rozwiń zwiń

Love story. Tak i wspak

Okładka książki Love story. Tak i wspak
Jennifer Lynn Barnes Wydawnictwo: Must Read Cykl: The Inheritance Games kryminał, sensacja, thriller
440 str. 7 godz. 20 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
The Inheritance Games
Tytuł oryginału:
The Same Backward as Forward
Data wydania:
2026-02-25
Data 1. wyd. pol.:
2026-02-25
Data 1. wydania:
2025-11-06
Liczba stron:
440
Czas czytania
7 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788368625028
Tłumacz:
Maciej Potulny
Średnia ocen

                8,2 8,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Love story. Tak i wspak w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Love story. Tak i wspak



książek na półce przeczytane 656 napisanych opinii 191

Oceny książki Love story. Tak i wspak

Średnia ocen
8,2 / 10
95 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
212
211

Na półkach:

To nietuzinkowa historia miłosna. "Love story tak i wspak" napisana jest... tak i wspak ;) to Wy decydujecie, z której strony zaczynacie. Oczami Lucy? Czy może Toby'ego? Z jednej i z drugiej strony jest warta uwagi! Bardzo podoba mi się taki pomysł, a Wam?
Powieść ta traktuje o miłości. Pokazuje, jaka jest siła prawdziwego uczucia. Jaka może być. A o tym, że miłość wszystko przetrzyma wiadomo nie od dziś. Lucy i Toby nie są swoimi fanami. Ba- uczucia, którymi się darzą dalekie są od ciepłych:D jednak los rzuca im wyzwanie. I tu, jak za sprawą czarodziejskiej różdżki okazuje się, że to właśnie dzięki sobie są KIMŚ. Niezniszczalni zamiast niewidzialni.
Kapitalna. Nie chcę psuć Wam fabuły. Nie doradzę Wam również, z której strony zacząć. Z obu jest fun!

To nietuzinkowa historia miłosna. "Love story tak i wspak" napisana jest... tak i wspak ;) to Wy decydujecie, z której strony zaczynacie. Oczami Lucy? Czy może Toby'ego? Z jednej i z drugiej strony jest warta uwagi! Bardzo podoba mi się taki pomysł, a Wam?
Powieść ta traktuje o miłości. Pokazuje, jaka jest siła prawdziwego uczucia. Jaka może być. A o tym, że miłość wszystko...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

202 użytkowników ma tytuł Love story. Tak i wspak na półkach głównych
  • 102
  • 96
  • 4
50 użytkowników ma tytuł Love story. Tak i wspak na półkach dodatkowych
  • 29
  • 7
  • 6
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Jennifer Lynn Barnes
Jennifer Lynn Barnes
Zwana głównie Jen jest amerykańską autorką kilkunastu uznanych wśród krytyków powieści dla dorosłych. Ukończyła studia magisterskie w dziedzinie psychologii, psychiatrii i kognitywistyki, w tym studia magisterskie na Uniwersytecie Cambridge, gdzie była stypendystką Fulbrighta i Yale University, gdzie uzyskała tytuł doktora. W 2012 r. Jen napisała swoją pierwszą powieśći, a swoje pierwsze pięć książek udało się jej sprzedać jeszcze w trakcie studiów. Oprócz pisania powieści YA, Jen napisała także oryginalne scenariusze pilotażowe dla sieci telewizyjnych takich jak USA i MTV, a także jest jedną z wiodących światowych ekspertów w dziedzinie psychologii fandomu i kognitywistyki fikcji i wyobraźni. Jen jest profesorem nadzwyczajnym na Uniwersytecie w Oklahomie, gdzie posiada podwójną nominację w dziedzinie psychologii i profesjonalnego pisania.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Mapa pragnień Alice Kellen
Mapa pragnień
Alice Kellen
/współpraca reklamowa z Must Read. "Tak się składa, że jestem gotowa pożegnać sie ze światem, ale nie z Tobą. Jest jeszcze wiele rzeczy, które pragnęłabym Ci powiedzieć albo przeżyć razem z Tobą". 💞W wyniku nieuleczalnej choroby, Grace traci siostrę i wraz z nią sens swojego życia. Wszystko zmienia „Mapa pragnień”, która prowadzi ją do Willa Tuckera. Wraz z nim wyrusza w niezwykłą podróż pełną sekretów, odkrywania marzeń oraz niespodziewanych uczuć. 💞To moje drugie spotkanie z twórczością Alice Kellen - po ukochanej powieści "My na księżycu" miałam naprawdę wysokie oczekiwania. Na szczęście autorka ponownie mnie nie zawiodła, szczególnie jeśli chodzi o ukazanie motywu żałoby. Historia Grace jest przejmująca, pełna bólu po stracie bliskiej osoby, ale jednocześnie napisana w taki sposób w którym nie odczuwamy nadmiernego użalania się nad sobą. Poruszył mnie wątek "niewidzialnego dziecka" - dziewczyny, która całe życie była w cieniu chorej siostry. To nadało historii autentyczności i emocjonalnej głębi. Wątek romantyczny również wypada dobrze, choć od początku można się domyślić, w jakim kierunku potoczy się fabuła 🤭. Trochę zabrakło mi tutaj więcej emocji i większego zaskoczenia. Minusem są dla mnie długie opisy przemyśleń głównej bohaterki, które spowalniają akcję, ale mimo to książkę czytało się dobrze. "Mapa pragnień" to poruszająca historia, którą zdecydowanie polecam i zachęcam do przeczytania 🤩.
