Kłamstwo doskonałe

Okładka książki Kłamstwo doskonałe autora Sara Shepard, 9788375153101
Logo Lubimyczytac Patronat
Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Kłamstwo doskonałe
Sara Shepard Wydawnictwo: Otwarte Cykl: The Lying Game (tom 4) literatura młodzieżowa
304 str. 5 godz. 4 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Format:
papier
Cykl:
The Lying Game (tom 4)
Tytuł oryginału:
Hide and Seek
Data wydania:
2014-09-10
Data 1. wyd. pol.:
2014-09-10
Data 1. wydania:
2011-10-01
Liczba stron:
304
Czas czytania
5 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375153101
Tłumacz:
Mariusz Gądek
Średnia ocen

                7,6 7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Kłamstwo doskonałe w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki  Kłamstwo doskonałe i



Przeczytane 1428 Opinie 235 Oficjalne recenzje 39

Opinia społeczności książki  Kłamstwo doskonałe i



Książki 962 Opinie 743

Oceny książki Kłamstwo doskonałe

Średnia ocen
7,6 / 10
772 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
327
178

Na półkach:

Historia jest bardzo ciekawa, a wątki dobrze prowadzone.
Dużym minusem książki jest jednak to, że jak tylko pojawiają się jakieś nowe podejrzenia to bohaterka tak się nakręca, że zmienia wersje co kilkadziesiąt stron i jest przekonana o swojej racji, co jest dość denerwujące.

Historia jest bardzo ciekawa, a wątki dobrze prowadzone.
Dużym minusem książki jest jednak to, że jak tylko pojawiają się jakieś nowe podejrzenia to bohaterka tak się nakręca, że zmienia wersje co kilkadziesiąt stron i jest przekonana o swojej racji, co jest dość denerwujące.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

2444 użytkowników ma tytuł Kłamstwo doskonałe na półkach głównych
  • 1 278
  • 1 166
443 użytkowników ma tytuł Kłamstwo doskonałe na półkach dodatkowych
  • 236
  • 87
  • 46
  • 20
  • 15
  • 14
  • 13
  • 12

