Mętna woda

Okładka książki Mętna woda
Ian Rankin Wydawnictwo: Albatros Cykl: Inspektor Rebus (tom 2) kryminał, sensacja, thriller
336 str. 5 godz. 36 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Inspektor Rebus (tom 2)
Tytuł oryginału:
Hide and Seek
Data wydania:
2022-04-27
Data 1. wyd. pol.:
2022-04-27
Liczba stron:
336
Czas czytania
5 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382158892
Średnia ocen

                6,3 6,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Mętna woda w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Mętna woda



książek na półce przeczytane 7812 napisanych opinii 1116

Oceny książki Mętna woda

Średnia ocen
6,3 / 10
152 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
785
760

Na półkach:

John Rebus ponownie musi rozwikłać pewne morderstwo.. Powierzchniowo wygląda na to, że to zwykłe przedawkowanie.. Prawda jednak okazuje się zupełnie inna.. Co stało się z Ronniem? Kto podłożył mu truciznę zamiast narkotyków? Czy John odkryje prawdę i złapie mordercę? Co takiego wiedział chłopak, że musiał zginąć?

John Rebus ponownie musi rozwikłać pewne morderstwo.. Powierzchniowo wygląda na to, że to zwykłe przedawkowanie.. Prawda jednak okazuje się zupełnie inna.. Co stało się z Ronniem? Kto podłożył mu truciznę zamiast narkotyków? Czy John odkryje prawdę i złapie mordercę? Co takiego wiedział chłopak, że musiał zginąć?

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

276 użytkowników ma tytuł Mętna woda na półkach głównych
  • 186
  • 86
  • 4
64 użytkowników ma tytuł Mętna woda na półkach dodatkowych
  • 24
  • 16
  • 6
  • 6
  • 4
  • 4
  • 4

