Nasza biedna wielmożna pani!

Okładka książki Nasza biedna wielmożna pani! autorstwa M.C. Beaton
M.C. Beaton Wydawnictwo: HARDE Wydawnictwo Cykl: Edwardian Murder Mysteries (tom 4) kryminał, sensacja, thriller
386 str. 6 godz. 26 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Edwardian Murder Mysteries (tom 4)
Tytuł oryginału:
Our Lady of Pain
Data wydania:
2022-10-26
Data 1. wyd. pol.:
2022-10-26
Liczba stron:
386
Czas czytania
6 godz. 26 min.
Język:
polski
ISBN:
9788367217446
Tłumacz:
Katarzyna Matczuk
Lady Rose Summer to krnąbrna edwardiańska debiutantka. Jej zaręczyny z prywatnym detektywem, kapitanem Harrym Cathcartem, mają na celu powstrzymanie rodziców przed wysłaniem jej do Indii po męża. Ale krągła, uwodzicielska francuska Dolores Duval zatrudnia Harry'ego i jest wszędzie, gdzie on. Rose grozi Dolores, a następnego dnia znajdują ja klęczącą przy jej martwym ciele. Czy Harry Cathcar i Scotland Yard uwolnią Rose od zarzutu zabójstwa? Czarująca powieść ulubionej autorki Brytyjczyków (25 milionów sprzedanych na świecie książek, najczęściej wypożyczana w brytyjskich bibliotekach autorka) z wątkiem kryminalnym i edwardiańską Anglią w tle.
Średnia ocen
6,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Nasza biedna wielmożna pani! w ulubionej księgarni i Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Nasza biedna wielmożna pani!

Średnia ocen
6,0 / 10
44 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1104
1104

Na półkach: ,

92/180/2023
Nadal chwalę i polecam. Opowiastka będzie jak znalazł do piwa, na plażę, pod kocyk, czy gdzie tam lubicie się relaksować. Koniecznie czytajcie po kolei (nie ma to, jak dobra rada przy ostatnim tomie): wprawdzie intryżki kryminalne są odrębne dla każdej części, ale perypetie osobiste głównych bohaterów, czyli żurawia i czapli oraz ich poniekąd służących, toczą się we wszystkich czterech tomach.
Szkoda, że to koniec. Z drugiej strony dobrze wiem, że gdyby tych tomików było ze 20 lub więcej, jak u Raisin, to zgrzytałabym zębami aż miło.
I weź tu dogódź babie.

92/180/2023
Nadal chwalę i polecam. Opowiastka będzie jak znalazł do piwa, na plażę, pod kocyk, czy gdzie tam lubicie się relaksować. Koniecznie czytajcie po kolei (nie ma to, jak dobra rada przy ostatnim tomie): wprawdzie intryżki kryminalne są odrębne dla każdej części, ale perypetie osobiste głównych bohaterów, czyli żurawia i czapli oraz ich poniekąd służących, toczą...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

98 użytkowników ma tytuł Nasza biedna wielmożna pani! na półkach głównych
  • 56
  • 40
  • 2
22 użytkowników ma tytuł Nasza biedna wielmożna pani! na półkach dodatkowych
  • 6
  • 4
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

M.C. Beaton
M.C. Beaton
Właściwe Marion Chesney (Marion McChesney) - szkocka pisarka, autorka licznych romansów wydanych pod własnym nazwiskiem. Pod pseudonimem M. C. Beaton, wydała powieści kryminalne i sensacyjne, głównie serie "Agatha Raisin" i "Hamish Macbeth". Tworzy również pod pseudonimami Sarah Chester, Helen Crampton, Ann Fairfax, Marion Gibbons, Jennie Tremaine i Charlotte Ward. Cykl powieści z Agathą Raisin został wydany po polsku nakładem wydawnictwa Edipresse. Marion Chesney urodziła się w Glasgow w Szkocji, pracowała w księgarni w Glasgow oraz jako krytyk teatralny, reporter gazety i redaktor.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Zastępy świadków Dorothy L. Sayers
Zastępy świadków
Dorothy L. Sayers
