rozwiń zwiń

Nikt nie słucha. Reportaże o disco polo

Okładka książki Nikt nie słucha. Reportaże o disco polo
Judyta Sierakowska Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie Seria: Seria reporterska reportaż
416 str. 6 godz. 56 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Seria:
Seria reporterska
Data wydania:
2019-10-16
Data 1. wyd. pol.:
2019-10-16
Liczba stron:
416
Czas czytania
6 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366381919
Średnia ocen

                6,8 6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Nikt nie słucha. Reportaże o disco polo w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Nikt nie słucha. Reportaże o disco polo



książek na półce przeczytane 1026 napisanych opinii 1025

Oceny książki Nikt nie słucha. Reportaże o disco polo

Średnia ocen
6,8 / 10
313 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
629
581

Na półkach: ,

brzydkie kaczątko polskiej muzyki współczesnej doczekało się wnikliwego i merytorycznego reportażu, jakim jest książka judyty sierakowskiej. disco polo oglądane dotychczas z politowaniem przez resztę sceny przedstawia się tu w tekście bez zbędnych uprzedzeń czy uszczypliwości, za to ze świetnie oddaną rytmiką tego gatunku. w „nikt nie słucha” wypowiadają się artyści, ale także producenci, fani czy właściciele najpopularniejszych niegdyś dyskotek. ponadto reportaż szeroko omawia socjologiczny, ekonomiczny i moralny wpływ disco polo na społeczeństwo okresu przemian ustrojowych.

płynna narracja i przemyślana struktura tej opowieści komentują również ciemne strony tego biznesu: powiązania z gangsterami, plagiaty, wpływ na politykę i przekonanie, że wszystko jest kwestią ceny. podwójnie cieszy tu ogromne zaplecze merytoryczne i wykorzystana bibliografia, a także fakt, że autorka ma za sobą długoletni research, bo na całość reportażu składają się teksty i obserwacje już z 2013 roku. tekst uwypukla również to, jak muzyka potrafi łączyć, jak specyficzną strukturę ma polska branża muzyczna i jak wiele znaczy oddanie rzetelnego głosu tym, którzy dotychczas byli lekceważeni. z disco polo jest trochę z jak że snobizmem wobec obyczajówek i young adult: ta literatura już dawno zagościła się społecznie czy socjologicznie, kształtuje wybory i ma swój ekonomiczny wpływ, a stojący z boku dopiero chcą jej to miejsce z łaską oddawać.

brzydkie kaczątko polskiej muzyki współczesnej doczekało się wnikliwego i merytorycznego reportażu, jakim jest książka judyty sierakowskiej. disco polo oglądane dotychczas z politowaniem przez resztę sceny przedstawia się tu w tekście bez zbędnych uprzedzeń czy uszczypliwości, za to ze świetnie oddaną rytmiką tego gatunku. w „nikt nie słucha” wypowiadają się artyści, ale...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

649 użytkowników ma tytuł Nikt nie słucha. Reportaże o disco polo na półkach głównych
  • 381
  • 268
103 użytkowników ma tytuł Nikt nie słucha. Reportaże o disco polo na półkach dodatkowych
  • 40
  • 11
  • 10
  • 10
  • 9
  • 8
  • 8
  • 7

