Kartografia

Okładka książki Kartografia
Kamila Shamsie Wydawnictwo: Red Horse Seria: Myśli kobiet literatura obyczajowa, romans
480 str. 8 godz. 0 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Seria:
Myśli kobiet
Tytuł oryginału:
Kartography
Data wydania:
2009-06-19
Data 1. wyd. pol.:
2009-06-19
Liczba stron:
480
Czas czytania
8 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788360504727
Tłumacz:
Katarzyna Maciejczyk
Średnia ocen

                6,0 6,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Kartografia w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Kartografia



książek na półce przeczytane 2652 napisanych opinii 2039

Oceny książki Kartografia

Średnia ocen
6,0 / 10
69 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1145
947

Na półkach: ,

„Kartografia” to lektura mniej ciekawa od poprzedniej. Warto jednak po nią sięgnąć dla ciekawych cytatów.
Niektóre poniżej:

„I tak nie możesz zostać twórcą map – Bo wszystkie mapy już powstały, nie? Co, chcesz odkryć jakiś nowy kontynent i nanieść go na mapę?”. (str 44)
„A przy okazji, ludzie którzy robią mapy to kartografowie, nie mapownicy.” (str 45)

„Najwspanialsze z miast to takie, które istnieje z dala od ludzkich i nieludzkich oczu, włączając w to swoje własne. Ponieważ nikt go nie definiuje ani nie wykreśla jego współrzędnych, może być miastem, jakie tylko sobie wymarzymy.” (str 187)
„...jeśli ktoś nie rozumie dowcipu, nie tłumacz go.” (str 194)

„Kartografia” to lektura mniej ciekawa od poprzedniej. Warto jednak po nią sięgnąć dla ciekawych cytatów.
Niektóre poniżej:

„I tak nie możesz zostać twórcą map – Bo wszystkie mapy już powstały, nie? Co, chcesz odkryć jakiś nowy kontynent i nanieść go na mapę?”. (str 44)
„A przy okazji, ludzie którzy robią mapy to kartografowie, nie mapownicy.” (str 45)