Recenzja powieści kryminalnej „Zastępy świadków” (ang. Clouds of Witness) autorstwa Dorothy L. Sayers musi zacząć się od uznania jej historycznego znaczenia. To druga książka z cyklu o Lordzie Peterze Wimseyu, która – choć ugruntowała pozycję autorki – z dzisiejszej perspektywy zasługuje na rzetelne 6/10. Punkt wyjścia jest klasyczny i obiecujący. Brat głównego bohatera, książę Denver, zostaje oskarżony o morderstwo kapitana Denisa Cathcarta. Ciało odnaleziono pod oknami posiadłości Riddlesdale Lodge, a wszystkie poszlaki wskazują na księcia. Wimsey, prosto z wakacji w Paryżu, rusza na ratunek rodzinnemu honorowi. Sayers doskonale kreśli obraz brytyjskiej arystokracji lat 20. XX wieku – pełnej konwenansów, snobizmu, ale i specyficznego poczucia obowiązku. Głównym problemem powieści jest jej tempo oraz pewna naiwność konstrukcyjna. Jako wczesne dzieło w dorobku Sayers, „Zastępy świadków” cierpią na nadmiar zbędnych wątków. Autorka wprowadza motywy polityczne i romansowe, które zamiast zagęszczać atmosferę, jedynie rozmywają główną zagadkę. Momentami intryga staje się wręcz melodramatyczna – szczególnie wątek siostry lorda Petera, lady Mary, i jej uwikłania w sprawę. Postać samego Lorda Petera również nie jest jeszcze w pełni ukształtowana. To wciąż bardziej karykaturalny „szlachetny amator” niż głęboki portret psychologiczny, który otrzymamy w późniejszych tomach (jak „Gaudy Night”). Jego manieryzmy i ciągłe cytowanie poezji bywają tu nużące, a nie urocze.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 6 1 miesiąc temu
Snobizm i nieco przemocy M.C. Beaton
Snobizm i nieco przemocy
M.C. Beaton
Powieść M.C. Beaton pt. Snobizm i nieco przemocy, pierwsza odsłona przygód Rose Summer, bogatej dziedziczki i kapitana Harry'ego Cathcarta., opiera się na klasycznym, by nie rzec – skostniałym już schemacie fabularnym, który wierni czytelnicy autorki znają na pamięć. Akcja osadzona w malowniczych Cotswolds zaczyna się od błahego z pozoru wydarzenia towarzyskiego, które szybko zostaje przerwane przez trupa, zmuszając naszą pyskatą protagonistkę do porzucenia nudy na rzecz amatorskiego śledztwa. Niestety, w tym tomie widać wyraźne minusy w konstrukcji bohaterów, co rzutuje na moją ocenę 6/10. Agatha Raisin, choć w założeniu ma być postacią słodko-gorzką, w tej części staje się niemal karykaturą samej siebie. Jej obsesja na punkcie własnego wyglądu, desperackie poszukiwanie atencji u mężczyzn i skłonność do obrażania wszystkich wokół przestają bawić, a zaczynają irytować. Brakuje jej ewolucji; bohaterka tkwi w martwym punkcie emocjonalnym, co sprawia, że jej perypetie stają się przewidywalne. Postacie drugoplanowe również nie zachwycają – są potraktowane powierzchownie, pełniąc jedynie funkcję tła dla fochów Agathy lub stanowiąc zbiór narodowych stereotypów, co przy tytule nawiązującym do snobizmu wydaje się nieco zbyt łopatologiczne. Mimo tych mankamentów, książka zachowuje specyficzny, brytyjski urok, za który fani kochają Beaton. Styl autorki jest lekki, dynamiczny i nasycony czarnym humorem, co pozwala błyskawicznie przebrnąć przez kolejne rozdziały. Intryga kryminalna, choć niezbyt skomplikowana, jest poprowadzona sprawnie i dostarcza niezobowiązującej rozrywki na jeden wieczór. Atmosfera wioski, w której pod maską uprzejmości kryją się mordercze instynkty, wciąż posiada pewien magnetyzm. Podsumowując, Snobizm i nieco przemocy to lektura poprawna, spełniająca wymogi gatunku cozy mystery, ale nieoferująca niczego ponadto. To pozycja dla zagorzałych zwolenników serii, którzy są w stanie wybaczyć Agacie jej coraz bardziej uciążliwy charakter. Osoby szukające głębszego kryminału mogą poczuć się rozczarowane wtórnością rozwiązań. To literacki odpowiednik herbaty z mlekiem – bezpieczny, znajomy, ale z czasem nieco mdły.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 6 2 miesiące temu
Poradnik prawdziwej damy. Przypadek, wypadek czy intryga? Dianne Freeman
Poradnik prawdziwej damy. Przypadek, wypadek czy intryga?