comique - awatar comique
ocenił na 7 5 dni temu
Margo ma kłopoty Rufi Thorpe
Margo ma kłopoty
Rufi Thorpe
Powiem tak… to książka, przy której z jednej strony przewraca się oczami, a z drugiej… porusza tak aktualne tematy, problemy, że aż jestem zdziwiona, że tak przypadła mi do gustu. Myślałam, że będzie to historia na dużo niższym poziomie – a tu proszę, jaka niespodzianka. ⠀ 19-letnia Margo zakochuje się w swoim wykładowcy i zachodzi z nim w ciążę. Ten jednak postanawia się ulotnić i zostawia dziewczynę samą. Przerażona – bez pieniędzy i planów na życie – musi zrobić wszystko, by utrzymać się na powierzchni. Zakłada konto na OnlyFans i zaczyna korzystać z rad dotyczących wizerunku, których udziela jej ojciec wrestler. To, co w internecie, nie ma jednak przełożenia na realne życie. Dziewczyna musi zmagać się z odrzuceniem i brakiem szacunku. Czy uda jej się wyjść z tej sytuacji z twarzą? ⠀ To przede wszystkich książka o przekraczaniu granic, o moralności, trudnych sytuacjach życiowych, które wydają się być bez wyjścia. Świat głównej bohaterki wali się po całości, a ona… no cóż. Stawia na wybór, który nie jest szeroko akceptowany. I musi mierzyć się z konsekwencjami tej decyzji. Uważam, że to wbrew przeróżnym pozorom i uprzedzeniom, ciekawa historia. Ale przede wszystkim życiowa. Bez koloryzowania, bez tylko jednej, lepszej strony medalu. Na pewno chętnie obejrzę też ekranizację. ⠀ Izabela Nestioruk-Narojek
Izabela Nestioruk-Narojek - awatar Izabela Nestioruk-Narojek
ocenił na 7 1 miesiąc temu
Dom ze szkła Sarah Pekkanen
Dom ze szkła
Sarah Pekkanen
W luksusowej rezydencji Barclayów niania wypada przez okno. Wypadek czy morderstwo? Stella Hudson, rzeczniczka interesu dziecka, ma zdecydować z kim po rozwodzie ma zamieszkać Rose, ale w tej rodzinie nie wszytko jest takie jak się wydaje, a brak szkła dodatkowo ją zastanawia. W tej rodzinie kłamią wszyscy: od rodziców, przez babkę, aż po samą Rose. Stella musi odkryć prawdę, zanim stanie się kolejną ofiarą. Czy dziecko, które ma chronić, jest tym, którego powinna się bać? Muszę przyznać, że między nami nie zaiskrzyło od początku. Ciężko było mi się w nią wgryźć i odłożyłam ją na kilka dni. Za drugim razem pojawił się zachwyt. Książka to klasyczny i mroczny thriller w stylu domestic noir. Z pozoru idealny dom, idealna rodzina, idealne dziecko, ale gdy głębiej zajrzymy do środka ukazuje się dużo tajemnic, cierpienia i manipulacji pomiędzy nimi. Dodatkowo do tego wszystkiego postać Rose. Z pozoru to ono jest ofiarą, ale czy aby na pewno? Prawda nie jest łatwa do odkrycia, ale autorka umiejętnie poprowadziła fabułę tak aby czytelnik mógł odkrywać ją z każdym kolejnym rozdziałem. Narracje mamy tu pierwszoosobową i to chyba dla mnie główny minus był. Momentami przemyślenia Stelli spowalniały tempo historii. Jeżeli lubicie gesty klimat i dużo tajemnic to ta książka będzie idealna dla Was. (Dla fanów książek McFadden to pozycja obowiązkowa).
