rozwiń zwiń

Malarka

Okładka książki Malarka autorstwa Aneta Cierechowicz
Aneta Cierechowicz Wydawnictwo: Novae Res literatura obyczajowa, romans
460 str. 7 godz. 40 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Data wydania:
2021-06-30
Data 1. wyd. pol.:
2021-06-30
Liczba stron:
460
Czas czytania
7 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382194128
Zwykła-niezwykła opowieść o pasji, dojrzewaniu i pogoni za marzeniami.

Dla Gabi, młodej dziewczyny z Krakowa, nadszedł czas, by opuścić rodzinne miasto. Choć jej plany na życie wciąż są niesprecyzowane, artystyczna dusza domaga się inspiracji i wolności. Z pomocą przychodzi mieszkająca w Poznaniu ciotka, uważana przez resztę rodziny Gabi za czarną owcę. Dziewczyna, dzięki wsparciu przyjaciół poznanych w stolicy Wielkopolski, decyduje się na przeprowadzkę i rozpoczęcie zupełnie nowego etapu w życiu. Gabi rzuca się w wir zmian, pragnąc oderwać się od marazmu, który przytłaczał ją przez długi czas. Studia, praca, nowe znajomości… Czy będzie miała odwagę, by pójść za podszeptami intuicji i uczynić ze swojej malarskiej pasji sposób na życie?
Średnia ocen
6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Malarka w ulubionej księgarni i Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Malarka



1240 1004

Oceny książki Malarka

Średnia ocen
6,8 / 10
18 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
554
511

Na półkach:

Gabriela opuszcza rodzinny dom i miasto. Chce spróbować żyć na własny rachunek, odkryć to co chce robić w życiu. Ucieka do Poznania... tak, tak, ucieka - chce mocno odciąć się od rodziny z zapędami despotycznymi, która dodatkowo podcina jej skrzydła nie wierząc, że jest w stanie utrzymać się realizując swoją największą pasję - malarstwo. Pierwsze kroki w nowym mieście pomaga jej stawiać ciotka, siostra mamy, czarna owca w rodzinie. Została nią, gdy poszła za głosem serca. A teraz, nasza bohaterka postanawia iść tą samą ścieżką.

Dziewczyna dzięki żywiołowej współlokatorce poznaje ciekawych ludzi, odkrywa miasto i kosztuje nowych zaskakujących doświadczeń. Gabi mimo odcięcia od rodziny, potrafi zadbać o siebie, znaleźć pracę, przyjaciół... Powoli, krok po kroku zauważa, że brak wiary w siebie, który zaszczepiła jej matka jest bezpodstawny. Nie musi być taka jak inni członkowie rodziny - dla których status społeczny i konwenanse są wyznacznikiem podejmowanych decyzji oraz życia jakie prowadzą. Gabi wymyka się osobowością i dążeniem do spełnienia marzeń ze skostniałych ram swej familii.


A moje odczucia przy czytaniu...

Okładka - to piękny portret kobiety wykonany kredkami, ale nie współgrał mi z tytułem powieści. Sama bohaterka przedstawiona jest jako osoba niezdecydowana, niepewna siebie i swojej pracy artystycznej. Poszukuje swego stylu w malarstwie i swego miejsca w świecie. Przyznam, że bywały takie momenty, że Gabriela budziła we mnie zdenerwowanie i brak zrozumienia tą swoją niepewnością i brakiem wiary w siebie. A po chwili punktowała mądrymi, głębokimi przemyśleniami natury egzystencjalnej. Z każdą stroną wzbudzała we mnie więcej pozytywnych uczuć, zaczęłam jej kibicować w pracy, tworzeniu obrazów i otwieraniu się na świat oraz ludzi żyjących tuż obok.

Powieść nie jest sztampowa - ani pod względem losów bohaterki ani stylu. Jest on dość specyficzny, bardzo filozoficzny oraz humanistyczny. Autorka przywołuje nie tylko legendy Poznania, ale także prowadzi nas ścieżkami mitologii greckiej i rzymskiej. Styl jest estetyczny, lekki, ale nie banalny. Aneta Cierechowicz, jak dowiedziałam się z notki biograficznej, jest polonistką i animatorką zajęć artystycznych. Swoje doświadczenia umieściła w powieści, dzięki temu zyskała głębi i realizmu.

