Jesteś tylko moja

Okładka książki Jesteś tylko moja
Mary Higgins Clark Wydawnictwo: Prószyński i S-ka Seria: Diament kryminał, sensacja, thriller
328 str. 5 godz. 28 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Seria:
Diament
Tytuł oryginału:
You Belong to Me
Data wydania:
1998-12-07
Data 1. wyd. pol.:
1998-12-07
Liczba stron:
328
Czas czytania
5 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
8373373128
Tłumacz:
Patrycja Fiodorow
Średnia ocen

                6,6 6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Jesteś tylko moja w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Jesteś tylko moja



książek na półce przeczytane 5157 napisanych opinii 1652

Oceny książki Jesteś tylko moja

Średnia ocen
6,6 / 10
419 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
670
670

Na półkach:

„Jesteś tylko moja" autorki Mary Higgins Clark to godna polecenia rozrywka, lecz nie można od niej oczekiwać cudów.
Jest to klasyczny thriller, a motywem przewodnim są seryjne morderstwa kobiet.

Narrator podsuwa nam trzy tropy: przystojny filantrop, autor książki o zaginionych kobietach, pracownik fundacji założonej przez matkę pierwszej ofiary. Który z nich to seryjny morderca?

Doktor Susan Chandler wpada na trop mordercy czyhającego na osoby samotne i nieśmiałe, decyduje się więc na przeprowadzenie prywatnego śledztwa.
Ale nie wie jeszcze, że z myśliwego sama stała się ofiarą.

„Jesteś tylko moja" autorki Mary Higgins Clark to godna polecenia rozrywka, lecz nie można od niej oczekiwać cudów.
Jest to klasyczny thriller, a motywem przewodnim są seryjne morderstwa kobiet.

Narrator podsuwa nam trzy tropy: przystojny filantrop, autor książki o zaginionych kobietach, pracownik fundacji założonej przez matkę pierwszej ofiary. Który z nich to...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

802 użytkowników ma tytuł Jesteś tylko moja na półkach głównych
  • 630
  • 169
  • 3
113 użytkowników ma tytuł Jesteś tylko moja na półkach dodatkowych
  • 84
  • 9
  • 6
  • 4
  • 4
  • 3
  • 3