kryminalny_zakatek_ ksiazkowy - awatar kryminalny_zakatek_ ksiazkowy
ocenił na 7 1 dzień temu
Silvercloak Laura Steven
Silvercloak
Laura Steven
Dlaczego najciężej zawsze pisze się o tych świetnych książkach? 🤔🙆‍♀️ Silvercloak totalnie mną zawładnęła, nie ma chwili bym nie myślała o tym systemie magicznym i możliwościach jakie dało nam zakończenie, a mimo to... nie jestem w stanie sklecić o niej kilku poważnych akapitów, bo wciąż górę biorą emocje, jakimi mnie przepełniła! 🫠🔥 Po pierwsze mamy tu arcyciekawy system magiczny oparty na bólu i rozkoszy – te dwa skrajne, ale czasem łączące się elementy są podstawą mocy, którą trzeba uzupełniać. Zanim poczujecie się zgorszeni wyobraźcie sobie parujący kubek kakao z bitą czekoladą i karmelowym syropem – czysta rozkosz dla podniebienia, prawda? 🥰 I takie drobne rzeczy też tu działają. A ból... ból to już zupełnie inny temat. To chyba dobry moment, by wspomnieć, że ta książka jest dość brutalna (może bez przesady, ale jednak co wrażliwsi poczują dyskomfort, gdzie trzeba). To trochę jak HP – magia, różdżki, zaklęcia, peleryny – ale z perspektywy Śmierciożerców, czyli w tym wypadku czegoś na wzór k@rtelu. No i rodzice też nie żyją 😅 Ale Saffron w przeciwieństwie do Harry'ego poprzysięgła zemstę na ich zabójcach i to główny trzon całej akcji 😎 Mamy tu różne rodzaje magii – w tym magię czasu ⌛, którą osobiście wielbię nieskończenie. Ale tylko wtedy, gdy faktycznie jest dobrze rozpracowana i dopieszczona w każdym szczególe. Tu na szczęście tak było – cofanie się w czasie i zmienianie wydarzeń bardzo dobrze przemyślane i zaliczone na plus 😍 Kolejna rzecz, którą uwielbiam: slow burn 🔥 Ale wiecie, taki serio-serio! Między bohaterami się absolutnie nic nie dzieje – czekamy milion stron aż mają się pocałować? Zaraz od siebie odskoczą! I te wszystkie drobne, ale jakże znaczące gesty grające tu pierwsze skrzypce. No bajka! 🙆‍♀️ W dodatku kochają tę samą książkę! 📖 I to tak kochają przez duże K, bo ta książka zmieniła coś w ich życiu 🥹 Solidnie zmieniła – pomogła im radzić sobie z traumami i dała nadzieję. Już sam motyw książek w książkach jest cudowny, ale to? No rozpływałam się na każdej wzmiance 🫠 Wspominałam, że główny love interest jest okrutny, zły i podły? 🤭 A do tego jest potężnym czarownikiem. Ale równocześnie robi takie rzeczy, o które nikt by go nie podejrzewał i to jego drugie oblicze to kwintesencja słodyczy i morally grey w jednym. Ogółem problem moralności jest tu podkreślany jako zaczątek do filozoficznych rozważań nad ludzka naturą, za co również duży plus 😎 I jako wisienka na torcie: wisząca nad bohaterami przepowiednia i niesprzyjający im los 🫨 Czyli: to nie ma najmniejszych szans, aby w ogóle zaistnieć, ale istnieje. Wszystko jest przeciwko temu, wiemy, że to nie ma prawa się udać, ale i tak trzymamy kciuki. To było tu idealne! 😭 Czyżbym wygrała na książkowej loterii? 🥹 KOCHAM TE MOTYWY 🔥 I wszystkie tu były, a do tego świetnie współgrały! 🥰 Mam wrażenie, że znalazłam już swoją książkę roku – wywołała we mnie tyle emocji (i to od pisków zachwytu po okrzyki frustracji), zawładnęła moimi myślami i teraz torturuje oczekiwaniem na kolejny tom, który chyba nawet nie istnieje! Toż to prawdziwe tortury! 🤯😭 Ale, żeby nie było, że tylko się zachwycam – jest też minus, do przełknięcia, ale jednak jest: Częste powtarzanie informacji 🫣 Głównie w retrospekcjach i to nawet takich do zdarzeń, które wydarzyły się na poprzednich stronach, tak wiecie – w ramach analizy w głowie bohaterki. Nieco to męczyło, ale patrząc na całokształt przyjmuję to jako lekkie niedociągnięcie 🫡 Totalna polecajka ode mnie. Prosto od serducha! ❤️ Proszę czytać i przeżywać to razem ze mną, bo nawet nie wiecie, ile kosztuje mnie tu unikanie spojlerów! 🙈 No kocham tę książkę, totalnie! 🔥🔥🔥
corkaksiegarza - awatar corkaksiegarza
oceniła na 10 4 dni temu
Skandal Katarzyna Michalak
Skandal
Katarzyna Michalak