Książka ma specyficzny klimat. Nie jest to pozycja na jeden wieczór. O nie. Miałam ochotę ją smakować, poznawać świat widziany oczami Gabrieli a także obserwować jej wewnętrzne dojrzewania do bycia osobą dorosłą nie tylko wiekiem, ale także emocjami i odpowiedzialnością. Pięknie rozkwitała jej wiara w siebie i swoje możliwości malarskie. Autorka poprzez postać bohaterki ukazała jak każdy z nas poznaje i dojrzewa, odkrywa to co ważne w sobie i otaczającym nas świecie.

Jedynym minusem książki, jest moja niezaspokojona rządza chłonięcia malarstwa. Spodziewałam się, że będzie grał tu pierwsze skrzypce, ale był tłem ukazującym przeobrażenie Gabrieli.



Dziękuję portalowi NaKanapie.pl oraz Wydawnictwu Novae Res za otrzymaną publikację i poznanie twórczości Anety Cierechowicz.

Gabriela opuszcza rodzinny dom i miasto. Chce spróbować żyć na własny rachunek, odkryć to co chce robić w życiu. Ucieka do Poznania... tak, tak, ucieka - chce mocno odciąć się od rodziny z zapędami despotycznymi, która dodatkowo podcina jej skrzydła nie wierząc, że jest w stanie utrzymać się realizując swoją największą pasję - malarstwo. Pierwsze kroki w nowym mieście...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

