rozwiń zwiń

Naku*wiam zen

Okładka książki Naku*wiam zen
Maria Peszek Wydawnictwo: Marginesy biografia, autobiografia, pamiętnik
336 str. 5 godz. 36 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Data wydania:
2022-10-12
Data 1. wyd. pol.:
2022-10-12
Liczba stron:
336
Czas czytania
5 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788367406512
Inne

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Naku*wiam zen w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Naku*wiam zen



książek na półce przeczytane 4787 napisanych opinii 1097

Oceny książki Naku*wiam zen

Średnia ocen
7,0 / 10
2156 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1453
1403

Na półkach: , , ,

Maria Peszek postanowiła przeprowadzić wywiad-rzekę ze swoim ojcem, Janem. I nie jest to zwyczajna rozmowa. Zetknęło się w niej bowiem dwoje niezwykle oryginalnych artystów, a przy tym ludzi szalenie inteligentnych, wrażliwych, świadomych siebie i swoich emocji. Do tego oboje mają gigantyczny dystans do świata i do siebie. Jest to książka, która pojawiła się w moim życiu we właściwym momencie. Zaczyna się bowiem od konfrontacji poglądów dotyczących sytuacji, gdy człowiek znajduje się na życiowym zakręcie. Gdy wiele, zbyt wiele spraw zaczęło się wymykać, zaczynamy zapadać w mrok i jest się na granicy zwariowania. Gdy lecimy w przepaść, staczamy się w prawdziwe otchłanie, a jedynym towarzyszącym nam uczuciem jest rozpacz. Gdy jest się w dole, w ciemności, totalnie wypalonym i wyniszczonym, jak stępiony ołówek, który próbuje coś narysować i nie może. Gdy jesteśmy człowiekiem totalnie przegranym, będącym na granicy pogrążenia w ciemnym świecie, w którym zadajemy sobie pytanie: czy ja w ogóle jestem jeszcze zdolny do miłości?
Maria Peszek zadaje ojcu pytania z perspektywy osoby, która ciągle szuka schronienia, ulgi, wsparcia, podpowiedzi. Kogoś będącego w kryzysie wiary w człowieka i świat. Osoby pozbawionej złudzeń, którą zawiodło wszystko, w co wierzyła. Bo dokonała w życiu wyborów nieszczególnie bezpiecznych. Kogoś, kto funkcjonuje poza lub obok wspólnoty ludzkiej, której niekoniecznie chce być częścią, ale to „obok” wcale nie jest przyjemne. I jest tam pusto.
To rozmowa o próbie ratunku, o tym, co zrobić, żeby iść dalej, gdy ma się dziurę po wyrwanym sercu. I gdy zostaje tylko gorycz i żal.
Jan Peszek szalenie mi zaimponował swoimi odpowiedziami na te i wiele innych pytań. Ile głębi jest w tym człowieku, ile życiowej mądrości. Ta książka nie jest gotową receptą na to, jak żyć i być szczęśliwym. Ale pomaga zrozumieć bardzo wiele mechanizmów rządzących nami, naszymi instynktami, a w konsekwencji decyzjami. To książka o prawie do bycia innym, do wyboru własnej drogi. O tym, że odstawanie, choć bolesne, może być źródłem siły. Mnie pomogła bardzo. Zwłaszcza cytatem, który wrył się w mój mózg i będzie jedną z nadrzędnych maksym, którą będę się do końca życia kierował: „Jeśli musisz wybierać pomiędzy bezpieczeństwem a wolnością, zawsze wybierz wolność”.

Maria Peszek postanowiła przeprowadzić wywiad-rzekę ze swoim ojcem, Janem. I nie jest to zwyczajna rozmowa. Zetknęło się w niej bowiem dwoje niezwykle oryginalnych artystów, a przy tym ludzi szalenie inteligentnych, wrażliwych, świadomych siebie i swoich emocji. Do tego oboje mają gigantyczny dystans do świata i do siebie. Jest to książka, która pojawiła się w moim życiu we...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

3541 użytkowników ma tytuł Naku*wiam zen na półkach głównych
  • 2 538
  • 943
  • 60
677 użytkowników ma tytuł Naku*wiam zen na półkach dodatkowych
  • 180
  • 175
  • 122
  • 94
  • 40
  • 38
  • 28

