Kamienna noc

Okładka książki Kamienna noc
Gaja Grzegorzewska Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie Cykl: Julia Dobrowolska (tom 6) kryminał, sensacja, thriller
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Julia Dobrowolska (tom 6)
Data wydania:
2016-04-27
Data 1. wyd. pol.:
2016-04-27
Język:
polski
ISBN:
9788308061121
Średnia ocen

                6,3 6,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Kamienna noc w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Kamienna noc



książek na półce przeczytane 2453 napisanych opinii 2371

Oceny książki Kamienna noc

Średnia ocen
6,3 / 10
317 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
138
137

Na półkach:

Nie zmieniłabym ani jednego zdania, słowa, przecinka, co w moim przypadku oznacza naprawdę dużo. Odrzućcie uprzedzenia, skupcie się na historii, warsztacie pisarskim, klimacie... Namiętnie pragnę dalszych powieści tej autorki. Ona rozkręca się z każdą kolejną książką, wręcz rozkwita, żadne tematy jej niestraszne. Dla mnie ewenement w dobie mrozów i innych wyrobników piszących na akord.
Na pewno przeczytam jeszcze nie raz

Nie zmieniłabym ani jednego zdania, słowa, przecinka, co w moim przypadku oznacza naprawdę dużo. Odrzućcie uprzedzenia, skupcie się na historii, warsztacie pisarskim, klimacie... Namiętnie pragnę dalszych powieści tej autorki. Ona rozkręca się z każdą kolejną książką, wręcz rozkwita, żadne tematy jej niestraszne. Dla mnie ewenement w dobie mrozów i innych wyrobników...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

674 użytkowników ma tytuł Kamienna noc na półkach głównych
  • 407
  • 261
  • 6
111 użytkowników ma tytuł Kamienna noc na półkach dodatkowych
  • 73
  • 11
  • 6
  • 6
  • 5
  • 5
  • 5

