Kim, do diabła, jest Anita
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2017-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2017-01-01
- Liczba stron:
- 193
- Czas czytania
- 3 godz. 13 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788364426742
Anita – starsza pani z piórkiem we włosach, pomagająca wszystkim dookoła, ciesząca się życiem, które w każdej chwili może jej powiedzieć: Żegnaj. Młoda duchem i pełna energii pomimo upływu lat i mimo trosk, jakie przypadły jej w udziale. Kochana, jedyna, wyjątkowa! Jednocześnie irytująca i tajemnicza. Anita – perła w morzu ludzi.
Mojej kochanej wariatce brakowało jedynie konia i małpki do noszenia na ramieniu. Absolutnie nie była zainteresowana tym, czy na nogach ma skarpety należące do tej samej pary. Jedzenie zaczynała nie z brzegu talerza, ale od miejsca, w którym danie wydawało jej się najbardziej smakowite. Dziwiła się ludziom, którzy mówili, że wieczorem nie mogą pić kawy, bo nie zasną. Ona wychylała dwie filiżanki brązowego napoju i wytarłszy usta rękawem, wskakiwała do łóżka. Twierdziła, że zasypia natychmiast, bez względu na godzinę. W Wielkanoc jadała pierniki, w Boże Narodzenie jajka, albo cokolwiek innego, co akurat dobry los zesłał za sprawą dobrych ludzi.
Kup Kim, do diabła, jest Anita w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Kim, do diabła, jest Anita
Głowna bohaterka to osiemdziesięcioletnia Anita, kobieta z niesamowitym hartem ducha i niespożytymi siłami witalnymi. Niesłychanie gibka, szybka i optymistyczna staruszka, która posiada wspaniałe wspomnienia i znajomych w każdej klasie społecznej. Niespotykana osobowość, to na pewno i to niespotykana dosłownie, bo tacy ludzie nie istnieją. Pomijając fakt, że niewielu szczęśliwców jest w stanie dożyć teraz takiego wieku, to już na pewno jedynie garstka z nich, jest aż tak aktywni fizycznie. Anita sprząta, gotuje, wyprowadza psy, jeździ na rowerze, opiekuje się samodzielnie swoim mężem, który jest w śpiączce i robi jeszcze całe mnóstwo innych rzeczy. Poznajemy Anitę z punktu widzenia narratorki, która, cóż… może być kimkolwiek. Nawet nie umiem sobie przypomnieć, czy było napisane, kim jest z zawodu… Dziennikarką? Pisarką? Być może narratorką była sama autorka powieści? Anita jest Niemką, więc i cała rzecz dzieje się w Niemczech, ale po co jest tam polska narratorka, która kilka razy podkreśla, skąd pochodzi – tego nie wie nikt… A już na pewno nie ja. W książce nie dzieje się totalnie nic. Czytamy o zwyczajnej codzienności, która zupełnie nic nie wnosi do naszego życia. Co jakiś czas Anita opowiada o swoim życiu w czasach wojny, o swoich znajomych, o poznaniu męża… I w ogóle nie wiem jaki to miało cel. Do niczego ta wiedza nie została wykorzystana, nijak wytłumaczona… Anita zdaje się być od początku przypadkową osobą, spotkaną podczas delegacji (???), więc i po cóż znać jej historię, jej życie na wskroś? Co do zakończenia, to już po jakichś pięćdziesięciu stronach miałam nadzieję, że tak (podobnie) to się skończy. A gdy to już się stało, to sprawiało wrażenie zrobionego na przysłowiowe „odwal się”. Tak, jakby Pani autorka nie miała kompletnie pomysłu na to, w jaki sposób zakończyć książkę. Wczoraj, gdy w końcu dobrnęłam do ostatniej strony, pomyślałam „no nie! To bez sensu!”