"Słowa mogą stać się ostrzem, jeśli włoży się je we właściwe usta we właściwym momencie" - ten cytat z najnowszej powieści Katarzyny Michalak rezonuje jeszcze długo po przewróceniu ostatniej strony. „Skandal” to otwarcie serii, które uderza z zupełnie inną siłą, niż moglibyśmy się spodziewać. Autorka, kojarzona z ogromną dawką ciepła, tym razem pokazała nam swoje mroczniejsze, bardziej drapieżne i bezwzględne oblicze. Weszłam w ten świat pełen blichtru, wielkich pieniędzy i niszczących ambicji, a to, co zastałam pod lśniącą powierzchnią, zostawiło mnie z przyspieszonym tętnem i dusznością. To nie jest tylko historia o pisaniu książek. To emocjonalna wiwisekcja kobiet, które dla sukcesu są w stanie zaryzykować niemalże wszystko. W centrum tego huraganu stają trzy bohaterki, z których każda jest inna, a jednak każdą łączy ten sam głód uznania. Amanda, uwięziona w złotej klatce dawnych sukcesów, walczy z własnymi demonami i pustką, której nie jest w stanie zapełnić alkohol. Holly, „księżniczka Netflixa”, która pod maską pewności siebie skrywa desperacką potrzebę udowodnienia, że jest kimś więcej niż tylko ładną buzią z ekranu. I wreszcie Kayla - cicha, niezwykle utalentowana, ale kompletnie pozbawiona wiary w siebie dziewczyna, która przez swoją zawodową rzetelność wpada w sam środek niebezpiecznej gry. To właśnie jej relacja z charyzmatycznym i niebezpiecznym Patrickiem Carrerą elektryzuje najbardziej. Czułam każde drżenie jej serca, każdą chwilę wahania i ten paraliżujący strach, gdy granica między inspiracją a kradzieżą zaczęła się niebezpiecznie zacierać. Autorka z wielką uważnością tka opowieść o samotności, która potrafi krzyczeć nawet w blasku fleszy. Atmosfera „Skandalu” jest gęsta od niedomówień, manipulacji i mrocznych tajemnic, które powoli wychodzą na światło dzienne. Nie brakuje tu momentów brutalnych, niemal sensacyjnych - strzelaniny, układy, błędy z przeszłości, które nagle wystawiają rachunek. A fabuła mistrzowsko balansuje między dynamiczną akcją a głęboką, osobistą refleksją nad tym, ile warte jest nasze imię na okładce bestsellera.
Kasia Rzymowska - awatar Kasia Rzymowska
oceniła na 7 1 dzień temu
Kazik i czas przed ekranem Aleksandra Belta-Iwacz
Kazik i czas przed ekranem
Aleksandra Belta-Iwacz
Czy odłożenie tabletu naprawdę może być takie trudne? Dla wielu dzieci – bardzo. I właśnie o tym w niezwykle ciepły, mądry i bliski dziecięcemu światu sposób opowiada książka Kazik i czas przed ekranem. Historia Kazika zaczyna się bardzo zwyczajnie. Chłopiec jest wesoły, ciekawy świata i… trochę taki jak każde dziecko. Jednak pewnego dnia pojawia się problem. Mama nie pozwala mu obejrzeć bajki, o której rozmawiają wszyscy koledzy. Do tego rodzice wprowadzają nowe zasady dotyczące korzystania z ekranów – bajek i gier na tablecie. A przecież każdy maluch wie, jak trudno przerwać grę w najciekawszym momencie… To opowieść o emocjach, które zna prawie każda rodzina: 😤 złości 😔 rozczarowaniu 🤔 niezrozumieniu zasad Ale też o czymś znacznie ważniejszym – o uczeniu się równowagi. Książka pokazują dzieciom, że ekran to tylko jedna z wielu możliwości spędzania czasu. Bo przecież poza nim czekają jeszcze: zabawa, książki, rozmowy, budowanie, rysowanie i tysiące małych odkryć. Ogromnym atutem tej książki jest jej terapeutyczny charakter. Kazik nie jest idealnym bohaterem – i właśnie dlatego dzieci tak łatwo się z nim utożsamiają. Razem z nim przeżywają emocje, uczą się je nazywać i rozumieć. To jednak nie tylko książka dla dzieci. Na końcu znajdziemy komentarz psycholożki Aleksandry Belty-Iwacz, który pomaga rodzicom zrozumieć dziecięce reakcje i podpowiada, jak wspierać maluchy w trudnych momentach. I to jest w tej serii naprawdę piękne – czytamy razem, uczymy się razem i rozmawiamy razem. 💛 Dlaczego warto sięgnąć po tę książkę? ✔ pomaga rozmawiać z dziećmi o czasie przed ekranem ✔ pokazuje emocje w sposób zrozumiały dla najmłodszych ✔ wspiera budowanie zdrowych nawyków cyfrowych ✔ daje rodzicom psychologiczne wskazówki ✔ zachęca do odkrywania świata poza ekranem To idealna książka do wspólnego czytania wieczorem – szczególnie wtedy, gdy temat tabletów i bajek zaczyna w domu wywoływać małe burze. Bo czasem jedna historia potrafi powiedzieć dziecku więcej niż długie tłumaczenia.
