Kraina Obi-Boków

Okładka książki Kraina Obi-Boków
Mariusz Niemycki Wydawnictwo: Skrzat Cykl: Kraina Obi-Boków (tom 1) literatura dziecięca
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Cykl:
Kraina Obi-Boków (tom 1)
Data wydania:
2017-05-31
Data 1. wyd. pol.:
2003-01-01
Język:
polski
ISBN:
9788379154593
Średnia ocen

                6,6 6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Kraina Obi-Boków w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Kraina Obi-Boków

Średnia ocen
6,6 / 10
68 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1857
267

Na półkach: ,

W tej baśniowej krainie Różowych Słońc, mieszkają puszyste, przyjacielskie ogry, mech snujący opowieści, niewidzialne mglaki, gadające grzyby oraz niegrzeszące inteligencją smoki. Zagadki podszyte magią, podróż pełna przygód, a wszystko po to aby odszukać porwaną rodzinę. Winowajcą wszystkich przedziwnych zdarzeń jest Księga Smoków, która działa niczym portal, przenosząc wypowiadających zaklęcie w inny wymiar. „Kraina Obi-Boków” Mariusza Niemyckiego zabiera nas w przedziwną podróż z baśniowymi stworami, krętymi drogami przesiąkniętych magią ziem fantastycznego świata, w którym wyobraźnia nie ma granic. Powieść została wydana po raz pierwszy w 2003 roku, ponownie ukazała się w wydawnictwie Skrzat z baśniowymi ilustracjami Surena Vardaniana. Myślę, że wznowienie zyskało na szacie graficznej i ma szansę przyciągnąć młodych odbiorców.

Kuba budzi się w pustym mieszkaniu, siostra i rodzice zniknęli bez śladu. Pozostał tylko szczur o wdzięcznym imieniu Dominik, który nagle zaczyna mówić ludzkim głosem oznajmiając zdziwionemu chłopcu, że ma na imię Dovertis. Kluczem do rozwiązania zagadki zaginionej rodziny jest ekscentryczny stryj Hubert, który wszedł w posiadanie magicznej Księgi Smoków w dość przedziwnych okolicznościach. Dzięki jej sile Kuba wraz ze swoim szczurkiem przenoszą się do krainy Obi-Boków, gdzie być może odnajdą zaginionych bliskich chłopca. Podróżnicy przechodzą lekką metamorfozę – Kuba zmienia się w piętnastoletniego młodzieńca a Dovertis przybiera postać Dyplomowanego Przewodnika po Tym i Innych Światach. Dołącza do nich koneser wszelkich grzybów – ogr Boki, poczciwy i niezwykle sympatyczny wielkolud, który staje się zarówno obrońcą przybyszów jak i ich przyjacielem. Kuba będzie musiał zmierzyć się z własnym strachem, skomplikowanymi łamigłówkami i pułapkami, które przygotowała Bea – władczyni Krainy Mgieł.

„Kraina Obi-Boków” to pierwsza część serii o przygodach Kuby w magicznym świecie Obi-Boków. Perypetie nastoletniego chłopca i jego dość niezwykłych towarzyszy niejednokrotnie przywoływały uśmiech na mojej twarzy. Świat wykreowany przez Mariusza Niemyckiego to dziecięca podróż, w której pełno drogowskazów przybierających kształty wartości, takich jak przyjaźń, zaufanie, dobro, empatia. Bohaterem, który wzbudza czytelniczą sympatię jest niewątpliwie Boki, ogr o słusznych rozmiarach, wyznający niezbyt skomplikowaną filozofię życiową, czyli do pełni szczęścia wystarczy smakowite jedzenie, choćby w formie sepleniących grzybków. Kosmatemu stworowi wcale nie przeszkadza fakt, że „jedzonko” czy raczej elementy runa leśnego, to obok mchu, jedne z większych gaduł w krainie Obi-Boków. Poczciwy Boki uczy się, że siła fizyczna nie zawsze wygrywa w obliczu magii. Podobnie jak Kuba, ogr stawia czoła wielu niebezpieczeństwom, własnym słabościom i jak na prawdziwego, baśniowego bohatera przystało, doświadcza przeróżnych uczuć – od radości, ciekawości, chęci przeżycia przygody, po zwątpienie, niemoc.