27 użytkowników ma tytuł Malarka na półkach głównych
  • 20
  • 5
  • 2
12 użytkowników ma tytuł Malarka na półkach dodatkowych
  • 6
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Aneta Cierechowicz
Aneta Cierechowicz
Aneta Cierechowicz – Poznanianka z urodzenia i zamiłowania, absolwentka polonistyki na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, nauczycielka, animatorka zajęć artystycznych dla młodzieży. Autorka innowacji programowej (indywidualnego programu nauczania języka polskiego), publikacji popularnonaukowych z zakresu literatury, powieści dla młodzieży, artykułów poświęconych historii ulic Poznania oraz wydarzeniom artystycznym. Laureatka konkursów poetyckich (w 2019 roku XVIII Konkursu Literackiego im. Marii Komornickiej). Pasjonatka literatury, szczególnie twórczości Juliusza Słowackiego, i podróży – po przepięknych zakątkach Polski i po miejscach, z których wyrosła kultura śródziemnomorska.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Dotyk Ilona Gołębiewska
Dotyk
Ilona Gołębiewska
Po przeczytaniu pierwszej części wiedziałam, że kiedyś sięgnę po kolejne części tej serii, tak się złożyło, że trafiłam w bibliotece na trzecią i stwierdziłam, że przeczytam ją, a ewentualnie kiedyś nadrobię drugą. Każda część tej serii to osobna historia, więc można je czytać w dowolnej kolejności. Pierwsza część „Pragnienia” bardzo mi się podobała i myślałam, że kolejne książki będą w tym samym klimacie. Miała swoje oczekiwania względem tej książki i trochę się rozczarowałam nią zwłaszcza na początku. Pierwsze sto stron było nudne i treść książki w ogóle mnie nie zaciekawiła. Później na szczęście się trochę rozkręciła, ale to końcówka książki była najciekawsza i gdyby w całości była właśnie taka, to na pewno bym ją wyżej oceniła. Jedyne co mnie zainteresowało w tej książce to relacja Majki i Michała oraz wątek kryminalny, reszta była tłem albo zbędnymi opisami. Jakoś nie polubiłam głównej bohaterki zwłaszcza na początku, później trochę inaczej spojrzałam na nią i jej postępowanie. Jednak najbardziej polubiłam Michała, który okazał się nie tylko przystojnym i zaradny mężczyzną, ale również czułym i opiekuńczym. Michał to człowiek, na którego zawsze można liczyć, ma on również ogromną cierpliwość do Majki, bo nie każdy by z nią wytrzymał. Majka w młodości popełniła wiele błędów, zadawała się z nieodpowiednim towarzystwem i poniosła tego konsekwencje. Mimo to zbyt wiele się nie zmieniła, nadal w kryzysowych sytuacjach ostro baluje i daje się ponieść chwili. Młoda kobieta jest nieodpowiedzialna, jeździ po drogach jak wariatka, imprezuje i nadużywa alkoholu, a przy tym jest naiwna i łatwowierna. Sytuacja z Błażejem była dla niej lekcją, która pokazała jej, by nie wierzyć mężczyźnie bezgranicznie. Oczywiście to on zniszczył ich związek i okrutnie ją zranił, ale żyjąc w związku na odległość, Majka mogła się domyślić, że coś jest nie tak. Brak kontaktu lub kilka esemesów powinny dać jej do myślenia, że coś jest na rzeczy. Niestety ona przez cały czas ignorowała podszepty swojej intuicji i źle na tym wyszła. Myślę, że na jej styl życia wpłynęli rodzice i to, w jaki sposób ją wychowali. Majka od zawsze się buntowała i w sumie wcale jej się dziwię. Jej matka chciałaby decydować o jej życiu i stawia żądania, aby córka się ustatkowała. Kobieta jest młoda, ale nie jest już nastolatką, by ktoś mógł decydować o jej życiu. Wątek z Krystianem i ich „interesy” był bardzo ciekawy oraz to, w jaki sposób ta historia się zakończyła. Jako całość książka była całkiem niezła, autorka pisze w lekki sposób, dzięki czemu jej książki czyta się szybko, mimo że mają ponad 400 stron.
bookholik_25 - awatar bookholik_25
ocenił na 7 11 miesięcy temu
Miłość i nienawiść Monika Rebizant-Siwiło
Miłość i nienawiść
Monika Rebizant-Siwiło