Inne książki autora

Okładka książki Pulpitacje #1 Dagmara Adwentowska, Tomek Bilski, Agata Cieplik, Jakub Ćwiek, Aleksander Daukszewicz, Gaja Grzegorzewska, Andrzej Kwiecień, Olga Niziołek, Michał Organiściak, Anna Robak-Reczek, Jerzy Rzymowski, Jagoda Smyczek, Bartosz Szczygielski, Kajetan Szokalski, Maciej Staszek Tomaszewicz, Joanna Ufnalska, Agnieszka Włoka, Mateusz Wójcik
Ocena 7,1
Pulpitacje #1 Dagmara Adwentowska, Tomek Bilski, Agata Cieplik, Jakub Ćwiek, Aleksander Daukszewicz, Gaja Grzegorzewska, Andrzej Kwiecień, Olga Niziołek, Michał Organiściak, Anna Robak-Reczek, Jerzy Rzymowski, Jagoda Smyczek, Bartosz Szczygielski, Kajetan Szokalski, Maciej Staszek Tomaszewicz, Joanna Ufnalska, Agnieszka Włoka, Mateusz Wójcik
Okładka książki Zbrodnia w operze Katarzyna Gacek, Gaja Grzegorzewska, Joanna Jodełka, Janusz Onufrowicz, Robert Ostaszewski, Alek Rogoziński, Anna Rozenberg, Maciej Siembieda, Grzegorz Skorupski, Bartosz Szczygielski
Ocena 6,6
Zbrodnia w operze Katarzyna Gacek, Gaja Grzegorzewska, Joanna Jodełka, Janusz Onufrowicz, Robert Ostaszewski, Alek Rogoziński, Anna Rozenberg, Maciej Siembieda, Grzegorz Skorupski, Bartosz Szczygielski
Okładka książki Balladyna Max Czornyj, Gaja Grzegorzewska, Robert Małecki, Łukasz Orbitowski, Małgorzata Rogala, Alek Rogoziński, Marek Stelar, Marcel Woźniak
Ocena 6,3
Balladyna Max Czornyj, Gaja Grzegorzewska, Robert Małecki, Łukasz Orbitowski, Małgorzata Rogala, Alek Rogoziński, Marek Stelar, Marcel Woźniak
Okładka książki Trupów hurtowo trzech Piotr Bojarski, Wojciech Chmielarz, Ryszard Ćwirlej, Bohdan Głębocki, Gaja Grzegorzewska, Joanna Jodełka, Michał Larek, Joanna Opiat-Bojarska, Olga Rudnicka, Marcin Wroński
Ocena 6,4
Trupów hurtowo trzech Piotr Bojarski, Wojciech Chmielarz, Ryszard Ćwirlej, Bohdan Głębocki, Gaja Grzegorzewska, Joanna Jodełka, Michał Larek, Joanna Opiat-Bojarska, Olga Rudnicka, Marcin Wroński
Gaja Grzegorzewska
Gaja Grzegorzewska
Ukończyła filmoznawstwo na Uniwersytecie Jagiellońskim. Miłośniczka kryminałów. Adeptka brazylijskiej sztuki walki – capoeiry. Felietonistka Portalu Kryminalnego. Twórczyni cyklu o prywatnej detektywce Julii Dobrowolskiej. Debiutowała w 2006 roku powieścią "Żniwiarz". Za następną powieść o przygodach krakowskiej detektywki "Noc z czwartku na niedzielę" była nominowana do Nagrody Wielkiego Kalibru. Za kolejną: "Topielica" otrzymała Nagrodę Wielkiego Kalibru 2011, dołączając do grona najlepszych i najbardziej uznanych polskich autorów kryminałów.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Głowa Niobe Marta Guzowska
Głowa Niobe
Marta Guzowska
Akcja powieści „Głowa Niobe” rozgrywa się w pałacu w Nieborowie i rzeczywiście znajduje się tam rzeźba głowy Niobe – mitologicznej matki siedmiu synów i siedmiu córek. Mityczna Niobe obraziła swoją pychą matkę Apollina i Artemidy – Latonę. Nie chciała się pokłonić i złożyć ofiary Latonie, za co została ukarana. Patrzyła jak na jej oczach Apollo i Artemida zabijają strzałami z łuku jej dzieci. Przy życiu pozostało jedynie dwoje: Chloris i Amyklas. Zrozpaczoną Niobe Zeus zamienił w kamień. Głowa Niobe znajdująca się w Nieborowie, została wykuta przez rzymskiego rzeźbiarza na podstawie oryginału z IV wieku p.n.e. Trafiła do Nieborowa w 1802 roku jako dar dla księżnej Radziwiłłowej, od carycy Katarzyny II. Podobno z Rzymu do Petersburga trafiła przez Anglię. Takie jest historyczne osadzenie kolejnego kryminału archeologicznego Marty Guzowskiej. Głównym bohaterem jest Mario Ybl, profesor Mario Ybl – jak zwykł poprawiać swoich rozmówców zwracających się do niego Panie Ybl. Wybitny antropolog zaproszony na międzynarodową konferencję naukową do pałacu w Nieborowie. Czytelnicy, którzy czytali pierwszą powieść Marty Guzowskiej „Ofiara Polikseny”, znają już tego zarozumiałego, irytującego i nie pozbawionego