Beata - awatar Beata
oceniła na 9 11 dni temu
Nóż i piołun Magda Skubisz
Nóż i piołun
Magda Skubisz
Czy lubicie czytać sagi? Zdałam sobie sprawę, jak bardzo trafiają w mój gust literacki 😍Przyznaję, że to moja pierwsza styczność z autorką i zachwyciłam się jej stylem pisania, zaraża ona nietypowym klimatem, kombinacją historii i wierzeń ludowych, a uroku dodaje też cudowny język odzwierciedlający Galicję XIX wieku. Zaprezentowano różnice klasowe i brak subtelności w międzyludzkich relacjach, widać mnóstwo kontrastów. Czy już Was zachęciłam? To historia, w której nie brakuje zabobonnych wierzeń i wzmianek specyficznych dla XIX wieku. Jednak przekaz jest uniwersalny, bo bohaterowie stoją przed życiowymi wyborami i doświadczają konsekwencji swoich postępowań. Moją szczególną uwagę zwrócił wątek miłosny, dylemat Katji wobec Toniego i Sepka, co ogromnie mnie zaciekawiło, miłosne rozterki dały nawet całkiem ciekawe, ale nieoczywiste zakończenie. Poszukiwania samej siebie zafascynowały mnie, jeśli chodzi o o Katjię, jej tęsknota za dzieciństwem pełnego emocji i rozterel. Realia czasów galicyjskich utrudniają również relacje Maksa i Wiktorii, a miłość na pewno nie jest łatwa w żadnym z powyższych przypadków. Nie znam poprzednich tomów, ale nie przeszkadzało mi to, przełknęłam fabułę z łatwością i nawet dużo nauczyłam się o zielarstwie, wzbogaciłam słownictwo. 5. tom sagi na pewno ucieszy czytelników, którzy wyczekiwali tego tomu. Widać tu piękny świat i styl.
Justyna Müller - awatar Justyna Müller
ocenił na 10 8 dni temu
Małe wielkie skandale Jennifer Lynn Barnes
Małe wielkie skandale
Jennifer Lynn Barnes
Drugi tom cyklu Debutantes, czyli Małe wielkie skandale autorstwa Jennifer Lynn Barnes, to historia, która zgrabnie łączy świat elit z nutą tajemnicy i psychologicznej gry pozorów. Autorka ponownie zabiera czytelnika do rzeczywistości pełnej wpływowych rodzin, sekretów i ukrytych powiązań, ale tym razem robi to z jeszcze większym napięciem i wyraźniejszym naciskiem na intrygę. Styl Barnes jest lekki, dynamiczny i bardzo przystępny, co sprawia, że książkę czyta się szybko, niemal jednym tchem. Autorka ma talent do budowania dialogów – są naturalne, często błyskotliwe, a przy tym dobrze oddają emocje bohaterów. Jednocześnie potrafi stopniowo odsłaniać kolejne elementy układanki, utrzymując czytelnika w stanie ciągłej ciekawości. W jej narracji wyraźnie widać inspiracje klimatami znanymi z młodzieżowych dramatów o elitach, ale wzbogacone o elementy tajemnicy i lekkiego thrillera. Fabuła koncentruje się ponownie wokół Sawyer Taft – dziewczyny, która wbrew własnej woli trafia do świata bogactwa i wpływów. Jej głównym celem pozostaje odkrycie tożsamości biologicznego ojca, jednak odpowiedzi, które zdobywa, okazują się bardziej skomplikowane, niż mogła przypuszczać. Wstąpienie do tajnego stowarzyszenia Białe Rękawiczki otwiera przed nią nowe możliwości, ale też wciąga ją w sieć intryg, gdzie nic nie jest oczywiste. To właśnie ten motyw – pozorów i niepewności – jest jednym z najmocniejszych w całej książce. Każda postać może coś ukrywać, a zaufanie staje się towarem deficytowym. Bohaterowie są różnorodni i wyraziści, choć często celowo niejednoznaczni. Sawyer pozostaje postacią, z którą łatwo się utożsamić – jest outsiderką próbującą odnaleźć się w świecie pełnym zasad, których nie rozumie i nie akceptuje. Postacie drugoplanowe, zwłaszcza członkinie tajnego stowarzyszenia, wnoszą do historii dodatkowe napięcie – ich motywacje nie zawsze są jasne, a