Tagi i tematy do książki Nikt nie słucha. Reportaże o disco polo

Inne książki autora

Judyta Sierakowska
Judyta Sierakowska
Z wykształcenia socjolog, zawodowo dziennikarz. Lubi gotować, jeść, pić i jeździć kamperem. Pracowała i pisała m.in. dla „Przekroju”, „Rzeczpospolitej”, „Życia Warszawy” i „Focusa”. Teraz pracuje niezależnie, głównie pisząc do tygodników. Za reportaż Władcy „jamników” („Puls Biznesu Weekend”) opowiadający historie twórców autobusowej potęgi „Solaris”, została nominowana do nagrody Grand Press 2012; autorka reportażu Irena zamieszczonego w książce "Pytania, których się nie zadaje. 12 reporterów, 12 ważnych odpowiedzi. Pracuje nad książką o branży disco polo. Pochodzi z Lubelszczyzny, mieszka w Warszawie. Pisze w domu. Pracoholik i samotnik.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Nic osobistego. Sprawa Janusza Walusia Cezary Łazarewicz
Nic osobistego. Sprawa Janusza Walusia
Cezary Łazarewicz
„Zabiłem człowieka, ale nie czuję się mordercą. Czułem się żołnierzem na wojnie, której nikt inny nie chciał wypowiedzieć”. Cezary Łazarewicz, laureat Nagrody Nike, w swojej książce Nic osobistego. Sprawa Janusza Walusia podejmuje się zadania niezwykle trudnego: próby zrozumienia człowieka, który dla jednych jest bezwzględnym rasistą i mordercą, a dla innych ostatnim „żołnierzem wyklętym” walczącym z komunizmem. Autor z reporterską rzetelnością prześwietla życiorys Polaka, który w 1993 roku zastrzelił Chrisa Haniego, lidera południowoafrykańskich komunistów, niemal doprowadzając RPA na skraj wojny domowej. Moja ocena to solidne 7/10: to reportaż chłodny, analityczny i niezwykle potrzebny, choć momentami pozostawiający czytelnika z poczuciem poznawczego dystansu. Reporterskie śledztwo w cieniu apartheidu Siłą Łazarewicza jest jego niechęć do łatwych ocen. Autor nie staje po żadnej ze stron, lecz z niemal chirurgiczną precyzją rekonstruuje drogę Walusia – od radomskiego dzieciństwa, przez emigrację do RPA, aż po radykalizację w szeregach afrykanerskiej prawicy. Fascynujące są fragmenty opisujące duszny klimat schyłkowego apartheidu, w którym lęk przed zmianą mieszał się z fanatyzmem. Łazarewicz świetnie oddaje mechanizm, w którym przeciętny człowiek, wiedziony specyficznie pojmowanym poczuciem misji, staje się narzędziem w rękach wielkiej polityki. Warsztatowo książka jest bez zarzutu – krótkie, mięsiste zdania i doskonały research sprawiają, że przez tę historię płynie się z niesłabnącym zainteresowaniem. Autor unika taniej sensacji. Zamiast skupiać się wyłącznie na samym momencie zamachu, analizuje jego konsekwencje – zarówno te globalne, jak i osobiste. Portret Walusia, który wyłania się z rozmów i dokumentów, jest wielowymiarowy i przerażająco ludzki. To studium człowieka, który uwierzył we własną mitologię, stając się więźniem idei nawet dekady po upadku systemu, z którym walczył. Mimo ogromnej wartości dokumentalnej, książka bywa momentami nużąca w partiach dotyczących zawiłości prawnych i procedur związanych z procesem ułaskawieniowym. Choć są one kluczowe dla zrozumienia dzisiejszej sytuacji Walusia, narracja traci w tych miejscach swój reporterski pazur. Do pełnej ósemki zabrakło mi także nieco szerszego nakreślenia tła społecznego współczesnego RPA, co pozwoliłoby lepiej zrozumieć, dlaczego ta sprawa wciąż budzi tak gigantyczne emocje po obu stronach barykady. Nic osobistego to ważny głos w dyskusji o granicach ideologii i cenie, jaką płaci się za radykalizm. Cezary Łazarewicz napisał książkę, która nie daje łatwych odpowiedzi, ale zmusza do zadania trudnych pytań o naturę zła i sprawiedliwości. To lektura obowiązkowa dla fanów reportażu, którzy od czarno-białych schematów wolą skomplikowane odcienie szarości.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 7 14 dni temu
Książka o śmieciach Stanisław Łubieński
Książka o śmieciach
Stanisław Łubieński