Negatywni bohaterowie są bardzo enigmatyczni, ich nieziemskie moce zdają się być nieograniczone, ale tylko pozornie, o czym przekonują się nasi podróżnicy. Humorystyczne dialogi, niezbyt rozgarnięci ale niewątpliwie barwni bohaterowie, plastyczny i wartki język sprawiają, że „Kraina Obi-Boków” trzyma fason wśród literatury fantastycznej dla dzieci. Cieszę się, że w książce dołączona została mapa krainy, po której podróżują Kuba, Dovertis i Boki. W magicznych światach łatwo zabłądzić nie tylko samym bohaterom, ale i czytelnicy mogliby poczuć się zagubieni. Cieszą oko również ilustracje Surena Vardaniana, które pomimo, że są czarno-białe, świetnie oddają rys powieściowych postaci. Ilustracje są bardzo drobiazgowe, szczegółowe, dopracowane z dbałością o każdy detal. Przypominają mi one tradycyjne obrazki w dawnych baśniach.

Książka Mariusza Niemyckiego wpisuje się w kanony klasycznej powieści, w której bohater musi podjąć ryzykowaną podróż, aby odzyskać to, co utracił. Pomocne w magicznej ekspedycji okażą się być artefakty w postaci smoczej księgi oraz smoczej łuski. Główny bohater będzie mógł liczyć na swoich towarzysz, ale i pozna smak zdrady, piętrzących się przeciwności, strach który najczęściej rodzi się przede wszystkim w naszych umysłach. Kuba, którego poznajemy na początku opowieści jako zaspanego nastolatka, bojącego się ciemności, w finałowym etapie swojej podróży jest już zupełnie innym chłopcem. I chociaż "Kraina Obi-Boków" powiela schematy to ujmuje humorem, nietuzinkowymi postaciami oraz lekkością opowieści. Na pewno rozweseli i wciągnie wszystkich fanów fantastycznych podróży po magicznych światach wyobraźni.

Za egzemplarz książki dziękuję wydawnictwu SKRZAT

W tej baśniowej krainie Różowych Słońc, mieszkają puszyste, przyjacielskie ogry, mech snujący opowieści, niewidzialne mglaki, gadające grzyby oraz niegrzeszące inteligencją smoki. Zagadki podszyte magią, podróż pełna przygód, a wszystko po to aby odszukać porwaną rodzinę. Winowajcą wszystkich przedziwnych zdarzeń jest Księga Smoków, która działa niczym portal, przenosząc...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

145 użytkowników ma tytuł Kraina Obi-Boków na półkach głównych
  • 126
  • 17
  • 2
34 użytkowników ma tytuł Kraina Obi-Boków na półkach dodatkowych
  • 21
  • 5
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Kraina Obi-Boków