„Najwspanialsze...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

238 użytkowników ma tytuł Kartografia na półkach głównych
  • 143
  • 93
  • 2
63 użytkowników ma tytuł Kartografia na półkach dodatkowych
  • 47
  • 4
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Okładka książki Furies: Stories of the Wicked, Wild and Untamed Margaret Atwood, Susie Boyt, Eleanor Crewes, Emma Donoghue, Stella Duffy, Linda Grant, Claire Kohda, C.N. Lester, Caroline O'Donoghue, Chibundu Onunzo, Helen Oyeyemi, Rachel Seiffert, Kamila Shamsie, Ali Smith
Ocena 0,0
Furies: Stories of the Wicked, Wild and Untamed Margaret Atwood, Susie Boyt, Eleanor Crewes, Emma Donoghue, Stella Duffy, Linda Grant, Claire Kohda, C.N. Lester, Caroline O'Donoghue, Chibundu Onunzo, Helen Oyeyemi, Rachel Seiffert, Kamila Shamsie, Ali Smith
Kamila Shamsie
Kamila Shamsie
Pakistańska pisarka. Urodziła się i spędziła dzieciństwo w Pakistanie, jednak na studia wybrała się do Stanów Zjednoczonych. Jej matka (Muneeza Shamsie) i babka (Jahanara Habibullah) także zajmowały się literaturą. Absolwentka Hamilton College w Clinton (stan Nowy Jork) i University of Massachusetts w Amherst. Debiutowała jako 25-latka jeszcze podczas studiów. Powieść "In the City by the Sea" była na tyle dobra, że nominowano ją do nagrody John Llewelyn Rhys/Mail on Sunday. Rok później otrzymała Nagrodę Literacką Premiera Pakistanu. Kolejne książki młodej pisarki także zostały nagrodzone. W Polsce ukazały trzy powieści Kamili Shamsie. Pisarka mieszka w Londynie i Karachi. Tworzy tylko po angielsku. Książki autorki: "In the City by the Sea" (1998), "Salt and Saffron" (2000, polskie wydanie: "Sól i szafran", Wydawnictwo "Red Horse", 2008), "Kartography" (2002, polskie wydanie: "Kartografia", Wydawnictwo "Red Horse", 2009), "Broken Verses" (2005, polskie wydanie: "Złamane wersety", Świat Książki, 2012), "Burnt Shadows" (2009, polskie wydanie: "Wypalone cienie", Świat Książki, 2011).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Plebejka John Burnham Schwartz
Plebejka
John Burnham Schwartz
Wszyscy żyjemy w mylnym przekonaniu, że bycie częścią arystokracji jest prawdziwym błogosławieństwem. Być może, ale tylko dla niektórych. Dla tych, którzy tkwią w tym samym środowisku od urodzenia. John Schwartz udowadnia, że bycie członkiem rodziny królewskiej, to prawdziwy ciężar dla niektórych, nie do udźwignięcia. Haruko dość prędko zakochuje się w następcy tronu. Początkowo jej rodzice z czystej troski o własne dziecko nie zgadzają się na zaręczyny. Na początku byłam nieco zła z tego powodu. Wkrótce zrozumiałam, że oni po prostu zdawali sobie z czym wiąże się bycie cesarzową. Mieli przynajmniej marne wyobrażenia. Koniec końców młoda Japonka wychodzi za przyszłego cesarza. Staje się niewolnicą własnych dam dworu, a przede wszystkim cesarzowej. Nieustannie musi się podporządkowywać. Źle mówi, źle je, źle chodzi. Wszystko robi źle. Stłamszona, nie ma się do kogo odezwać. Tak jak zapowiedział jej ojciec, ich więzy nigdy nie będą takie same jak wcześniej. Rodzice traktują ją z dystansem i szacunkiem, którego dziewczyna nie może znieść. Wydaje na świat syna, od którego jest jak najczęściej odizolowywana. Nie może otoczyć go matczyną miłością. Nie taka jest tradycja i nie taka jest wola cesarzowej. Haruko załamuje się psychicznie i przez kilka miesięcy nie odzywa nawet słowem. Początkowo jej skłonny do reform mąż staje się lustrzanym odbiciem własnej matki. Po śmierci cesarzowej na tronie zasiada Haruko. Jej władza okazuje się stosunkowo niewielka. Wciąż nie może wprowadzić zmian, o jakich