Most we mgle

Okładka książki Most we mgle
Tomasz Smerliński Wydawnictwo: Wydawnictwo WasPos kryminał, sensacja, thriller
280 str. 4 godz. 40 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Data wydania:
2023-05-23
Data 1. wyd. pol.:
2023-05-23
Liczba stron:
280
Czas czytania
4 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382902679
Średnia ocen

                7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Most we mgle w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Most we mgle

Średnia ocen
7,1 / 10
64 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
23
6

Na półkach:

Sięgając po tą książkę nie miałam pojęcia, czego się spodziewać, ale muszę przyznać, że zostałam mile zaskoczona. To moje pierwsze spotkanie z tym autorem, ale już teraz wiem, że chętnie sięgnę po jego inne książki, ponieważ jego styl pisania zdecydowanie przypadł mi do gustu.

Sięgając po tą książkę nie miałam pojęcia, czego się spodziewać, ale muszę przyznać, że zostałam mile zaskoczona. To moje pierwsze spotkanie z tym autorem, ale już teraz wiem, że chętnie sięgnę po jego inne książki, ponieważ jego styl pisania zdecydowanie przypadł mi do gustu.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

143 użytkowników ma tytuł Most we mgle na półkach głównych
  • 70
  • 70
  • 3
17 użytkowników ma tytuł Most we mgle na półkach dodatkowych
  • 4
  • 3
  • 3
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Tomasz Smerliński
Tomasz Smerliński
Tomasz Smerliński – pasjonat kazusów i tajemniczych zagadek. Od bardzo dawna zakochany w psach rasy shiba, zresztą z wzajemnością. W wolnych chwilach słucha podcastów kryminalnych, czyta akta spraw karnych i wyszukuje kolejne horrory. Uzależniony od strachu, wiecznie bujający w obłokach, twórca internetowy. Ma przygotowaną playlistę na każdą okazję. Prowadzi konto na Instagramie, na którym regularnie publikuje swoje opowiadania oraz historie true crime. Instagram: akta_umyslu
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Gdyby drzewa mogły mówić Hubert Malek
Gdyby drzewa mogły mówić
Hubert Malek
Są rzeczy, których ludzie nie mówią na głos, nawet najbliższym.* Sławek wraz z rodziną mieszka w małej miejscowości, gdzie życie toczy się utartym torem. Jako pilarz spędza dużo czasu w lesie i bardzo to lubi. Wszystko zmienia się, gdy po przerwie świątecznej w czasie pracy odkrywa przykryte śniegiem ciało młodej dziewczyny. Szybko okazuje się, że to znajoma z klasy jego syna. Fakt ten powoduje, że jako pierwsi stają się podejrzanymi. Sprawy komplikują się jeszcze bardziej, gdy mężczyzna odkrywa w lesie kolejne zwłoki. Kim jest morderca i czemu wszystko łączy się z rodziną Sławka? Nie często sięgam po kryminały, ale czasem daje się namówić i tym razem udało się to @mania.ksiazkowania, która bardzo polecała ten debiut. No i muszę przyznać, że nie mam czego żałować. @hubertmalek.profilautorski stworzył rewelacyjny kryminał z połączeniem wątku obyczajowego. Skupia się nie tylko na sprawie, która jest rewelacyjnie poprowadzona, ale i na relacjach rodzinnych. Niezadowoleni teściowie, zbuntowany nastolatek, nadużywanie alkoholu i codzienne problemy. Trochę tego jest w książce, ale autor rewelacyjnie całość opisuje i łączy. Skupia się na tym, co najważniejsze i buduje napięcie. Skłania do refleksji nad poświęceniem dla dzieci, ale też zastanowienia się, czy każdy wybór rodzica jest właściwy, nawet jeśli kierowany szlachetnymi pobudkami. Sam wątek kryminalny może nie zaskakuje, bo wiadomo, czym kieruje się morderca i gwałciciel. Dość łatwo odkryć, kto jest winny, ale za finał autorowi należą się ogromne brawa, skończyłam ją jakiś czas temu, a nadal siedzi mi w głowie, to jak ta historia się zakończyła. Muszę też pochwalić klimat, z jednej strony mroczny i duszny - potrzebowałam w pewnym momencie chwili, by odetchnąć, bo czułam się wręcz przytłoczona. Z drugiej zaś zachwycały mnie opisy przyrody. Polecam każdemu, kto lubi lektury poruszające moralne dylematy, niejednoznacznych bohaterów oraz fascynującą fabułę, o której trudno zapomnieć.