Nie lubię śmieci. W lasach, parkach, na ulicy. Drażni mnie, gdy ktoś wyrzuca pety z okna auta, robi z lasu gruzowisko albo pali plastiki w piecu, trując siebie i sąsiadów. Dlatego gdy trafiłem na publikację uznanego autora poświęconą temu tematowi, sięgnąłem po nią bez wahania. Muszę przyznać, że "Książka o śmieciach" Stanisława Łubieńskiego to bardzo udany reportaż. Autor zręcznie łączy suche fakty i wiedzę ekspertów z dziedziny gospodarki odpadami z bardzo ludzką perspektywą oraz własnymi rozterkami. Łubieński jawi się jako osoba, która z jednej strony jest świadoma kryzysu klimatycznego i stara się mu przeciwdziałać, a z drugiej - czuje zwykłą ludzką bezsilność i chęć normalnego funkcjonowania w dużym mieście. Sam miewam podobne przemyślenia, dlatego to podejście jest mi wyjątkowo bliskie. Kolejna ważna kwestia: autor nie mówi nam, jak mamy żyć. Nie moralizuje, a w najlepszym razie daje przykład. Przecież i tak nie wszystkiemu jesteśmy w stanie zaradzić, skoro u podstaw problemu leżą wadliwe regulacje, chciwe korporacje i system kapitalistyczny nastawiony na wieczny wzrost. Jedynym mankamentem tej książki są dla mnie liczby. Czasem pojawiają się w losowych miejscach, bez kontekstu, przez co trudno ocenić, czy dana wartość to realny problem. Zamiast pełnić funkcję informacyjną, sprawiają wrażenie narzędzia do straszenia czytelnika lub budowania quasi-autorytetu tekstu. Przykład - 8 mln ton plastiku rocznie trafiających do oceanu to dużo czy mało? Podsumowując: jeśli ktoś jest wrażliwy na kwestie ochrony środowiska, chce dowiedzieć się więcej o drugim życiu swoich odpadów i jest realistą, a przy tym nie znosi wyższościowego tonu "ekonazi" - ta książka będzie świetnym wyborem.
Piotr - awatar Piotr
ocenił na 8 21 dni temu
Jak nakarmić dyktatora Witold Szabłowski
Jak nakarmić dyktatora
Witold Szabłowski
Każdy potrzebuje jeść, żeby prawidłowo funkcjonować, ale nie każdego dieta jest interesująca na tyle, aby pisać o tym książki. Niemniej w przypadku osób znanych to zainteresowanie rośnie i ma ono różne podłoże. Jeśli zaś chodzi o książkę Witolda Szabłowskiego o karmieniu dyktatorów, moje zainteresowanie skupiło się na tym kim byli ludzie, którzy zostali kucharzami dyktatorów, jaka była ich droga życia przed i po tej misji. Jak sobie radzili z tym co ich pracodawcy czynili względem społeczeństwa, jeśli w ogóle mieli jakieś prywatne refleksje. Intrygowało mnie również jak autor dotarł do tych osób. "Jak nakarmić dyktatora" to spojrzenie na byłych despotów i pogromców swoich współmieszkańców, przez pryzmat tego czym się żywili i jak to czynili, zwłaszcza wówczas kiedy poobarażani na inne kraje zamykali granice, a wtedy zabrakło żywności dla obywateli, jak sami sobie radzili? Autor podaje nam opowieści jak dania, które zajadali Saddam Husajn, Enver Hodża, Fidel Castro, Idy Amin i Pol Pot. Ta śmietanka krwawych rządów w Iraku, Albanii, Ugandy, Kuby i Kambodży miała się kulinarnie całkiem nieźle w porównaniu z tym co zafundowali swoim współmieszkańcom. Pozwalali sobie na dania wysublimowane, dietetyczne, ekskluzywne, wymyślne, a czasem trzeba było ich pilnować, żeby regularnie się odżywiali. W tych opowieściach znajdziemy również ich ulubione dania i nieco przepisów. Z zaciekawieniem i uwagą wczytywałam się w losy ludzi, którzy zostali kucharzami, każdy z nich miał inne losy, czasami "przechodzili" z rąk do rąk, czasami byli "wyciągani" z hoteli, czasami z domowych kuchni. Ta opowieść pokazuje różnorakie mechanizmy pracy, powiązań i wpływania na ludzi. Książka ciekawa, złożona, wielowarstwowa. Opowiada o emocjach, oddaniu "misji", albo nawet służbie często bardzo trudnej i niebezpiecznej i o konsekwencjach stanowiska, tak dyktatorów jak i kucharzy. Oczywiście jak to u Szabłowskiego sami mamy wyciągnąć wnioski i dokonać oceny i/lub refleksji.
Agnieszka - awatar Agnieszka
oceniła na 7 20 dni temu
Łódź. Miasto po przejściach Wojciech Górecki
Łódź. Miasto po przejściach
Wojciech Górecki Bartosz Józefiak