marzyła. Pojawia się kolejny problem: szukanie małżonki dla syna. Chłopak zakochał się w córce dyplomaty i nie zamierza z niej rezygnować. Kobieta kilkukrotnie odrzuca jego oświadczyny. Do interwencji wkracza Haruko. Jej podejście znacznie różni się od jej poprzedniczki. Czytając tę książkę uświadomiłam sobie pewną rzecz: sława i pieniądze to nie wszystko. Banalne stwierdzenie, wiem. Człowiek jednak odkrywa przez całe swoje życie prawdziwość tego zdania. Będąc sławnym jest się uwiązanym, wolność odchodzi na dalszy plan. Musimy zadowolić fanów, a wypadku tej powieści poddanych. Życie Haruko było nieszczęśliwe i samotne. Otoczona dziesiątkami ludzi, nie miała bliskiej osoby. Kochały ją tłumy a jednocześnie nikt. Na zawsze w duchu pozostała plebejką. Wiem, że nie powinniśmy dzielić ludzi na klasy, ale prawda jest taka, że Plebejusze nigdy nie zrozumieją Arystokracji i odwrotnie. Choćby nie wiadomo jak chcieli się dopasować, nie dadzą rady. To fizycznie nie możliwe. Jak można zrezygnować z wolności skoro się ją zaznało? I jak można pragnąć wolności, skoro nigdy nie dane było jej poznać?
makeAchange - awatar makeAchange
ocenił na 6 12 lat temu
Dotknięcie ziemi Rani Manicka
Dotknięcie ziemi
Rani Manicka
Po lekturze "Matki ryżu" spodziewałam się książki przepełnionej smutkiem i brakiem nadziei. Chociaż autorka zapewnia, że "Dotknięcie ziemi" różni się znacząco od wyżej wspomnianego tytułu, to jednak dominująca emocja jest ta sama. Niby ta sama, a jednak całość jest zupełnie inna. Dawka egzotyki jest zdecydowanie mniejsza, a jednak stanowi niesamowicie apetyczny kąsek, zwłaszcza obraz babki bliźniaczek. Większość akcji rozgrywa się w Londynie, który dla mieszkańców Europy nie jest niczym nadzwyczajnym. Ale to nie o miejsce chodzi. A przynajmniej nie o to geograficzne. Rani Manicka wybiera w Londynie jedno miejsce, mieszkanie, w którym spotykają się oni. Ci, którzy mieli marzenia o szczęściu, miłości, bliskości, rodzinie, a których los potraktował, delikatnie rzecz ujmując, dość brutalnie. Spotykamy na kartach książki ludzi, którzy podjęli decyzję, że chcą być szczęśliwi, że nie chcą godzić się na to, czego doświadczyli albo co mogą dostać gratis. I w tej ich pogoni za szczęściem, za lepszym życiem, za wydostaniem się z miejsca, w którym jest im źle, spotykają upadek. Za cenę czułości, bliskości, miłości i dobrego, radosnego seksu, dostają od życia po mordzie. Godzą się na upodlenie, przemoc, rezygnują z siebie tocząc się po równi pochyłej. Wchodzą na ścieżkę, z której nie ma już powrotu. Cena za marzenia, które i tak się nie spełnią jest najwyższa. Znajdą się też jednostki, którym się uda, ale przeszłość pozostanie. Czy warto chcieć lepszego życia, czy warto chcieć miłości i cielesności, radości i szczęścia? Czasami nie warto, bo stawka jest zbyt wysoka. Rozpaczliwe losy bohaterów zmuszają, żeby się zastanawiać. Czy Manicka odbiera nadzieję? Niektórym daje. To zależy. Niech każdy rozważy to sam w sobie. Niech każdy spróbuje dotknąć ziemi na dowód, że nie uległ pokusie.
Ola - awatar Ola
oceniła na 8 6 lat temu
Wypalone cienie Kamila Shamsie
Wypalone cienie
Kamila Shamsie