Dianne Freeman
Po wydarzeniach z poprzedniej części z przyjemnością sięgnęłam po kolejny tom serii o Hrabinie Harleigh, czyli „Poradnik prawdziwej damy. Przypadek, wypadek czy intryga?” autorstwa Dianne Freeman. To już trzecie spotkanie z Frances i jej bliskimi, dlatego szczególnie cieszyło mnie ponowne zanurzenie się w świat bohaterów, których zdążyłam już dobrze poznać. Tym razem akcja przenosi się z tętniącego życiem Londynu na spokojną angielską wieś. Frances musi w ekspresowym tempie zorganizować ślub swojej siostry Lily, dlatego przyjmuje propozycję George’a, by uroczystość odbyła się w rodzinnej posiadłości jego brata - Risings w hrabstwie Hampshire. Sielska atmosfera, spacery po ogrodach, jazda konna czy polowania mają być idealnym tłem dla przygotowań do ceremonii. Szybko okazuje się jednak, że ta pozorna sielanka skrywa znacznie więcej tajemnic, niż można by przypuszczać. Seria niefortunnych „wypadków”, które zaczynają przydarzać się gościom, wzbudza w Frances podejrzenia. Intuicja podpowiada jej, że nie są to zwykłe przypadki, lecz zaplanowane działania wymierzone prawdopodobnie w narzeczonego jej siostry. Wraz z Georgem ponownie tworzą zgrany duet i rozpoczynają własne śledztwo, próbując ustalić, kto z obecnych w posiadłości mógłby mieć powód, by zniszczyć zbliżający się ślub. Podejrzani pojawiają się jeden po drugim, a napięcie rośnie z każdą kolejną stroną. Podobało mi się, że w tej części pojawia się więcej bohaterów, co sprawia, że krąg osób, które mogą coś ukrywać, znacznie się powiększa. Każdy wydaje się mieć jakiś sekret albo powód, by nie mówić wszystkiego wprost. Dużo wnosi także pojawienie się matki Frances i Lily – jej obecność dodatkowo miesza w relacjach między bohaterami i wprowadza do historii nowe napięcia oraz emocje, które wyraźnie wpływają na przebieg wydarzeń. Bardzo lubię obserwować relację Frances z Georgem. W tej części jeszcze wyraźniej widać, jak dobrze się dogadują i jak naturalnie współpracują, kiedy razem próbują rozwikłać zagadkę. Między nimi jest sporo zrozumienia i wzajemnego wsparcia, jednak można odnieść wrażenie, że George wciąż nie mówi wszystkiego wprost i pewne sprawy z jego przeszłości pozostają owiane tajemnicą. Ten delikatny niedosyt informacji sprawia, że ich relacja staje się jeszcze bardziej intrygująca i aż chce się sprawdzić, jak będzie rozwijała się dalej. Autorka ponownie stworzyła zagadkę, którą chce się rozwiązać razem z bohaterami. W trakcie lektury pojawiają się drobne wskazówki i nowe tropy, które sprawiają, że łatwo zacząć snuć własne przypuszczenia. Jednocześnie historia nie traci lekkiego charakteru – dialogi między postaciami są dynamiczne i pełne drobnych przekomarzań. Lubię książki, które czyta się z takim spokojnym uśmiechem i dokładnie tak było tutaj. Całość jest wciągająca i daje taki komfortowy „flow”, przy którym nie chce się przerywać. To nie jest historia, która wymaga wielkiego skupienia, ale mimo to potrafi mocno zaangażować i wciągnąć w swój klimat. Po skończeniu miałam tylko jedną myśl – dobrze, że kolejna część już czeka, bo zdecydowanie nie kończę tej przygody na tym etapie.