Tagi i tematy do książki Jesteś tylko moja

Inne książki autora

Okładka książki It had to be you Alafair Burke, Mary Higgins Clark
Ocena 6,0
It had to be you Alafair Burke, Mary Higgins Clark
Okładka książki Cząstka mojego serca Alafair Burke, Mary Higgins Clark
Ocena 6,8
Cząstka mojego serca Alafair Burke, Mary Higgins Clark
Okładka książki Nie jestem Twoją własnością Alafair Burke, Mary Higgins Clark
Ocena 6,9
Nie jestem Twoją własnością Alafair Burke, Mary Higgins Clark
Okładka książki Z każdym oddechem Alafair Burke, Mary Higgins Clark
Ocena 6,9
Z każdym oddechem Alafair Burke, Mary Higgins Clark
Mary Higgins Clark
Mary Higgins Clark
Urodziła się w 1927 roku w Nowym Jorku, ale z pochodzenia była Irlandką. W wieku zaledwie 17 lat została stewardesą w liniach lotniczych Pan American, co pozwoliło jej spełnić marzenia o podróżach (była w Europie, Afryce i Azji). W 1949 roku poślubiła starszego od siebie Warrena Clarka. Po śmierci męża samotnie wychowywała pięcioro dzieci, a gdy podrosły, czyli w wieku 43 lat, rozpoczęła studia filozoficzne na Uniwersytecie Fordham (Lincoln Centre). Uczelnię ukończyła w 1979 roku. Mary Higgins Clark zaczęła pisać zaraz po ślubie, ale swoje pierwsze opowiadanie udało jej się sprzedać dopiero w 1956 roku. Jej pierwsza książka była powieścią biograficzną o George'u Washingtonie. Kolejna powieść-thriller „Gdzie są dzieci?” okazała się bestsellerem i punktem zwrotnym w życiu i karierze autorki. Mary Higgins Clark - nazywana Królową Suspensu - była najlepiej sprzedającą się autorką tego gatunku powieści w USA. Tylko tam wydrukowano ponad 45 milionów jej książek. Zmarła 31 stycznia 2020 w Naples (Floryda).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Świąteczny rejs Carol Higgins Clark
Świąteczny rejs
Carol Higgins Clark Mary Higgins Clark
Randolph Weed kupił stary statek, wyremontował go i chce zarabiać na rejsach wycieczkowych. By zrobić dobrą reklamę dla "Royal Mermaid" jego specjalista od reklamy i promocji - Dudley Loomis wpadł na pomysł, by zorganizować 'Rejs ze Świętym Mikołajem'. Statek ma wypłynąć z Miami dwudziestego szóstego grudnia a cztery dni na karaibskich wodach mają spędzić osoby, które udzielały się charytatywnie. Ich pobyt na statku ma być darmowy. Są jednak osoby, które słono zapłaciły za ten rejs i od początku czytelnik wie, że to zbiegli więźniowie. Od samego początku, jeszcze zanim wypłynęli, nie wszystko idzie zgodnie z planem. Brakuje kajuty dla znanej dziennikarki i wielbicielki rozwiązywania zagadek - Elwiry. Kelner skaczący za burtę przed policją. Zaginione stroje Mikołajów. Jeden z uczestników udaje bardziej chorego niż jest... A do tego zbliżający się sztorm, tajemnicza talia kart, duch nieżyjącego autora sensacyjnych bestsellerów, prochy czyjejś matki a nawet próba morderstwa... Bohaterowie skrywają tajemnice. Nie wszyscy mają czyste intencje, niektórzy mają niecne plany i zagadkowo postępują. Akcja ciekawa, poprowadzona z humorem i napięciem, a pomimo że objętościowo to krótka opowieść to nie pozwala się nudzić. Z zaintrygowaniem śledziłam kolejne wydarzenia i próbowałam domyślić się co kto knuje. Nie wszystko udało mi się ustalić, tym większe usatysfakcjonowanie czułam po lekturze. Naprawdę polecam do złapania oddechu między cięższymi gatunkowo czy tematycznie książkami.
ejotek - awatar ejotek
ocenił na 6 4 lata temu
Psychopata Keith Ablow
Psychopata
Keith Ablow
Kolega polecił mi tego autora. Wcześniej zupełnie go nie znałem ani o nim nie słyszałem. Postanowiłem przeczytać trzy książki Ablowa (lekarza i psychiatry sądowego) i tak trafiłem na jego „Architekta”, „Psychopatę” i „Przymus”. Architekt” okazał się szóstym tomem cyklu Frank Clevenger, „Psychopata” to tom czwarty, a „Przymus”, który mam w planie na później, tom trzeci. Niechcący zacząłem czytać nie w kolejności chronologicznej, ale specjalnie to nie przeszkadza. Głównym bohaterem powieści jest Frank Clevenger, wybitny psychiatra. W tym tomie FBI zwraca się do niego o pomoc w sprawie identyfikacji i ujęcia Autostradowego Zabójcy – psychopaty, który morduje przypadkowe osoby w całym kraju, ale zwykle przy autostradach. Mordercą jest Jonah Wrens, również bardzo dobry, może nawet wyjątkowo utalentowany psychiatra, i jest to wiadome od samego początku. Zorientowałem się już, że w powieściach z tego cyku, Ablow nie proponuje czytelnikowi rozwikływania jakichś tajemnic i zgadywania, kto jest zabójcą. Podobnie jak w „Architekcie” jest to sprawa znana. Fabuła opiera się na specyficznym pojedynku dwóch psychiatrów, bo w pewnym momencie Jonah Wrens rzuca wyzwanie Frankowi Clevengerowi; Frank miałby uzdrowić mordercę-psychopatę poprzez listy zamieszczone w „New York Timesie”. W powieści jest też drugi wątek, prawie równie ważny, to problemy Clevengera z przybranym synem oraz… samym sobą.