To już drugi raz w tym roku, kiedy biorę z półki w Legimi randomowy romans i okazuje się, że to w ogóle nie jest romans, choć przysięgałabym, że tak tytuł jak i okładka romansowe. Tym razem trafiłam na początek sagi obyczajowej z elementami powieści historycznej i fantastycznej. Chodzi bowiem, proszę ja Was, o czarownice. Moje największe zaskoczenie: mamy tu całą plejadę wiedźm, choć nie wszystkie zdają sobie sprawę z tego kim naprawdę są. Mamy wiedźmy ludowe, które jeszcze w latach 30-40-tych XX wieku zbierały po lasach zioła i leczyły okolicznych niedźwiedzim sadłem. Są współczesne wiedźmy, które mają przeczucia, widzą przyszłość albo po prostu roztaczają dookoła siebie tak wielki urok, że trudno im się oprzeć. W końcu - hit - mamy też prawdziwe bezwzględne czarownice Himmlera, które stały za pasmem sukcesów III Rzeszy. I wszystkie te wątki w mniej lub bardziej zawikłany sposób łączą się na uroczysku niedaleko Suśca na Roztoczu. Doskonale miejsce na taką opowieść! Niestety, pierwsza połowa książki liczącej jakieś 500 stron to powodujący zawrót głowy infodump. Niewiele było trzeba a pogubiłam się w tych dziesiątkach historii prowadzonych w różnych czasach, z coraz to nowymi bohaterami, raz w Polsce, potem gdzieś w Niemczech, w mieście, na wsi i w środku lasu. Dopiero druga połowa przynosi jakąś w miarę spójną opowieść i choć pod skórą czuję, że ten nawał postaci i wydarzeń to inwestycja na przyszłość serii, to na mnie zrobiło to jednoznacznie złe wrażenie. Aż się poważnie waham, czy sięgnąć po kolejną cześć. Najbardziej żałuję tego, że gdy w końcu zaczęło się coś dziać, powieść się urywa, choć jestem prawie pewna, że następna cześć zacznie się gdzieś całkiem blisko zakończenia pierwszej. Wiele wątków nie zostało bowiem nie tylko rozwiązanych ale w ogóle poruszonych po jakimś ledwie przelotnym wspomnieniu ich między wierszami. Osobiście najbardziej mnie kręci wątek grupy partyzantów i jeśli miałabym czytać dalej, to tylko dla nich. Zastanowię się.
Asia Wiewiórska - awatar Asia Wiewiórska
oceniła na 6 2 lata temu
Kiedy powiem sobie dość Hania L.
Kiedy powiem sobie dość
Hania L.
Chwyciłam za tą książkę po opisie z okładki. Wydawało mi się, że autorka podzieli się ze mną swoją historią, historią pewnej miłości. Tragicznej miłości, która wpędziła ją w kłopoty. Nie do końca moje wyobrażenie o treści publikacji pokrywało się z tym, co przeczytałam. Moja głowa "projektowało" inną rzeczywistość. Podobnie jak głowa Hani... Hania to młoda kobieta koło trzydziestki. Dość dobrze zarabiająca singielka, która korzysta z życia, realizuje swoje pasje, spędza czas z przyjaciółmi... Zwykła dziewczyna, jaką każdy z nas mógłby wskazać pośród swoich znajomych. W książce nie znajdziemy jednak historii całego życia, opisów dnia codziennego czy spotkań z przyjaciółmi. Hania skupia się na swoich emocjach związanych z relację z pewnym mężczyzną, kimś kto maił duży wpływ na jej życie. Choć się na to nie zapowiadało... Poznali się przez portal internetowy. Spędzili ze sobą trochę czasu. Trzeba podkreślić, że nie była to randka. Ot, próba poznania nowej osoby. Miło spędzili czas, ale nie zaiskrzyło między nimi. Nie pojawiły się fajerwerki, ani żadne dzwony... Sporadycznie utrzymywali kontakt - a to jakiś sms, a to krótka wymiana myśli, od czasu do czasu jakieś niezobowiązujące spotkanie. Nie ciągnęło ich do siebie, ale dobrze się dogadywali, mieli podobny gust filmowy i poczucie humoru. Zawsze mieli o czym gadać. Powiecie, że byli dobrymi kumplami... Ale z każdą stroną Hania pokazuje nam, że działo się coś jeszcze. A to pojawił się dotyk - przytulenie przy przywitaniu i pożegnaniu - złamanie bariery bliskości. Wszystkie delikatne symptomy pokazujące, że kobieta podoba się mężczyźnie. Hania chciała spróbować zacieśnić znajomość, ale mężczyzna zaczął się wycofywać. Widzimy sinusoidę zachowań - gdy jedno chce, to drugie nie