Na początku poznajemy Konrada – Niemca, który przebywa w Nagasaki. Jest rok 1945, po poddaniu się Niemiec ich obywatele w Japonii nie są dobrze odbierani. Z dnia na dzień ludzie, których Konrad traktował jak przyjaciół przestali się do niego odzywać. Jedną z nielicznych przychylnych mu osób jest Hiroko, do której mężczyzna żywi głębsze uczucie, a jak się później okazuje ona do niego również. Dzięki tej kobiecie Konrad widzi promyk nadziei na lepsze życie po zakończeniu wojny. Niestety wybuch bomby odbiera mu życie, a tym samym jego plany na życie obracają się w proch. Następnie poznajemy bliżej samą Hiroko, która stwierdzając, że nie ma czego szukać w Japonii po przeżyciu wybuchu bomby atomowej postanawia wybrać się do Indii, gdzie mieszkają krewni jej niedoszłego męża Konrada. Kobieta nie wie co ze sobą zrobić i ta podróż w nieznane wydaje jej się najlepszą z opcji. Tam poznaje Burtonów, którzy przyjmują ją do swojego domu i goszczą przez dłuższy czas. W związku z tym, że Hiroko ma dryg do języków chce nauczyć się tych, którymi posługują się w Indiach – i tak oto poznaje Sajjada, który jest częstym bywalcem domu Burtonów, a staje się jej nauczycielem. Tych dwoje – mam ma myśli Hiroko i Sajjada – niespodziewanie dla samych siebie zakochują się w sobie i biorą ślub, wyjeżdżają do Pakistanu i tam wiodą swój żywot. Rodzi im się syn – Raza. Czas płynie, a w życiu tych wszystkich ludzi dzieje się wiele rzeczy – tych dobrych i tych złych. Jednak mimo wszystko losy Burtonów oraz Hiroko i Sajjada nieustannie się przeplatają. W tle tego wszystkiego nadal wisi wojna i wszystko co z nią związane – śmierć, tajemnice, ochrona najbliższych. Książka podzielona jest na kilka części. Bardzo dobrze się to czytało. Mimo, iż porusza temat wojny, bomb nuklearnych to pokazuje również tzw. promyki nadziei – zwykłe, w miarę szczęśliwe życie wydawać by się mogło zwykłych ludzi. Ale nikt, podkreślam nikt w tej książce nie był zwykły. Ta pozycja zobrazowała mi to, że ludzie, którzy z pozoru wydają się „jacyś” wcale nie muszą „tacy” być. Każdy z nas kryje tajemnice, każdy w jakimś stopniu – świadomie czy nie – łaknie akceptacji innych. Z pozoru błahe decyzje mogą doprowadzić zarówno co czegoś spektakularnego, jak i wpakować w konkretne bagno. Według mojej oceny książka jak najbardziej warta przeczytania, polecam!
dag_mara_m - awatar dag_mara_m
ocenił na 10 4 miesiące temu
Pawilon Kwiatu Brzoskwini Mingmei Yip
Pawilon Kwiatu Brzoskwini
Mingmei Yip
"Pawilon Kwiatu Brzoskwini" to książka, która na mojej półce czekała około 10 lat, aż w końcu ją przeczytam. Sięgnęłam po nią tylko i wyłącznie dlatego, że wybraliście mi ją w głosowaniu, które zorganizowałam na Instagramie. Gdyby nie, pewnie czekałaby kolejne dziesięć lat na swoją kolej. To historia strasznie smutna, miejscami wręcz dołująca. Opowiada o losach dziewczynki, która trafiła do domu uciech i była prostytutką przez większość swojego życia. Autorka maluje nam obraz Chin, który jest ciężki (a może nawet wręcz niemożliwy) do zaakceptowania. Dziecięca prostytucja, znęcanie się nie tylko nad dziewczynkami, ale także nad zwierzętami domowymi. Ciężko było czytać tę książkę w grudniu, gdzie czytelnik marzy o czymś lekkim i przyjemnym. Pierwsza część historii Xiang Xiang niesamowicie mnie wciągnęła. Druga już niekoniecznie. Mam wrażenie, że autorka miejscami zbyt odchodziła od głównego tematu a wątek poszukiwanej matki wychodził mi już bokami. Ileż można wciąż wałkować to samo? "Pawilon Kwiatu Brzoskwini" to wymagająca skupienia cegła licząca ponad 500 stron. Uważam, że mimo wszystko warto było ją w końcu przeczytać. Dostarczyła mi mnóstwa emocji, zaznaczyłam w niej sporo cytatów od których dostawałam gęsiej skórki. Historia była straszna, nie ma co tu dużo mówić. Nie jest to zatem pozycja dla każdego. Ci bardziej wrażliwi mogą mieć problem z jej czytaniem. Opisy są często bardzo obrazowe i szczegółowe przez co wzbudzają złość, rozżalenie, ale też strach przed tym, co wydarzy się na dalszych kartach książki. Czytacie na własną odpowiedzialność.
