Obiekty głębokiego nieba
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2025-09-10
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-09-10
- Liczba stron:
- 256
- Czas czytania
- 4 godz. 16 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383308210
Granice, ciało, wszechświat, relacja, przyciąganie, odwaga, bliskość.
Kup Obiekty głębokiego nieba w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Obiekty głębokiego nieba
Głębie miłości i smutku
W związku Janka i Igi jest dużo miłości i wydaje się, że wszystko się między nimi układa, ale czują też potrzebę spróbowania czegoś nowego, podjęcia ryzyka, sprawdzenia, czy może być inaczej. To „inaczej” dla obojga ma swój urok, ale niesie też ze sobą jakiś smutek i niepokój. Kiedy przychodzi choroba ojca, dla Janka z jednej strony wszystko się komplikuje, a z drugiej nabiera ostrości. Wspomnienia z dzieciństwa układają się w historię o balii pełnej krwi, o chłopcu, który połknął pszczołę i o różnych obliczach miłości i smutku.
„Obiekty głębokiego nieba” Jakuba Małeckiego, podobnie jak wcześniejszy „Korowód”, nie mają opisu na tylnej okładce, tylko kilka kluczowych słów, więc i ja postaram się zdradzić jak najmniej szczegółów. Część czytelników zwraca w opiniach uwagę, że „Obiekty głębokiego nieba” to książka różniąca się od poprzednich powieści autora, ale wydaje mi się, że ta różnica jest widoczna przede wszystkim w pierwszej części, a dalej odnajdujemy znany nam rytm jego podszytych smutkiem rozważań o ludziach i tym, co ich dotyka. W „Sąsiednich kolorach” odniosłam wrażenie, że historie autora stają się bardzo do siebie podobne, więc doceniam tę próbę zejścia z utartych ścieżek. To chyba najbardziej przepojona erotyką powieść Małeckiego, przy czym jest to erotyka raczej łagodna i stonowana niż wulgarna. Wydaje się, że bohaterowie podejmują ryzyko spontanicznie, bez głębszej refleksji, ale z czasem autor odsłania głębsze warstwy ich życia i prowadzi ich na nowe ścieżki.
W „Obiektach głębokiego nieba” chwile szczęścia są podszyte nieokreślonym smutkiem i poczuciem zagubienia, a chwile smutku mają w sobie wiele ciepła i głębi. Książka porusza nie tylko historiami o ludziach, ale też o świniach i lisach, a nawet pingwinach. Inspiruje „Dziennikiem kawowym” i podnosi na duchu rozwinięciem tytułowej metafory. Może rzeczywiście ta książka różni się trochę od innych książek Jakuba Małeckiego, ale właśnie dzięki tej różnicy wprowadza coś oryginalnego i przykuwa uwagę.
Agnieszka Kruk
Oceny książki Obiekty głębokiego nieba
Poznaj innych czytelników
5200 użytkowników ma tytuł Obiekty głębokiego nieba na półkach głównych- Przeczytane 3 179
- Chcę przeczytać 1 959
- Teraz czytam 62
- 2025 281
- Posiadam 260
- 2026 114
- Audiobook 93
- Ulubione 60
- Audiobooki 50
- Przeczytane 2025 25
Opinia
Moim zdaniem, to jest zdecydowanie najlepsza książka Jakuba Małeckiego, z tych, co przeczytałem. Urzekła mnie ta historia. Janek Wrzosek to taki romantyk, jest mi bliski, ponieważ sam jestem starym romantykiem. Urzekła mnie jego miłość do Igi. Wspólne przeżycia, wspomnienia. Nie są już razem, ale coś jednak jest w powiedzeniu, że stara miłość nie rdzewieje…
Janek zajmuje się świniami, jednocześnie realizuje swoje cele, pisze książki je wydaje, i prawidłowo. Czyż nie o to właśnie w życiu chodzi, aby iść spełniać swoje marzenia? Jeszcze trzeba dodać, że w Janku jest trochę coś z Kmicica, jest gotów nawet umrzeć, iść na jakąś wojnę, aby była ukochana zdała sobie sprawę, co straciła. Szaleństwo. Nie wyszło, bo chemia się skończyła, tak musiało po prostu być.
,,My nie jesteśmy dla siebie. Chyba oboje to zrozumieliśmy”.
Jednak młody Wrzosek może być pewien, że życie jest mega nieprzewidywalne, że może zaskoczyć. Były też inne dziewczyny, Weronika, Patrycja, ale według mnie miały jedną zasadniczą wadę… Nie były Igą.
Podoba mi się też pomysł z dziennikiem kawowym, jest to oryginalny pomysł. Chyba wdrożę go sam…, bo życie przecież ciekawe scenariusze pisze.
Nie mogłem też obojętnie przejść obok relacji Janka z rodzicami, zwłaszcza z ojcem Pawłem. Tak wiele dzieci, szczególnie synowie, chcieliby kiedykolwiek usłyszeć od swojego taty, że oni są z nich dumni. Wiadomo, nie każdy jest taki wylewny z uczuciami, ludzie są różni, czasem nie trzeba słów, wystarczą czyny. Paweł Wrzosek wypowiedział bardzo mądre słowa:
,,Z dziecka nie jest się dumnym, dlatego że strzeliło bramkę, zostało kierownikiem albo opublikowało kolejne opowiadanie w gazecie”.
Myślę, że stary Wrzosek jest dumny z syna, niezależnie, kim jest i co robi. Relacja Janka z ojcem bywała skomplikowana, ale jednak kochali się, na swój „męski” sposób. Aż mnie rozczuliło trochę, serio.
Wracając do miłości. To jest właśnie najdziwniejsze w życiu, nie da się zrozumieć jej mechanizmu, nie jesteś już z kimś, a ta osoba ciągle jest Tobie bliska, myślisz o niej cały czas… czyżby to był stary dobry romantyzm? Szaleństwo do kwadratu.
Nie powiem, czy losy Janka i Igi ponownie się ze sobą splątały, ale myślę, że choć pożar w ich sercach przygasł, to jednak wciąż pali się jakiś płomyk i czeka tylko, by znów buchnął wielkim płomieniem…
Sienkiewicz pięknie to opisał: Kto serce w sobie nosi, rozgrzewa serca wszystkich, a ten, kto jest jego płomieniem, choćby najgorętszym rozgrzewa tylko serca najbliższych… Cytat nieco zniekształcony, ale sens zachowany!
Powieść pełna miłości, marzeń, jest też takie bujanie w obłokach… i dlatego mi się podoba, o czym snują idealiści jak nie o realizacji celów? To jest to… Janek został przecież pisarzem.
REWELACJA.
Moim zdaniem, to jest zdecydowanie najlepsza książka Jakuba Małeckiego, z tych, co przeczytałem. Urzekła mnie ta historia. Janek Wrzosek to taki romantyk, jest mi bliski, ponieważ sam jestem starym romantykiem. Urzekła mnie jego miłość do Igi. Wspólne przeżycia, wspomnienia. Nie są już razem, ale coś jednak jest w powiedzeniu, że stara miłość nie rdzewieje…
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJanek zajmuje...