Meszuge - awatar Meszuge
ocenił na 7 5 miesięcy temu
W martwym śnie Greg Iles
W martwym śnie
Greg Iles
Jordan Glass wyspecjalizowała się w fotografii wojennej i – podobnie jak jej ojciec, który zginął w Kambodży fotografując swojego zabójcę – osiągała na tym polu znaczące sukcesy i zdobywała prestiżowe nagrody. Jednak specyfika tego zajęcia, nieustanny kontakt z brutalnymi scenami zagłady, śmiercią, ranami i ludzkim cierpieniem, spowodowały, że około czterdziestki czuła się już zmęczona i wypalona zawodowo. Jordan miała siostrę bliźniaczkę; Jane była identyczna fizycznie, ale zupełnie różna pod względem osobowości i psychiki. Około dwa lata wcześniej Jane została uprowadzona. Nikt nie domagał się okupu, nie pojawiły się żadne ślady czy poszlaki. Ostatecznie rodzina musiała pogodzić się z domniemaną śmiercią młodej kobiety. W Nowym Orleanie, w bardzo podobny sposób, to jest bez jakichkolwiek śladów, zniknęło ostatnio kilkanaście kobiet. W Hongkongu, w wyrafinowanej, modnej i snobistycznej galerii sztuki, Jordan Glass oglądała przyciągające uwagę i niezwykle kosztowne obrazy z serii „Śpiące kobiety”. Jej doświadczenia z pól bitewnych skłoniły ją do podejrzeń, że modelki przedstawione na obrazach wcale nie śpią – po prostu nie żyją. Jedną z nich okazała się jej siostra, Jane. Jordan Glass postanawia odszukać malarza, autora serii obrazów, ale natychmiast okazuje się to bardzo trudne, a nawet niebezpieczne. Marszand, który oferował te obrazy, szemrany typ, naturalizowany Serb, zginął w pożarze po spotkaniu z Jordan, która sama ledwie uszła z życiem z zamachu. Wtedy do poszukiwań włączyło się FBI, a śledztwo stało się wyjątkowo profesjonalne (np. poszukiwania pojedynczych włosów pędzla w farbie na obrazie). Śledczy trafiają na trop malarza-dziwaka, Rogera Wheatona i jego trojga uczniów. FBI wykorzystuje Jordan Glass jako przynętę. Pojawiają się wątpliwości i podejrzenia co do domniemanej śmierci Jane oraz ich ojca. Wreszcie ta najważniejsza: skoro siostry są identyczne, to skąd pewność, że ofiarą miała być Jane, a nie Jordan? Całkiem niezła powieść sensacyjna. Może nieco za długa, ale zdaje się, że to teraz norma. Kryminały Agathy Christie nie pasowałyby do współczesnego rynku, chyba że w jednym tomie zawarto by ich z pięć-siedem. Ciekawe jest to, że autor, mężczyzna, bohaterką i narratorką uczynił kobietę. Wprawdzie samotną, radzącą sobie na wojnach, ale jednak – to nie zdarza się często.
Meszuge - awatar Meszuge
ocenił na 7 18 dni temu
Zatańcz z mordercą Mary Higgins Clark
Zatańcz z mordercą
Mary Higgins Clark
Dekoratorka wnętrz – Darcy oraz projektantka ekskluzywnej biżuterii – Erin, stoją właśnie u progu własnej kariery. Chcąc pomóc znajomej producentce telewizyjnej, Nonie Roberts w przygotowaniu programu o różnych stronach osób umieszczających ogłoszenia matrymonialne, zaczynają odpowiadać na anonse i umawiać się z kolejnymi kandydatami. Mary Higgins Clark wprowadza nas w nietypowy nastrój, buduje piękne i zgrabne opisy, na które nie patrzy się z trwogą, a z podziwem. Ta powieść „Zatańcz z mordercą” ma niejako kobiecą duszę, co okazuje się takie złudne. Kobiety traktują to przede wszystkim jak dobrą zabawę, nie spodziewając się, jak tragicznie zakończy się jedna z randek Erin. Po kolejnym spotkaniu ona zniknęła. Okazało się, że została zamordowana. Darcy czuje się winna jej śmierci. Jest przekonana, że zabójcą jest jeden z siedmiu poznanych przez Erin mężczyzn i postanawia spotkać się z każdym z nich. Tylko jak pośród przystojnych, inteligentnych i sympatycznych mężczyzn rozpoznać niebezpiecznego psychopatę? Czy i z nią morderca będzie chciał zatańczyć? A co z tym