Kinga - awatar Kinga
oceniła na 6 4 lata temu
Ostatni pociąg do Stambułu Ayşe Kulin
Ostatni pociąg do Stambułu
Ayşe Kulin
Wydarzenia II wojny światowej widziane oczami mieszkańców neutralnego kraju – Turcji oraz ich krewnych i przyjaciół, którzy z różnych względów znaleźli się w okupowanej Francji. Głównymi bohaterami powieści są członkowie rodziny tureckiej, w której dominuje szacunek dla tradycji a jednocześnie córki cieszą się dużą swobodą – mogą się kształcić, prowadzić życie podobne do kobiet europejskich, pod warunkiem, iż nie przekroczą tradycyjnych praw obowiązujących w tej rodzinie. Starsza córka - Sabitha zostaje żoną Macida, dobrze zapowiadającego się dyplomaty tureckiego, przystojnego i dobrego człowieka. Z czasem piastowane przezeń stanowisko, powoduje, iż ma mniej czasu dla żony i córki, przytłacza go odpowiedzialność za losy kraju i rodziny, w tym krewnych, którzy przebywają w Paryżu. Sabitha czuje się więc samotna. Dodatkowo czuje się nieszczęśliwa, gdyż czuje wyrzuty sumienia związane z dawną zazdrością o młodszą siostrę – ulubienicę ojca, wyższą i w przekonaniu Sabithy – piękniejszą. Obawiając się przed ślubem, że Macid mógłby ulec urokowi Selvy, potajemnie wspiera związek siostry z Rafaelem – tureckim Żydem. Niestety związek ten nie zyskuje akceptacji ani rodziny Selvy, ani Rafaela, dlatego decydują się oni na wyjazd do Francji, gdzie w krótkim czasie zaczynają doświadczać koszmaru wojny i prześladowań narodu żydowskiego. Niezwykle ciekawy wątek stanowi działalność dyplomatów tureckich mająca na celu obronę obywateli tureckich (niezależnie od wyznania) przed faszystami. Odważna, ryzykowna, skuteczna. Przyznam, iż to ona stanowiła dla mnie najlepszą część tej powieści.
eduko7 - awatar eduko7
ocenił na 8 6 lat temu
Kiedy ulegnę Chang-Rae Lee
Kiedy ulegnę
Chang-Rae Lee
Chang-Rae Lee urodził się w Korei Południowej, lecz jako dziecko wyemigrował do Stanów Zjednoczonych. Podobny los wybrał dla głównej bohaterki swojej powieści „Kiedy ulegnę”. June urodziła się bowiem w Korei, ale większość swojego życia spędziła właśnie w Stanach Zjednoczonych. Akcja powieści rozpoczyna się w roku 1950, czyli w roku wybuchu wojny koreańskiej. W tamtym czasie Korea była już podzielona wzdłuż 38 równoleżnika na Koreę Północną i Koreę Południową. June mieszkała wraz ze swoją rodziną na Południu, niedaleko Seulu, ale w chwili postępujących działań wojennych wszyscy postanowili opuścić rodzinne strony i udać się w kierunku miasta Pusan, by ratować swoje życie i nadzieje na jakąkolwiek przyszłość. June miała wówczas zaledwie 11 lat, ale okrucieństwo wojny, z którym się zetknęła, postawiło ją w sytuacji, z którą prawdopodobnie nie potrafiłby sobie poradzić niejeden dorosły. Widziała okrutne zbrodnie dokonywane nie tylko na obcych jej ludziach, ale i na członkach najbliższej rodziny, musiała dbać o jedzenie, dach nad głową i sposób ucieczki jej samej i jej młodszego rodzeństwa, wreszcie musiała mierzyć się z wieloma słabościami i brakiem umiejętności i możliwości podjęcia wielu działań wynikających z faktu, iż najzwyczajniej w świecie była jedynie małą wystraszoną dziewczynką. Lee bardzo brutalnie, ale i wiernie przedstawił los uciekinierów z Południa pragnących ratować życie i przetrwać okrutny czas wojny. Skupił się jednak nie tylko na losie Koreańczyków, przedstawił bowiem także obraz wojny widziany i doświadczany przez żołnierzy amerykańskich. Drugim głównym bohaterem powieści jest właśnie Hector Brennan walczący po stronie Południa, na którym okrucieństwo wojny także odcisnęło swoje piętno i to do tego stopnia, że