. Naprawdę byłam niezmiernie zawiedziona, nie tylko ostatnimi zdarzeniami, ale całą książką. Dziwnie było mi pisać tę opinię, bo dotąd czytałam same pozytywy o niej. Średnia na Lubimy Czytać mówi sama za siebie (7,74), jednak ja muszę być zgodna ze swoim sumieniem. Naprawdę oczekiwałam od tej książki dużo więcej. Okładka na szczęście działa na rzecz strony, jednak, jak się właśnie przekonałam, nie wolno oceniać książki po okładce. Z bólem serca powiem, że tym razem miłego zakończenia nie będzie… Ale przede mną jest jeszcze „Zaina”. Mam nadzieję, że ona przywróci mi wiarę w duży talent literacki autorki, rozbudzoną lekturą jej poprzedniej książki. ___________________________________________ Na bardziej szczegółową recenzję i dyskusję na temat książki zaraszam tutaj: http://atramentowaprzystan.blogspot.com/2018/01/24-kim-do-diaba-jest-anita.html
Oceny książki Kim, do diabła, jest Anita
Poznaj innych czytelników
45 użytkowników ma tytuł Kim, do diabła, jest Anita na półkach głównych- Przeczytane 26
- Chcę przeczytać 18
- Teraz czytam 1
- Posiadam 6
- Ulubione 2
- 2017 2
- Obyczajowe, literatura piękna, opowiadanie, powieść, nowela, romans 1
- Księgozbiór Kasiny - E-booki 1
- 2017 1
- Patronat medialny :) 1
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Kim, do diabła, jest Anita
Czasem widziałam w niej małą dziewczynkę zagubioną w cywilizacyjnej zawierusze.
Opinia
Kim, do diabła, jest Anita? To osiemdziesięcioletnia kobieta, która tryska niesłychaną energią, siłą i ma głowę przepełnioną niesamowitymi pomysłami. Jej altruistyczna postawa, pewność siebie i umiejętność czerpania radości, nawet z drobiazgów, z pewnością może zawstydzić niejednego z nas.
Żyje bardzo skromnie, wręcz monotonnie, codziennie również opiekuje się mężem w śpiączce. Nie wyobraża sobie, iż mogłaby go oddać do hospicjum, woli sama z nieprawdopodobnym oddaniem wykonywać wszelkie potrzebne zabiegi. Kocha go całym sercem i w głębi duszy, wbrew wszelkim diagnozom, wierzy, że w końcu się obudzi. Kobieta nie zawsze zachowuje się grzecznie, choć jest święcie przekonana, że postępuje słusznie.
Cechuje ją też wścibstwo, ale jest tak serdeczną osobą, iż każdy przymyka oko na tę niegroźną wadę. Jest również niesłychanie sentymentalna, przetrzymuje wszelkie prezenty od męża i inne stare przedmioty, jakie mają dla niej wartość, mimo iż obecnie są już bezużyteczne.
"Ma grubo ponad osiemdziesiąt lat. Nie pamięta szczegółów jubileuszowego przyjęcia urodzinowego, chociaż pamięć ma bardzo dobrą. Czym się zajmuje? Głównie bezinteresownym udzielaniem światu dobra."
Anita to bez wątpienia postać tajemnicza, stopniowo zaczyna opowiadać o sobie, ale potrafi przerwać historię w najciekawszym momencie, pozostawiając swego rozmówcę, jak i czytelnika, w ogromnym niedosycie i osłupieniu. Poznajemy ją pomału, ale z każdą kolejną stroną coraz bardziej skrada nasze serce i wzbudza podziw.
To moje kolejne spotkanie z twórczością Wandy Szymanowskiej i po raz kolejny jestem zachwycona. Książki autorki czyta się niesłychanie lekko i przyjemnie, co nie znaczy absolutnie, iż jej powieści to zwykłe, banalne czytadła. Pisarka ponownie udowodniła, iż potrafi w niesłychanie przystępny i subtelny sposób przedstawić nam ważną, trudną tematykę. Nie boi się ona problematycznych zagadnień, pisze o konsekwencjach wojny, chorobie, rodzinnych problemach a nawet o śmierci.
