MURCIELAGO #8

Okładka książki MURCIELAGO #8
Kana Yoshimura Wydawnictwo: Waneko Cykl: Murcielago (tom 8) komiksy
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Cykl:
Murcielago (tom 8)
Data wydania:
2018-10-24
Data 1. wyd. pol.:
2018-10-24
Język:
polski
ISBN:
9788380962538
Tłumacz:
Joanna Kaniewska
Średnia ocen

                6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup MURCIELAGO #8 w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki MURCIELAGO #8

Średnia ocen
6,9 / 10
20 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
2694
2516

Na półkach:

Epizodyczna forma historii, brak wyrazistej głównej fabuły, które podawana jest tutaj w formie malutkich kawałeczków, które należy pieczołowicie samemu składać, wcale nie odbija się negatywnie na Murcielago. Wręcz przeciwnie manga ma już dwanaście wydanych części, a każda kolejna wydaje się coraz lepsza i bardziej zachwycająca czytelnika. Ogromną zaletą, ale też po części wadą tytuły, są charakterni bohaterowie, którzy w wielu momentach stanowią o sile danego wątku. Niestety są momenty, w których pojawia się ich taka ilość, że trudno wszystkich spamiętać a tym bardziej znać relacje, jakie pomiędzy nimi zachodzą. Jest to jednak szukanie ewentualnych wad na siłę, bo tak naprawdę Murcielago jest tak skonstruowane, napisane i narysowane, że naprawdę trudno się tutaj do czegoś przyczepić.


Miłym dodatkiem do bardziej krwawej treści są liczne nawiązania kulinarne, które autorka umieszcza w poszczególnych tomikach. W niektórych częściach kulinarne rewolucje są tylko malutkim dodatkiem, w innych zaś odgrywają bardziej znaczącą rolę należytego spowolnienia akcji i wytłumienia wszelkich emocji, które później wybuchają ze zdwojoną siłą. Kolejnym świetnym uzupełnieniem poszczególnych tomików, są krótkie historie umieszczone na końcu każdej części. W głównej mierze są to humorystyczne opowiastki, które jednak momentami potrafią pokazać przeszłość niektórych postaci, stanowiąc świetne uzupełnienie dla głównej fabuły, która jest dość skąpa w szczegóły.

Kompletnie nic nie zmienia się w kwestiach wizualnych mangi. Rysunki nadal są śliczne, wpadające w oko, kolejne kadry pokazują dynamizm wydarzeń, a żeńskie postacie epatują pięknem fizycznym. Brak zmian niestety dotyczy również teł, które ciągle są nijakie albo w ogóle ich tutaj brakuje.

Cała recenzja na PopKulturowy Kociołek

https://gameplay.pl/news.asp?ID=118144

Epizodyczna forma historii, brak wyrazistej głównej fabuły, które podawana jest tutaj w formie malutkich kawałeczków, które należy pieczołowicie samemu składać, wcale nie odbija się negatywnie na Murcielago. Wręcz przeciwnie manga ma już dwanaście wydanych części, a każda kolejna wydaje się coraz lepsza i bardziej zachwycająca czytelnika. Ogromną zaletą, ale też po części...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

34 użytkowników ma tytuł MURCIELAGO #8 na półkach głównych
  • 27
  • 7
23 użytkowników ma tytuł MURCIELAGO #8 na półkach dodatkowych
  • 10
  • 7
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki MURCIELAGO #8