Zapatrzona_W_Książki - awatar Zapatrzona_W_Książki
ocenił na 7 1 rok temu
Bohater Wiktor Mrok
Bohater
Wiktor Mrok
Moskwa. Miastem wstrząsa seria brutalnych morderstw. Jednego dnia zostały popełnione brutalne morderstwa. Jednego dnia zaleziono parę ciał. Ofiarami były osoby, które parały się oszustwem, udzielali kredytów, chwilówek na tak wysokim oprocentowaniu, że ludzie tracili często wszystko. Jednak chyba po raz pierwszy i społeczeństwo, i policja nie bardzo chcą, by sprawca został złapany. Jednak trzeba zrobić swoją pracę. Dokąd zaprowadzą ich ślady? I jaka jest historia mordercy? To moje pierwsze spotkanie z twórczością autora. Nie jestem pewna, ale chyba to jest jakaś seria. Niestety nie ma oznaczenia. W każdym razie niezbyt pałam miłością do tego kraju, gdzie dzieje się cała historia. Daje mi to trochę na minus. Ale reszta jak najciekawsza. Akcja jest szybka i pełna napięcia. Autor podaje nam też liczne zwroty akcji, zwodzi za nos. Bohaterowie, działają tu pod presją czasu. Wiedzą, że zabójcy o coś chodzi, najprawdopodobniej o zemstę. Też domyślają się, że jeszcze nie skończył. I choć po cichu mu kibicują, to muszą bronić innych obywateli przed nim. Autor oprócz ciekawej historii, przedstawia nam jedną ważną myśl. Jest to ogromny dylemat moralny. Czy ktoś, kto rozlicza się z tymi, co okradają innych, prowadzą często do tragedii i na tym się jeszcze bogacą, jest tak naprawdę złą osobą? Każdy musi w swoim własnym sumieniu odpowiedzieć na to pytanie. Jednak porusza on świetnie te struny naszych sumień, moralności. Ale ogromy plus ma autor u mnie za zakończenie. Jestem w prawdziwym szoku, że tak to zakończył. Jednak nie chcę zdradzać zakończenia, ale to daje dużego plusa ocenie książki.
Scarlettrose - awatar Scarlettrose
ocenił na 7 5 miesięcy temu
Ostre małe cięcia Tina Baker
Ostre małe cięcia
Tina Baker
"Ostre małe cięcia" to moje pierwsze spotkanie z twórczością Tiny Baker, ale z ciekawością sięgnę po Jej debiut. Fabuła, choć zapowiadała się ciekawie, w rzeczywistości okazała się nadzwyczaj chaotyczna. Prowadzona dwutorowo- przeszłość kontra teraźniejszość, czyli tak jak lubię, a jednak tutaj czułam okrutne zagubienie. Te czasowe przeskoki były zbyt dynamiczne i w najmniej spodziewanym momencie, a więc często nie wiedziałam o kim jest mowa i jak to się ma do całości. To trwało praktycznie do samego końca. Niestety, bohaterowie również nie trafiają w moje gusta. Jedną z przyczyn takie stanu rzeczy, jest to, iż autorka skonstruowała ich jedynie powierzchownie, nie wgłębiając się w ich wcześniejsze przeżycia. A one w znacznie stopniu wpłynęły na to kim i jacy są. Oczywiście, co nieco o tym wspomniała, ale nie wystarczająco, by czytelnik mógł poznać, zrozumieć i zżyć się z naszymi postaciami. Kolejny minus za liczne, dla mnie niepojęte, bezsensowne i nieodpowiedzialne zachowania Debs, która już od dawna widziała zagrożenie dla siebie i dzieci od strony swojego męża. Zagrożenie z którym nic nie zrobiła, a które rosło każdego kolejnego dnia, aż......... . Tutaj zainteresowani sami muszę sięgnąć po tę książkę, by poznać szczegóły i zakończenie- mocne, pełne emocji, choć przewidywalne. Pomimo tych minusów, to całość dałam radę przeczytać od deski do deski, niekiedy czując się zaintrygowana, przygotowanym przez autorkę, finishem tej historii. Finishem, który mnie usatysfakcjonował na tyle mocno, że nie żałowałam doczytania jej do końca.