Inne książki autora

Mariusz Niemycki
Mariusz Niemycki
Autor powieści dla dzieci i młodzieży, współpracujący z wieloma wydawnictwami, m.in. z Wydawnictwem Iwanowski z Płocka, oraz warszawskimi WSiP i Wydawnictwem Żak. Obecnie przede wszystkim z Wydawnictwem Skrzat z Krakowa. Dotychczas ukazały się m. in. następujące powieści: Kraina Obi-Boków, Nadzieja Obi-Boków, Bohater Obi-Boków, Ptak, Cyna i pies sąsiadów, Ptak, Cyna i luneta wisielca, InterCyna, Zuzia na zamku Białej Damy, Zuzia i Panna N., Zuzia i skarby katedry, Zuzia kontra Scotland Yard, O lichu co króla mamiło i inne baśnie niepołomickie i Przypadki Damianka (12 części w formie minipowieści).Ponadto wydał około trzydziestu bajek dla młodszych dzieci prozą, wierszem i prozą rymowaną. Jest także autorem licznych słuchowisk dla dzieci, realizowanych przez Teatr Polskiego Radia, a emitowanych na antenie Radia BIS,a obecnie Programu Pierwszego Polskiego Radia - Jedynki. W 2004 roku wyróżniony w ramach Nagrody Literackiej im. Kornela Makuszyńskiego "za pogodną i pełną dynamiki twórczość dla czytelników w różnym wieku". W 2008 roku otrzymał wyróżnienie w ramach II Ogólnopolskiego Konkursu Literackiego Wydawnictwa TELBIT za powieść dla młodzieży Zośka Brat. Jest też nauczycielem geografii w nowosolskim Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 "Elektryk".
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Nieświęty Graal Anthony Horowitz
Nieświęty Graal
Anthony Horowitz
Książka jest drugą i zarazem ostatnią częścią przygód uczniów "upiornej szkoły". To lekkie fantasy z delikatnym horrorem, przeznaczone dla młodszych odbiorców. Utwór jest krótki, da się go w całości przeczytać w zaledwie kilka godzin, jednym tchem. Znajdziemy tutaj magiczne artefakty, miejsca oraz istoty. Dzieło nie skupia się jednak na samych magicznych aspektach, nie to tutaj jest najważniejsze. Kluczowy jest morał. Książka uczy wielu rzeczy, min. by nigdy nie oceniać książki po okładce, by dawać drugą szansę, by przebaczać. Na tych niewielu stronach znajduje się pokaźna skarbnica wiedzy, która mimo wielu lat, wciąż jest aktualna i bardzo potrzebna, szczególnie tym młodszym pokoleniom. Pierwsza część bardziej przypadła mi do gustu, ponieważ było więcej tajemnicy i była po prostu ciekawsza, budowała napięcie. Ta część za to zawiera więcej akcji, co chwilę coś się dzieje, ale miejscami jest troszkę nudna, przewidywalna. Już w połowie książki jesteśmy w stanie domyśleć się zakończenia, przynajmniej u mnie tak było, lecz trzeba wziąć pod wzgląd, że jest to jednak książka dla małych dzieci, ewentualnie młodszych nastolatków i była pisana z myślą o tej grupie odbiorców a nie dorosłych ludzi. Myślę, że dla dzieci, ta pozycja jest jedną z tych, po których z chęcią będą wracać do książek. Troszkę o samym opowiadaniu: Do szkoły przyjeżdża nowy uczeń. Chłopiec bardzo chce się wykazać i widać, że jest wyjątkowo zdolny. Nie jest on jednak akceptowany przez głównego bohatera, który za wszelką cenę chce osobiście udowodnić mroczną stronę chłopca, nie zważając na nic i nikogo. Poświęca w ten sposób szansę na puchar, przyjaźń a nawet całą szkołę, w tym wszystkich jej uczniów oraz nauczycieli. Jest jeszcze jedna rzecz, którą warto tutaj poruszyć. Czytelnicy Harrego Pottera znajdą tutaj mnóstwo elementów, które pojawiają się w książkach J.K.Rowling, a szczególnie "Harry Potter i Czara Ognia". Co ciekawe, książka została wydana na rok przed Czarą Ognia.
Lamia - awatar Lamia
oceniła na 6 11 miesięcy temu
Lodowy ogień Kai Meyer
Lodowy ogień
Kai Meyer
