Jamniki. O małych pieskach, które naprawdę się liczą

Okładka książki Jamniki. O małych pieskach, które naprawdę się liczą
Stephanie Calmenson Wydawnictwo: Media Rodzina opowiadania, powieści dla dzieci
32 str. 32 min.
Kategoria:
opowiadania, powieści dla dzieci
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Dozens of Dachshunds
Data wydania:
2026-03-11
Data 1. wyd. pol.:
2026-03-11
Liczba stron:
32
Czas czytania
32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788368625363
Tłumacz:
Anna Urban
Średnia ocen

                9,0 9,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Jamniki. O małych pieskach, które naprawdę się liczą w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Jamniki. O małych pieskach, które naprawdę się liczą



książek na półce przeczytane 1959 napisanych opinii 1951

Oceny książki Jamniki. O małych pieskach, które naprawdę się liczą

Średnia ocen
9,0 / 10
47 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
140
136

Na półkach:

Nie jest to jednak tylko książka o liczeniu. Rymowany tekst skrywa w sobie przesłanie, że każdy jest ważny niezależnie od wzrostu czy wyglądu, a wśród kolorowych ilustracji znajdziecie pieski i dzieci jeżdżące na wózkach czy o różnych kolorach skóry, co możne stanowić świetny początek do rozmowy o tolerancji 😉

Cała recenzja -> https://www.instagram.com/p/DWlxBYujSrv/?igsh=MWFmY2RqeDgycTRkYw==

Nie jest to jednak tylko książka o liczeniu. Rymowany tekst skrywa w sobie przesłanie, że każdy jest ważny niezależnie od wzrostu czy wyglądu, a wśród kolorowych ilustracji znajdziecie pieski i dzieci jeżdżące na wózkach czy o różnych kolorach skóry, co możne stanowić świetny początek do rozmowy o tolerancji 😉

Cała recenzja ->...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

50 użytkowników ma tytuł Jamniki. O małych pieskach, które naprawdę się liczą na półkach głównych
  • 47
  • 3
15 użytkowników ma tytuł Jamniki. O małych pieskach, które naprawdę się liczą na półkach dodatkowych
  • 7
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Jamniki. O małych pieskach, które naprawdę się liczą

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Kazik i czas przed ekranem Aleksandra Belta-Iwacz
Kazik i czas przed ekranem
Aleksandra Belta-Iwacz
Czy odłożenie tabletu naprawdę może być takie trudne? Dla wielu dzieci – bardzo. I właśnie o tym w niezwykle ciepły, mądry i bliski dziecięcemu światu sposób opowiada książka Kazik i czas przed ekranem. Historia Kazika zaczyna się bardzo zwyczajnie. Chłopiec jest wesoły, ciekawy świata i… trochę taki jak każde dziecko. Jednak pewnego dnia pojawia się problem. Mama nie pozwala mu obejrzeć bajki, o której rozmawiają wszyscy koledzy. Do tego rodzice wprowadzają nowe zasady dotyczące korzystania z ekranów – bajek i gier na tablecie. A przecież każdy maluch wie, jak trudno przerwać grę w najciekawszym momencie… To opowieść o emocjach, które zna prawie każda rodzina: 😤 złości 😔 rozczarowaniu 🤔 niezrozumieniu zasad Ale też o czymś znacznie ważniejszym – o uczeniu się równowagi. Książka pokazują dzieciom, że ekran to tylko jedna z wielu możliwości spędzania czasu. Bo przecież poza nim czekają jeszcze: zabawa, książki, rozmowy, budowanie, rysowanie i tysiące małych odkryć. Ogromnym atutem tej książki jest jej terapeutyczny charakter. Kazik nie jest idealnym bohaterem – i właśnie dlatego dzieci tak łatwo się z nim utożsamiają. Razem z nim przeżywają emocje, uczą się je nazywać i rozumieć. To jednak nie tylko książka dla dzieci. Na końcu znajdziemy komentarz psycholożki Aleksandry Belty-Iwacz, który pomaga rodzicom zrozumieć dziecięce reakcje i podpowiada, jak wspierać maluchy w trudnych momentach. I to jest w tej serii naprawdę piękne – czytamy razem, uczymy się razem i rozmawiamy razem. 💛 Dlaczego warto sięgnąć po tę książkę? ✔ pomaga rozmawiać z dziećmi o czasie przed ekranem ✔ pokazuje emocje w sposób zrozumiały dla najmłodszych ✔ wspiera budowanie zdrowych nawyków cyfrowych ✔ daje rodzicom psychologiczne wskazówki ✔ zachęca do odkrywania świata poza ekranem To idealna książka do wspólnego czytania wieczorem – szczególnie wtedy, gdy temat tabletów i bajek zaczyna w domu wywoływać małe burze. Bo czasem jedna historia potrafi powiedzieć dziecku więcej niż długie tłumaczenia.