relacje między nimi bywają skomplikowane i pełne ukrytych napięć. W książce wyraźnie wybrzmiewają motywy tożsamości, przynależności, władzy i manipulacji. Barnes pokazuje, jak bardzo środowisko i pochodzenie mogą wpływać na decyzje człowieka, ale też jak trudno wyrwać się z narzuconych ról. Pojawia się również temat lojalności – zarówno wobec rodziny, jak i wobec samego siebie – oraz pytanie, ile jesteśmy w stanie poświęcić, by poznać prawdę. Emocjonalnie książka operuje na kilku poziomach. Z jednej strony mamy napięcie wynikające z tajemnicy i niepewności, z drugiej – bardziej osobiste emocje Sawyer: frustrację, zagubienie, ciekawość i potrzebę poznania prawdy o sobie. Czytelnik może odczuwać zarówno ekscytację, jak i lekką nieufność wobec wydarzeń i bohaterów, co dodatkowo wzmacnia zaangażowanie w historię. Pod względem gatunkowym jest to młodzieżowa powieść obyczajowa z wyraźnymi elementami thrillera i tajemnicy, skierowana głównie do młodszych czytelników (YA), ale spokojnie odnajdą się w niej również dorośli lubiący historie o elitach, sekretach i relacjach międzyludzkich w nieco bardziej dramatycznym wydaniu. To wciągająca, pełna zwrotów akcji kontynuacja, która rozwija zarówno świat przedstawiony, jak i samą bohaterkę, jednocześnie pozostawiając czytelnika z poczuciem niedosytu i chęcią sięgnięcia po więcej. Jeśli ktoś lubi historie w stylu „Gossip Girl” z domieszką zagadek i nieoczywistych relacji, zdecydowanie warto po nią sięgnąć.
Gosia - awatar Gosia
oceniła na 10 6 dni temu
Na krwawych skrzydłach Briar Boleyn
Na krwawych skrzydłach
Briar Boleyn
[ współpraca reklamowa z @zysk_wydawnictwo ] Podeszłam do tej książki z otwartą głową. Ostatnio coraz bardziej polubiłam się z fantastyką, a ta tutaj przekonała mnie do siebie wątkiem wymuszonych zaręczyn, wampirów i smoków. Fabuła zaczyna się w momencie, gdy główna bohaterka - Medra zostaje znaleziona na stosie zgniłych ciał przez Blake’a - księcia wampirów. Czytelnik jest wrzucony w świat przedstawiony w zasadzie bez żadnego wyjaśnienia lub wstępu. Okazuje się, że „Na krwawych skrzydłach” jest sequelem innej serii autorki, która jeszcze nie jest u nas wydana. Czy to utrudniło mi czytanie? Nie. ALE! Czułabym się pewniej, gdybym wiedziała coś więcej na temat przeszłości bohaterki. Ale tak jak napisałam na początku - próbowałam mieć otwartą główę i liczyć po prostu na fajną rozrywkę. Na rozrywkę, którą dostałam. Gdy już czytałam tą książkę, nie mogłam się oderwać. Ale podczas przerw - w ogóle nie wracałam do niej myślami. „Na krwawych skrzydłach” to połączenie Czwartego Skrzydła i Harry’ego Pottera w wersji z wampirami. Było to fajne odmóżdżenie i na pewno będę kontynuować serię jak i sięgnę po prequel. Jeżeli chodzi o Blake’a - bardzo mnie zaintrygował i nie mogę się doczekać tego, aż bardziej go poznam, bo nadal zostaje dość tajemniczy. Ale przyznam, że na każdy rozdział z jego perspektywy czekałam z niecierpliwością. Podsumowując, była to świetna rozrywka i również polecam podejść do niej z otwartą głową, aby efekt „wow” był większy. Ocena: 3,75/5⭐️
dominikabooks - awatar dominikabooks
ocenił na 8 1 dzień temu
To nie jest kraj dla singli Felicia Kingsley
To nie jest kraj dla singli
Felicia Kingsley