"Łódź. Miasto po przejściach" Autorzy: Wojciech Górecki, Bartosz Józefiak Moja ocena: 7/10. Książka "Łódź. Miasto po przejściach" to fascynujący zbiór opowieści, który przedstawia Łódź przede wszystkim z perspektywy jej mieszkańców. Autorzy skupiają się na ludziach, ich osobistych historiach i doświadczeniach, co nadaje książce wyjątkową intymność i bliskość. Pod tym względem publikacja przypomina mi zeszłoroczną "Jerozolima. Nowa biografia starego miasta", gdzie również głównym bohaterem byli mieszkańcy miasta, a nie tylko jego architektura czy historia. Wojciech Górecki, którego prace darzę dużym szacunkiem, wprowadza w książkę swój charakterystyczny styl i dbałość o szczegóły, co z pewnością wpływa na moją ocenę. Jego podejście do reportażu jest zawsze wnikliwe i pełne szacunku dla opisywanych postaci. Bartosz Józefiak, choć mniej mi znany, również dobrze wpisuje się w ten schemat, tworząc z Góreckim zgrany duet. Styl książki jest przejrzysty, ale niepozbawiony głębi, choć momentami może wydawać się zbyt podobny do innych tego typu publikacji. Brak nowatorskiego podejścia lub mocniejszych akcentów sprawia, że Łódź. Miasto po przejściach może nie wywoływać aż tak silnych emocji, jak niektóre inne reportaże. Pomimo to, książkę polecam każdemu, kto jest zainteresowany Łodzią jako miastem pełnym kontrastów i niezwykłych historii jej mieszkańców. Choć moja ocena może być nieco zawyżona z powodu osobistego szacunku dla Góreckiego, jest to z pewnością wartościowa pozycja, szczególnie dla tych, którzy chcą lepiej poznać tę część Polski. ** 23:35 * 26.03.2025 * 28/2025 *
Paweł - awatar Paweł
ocenił na 7 1 rok temu
Ojczyzna dobrej jakości. Reportaże z Białorusi Ziemowit Szczerek
Ojczyzna dobrej jakości. Reportaże z Białorusi
Ziemowit Szczerek Jędrzej Morawiecki Agnieszka Wójcińska Kaja Puto Rafał Grzenia Aneta Prymaka-Oniszk Julia Jurgens Katarzyna Brejwo Eva Lene Lorzer Katarzyna Moskalewicz Aliona Szabunia
Ojczyzna dobrej jakości brzmi jak slogan z propagandowego plakatu. Jednak tytuł ten dobrze oddaje atmosferę uchwyconą przez jedenaście reportaży o współczesnej Białorusi. Autorzy pokazują kraj, w którym rządzi prosta zasada: “nie wychylaj się, a będziesz mieć spokój.” Na kartach książki widzimy młodzież skazaną na absurdalnie wysokie wyroki za działalność w bliżej nieokreślonej grupie przestępczej. Inni młodzi ludzie automatycznie wpisywani są do organizacji prorządowych przez swoich nauczycieli. Władza nie potrzebuje brutalnych pokazowych metod. Wystarczy cień Wielkiego Brata i powszechne przekonanie, że są niewidoczne granice, których się nie przekracza. Kolejną grupę bohaterów stanowią emigranci z Afryki, Ameryki Południowej czy z Europy zachodniej, którzy chwalą sobie spokój, bezpieczeństwo, czystość na ulicach. Są wreszcie potomkowie przesiedleńców z Białostocczyzny, którzy do dziś ukrywają swoje pochodzenie. W tle przewija się obraz stalinowskich czystek, rusyfikacji dawnej i obecnej, Kuropaty… Wszystkie wydarzenia i postacie spaja jedno doświadczenie: normalność można wytresować. Pełne półki i minimum dostatku, przewidywalność i bezpieczeństwo dają poczucie zadowolenia obywatelom. Reszta - język ojczysty, prawda historyczna, poszanowanie prawa jest bez znaczenia. Trudno nie mieć skojarzeń z Orwellowskim światem. Jednak zamiast brutalnej opresji jest coś subtelniejszego: kariera i rozwój możliwe są tylko pod warunkiem idealnego dostosowania się do reguł. One nie są podane wprost, ich trzeba się domyśleć, rozpoznać między wierszami, trochę jak bohaterowie jednego z reportaży - dziennikarze niezależnego pisma, którzy swoją sytuację porównują do sytuacji dziecka siedzącego przed zamkniętymi drzwiami i zastanawiającego się czy rodzice: wpuszczą je, będą na nie źli, pochwalą. Sami do tego muszą dojść. To również książka, w której podobnie jak w “Mojej podróży po Rosji” Słonimskiego wiele można odkryć pod tym, co mówią bohaterowie. To książka, która uczy patrzeć na świat i odkrywać co jest opresją a co iluzją wolności.
mariuszowelektury - awatar mariuszowelektury
ocenił na 7 6 miesięcy temu

Cytaty z książki Nikt nie słucha. Reportaże o disco polo

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Nikt nie słucha. Reportaże o disco polo