Beata - awatar Beata
oceniła na 9 9 dni temu
Olo i Awa. Logopedyczna zabawa. Maski Monika Skikiewicz
Olo i Awa. Logopedyczna zabawa. Maski
Monika Skikiewicz
𝓞𝓵𝓸 𝓲 𝓐𝔀𝓪. 𝓜𝓪𝓼𝓴𝓲. 𝓛𝓸𝓰𝓸𝓹𝓮𝓭𝔂𝓬𝔃𝓷𝓪 𝔃𝓪𝓫𝓪𝔀𝓪. 🎭 ✩ 𝓐𝓾𝓽𝓸𝓻𝓴𝓪 : Monika Skikiewicz ✩ 𝓦𝔂𝓭𝓪𝔀𝓷𝓲𝓬𝓽𝔀𝓸 : @mediarodzina.wydawnictwo ✩ 𝓘𝓵𝓸𝓼𝓬 𝓼𝓽𝓻𝓸𝓷 : 24 ✩ 𝓚𝓪𝓽𝓮𝓰𝓸𝓻𝓲𝓪 𝔀𝓲𝓮𝓴𝓸𝔀𝓪 : 3+ ✩ 𝓞𝓬𝓮𝓷𝓪 : ✩ ✩ ✩ ✩ ✩/5 ✩ 𝓡𝓮𝓬𝓮𝓷𝔃𝓳𝓪 : ( 𝓶𝓸𝔃𝓮 𝔃𝓪𝔀𝓲𝓮𝓻𝓪𝓬 𝓼𝓹𝓸𝓳𝓵𝓮𝓻𝔂 ) [ 𝓦𝓼𝓹𝓸𝓵𝓹𝓻𝓪𝓬𝓪 𝓫𝓪𝓻𝓽𝓮𝓻𝓸𝔀𝓪 ] @mediarodzina.wydawnictwo 𝓜𝓸𝓳𝓪 𝓸𝓹𝓲𝓷𝓲𝓪 🎭 Cześć, dziś mam wam do polecenia książeczkę dla tych najmłodszych czytelników. Olo i Awa Maski. Logopedyczna zabawa to książka dla maluchów, która łączy zabawę z ćwiczeniami wspierającymi rozwój mowy. To ciekawa propozycja dla dzieci w wieku przedszkolnym, które uczą się poprawnej wymowy poprzez zabawę. Historia rozgrywa się w czasie karnawału, gdy bohaterowie przygotowują się do balu przebierańców. Dużą zaletą książki jest jej lekki, prosty język, dostosowany do młodszych czytelników. Opowieść jest krótka i zrozumiała, dzięki czemu dziecko łatwo śledzi wydarzenia. Elementy logopedyczne wplecione w historię pomagają rozwijać mowę oraz zachęcają do wspólnego czytania i rozmowy. Książka może być dobrym narzędziem zarówno dla rodziców, jak i nauczycieli czy logopedów. Ta książka nie uczy tylko dobrej wymowy, ale również zawiera zadania, w których dziecko musi wykazać się zdolnością manualną. Uczy samodzielności, rozwija kreatywność i pokazuje, że przygotowanie stroju czy maski może być świetną zabawą. Historia pokazuje radość z tworzenia własnych rzeczy i wspólnego przygotowywania się do ważnego wydarzenia. Dzięki temu dzieci mogą zobaczyć, że z prostych materiałów i odrobiny wyobraźni można stworzyć coś naprawdę ciekawego. 🎭 𝓚𝓻𝓸𝓽𝓴𝓸 𝓸 𝓯𝓪𝓫𝓾𝓵𝓮 𝓴𝓼𝓲𝓪𝔃𝓴𝓲 🎭 W książce Olo i Awa. Maski. Logopedyczna zabawa bohaterowie przygotowują się do balu karnawałowego. Awa marzy o tym, żeby przebrać się za księżniczkę. Jej babcia pomaga jej w przygotowaniach i szyje piękną suknię, natomiast dziewczynka postanawia sama zrobić maskę. Dzięki temu może wykorzystać swoją wyobraźnię i zdolności manualne. W tym samym czasie Olo oraz jego koledzy dostają zadanie, aby samodzielnie przygotować swoje stroje na bal. Chłopcy korzystają z różnych materiałów, takich jak karton czy bibuła, i próbują stworzyć ciekawe przebrania. Przygotowania są pełne pomysłów, zabawy i kreatywności, a każdy z bohaterów chce, żeby jego kostium był wyjątkowy. 🎭
Liwia_official - awatar Liwia_official
ocenił na 10 1 miesiąc temu
101 dinozaurów i wszystko, co musisz o nich wiedzieć Ruby Van der Bogen
101 dinozaurów i wszystko, co musisz o nich wiedzieć
Ruby Van der Bogen Alexandra Helm
Dinozaury to wspaniałe stworzenia które żyły na świecie od ok. 230 mln lat temu... Te wielkie i te całkiem malutkie, mięsożerne i roślinożerne... były wspaniałe, majestatyczne i stanowią pasję niejednego przedszkolaka 🦕🦖! Jeśli Wasza Pociecha z przyjemnością uśmiecha się widząc gdzieś na obrazkach te gady czy też pterozaury to znaczy, że czas sprezentować jakąś piękną książkę która podsunie masę nowych ciekawostek o których będziecie mogli rozmawiać bez końca 🫶🏻 Właśnie dlatego przedstawiam Wam książkę dla maluchów w wieku +3 pt "101 dinozaurów i wszystko co musisz o nich wiedzieć". Dowiecie się z niej m.in że małe tyranozaury gdy wykluwały się z jajka były pokryte piórami! Albo zabawna ciekawostka która mówi, że gdy kichały to wylewało się z ich nozdrzy 25 litrów smarków! O fuuuuu! Najmniejszy ówczesny dinozaur był dwukrotnie mniejszy od wróbla! Dowiecie się z niej także: - jak nazywa się badacz dinozaurów? - czym jest koprolit? - jak nazywają się stworzenia, które pochodzą od dinozaurów? - jak dinozaury zdobywały pożywienie? I wiele innych! Książka będzie wspaniałym prezentem dla małego Dino - pasjonata! Wielki format, piękne barwne ilustracje, które przeniosą czytelników do odległej ery mezozoicznej. Rusz śladem dinozaurów! Szukaj śladów, poszerzaj wiedzę...i zastanów się jakby to było gdyby dzisiaj dinozaury biegały za oknami naszych domów?