jest zainteresowane... Bo Z tym największy jest ambaras, Żeby dwoje chciało naraz. /Tadeusz Boy - Żeleński/ Bohaterka jasno i szczerze pokazuje jak zadziałała jej głowa... Jak sama potrafiła sobie wmówić, że jest kimś ważnym dla tego człowieka. A on dla niej. A wszystkie te małe symptomy jego uczuć urastają dla niej do czegoś wielkiego i ważnego. A czy takie były naprawdę? My już wiemy, że nie. Bo mamy wgląd w całą historię. W to jak ktoś (świadomie lub nie) potrafi zmanipulować relację by dostać z niej to co najlepsze - pomoc, czas, zainteresowanie, dobrego słuchacza. A sam... cóż... Janek nie jest i nigdy nie był zainteresowany Hanią jako całościową istotą. Nie pytał o jej pracę, przyjaciół, wolny czas... Nie dzielił z nią rzeczy ważnych ze swego życia. Była kobietą, którą on ustawił na dalekiej orbicie swego życia, a ona próbowała to zmienić, bo uwierzyła, że łączy ich miłość, że są dobraną parą... Że stworzą dobry związek... Publikacja jest bardzo krótka - te 96 stron można przeczytać w godzinkę. Choć treściowo spodziewałam się czegoś innego - że pojawi się tam konkretna historia miłosna i jakieś zawirowania, kłopoty, które na nią wpłyną; to dostałam ciekawą opowieść o tym... że serce i głowa rządzą się innymi prawami. Autorka pokazała jak przez analizowania małych, nieistotnych rzeczy średniej jakości znajomość urasta do czegoś ważnego. Pokazała też głód... Głód każdej osoby, nie ma co tego ograniczać tylko do kobiet, do poszukiwania kogoś z kim chętnie spędzamy czas, chcemy się dzielić przemyśleniami, do kogo można się przytulić, obejrzeć film i wypić herbatę. Kogoś z kim będziemy dzielić życie. Tylko czy warto szukać na siłę? Książka z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl.
Apo - awatar Apo
ocenił na 6 1 rok temu
Sztuka zapomnienia Francesca Vulneratus
Sztuka zapomnienia
Francesca Vulneratus
Clarissa to dwudziestopięcioletnia dziewczyna, która przeżyła wypadek. Niestety nie bez skutków ubocznych. Uraz głowy spowodował u niej amnezję, z którą toczyła walkę przez trzy lata. Odzyskanie wspomnień nigdy nie jest proste, i takie no było. Czas spędzony z ukochanym ojcem, wredna młodsza siostra, czy nie posiadająca zasad moralnych matka, to tylko część odzyskana w terapii. Jest jeszcze "on" - ten którego straciła. Ten o którym wie, że był jej miłością jak i o czasie przed wypadkiem. Sytuacja zmusza ją do powrotu w rodzinne strony i szukania pomocy. Czy ją otrzyma? Czy zamiast tego odzyska część wspomnień? Clarissa jest bardzo skąplikowana. Bywa również chaotyczna i impulsywna. Każda powzięta przez nią decyzja zdaje się bezpowrotnie wpływać na jej życie. Niemniej walczy o odzyskanie siebie i wspomnień, a to bardzo nierówna walka. Maior Preim. Inteligentny, bardzo przystojny i równie tajemniczy mężczyzna. Jak twierdzi rodzina i znajomi dziewczyny - przyjaciel z przeszłości. Niestety Clarissa zupełnie go nie pamięta. Od ich ponownego spotkania po latach traktują się z dużym dystansem, a nawet wrogością. Coś się jednak zmienia. Czy Clarissa odzyska utracone wspomnienia? Czy odkryje co wydarzyło się między nią a Maiorem ? Jak wspomnienia, które skrywają tajemnice zmienia życie dziewczyny? Wszystkiego możecie dowiedzieć się czytając tę książkę. Zwroty akcji, dynamika i kolejne fakty z przeszłości zapewnią wam rozrywkę na długi czas.
Story - awatar Story
ocenił na 6 4 lata temu
Tancereczka Joanna Parasiewicz
Tancereczka
Joanna Parasiewicz
