rozwiń zwiń

Ocalenie

Okładka książki Ocalenie
Karen KingsburyGary Smalley Wydawnictwo: POLWEN Cykl: Ocalenie (tom 1) Seria: Rodzina Baxterów literatura piękna
420 str. 7 godz. 0 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Cykl:
Ocalenie (tom 1)
Seria:
Rodzina Baxterów
Tytuł oryginału:
Redemption
Data wydania:
2007-03-29
Data 1. wyd. pol.:
2007-03-29
Liczba stron:
420
Czas czytania
7 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788389862884
Tłumacz:
Krzysztof Bednarek
Średnia ocen

                7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Ocalenie w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Ocalenie



książek na półce przeczytane 5945 napisanych opinii 1295

Oceny książki Ocalenie

Średnia ocen
7,2 / 10
257 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
5915
1295

Na półkach: ,

Karen Kingsbury, Gary Smalley; tom 1 “Ocalenie”

Książka ciekawa, bardzo obyczajowa, z dużą dawką religii. Lekki i przystępny języki, ludzkie problemy, w miarę ciekawe postaci, chociaż nakreślone niezbyt wyraziście. To przemawia na plus powieści. Jest też sporo minusów, niestety. Cudem jest to, że doczytałam do końca i w międzyczasie nie utonęłam w morzu łez- każdy płakał, łkał, leciały mu łzy i co tam jeszcze na ten temat można napisać. Nadmiar nie jest dobry w żadnej sprawie. Do tego nie polubiłam głównej bohaterki, niedojrzała postać, cały czas na kimś wisiała, chociaż były aluzje, jaka to ona jest silna. Nie była to jedyna nieścisłość w powieści, autorzy jakoś nie dopracowali szczegółów, albo mieli to w nosie. Do tego irytowało mnie podejście bohaterów do religii i Pana Boga: traktowali go jako prywatną własność i rodzaj służącego, który ma być na każde ich zawołanie, bo oni wierzą. O Słyszeniu głosów nie wspomnę.

Na koniec żeby Ne było niejasności napiszę, że „Ocalenie” mi się nawet podobała, książkę czytało się szybko i z przyjemnością sięgnę po kolejne tomy.

Karen Kingsbury, Gary Smalley; tom 1 “Ocalenie”

Książka ciekawa, bardzo obyczajowa, z dużą dawką religii. Lekki i przystępny języki, ludzkie problemy, w miarę ciekawe postaci, chociaż nakreślone niezbyt wyraziście. To przemawia na plus powieści. Jest też sporo minusów, niestety. Cudem jest to, że doczytałam do końca i w międzyczasie nie utonęłam w morzu łez- każdy płakał,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

538 użytkowników ma tytuł Ocalenie na półkach głównych
  • 351
  • 187
77 użytkowników ma tytuł Ocalenie na półkach dodatkowych
  • 36
  • 20
  • 5
  • 4
  • 4
  • 3
  • 3
  • 2