wspólnego mają buty do tańca? Bohaterowie, jakich wykreowała autorka, zasługują na pochwałę. Darcy, której odwaga i profesjonalizm mogłyby położyć niejednego na łopatki, okazuje się równie nieświadoma i łatwowierna, co większość kobiet. Przeczytałem z uwagą tę powieść. Trochę mnie przerażała ta łatwowierność. No cóż, jest to cecha ludzkiej ułomności i przez to często brak zdolności do oceny sytuacji. Autorka, mimo swego rodzaju przewidywalności, pokazuje, że potrafi zaskoczyć nas w sposób zupełnie nieoczekiwany. Dzięki tej powieści poznajemy tajemniczy rytuał, który morderca odprawia przy każdej z ofiar. Jak również dowiemy się, do czego służą pantofelki na obcasie. Polecam
Stefan Horn - awatar Stefan Horn
ocenił na 7 4 miesiące temu
Szepty i kłamstwa Joy Fielding
Szepty i kłamstwa
Joy Fielding
Ta książka wywarła na mnie tak niezwykłe wrażenie, że aż założyłam konto, żeby podzielić się swoją opinią. Opowiada ona o losach czterdziestoletniej, samotnej pielęgniarki Terry, która wynajmuje nieznajomej, młodej dziewczynie maleńką chatkę na tyłach swojego domu. Po pewnym czasie zaczyna jednak podejrzewać, że jej sympatyczna lokatorka nie jest tym, za kogo się podaje, a nawet, że może mieć w stosunku do niej jakieś złe zamiary. Równocześnie nieznajomy mężczyzna nęka ją dziwnymi telefonami. Wszystko to sprawia, że Terry zaczyna obawiać się o swoje życie... Moim zdaniem fenomen powieści polega na tym, że chociaż przez jej większą część w sumie niewiele się dzieje, to jednak nie mogłam się od niej oderwać. Wszystko to z powodu niezwykle sugestywnej, pierwszoosobowej narracji, która konsekwentnie i przekonująco buduje atmosferę bliżej nieokreślonego, ale narastającego zagrożenia i wiszącej w powietrzu, niepokojącej tajemnicy. Zgodnie z zamierzeniem autorki przyjęłam punkt widzenia głównej bohaterki i z zapałem wyłapywałam w jej opowieści wszystko to, co mogło zapowiadać sugerowaną przez nią od początku, finałową katastrofę. Kim tak naprawdę jest tajemnicza lokatorka i jej dziwni znajomi? Na czym polega ich złowrogi plan? Jak zakończy się ta dziwna historia? Te pytania zadawałam sobie w czasie lektury nie mogąc się doczekać, kiedy wreszcie poznam odpowiedzi. W pełni udzielił mi się niepokój Terry i jej narastającą podejrzliwość. Zakończenie dosłownie wbiło mnie w fotel i sprawiło, że książka pozostała w mojej pamięci jeszcze na długo po przeczytaniu. Wielokrotnie do niej wracałam, podziwiając pomysłowość autorki oraz zastanawiając się, czy mogłam wcześniej domyślić się, o co tak naprawdę chodziło. Polecam wszystkim molom książkowym, a w szczególności miłośnikom thrillerów psychologicznych.
Nieznajoma - awatar Nieznajoma
oceniła na 8 3 lata temu
18 sekund George D. Shuman
18 sekund
George D. Shuman
Po tej książce spodziewałam się jednak trochę czegoś innego . Myślałam że słynna Sherry Moore będzie kimś kto pomaga policji w rozwiązaniu spraw wobec których wszystkie inne dostępne środki okazały się niewystarczające . Jednym zdaniem mówiąc , spraw beznadziejnych . Rzeczywiście tak się dzieje , z tym że Sherry pomaga przy jednej sprawie za to dość rozległej , obejmującej wiele osób i wiele lat . Natomiast inne sprawy z jej udziałem są tylko wzmiankowane . Wracając do powieści '' 18 sekund '' George'a D. Shumana należało by przybliżyć postać Sherry , mimo że wbrew opisowi , nie jest to postać główna , to jednak jej dokonania na potrzeby śledztwa są specyficzne i nad wyraz przydatne . Panna Moore jest osobą niewidomą . Nie urodziła się taka , jej ślepota została spowodowana pewnego rodzaju wypadkiem który miał miejsce kiedy dziewczynka miała kilka lat . Jednak , jak można mniemać w zamian utraty wzroku Sherry zyskała pewien niewiarygodny wprost dar . Potrafi , wziąwszy nieboszczyka za dłoń , '' zobaczyć '' to co on widział przez ostatnie osiemnaście sekund swego życia . Dokładnie tak jak by patrzyła jego oczami . W książce precyzyjnie jest opisane jak to się stało że kobieta zyskała po wypadku takie '' umiejętności '' oraz to w jaki sposób się w ogóle o nich dowiedziała , w końcu nie codziennie trzyma się za dłoń trupa . Sherry jest sierotą , wychowała się w sierocińcu . Nie zna swojej rodziny i w życiu dorosłym też rodziny nie założyła . Mieszka sama i żyje