Może w innym życiu
- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Maybe in Another Life
- Data wydania:
- 2026-04-08
- Data 1. wyd. pol.:
- 2015-08-11
- Data 1. wydania:
- 2015-01-01
- Liczba stron:
- 320
- Czas czytania
- 5 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788368800043
- Tłumacz:
- Kaja Makowska
A gdybyś wybrała inaczej? Wystarczy jedna decyzja, by wszystko zmienić.
Hannah Martin ma dwadzieścia dziewięć lat i wciąż nie ma na siebie pomysłu. Od ukończenia college’u zmieniała miasta, prace i plany, aż w końcu wraca do rodzinnego Los Angeles i zamieszkuje u Gabby, swojej najlepszej przyjaciółki.
Wkrótce po powrocie spotyka Ethana – swoją licealną miłość. Jedna noc, jedno pytanie zadane tuż po północy i Hannah staje przed wyborem, który wszystko zmienia. Kobieta ma bowiem przed sobą dwie możliwe ścieżki: opuszczenie imprezy wraz z Gabby lub pozostanie na niej z Ethanem.
W momencie podjęcia decyzji rodzą się dwa równoległe światy. Dwie wersje życia, dwie drogi, dwa możliwe szczęścia.
Czy przeznaczenie i prawdziwa miłość naprawdę istnieją? Czy pewne rzeczy są nam pisane, czy to jedynie kwestia przypadku? I najważniejsze – czy opowieści o bratniej duszy są prawdziwe?
Hannah wierzy, że tak. I czuje, że ją znalazła, niezależnie od świata, w którym jest.
Kup Może w innym życiu w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Może w innym życiu
NA ROZSTAJU DRÓG Literatura kobieca nie jest moją domeną, ale z drugiej strony nie lubię rozróżnienia na „literaturę kobiecą”, „męską”, „dziecięcą” czy „młodzieżową”. Jedyny podział jaki uznaję, to podział na książki dobre i złe. Po „Dwa szczęścia…” sięgnąłem więc, bo zaintrygowała mnie forma powieści i pomysł na jej poprowadzenie, a co z tego wyszło? Historia opowiedziana w powieści jest dość prosta. Oto dobiegająca trzydziestki kobieta, Hannah, po nieudanym związku powraca do miasta, w którym się wychowała – Los Angeles. Nie mając gdzie się podziać i co ze sobą zrobić, próbując poukładać własne, niełatwe życie, zamieszkuje na razie u najbliższej przyjaciółki, a także wybiera się na imprezę. Spotkanie z dawnym ukochanym, mężczyzną, z którym wiązała ją najszczersza chyba w jej życiu miłość, stawia ją na rozstaju dróg, dając wybór: wyjść z nim, czy wrócić z przyjaciółką do domu… Hannah podejmuje decyzję. A raczej decyzje, bowiem rozdział po rozdziale poznajemy konsekwencje dokonania każdego z wyborów… I tu powinienem napisać coś zbliżonego do klasycznej recenzji, ale wybaczcie mi – nie zrobię tego. Nie będę trzymał się reguł. Zrobię to, co czuję, że powinienem – pokaże Wam konsekwencję dwóch wyborów przeciętnego czytelnika. Czytelnik przychodzi do księgarni, staje przed półką z literaturą traktującą o miłości i waha się co wybrać. „Dwa szczęścia do wyboru” i”xxxxxxx” brzmią intrygująco, ale pieniędzy wystarczy na jedną. Decyduje się więc na: „Dwa szczęścia…” i wpada. Książka wciąga go, wprawdzie w kilku miejscach tłumaczenie nieco kuleje, ale fabuła, emocje, to coś, co urzeka go i nie pozwala się oderwać. A wybory i dylematy moralne, plus fakt, że powieść to wprawdzie romans, ale jednak romans ambitny, ciekawy i nieszablonowy, tylko utwierdzają go w słuszności podjętej decyzji. Kiedy zaś wreszcie kończy czytać, z satysfakcją odkłada powieść na półkę. „xxxxxxx” i na początku jest fajnie, jest miło, ale po pierwszym rozdziale nadchodzi drugi, potem trzeci i coś zaczyna być nie tak. To wszystko już było, schemat goni schemat, a przewidywalny finał następuje pozostawiając po sobie znudzenie. Czytelnik odkłada książkę na półkę, ale wie już, że sprzeda ją czy wymieni. Odwiedza znajomego, widzi „Dwa szczęścia…”, pożycza i wreszcie bawi się tak, jak chciał. Ale kiedy chce kupić powieść, bo chce posiadać – niestety, w księgarni książki brak. Jeśli więc chcecie ambitnego, pomysłowego romansu, połączonego z udaną stroną obyczajową, chyba wiecie, jakiego wyboru powinniście dokonać Recenzja opublikowana także na moim blogu http://ksiazkarnia.blog.pl/2015/09/09/dwa-szczescia-do-wyboru-taylor-jenkins-reid/
Oceny książki Może w innym życiu
Poznaj innych czytelników
989 użytkowników ma tytuł Może w innym życiu na półkach głównych- Chcę przeczytać 584
- Przeczytane 391
- Teraz czytam 14
- Posiadam 68
- 2026 12
- Ulubione 9
- 2022 9
- 2025 5
- Audiobook 5
- Chcę w prezencie 4
Opinia
Czy zastanawialiście się kiedyś, jak wyglądałoby Wasze życie, gdybyście podjęli inne decyzje? Może poszlibyście na studia do innego miasta, albo wsiedli w inny pociąg. Postali gdzieś nieco dłużej, albo nieco krócej. Ja czasem o tym myślę. Ciekawe ile uniknęliśmy wypadków, albo wręcz odwrotnie nie uniknęliśmy ich, ponieważ, w którymś momencie postanowiliśmy zrobić coś tak, a nie inaczej. Z jednej strony myślę sobie, że przez niektóre decyzje nie poznałabym ludzi, których znam, a z drugiej, że może ominęło mnie poznanie kogoś wyjątkowego.