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Psycho-Pass 2 #3 Akira Amano
Psycho-Pass 2 #3
Akira Amano Gen Urobuchi Saru Hashino
Myślałem, że poprzedni tom był rzeźnicki i krwawy, ale w trzecim dostałem czystą rzeźnię rodem z najmroczniejszych thrillerów science fiction. Mamy tutaj idealny przykład tego, jak jeden człowiek, a przynajmniej w teorii jeden, potrafi zdestabilizować społeczeństwo pozbawione wolnej woli. Problem jest bardzo poważny bo tak naprawdę dotyczy nas samych. Owszem, nie mamy (na szczęście) Egzekutorów, którzy zabijają ludzi będących pod wpływem natłoku negatywnych emocji, ale zobaczmy jak łatwo takie osoby odizolować od społeczeństwa. Hejtem, lekami, kontrolą rodzicielską albo nawet z urzędową. Gdy ktoś jest „tym złym”, a raczej „tym nie pasującym”, szybko jest piętnowany. Taka osoba musi się dostosować, wtopić w tłum mrówek albo ryzykuje, że zginie. A co jeśli się wkurzy? Nasza główna Inspektor, Akane Tsunemori, zaczyna powoli składać cała układankę w konkretny obraz. Nie ułatwia jej tego Sybilla, której tajemnicę poznała w finale poprzedniej serii. Niemniej ta niechęć do współpracy owocuje prawdziwą masakrą z wykorzystaniem niczego nieświadomych ludzi. Oto za pomocą zwykłej gry, zwykłego programu do zabawy w sieci, zaczyna się piekło, bo to co widzimy na ekranie i uznajemy za fikcję, ma niestety przełożenie w rzeczywistości. Brzmi bardzo niebezpiecznie i niestety realistycznie. Jednak cała sprawa ma drugie dno. Świetnie zamaskowane pod stertą ślepych tropów, błysków mających odwrócić uwagę i dymu zasłaniającego prawdziwy cel naszego antagonisty. Poznając go jednak się zaczynam zastanawiać – czy facet jest naprawdę taki zły? Może po prostu chce, aby niedoskonały system upadł. Aby ludzie odzyskali wolną wolę i prawo do popełniania błędów. Szlachetne, choć metoda którą obrał jest wyjątkowo krwawa i nieetyczna. Jak powstrzymać taką osobę? Gdyby należał do systemu, to byłoby to łatwe, ale osoba, której system nawet nie uznaje, bo zakłada, że taki ktoś nie może istnieć. No to już rodzi spory problem. Tsunemori chce go dorwać i osądzić, Sibilla zgładzić i zamieść sprawę pod dywan. Efekt takiego konfliktu interesów może być tylko jeden i do tego bardzo kosztowny. Zarówno w ludziach, sprzęcie, jak i stabilności społeczeństwa. Dziś, w realnym świecie, obstawiam, że wyglądałoby to tak samo. Naszym społeczeństwem łatwo manipulować, co media głównego nurtu pokazują nagminnie. Mimo dopuszczania do głosu jednostek niewygodnych, ich apele nie mają szczególnie wielkiego zasięgu. Wystarczy, że znana firma elektroniczna wypuści nowy gadżet i ludzie zapominają o ważnych sprawach. Bo lepiej nie myśleć za dużo, nie przejmować się, nie stresować, usłużnie pracować i brać leki na poprawę samopoczucia. Dokładnie tak samo funkcjonuje Sybilla.
WPajęczejSieci - awatar WPajęczejSieci
ocenił na 7 3 lata temu
Switched #1 Shiki Kawabata
Switched #1
Shiki Kawabata
„Switched” nie zapowiadało jakoś wielce porywającej historii. O dziewczynie, która nagle znajduje się w innym ciele. I nic nie wskazywało na to, że ta seria miała być nasycona tak wartościowymi i mądrymi rzeczami. Oczywiście nie każdy musi popadać w zachwyty tak jak ja nad słowem rysowanym, ale znalazłam tutaj wiele różnych odczuć, a przecież seria liczy sobie ledwo 3 tomiki. Jak już wspomniałam poznajemy młodziutką Ayumi, która w końcu wiąże się ze swoim ukochanym. Pech jednak chce, że koleżanka, a raczej zwykła dziewuszka z jej klasy Umine postanawia ot tak skoczyć z dachu... Teoretycznie nastolatka powinna być świadkiem tragicznego samobójstwa, a okazuje się, że pada ofiarą zamiany ciał, która wywraca