Inne książki autora

Okładka książki Meet Cute Jennifer L. Armentrout, Sona Charaipotra, Katie Cotugno, Jocelyn Davies, Nina LaCour, Emery Lord, Katharine McGee, Kass Morgan, Julie Murphy, Meredith Russo, Sara Shepard, Nicola Yoon
Ocena 5,9
Meet Cute Jennifer L. Armentrout, Sona Charaipotra, Katie Cotugno, Jocelyn Davies, Nina LaCour, Emery Lord, Katharine McGee, Kass Morgan, Julie Murphy, Meredith Russo, Sara Shepard, Nicola Yoon
Sara Shepard
Sara Shepard
Amerykańska autorka bestsellerowej serii Pretty Little Liars. Jako nastolatka chciała być gwiazdą oper mydlanych, projektantką klocków Lego lub genetykiem. Inspiracją bestsellerowych powieści z serii Pretty Little Liars oraz The Lying Game stały się jej wspomnienia z czasów szkolnych.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Nie uśmiechaj się, bo się zakocham... Blue Jeans
Nie uśmiechaj się, bo się zakocham...
Blue Jeans
Ta książka jest fajna, tak jak jej poprzedniczka. Jednak wzburzyło mnie, że w tej części nie pojawiła się prawie ANI RAZU moja ulubiona postać - Cesar. Autor bardzo sprytnie go odsunął, czego mu nigdy nie zapomnę, bo ta postać zawsze dodawała powiew świeżości. W tej części bardziej zaczęła denerwować mnie Valeria, która wyobraża sobie nastoletni związek 'na zawsze' w tysiącach pocałunków. Jakby nie umiała wysiedzieć ze swoim chłopakiem godziny bez całowania się - po prostu ciesząc się jego obecnością. NIE. Ona musi co chwila go całować i wyznawać miłość w słodkich: misiu, pysiu, żabciu, kopisiu. Czasami aż rzygać się chcę od tego wszystkiego. Jeśli już jesteśmy przy minusach, nie mogę nie wspomnieć o Marcosie, który pojawił się jakby na zastępstwo Cesara. Postać dla mnie niemożliwie irytująca, czasami zwyczajnie byłam zażenowana czytając jego zachowanie. Zawiodłam się na tej części pod względem Raula, gdyż myślałam, że w kolejnej będzie coś więcej na temat przeszłości jego rodziny, jak przeżył stratę ojca i jak to się stało. Niestety tutaj tego nie znalazłam. Poza tym różne niedociągnięcia, niedopowiedzenia, ale zajmijmy się pozytywnymi stronami. Bardzo podoba mi się rozwijany wątek Meri, rozwijanie się relacji między Brunem i Ester oraz wkręcenie w fabułę wątku Eli i trochę z jej przeszłości. Powieść ma bardzo hiszpański klimat. Pozwala przenieść się myślami na chwilę do Madrytu, typowo wakacyjna. Czyta się szybko i przyjemnie. Wahałam się między 5, a 6, jednak przeczytałam w te wakacje również Czerwień Rubinu, oraz Silver (tej samej autorki) i dałam im obu 5, a z tym, że ta książka podobała mi się odrobinę bardziej, to 5 byłoby niesprawiedliwe prawda? :) Nie jest to pozycja, którą absolutnie musicie przeczytać, ale uważam, że jest fajna i nada się na wakacyjny wyjazd, albo kto wie? Może ktoś z was woli przenieść się do Hiszpanii w środku zimy?
Ninosz007 - awatar Ninosz007
ocenił na 6 6 lat temu
Papierowe samoloty Dawn O'Porter
Papierowe samoloty
Dawn O'Porter
Zanim zabrałam się za czytanie tej książki, miałam wiele obaw w stosunku do niej. Nie do końca wiedziałam, czego mogę się spodziewać ani po książce, ani po jej autorce. Muszę jednak przyznać, iż zostałam naprawdę miło zaskoczona. "Papierowe samoloty" to książka niezwykle przyjemna a wręcz idealna do zrelaksowania się i oderwania na pewien czas od szarej rzeczywistości. Opis nie kłamie. Książka rzeczywiście jest dowcipna, mocna i odważna. To historia o prawdziwej przyjaźni, która napotyka na wiele przeszkód. Obie bohaterki znajdują się w trudnej sytuacji, a ich doświadczenia są naprawdę ciężkie. Mimo tego autorka nie pozwala czytelnikowi, aby ten smucił się przez dłuższy czas. Nie jest to więc książka, przy której nie będziemy mogli przestać płakać, ale na pewno też nie będziemy pękać ze śmiechu. Jest to natomiast opowieść umiejąca wywołać współczucie i uśmiech. Nie było bohatera, którego bym nie lubiła. Każdy ma swoje cele i stara się o nie walczyć. Niestety nie było też nikogo, kto szczególnie skradłby moje serce. Co prawda bardzo polubiłam Margaret, lecz jest ona postacią poboczną i nie miałam okazji jej lepiej poznać a szkoda. Bardzo podoba mi się sposób ukazania toksycznej relacji i cieszę się, iż autorka postanowiła choć trochę przybliżyć czytelnikom, jak działają takie relacje. Podczas lektury niejednokrotnie zastanawiałam się, jak ja bym postąpiła, gdyby ktoś tak toksyczny prosił mnie o wybaczenie. Czy uległabym tej osobie? Trudno powiedzieć. Można tylko spekulować. "Papierowe samoloty" to naprawdę udana młodzieżówka. Otacza ją nastrój trudnej, lecz magicznej i beztroskiej młodości. Zostałam zabrana w podróż do czasów mimo wszystko wcale nie tak odległych, lecz całkowicie innych niż obecne. Podczas czytania czułam, jakbym przeżywała razem z bohaterkami wszystkie ich przygody. Miły to był czas i wspaniała zabawa. Po tej lekturze jeszcze mocniej pragnę znać kogoś, dla kogo mogłaby być kimś takim, kim Renée jest dla Flo i przeżyć tą, choć nastoletnią to jednak prawdziwą przyjaźń.