Powieść niemieckiego pisarza Kaia Meyera Lodowy Ogień opowiada o Myszy – osieroconej dziewczynce żyjącej w Sankt Petersburgu pod koniec XIX wieku. Mysz pracuje jako czyścicielka butów w luksusowym Hotelu Aurora. Dziewczynka urodziła się w nim i nigdy z niego nie wychodziła. Aurora to nie tylko jej dom, ale też cały znany świat. Życie Myszy zostaje wywrócone do góry nogami, kiedy w hotelu zjawia się niemy chłopiec wraz z dwiema czarodziejkami. Jedna z nich to, znana z baśni, Królowa Śniegu, a druga to tajemnicza Angielka. Kobieta wyróżnia się z tłumu z powodu swoich niebieskich włosów, pogiętego cylindra, tęczowej parasolki i walizki pełnej słów. Chyba się ze mną zgodzicie, że to dość niezwykła charakterystyka. Tamsin, bo tak ma na imię, przypomina skrzyżowanie Mary Poppins z bajkową Matką Chrzestną, z tą tylko różnicą, iż nie jest cukierkowo dobra. Świat, jaki przedstawia nam autor, to połączenie rosyjskiej rzeczywistości z baśnią. Mamy tu zarówno czary i bohaterów z innego świata, jak i walkę o przeżycie w zimnym i nieprzyjemnym świecie. Mysz pokazuje mam pokoje i korytarze całe w złocie i drogich bibelotach, które mają uprzyjemnić pobyt znakomitym gościom. Zarazem odkrywa przed nami, co się kryje za tą piękną fasadą – brud, kurz i przenikliwe zimno. Świat, w jakim żyje Mysz, nie jest ani czarny, ani biały tylko szary i trzeba nauczyć się w nim przetrwać. Bohaterowie również nie są podzieleni na „tych dobrych” i „tych złych”. Dziewczynka jest z natury dobrą osobą, ale nie słodką panienką. Umie się ustawić i zawsze stara się dokonać najlepszego wyboru, zdając sobie sprawę, że nie każdy jej postępek jest szlachetny. Także Tamsin i Królowa Śniegu mają swojej gorsze i lepsze momenty. Kai Meyer napisał bardzo dobrą i niezwykle wciągającą książkę. Ciężko mi było oderwać się od lektury, ponieważ cały czas byłam ciekawa, co zrobi bohaterka. Opisy są krótkie i wyraziste. Nie musiałam się przedzierać przez trzystronicową relację na temat jakiegoś pokoju czy osoby, a mimo to widziałam dokładnie, jak kto wygląda. Język powieści jest dosyć prosty, ale nie prostacki, fabuła wykracza poza schematy, a przecież we współczesnej literaturze zdarza się to niezwykle rzadko. Lodowy Ogień pozwala wierzyć nam, że nawet w szarym i brudnym świecie zdarzają się czarodziejki. Pokazuje nam również, że można sprostać każdemu, nawet najtrudniejszemu zadaniu, trzeba tylko bardzo chcieć. https://alicjaszalska.pl/kai-meyer-lodowy-ogien/
Alicja - awatar Alicja
oceniła na 7 4 lata temu
Tydzień czarów Diana Wynne Jones
Tydzień czarów
Diana Wynne Jones
OPIS: Czy zastanawiałeś się jak kiedyś postępowano z czarownicami?Pamiętasz pewnie z niektórych opowieści ,że gdy rozpoznawano czarownicę,czarownika palono wówczas te osoby na stosie.Czarowników rozpoznawali inkwizytorzy.Mieli oni wiele sposobów na ich rozpoznanie.Jednak w klasie IIy ktoś napisał na kartce,włożoną pomiędzy zeszyty informację ,na której napisane było,że ktoś w tej klasie uprawia czary.Nauczyciel od razu zareagował.Magia była absolutnie zakazana.Większość uczniów była dziećmi czarownic ,które zostały osierocone.Więc jest duże prawdopodobieństwo iż ta treść jest prawdziwa.Jednak nikt nie może odkryć kim jest ta osoba.Kto uprawia czary ? W szkole zdarzają się coraz częściej niespodziewane,dziwne rzeczy,wydarzenia.Pewnego dnia do szkoły przychodzi Inkwizytor ,który ma zdemaskować uczniów czarowników,ponieważ okazuje się ,że to nie tylko jedna osoba potrafi uprawiać magię . RECENZJA KSIĄŻKI: Zaczynam czytać książki "fantasy" i wydają mi się bardzo ciekawe.Przenoszą mnie do innego świata.Może nie realnego,ale dzięki opisom autora książki mogę wyobrazić sobie dane miejsca ,bądź reakcje bohaterów.Książka pt."Tydzień czarów" na początku mnie do sobie nie przekonywała.Podejmowałam się jej czytania 2 razy. Za drugim razem czytałam ją bez opamiętania.Ciekawiło mnie jak potoczą się dalsze losy i kto okaże się czarodziejem .Oraz czy ta osoba / osoby zostaną spalone na stosie.Jednak koniec książki jest nieprzewidywalny.Po przeczytaniu ostatniego rozdziału nie mogłam się otrząsnąć i myślałam :Jak to możliwe? Przecież miało być inaczej. Nie było to oburzenie ,lecz zdumienie.Polecam tą książkę każdemu. RECENZJA OKŁADKI: Okładka przedstawia jedną osobę ,która uprawia czary.Jest to dziewczyna - czarownica.Na pierwszy rzut oka ma na sobie jakąś płachtę lub specjalny strój.Jednak podczas czytania książki dowiedziałam się ,że jest to pościel z łóżek.Okładka dopracowana.Jednak tył książki niezbyt mi się podoba.Z informacji z tyłu nic nie można dowiedzieć się o książce.Więcej jest tam napisane ,że ta książka jest mocniejsza od "Harrego Pottera" co mnie trochę rozbawiło,ponieważ nie tak zachęca się chyba czytelników.
Jungra - awatar Jungra
oceniła na 9 14 lat temu