Inne książki autora

Maria Peszek
Maria Peszek
Wokalistka, aktorka, autorka tekstów, performerka. Przez dziesięć lat aktywności aktorskiej grała u najważniejszych reżyserów teatralnych i filmowych, tworząc wiele nagradzanych ról. Współpracowała między innymi z Jerzym Grzegorzewskim, Piotrem Łazarkiewiczem, Agnieszką Holland, Piotrem Szulkinem, Kazimierzem Kutzem, Krystianem Lupą. Od 2005 roku koncentruje się głównie na twórczości muzycznej, która okazała się jej prawdziwą pasją. Wydała pięć albumów solowych – miasto mania (2005), maria Awaria (2008), Jezus Maria Peszek (2012), Karabin (2016), Ave Maria (2021). Laureatka prestiżowych nagród: Paszportu „Polityki", Fryderyków, „Człowieka Roku" w plebiscycie Wdechy „Gazety Wyborczej" i Fenomenu „Przekroju". Wywołuje skrajne emocje, jasno i otwarcie wyraża swoje poglądy i jest jedną z najbardziej wyrazistych postaci w przestrzeni publicznej. W 2022 roku zagrała główną rolę kobiecą w miniserialu Netflixa Królowa.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Ucieczka niedźwiedzicy Joanna Bator
Ucieczka niedźwiedzicy
Joanna Bator
"Na kobiety w moim wieku nikt nie patrzy, o ile nie włażą na ścieżkę rowerową, i nie grzebią się przy kasie" Ależ te opowiadania były takie "moje" Od samego pierwszego wiedziałam, że ta książka mi się spodoba, zresztą jak i poprzednie tej autorki. Te postacie skrojone tak jakby pode mnie. Po trochę byłam każdą z nich i nie ważne starszą, czy młodszą, kobietą czy nawet "babochłopem". Zaprzyjaźniłam się też ze wszystkimi zwierzakami z tych historii. Z psami, kotami, nietoperzami, niedźwiedzicą, żółwiem, który zajmował się absorpcją i destylacją smutku, a nawet z tym karpiem, po którego w pewną wigilię wyszedł tatuś i... przepadł na 10 lat. Książka, można powiedzieć, jest przesiąknięta smutkiem, ale tym jakimś spokojnym, o zapachu surowej pigwy. Te wszystkie postacie, jakże realne, a jednocześnie jakby nie z tego świata jakieś oniryczne, ulotne. Wciąż czegoś poszukujące i to albo zupełnie realnie, domu dla swojej "rodziny", albo spokoju, czy wręcz śmierci. Wszyscy dokonują jakichś wyborów i ponoszą jakieś konsekwencje, samo życie... Opowiadania się łączą jakby nie każde z każdym od razu, niby niechcący i przypadkowo, ale się łączą, dlatego w sumie każdą sytuację możemy obejrzeć właściwie z każdej strony z perspektywy każdej postaci. Jednak ja proponuję zaopatrzyć się w notes, bo tych zdarzeń, osób, imion i nazwisk jest całkiem sporo i naprawdę łatwo się zgubić. Tworzy się z tego taka sieć, trzecie opowiadanie łączy się z drugim, piąte z ósmym, potem ósme znowu z trzecim czy drugim. Bardzo jest to ciekawe rozwiązanie, trzeba naprawdę czytać uważnie, albo notować. Na koniec mogę tylko stwierdzić, że pani Bator po raz kolejny mnie nie zawiodła i pokazała jaką świetną jest opowiadaczką historii.
Żona_Pigmaliona - awatar Żona_Pigmaliona
oceniła na 8 8 miesięcy temu
Jestem dość Magdalena Mikołajczyk
Jestem dość
Magdalena Mikołajczyk
📝 Osobista, współczesna opowieść o kobiecie próbującej odnaleźć siebie w świecie pełnym oczekiwań, presji i nieustannego porównywania się z innymi. Autorka porusza temat zmęczenia byciem „idealną”, potrzeby stawiania granic oraz akceptacji własnych emocji i niedoskonałości. Historia o drodze do momentu, w którym można powiedzieć sobie „jestem wystarczająca” — bez poczucia winy i bez udowadniania czegokolwiek światu. 💭 Moja opinia: Czytam naprawdę dużo i coraz częściej łapię się na tym, że książki już nie ruszają mnie tak, jak kiedyś. Myślałam nawet ostatnio, że chyba już nic nie doprowadzi mnie do łez. I wtedy pojawiła się ona — cała na „wystarczająco”. To książka o niej, o mnie, o Tobie. Napisana językiem wyjątkowo mi bliskim. Poszarpanym, szczerym, momentami jak rozmowa wewnętrzna, którą sama prowadzę w głowie. Trafiła w te najbardziej czułe miejsca, w które zwykle literatura nawet nie próbuje celować. Czytałam i miałam wrażenie, że ktoś wreszcie ubrał w słowa rzeczy, których nie umiałam nazwać. Nie pamiętam, kiedy ostatnio coś tak mnie poruszyło. Nie daję często wysokich ocen — dziesiątki są zarezerwowane dla moich sentymentalnych świętości — ale ta książka naprawdę zasłużyła na więcej niż zwykłe „świetna”. Matko jedyna, jakie to było dobre, potrzebne i… dość 🧡 ⭐ 9/10