Karolina Hajdysz - awatar Karolina Hajdysz
ocenił na 9 12 dni temu
Jutro będę dzielny Emilia Dziubak
Jutro będę dzielny
Emilia Dziubak Sabine Bohlmann
Ptasia mama dzielnie wysiadywała pięć jaj i cierpliwie czekała na swoje maleństwa. Cztery, jedno po drugim, zaczęły się wykluwać. Tylko piąte potrzebowało więcej czasu. 🌿Nadszedł moment pierwszych lotów. Pierwszy, drugi, trzeci i czwarty – poradzili sobie świetnie. Tylko piąty nie był jeszcze gotowy. Minęły tygodnie, cztery młode ptaki opuściły już gniazdo… a piąty wciąż potrzebował chwili. A co na to ptasia mama? 🌿Wspierała. Nie pospieszała. Wierzyła, że w końcu i on będzie gotowy. Ptaszek obiecywał, że jutro będzie dzielny. I wtedy padają bardzo ważne słowa: 💚„Dla mnie nie musisz być dzielny. Możesz być dzielny tylko wtedy, gdy sam tego chcesz”. 🌿I powiem Wam — to zdanie trafia prosto w serce. To piękna opowieść o ogromnej, bezwarunkowej miłości rodzica i o wsparciu, które nie naciska, nie porównuje, nie pogania. 🌿Od razu skojarzyła mi się z tym całym porównywaniem dzieci… kto szybciej raczkował, chodził, mówił, czytał. A czy to naprawdę jest najważniejsze? Ważne, że wierzymy w nasze dzieci. Że jesteśmy przy nich nie tylko wtedy, gdy są „najlepsze”, ale też wtedy, gdy coś im nie wychodzi, gdy się boją albo po prostu potrzebują więcej czasu. 🌿I tak sobie myślę, że to książka nie tylko dla dzieci. A może przede wszystkim dla rodziców. Koniecznie przeczytajcie tę piękną i bardzo wartościową historię, wzbogaconą cudownymi ilustracjami. To jedna z tych opowieści, które zostają w głowie (i w sercu) na długo. 🕊️📚
Mamagadzet - awatar Mamagadzet
ocenił na 10 16 dni temu
Tajlandia, czyli kraj, w którym tuk-tuki pędzą szybciej niż wiatr Paulina Walczak-Matla
Tajlandia, czyli kraj, w którym tuk-tuki pędzą szybciej niż wiatr
Paulina Walczak-Matla
Kto ma ochotę na egzotyczne wakacje? Franek i Pola lecą z rodzicami do Tajlandii. Bajecznie prawda. Dzięki książce „Tajlandia, czyli kraj, w którym tuk-tuki pędzą szybciej niż wiatr” z serii „Pola i Franek odkrywają świat” autorstwa Pauliny Walczak-Matla będziemy mogli im w tej podróży towarzyszyć. Autorka proponuje bardzo przyjemną formę zwiedzania świata. Ta książka absolutnie nie jest przewodnikiem, a opowieścią o wyprawie do Tajlandii. Razem z bohaterami pakujemy się, wsiadamy do samolotu, a potem zwiedzamy, raczymy się lokalnymi specjałami, odpoczywamy i cieszymy się tym czego doświadczamy. Pola i Franek razem z rodzicami starają się pokazać nam, co oferuje Tajlandia i jak inna jest od Polski. Na „dzień dobry” zobaczymy duży ruch na ulicach Bangkoku, a w kolejnych rozdziałam popularne tam skutery oraz charakterystyczne dla tego regionu tuk-tuki. Pierwsze dni rodzina poświęca na zwiedzanie i poznanie miasta, więc zajrzymy m.in. do buddyjskiej świątyni. Następnie trochę lokalnych przekąsek np. szaszłyki z kurczaka, ryż na mleku kokosowym, czy owoce. Tata przekona się też, co to znaczy doprawione po tajsku. Nie zabraknie też relaksu na plaży, egzotycznych domów na palach oraz wizyty w sanktuarium słoni. Moje