Inne książki autora

Ian Rankin
Ian Rankin
Współczesny szkocki pisarz, absolwent uniwersytetu w Edynburgu. Po ukończeniu studiów imał się różnych zajęć. Pracował przy zbiorach winogron, był poborcą podatkowym, świniopasem, dziennikarzem i muzykiem punkowym. Wydana w 1987 roku pierwsza powieść kryminalna z inspektorem Rebusem – Supełki i krzyżyki – przyniosła mu niesłabnącą do dziś sławę. Kolejne książki – m.in. Zaułek szkieletów, Memento mori, Pożegnalny blues, Sprawy wewnętrzne i Stojąc w cudzym grobie – trafiły na najwyższe pozycje list bestsellerów w Wielkiej Brytanii i zostały przetłumaczone na kilkanaście języków. Ian Rankin jest dwukrotnym zdobywcą nagrody Dagger, przyznawanej przez Amerykańskie Stowarzyszenie Autorów Powieści Kryminalnych; był też nominowany do Edgar Allan Poe Award. Na podstawie cyklu książek z inspektorem Rebusem nakręcono brytyjski serial telewizyjny.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Ostatnie polowanie Jean-Christophe Grangé
Ostatnie polowanie
Jean-Christophe Grangé
O tym, co się dzieje, gdy arystokratyzm wejdzie za mocno. Mniej więcej 20 lat po wydarzeniach z "Purpurowych rzek", Pierre Niemans pracuje w pomocniczej komórce francuskiej policji, a partneruje mu młodsza od niego policjantka pochodząca z Chorwacji i ukrywająca tajemniczą przeszłość. Wspólnie mają zająć się sprawą morderstwa członka arystokratycznego rodu, które zostało wystylizowane na polowanie z podchodu. Przyznajmy to szczerze - to nie była potrzebna kontynuacja, już nawet pomijając to, że autor musiał niemal dosłownie wyciągnąć swojego bohatera za uszy z grobu. Książka jest zresztą do "Purpurowych rzek" pod wieloma względami bardzo podobna i wykorzystuje niemal te same chwyty fabularne. Sypianie ze świadkiem - jest, okrutne okaleczanie zwłok - jest, morderstwo osoby, która jako pierwsza odkryła prawdę - jest, liczne zamachy na życie policjantów - są, mała, fanatyczna i niemal sekciarska społeczność - jest. I choć do poprzedniej części również można było mieć zastrzeżenia, zwłaszcza dotyczące trochę nazbyt przegiętej intrygi, to całość jednak wciągała aż miło. A tu wyszło nie dość, że mocno niedorzecznie (trochę za dużo tu grzybów w barszczu, bo mamy i nazistowskie eksperymenty i jakąś sektę fanatycznych wielbicieli polowania, i arystokratyczny ród przywiązany do czystości krwi, i pradawne klątwy, i nie wiadomo co jeszcze), to całość jest jakaś taka bez ikry. Nie bez znaczenia był też dla mnie fakt, że kompletnie nie byłam w stanie polubić Ivany, nie do końca rozumiem, czym się kierował autor, gdy zdecydował się zastąpić nią Karima, moim zdaniem to był bardzo zły wybór.
niedź - awatar niedź
ocenił na 6 8 miesięcy temu
Morderstwa w Suffolk Anthony Horowitz
Morderstwa w Suffolk
Anthony Horowitz
Drugi tom serii tylko utwierdził mnie w tym, że Anthony Horowitz naprawdę wie, co robi. „Morderstwa w Suffolk” kontynuują to, co było najlepsze w pierwszej części, ale jednocześnie wchodzą poziom wyżej jeśli chodzi o konstrukcję historii i sposób prowadzenia czytelnika. Znowu dostajemy zabawę formą i granicą między fikcją a rzeczywistością, ale tym razem miałem wrażenie, że wszystko jest jeszcze lepiej przemyślane. Autor pewniej prowadzi tę historię i daje czytelnikowi więcej przestrzeni do własnych domysłów. Zagadki są bardziej złożone, a tropy jeszcze sprytniej ukryte. Kilka razy byłem przekonany, że jestem już blisko rozwiązania, a potem okazywało się, że to tylko kolejna iluzja. Bardzo podobało mi się też to, jak rozwijają się znane już elementy. Relacja między warstwą książki a „rzeczywistością” robi się ciekawsza i bardziej angażująca. Czuć, że to nie jest tylko powtórka schematu, ale świadome rozwinięcie pomysłu z pierwszego tomu. Tempo jest dobre, nic się tu nie dłuży, a jednocześnie historia ma momenty, w których można się na chwilę zatrzymać i spróbować wszystko poukładać. Klimat spokojnej angielskiej prowincji znowu działa świetnie i kontrastuje z tym, co dzieje się pod powierzchnią. Muszę jednak przyznać, że momentami można się lekko pogubić, zwłaszcza jeśli ktoś nie czytał pierwszej części albo nie pamięta jej dobrze. To książka, którą dobrze czytać jako kontynuację.
m_bookish_ - awatar m_bookish_
ocenił na 10 3 dni temu
Dzień popiołów Jean-Christophe Grangé
Dzień popiołów
Jean-Christophe Grangé
Grange jest autorem specyficznym. Jego książki są mroczne, zatrważające i momentami trudne w odbiorze. Zaczynając lekturę tej pozycji, szło mi jak po grudzie. Przeczytałam trzydzieści parę stron i ją odłożyłam. Gdy wróciłam drugiego dnia do czytania, musiałam zacząć od nowa bo zupełnie nie wiedziałam o co chodzi. Te wszystkie na początku cytaty z Biblii, dziwne imiona, zbyt wielu bohaterów, wątków. Z biegiem stron zaczęło się to pomału układać w sensowną całość i fabuła zaczęła nabierać sensu. Autor zgłębił dosyć mocno temat anabaptystów i ich życia. Czytelnik mógł bliżej poznać zasady ich życia, teorie, które wyznają, sposób prowadzenia domu, rodziny, ich obyczaje, rytuały, zasady, którymi kierują się w życiu codziennym. Czytając o nich, włos mi się jeżył na głowie jak można żyć w takiej społeczności- przecież to jest chore. Wątek składania ofiar i związanych z tym rytuałów- nie do