Tagi i tematy do książki Ocalenie

Inne książki autora

Karen Kingsbury
Karen Kingsbury
Karen Kingsbury mieszka w stanie Waszyngton, z mężem Donem i sześciorgiem dzieci (wśród nich troje adoptowanych z Haiti). Ma na swoim koncie już ponad siedem milionów sprzedanych książek. Wśród nich także dotyczące kwestii niezwykle delikatnej za oceanem, mianowicie ataku na World Trade Center. Napisała ponad 30 książek, z których większość biła rekordy sprzedaży, a ponadto stawała się kanwą dla scenariuszy filmowych. Kingsbury w swym pisarstwie mocno akcentuje wartości oparte na silnej więzi z Bogiem oraz miłości między ludźmi. To proza o uczuciach, nadziei i wierze.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Dziecko pokuty Francine Rivers
Dziecko pokuty
Francine Rivers
Znacie Francin Rivers? Może czytaliście jej trylogię "Znamię lwa"? Ja czytałam większość jej książek, ale "Dziecko pokuty" skończyłam zaledwie dwa dni temu. I muszę przyznać, że jest to bardzo mocny i przekonujący głos w dyskusji dotyczącej aborcji. Piękna i skromna Dina studiuje na chrześcijańskiej uczelni. Całe jej życie podporządkowane jest Bogu. Ma przystojnego narzeczonego i przemyślane plany na przyszłość. Wszystko to jednak rozsypuje się jak domek z kart w jeden wieczór. W wieczór, kiedy dziewczyna zostaje brutalnie zgwałcona... Jak się pewnie domyślacie, owocem gwałtu jest ciąża. W tym przypadku, mało tego, że zdecydowanie niechciana, to jeszcze zgodnie z obowiązującym w tym stanie USA prawem może być bez problemu usunięta. Co zrobi Dina? Jak zareagują na gwałt i ciążę jej narzeczony, rodzice, przyjaciele, władze uczelni? Co stanie się z nienarodzonym dzieckiem? Wierzcie mi, odpowiedzi nie są tak oczywiste, jak się wydaje! Bo przecież w takiej sytuacji nie ma dobrych odpowiedzi i prostych rozwiązań! Powieść jest przesycona duchem wiary i Słowem Bożym. I choć porusza bolesne i trudne problemy, to skończyłam ją czytać pokrzepiona i podniesiona na duchu. Bo choć na świecie jest tyle zła i niesprawiedliwości, choć dobrzy ludzie są wciąż krzywdzeni i cierpią, to do wszystkiego można zaprosić Boga... On zmienia wszystko! Co mnie bardzo w tej powieści poruszyło, to obraz tego, jak konsekwencje grzechu ranią całą rodzinę, całą wspólnotę. Bo okazuje się, że Dina była już kolejnym ogniwem w pewnym łańcuchu i nie ona jedna musiała podjąć najtrudniejszą decyzję w życiu... Polecam Wam lekturę tej książki! Nie wiem, czy wpłynie na zmianę poglądów zwolenników aborcji, ale jestem pewna, że umocni obrońców życia nienarodzonego. Bóg zresztą działa w różny sposób i dociera do naszych serc naprawdę niepojętymi drogami. O tym zresztą też jest ta powieść...
mojezachwycenia Edyta - awatar mojezachwycenia Edyta
oceniła na 9 4 lata temu
Gwiazdy prowadzą do domu Luanne Rice
Gwiazdy prowadzą do domu
Luanne Rice
Powieści obyczajowe, zwłaszcza z wątkiem romantycznym, nie przestają cieszyć się olbrzymim zainteresowaniem czytelników. Również Gwiazdy prowadzą do domu są bestsellerem, a raczej były nim w 2000 roku. Na pniu prawa do ekranizacji zakupił Hallmark. Kto widział Dom dla mojej córki, ten zna tę historię. Główną bohaterką jest Dianne, której losy na przestrzeni kilkunastu lat poznajemy dzięki licznym retrospekcjom. Jako siedemnastolatka straciła ojca i mieszkała z matką. Kiedyś zwróciła na siebie uwagę przystojnego Alana, sama jednak zakochała się w jego bracie, Timie. Ba, wyszła za niego. Kiedy okazało się, że ich córka będzie niepełnosprawna, facet ulotnił się. I w tym momencie wrócił Alan, który wziął odpowiedzialność za żonę brata oraz swoją siostrzenicę. Jako lekarz przez całe lata opiekował się małą Julią. Co dalej, nie zdradzę, choć wielu