jej życie do góry nogami. I tu rozpoczynamy wraz z naszą bohaterką pogoń za odzyskaniem swojego ciała, swojego życia. Umine wcale nie zamierza jej tego ułatwiać, a Ayumi wbrew pozorom nie zostaje z tym sama. Najważniejszym aspektem całej historii jest to, że bohaterka nie zostaje osamotniona. Ma u swojego boku przyjaciela, który jako pierwszy sam okrywa co się wydarzyło, a jak można się domyśleć pociąga to za sobą masę zdarzeń, które nie raz nas wbiją w fotel (w porywach w łóżko, tak jak i mnie). W piękny sposób autorka ukazała to jak ludzie potrafią być dla siebie podli. Jak wygląd zewnętrzny potrafi być najważniejszą rzeczą pod słońcem. Jak spokojna, nikomu nie wadząca dziewuszka potrafi zbudować wokoło siebie ostrokół, który niemalże podłącza pod prąd. Słowa ranią bardzo mocno, dotykają duszy i zostawiają w niej blizny, których często – gęsto nie da się już zabliźnić. A mimo to jest światełko w tunelu, że kiedy się powie głośno o swoich pragnieniach, o swoich potrzebach, o tym, że przecież zawsze jest obok ktoś kto poda nam pomocną, bezinteresowną dłoń. Powiem Wam, że nawet się popłakałam na tej opowieści. Nie spodziewałam się, że tak mocno mnie dotknie, chodź już dawno temu wyleczyłam się z wszelakich parszywych myśli o sobie samej, bo przecież mam wokoło siebie ludzi, którzy zawsze mnie wesprą. I jeden jedyny zarzut jaki mam – to nie tak miało się skończyć! =D Liczyłam, że całość zakończy się zupełnie inaczej i mam do Autorki trochę żalu, że nie stworzyła końca takiego jaki miałam cały czas nadzieję spotkać, a tu taki psikus! Niemniej jednak, jak dla mnie, bardzo dobra historia, pięknie ilustrowana i z życiowymi prawdami.
Rozchełstana Owca - awatar Rozchełstana Owca
oceniła na 8 5 lat temu
Wypaczona Ryo Haruto
Wypaczona
Ryo Haruto
Creepy lolita z młotem, która rozpaczliwie chce mieć braciszka i siostrzyczką zostać. Ale tak bardzo bardzo rozpaczliwie. Tak TOTALNIE KURDE ROZPACZLIWIE ŻE NIE OGARNIESZ. Nie chcesz zostać jej braciszkiem? No to masz przesrane wręcz na wskroś. Bo to jest creepy lolita i w dodatku wypaczona fest. Trochę nie mogę z tej mangi a trochę mogę. Bo tak: jest tu ostro, miejscami serio mocno - jeśli horror'rowość Wypaczonej miarkować. Ale jednocześnie cała ta siostrzano-braciana otoczka wydaje mi się taka jakaś śmieszna. Chodzi o to, że typiara ma nasrane w baniaku, jest potworną miejską legendą no i jest świetnie napisana - jako postać, która czyni z tej mangi horror - wcale a wcale niezły. Mamy też młodego typka, którego czekają.. no niespecjalnie przyjemne gry i zabawy. I zrobiło mi się skrajnie przykro, jak wyjaśniać się zaczęło, ale zostałem zrobiony w wała fabularnym smaczkiem i już mi nie jest przykro. Wypaczona to przyjemniaczek mangowy. Wydana jako grubaska - jednotomówka, zawiera dwa tomiki oryginału oraz dwa bonusowe shorty, których Junji Ito by się nie powstydził. Zakończenie wywaliło mnie trochę z kapci. W sumie tak wywaliło z półtora kapcia. Bo dość przewidywalne motywy, którymi fabuła mknie, pozwoliły mi domniemywać, że również zakończenie będzie przewidywalne. A tu zonk. Jest grubo, ostro, zaskakująco ale z lekkim niedosytem. Wizualnie to nic specjalnego, ale oczy nie bolą. Wypaczona ma się czym pochwalić, w kilku momentach splash page's to naprawdę ładne arciki. Moim zdaniem ultra must have dla fanów horrorów mangowych czy też mangów horrorowych. Bawiłem się na tyle przednio, że minutę po lekturze piszę ten tekst, który właśnie przeczytałeś/łaś, Drogi Czytelniku/czko. Czuj się więc pozdrowiony/a, czytaj mangi i jedz dużo warzyw! Więcej na IG @znakiem_tego
ZnakiemTego - awatar ZnakiemTego
ocenił na 7 3 miesiące temu