dzieci były bardzo zainteresowane tą książką. Myślę, że urzekła je egzotyka opisywanego miejsca, a formuła opowieści ułatwiła jego poznawanie. Autorka uchwyciła odmienność tego zakątka świata, co wywołało szereg pytań i komentarzy. A ja uwielbiam, jak oni pytają, jak chcą wiedzieć, więc wyobrażacie sobie, jaką przyjemność czerpałam i ja, i oni z czytania tej książki. Jedyną uwagę mam do ilustracji. Są ładne i pokazują Tajlandię, jednak zabrakło mi tu szczegółów. Pola i Franek odwiedzają świątynię pokrytą świecącymi kamykami, a Junior pyta się, gdzie te kamyki. Bohaterowie zajadają się egzotycznymi owocami, a te giną na rysunku. Jak już wspominałam Tajlandia jest widoczna na ilustracjach Marii Martin-Olszewskiej, ale można by wyeksponować więcej detali. Bardzo fajna publikacja, dzięki której można poznać kawałek świata bez wychodzenia z domu. Autorce udało się zaprezentować różne zagadanie związane z Tajlandia i wpleść je w zajmującą opowieść. Czytanie tej książki to ogromna przyjemność.
Asia_czytasia - awatar Asia_czytasia
oceniła na 8 15 dni temu
Arktyczne kłopoty Tomasz Samojlik
Arktyczne kłopoty
Tomasz Samojlik
Jako że mój syn jest wielkim fanem twórczości Tomasza Samojlika, sięgnęliśmy już po kolejne części serii o Naturobociku. Zanim jednak rozpoczęliśmy lekturę trzeciego tomu, postanowiliśmy jeszcze raz wrócić do „Arktycznych kłopotów”. I był to bardzo dobry pomysł, bo to książka, która nie tylko bawi, ale też w niezwykle przystępny sposób uczy i najważniejsze uwrażliwia na świat przyrody. Tym razem nasz mały mechaniczny bohater wyrusza na ratunek zwierzętom zamieszkującym Arktykę. Jak zwykle nie brakuje przygód, emocji i ciekawej fabuły, a dodatkowego napięcia dodaje obecność mrocznego Chytrobota, który rusza śladem Naturobocika. W czasie tej wyprawy młodzi czytelnicy poznają wiele arktycznych zwierząt, między innymi lisa polarnego, niedźwiedzia polarnego, narwala, fokę, rekina grenlandzkiego czy maskonura. Ogromną zaletą tej książki jest to, że wszystkie te gatunki zostały przedstawione w sposób bardzo przystępny, ciekawy i dostosowany do młodego odbiorcy. Tomasz Samojlik potrafi przekazywać wiedzę tak, by dziecko miało poczucie, że uczestniczy w fascynującej przygodzie, a nie w lekcji przyrody. Mój syn po prostu chłonie te informacje i z ogromnym zainteresowaniem śledzi losy bohaterów. Książki Tomasza Samojlika to moim zdaniem prawdziwa skarbnica wiedzy dla młodych czytelników, szczególnie tych, którzy kochają zwierzęta i chcą lepiej zrozumieć otaczający ich świat. Bardzo ciekawym dodatkiem są umieszczone na końcu książki materiały o „zwierzakach w tarapatach”, które podkreślają edukacyjny wymiar tej serii. To świetne uzupełnienie historii i dobry punkt wyjścia do rozmowy z dzieckiem o zagrożeniach, z jakimi mierzy się dziś przyroda. Na uwagę zasługuje też estetyczne wydanie książki. Mapa na okładce, na której zaznaczono wcześniejsze miejsca przygód naszego małego robota, została przygotowana bardzo ładnie i z pomysłem. Najważniejsze jest jednak to, że Tomasz Samojlik w bardzo prosty, a zarazem mądry sposób pokazuje dzieciom, z jakimi problemami zmaga się współczesna przyroda. Nie robi tego nachalnie ani zbyt ciężko, lecz tak, by młody czytelnik mógł zrozumieć wagę tych tematów i jednocześnie nie stracił radości z samej lektury. „Arktyczne kłopoty” to więc nie tylko ciekawa i dobrze opowiedziana historia, ale też książka naprawdę ważna — szczególnie dla dzieci, które kochają zwierzęta, interesują się naturą i chcą dowiedzieć się o niej czegoś więcej. Czytajcie! 📚 Wpadasz na Bookstagrama? Jeśli lubisz książki i scrollowanie Insta w poszukiwaniu czytelniczych perełek – to zapraszam @mikroczytelnia :)