Kiki Strike. Miasto cieni Kirsten Miller
Kiki Strike. Miasto cieni
Kirsten Miller
Pora na kolejny przystanek w Książkowej Agencji Podróżniczej – zatrzymujemy się na Manhattanie. Być może tego nie wiecie, ale pewnej nocy pojawiła się tam wyjątkowo głęboka wyrwa w ziemi. Jedna z mieszkających w pobliżu nastolatek postanowiła ją zbadać. Jeszcze wtedy nie wiedziała, że ten krok zaprowadzi ją do tajemniczego Miasta Cieni. Kiedy byłam nastolatką, bardzo podobała mi się ta książka. Zrobiła wtedy na mnie tak ogromne wrażenie, że do tej pory pamiętałam jedną ze scen, które były w niej opisane. Natomiast gdy przeczytałam ją już jako osoba dorosła, to muszę przyznać, że podobała mi się dokładnie tak samo, jak za pierwszym razem. Nie ma tu wątku romantycznego, jest za to dużo akcji, planowania, wędrówek po kanałach, tworzenia i testowania nowych wynalazków… ale jest też antagonista, którego należy pokonać. Na dziewczyny czekają też liczne niebezpieczeństwa. Ciągle się coś dzieje, nie jest nudno, a sama fabuła nie zwalnia aż do samego końca. Na uwagę zasługuje też fakt, że każda z bohaterek ma specjalne niemagiczne umiejętności, dzięki którym są w stanie posuwać śledztwo naprzód. Czasem coś idzie nie tak, ale króluje u nich zasada: jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Z ciekawostek – czytałam tę książkę przed erą komórek. Kiedy więc chciałam mieć pod ręką wskazówki na temat tego, jak być dobrym szpiegiem, przepisywałam je do notesu. Niedawno nawet ten notes znalazłam. Co prawda ze wskazówek nigdy nie skorzystałam, ale jakaś nostalgia mnie chwyciła. Bardzo się cieszę, że po tylu latach mogłam wrócić do przygód Ananki i jej przyjaciółek. Wam też bardzo polecam przeczytać „Kiki Strike. Miasto Cieni” – dużo akcji, zero nudy.
KsiążkiOczamiAMN - awatar KsiążkiOczamiAMN
ocenił na 6 26 dni temu
Stravaganza. Miasto Masek Mary Hoffman
Stravaganza. Miasto Masek
Mary Hoffman
"Miasto masek" to książka kompletna.Przepiękny świat, barwni bohaterowie i niebanalna, nieprzewidywalna fabuła. Choć jest to jedynie pierwszy (a dla Polaków jedyny) tom cyklu "Stravaganza" mimo braku możliwości przeczytania kolejnych części w naszym ojczystym języku, można poprzestać na "Mieście masek", ponieważ stanowi dość spójną i w miarę zamkniętą całość. Na uwagę zasługuje przede wszystkim wspaniale opisane przez autorkę miejsce akcji. Pełne niezwykłych budowli, roześmianych mieszkańców. Niejeden czytelnik zapragnie odwiedzić Wenecję, by na własne oczy przekonać się, czy rzeczywiście jest tak piękna, jak to opisuje pani Hoffman. Bohaterowie są nietuzinkowi, ciekawie, choć w niektórych przypadkach dość powierzchownie przedstawieni. Główny bohater, Lucien, momentami zachowuje się przewidywalny i niestety dość irytujący sposób, jednak te niedoskonałości rekompensują pozostałe postacie, wśród których wyróżnić trzeba Diuszessę i Rodofa. Ona, na pierwszy rzut oka wyniosła i arogancka, odkryje przed czytelnikiem swoje prawdziwe oblicze, skrywane pod jakże piękną wenecką maską. On, co tu dużo mówić? Po prostu najwspanialszy. Natchniony twórca, wierny przyjaciel, a prócz tego... Sami musicie się przekonać :) Autorka miała ciekawy pomysł na fabułę. Podróże między światami, tajemnicze grono wybranych, którzy opanowali tę sztukę i oczywiście kilka czarnych charakterów. Ci ostatni zasługują na niewielki minus, ponieważ pani Hoffman chciała ich chyba na siłę upchnąć w głównym wątku, przez co brakuje im wyrazistości. Rzutuje to niestety na zakończenie, które mocno kuleje pod względem dramaturgii, a kluczowa scena walki dobra ze złem kończy się zanim czytelnik na dobre się w nią zaangażuje. Mimo to jestem w stanie wybaczyć autorce pewne niedociągnięcia. Ogromnie żałuję, że kolejne części nie zostały wydane w Polsce, chociaż może to i lepiej, jeśli nie są tak dobre, jak "Miasto masek". Gorąco polecam lekturę każdemu, bez względu na wiek czy zainteresowania. Czas, by więcej ludzi odkryło, jak wielki skarb kryje się na kartach tej mało znanej i niedocenianej opowieści.
MsFairylight - awatar MsFairylight
ocenił na 10 10 lat temu

Cytaty z książki Kraina Obi-Boków

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Kraina Obi-Boków