obszyte_slowami - awatar obszyte_slowami
ocenił na 8 5 dni temu
Poradnik prawdziwej damy. Przewodnik po plotkach i zbrodni Dianne Freeman
Poradnik prawdziwej damy. Przewodnik po plotkach i zbrodni
Dianne Freeman
Po pierwszym tomie z ciekawością sięgnęłam po kontynuację, czyli „Poradnik prawdziwej damy. Przewodnik po plotkach i zbrodni". Bardzo lubię wracać do bohaterów, których już zdążyłam polubić, więc ponowne spotkanie z hrabiną Harleigh było dla mnie samą przyjemnością. Kolejny raz Frances zostaje wplątana w sprawę, która ma dla niej bardzo osobisty wymiar. Zamordowana zostaje dobra znajoma hrabiny - Mary Archer. Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy jednym z podejrzanych okazuje się jej kuzyn Charles. Kobieta nie wierzy w jego winę i razem z Georgem postanawia spróbować odkryć, co tak naprawdę się wydarzyło. W trakcie śledztwa wychodzą na jaw różne sekrety londyńskiej socjety, a ważną rolę odgrywają notatki Mary pełne plotek o osobach z wyższych sfer. Motyw notatek bardzo mi się podobał, bo sprawiał, że podejrzenia padały właściwie na każdego z society. Z kolejno podawanymi informacjami pojawiały się u mnie nowe pytania – czy Mary tylko zbierała plotki, czy może wykorzystywała je w inny sposób? Dzięki temu historia była ciekawa i naprawdę wciągała. W tym tomie relacja Frances i Georga rozwijała się coraz bardziej. Nadal nie był to dominujący wątek, ale widać między nimi coraz więcej chemii i ich wspólne sceny czytało się naprawdę przyjemnie Jeśli chodzi o samą zagadkę kryminalną, również bardzo mnie zainteresowała. Momentami miałam swoje typy, ale autorka dorzucała kolejne tropy i sprawa robiła się coraz bardziej zawiła. Tak jak przy pierwszej części, czytałam tę pozycję częściowo jako e-book, a częściowo w formie audiobooka i znowu bardzo dobrze mi się to sprawdziło. Kolejny taz szybko przez nią „przepłynęłam” :D Powrót do przygód Frances był naprawdę miły i znów z zainteresowaniem śledziłam, w jakie kolejne kłopoty się wplącze. Jeśli ktoś polubił klimat pierwszego tomu, to tutaj dostanie bardzo podobną dawkę rozrywki. Ja na pewno nie kończę jeszcze tej przygody i z chęcią sięgnę po kolejne części.