mikroczytelnia - awatar mikroczytelnia
oceniła na 9 14 dni temu
Wyprawa do lasu deszczowego Tomasz Samojlik
Wyprawa do lasu deszczowego
Tomasz Samojlik
"Naturobocik. Wyprawa do lasu deszczowego" Tomasz Samojlik Wydawnictwo: Media Rodzina Premiera: 15.1o.2o25 Trójka przyjaciół Laura, Maja i Franek po lekcji przyrody są oburzeni tym, że ludzie dla swoich zysków niszczą naturę. A lasy deszczowe i ich mieszkańcy mogą zniknąć. Dlatego stworzony przez nich własnoręcznie robot na prezentację z informatyki ma pomóc uratować przyrodę. Robota, którego nazwali Naturobocik wysłali na wyprawę ratunkową. Niestety Naturobocik nie ma łatwego zadania gdyż ktoś w tym samym czasie robi wszystko aby siać zniszczenie. Czy Naturobocik wykona swoją misję? Kto i dlaczego chce pokrzyżować jego plany? Tradycyjnie w zrecenzowaniu tego tytułu pomógł mi mój siostrzeniec. Przed przystąpieniem do czytania wnikliwie obejrzeliśmy okładkę tej książki. Jest ona kolorowa i dużo sie na niej dzieje. Jak i w całej książce. "Naturobocik. Wyprawa do lasu deszczowego" zawiera wciągającą fabułę. Pojawiają się w niej zarówno dobre jak i złe postaci. Wraz z Naturobocikiem przenosimy sie do lasu deszczowego aby uratować przyrode i jej mieszkańców. Dzięki tej książeczce dzieci uczą sie, że trzeba dbać o przyrodę. Zawiera w sobie również dużą wiedzę dotyczącą ekologi. Jest to ciekawa i wartościowa książka, którą polecam każdemu młodemu czytelnikowi. Jak dla mnie jedynym minusem tej książki jest miękka okładka. Niestety może zniszczyć sie ona przy kilkukrotnym czytaniu. My już zabieramy sie za drugą część a wydawnictwu dziękuję za egzemplarz do recenzji. #współpracareklamowa
Sowka_jowitka - awatar Sowka_jowitka
oceniła na 9 3 miesiące temu
Fabryka Opowieści. Twórz własne historie René Nekuda
Fabryka Opowieści. Twórz własne historie
René Nekuda
Wydawać by się mogło, że książki już niczym Was nie zaskoczą. A jednak! Daję słowo - ta jest wyjątkowa, nietuzinkowa i taka, jak tylko chcecie. Gdy weźmiecie ją do rąk po raz pierwszy, będzie taka sama jak u wszystkich. Wystarczy jednak jeden ruch, kreska, historia, by stała się całkowicie Wasza. Ta publikacja na całego pobudzi kreatywność, wyobraźnię i fantazję. Wewnętrz znajdziecie podzielone na cztery poziomy trudności zadania, które są bramą do tworzenia Waszych historii. To od Was zależy jak potoczy się każda z nich. Wymyślajcie ile tylko chcecie, bowiem w Fabryce Opowieści wyobraźnia nie ma granic! Opisujcie rzeczy jak najbardziej szczegółowo, nadawajcie najdziwniejsze imiona. Aby rozrywka była jeszcze lepsza włączcie do swojej opowieści losowe słowa umieszczone w rogach każdej strony. Co więcej, w tej książce możecie również rysować, pisać oraz naklejać. Fabryka opowieści może być Waszą indywidualną inwencją twórczą, lub możecie zaprosić do wspólnej zabawy rodzinę i przyjaciół. Losujcie przypadkowe zadania, albo niech każdy z Was wymyśli swoją historię na temat tego samego. Możecie robić absolutnie wszystko, przeżywać niesamowite przygody, tworzyć własne światy i kolorowe strony. Ta rewelacyjna lektura bawi i uczy, wspiera rozwój językowy, a także jest świetnym narzędziem do pracy z dzieckiem. Kolorowe ilustracje podobnie jak zadania prowadzą odbiorców po kolejnych poziomach trudności. Dajcie się porwać tej bezgranicznie szalonej i twórczej zabawie, zostając autorem swojej własnej książki.