„Może w innym życiu” pokazuje dwie perspektywy życia bohaterki. Wystarczyła jedna decyzja, by jej życie wyglądało zupełnie inaczej. Hannah po wielu przeprowadzkach wróciła do rodzinnego Los Angeles, gdzie mieszka jej najlepsza przyjaciółka, ale również pierwsza miłość, której nie widziała od wielu lat. Spotykają się na imprezie i kobieta musi podjąć decyzję, czy wróci do domu z Gabby, czy zostanie z Ethanem. Mamy to szczęście, że poznajemy obie te wersje.
Ciekawym pomysłem jest pokazanie dwóch odmiennych perspektyw, które się ze sobą przeplatają. Jednocześnie zadziwiające jest to, jak przez jedną, niezbyt ważną decyzję, życie Hannah potoczyło się zupełnie inaczej. Nie umiem wybrać, którą wersję wolę bardziej. Każda z nich ma lepsze i gorsze momenty. Może i dobrze, że nie wiemy, jak mogło się zmienić nasze życie, gdyby nie los. Nie wiemy, co zyskujemy, nie wiemy, co tracimy, tak samo, jak Hannah.
Najpierw zakochałam się w „Jedynych prawdziwych miłościach”, a po dwóch latach me serce skradło „Może w innym życiu”. W obu tych książkach Taylor Jenkins Reid stawia na wybory. Trudne, bolesne, ważne. Uważam, że obie te pozycje zasługują na uwagę, chociażby ze względu na oryginalny pomysł na fabułę.
Podoba mi się to, że mimo bolesnych doświadczeń, autorka znalazła miejsce również na poczucie humoru. Bohaterzy są sympatyczni, nawet jeśli popełniają błędy. Potrafią w sposób sprawiedliwy i trzeźwy spojrzeć na daną sytuację, a także przyznać się do pomyłki, no może poza byłym Hannah, który schował głowę w piasek, gdy walił mu się grunt pod nogami.
Sięgając po „Może w innym życiu”, otrzymujemy jedną książkę, ale dwie różne historie, które skłaniają do refleksji nad tym, jak niewiele czasem dzieli nas od zupełnie innego życia. To ciepła, momentami wzruszająca opowieść o przeznaczeniu, wyborach i miłości, która pokazuje, że niezależnie od drogi, każda z nich ma swoją wartość.
Na koniec muszę dodać to, co powinno zostać umieszczone na okładce, a nie w środku książki. W historii pojawia się wątek poronienia, więc jeśli ktoś nie czuje się na siłach, by o tym czytać, niech zostawi tę pozycję na inny moment w życiu. Cieszę się, że takie ostrzeżenie zostało umieszczone w powieści, ale na nic się zda, jeśli ktoś nie ma możliwości zajrzenia do niej przed zakupem.
Czy zastanawialiście się kiedyś, jak wyglądałoby Wasze życie, gdybyście podjęli inne decyzje? Może poszlibyście na studia do innego miasta, albo wsiedli w inny pociąg. Postali gdzieś nieco dłużej, albo nieco krócej. Ja czasem o tym myślę. Ciekawe ile uniknęliśmy wypadków, albo wręcz odwrotnie nie uniknęliśmy ich, ponieważ, w którymś momencie postanowiliśmy zrobić coś tak, a...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to