obszyte_slowami - awatar obszyte_slowami
ocenił na 8 15 dni temu
Trup w wannie Dorothy L. Sayers
Trup w wannie
Dorothy L. Sayers
Powieść Dorothy L. Sayers, „Trup w wannie” to debiut, który w 1923 roku wprowadził na literacką scenę jedną z najbardziej ikonicznych postaci złotego wieku kryminału – lorda Piotra Wimseya. Moja ocena to rzetelne 6/10. To książka będąca fascynującym artefaktem epoki, która choć błyszczy inteligencją i humorem, z perspektywy współczesnego czytelnika może razić pewną archaiczną konstrukcją oraz specyficznym, nie zawsze przystępnym stylem bycia głównego bohatera. Intryga zawiązuje się w sposób niezwykle klasyczny, wręcz podręcznikowy dla brytyjskiego kryminału. Szanowany architekt znajduje w swojej wannie zwłoki nieznanego mężczyzny, ubranego jedynie w parę złotych binokli. Problem polega na tym, że nikt nie wie, kim jest denat, ani jak dostał się do zamkniętego mieszkania. Do akcji wkracza lord Piotr Wimsey – arystokrata, bibliofil i detektyw amator, który traktuje rozwiązywanie zagadek kryminalnych jako intelektualną rozrywkę, mającą zagłuszyć traumy po przeżyciach z frontu I wojny światowej. Mocną stroną powieści jest jej lekkość i dowcip. Sayers z dużą wprawą kreśli portret wyższych sfer Londynu lat 20., wprowadzając czytelnika w świat klubów dla dżentelmenów, rzadkich inkunabułów i nienagannych manier. Postać Wimseya, choć momentami irytująca swoją manierą „uroczego głuptasa”, kryje pod maską blichtru przenikliwy umysł i głęboką melancholię, co nadaje postaci wielowymiarowości. Zamiast budować napięcie poprzez mroczną atmosferę, Sayers stawia na logikę i dialog. Napięcie w powieści wynika z intelektualnego pojedynku między Wimseyem a sprawcą, a także z tarć między detektywem amatorem a oficjalną policją, reprezentowaną przez inspektora Parkera. Autorka świetnie oddaje realia społeczne tamtego okresu, w tym antysemityzm i uprzedzenia klasowe, które – choć dziś budzą sprzeciw – są autentycznym świadectwem czasu powstania książki. Najważniejsze wnioski i rady płynące z tej lektury to: Detale decydują o wszystkim: Powieść uczy, że w kryminalistyce pozornie nieistotny przedmiot (jak binokle) może być kluczem do tożsamości ofiary. Humor jako tarcza: Przykład Wimseya pokazuje, że ironia i żart bywają mechanizmem obronnym przed trudną przeszłością. Logika ponad emocje: Sayers promuje racjonalne podejście do rozwiązywania problemów, nawet tych najbardziej absurdalnych. Książka otrzymuje taką notę za status klasyka i świetnie zarysowaną postać protagonisty. To fundament gatunku, który każdy miłośnik kryminału powinien znać. Brakujące cztery punkty wynikają jednak z faktu, że tempo akcji bywa nużące, a rozwiązanie zagadki dla współczesnego odbiorcy może wydawać się zbyt oczywiste lub oparte na zbiegach okoliczności. Dodatkowo, wspomniane uprzedzenia społeczne epoki mogą psuć przyjemność z lektury niektórym czytelnikom. „Trup w wannie” to elegancki, staroświecki kryminał, który warto przeczytać dla atmosfery międzywojennego Londynu. To obiecujący początek serii, która z każdym kolejnym tomem stawała się coraz dojrzalsza.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 6 1 miesiąc temu
Żony Gniewu Joanna Jodełka
Żony Gniewu
Joanna Jodełka