poczucia humoru bohatera. Tych, którzy spotykają go po raz pierwszy informuję, że w części pierwszej swoich przygód ze środowiskiem archeologów jest jeszcze bardziej irytujący, cyniczny i sarkastyczny. Ale i w pierwszej i w tej powieści Ybl prowadzi własne śledztwo. Mario cierpi na nyktofobię. Nyktofobia to silny, skrajny lęk przed ciemnością, zaburzenie które utrudnia codzienne funkcjonowanie, zwłaszcza gdy wokół zapadają ciemności. W Nieborowie po pierwszym dniu międzynarodowej konferencji naukowej dochodzi do makabrycznego odkrycia. Na marmurowym postumencie zamiast głowy Rzymianki – kamiennej – znajduje się prawdziwa, odcięta głowa jednej z uczestniczek konferencji. Za oknem nieborowskiego pałacu szaleje zamieć śnieżna. Uczestnicy zostają odcięci od świata i nikt nie może do nich dotrzeć. A organizator konferencji nie chcąc siać paniki wśród naukowców, próbuje im wmówić, że to głupi żart, a odcięta głowa należy do manekina. Kolejna noc przynosi kolejne okaleczone zwłoki. Morderca rozpoczyna z uczestnikami konferencji rodzaj dziwnej zabawy w chowanego. Zaskakujące zwroty akcji wciągają czytelnika w atmosferę tajemniczych wydarzeń nieborowskiego pałacu.
Mariola - awatar Mariola
oceniła na 7 2 miesiące temu
Bazyliszek Tomasz Konatkowski
Bazyliszek
Tomasz Konatkowski
to całkiem przyjemny kryminał z nieco zawiłą i rozczarowująca końcówką. akcja rozgrywa się w Warszawie, nadkomisarz Nowak usiłuje rozwiązać sprawę ukamienowania pewnego biznesmena. jak nietrudno się domyśleć, w powieści przewija się wątek religijny, a trop prowadzi do kontrowersyjnego stowarzyszenia związanego z Duchem Świętym. sięgnąłem, bo lubię styl autora. to już druga jego książka jaką przeczytałem i nie zawiodłem się, no prawie. czyta się szybko. postać Nowaka jest całkowitym zaprzeczeniem stereotypowego detektywa. nadkomisarz ma rodzinę, stroni od nałogów i twardo stąpa po ziemi. lokacje zaprezentowane w powieści są mi szczególnie bliskie, bo codziennie je odwiedzam i być może to również zadecydowało o zakupie tej pozycji w składzie książek za dychę. chciałem także sprawdzić jak konatkowski poradził sobie z opisami tych miejscówek, czy zrobił odpowiedni research, i czy pojawił się na nich by wiernie je odzwierciedlić. udało mu się. zawiłym aspektem Bazyliszka jest dla mnie zbyt duża ilość pojawiających się postaci, których nie sposób spamiętać. rozczarowaniem zaś końcówka, która po mega petardzie na początku okazuje się finalnie mokrym kapiszonem. polecam jako czytadło do pociągu, poczekalni i na kibel jeśli ktoś lubi czytać w ubikacji. fani kryminałów z wątkiem kryminalnym oraz stołecznym również się nie zawiodą.
Polubic_czytanie - awatar Polubic_czytanie
ocenił na 6 27 dni temu
Czarne światło Marta Guzowska
Czarne światło
Marta Guzowska
Mroczny thriller Marty Guzowskiej z fabułą, która zdecydowanie nadawałaby się do serialu “Kości”. Małe miasteczka mają to do siebie, że zazwyczaj to one są centrum niewyobrażalnych dla ludzi historii. Dawno nie czytałam polskich kryminałów, dlatego “Czarne światło” jest lekką odmianą na tym bookstagramie. Marta Guzowska opisała naprawdę dobrze całą historię. Jeśli chodzi o bohaterów - Mario Ybl (czytajcie jego nazwisko tak, jak chcecie) zaskoczył mnie swoją cynicznością i poziomem sarkazmu (uwierzcie mi na słowo, że ten facet nie potrafi powstrzymać się od złośliwych komentarzy). Dosłownie wszędzie zauważa głupotę ludzi, czego również nie jest w stanie nie oceniać. Adam - współpracownik antropologa - jest osobą zapatrzoną w swoją pracę i zdecydowanie człowiekiem naiwnym. Dziewczyna profesora (choć każdy nazywa go jego narzeczoną) - Pola, ma w sobie więcej cierpliwości niż przedszkolanki, naprawdę. Codziennie znosi postękiwania mężczyzny, zajmuje się jego terapią. Przez większość książki dosłownie zastanawiałam się czemu ona nie rzuciła