Psycho-Pass 2 #4 Akira Amano
Psycho-Pass 2 #4
Akira Amano Gen Urobuchi Saru Hashino
Co się stanie, gdy zbrodniarz zapragnie być Bogiem? Zwykle w kryminałach czy thrillerach wszyscy szukają takiego zwyrodnialca. Gorzej, gdy okaże się nim ktoś, kto powinien stać na straży prawa. Ktoś kto ma kierować ludźmi, wydawać uczciwe osądy, pomagać poszkodowany i karać winnych. Jeśli taki system uzna się za niepodzielnego władcę, wtedy następuje paradoks. Obrońca zamienia się w kata, a stróże prawa w jego egzekutorów. Ten i kilka innych kwestii porusza właśnie seria poświęcona przygodom Akane Tsunemori, choć niechybnie jej czas dobiega końca. W końcu czytelnicy poznali prawdziwy cel antagonisty tej serii, gdyż ten wyłożył wszystkie karty na stół. Jego przeciwnik też postanowił pokazać swoją prawdziwą twarz, co było dość zaskakujące, choć znałem sporo sekretów systemu Sybilli z finału poprzedniej serii. Niemniej nie ujawniono wtedy wszystkich elementów znacznie większej układanki. Kto tak naprawdę zaprojektował system, jaki miał w tym cel, oprócz oczywistej kontroli społeczeństwa, i kogo jest wstanie poświęcić, aby tylko udowodnić, ze Akane Tsunemori może upaść. Nasza dzielna inspektor ma jednak kilka asów w rękawie, a jej przeciwnicy nie zawsze są uważni. Z drugiej strony żadna ze stron nie waha się mordować, byle tylko zachować w tajemnicy (do czasu) poszczególne elementy tej układanki. Czwarty tom wszedł już na tak wysoki stopień złożoności całej sprawy, że faktycznie miejscami to bardziej fikcja niż nauka, choć oczywiście nadal widać w tej serii mocne odniesienia do realiów tego świata. Szczególnie społeczeństw dużych, zurbanizowanych i zaawansowanych technologicznie miast, gdzie kamery są na każdym kroku, a wyroki zapadają z automatu. Czas jednak zmierzyć się z finalnym albumem i zamknąć raz na zawszę historię "Psycho-Pass 2". Czy Będzie to też koniec Akane Tsunemori? Nie wiem, ale nie ukrywam, że to możliwe. Finalny rozdział z czwartego tomu jest przerażający, zdradza bardzo dużo i pokazuje jeszcze jedna ważną rzecz - obłudę ludzi władzy. Ta jest nam doskonale znana z dnia codziennego, przy czym pewnie społeczeństwa danych krajów nie znają nawet połowy prawdy o tym, co robią ich rządy. Zresztą nie jestem pewien, czy chciałbym wiedzieć, bo przecież są oni jak system Sybilli - bezkarni. A może jednak nie?
WPajęczejSieci - awatar WPajęczejSieci
ocenił na 7 3 lata temu
Luminous = Blue Kiyoko Iwami
Luminous = Blue
Kiyoko Iwami
Na początku mangi poznajemy główną bohaterkę(Kou) , która uwielbia fotografować i właśnie zaczyna naukę w liceum. Jednak jest rozczarowana , bo okazuję się , że klub fotograficzny zastał zamknięty , a także poznaję dwie dziewczyny z klasy : Amane i Aono i bohaterka zauważa , że są sobie blisko , bo Amane ciągle ją tuli , ale nagle Aono się odsuwa i , gdy zostają same mówi Amane by się do niej tak nie kleiła. A Kou spotyka przewodniczącą klubu fotograficznego , którą podziwia i okazuję się , że dziewczyna już od dawna nie zrobiła zdjęć i Kou proponuję by razem wystartowały w konkursie i ta się zgadza , a w domu Kou myśli jakie zdjęcia robić i nagle myśli o Amane i Aono i następnego dnia prosi ich by były jej modelkami i ostatecznie się zgadzają , a Kou robi im zdjęcia jak wspólnie jedzą loda i po chwili Amane i Aono zaczynają się śmiać. Następnie Kou pokazuję zdjęcia przewodniczącej i ta jest zaskoczona widząc na zdjęciach Amane i Aono i mówi bohaterce , że te w gimnazjum były parą , ale zerwały i Kou jest w szoku i od tamtej pory nie robi im zdjęć. W końcu idą na plażę i wychodzi na jaw , że Kou wie i mówi , że nie myślała o tym co dziewczyny czują i nagle