zamiast brać udział w walkach samowolnie zgłosił się do Oddziału Rejestracji Zabitych, by w tym splocie bezdusznych wydarzeń uniknąć chociaż patrzenia na chwile śmierci swoich towarzyszy broni. Autor nie łagodzi opisu przedstawianej rzeczywistości, ukazuje ją tak, jak mogła w istocie wyglądać. Wojna nie ma w sobie nic z romantyzmu, odarta z jakichkolwiek ludzkich uczuć kształtuje biorącego w niej udział człowieka i determinuje jego przyszłe losy, w tym relacje z innymi ludźmi, równie okrutnie doświadczonymi jak on. W takich to okolicznościach June poznała Hectora, a ich losy splotły się ze sobą już do końca. Za sprawą powołania do życia równie ważnych bohaterów, jakimi są Sylvie i Ames Tannerowie, Chang-Rae Lee przedstawił także inny ważny temat, a mianowicie tworzenie sierocińców dla koreańskich dzieci, które przetrwały wojnę, lecz pozostały na świecie same, bowiem członkowie ich rodzin zostali zabici. Historia tworzenia tego typu ośrodków i adopcji dzieci emigrujących z przybranymi rodzicami do Stanów Zjednoczonych to równie bolesna co radosna historia ogromnych nadziei, oczekiwań i przypodobań, byle by tylko osiągnąć upragniony cel i zyskać nową adopcyjną rodzinę, a co za tym idzie lepszą przyszłość. Niestety, świat nie jest idealny i sprawiedliwy, a zawiedzione nadzieje mogą prowadzić do przeróżnych wydarzeń mających charakter domina, których całe spektrum ukazał Chang-Rae Lee właśnie na przykładzie powieściowego sierocińca Tannerów. Sylvie Tanner to postać bardzo ważna, spaja ona bowiem w powieści to wszystko, co bez niej miałoby charakter liści spadający z drzew i unoszących się na wietrze w zupełnie innych kierunkach. Sylvie łączy losy i tworzy punkty styczne, które pozwalają na powrót do przeszłości nawet po upływie wielu lat. W warstwie fabularnej przenosi nas ona do Mandżurii początku XX wieku, losu tamtejszych misjonarzy i tworzenia przez Japończyków marionetkowego państwa Mandżukuo, a także do o wiele wcześniejszych, bo XIX-wiecznych wydarzeń, bezpośrednio determinujących akcję powieści, a mianowicie do roku 1859, kiedy to rozegrała się największa bitwa wojny francusko-austriackiej, czyli Bitwa pod Solferino. To właśnie bilans strat po tej bitwie przyczynił się do utworzenia Czerwonego Krzyża i rozwoju pomocy humanitarnej, w ramach której swoją działalność po wojnie koreańskiej prowadzili także Tannerowie. „Kiedy ulegnę” jest więc powieścią wielowątkową. Zwrócę jedynie uwagę na fakt, że wielu wątków powieści w recenzji nawet nie podejmuję, by nie zdradzać czytelnikowi zbyt wielu szczegółów i nie zniechęcić tym samym do lektury. To, co przywołałam, tworzy jedynie pewne ramy, wewnątrz których Lee umieścił przepiękne płótno literackie stworzone z niezwykłym epickim rozmachem. Monumentalność historii zaskakuje, przenosi ją na wyższy poziom, domagając się od czytelnika odczytania wszelkich sensów. Na okładce powieści znalazła się zapowiedź: „Miłość może zranić bardziej niż wojna”. I w istocie tak jest, wojna nigdy nie wiąże się z niczym pozytywnym i trudno oczekiwać po niej czegoś innego, ale miłość to głównie nadzieja, życie i plany na przyszłość. Niespełniona jest jak nóż przebijający serce. „Kiedy ulegnę” to powieść o ludziach żyjących w naprawdę bardzo trudnych czasach, o ludziach niepotrafiących unieść tego, co przynosi im los, o ludziach doświadczających bólu, straty, cierpienia i pragnienia rychłej śmierci, ale na przeciwległym biegunie jest też ogromne pragnienie życia, przetrwania i pokonania wszelkich przeciwności, pragnienie tego, by trwać mimo wszystko, by nie ulec do samego końca, bez względu na to, kiedy i w jaki sposób ma on nastąpić. https://www.facebook.com/literackakorea/posts/233611138956860