Miałam pewne obawy, sięgając po „Tancereczkę” Joanny Parasiewicz, bo na okładce przeczytałam hasło „O miłości w czasach piekła...” i zobaczyłam baletnicę, obok której leży czapka oficera SS. Pomyślałam więc: oho, kolejny romans z holocaustem w tle. Na szczęście tak nie było. Może dlatego, że autorka to pasjonatka historii i kultury żydowskiej, więc stworzenie naiwnej opowiastki romantyzującej czasy III Rzeszy kłóciłoby się z jej wiedzą. Najprościej mówiąc jest to powieść o trójkącie uczuciowym, którego ramiona wyznaczają Frank Rauber- syn niemieckiego generała i oficer SS, Ingrid Stern- zdeklarowana nazistka i działaczka na rzecz czystości rasowej oraz Malka Freiman- żydowska dziewczyna i utalentowana baletnica, ukrywająca się po nocy kryształowej w berlińskim kabarecie jako Lulu. Akcja dzieje się w przededniu II wojny światowej w Berlinie. No właśnie- Berlin. Joanna Parasiewicz doskonale odmalowała realia życia w tym mieście wraz z dojściem nazistów do władzy i chwilę przed. Ponieważ każde z bohaterów pochodzi z innego środowiska, więc mamy okazję poznać problemy i warunki życia zarówno ubogiej klasy mieszczańskiej, jak i zamożnych żydowskich rzemieślników i niemieckiej arystokracji. Beznadzieja i brak perspektyw po I wojnie światowej i ogromny kryzys, będący wynikiem drastycznych reparacji wojennych nałożonych na Niemcy stworzyły podatny grunt dla rodzącego się nazizmu i antysemityzmu. Upokorzeni Niemcy z nadzieją oddali władzę w ręce Hitlera, który obiecał im przywrócenie godności i zaraz po objęciu urzędu zaczął wcielać swoje obietnice w życie. Nie dziwi więc fakt, że matka Ingrid jest wdzięczna państwu za to, że nareszcie może żyć bez obawy, że jej córka będzie głodna, a sama Ingrid dostaje od państwa szansę na sukces- dlatego kocha Wielką Rzeszę z wzajemnością. Z kolei Malka na własnej skórze odczuwa, że jest gorszym gatunkiem człowieka, musi się ukrywać, liczyć na innych, a jej wielki talent poniekąd marnuje się w prymitywnym przedstawieniu, oglądanym przez żołnierzy i ich kochanki. Malka nie ma jednak wyjścia- jeśli chce przeżyć to musi zawiesić baletki na kołku. Frank Rauber też jest ofiarą ideologii. To dobry i wrażliwy chłopak, utalentowany student Akademii Wojskowej, który jest dumą ojca. Zostaje zmuszony do założenia munduru i przyjęcia posady mechanika samochodów samego führera. Nie jest jednak zdeklarowanym nazistą, co zresztą konfliktuje go z ojcem. W domu Rauberów są jeszcze inni, którym polityka złamała życie- niepełnosprawny brat Franka, jego matka i wychowanka Annika. Dużo tu smutnych historii. Trochę byłam zaskoczona epilogiem i pomysłem na rozwiązanie tej historii, ale właściwie to podobała mi się scena finałowa. Pozostawia sporo do domysłu, nie jest oczywista, co daje pole dla wyobraźni. Na tle mnożących się ostatnio powieści z II wojną w tle ta wypada całkiem dobrze. Dobrze odtworzone realia społeczno- obyczajowe, ciekawa i nienaiwna fabuła i uniknięcie schematyzmu w kreowaniu postaci są niewątpliwym walorem „Tancereczki”. Dlatego chętnie sięgnę też po inną powieść tej autorki- kusi mnie „Mistyfikator”. Polecam.
Anna-Maria - awatar Anna-Maria
oceniła na 7 1 rok temu
Jedno słowo za dużo Abbie Greaves
Jedno słowo za dużo
Abbie Greaves
Abby Graves poruszyła mnie kiedyś swoją debiutancką powieścią „Ciche dni”. Kiedy więc nadarzyła się okazja, by przeczytać jej drugą książkę, chętnie z niej skorzystałam. Już na poziomie tytułu poczyniłam pewną obserwację- ta angielska pisarka osnuwa swoje opowieści wokół słów i ich znaczenia w relacjach międzyludzkich. W jej pierwszej książce istotą fabuły była przyczyna, dla której Frank nie odezwał się do swojej żony od pół roku; w drugiej chodzi o nierozważnie wypowiedziane słowa, które zniszczyły relację między głównymi bohaterami. Oprócz problemu wagi wypowiadanych przez nas słów autorka porusza tu także temat iluzji, w jakiej żyją niektórzy ludzie, nie chcąc, albo nie potrafiąc zmierzyć się z prawdą na temat swojego życia. Dotyczy to dwóch głównych postaci kobiecych w tej powieści- Mary i Alice. Pierwsza z nich to 40- letnia kobieta, która od siedmiu lat codziennie wieczorem staje pod dworcem kolejowym z tabliczką z napisem „Wróć do domu, Jim”, czekając na ukochanego, który zaginął. Druga jest