Dawno nie czytałam komedii romantycznej, z której faktycznie się pośmiałam. Powoli zaczynałam wątpić, że ktoś jeszcze potrafi posługiwać się tym gatunkiem, ale na szczęście trafiłam na To nie jest kraj dla singli – Felicii Kingsley. Spokojnie można sięgnąć po tę książkę, jeśli zachęcił kogoś opis. Znajdziecie tu wszystko o czym mówi okładka: - Włoski klimat 10/10. Belvedere to urocza, włoska miejscowość, której mieszkańcy wiedzą wszystko o wszystkich. Słońce, wino i jedzenie w tej książce sprawiają, że ma się po niej ochotę na włoskie wakacje; - Humor 8/10. Ostatni raz tak pośmiałam się z książki Beth O’Leary. Humor nie był wybitny, a przekomarzanki bohaterów mogłyby być bardziej wyszukane, ale Michael konsekwentnie pakujący się w kłopoty i jego życiowe przemyślenia oraz oddziały matek snujące matrymonialne plany dla swych córek kupiły mnie całkowicie; - Romans 8/10. Nareszcie trafiłam na wątek miłosny, gdzie relacja między bohaterami stopniowo się rozwija, a na finał pod kołderką trzeba trochę poczekać. Jednak osobiście nie przekonał mnie wątek nastoletniej ciąży i jego rozwinięcie. Do ostatniej strony miałam obawę, że historia skręci w stronę przesadnego dramatu à la Moda na sukces. Chwilami Elisa była drażniąca, gdy wyjmowała swoją odznakę nastoletniej matki, a sam wątek, zamiast tła, zbyt mocno wpływał na jej relację z Michaelem, co zostawiło u mnie lekki niesmak. Ogólnie powieść bardzo pozytywna. Nawiązanie do Jane Austen jest tutaj raczej luźne, ale nie ma to znaczenia dla całości, bo czyta się szybko, lekko i przyjemnie.
Dakota550 - awatar Dakota550
ocenił na 7 20 dni temu
Kogo zdradza los Anna Benning
Kogo zdradza los
Anna Benning
Na finałowy tom trylogii "Mroczne Sigile" autorstwa Anny Benning trzeba było trochę czekać, ale zdecydowanie było warto! "Kogo zdradza los" świetnie rozwija oraz spaja wszystkie wcześniejsze wątki, a zawrotne tempo, jakie tym razem zafundowała nam autorka sprawia, że strony umykają jedna po drugiej w zastraszającym tempie. Rayne i Adam muszą stawić czoła wyzwaniom i odnaleźć się w nowej roli. Rayne jako nowa Lady Mirroru musi teraz zważać na swoje kroki, poznać zamiary otaczających ją ludzi, rozpracować etykietę i nie dać się stłamsić, a przy tym wszystkim zostać sobą i pozostawić miejsce na najważniejsze uczucia. Walka o przetrwanie Mirroru i Primeu trwa każdego dnia, a magia chaosu cały czas rośnie w siłę. Bardzo podobało mi się to, że nie wszystko rozgrywa się po naszej myśli. Tak samo jak w zwyczajnym życiu, w życiu naszych ulubionych bohaterów dochodzi do wielu przykrych sytuacji... Trudne wybory, rozpracowane tajemnice, decyzje, które nie zawsze okazują się słuszne, strata przyjaciół i ukochanych... To wszystko sprawia, że ta historia wybrzmiewa autentycznością. Świetne zakończenie i rewelacyjne zwieńczenie całej serii. Finałowy tom zdecydowanie zaspokoił moje czytelnicze oczekiwania, bo w żaden sposób nie odczuwam niedosytu. Jestem jednak ciekawa, czy Anna Benning zaskoczy nas jeszcze jakąś porywającą historią, osadzoną w tak dobrze wykreowanym, fantastycznym uniwersum! Współpraca z @mustread.wydawnictwo
magical_bookcase - awatar magical_bookcase
ocenił na 8 1 miesiąc temu
Przymierze Wróbli Devney Perry
Przymierze Wróbli
Devney Perry
Słyszałam tyle opinii - topka roku! Najlepsze romantasy! No to oczywiście musiałam sprawdzić, o co tyle krzyku. Czy to moja topka roku? Nie. Czy to całkiem przyjemne romantasy? No tak, można przeczytać. Ogólnie rzecz biorąc pewnie jedno z porządniejszych. :) Na samym początku coś, co mnie trochę rozbawiło, chociaż to taki śmiech przez łzy. Bardzo chwalony jest świat przedstawiony i słusznie, bo jest dość rozbudowany i tajemniczy. Był zresztą jednym z elementów, które najbardziej mnie zaciekawiły. Czy jest to jednak świat złożony na skalę typowych światów