WiejskaBiblioteczka Biblioteczka - awatar WiejskaBiblioteczka Biblioteczka
oceniła na 6 2 lata temu
Chroń mnie przed złem Catherine Reiss
Chroń mnie przed złem
Catherine Reiss
Ogromnie się cieszę, że miałam okazję zrecenzować tom zamykający serię Catherine Reiss. Między innymi dlatego, że autorka pozamiatała w tej części i zostawiła po sobie wielkie „wow!”. Zawiłości z poprzednich dwóch książek wreszcie układają się w spójną, choć smutną całość. Cóż, spodziewałam się, że nie będzie wesoło. Podkomisarz Szczepan Korys, wiedziony niesamowitym instynktem, nie ustępuje w poszukiwaniu zaginionych dzieci i kobiet. Dla niego sprawa stała się priorytetem i wkłada w nią wszystkie siły oraz cały swój czas. Razem z mieszkańcami i współpracownikami przeszukuje okolicę, przepytuje świadków, łączy kolejne tropy, jednocześnie nie dostrzegając po drodze kilku drobnych wskazówek. Wcale nie dlatego, że nie chciał, ale dlatego, że zwyczajnie nie spodziewał się, że to na nie miałby zwrócić uwagę. Jest bardzo dobrym śledczym, ale jednocześnie tylko człowiekiem, więc potrafiłam wybaczyć mu drobne potknięcia. Zwłaszcza że bardzo szybko się rehabilituje. Celestyna Ozima ma coraz więcej wątpliwości co do tego, czy to, co dzieje się wokół niej na pewno powinno tak wyglądać. To dobra, choć płochliwa dziewczyna, w dodatku w dzieciństwie potraktowana wyjątkowo paskudnie przez najbliższych. Nie byłam zaskoczona, że szybko dała się omotać wierze w Najwyższą Matkę. Jednocześnie zaimponowała mi odwaga Celestyny w nagłym kwestionowaniu rzeczywistości, w jakiej się znalazła. Rozum podsuwa jej migawki racjonalności, przez co nawet w pewnym momencie udaje jej się wezwać pomoc. Niestety, zapis rozmowy z dyspozytorką numeru alarmowego znika w tajemniczych okolicznościach, zanim Szczepan do niego dociera. Celestyna za swój występek zostaje zabrana w miejsce, które rozdziera jej duszę. Miejsce, które wydaje się pozbawiać ją resztek rozumu, a smród rozkładających się ciał wdziera się w pory skóry. Aleksander, Maks i Laura, którym udało się uciec z sierocińca, zostają sami w nieprzyjaznym lesie i nadal snują plany zabrania pozostałych dzieci z miejsca, w którym doznały ogrom barbarzyństwa. Jednak mała Laura zaczyna chorować i chłopcy boją się ją stracić. Choć może po tym, jak Józef, który przygarnął ich do chaty i nauczył wielu pożytecznych rzeczy, okazał się niegodnym ich zaufania, byłoby lepiej dla Laury, gdyby... nie przeżyła? Komu zaufać? Gdzie szukać pomocy? Podkomisarz, Celestyna, Aleksander-ich dni zazębiają się i czytając książkę, momentami klęłam pod nosem i myślałam: no dalej, Szczepan, czemuś ty nie znalazł się tam kilka godzin wcześniej?! Ale może lepiej, że tak się nie stało, bo książka skończyłaby się zbyt szybko. W pewnej chwili następuje przełom. Pomoc w rozwiązaniu trudnego śledztwa dociera z miejsca, którego policjant w ogóle się nie spodziewał. Wszystko wskakuje na odpowiedni tor, w odpowiedniej chwili i czasie. Sytuacja staje się jeszcze bardziej dynamiczna, aż wreszcie autorka wprowadza nas w niemal metafizyczną przestrzeń dzięki Korysowi. Jego świat staje w miejscu, a ja odniosłam wrażenie, że został tragicznie