dziennikarką, która nigdy nie pogodziła się ze zniknięciem ojca. Te wydarzenia zdeterminowały życie obu bohaterek i spowodowały, że nie mogą one ruszyć z miejsca. Abby Graves buduje swoją opowieść niejako od końca. Jednocześnie śledzimy historię Mary i Alice w teraźniejszości i cofamy się w czasie, aby poznać losy związku z Jimem i okoliczności, które doprowadziły do jego zniknięcia. Obrazu dopełnia też wątek poszukiwań i podróży podjętych przez Alice w celu odnalezienia ukochanego niedawno poznanej kobiety. Powoli odsłania się przed nami opowieść o miłości, która miała trwać przez całe życie, a która zakończyła się bardzo smutno. Przyczyny tego rozstania są różne, w zależności od tego, czyj punkt widzenia przyjmiemy: według Mary to wina wypowiedzianych przez nią słów, a według Jima- wina nie leży po stronie Mary, ale gdzieś na zewnątrz. „Jedno słowo za dużo” nie jest bynajmniej typowym romansem. To raczej powieść obyczajowa obalająca mit o miłości trwającej przez całe życie, niezależnie od okoliczności, wybaczającej i odpornej na przeciwności losu. Autorka wyraźnie sugeruje, że jeśli będziemy karmić się takim naiwnym obrazem uczucia, to po jego zakończeniu pozostaniemy na obrzeżach tej miłości, marnując i przeoczając szanse na inne życiowe scenariusze. Ważne jest także to, aby mieć odwagę do skonfrontowania się z prawdą na temat swojego życia i nie tkwić w idealistycznym wyobrażeniu. Prawda, nawet ta niewygodna, bolesna, może mieć moc wyzwalającą i stanowić bramkę do nowego początku. Powieść Abby Graves czytało mi się bardzo przyjemnie. Dzięki niej odetchnęłam trochę od literatury o większym ciężarze tematycznym, a jednocześnie nie popadłam w infantylne wizje świata, tak częste w literaturze tzw. kobiecej. Dlatego mogę z przekonaniem polecić tę książkę tym, którzy szukają czegoś spokojnego z mądrym przesłaniem.
Anna-Maria - awatar Anna-Maria
oceniła na 7 2 miesiące temu
Piętna Urszula Król
Piętna
Urszula Król
,,Piętna" Urszuli Król to niezwykle przejmująca i zdecydowanie obowiązkowa lektura, która wzbudziła we mnie ogromne emocje. Poznajemy siedemnastoletnią Sabinę, która ogromnie odczuwa brak akceptacji ze strony ojca. Zawsze stara się być idealna. Gdy jej ojciec opuszcza rodzinę dziewczyna jest załamana, podobnie jak jej matka, która zaczyna tonąć w otchłani depresji. Sabina staje się opiekunką matki, podczas gdy ból i rozpacz stale się w niej rozwijają. Dziewczyna ucieka się do samookaleczania, by go uśmierzyć. W kolejnych latach jej życie staje się istnym rollercoasterem emocji, od ogromnej bezsilności, po manię i euforię. Książka została napisana w piękny, choć bardzo prosty sposób. Każde zdanie trafia głęboko w serce. Jest to niezwykle przejmująca historia, pokazująca, z czym zmagają się osoby z depresją. Obrazuje wpływ choroby na życie i to, jak wiele błędów jesteśmy w stanie przez nią popełnić. W książce ukazane zostały również niektóre przyczyny depresji, ale warto zaznaczyć, że mogą być one bardzo różne, niekiedy nawet takie, które inni mogą uważać za błahe. Dlatego też nie wolno oceniać takich aspektów. Myśli Sabiny są momentami szokujące i wzruszające. Niesamowicie obrazują to, co czuje osoba znajdująca się w opisywanym stanie. Ogromnie doceniam pracę autorki. Jej przedmowa i podziękowania niesamowicie mnie wzruszyły. Podziwiam, że była w stanie przelać swoje myśli na papier, aby inni ludzie mogli dowiedzieć się, co tak naprawdę dzieje się w głowach osób owładniętych depresją. Uważam, że jest to obowiązkowa lektura dla osób, które chcą się zapoznać z tematem, a w szczególności dla tych, którzy nie mają pojęcia czym jest ta choroba, czytajcie!
aalexbook - awatar aalexbook
ocenił na 10 4 lata temu
Żyje się tu i teraz Kaźmierczak Katarzyna
Żyje się tu i teraz
Kaźmierczak Katarzyna