RINA - awatar RINA
oceniła na 7 5 lat temu
Nigdy, przenigdy Sara Shepard
Nigdy, przenigdy
Sara Shepard
Gra w Kłamstwa dalej trwa, dziewczęta nie zamierzają przestać – ubaw z wywiniętych numerów to najlepsze, co może spotkać paczkę przyjaciółek poza szkołą. Z wyjątkiem jednej. Emma ciągle szuka zabójcy Sutton. Jako jej bliźniaczka musi wcielić się w siostrę, udawać ją w towarzystwie, zachowywać się dokładnie tak jak ona, a jednocześnie prowadzić własne śledztwo. Ale jak można znaleźć mordercę, kiedy nie zna się tylu faktów z życia siostry? Elementy układanki wskakują na swoje miejsca, lista podejrzanych wydłuża się. W tej grze Emma może ufać tylko jednej osobie – chłopcu, do którego prawdziwa Sutton nigdy nie odezwałaby się. Teraz to Emma musi dyktować warunki gry. Gra w Kłamstwa bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Nie spodziewałam się, że ta krótka (prawie trzystustronicowa) opowieść o ekstremalnym życiu jednej dziewczyny i tułaczce jej nieznajomej siostry bliźniaczki może mnie tak wciągnąć i sprawić, że natychmiast chciałam sięgnąć po drugą część. Nawet nie wiecie jak cieszyłam się po otrzymaniu Nigdy przenigdy. Druga edycja Gry w Kłamstwa ruszyła zaraz po przeczytaniu pierwszej strony. I wiecie co? Stwierdzam, że pani Shepard uwielbia bawić się czytelnikiem. Dawno nie czytałam książki, w której tajemnica zabójstwa dziewczyny była tak trudna do rozszyfrowania. Równocześnie stwierdzam, że marny ze mnie detektyw. Ku uciesze fanów Gry w Kłamstwa i osób, których pierwsza część historii Emmy niezbyt zachwyciła na początku wspomnę, że w drugiej części więcej się dzieje. Wynika to z tego, że śledztwo bohaterki w sprawie morderstwa jej siostry rusza pełną parą. Są pierwsi podejrzani, są pierwsze domysły, dowody, ale również poszlaki, które mają zmylić Emmę. No, i świetnie im się to udaje. Przyznam szczerze, że bardzo stęskniłam się za dziewczętami. Cała czwórka przypominała mi moją własną paczkę przyjaciółek, dlatego też tak bardzo przywiązałam się do nich. Ponad to naprawdę uwielbiam relacje między nimi – otwartość, wspólna gra, ryzyko, śmiech, ale też duża dawka tajemniczości. Chociaż w ich życiu mają mnóstwo wspólnych, radosnych chwil, nie można pominąć burzliwej przeszłości dziewcząt i paru incydentów (rzecz jasna w wykonaniu Sutton, przez które Emma teraz musi cierpieć) mających ogromny wpływ na ich więzi. Mimo to cała czwórka jest bliska memu sercu. Sama kreacja bohaterów jest… przyjemna. Każdy ma pewne cechy, które są charakterystyczne dla niego. Charlotte była głową paczki zaraz po Sutton, Madelaine miała dwie natury – grzeczną i diabelską, a Laurel starała się nie wybierać między przyjaciółkami. Emma (vel Sutton) miała najtrudniejszą sytuację, ponieważ musiała grać swoją zmarłą siostrę, a jednocześnie nie zapominać o tym, jaka jest prawdziwa Emma. Ciekawymi postaciami są Twitterowe Bliźniaczki. Spodziewałam się, że będą to dziewczęta z rodzaju „Jak nie powiesz, że ładnie wyglądam, to będziesz miał kłopoty” i owszem, moje przypuszczenia się sprawdziły, ale nie myślałam, że będą to postaci tak bardzo nieogarnięte (w pozytywnym słowa znaczeniu). W tej części mamy większy nacisk na te dwie bohaterki i powiem Wam, że Twitterowe Bliźniaczki były dla mnie całkiem sporym zaskoczeniem. Nie muszę chyba wspominać, że moje serce skradł chłopak, który pomaga Emmie w rozwiązaniu zagadki i jako jedyny z całego otoczenia Sutton wie o jej prawdziwym życiu. Ethan był tym cichym, spokojnym, czarującym aniołkiem, który zawsze niesie pomoc osobom w potrzebie. Dzięki rozwojowi śledztwa, w którym Ethan ma duży udział, możemy lepiej go poznać. Jak dla mnie to wymarzony chłopak! Wciąż zadziwia mnie narracja Nigdy przenigdy. Uważam ją za najmocniejszą stronę obu tomów. Pani Shepard świetnie się spisała. Pierwszo- i