fantasy? Absolutnie nie. Zatem… czy oczekiwania mamy naprawdę małe, czy po prostu budowa światów ostatnio zeszła w historiach na dalszy plan? No dobrze, Mason, bez filozoficznych rozważań. Uważam, że “Przymierze Wróbli” rozkręca się w drugiej połowie. Pierwsza część zawiera sporo klasycznych motywów - seksownego gbura, mordercze treningi, poznanie “tej fajnej babki, która będzie oparciem dla głównej bohaterki”, przedstawianie niebezpiecznego świata. Ciekawym elementem jest postać dziecięcego bohatera - tutaj bez spoilerów - dawno nie spotkałam się z historią, gdzie dziecko odgrywało faktycznie dużą rolę. Sama relacja Odessy i wspomnianego dziecka jest ciekawa i przyjemnie się o niej czytało. Inne plusy? Ogólna intryga była nieźle zarysowana - mimo że pewnych rzeczy dość szybko zaczęłam się spodziewać (kto dobry, kto zły, kto jest kim w trójkącie Książę/Odessa/Obrońca, itp.), to autorka dość dobrze manipulowała rzucaniem nam tych skrawków odpowiedzi. Nie wiem, czy jestem zadowolona czy sfrustrowana, że w tym tomie mimo wszystko niewiele się wyjaśnia. Na pewno spodobał mi się pomysł, że wszystko kręci się dookoła migracji potworów - osobiście nie spotkałam się z takim wątkiem w innych książkach, więc faktycznie mnie zaintrygował. Język jest ładny, momentami trochę przesadnie współczesny, ale nie gryzło mnie to tak mocno, jak w niektórych pozycjach. Znalazłam dwie literówki, co jest akurat mniej fajne. Jednak podsumowując całość, czytanie nie męczyło. Odessa była moim zdaniem momentami zbyt naiwna, ale jakoś jestem w stanie zrozumieć, że nikt jej nigdy nie przygotował do roli, jaką przyszło jej pełnić. Co do potworów - kruksy były na pewno tymi, które zaciekawiły mnie najbardziej. Trochę zawiodły mnie natomiast ich nazwy. Z jednej strony rozumiem zabieg, z drugiej dostajemy bestie, które właściwie przypominają nazwą normalne zwierzęta (tylko że są ich zmutowaną formą). Co ciekawe, wszystkie poza tarkinem (zobaczcie sobie w googlach “takin”.) Skąd taki pomysł trudno stwierdzić. Ale rozumiem, może zabieg celowy, żeby ludziom łatwiej było sobie te inne potwory wyobrazić. Czy były elementy, które typowo mi się nie podobały? Tak, w tej części będą spoilery. Uważam, że finale sceny były leniwym pisaniem. Absolutnie nie kupiłam pokojówek Odessy, które nagle stają się osią intrygi. Jocelyn nie miała w ogóle podbudowania, żeby na końcu okazać się szpiegiem. Na dodatek, była najpewniej szpiegiem króla Ramsey’a, a to oznaczałoby, że musiała przeniknąć na dwór w Quentisie. Briella okazująca się narzeczoną Bannera też nie była asem z rękawa, a bardziej plot twistem z tyłka. Nie dostaliśmy na to podbudowania i czuję, że ten twist pojawił się tylko dla szoku i “bo był wygodny.” Nie podobał mi się także początek relacja Odessy i Obrońcy. Ja wiem, że romantasy i taki wątek enemies - reluctant allies - allies - lovers. Natomiast jeżeli już na 120str dostajemy opisy zapachu jakiegoś chłopa, albo stwierdzenia, że jest przystojny (mimo że bohaterka go oczywiście nienawidzi), no to już wiadomo, gdzie to wszystko zmierza. I ja wiem, powiecie, że to romantasy, takie prawo gatunku. Okej! Ja lubię romantasy i wiele się mu wybacza, ale uważam, że zasługujemy mimo wszystko, żeby to było mniej oczywiste i nie wpychano nam tego od razu do gardła. Bo to takie robienie z czytelnika idioty (moim zdaniem).
Mason_Czyta - awatar Mason_Czyta
oceniła na 6 2 dni temu

Cytaty z książki Love story. Tak i wspak

Więcej
Jennifer Lynn Barnes Love story. Tak i wspak Zobacz więcej
Więcej