"Kim, do diabła, jest Anita" tak jak pozostałe pozycje skłania do głębokich refleksji, wywołuje cały wulkan emocji, ale wszystko owiane jest fantastycznym humorem, co nadaje dziełu fascynującego, wyjątkowego klimatu.
Główna bohaterka jest niezwykła, pod wieloma względami powinna być dla nas wzorem do naśladowania. Udowadnia, iż starość nie jest wcale gorsza od młodości. To wyłącznie od naszego podejścia zależy, czy będziemy sprawni i szczęśliwi. Anita uczy nas, jak cieszyć się z drobiazgów, doceniać życie. Zachwyca również swoją bezinteresowną pomocą, jednak falę oburzenia wywołuje zachowanie innych, którzy to bezczelnie wykorzystują. Mamy tu dowód, iż osiemdziesięcioletnia kobieta może być bardziej żywiołowa i uczynna, niż młodzi ludzie, którzy zamiast tryskać energią, starannie hodują swoje lenistwo i czekają aż ktoś wypełni obowiązki za nich.
"Nigdy nikogo, ani niczego nie osądzaj na podstawie wyglądu!"
Wiele negatywnych emocji wywołała we mnie córka Anity, która okazała się jej całkowitym przeciwieństwem. To osoba zachłanna na pieniądze, próżna, stroniąca od jakiejkolwiek pracy. Nie interesuje się ani chorym ojcem, ani opiekującą się nim matką. Myśli tylko o sobie, a by osiągnąć swój cel jest w stanie nawet zaszkodzić rodzicom. To postać, której postępowanie szokuje i oburza czytelnika, a także skłania do zastanowienia się nad własną postawą.
"Czasem spotykasz człowieka pięknego jak tęczowa muszla. Myślisz, że znalazłeś skarb. Rozłupujesz powoli, żmudnie każdego dnia, by się dowiedzieć, że wewnątrz brakuje perły. Trochę sztucznie nabytej masy perłowej na wyściółce. I nic więcej. A taką miałeś nadzieję!"
Powieść pokazuje, iż wygląd czy dobra materialne nie mają wartości, liczy się to, jacy jesteśmy. Uświadamia także , iż starsi ludzie potrafią być równie zabawni czy energiczni jak młodzi, ale również potrzebują przyjaźni i troski, nikt nie powinien być samotny.
"Kim, do diabła, jest Anita" to niewątpliwie niesamowicie prawdziwa i życiowa, ale także lekka oraz przyjemna książka, która łamie stereotypy. Udowadnia, iż to nie wiek nas ogranicza, ale wyłącznie nasze podejście. Ta lektura to skarbnica złotych myśli, ukazanych w niesłychanie łagodny sposób. Trudna tematyka, niezwykła, zaskakująca, niekiedy wręcz szalona bohaterka i fantastyczny humor, bijący niemal z każdego zdania sprawi, iż pozycja pani Wandy skradnie wasze serca! Lekcje, jakie przekazuje nam autorka, przydadzą się każdemu. To powieść, która odmieni wasz światopogląd i przypomni, co tak naprawdę jest w życiu ważne! Gorąco polecam!
"Dbanie o siebie polega na czymś więcej niż na ładnym wyglądzie, moja droga. Dbać o siebie, to znaczy być dobrym przede wszystkim dla siebie."
Kim, do diabła, jest Anita? To osiemdziesięcioletnia kobieta, która tryska niesłychaną energią, siłą i ma głowę przepełnioną niesamowitymi pomysłami. Jej altruistyczna postawa, pewność siebie i umiejętność czerpania radości, nawet z drobiazgów, z pewnością może zawstydzić niejednego z nas.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŻyje bardzo skromnie, wręcz monotonnie, codziennie również opiekuje się mężem w...