pojęcia. Wyplenianie najsłabszego ogniwa jak zepsutej kiści winogron w głowie mi się nie mieści. Co trzeba mieć w psychice żeby najpierw zakładać rodzinę z siostrą lub bratem a potem składać ofiary z tego co powstało. Nie chcę wgłębiać się w szczegóły ponieważ zdradziłabym całą fabułę stąd takie pourywane zdania. Główna bohaterka Rachel dla mnie stworzona z wielką precyzją i dokładnością. Z jednej strony piękna, silna kobieta. Z drugiej strony fanatyczka. Tak zafiksowana na punkcie poglądów Emisariuszy i zasad według, których mają żyć, że nie widzi nic złego w tym co robi i co się dzieje. Jest gotowa do największych poświęceń żeby tylko żyć zgodnie z wyznaniami głoszonymi przez anabaptystów. Sposobem i stylem życia przypominają trochę sektę, która żyje poza prawdziwym światem, izoluje się od zwykłego społeczeństwa, traktując je po części jak samo zło. Nie dopuszczają nikogo spoza swojego otoczenia, nie chcą poznawać nowych osób, chcą ograniczyć się tylko do samych swoich. Niby bogobojni, żyjący zgodnie z cytatami z Biblii czy Testamentu a tak naprawdę chorzy fanatycy szerzący zło i czyniący zło drugiemu człowiekowi. Powieść stylem pisania łatwa, natomiast sama treść bardzo ciężka do przebrnięcia. Trzeba jej poświęcić wiele uwagi żeby od początku złapać sens fabuły i wyłapywać szczegóły, które tu są bardzo istotne bo w konsekwencji doprowadzą do rozwiązania zagadki kto tak naprawdę morduje anabaptystów w ich własnym środowisku. Akcja tak naprawdę nabiera tempa jak dla mnie dopiero od połowy książki- wcześniej snuje się mozolnie i robi otoczkę do tego, co dopiero ma się zadziać. Zakończenie to swoiste wynagrodzenie trudów żeby dobrnąć do końca. Można rzec, że jest to taka ala wisienka na torcie. Gdy się kończy powieść czuje się satysfakcję i w pewien sposób zachwyt, że udało się ja skończyć. Cieszę się, że się wcześniej nie poddałam i dobrnęłam do końca bo było naprawdę warto.
Wiolek - awatar Wiolek
ocenił na 7 1 rok temu
Nikt cię nie odnajdzie Tove Alsterdal
Nikt cię nie odnajdzie
Tove Alsterdal
Eira przeżywa fakt oddania matki do domu opieki. Niestety już w takim stanie, że już tylko całodobowa opieka jest jej potrzebna, a ona nie może takiej zapewnić. Z tak rozdartym sercem dostaje telefon. Jest potrzebna na posterunku. Tam zastaje zgłoszenie, zaginął mężczyzna, nie wiadomo co się z nim dzieje od prawie miesiąca. Zaniepokojona córka, a przez to matka prosi, by go poszukać. Niestety policja nie natrafia na żaden ślad, więc niewiele może. Natomiast niedługo później dostaje telefon od szefa, z którym współpracowała parę lat wstecz przy morderstwie. W opuszczonym domu, w opuszczonej mieścinie zostaje znalezione ciało mężczyzny. Nie wiadomo, czy się tam sam zatrzasnął, czy może ktoś mu w tym pomógł. Eira została poproszona o dołączenie do ekipy zajmującą się tą sprawą. Jednak w trakcie jej trwania raptem ginie GG. Nie wiadomo, czy sam się zaszył, czy może trafił na coś. Czas ucieka, do czego dojdą? Gdzie ich zaprowadzi śledztwo? Jest to drugi tom przygód Eiry. Ten tom nie jest bezpośrednią kontynuacją, bowiem minęło ze dwa lata od poprzedniej sprawy. Tym razem oprócz demencji, autorka przedstawia, trochę jak wyglądają dom opieki. Czuć w tym nostalgię za utraconą pamięcią, za tym, czym ludzie się staja przez tę zdradliwą chorobę. Jednak nie tylko, porusza takie wątki jak potrzeba miłości, szukanie jej nawet tam, gdzie jej nie ma. I do czego to prowadzi. Czyż nie od miłości do nienawiści jest tylko krok? Jest refleksja nad przemijaniem, nad tym co kiedyś było piękne a dziś pozostawione, opuszczone. Często zapomniane, niechciane. Miejscami jest nostalgicznie, refleksyjnie. Ale jak to w kryminałach, wątek morderstwa jest na pierwszym planie. Krok po kroku poznajemy tajniki sprawy, radości z odkrytych śladów, frustracji, że nie mogą nic więcej zrobić. Bezsilności gdy było wiadomo, że ktoś jeszcze mógł paść ofiarą, która być może walczy o życie. To było przejmujące, gdy tak się o tym czytało. Świadomość, że tak naprawdę nigdy nie wiemy, co kryje się w drugim człowieku. Bardzo lubię kryminały, zarówno te krwawe jak i inne, np. jak szwedzkie, które są spokojniejsze, delikatniejsze często. Ale jednak mają to coś, mają otoczkę, która nadaje bardziej im cechy realizmu. Postacie są bardziej żywe, prawdziwe. Tak jak tu, Eira ma swoje problemy, dylematy. Co prawda zostawia je i nie przenosi do pracy, to jednak wpływają na nią. Na to jak postrzega świat, jak pracuje, jak dzięki temu ma więcej zrozumienia a przez to i determinacji, by rozwiązać sprawę. Bardzo mi się podoba, że jest tu ukazane, jak czasem bardzo mozolne jest śledztwo. Jak czasem trzeba mnóstwa rzeczy, rozmów odbyć, by dojść do kolejnego śladu. Tu nie ma tego, że wszystko łatwo przychodzi głównym bohaterom, jak niekiedy się to się zdarza. Jest dzięki temu bardziej realne, żywe. Cieszę się, że mam już kolejny tom, bo z prawdziwą przyjemnością po niego sięgnę. A to jak skończył się tom, niby nic ale jednak ciekawość została pobudzona. Już niedługo się przekonam. Polecam sięgnąć po ten cykl, warty jest poznania.
Scarlettrose - awatar Scarlettrose
ocenił na 7 1 rok temu

Cytaty z książki Mętna woda

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Mętna woda