fantasy 38
- Fantastyka 34
- Ulubione 27
- 2018 22
- Chcę w prezencie 14
- 2019 11
Tagi i tematy do książki Ogień przebudzenia
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Ogień przebudzenia
(...)nie ma bólu, którego nie dałoby się znieść i przetrwać, nie ma przeszkody, której nie da się przezwyciężyć. Potrzebna jest tylko wola z...
RozwińStrzeż się wiedźmy" - zacytował Kaznodzieja, przemawiając coraz natarczywiej. - "Bo będzie knuć ze smokiem, żeby przywieść cię do ruiny".
Opinia
Fabuła / Zwroty akcji 6/10
Bohaterowie 6/10
Świat przedstawiony 7/10
Narracja / Styl / Humor 5/10
Przesłanie / Problematyka 5/10
Klimat / Subiektywne odczucia 6/10
Autor albo stara się, ale mu nie wychodzi - albo ma talent, ale mu się nie chce... nie jestem pewna które. Tu był taki potencjał. Zarąbisty świat, ciekawa historia, dobre koncepty postaci (jeśli kontynuuję czytanie serii, zrobię to głównie dla Hilemore'a). Nawet przez większość książki naprawdę fajnie i lekko się czytało/słuchało. Problem w tym, że... no we wszystkich szczegółach zasadniczo. Fabuła generalnie fajna, ale czym dalej w las tym więcej "kszoków" - takich idiotyzmów jakie autor sadził w drugiej połowie książki to nawet w "Eragonie" nie było. Nie piszę jakie, żeby nie spojlerować. Postaci fajnie pomyślane, ale już opisy ich zachowania i motywacji... no na papierze mają sens, ale autor nijak nie umie ich opisać. Przez większość czasu czytelnik sam musi sobie dopowiadać - aha, on postanowił zrobić to bo musiał pomyśleć o tym i o tym. Z tej książki dałoby się zrobić dwie tej samej objętości. Dało się poczuć że autor leciał przez wątki byle jak najszybciej, nie poświęcając czasu na porządne połączenie wątków, lub rozbudowanie charakterystyki postaci. No i do tego ilość deus ex machin bolała.
Dalej. Świat super, ale znowu nierozbudowany, w sumie o dwóch głównych potęgach wiemy tyle, że są i jakie mają ustroje. Imiona i nazwy potwornie sztampowe. Natomiast jeśli chodzi o strony konfliktu, znowu, autor chciał ale mu nie wyszło - w tym wypadku: chciał (chyba) stworzyć skomplikowany moralnie świat, bez "tych dobrych". Niestety - i nie wiem czy to była pomyłka, czy to autentyczne nienajciekawsze poglądy autora, ale korpo-dystopia której służą główni bohaterowie, prezentowana jest zasadniczo jako "ci dobrzy", kij z tym że, obok bardzo problematycznego systemu polityczno-ekonomicznego (spoko no, nie muszę się zawsze zgadzaĉ z autorem), ta strona jest też aktywnie hiper-imperialistyczna (i w gruncie rzeczy większość problemów wynika z tego imperializmu i eksploatacji - bardzo aktualny temat, którego autor trochę... nie pogłębił?). Ci źli (natywne ludy podbitego kontynentu) są absolutnie źli, koniec kropka, nie dostajemy nawet sugestii "a może my też tu zawiniliśmy...?". Znowu: musimy sobie dopowiadać. Dodatkowo, jedyna znacząca postać która potępia obydwa systemy i chciałaby wprowadzenia autentycznej demokracji jest bez przerwy opisywana jako "radykał zaślepiony swoją ideologią" - który oczywiście powoli ugina się do woli wspaniałej wolnomyślącej bohaterki reprezentującej korpo-wcale-nie-villaina. Mam fashbacki z Atlasa Zbuntowanego :/. A tak serio - to mam wrażenie, że autorowi chodziło o to, że rewolucja której chce typo ma być z zamiaru krwawa, a bohaterka w sumie powoli zaczyna uważać że zarządcy korposu też są niefajni i działa na własną rękę - ale znowu... czytelnik takie rzeczy sam sobie musi podopowiadać.
Fabuła / Zwroty akcji 6/10
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBohaterowie 6/10
Świat przedstawiony 7/10
Narracja / Styl / Humor 5/10
Przesłanie / Problematyka 5/10
Klimat / Subiektywne odczucia 6/10
Autor albo stara się, ale mu nie wychodzi - albo ma talent, ale mu się nie chce... nie jestem pewna które. Tu był taki potencjał. Zarąbisty świat, ciekawa historia, dobre koncepty postaci (jeśli kontynuuję...