wciągnięty do sekty Najwyższej Matki. Cała seria jest definitywnie ostrzeżeniem. Zwraca uwagę na konsekwencje braku fundamentalnych wartości, takich jak miłość i bezpieczeństwo, co może doprowadzić do dramatycznych wydarzeń odciskających piętno na dalszym życiu człowieka. „Chroń mnie przed złem” trzeba przeczytać jako ostatnią z serii, wtedy ma największy sens i jest oczywiście świetnym zwieńczeniem trylogii. Nie polecam czytelnikom, szukającym lekkiej rozrywki na wieczór, bo nie jest to łatwa lektura. Pozostałym polecam jak najbardziej.
grupa_force - awatar grupa_force
ocenił na 8 1 rok temu
Za białymi goździkami Sara Alex
Za białymi goździkami
Sara Alex
,,Za białymi goździkami" to książka, która można powiedzieć mnie wypatrzyła. Ciągle mi wyskakiwała w SM. Z każdym kolejnym postem czy recenzją coraz bardziej chciałam ją przeczytać. W końcu poznałam Patrycję, która wysłała mi w prezencie tą książkę. Zrobiła mi cudowną niespodziankę, bo książka była z dedykacją i autografem Sary. Dziękuję Wam jeszcze raz za ten prezent. Dziś w końcu nadszedł dzień kiedy podzielę się z Wami swoimi wrażeniami. Sama okładka książki zwiastuje tajemniczą historię. Do tego te goździki, zachodziłam w głowę, o co z nimi chodzi. Teraz już wiem, ale Wam nie powiem, musicie sami to odkryć. Anielin to młoda kobieta, studentka, która przez przypadek, w swojej ulubionej kawiarni, poznaje intrygującego mężczyznę, Alana. To młody, przystojny, szarmancki i niewidomy mężczyzna, który totalnie zawładną myślami Anielin. Dziewczyna lgnęła do niego jak ćma do światła. Poznaje jego bolesną historię, przez co zostaje wciągnięta w jego świat. Wkrótce Anielin orientuje się, że się po prostu zakochała. Nawet nie zauważa, kiedy Alan stopniowo odcina ją od świata, manipuluje nią, a ona robi wszystko co każe, bo ten cudowny mężczyzna staje się jej katem. Więzi w swoim domu, znęca się nad nią psychicznie i fizycznie, zmuszając do wielu rzeczy. Anielin oczywiście próbuje się wydostać z tej pułapki, jednak to nie jest takie proste, kiedy wszyscy bliscy są przekonani, że jest szczęśliwa u boku Alana. Jak Anielin się uwolni? Czy to w ogóle będzie możliwe? Muszę przyznać, że to był udany debiut Sary. Akcja zaczyna się bardzo niewinnie, wskazuje wręcz na przyjemny romans. W pewnym momencie, powiedziałabym, że nagle zaczyna się robić mrocznie i tajemniczo. Wokół Anielin zaczynają się dziać dziwne rzeczy, których nie jest w stanie wytłumaczyć. Alan sączył w nią całe mnóstwo informacji, które były totalnym przeciwieństwem tego co czuła. Pojawiają się bohaterowie, którzy w większym lub mniejszym stopniu mają wpływ na to, co dzieje się z murami willi Alana. Zakończenie było zaskakujące i tak naprawdę nie do końca zostało wyjaśnione co się stało! Mam nadzieję, że w drugim tomie będzie to wyjaśnione, bo mam kilka nurtujących pytań! Jeżeli lubicie thrillery psychologiczne to myślę, że ta historia Wam się spodoba. Ja bawiłam się świetnie i uważam tą historię za udany debiut. Teraz czas zabrać się za ciąg dalszy tej historii.... Polecam
Maggie_w_książkach - awatar Maggie_w_książkach
ocenił na 7 8 miesięcy temu
The Night Shift Alex Finlay
The Night Shift
Alex Finlay