bajkowy_regalik - awatar bajkowy_regalik
ocenił na 10 3 dni temu
101 elfów i wszystko, co musisz o nich wiedzieć Ruby Van der Bogen
101 elfów i wszystko, co musisz o nich wiedzieć
Ruby Van der Bogen
Krok po kroku zbliżamy się do najpiękniejszego czasu... Gdy dookoła rozbrzmiewają powoli świąteczne piosenki, rozglądamy się za prezentami, nasze dzieci chcą piec pierniczki, a w powietrzu czuć tę magię, która sprawia, że chce nam się śpiewać, tańczyć i cieszyć się drobnostkami w towarzystwie bliskich ❤️. Święty Mikołaj to szalenie ważna postać dla naszych dzieci, ale musicie wiedzieć, że gdyby nie Elfy to wszystko mogłoby się nie udać! No bo kto budowałby zabawki? Kto by je sprawdzał i pakował? Kto przygotowywałby ludziom w tajemnicy różne niespodzianki? Ale zacznijmy od początku, jak myślisz kim są Elfy? Jak wyglądają? Ile mają lat? Z czego jest zrobione elfie serduszko? Co jedzą? Czy mają swoje rodziny lub przyjaciół? Na wszystkie te i inne pytania odpowie Wam Elfie kompendium, czyli "101 elfów i wszystko co musisz o nich wiedzieć" autorstwa Alexandry Helm, oraz Ruby van der Bogen 🫶🏻 która trafiła w nasze łapki dzięki współpracy z @znakemotikon 🌷. Nęci mnie by coś Wam jednak zdradzić - muszę, bo dłużej już nie dam rady! W Elfowie spotykają się elfy z całego świata! Mówią w różnych językach, ale dzięki szpiczastym uszom rozumieją się doskonale! W fabryce zabawek praca aż pali się w rękach! Przecież wszystko musi być idealne - dokręcone, ubrane, tak na tip top! Wszystkie gotowe zabawki po szczegółowych testach trafiają do działu pakowania, w którym odbywają się zawody, a jest o co walczyć! Domyślam się, że zastanawiacie się nad jeszcze jedną, fundamentalną sprawą - jak sprawić by taki elf zamieszkał u Was na czas świąt? Napisz zaproszenie, włóż do koperty i na przełomie listopada i grudnia połóż przed drzwiami domu. Skąd wiedzieć że taki elf dostał zaproszenie? Jeśli Wasze Pociechy znajdą malutkie drzwi ... to znak, że przed Wami fantastyczna zabawa aż do świąt ❤️! Przepiękna książka pełna ciepła, psot, ciężkiej pracy i wspaniałych ilustracji, które sprawiają, że i my zaczęliśmy z Antkiem już pisać list do naszego Elfa! A Wy! Napiszecie list do Elfa?
Karolina Hajdysz - awatar Karolina Hajdysz
ocenił na 10 1 miesiąc temu
Dom ze szkła Sarah Pekkanen
Dom ze szkła
Sarah Pekkanen
Stella, nasza główna bohaterka, ma za zadanie ocenić, które z małżonków powinno otrzymać opiekę nad córką - dziewięcioletniæ Rose. Barclayowie się rozwodzą i obydwoje pragną sprawować opiekę nad córką. Ta z pozoru i tak nieidealna już rodzina ma jeszcze jeden kłopot. Ich opiekunka wypadła przez okno, niestety ze skutkiem śmiertelnym. To był zwykły wypadek? A może przemyślane i zaplanowane zabójstwo? Każdy z tej rodziny jest podejrzany. W domu bez szkła Stella czuję się...dziwnie. Sekrety tego plastikowego domu są przerażające, a jego mieszkańcy... podobnie. Już dawno nie przeczytałam tak dobrego thrillera! Piętrzące się sekrety Barclayów wciągnęły mnie do ich świata bez reszty. Przepadam. Czytając tę historię miałam wrażenie, że oglądam bardzo dobry film w najznakomitszej obsadzie, a na dodatek... mogę siedzieć w pierwszym rzędzie. Ba! Mogłam nawet stać się częścią tej historii, bo rozwiązanie zagadki tajemniczej śmierci niani spędzało mi sen z powiek. Podejrzanych miałam od groma, a i tak bardzo się pomyliłam. Autorka zwiodła mnie w znakomity sposób. Elementy zaskoczenia były bardzo udane. Z wielką przyjemnością śledziłam postępy Stelli, ale równie mocno ciekawiło mnie jej życie osobiste - pełne tajemnic, kłamstw, samotności i niedopowiedzeń. Sam motyw domu bez szkła (i przyczyny tego stanu) był zrobiony w naprawdę świetny sposób. To było bardzo trafione i jeszcze w żadnej przeczytanej przeze mnie książce, nie spotkałam się z takim motywem. Jednym zdaniem - to ciekawe doświadczenie i niezwykle zaskakujące. Nasza mała Rose była dla mnie jedną wielką zagadką. Jej charakter, ciągłe milczenie spowodowane wstrząsająca sytuacją (śmiercią niani), wpatrywanie się z przenikliwością czy niespokojne postukiwania - to wszystko sprawiło, że ta książka nabrała jeszcze większego wyrazu. Autorka skutecznie mnie zwodziła i z każdym kolejnym rozdziałem, zamiast powoli dochodzić do rozwiązania zagadki, widziałam jeszcze mniej. Czułam się nieźle wyprowadzona w pole! I chyba przez to całkowity odbiór tej historii stał się jeszcze bardziej pozytywny. To była bardzo nieoczywista i zaskakująca lektura. Pragnę czytać tak dobrze skonstruowane książki już zawsze!