Amane mówi Aono , że wciąż ją kocha , ale ta jest zła i zaczynają się kłócić i wtedy Kou krzyczy by się nie kłóciły i lepiej będzie jak przestanie robić zdjęcia , ale Aono mówi , że wszystko jest w porządku i , że Ona i Amane zawsze tak się zachowują i mówi też , że w razie czego powie Kou jeśli coś będzie nie tak. I po tych słowach zaczynają się wygłupiać na plaży i dobrze się bawią , a następnie siedzą na przystanku i Kou śpi , a Amane mówi Aono , że chcę ją pocałować , a ta mówi , że w porządku i się do niej przysuwa , ale dodaję , że jeśli to zrobią to ją znienawidzi i będzie to koniec ich przyjaźni i wtedy Amane ją odpycha i mówi , że tak nie chcę. Następnie Amane musi zostać w szkolę na poprawkę i Kou i Aono wracają razem i idą pod jedną parasolką i Kou myśli o tym , że Aono pięknie pachnie i opowiada , że w poprzedniej szkolę robiła zdjęcia z dwoma koleżankami , ale jedna z nich zakochała się w drugiej , ale była to nieodwzajemniona miłość i każda poszła w swoją stronę i Aono pyta czy nigdy nie była zakochana , a Kou mówi , że nie bo zawsze patrzy w aparat i wtedy Aono się do nie gwałtownie przysuwa i patrzy jej w oczy , a ta szybko odskakuję i wtedy Aono coś proponuję. I następnie widzimy jak Amane rozmawia z przewodniczącą klubu(znają się od dziecka) i rozmawiają o relacji Amane i Aono i nagle przewodnicząca nachyla się nad nią i mówi , że zawsze była piękna. A w międzyczasie Aono proponuję randkę Kou. I nadchodzi czas randki i idą do studia fotograficznego , gdzie Aono pozuję jako modelka i na randkę wprosiła się też Amane , a szefowa studia mówi Aono by się nie uśmiechała , bo to jej nie pasuję. A po sesji Amane musi iść do pracy i dziewczyny zostają same i Kou mówi , że Aono jest słodka i ta jej dziękuję , ale mówi , że to i tak nie prawda. Potem spędzają czas na randce i w pewnej chwili oglądają zdjęcia Aono i Kou mówi , że woli ją uśmiechniętą i wtedy jest ładniejsza i nagle Aono ją przytula i pyta czy jest ładniejsza od Amane i wygląda jakby miały się pocałować , ale nagle Kou panikuję i ucieka. I spotyka przewodniczącą. I wtedy cofamy się do tyłu i widzimy bohaterki przed randką. Kou zastanawia się co założyć. Aono wybiera perfumy i ma nadzieję , że zapach spodoba się Kou , a Amane jest zła , że jej nie zaprosiły i myśli o tym , że nie wybaczy tego Kou i zastanawia się jak dawno Ona i Aono były na randce. I wracamy do teraźniejszości i przewodnicząca mówi , że Kou zachowuję się źle umawiając się z Aono za plecami Amane , ale po chwili stwierdza , że żartuję i odchodzi , a Kou wraca do Aono i idą razem i nagle Aono łapię ją za rękę , a Kou się nie sprzeciwia. Następnie przewodnicząca prosi Amane by przejrzała jej zdjęcia i pyta ją czemu przyszła do niej zapłakana po zakończeniu gimnazjum i Amane opowiada , że wtedy Aono z nią zerwała i Amane poprosiła ją o przyjaźń , bo nie chciała całkiem jej stracić. I nagle Amane widzi zdjęcie Kou i Aono jak się przytulają i jest załamana i zaczyna płakać , a przewodnicząca ją tuli i mówi by nie płakała , ale tak naprawdę myśli o tym by płakała , bo dzięki temu jest tylko jej i uśmiecha się. A potem widzimy jak Kou i Aono są na dachu i trzymają się za ręce. A po lekcjach Kou proponuję Amane by wróciły razem do domu , ale Ona mówi , że ma pracę i ucieka i Kou wraca z Aono i dziewczyna w pewnej chwili mówi , że nie chcę by Kou przestała robić zdjęcia i mówi też , że chcę by robiła zdjęcia tylko jej i wyznaję jej miłość i mówi , że Amane nie ma nic do tego i przysuwa się blisko Kou i ich serca biją bardzo szybko i wtedy Aono proponuję by ta została jej dziewczyną na czas wakacji , a jak na jesieni już tego nie będzie