rzeczy można dowiedzieć się już z dramatycznego prologu, który rozgrywa się w Nowym Jorku. Historia jest na szczęście dobrze napisana i naprawdę wciągająca. Na nudę miejsca nie ma. Tyle że Gwiazdy prowadzą do domu niewiele więcej oferuje. Zwykłą, ciepłą, pogodną historię z odrobiną nadziei, przypominającą raz po raz, że życie może naprawdę się nie układać, ale to nie znaczy, że nie pojawią się w nim promyki szczęścia. Głębi psychologicznej tu nie ma, żadnych zaskakujących zwrotów akcji też. Ot, przyjemna lektura ku pokrzepieniu serc. Zwłaszcza tych kobiecych. Więcej recenzji: https://zdalaodpolityki.pl/category/ksiazka/ Zapraszam do współpracy autorów i wydawców!
Michał Zacharzewski - awatar Michał Zacharzewski
ocenił na 6 1 rok temu
Bella. Poruszająca opowieść o sile miłości i przebaczenia Lisa Samson
Bella. Poruszająca opowieść o sile miłości i przebaczenia
Lisa Samson
Mądra i życiowa opowieść o życiu kucharza Jose i kelnerki pięknej Niny. Którzy poznają się w kawiarni, zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia ich życie jednak nie potoczyło się według ich planów.Wciąż żyją z brzemieniem swoich win i swoich utraconych marzeń, każde z nich boryka się z tym ogarniającym sensem to co im życie zgotowało, przyniosło w zamian. Lecz te niecodzienne wydarzenia jednego zwyczajnego dnia w Nowym Yorku to już obracają się w to niezapomniane,pamiętliwe wspomnienie i doświadczenie na zawsze przemieniając tych dwojga ludzi kochających. Zachodzi w ciążę rodzi córeczkę Bellę. Bella to żywe, energiczne, urocze dziecko dużo spędza czasu z własnym tatą i mamą, między ojcem, a córką jest duża więź. Jest to coś niezwykłego, cudownego. Będąc w bibliotece przykuła moją uwagę ta książka, swą piękną okładką zainteresowała mnie bardzo, że postanowiłam ją wypożyczyć, wybór był bardzo udany trafiony w dziesiątkę. Sama ta historia poruszająca,wzruszająca wzruszyłam się przy tej książce. Zachwycona jestem, oczarowana książką. Przewidywalna,dobra fabuła, wartka akcja i trzyma w napięciu, pisana historia przez życie. "Bella.Poruszająca opowieść o sile miłości i przebaczenia" to książka o emocjach,wewnętrznych przeżyciach bohaterów, o podejmowaniu trudnych, życiowych wyborów w życiu, o przyjaźni i rodzinie. Dająca nadzieję, skłania do refleksji, przemyśleń. Cudowna,urocza, a także znakomita lektura mnie się spodobała!!!!!!
Justyś - awatar Justyś
ocenił na 6 8 lat temu
Ocalona z piekła. Wyznania byłej modelki Anna Golędzinowska
Ocalona z piekła. Wyznania byłej modelki
Anna Golędzinowska
Po dokładnym przeczytaniu książki autorstwa Anny Golędzinowskiej pt. ''Ocalona z piekła. Wyznania byłej modelki'' mogę stwierdzić, że wartało ją przeczytać, a z tego pamiętam, wzbudziła we mnie pozytywne, jak i negatywne emocje. Anna jest osobą odważną. Pełni dwie role jako główna bohaterka i jako pisarka, gdyż ma możliwość podzielenia się z Czytelnikami swoim świadectwem z życia, w którym nie było, jej poznać, na czym polega, ono polega naprawdę. Opisała w książce sytuacje, które doświadczyła od momentu, kiedy zmarł jej tata, a nie poznała uczucia miłości od mamy. Jedynie odkrywa, jak wygląda życie na ulicy, w biedzie, na kradzieży powoduje, to odkrywa świat od innej strony. Ta podróż trudna Anny to pewna rodzaju przestroga dla wielu osób, którzy powinni przemyśleć swoje dotychczasowe zachowanie i przemyśleć je, zanim nie zrobią nikomu krzywdy na drodze do szczęścia zawodowego i prywatnego. Anna pomimo jej wad i zalet jest dla mnie wyjątkowa, gdyż udowodniła wielu z nas, że można podnieść z porażki. Książka ta stanowi nie tylko spowiedź z życia młodej dziewczyny, ale przedstawia obraz zagubionego świata, w którym należy się zastanowić