Literacka_Korea - awatar Literacka_Korea
oceniła na 10 4 lata temu
Kaspijskie marzenia Gina B. Nahai
Kaspijskie marzenia
Gina B. Nahai
Opowieść o tym, że za marzenia rodziców płacą dzieci, właściwie nie za marzenia, a za egoizm. Gdy podział między rodzicami jest tak znaczny, że już ich nic nie łączy, to największym przegranym jest oczywiście dziecko, a zaślepieni rodzice nie zauważają tej krzywdy, którą mu czynią. Napisana pięknymi, poetyckimi, bajecznymi słowami o sprawach które wcale nie są bajkowe, o cierpieniu, o dziecięcej potrzebie miłości rodziców i próbie zaskarbienia sobie tej miłości za wszelką cenę, nawet za cenę zdradzenia jednego z nich. W książce najwięcej jest uczuć i myśli, niewiele dialogów, ale jeśli już są, to zawsze na odpowiednim miejscu, zawsze celnie trafiają w istotę tych myśli i uczuć. W kraju w którym władzę sprawują mężczyźni, taki konflikt pomiędzy rodzicami jest tym bardziej ostry, bo oczywiście na lekceważenie ze strony męża żona jest pozbawiona jakichkolwiek argumentów, może jedynie czekać latami na jakikolwiek jego ludzki odruch. Ale książka jest głównie o zagubieniu dziecka, Yass, której imię w języku perskim znaczy jaśmin albo rozpacz, bohaterka mogła rozkwitnąć, gdyby rodzice stworzyli jej warunki, a w rozbitej uczuciowo rodzinie prześladuje ją przeświadczenie o swojej winie, o tym że to ona jest powodem nieszczęścia ojca i matki. Nieszczęścia, bo przecież trudno jej zrozumieć, że o miłość powinna walczyć nie ona. a jej ojciec. Mimo że akcja dzieje się w Iranie pod koniec lat 70., to takie sytuacje są niezależne od szerokości geograficznej, niezależne od ustroju czy pozycji kobiet, bo ta opowieść jest o ojcu pozbawionym jakichkolwiek uczuć, i matce przeżywającej w sobie przegrane życie, a to przecież zdarza się wszędzie.
Marek Krzystek - awatar Marek Krzystek
ocenił na 8 8 lat temu
Zaginiona róża Serdar Özkan
Zaginiona róża
Serdar Özkan
Odnoszę wrażenie, iż napisanie czegokolwiek o tejże książce jest niebywale trudne, jako że jest ona bardzo specyficzna. Jej specyficzność nie polega wszakże na swoistym patosie - albo inaczej - cała jej specyficzność polega właśnie na nim. Czytając, czułam jak gdyby autor momentami na siłę chciał zrobić z "Zaginionej Róży" patetyczny traktat filozoficzny, co oczywiście nie jest łatwe, więc finalnie mamy do czynienia z drobnym kiczem . Wstęp urzekł mnie, nie ukrywam; cytaty były bardzo dobrze dobrane, a opis jak i dialog w Efezie niebywale przypadły mi do gustu. Następnie miejsce miała usilna gloryfikacja tekstu, która trwała do mniej więcej połowy powieści i doprawdy była irytująca. Wszystko zmienia się jednak wraz z wyjazdem głównej bohaterki - pojawia się tutaj wątek personifikacji roślin, czym "Zaginiona Róża" odkupiła sobie moje względy, gdyż niezmiernie takowe wątki lubię. Również od tego momentu książka staje się przyjemniejsza do czytania, jest nieco bardziej ciekawa, choć bohaterka czasami denerwuje swoim zachowaniem. Powieść ta jest naprawdę szybką lekturą, spokojnie da się ją przeczytać w dwie noce lub mniej. Posiada ona krótkie rozdziały i nieskomplikowany język, co przyspiesza znacznie sztukę czytania. Czy polecam? Nie nazwałabym tej pozycji obowiązkową do przeczytania, jednakże jako swoisty umilacz czasu, funkcję swą jak najbardziej spełnia.
aleksandrap - awatar aleksandrap
ocenił na 6 5 lat temu

Cytaty z książki Kartografia

Więcej
Kamila Shamsie Kartografia Zobacz więcej
Kamila Shamsie Kartografia Zobacz więcej
Więcej