life_beauty_books Makowiec - awatar life_beauty_books Makowiec
ocenił na 9 1 dzień temu
Mapa pragnień Alice Kellen
Mapa pragnień
Alice Kellen
/współpraca reklamowa z Must Read. "Tak się składa, że jestem gotowa pożegnać sie ze światem, ale nie z Tobą. Jest jeszcze wiele rzeczy, które pragnęłabym Ci powiedzieć albo przeżyć razem z Tobą". 💞W wyniku nieuleczalnej choroby, Grace traci siostrę i wraz z nią sens swojego życia. Wszystko zmienia „Mapa pragnień”, która prowadzi ją do Willa Tuckera. Wraz z nim wyrusza w niezwykłą podróż pełną sekretów, odkrywania marzeń oraz niespodziewanych uczuć. 💞To moje drugie spotkanie z twórczością Alice Kellen - po ukochanej powieści "My na księżycu" miałam naprawdę wysokie oczekiwania. Na szczęście autorka ponownie mnie nie zawiodła, szczególnie jeśli chodzi o ukazanie motywu żałoby. Historia Grace jest przejmująca, pełna bólu po stracie bliskiej osoby, ale jednocześnie napisana w taki sposób w którym nie odczuwamy nadmiernego użalania się nad sobą. Poruszył mnie wątek "niewidzialnego dziecka" - dziewczyny, która całe życie była w cieniu chorej siostry. To nadało historii autentyczności i emocjonalnej głębi. Wątek romantyczny również wypada dobrze, choć od początku można się domyślić, w jakim kierunku potoczy się fabuła 🤭. Trochę zabrakło mi tutaj więcej emocji i większego zaskoczenia. Minusem są dla mnie długie opisy przemyśleń głównej bohaterki, które spowalniają akcję, ale mimo to książkę czytało się dobrze. "Mapa pragnień" to poruszająca historia, którą zdecydowanie polecam i zachęcam do przeczytania 🤩.
comique - awatar comique
ocenił na 7 2 dni temu
Margo ma kłopoty Rufi Thorpe
Margo ma kłopoty
Rufi Thorpe
Powiem tak… to książka, przy której z jednej strony przewraca się oczami, a z drugiej… porusza tak aktualne tematy, problemy, że aż jestem zdziwiona, że tak przypadła mi do gustu. Myślałam, że będzie to historia na dużo niższym poziomie – a tu proszę, jaka niespodzianka. ⠀ 19-letnia Margo zakochuje się w swoim wykładowcy i zachodzi z nim w ciążę. Ten jednak postanawia się ulotnić i zostawia dziewczynę samą. Przerażona – bez pieniędzy i planów na życie – musi zrobić wszystko, by utrzymać się na powierzchni. Zakłada konto na OnlyFans i zaczyna korzystać z rad dotyczących wizerunku, których udziela jej ojciec wrestler. To, co w internecie, nie ma jednak przełożenia na realne życie. Dziewczyna musi zmagać się z odrzuceniem i brakiem szacunku. Czy uda jej się wyjść z tej sytuacji z twarzą? ⠀ To przede wszystkich książka o przekraczaniu granic, o moralności, trudnych sytuacjach życiowych, które wydają się być bez wyjścia. Świat głównej bohaterki wali się po całości, a ona… no cóż. Stawia na wybór, który nie jest szeroko akceptowany. I musi mierzyć się z konsekwencjami tej decyzji. Uważam, że to wbrew przeróżnym pozorom i uprzedzeniom, ciekawa historia. Ale przede wszystkim życiowa. Bez koloryzowania, bez tylko jednej, lepszej strony medalu. Na pewno chętnie obejrzę też ekranizację. ⠀ Izabela Nestioruk-Narojek
Izabela Nestioruk-Narojek - awatar Izabela Nestioruk-Narojek
ocenił na 7 1 miesiąc temu
Piotruś Królik i jego świat. Wszystkie opowiastki Beatrix Potter Beatrix Helen Potter
Piotruś Królik i jego świat. Wszystkie opowiastki Beatrix Potter
Beatrix Helen Potter