Powieść Joanny Jodełki, Żony Gniewu, to proza, która od pierwszych stron intryguje nieoczywistym podejściem do gatunku kryminału i thrillera psychologicznego. Autorka, znana z precyzyjnego pióra i dbałości o detale, tym razem kreśli portrety kobiet, które – choć skrajnie różne – zostają spięte klamrą wspólnego losu i mrocznej tajemnicy. Moja ocena to solidne 7/10, ponieważ choć książka zachwyca warstwą stylistyczną i psychologiczną, pozostawia pewien niedosyt w sferze dynamiki finału. Bohaterki i ich perypetie Głównymi filarami opowieści są trzy kobiety, których życia na pierwszy rzut oka nie mają ze sobą nic wspólnego. Każda z nich wnosi do historii inny rodzaj energii i bagażu doświadczeń. Mamy tu do czynienia z postacią, która na pozór osiągnęła wszystko – stabilizację, status i rodzinę, ale pod tą gładką powierzchnią pulsuje narastające poczucie osaczenia. Inna bohaterka to postać bardziej wycofana, wręcz przezroczysta, która jednak w sytuacjach granicznych odkrywa w sobie pokłady siły, o jakie nikt by jej nie podejrzewał. Perypetie tych kobiet zaczynają się od subtelnych pęknięć w ich codzienności – dziwnych telefonów, niedopowiedzeń, poczucia, że ktoś nieustannie obserwuje ich każdy ruch. Jodełka mistrzowsko prowadzi ich losy ku nieuchronnemu spotkaniu. Punktem zwrotnym jest zaginięcie bliskiej im osoby, co uruchamia lawinę zdarzeń, w której każda z bohaterek musi zweryfikować swoją dotychczasową wiedzę o mężach, kochankach i o sobie samych. Autorka zmusza je do konfrontacji z tytułowym gniewem – uczuciem, które przez lata było tłumione, a które teraz staje się siłą niszczącą lub wyzwalającą. Ich perypetie to nie tylko fizyczna ucieczka czy śledztwo, to przede wszystkim bolesna podróż w głąb własnych lęków i niespełnionych ambicji. Styl autorki: Precyzja i atmosfera To, co wyróżnia Żony Gniewu na tle współczesnej polskiej prozy gatunkowej, to bez wątpienia styl Joanny Jodełki. Autorka pisze w sposób niezwykle plastyczny, wręcz malarski. Jej język jest gęsty, nasycony metaforami, które jednak nie przytłaczają akcji, lecz budują gęstą, niemal fizycznie odczuwalną atmosferę zagrożenia. Jodełka ma rzadki dar opisywania stanów wewnętrznych bohaterek poprzez przedmioty martwe, pogodę czy drobne gesty. W jej wydaniu zwykłe wyjście do ogrodu czy przygotowanie posiłku nabiera znamion rytuału, za którym kryje się głęboki niepokój. Styl ten sprawia, że książkę czyta się powoli, delektując się każdym zdaniem, co jest rzadkością w przypadku thrillerów, które zazwyczaj nastawione są na szybką konsumpcję. Ocena 7/10 jest wyrazem uznania dla warsztatu autorki, ale zawiera w sobie również ziarno krytyki. Największym atutem książki jest jej początek i środek – budowanie napięcia, kreślenie relacji i wprowadzanie czytelnika w stan permanentnej niepewności jest tu niemal doskonałe. Jednak w miarę zbliżania się do końca, tempo narracji zdaje się nieco rozmijać z oczekiwaniami budowanymi przez setki stron. Rozwiązanie głównej intrygi, choć logiczne i spójne, wydaje się nieco zbyt pospieszne w stosunku do celebracji, z jaką autorka opisywała wcześniejsze wydarzenia. Niektóre wątki poboczne, choć fascynujące, zostają domknięte w sposób, który pozostawia czytelnika z poczuciem, że można było wycisnąć z nich nieco więcej emocji. Podsumowanie Żony Gniewu to książka bardzo dojrzała, przeznaczona dla czytelnika, który nad tanią sensację przedkłada głębię psychologiczną i literacką jakość. Joanna Jodełka udowodniła, że potrafi stworzyć thriller, który jest jednocześnie ambitną powieścią obyczajową o kondycji współczesnych kobiet i ich roli w rodzinie. To historia o tym, jak łatwo stać się cieniem samego siebie i jak destrukcyjną moc mają skrywane urazy. Solidna siódemka za styl, klimat i odwagę w portretowaniu kobiecej ciemności.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 7 2 miesiące temu

Cytaty z książki Nasza biedna wielmożna pani!

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Nasza biedna wielmożna pani!