Martwe imiona

Okładka książki Martwe imiona
Agnieszka Ewa Rybka Wydawnictwo: Filia Seria: Mroczna strona kryminał, sensacja, thriller
336 str. 5 godz. 36 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Seria:
Mroczna strona
Data wydania:
2025-08-06
Data 1. wyd. pol.:
2025-08-06
Liczba stron:
336
Czas czytania
5 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788384024256
Średnia ocen

                7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Martwe imiona w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Martwe imiona

Średnia ocen
7,3 / 10
166 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
362
360

Na półkach:

Każdy ma jakieś marzenia, tylko nie wszystkie pomimo najszczerszych starań da się spełnić, co sprawia, że przestajemy być sobą i żyjemy ze świadomością, że czegoś w naszym życiu zabrakło.
Annemarie po kilku latach spędzonych w Londynie wraca wreszcie do swojego domu w Bennebroek. Kobieta nigdy nie chciała wyjeżdżać, zmusił ją do tego mąż, a kiedy on umarł, już sama mogła o sobie decydować. Niestety powrót rozdrapał stare rany, w każdym rogu działki posadzona była wiśnia, każda z nich symbolizowała utracone dziecko, ale jedna z nich została wykopana, a kiedy kobieta stara się posadzić nową, w ziemi odkrywa dwa ciała martwych noworodków.
Często życie nie zawsze układa się tak, jakbyśmy tego chcieli, tracimy przyjaciół, nie jesteśmy w stanie urodzić dziecka, ukochane osoby umierają, a my nie możemy nic z tym zrobić. Annemarie pragnie mieć dziecko, niestety jej dążenie do tego pomimo zerowych szans sprawia, że mąż chce od niej odejść, nie dostrzega problemów przyjaciół, a dodatkowo nie wspiera rodziny, która również przechodzi ciężkie chwile. Kiedy po latach wraca do swojego domu, odkrywa, że nie ma nikogo obok siebie, rodzice mieszkają daleko, brat ma własne problemy, a przyjaciele odwrócili się od niej tak, jak kiedyś ona odwróciła się od nich.
Mamy tutaj opisaną przeszłość oraz teraźniejszość głównej bohaterki, dodatkowo mamy wstawki od matki zabitych noworodków, nie wiedząc jeszcze, kim ona jest. Historia z przeszłości bardzo mnie wciągnęła, widać, że Annemarie, Jasper oraz Jamie to prawdziwi przyjaciele, wychowali się obok siebie i razem szli przez życie, dopiero kiedy dorośli zaczęły się problemy. Wraz z posuwającą się akcją dostajemy coraz więcej informacji, chociaż ja do samego końca nie wiedziałam, kim są rodzice zamordowanych noworodków.
Nie jest to łatwa historia, ciężko czytać tylko o smutnych chwilach, braku zrozumienia bliskich, strachu o swoją przyszłość oraz straty największych marzeń. Niestety tutaj dostajemy ogrom negatywnych emocji oraz smutku, z którym musimy zmierzyć się z bohaterami, więc nie jest to książka dla każdego.

Każdy ma jakieś marzenia, tylko nie wszystkie pomimo najszczerszych starań da się spełnić, co sprawia, że przestajemy być sobą i żyjemy ze świadomością, że czegoś w naszym życiu zabrakło.
Annemarie po kilku latach spędzonych w Londynie wraca wreszcie do swojego domu w Bennebroek. Kobieta nigdy nie chciała wyjeżdżać, zmusił ją do tego mąż, a kiedy on umarł, już sama mogła o...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

351 użytkowników ma tytuł Martwe imiona na półkach głównych
  • 184
  • 164
  • 3
66 użytkowników ma tytuł Martwe imiona na półkach dodatkowych
  • 31
  • 17
  • 7
  • 5
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Martwe imiona

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Martwe imiona

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Martwe imiona