trzecioosobowa narracja pozwala nam cały czas śledzić losy Emmy, a jednocześnie poznawać myśli Sutton z często zabawnymi komentarzami. Takie połączenie automatycznie podnosi ocenę książki. Ponad to dzięki temu zabiegowi książkę czyta się szybko, przyjemnie, a wciągnięcie się do świata Emmy jest zagwarantowane. Tym razem akcji jest trochę więcej. Jest więcej i często jest zaskakująca. Jak wspomniałam wcześniej, autorka lubi bawić się czytelnikiem. Po skończeniu drugiej części otwarcie przyznałam sobie, że moje zdolności detektywistyczne są naprawdę marne. Pani Shepard razem z czytelnikiem buduje cały domek z kart, czytelnik nabiera przekonania „Tak! Mamy mordercę!”, autorka nie oponuje i po chwili jednym ruchem niszczy wszystko. Tak czułam się, czytając Nigdy przenigdy. Życie Emmy jest zagrożone, czytelnicy prowadzą własne śledztwa, Emma własne, pomiędzy to autorka prowadzi czytelników to tu, to tam… Dużo się dzieje, bez dwóch zdań. I bardzo dobrze! Styl i język pani Shepard oraz jej zdolność do ukrywania prawdy są godne pozazdroszczenia! Przede wszystkim Nigdy przenigdy czyta się równie szybko, co pierwszą część. Jest to bardzo dobrze napisana książka młodzieżowa, którą śmiało można przeczytać w jeden dzień. Wciąga, przyjemnie się czyta, zmusza do myślenia i ma ważne morały. Jedyna rzecz, która zadecydowała o ocenie Nigdy przenigdy, to schemat. Do świetnego pomysłu wkradło się troszkę schematu, głównie w zachowaniu bohaterów. Na szczęście nie ma go ani w akcji, ani w całej fabule – tylko w postawie niektórych postaci. Jest to typowe zachowanie nastolatek typu „O rany, jaki on super, odbiję go tej dziewczynie” czy „Nie, nie mogę, naprawdę przepraszam”. Nie jest to tak bardzo widoczne, ale da się zauważyć. Nienawidzę schematu, lecz w tym wypadku przymknęłam na niego oko, gdyż rozwiązywałam śledztwo! (Hej, nie śmiejcie się ze mnie. Ja naprawdę chciałam się dowiedzieć…). Komu polecam Nigdy przenigdy? Na pewno tym, którzy polubili pierwszą część! Mam nadzieję, że tak jak mnie, Was też zachwyci drugi tom. Kontynuację polecam również osobom, którym Gra w Kłamstwa nieszczególnie przypadła do gustu. W osiemdziesięciu procentach jestem pewna, że ta część może Wam się spodobać i zmienić zdanie o całej serii. Teraz wnikamy w tajemnicę śmierci Sutton, więc wiele się dzieje. Nigdy przenigdy ma również bardzo ważne morały. Przede wszystkim – zabawa ma swoje granice. Wyrządzone krzywdy mogą zostać wybaczone, ale nie zawsze zostaną zapomniane. Historia Sutton to najlepszy przykład tego. Ponad to zło wyrządzone innym wróci do nas, czasami nawet ze zdwojoną siłą. Dwa słowa na koniec: gorąco polecam! http://zanim-zajdzie-slonce.blogspot.com/2014/03/104-nigdy-przenigdy-sara-shepard.html
roamzagor - awatar roamzagor
ocenił na 8 3 miesiące temu
Zbuntowani Christi Daugherty
Zbuntowani
Christi Daugherty
Ciemny cień rozciąga się nad Cimmerią. To obecność Nathaniela, który nie waha się już wkroczyć na teren szkoły i zagrozić życiu i bezpieczeństwu uczniów.Chce Allie. Żąda jej obecności przy rokowaniach z Lucindą. Nachodzi, napada. naciska. By jego marzeniom stało się zadość to Allie musi zrezygnować ze swych udziałów w majątku szkoły, która jak się okazuje niemalże zarządza całym światem. Czy do tego dojdzie? Dziewczyna nie może do końca skupić się na wydarzeniach. jej serce jest rozdarte dylematem. Francuz czy Anglik. Rzucona w wir wydarzeń początkowo odseparowana wraz z Rachel od szkoły, przerzucana z miejsca na miejsce do momentu gdy nawet u Sylvaina nie mogły się czuć spokojnie i beztrosko. Jedynym wyjściem jest szaleńczy plan. Powrót do Cimmerii w charakterze przynęty dla groźnego przeciwnika.Ten nie przebiera w środkach i nawet nie czuje pokory przed Lucindą. Jaki będzie wynik pertraktacji? Wydarzenia potoczą się błyskawicznie i zachwieją światem Allie. Jej serce bowiem już dokonało wyboru. A przeciwnicy są pozbawieni wszelkich ludzkich cech. W szkole trwają poszukiwania szpiega. Zostaje on schwytany. Jego tożsamość wydaje się być zaskoczeniem dla wszystkich. Czy ktoś jeszcze działa na rzecz wroga? Ciekawa. Strony niemalże się połyka. Trochę infantylna (kocham czy nie kocham), ale to w końcu książka skierowana do młodych czytelników
pinenoir - awatar pinenoir
ocenił na 6 3 miesiące temu

Cytaty z książki Kłamstwo doskonałe

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Kłamstwo doskonałe