Czy wasze dzieci lubią opowieści o zwierzątkach? Jeśli tak czy wolą, kiedy te mają cechy ludzkie, a może preferują oglądać je takimi, jakie są w naturze? Beatrix Potter zasłynęła właśnie bajkami o zwierzątkach, które sama pisała i ilustrowała. Ubrała je w porteczki i kubraczki, dodała charakterek (często inspirując się osobami, które znała) i opisała ich przygody. Tak powstała seria opowiastek, którymi obdarowywała znajomych, ale też które udało się wydać. I tak tak Piotruś Królik, Orzeszka, Imbir i Kefir, a także inne postaci weszły do kanonu literatury dziecięcej. Beatrix Potter musiała być dobrą obserwatorką, co przejawia się w jej dopracowanych do perfekcji rysunkach, jak i kreacjach postaci. Z jednej strony żyją w norkach i wcinają sałatę, z drugiej bohaterowie Potter to cały wachlarz charakterów i ludzkich postaw. I z jednej strony czuć, że czasy się zmieniły, że jest inne tempo życia i podejście do różnych spraw, jednak w postawach postaci można znaleźć pewną uniwersalność, a i pewnie dostrzec swoich bliskich. Czy wydanie prac Potter w jednym zbiorze to byłą dobra decyzja? Niewątpliwie jest to imponująca księga, ale jednak księga. Przyznam, że ciężko trzyma się ją obejmując dziecko, które lubi się przytulić słuchając bajki. Odczułam też to, że kolejne teksty kierowane są do dzieci w różnym wieku. Znajdzie się tu coś i dla młodszego i starszego przedszkolaka, a nawet dla dziecka uczęszczającego już do szkoły, ale też krótkie powiastki, które pierwotnie były wydane w formie kart dla najmłodszych – i coś czuje, że w takiej formie lepiej by się sprawdziły niż w opasłym zbiorze. Trzeba trochę szukać, testować zainteresowanie dziecka, aby znaleźć bajkę i bohatera, które jemu przypadną do gustu. Kiedy dostałam w swoje ręce książkę „Piotruś Królik. Wszystkie opowiastki Beatrix Potter” [wyd. Znak Emotikon, 2025], pomyślałam sobie, że mam w rękach dzieło sztuki. Oglądając cudownie dopracowane ilustracje tej autorki naszła mnie pewna nostalgia, ale też smutek, że coraz bardziej jesteśmy karmieni produktami AI. A tu takie cudeńka, w których widać ogrom pracy oraz niesamowity talent. Wiem, że jest grono osób, które wychowało się na „Opowiastkach Beatrix Potter”, czy dzięki nowemu wydaniu urośnie kolejne pokolenie miłośników Królika Piotrusia, Benia Baniaka i innych zwierzątek?
Asia_czytasia - awatar Asia_czytasia
oceniła na 6 1 miesiąc temu
Kto by nie chciał mieć psa? Daniel de Latour
Kto by nie chciał mieć psa?
Daniel de Latour Marta Guśniowska
Chcielibyście mieć psa? A jeśli już macie swojego czworonożnego przyjaciela, koniecznie napiszcie, jak ma na imię! Uwaga! Tym razem przychodzę do Was z książką, na którą czekałam od momentu zapowiedzi. Już pierwsze zdanie mnie totalnie kupiło: „Henry Ósmy Mydłkiewicz od zawsze chciał mieć psa. Problem w tym, że żaden pies nie chciał mieć Henryka.” Czy to nie brzmi jak historia, którą po prostu trzeba przeczytać? Ja przeczytałam – i powiem Wam tak: nie spodziewałam się aż tylu emocji. To nie jest tylko zabawna historia o chłopcu i jego wymarzonym pupilu. To ciepła, pełna serca opowieść o tym, czym naprawdę jest pies w życiu człowieka. Na stronie 52 (tak, zapamiętajcie tę stronę!) znajduje się fragment, który - przysięgam - czytałam już kilku osobom. Bo mówi dokładnie to, co powinien wiedzieć każdy, kto marzy o psie: że pies to nie tylko obowiązki, ale też najczystsza forma miłości, jaką można dostać. Śmiałam się, wzruszałam, a moja sunia leżała obok mnie, gdy czytałam. I tak ją głaskałam, bo pomyślałam - to jest właśnie to. Całość napisana jest w lekko humorystycznym stylu, momentami bardzo charakterystycznym - powtórzenia, rytmiczne zdania - ale w tej historii to działa. Ilustracje może nie są moimi ulubionymi, ale pięknie dopełniają fabułę i dodają jej uroku. To książka, którą powinien przeczytać każdy miłośnik psów, niezależnie od wieku. Bo jeśli dopiero marzycie o swoim pupilu – nauczy Was, co to znaczy odpowiedzialność. A jeśli już macie psiaka – przypomni Wam, dlaczego serce bije trochę mocniej, gdy patrzycie w te psie oczy.
Moje_literackie - awatar Moje_literackie
ocenił na 10 28 dni temu

Cytaty z książki Jamniki. O małych pieskach, które naprawdę się liczą

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Jamniki. O małych pieskach, które naprawdę się liczą