chciała to wrócą do bycia przyjaciółkami. I Kou się zgadza. Potem widzimy Amane w pracy(kawiarnia) i nagle przychodzą Kou i Aono na randkę i dziewczyna ciągle ich obserwuję. A , gdy wychodzą Kou mówi Amane , że ślicznie wygląda w tym stroju , ale Aono ją odciąga i gdy odchodzą Amane pyta czy są parą i Aono potwierdza i Amane mówi , że wszystko gra , ale gdy odchodzą zaczyna płakać i Kou to widzi. Później widzimy jak Kou i Aono spędzają razem czas i w pewnej chwili są w pokoju Aono i Kou prawie ją całuję , ale w pewnej chwili stwierdza , że Aono tak naprawdę wciąż kocha Amane , ale ta zaprzecza jednak widać , że kłamię i opowiada Kou o tym , że od dziecka wszyscy jej mówili , że ma się nie uśmiechać i dopiero w gimnazjum Amane powiedziała jej , że ma wspaniały uśmiech i lubi widzieć jak się uśmiecha. I w pewnej chwili Aono dowiedziała się , że przewodnicząca robi zdjęcia Amane i była zazdrosna , bo chciała by Amane uśmiechała się tylko do niej i wtedy też pomyślała , że Amane powinna urodzić się brzydka i właśnie wtedy wszystko zaczęło się psuć i mimo , że kochała Amane to nienawidziła jej urody i dlatego też zerwała z nią. I teraz mówi Kou , że do niej też coś czuję i musi znienawidzić Amane , a Ona musi znienawidzić ją , ale Kou się nie zgadza i mówi , że jeśli ich zdjęcie wygra to Aono ma powiedzieć Amane co do niej czuję i Aono się zgadza. Następnie dowiadujemy się , że Kou wygrała i zauważa też , że przewodnicząca nie wysłała swojego zdjęcie i biegnie do niej każąc Amane i Aono zaczekać. I przewodnicząca jej mówi , że kocha Amane , ale przegrała i proponuję by Ona i Kou stworzyli na nowo klub. Następnie Kou wraca do Aono i okazuję się , że Amane poszła i obie jej szukają. W końcu ją znajdują i Aono ją przeprasza i mówi , że ją kocha i znów do siebie wracają , a po chwili proponują Kou by była na zawsze ich fotografką i Kou wyobraża sobie jak robi im zdjęcia na ślubie i w pewnej chwili Amane pyta czy Kou i Aono zerwały , a One są zawstydzone i , gdy Aono chcę zerwać to nagle Amane wpada na pomysł by spotykały się we trójkę i obie są w szoku , ale Amane ich przekonuję , że to najlepsze wyjście , bo każda będzie szczęśliwa i się ostatecznie zgadzają i do Kou dociera , że kocha je obie i widzimy zdjęcie całej trójki na ślubie , a na sam koniec Amane pyta czy już się całowały , a One zawstydzone mówią , że nie i Amane tym razem proponuję by cała trójka to zrobiła i chcę zacząć , ale Aono jej nie pozwala i to Ona chcę pierwsza pocałować Kou i zaczają się o to kłócić i po chwili Aono prawie całuję Kou , ale widać , że Amane jest zazdrosna i nagle wpycha się do nich i zarówno Aono jak i Amane całują Kou w policzek i Amane , mówi , że ciąg dalszy też zrobią we trójkę i bohaterki się tulą do siebie. Manga była naprawdę świetna i szkoda , że jest to jednotomówka. Chętnie bym przeczytał dalsze losy bohaterek. Na minus w sumie postać przewodniczącej. Ciągle mnie denerwowała choć po koniec się ogarnęła. Za to samo zakończenie , gdy bohaterki tworzą związek we trójkę nieźle mnie zaskoczył. Nie spodziewałem się takiego końca. Jednak nie jest to złe zakończenie , a nawet bardzo fajne , a ta scena z kłótnią o całowanie Kou jest rewelacyjna i ten ostatni tekst Amane , że ciąg dalszy też będą robić razem. Szkoda tylko , że nie było więcej scen między Kou , a Amane. Na końcu niby Kou mówi , że ją kocha i Amane też to mówi , ale przez to , że bohaterki nie miały więcej scen sam na sam to trochę naciągana ta ich miłość i właśnie dlatego szkoda , że bardziej się nie skupiano na ich relacji , ale mimo tego koniec mi się podobał. Nieźle się rozpisałem:D Jednak zawsze jak piszę opinię jakiejś mangi to streszczam całą fabułę:)