Dziewiętnastoletnia Zuza rozpacza po nieudanym egzaminie, przez który nie pójdzie na wymarzone studia. Rodzice chcąc ją pocieszyć zabierają ją ze sobą na wakacje nad jezioro do ośrodka “Uroczysko”. Tam Zuzka poznaje dwóch młodych ratowników. Przyjeżdżają znajomi Zuzy i wszyscy razem się bawią i spędzają miło czas. Oczywiście do czasu, nie zabraknie zwrotów akcji, tajemnic z przeszłości. Miłość, przyjaźń, zdrada, to wszystko czeka na was w książce. Zachęcam do lektury 😊 Ale to było smutne 😢 ale jakie prawdziwe. Na prawdę płakałam razem z Zuzką.😭 Takie jest to życie nieprzewidywalne, a niewykorzystane szanse przelatują nam przez palce. Czasem warto zaryzykować, rzucić wszystko i podjąć decyzje wbrew zdrowemu rozsądkowi. Wbrew temu co mówią i sądzą inni, idźmy za głosem serca. Niby tak nie wiele, a ile można zyskać 😉 Szkoda, że Zuzka z Łukaszem nie mieli tej szansy. Byli młodzi mieli całe życie przed sobą, niestety nie było im dane. Wielka szkoda 😔 Trafiłam na tą książkę przez przypadek. Do pełnego alfabetu, brakowało mi literki Ż, szukałam i natrafiłam na tą książkę. Nie żałuje, była to cudowna, niestety smutna historia. 😟 Dzięki tej książce można sobie przypomnieć, że życie jest kruche, a czas nieubłagalnie pędzi. Czasem warto zaryzykować. 🙃 czasu nie cofniemy i nie dowiemy się, co by było gdyby...😉 Styl pisania niby nie jest zły, ale widać, że autorka nie jest najmłodsza i chyba nie zna tutejszej młodzieży. Dzisiejsza młodzież NIESTETY nie zna piosenek i wierszy, który przytoczyła autorka. Dzisiejsza młodzież jest inna, niestety też jej nie rozumiem i wolałabym, żeby była jak w książce.🤷‍♀️ Polecam z całego ❤ Plus za imię Łukasz jak moja druga połowa 🥰
Specjalistka _ds_ksiazek - awatar Specjalistka _ds_ksiazek
ocenił na 8 4 lata temu
Pół gangster, pół serio. Zemsta jest słodka. Część 1 Ewa Sobel
Pół gangster, pół serio. Zemsta jest słodka. Część 1
Ewa Sobel
Hej moliki w ten zimowy dzień :) U mnie od wczoraj sypie śnieg, a jak u Was ? Dzisiaj przybliżę Wam książki z BT, które miałam możliwość przeczytać. "Pół gangster, pół serio. Zemsta jest słodka. Autor: Ewa Sobel Wydawnictwo: BookEdit Dziękuję bardzo @zakazaneksiążki za możliwość wzięcia udziału w BT i przeczytania książki debiutującej autorki Ewy Sobel. "Postanowił jeszcze grać przed nią kochającego męża, zanim na dobre odkryje swe prawdziwe oblicze diabła wcielonego". Książkę pomimo objętości czyta się zaskakująco szybko. Zaskakująca fabuła pełna akcji z dość dużą dawką humoru, na pewno nie jest typowym romansem mafijnym. Będzie również emocjonalnie i wzruszająco a to za sprawą niektórych bohaterów. Zakończenie na pewno jest zaskakujące. Polecam przeczytać i samemu ocenić, bo każdy z nas ma swój gust jednemu się spodoba, drugiemu nie. Osobiście przeczytała bym następne książki od autorki :) Poniżej zostawiam Wam opis. Do zaczytania...:) Opis: Zemsta jest słodka, lecz czy przyniesie tak długo wyczekiwane ukojenie? Przekona się o tym Sebastian Savage, który musiał diametralnie zmienić całe swoje życie, by dorwać ludzi odpowiedzialnych za śmierć swoich bliskich. Szczególnie jednego. Przeistoczył się więc w nieobliczalnego gangstera i latami przygotowywał do zadania wrogowi ostatecznego ciosu. Gdy wreszcie nadchodzi upragniony moment i Sebastian staje oko w oko z przestępcą, sprawy nieoczekiwanie wymykają się spod kontroli. Na jego drodze staje bowiem piękna kobieta, która okazuje się być kluczem do finału tej historii, lecz czy na pewno? Czy miłość okaże się silniejsza niż zemsta? A może i jedno, i drugie będzie priorytetem?
sylwiassssss - awatar sylwiassssss
ocenił na 7 3 lata temu

Cytaty z książki Malarka

Więcej

Jeśli uciekasz przed czymś, to ci się nie uda. To, przed czym uciekamy, zawsze jest o krok przed nami....

Jeśli uciekasz przed czymś, to ci się nie uda. To, przed czym uciekamy, zawsze jest o krok przed nami....

Aneta Cierechowicz Malarka Zobacz więcej
Więcej