Mario i nie wyjechała. Skoro opisywanie głównych bohaterów mam już za sobą (nie wysilę się, by wspomnieć o Rudej, Maurycym i całej reszcie, bo popsułabym Wam największą zabawę) to może warto teraz zająć się okładką. Cóż, jest ona na pewno nietuzinkowa - buszuję w książkach od dawna, a z taką jeszcze się nie spotkałam. Można więc powiedzieć, że Paweł Panczakiewicz wykonał porządną grafikę. Teraz nie pozostaje mi nic innego, jak zaprosić Was do tej książki Marty Guzowskiej. “Czarne światło” zdecydowanie jest dobrym kryminałem wartym uwagi i powinien zachwycić fanów tego gatunku.
anboooks - awatar anboooks
ocenił na 6 3 lata temu
Czerwony kapitan Dominik Dán
Czerwony kapitan
Dominik Dán
Pierwsze wrażenie? Nooo! - Narracja genialna! I te postacie! Jakby żywcem wyrwane z tamtych czasów (czasów przemian ustrojowych)! Soczysty kryminał z wartką akcją. Szkoda, że potem wchodzi wątek à la Dan Brown, która to maniera dawno już mi się przejadła. Na szczęście u Dominika Dána, jak na ten kanon, wyjątkowo dużo realizmu i mało czarów marów. Najsłabszym chyba elementem intrygi w części brownowskiej jest założenie, że da się dziedziczyć tajemnicę (nie jest to zresztą pierwszy autor, który wykorzytał tak idiotyczny pomysł). Nie da się długo dziedziczyć ani tajemnicy, ani inteligencji, ani niczego innego. Zresztą, jak powiedział pewien mądry pisarz - tajemnica jest bezpieczna, gdy z dwóch, którzy ją znają, przynajmniej jeden nie żyje. Bardzo raził leitmotiv z bronią krótką - sorry, ale rewolwer nie wyrzuca łusek przy strzale. Karygodny babol, tym bardziej, że z kontekstu wynika, iż przez całą powieść konsekwentnie zamiast „pistolet” powtarzany jest błędny „rewolwer”. To tak, jakby zamiast słowa „łyżka” używać słowa „widelec” przy opisie wrażeń z degustacji przepysznej zupy. Autora nie podejrzewam, gdyż z zawodu sam jest policjantem kryminalnym. Styl też mógłby być jeszcze lepszy - na przykład „pod rząd” się zdarzyło; w literaturze powinno się takich rzeczy jednak unikać (tu już bez wątpienia zawinił tłumacz). Mimo tych wad, powieści słuchało się (wybrałem bowiem audiobooka) znakomicie. Duża zasługa w tym lektora. Po co robić superprodukcję (słuchowisko) i zatrudniać gromadę lektorów, jeśli wystarczy jeden Stuhr? Mam wrażenie, że to najlepszy polski „czytacz”, choć jest i kilku innych godnych polecenia. Literatura i humor czeski mają u nas wielu wielbicieli, ale okazuje się, że przynajmniej w powieści kryminalnej i Słowacy mają w osobie Diminika Dána godnego przedstawiciela, na którego warto zwrócić czytelniczą uwagę. Polecam gorąco, tym bardziej, iż choć konwencja jest typowa dla kryminału z dodatkiem akcji i sensacji, to obraz służb w trakcie i po przemianach ustrojowych przerażająco da do myślenia tym, którzy jeszcze się nie zastanawiali, czym się zajęli ci wszyscy cwaniacy z tajnych służb komunistycznych, którzy nie zostali wcieleni do nowych formacji. I czym się zajmują nowe służby, od kiedy pod pretekstem walki z terroryzmem postawiono je ponad prawem i wszelką realną kontrolą. Szkoda tylko, że jak to w kraju Zulu-Gula, nic nie może być normalnie, więc nie można poznawać przygód komisarza Krauza jak Bóg i rozsądek przykazał, od pierwszej powieści, gdyż wydawane są w kolejności od czapy. Klucz, którym przy ustalaniu kolejności ukazywania się poszczególnych książek kierował się wydawca, jest tajemnicą, przy której tajemnice Atlantydy, Templariuszy i UFO to pikuś. No, ale to taka nasza krajowa tradycja, która co rusz się gdzieś na rynku wydawniczym objawia. Aha - no i jeszcze jest ekranizacja, też ze Stuhrem, ale jak dotąd nie oglądałem.
Andrew Vysotsky - awatar Andrew Vysotsky
ocenił na 8 1 rok temu

Cytaty z książki Kamienna noc

Więcej
Gaja Grzegorzewska Kamienna noc Zobacz więcej
Gaja Grzegorzewska Kamienna noc Zobacz więcej
Więcej

Video

Video