Marcin92 - awatar Marcin92
ocenił na 10 4 lata temu
Plunderer #1 Minazuki Suu
Plunderer #1
Minazuki Suu
https://podrugiejstronieokladki6.blogspot.com/2019/08/manga-tez-ksiazka-plunderer-suu.html Macie tego więcej? Dobra, nie oszukujmy się. Nie czytam opisu tej mangi, a wzięłam ją widząc tego przystojniaka z okładki pierwszego tomu. Przeczucie mnie nie zawiodło. „Plunderer” poza rzucającą się w oko okładką jest także historią, na której kolejne tomy czekam z wytęsknieniem. Matke Hiny pochłonęła Otchłań. Przed śmiercią jednak, dziewczynka usłyszała od swojej rodzicielki prośbę, aby odnalazła Czerwonego Barona, jednego z najpotężniejszych wojowników w świecie, w którym liczba będąca tatuażem na ciele stanowi wartość człowieka. Hina udała się w podróż, bijąc setki kilometrów, co dało jej liczbę 441, którą ma wybitą na wewnętrznej stronie uda. Dziewczyna pojawia się w wiosce, w której szybko zyskuje zainteresowanie bezdomnego, z liczbą -999 na dłoni. Chłopak nie chce się od niej odczepić i wędruje za nią, aż do karczmy, w której Hina poznaję Nanę, będącą numerem 77. Kobieta opowiada dziewczynie o świecie, w którym rządzą liczby i mimochodem pyta o jej misję. Kiedy Hina niczego nie świadoma odpowiada, że szuka Czerwonego Barona, Nana zmienia swoje podejście do niej. Słysząc magiczne dwa słowa, o wielkim wojowniku, obok dziewczyn pojawia się chłopak wołający na siebie Czerwony Baron. Prawda wygląda jednak inaczej, a ocalenie przed śmiercią przychodzi z najmniej oczekiwanego kierunku. Daaaajcie mi tego więcej! „Plunderer” to manga, która od pierwszych stron wciąga i już w pierwszym też tomiku rozkręca się na całego. Na dodatek zakończenie tego tomiku tak podniosło mi ciśnienie, że tym bardziej cierpię z braku kolejnego do przeczytania. Hina na razie wydaje się być łatwowierną dziewczynką. Ufa każdemu, kogo spotyka na swojej drodze, co nie do końca jest dobre. W sumie to wcale nie jest, ale mniejsza z tym. Dąży do wypełnienia ostatniej woli swojej mamy i misja, którą od niej otrzymała zwyczajnie ją zaślepia. No dobra, tak to sobie na razie wytłumaczyłam. Czy taka jest prawda? To się dopiero okaże. Ale Rihito to całkiem przyjemna postać. Specjalnie nie podałam Wam jego imienia wcześniej, abyście nic o nim nie wiedzieli i sam sięgnęli po tę historię, aby się dowiedzieć. Jestem ciekawa, jak zostanie rozwinięta jego postać, bo póki co zapowiada się naprawdę dobrze. Cała historia jest dość oryginalna. Światem rządzą liczby i, ci z wyższymi mogą rządzić tymi, którzy są liczbowo pod nimi (jakkolwiek to brzmi). Każdy człowiek ma inny system zdobywania nowych gwiazdek (cyferek na liczniku), a pojedynki między nimi mogą sprawić, że albo odda się wszystkie gwiazdki, albo wynik spadnie tylko o jedną wartość. Ciekawa jestem jak rozwinie się dalej ta historia i gdzie zostaną poprowadzeni bohaterowie. Sam tomik prezentuje się nieźle. Na początku mamy kilka kolorowych stron, a na końcu szkice i krótkie opisy bohaterów, którzy znaczą coś w tej historii. Boli tylko obwoluta. Jak zobaczy się tył i przód to łatwo można poznać prawdę o Czerwonym Baronie, ale jakby co, nie wiecie tego od mnie. „Plunderer” to manga, którą będę chciała przeczytać w całości. Jestem w stanie stwierdzić to po pierwszym tomiku. Wiecie, jak to jest. Czytacie jeden i czujecie, że to będzie dobre. Z „Akame ga Kill” też tak miałam i nie myliłam się, co do tej mangi. Tutaj mam to samo i nie mogę się doczekać kolejnego tomiku. Polecam!
P2SO - awatar P2SO
ocenił na 7 6 lat temu

Cytaty z książki MURCIELAGO #8

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki MURCIELAGO #8