Kończy się rok 1999 i w ostatnim dzień roku w pewnej wypożyczalni kaset pracuję kilka nastolatek i ich szef i tuż przed zamknięciem ktoś wchodzi do wypożyczalni i urządza prawdziwą jatkę i tylko jedna dziewczyna przeżywa(Ella) , a o zbrodnie zostaję oskarżony chłopak jednej z zamordowanych , który bardzo szybko znika. Następnie mija 15 lat i Ella jest teraz terapeutką , ale wciąż prześladują Ją wydarzenia z przeszłości. I niespodziewanie w miejscowej lodziarni dochodzi do podobnej zbrodni i znów tylko jedna dziewczyna przeżywa(Jessie) i Ella na prośbę swojego dawnego nauczyciela , który bardzo Ją wspierał i teraz jest dyrektorem szkoły , gdzie uczyły się dziewczyny zgadza się porozmawiać z ocalałą i tak rodzi się między nimi relacja , a w tym samym czasie agentka FBI(Sarah) z miejscowym policjantem prowadzi sprawę lodziarni i zaczyna podejrzewać , że obie zbrodnie są powiązane…. Powiem szczerze , że książka mnie pozytywnie zaskoczyła i wkręciłem się od pierwszego rozdziału. I także bardzo szybko przeczytałem , bo w niecałe dwa dni. Polubiłem również Ellę jak i Sarah. A co do Jessie to muszę przyznać , że postać od początku mnie intrygowała. A jak później zaczęły wychodzić na jaw pewne fakty naprawdę się zaskakiwałem. Jedynie przyczepiłbym się do tożsamości mordercy. Już od samego początku pomyślałem , że ta osoba jest zabójcą i jak się okazało na końcu miałem rację. Szkoda , że nie było większego zaskoczenia , ale książka i tak jest świetna
Marcin92 - awatar Marcin92
ocenił na 10 11 miesięcy temu
Tamarynd. Marząc o lepszym jutrze Żaneta Pawlik
Tamarynd. Marząc o lepszym jutrze
Żaneta Pawlik
" .... była silna jak drzewo, na którym dojrzewały owoce tamaryndowca. Niewiele potrafiło ja złamać. Jeśli upadała, to podnosiła się, otrzepywała kolana i ruszała naprzód. Samotnie. Teraz bardziej niż kiedykolwiek czuła, że musi dotrzeć do tej części siebie, którą skrywała pod skorupą." Anka po długim pobycie w Niemczech wraca do Polski z postanowieniem aby zacząć wszystko od nowa. Wynajmuje nędzne mieszkanie i zaczyna pracę jako pielęgniarka w szpitalu psychiatrycznym. Pomimo pracy za granicą Anka nie ma żadnych oszczędności. Zarobione pieniądze przeznaczyła na operację swojej młodszej siostry. Swoją nową pracę rozpoczyna z przytupem od konfliktu z jedną z pracownic, z którą później się zaprzyjaźnia. Jej stosunki z rodziną, a właściwie z matką nie są zbyt poprawne. Właściwie utrzymuje je tylko z ojcem i siostrą. Wyjeżdżając rozstała się z narzeczonym, który ją zdradził, ale nadal ją nachodzi. Poznanie Franka, przystojnego policjanta daje jej nadzieję na nową miłość. Jednak nadchodzi dzień kiedy dziewczyna musi zmierzyć się z przeszłością. Pojawienie się nowej pacjentki otwiera pewien rozdział jej życia, który uważała już za zamknięty. Czy Anka zdoła uwolnić się od przeszłości i ułoży sobie życie od nowa? Żaneta Pawlik porusza w tej książce sporo trudnych tematów takich jak choroby psychiczne, depresje, uzależnienie od alkoholu, brak zrozumienia i wsparcia od najbliższych członków rodziny, strata bliskiej osoby i żałoba. Pokazuje też historię osób, które wołają o pomoc, ale nikt ich nie słyszy. Daje do zrozumienia, że nieleczona depresja prowadzi do tragedii. "Tamarynd. Marząc o lepszym jutrze" to też książka o nadziei, o pogoni za marzeniami, o przyjaźni i miłości. Mocna, wnikliwa i poruszająca powieść, która chwyta za serce i skłania czytelnika do refleksji. Jeżeli szukacie wartościowej lektury to sięgnijcie po "Tamarynd". Książka ma nie tylko piękną okładkę, ale skrywa też bardzo ciekawe wnętrze. "Choroby psychiczne zostawiały piętno pod skórą, niewidoczne na pierwszy rzut oka. Dlatego otoczenie często nie pojmowało, że ktoś pod maską uśmiechu skrywał ogromny ból".
Maria Manterys-Storma - awatar Maria Manterys-Storma
oceniła na 8 29 dni temu

Cytaty z książki Most we mgle

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Most we mgle