czy warto, jest notorycznie nadużywać przyjemności, by poczuć się na chwilę sławnym. Pan Bóg ma dla każdego z nas przygotowany plan, ale być może Anna musiała go najpierw poczuć, by móc zrealizować go potem nie wiedząc, co ją jeszcze czeka. Dla mnie sam przekaz był, ważny wypływający z tego, co opowiedziała nam sama jego główna bohaterka. Polubiłam Annę, ale mam do niej żal, że zabrakło jej determinacji i pewności siebie w walce o jej lepszy los. Anno, dziękuję za to, że podzieliłaś się swoją historią, która powinna zmotywować wiele młodych dziewczyn chcących zostać podobnie jak ty modelką, że ten zawód do łatwych z reguły nie należy. Zakończenie Twojego życia ma ciąg dalszy. Polecam przeczytać tę książkę.
Anna - awatar Anna
oceniła na 8 6 lat temu
Listy do Boga John Perry
Listy do Boga
John Perry Patrick Doughtie
Prawdopodobnie po tę pozycję nigdy bym nie sięgnęła, gdybym nie dostała jej w prezencie. Miałam opory, żeby ją w ogóle zacząć czytać, bo tematyka chorych na raka dzieci jest dla mnie zbyt wzruszająca i nie chciałabym pochlipywać nad każdą stroną. A jednak przeczytałam i postaram się ją ocenić obiektywnie, pomijając moją generalną niechęć do tego typu literatury. Rodzina Doherty przeszła wiele począwszy od nieplanowej ciąży w młodym wieku, poprzez śmierć męża i ojca oraz wiążących się z tym problemów finansowych aż do niespodziewanej choroby młodszego syna i brata (Taylera). Jak sam tytuł wskazuje, dużą rolę w ich życiu odgrywa Bóg. W Nim szukają ukojenia, zrozumienia i sensu tego, co się dzieje w rodzinie. Może za wyjątkiem Bena (starszego syna) wszyscy są przekonani, że modlitwa jest lekarstwem na każdą bolączkę. I to jest właściwie główny temat książki. Nie znajdziemy w niej opisu walki z chorobą, zmagania się z kolejnym dniem, nie czujemy bólu, który przecież musiał towarzyszyć Taylerowi. Nie widzimy matki złorzeczącej Bogu i domagającej się jednoznacznej odpowiedzi na pytanie: dlaczego? Jeśli dopada ją chwila zwątpienia, co dzieje się niezmiernie rzadko, to od razu ktoś z otoczenia (najczęściej jej matka, pomagająca w opiece nad chłopcami), przypomina jej o sile modlitwy lub cytuje odpowiedni fragment z Biblii. Postacie drugoplanowe (pielęgniarki, kierownik poczty, sąsiedzi) to też osoby wierzące. Nawet popijający listonosz był w stanie dotrzeć z baru wprost do kościoła. A zatem Tayler to bohater pozorny*, ponieważ to nie on, ale dzięki niemu, trafiamy do głównego bohatera-Boga. Siedmioletnie dziecko w swej ufności i prostocie postrzegania świata, nie stara się zgłębiać wyrokówBoskich, nie docieka przyczyn, ale bezgranicznie poddaje się woli Wszechmogącego. Przesłanie jest zatem dość klarowne: Bóg ma swoje wyższe cele, które my na ziemi powinniśmy z pokorą zaakceptować, a nie podawać w wątpliwość. W „Listach do Boga” nie ma miejsca na filozoficzno-teologiczne rozważania o jestestwie, przemijaniu, sensie cierpienia itd. Czy to źle? Przypuszczam, że nie po to ta książka powstała. Ona po prostu miała „pokrzepić serca” tych, którzy borykają się z problemem choroby i szukają światełka w tunelu w oparciu o wiarę w Boga. „Listy” są napisane prostym językiem (przeczytałam w oryginale, więc nie wiem jak wygląda polskie tłumaczenie), ale wydaje mi się, że to świadomy zabieg autorów, umotywowany wiekiem małego protagonisty. Według mnie ten infantylny styl jest jak najbardziej na miejscu i dlatego w żaden sposób mnie nie raził. * bohater pozorny to nie jest termin z literaturoznawstwa, wymyśliłam go na potrzeby tego tekstu :)
Nemezis - awatar Nemezis
ocenił na 7 8 lat temu

Cytaty z książki Ocalenie

Więcej
Karen Kingsbury Ocalenie Zobacz więcej
Karen Kingsbury Ocalenie Zobacz więcej
Więcej