Klaudia Śmigielska-Skutecka - awatar Klaudia Śmigielska-Skutecka
oceniła na 9 2 miesiące temu
Szwedzka sztuka kochania. O miłości i seksie na Północy Katarzyna Tubylewicz
Szwedzka sztuka kochania. O miłości i seksie na Północy
Katarzyna Tubylewicz
Są książki, które czyta się dla historii. I są takie, które zostają w głowie, bo zmuszają do myślenia o własnym życiu. Szwedzka sztuka kochania należy właśnie do tej drugiej kategorii. To książka o miłości, relacjach i samotności, ale pokazana z trochę innej perspektywy niż ta, do której jesteśmy przyzwyczajeni. Jeśli ciekawi Was, jak wygląda podejście do związków w Szwecji i co z tego może wynikać dla nas, naprawdę warto sięgnąć po tę pozycję. Autorka przygląda się relacjom w szwedzkim społeczeństwie i zestawia je z tym, jak myślimy o miłości w Polsce. Rozmawia z ludźmi, analizuje zwyczaje i pokazuje, jak różne mogą być definicje bliskości, małżeństwa czy partnerstwa. W książce pojawia się temat niezależności, potrzeby wolności, ale też samotności, która w nowoczesnym świecie dotyka coraz więcej osób. To nie jest sucha analiza ani poradnik o tym, jak budować związek. Raczej zbiór obserwacji, które momentami potrafią zaskoczyć, a czasem skłonić do zastanowienia się nad własnymi przekonaniami. Dla mnie to była bardzo ciekawa lektura właśnie przez te różnice kulturowe i odwagę w zadawaniu pytań o to, czym dziś właściwie jest miłość. W czasach, które coraz częściej nazywa się epoką samotności, taka refleksja wydaje się szczególnie potrzebna. Może warto na chwilę zatrzymać się przy tym temacie i sprawdzić, czy nasze wyobrażenia o związku, małżeństwie i partnerstwie nadal są aktualne.
LilkaBegilka - awatar LilkaBegilka
oceniła na 7 30 dni temu
Nigdy, nigdy, nigdy Linn Strømsborg
Nigdy, nigdy, nigdy
Linn Strømsborg
Bardzo rzadko sięgam po współczesną prozę. Tym razem machał mi korowód czerwonych flag. Bałem się, że książka będzie feministyczna, zbyt młodzieżowa jak dla mnie. Obawy się nie sprawdziły, bo bardzo dobrze się w tej narracji i fabule odnalazłem. Pamiętam jak miałem 25-30 lat i zaczęło się robić bardzo gęsto czemu nie planuję dziecka. Te mądrości rodziców, ciotek, babć. Mimo, że jako młodzi ludzie zaliczali przyspieszone (wymuszone?) śluby z ciążą pod suknią ślubną. ,,Eksperci” od planowania rodziny. I ci niby sprawdzeni znajomi, którym po dziecku coś się kompletnie poprzekręcało i zaczęli przodować w tych złotych radach… Żenujące to było. Tak to odbierałem i odbieram, mimo, że jestem dziś zaangażowanym ojcem 7-latki. I o tym jest ta książka. Bohaterką jest 35-letnia, bezdzietna z wyboru, mieszkanka Oslo. Napisane mądrze.. Wiele osób wychwyci niuanse. Wielu przypomni sobie podobne sytuacje. Niejeden odnajdzie tu jakichś swoich anty-bohaterów. Dobre jest też to, że książka jest obiektywna i nie tworzy antagonizmów na linii: bezdzietni – rodzice. Dla przeciwwagi jest ciekawy (nie cukierkowy) wątek znajomej pary głównej bohaterki, młodych rodziców. Choć te przeskoki fabularne z jednej scenki, w kompletnie inną i jeszcze z retrospekcjami z dzieciństwa, tworzą czasem lekki chaos, to jest to mądra literatura którą (aż się sobie dziwię) bardzo polecam.
wiciu - awatar wiciu
ocenił na 7 1 miesiąc temu

Cytaty z książki Naku*wiam zen

Więcej
Maria Peszek Naku*wiam zen Zobacz więcej
Maria Peszek Naku*wiam zen Zobacz więcej
Maria Peszek Naku*wiam zen Zobacz więcej
Więcej