sama , posiadając jedynie kilku za to bardzo wiernych przyjaciół . Sprawa przy której niewidoma obecnie pomaga jest mocno zagmatwana . Oto z premedytacją zabita strzałami z pistoletu zostaje kierowniczka luksusowego butiku z ciuchami . Przykładna pracownica , wspaniała żona i kochająca matka swoim dzieciom . Zdająca się nie mieć żadnych wrogów . Kto więc i dlaczego coś takiego zrobił ? W miarę postępowania śledztwa okazuje się że kilka dni wcześniej zginął ojciec owej kierowniczki . Ot , zwykły wypadek , staruszek spadł ze schodów w domu opieki . Ale czy rzeczywiście był to wypadek . Czy może planowane działanie jakiegoś psychola ? Okazuje się że jednak psychol i to taki który nie ma już nic do stracenia , gdyż ma raka z przerzutami i długo nie pożyje . Ale dlaczego zabija właśnie te osoby ? Czy coś mu zawiniły ? czy w ogóle się znają ? Pytań jest bardzo wiele , śledztwo rozciągnięte na kilka miejsc i wiele ludzi . Książka bardzo mi się podobała mimo że to nie do końca było to czego się spodziewałam , a jeszcze większe mam uznanie , gdyż jak czytam , jest to debiut . Moim zdaniem , bardzo dobry . Niczego tu nie ma ani za mało ani za dużo . Wątki obyczajowe dotyczące na przykład śledczych , czy panny Sherry Moore ciekawe i wciągające , lecz nienachalne i w odpowiedniej ilości . Książka wydana w 2008 roku , szkoda że w Polsce niczego więcej po polsku przeczytać nie można , z tego co piszą na innych stronach w serii z Sherry Moore powstały jeszcze trzy powieści . Ogólnie książkę polecam , jeden z lepszych thrillerów jakie czytałam .
Żona_Pigmaliona - awatar Żona_Pigmaliona
oceniła na 7 8 lat temu
Zabij dla mnie Karen Rose
Zabij dla mnie
Karen Rose
,,- Co to znaczy „mógłby"? - Przecież wiesz. Nie mogę cię mieć. - Z powodu swojej dramatycznej przeszłości? Susannah, jesteś mądrą kobietą, a powiedziałaś najgłupszą, najbardziej nielogiczną rzecz, jaką w życiu słyszałem." Po raz trzeci spotkamy się w tej części z Susannah i tym razem Suze nie może już milczeć,gdy cała sprawa zaczyna się łączyć z nią i przeszłością, którą chciałaby zapomnieć.Czy Suze przerwie milczenie? Luke dostaje sprawę w której porwane zostały nastolatki,niestety poszukiwania nadal trwają,a Luke obawia się,że nie dotrze na czas Kiedy dokładnie przeszukują bunkier o którym było w tomie drugim okazuje się,że każda przetrzymywana miała na sobie odciśnięty znak,taki sam jak posiada na biodrze Suze,a to nie może być przypadek.Susannah czuje się odpowiedzialna za dziewczynę, którą uratowała tego samego dnia,gdy jej brat wraz Alex omal nie zginęli.Jednak,gdy Suze odwiedza dziewczynę,której uratowała życie dowiaduje się tylko,że jej imię zaczyna się na literę M i widzi, że jest w nienajlepszym stanie,a ponieważ wie,że jest świadkiem ważnym dla śledztwa i ufa Suze prawniczka jest pewna,że uda się jej dotrzeć do niej by wyznała co pamięta,gdy była przetrzymywana w bunkrze,które było miejscem strasznego okrucieństwa. Czy Suze dotrze do dziewczyny nim stanie się jej krzywda? Wracamy do Susannah wiedzieliśmy,że zdjęcia wzbudziły w niej wiele nieprzyjemnych emocji,w drugiej części dowiadujemy się,że była na zdjęciach,które robił jej brat,a teraz Susannah opowiada o dacie 19 stycznia,która wryła się w jej głowę,przez to,że tego dnia została skrzywdzona w niewielkim odstępie czasu,tylko za drugim razem zginęła jej przyjaciółka Darcy.Bardzo dużo się dzieje,wręcz droga trupami się ściele,bo Rocky i Bobby działają i zamierzają za wszelką cenę wykonać swój plan w całości,tak im się przynajmniej wydaje,bo jak się okazuje ktoś jeszcze pociąga za sznurki i mając wtyczkę w policji jest dumny z siebie,że wszystko sprytnie wymyślił.Jest pewien,że skoro ktoś od niego działa w szpitalu i w policji to już wygrał i będzie bezkarny,ale Bobby,Rocky i inni zaczynają popełniać błędy,a mistrz nie może sobie na to pozwolić na takie błędy,nie skoro wie jak wyprać komuś mózg przecież wszystko mogą odwalić za niego,a on będzie tylko obserwował tylko ich poczytania,no chyba,że może przy okazji postraszyć Susannah,żeby zaczęła się bać,żeby wiedziała,że nie jest bezpieczna,gdy on pragnie ją dopaść. Tu się tyle dzieje,że jak akcja się rozkręca to okazuje się,że nikt bez powodu nie ginie🤔 autorka wszystko tak zaplanowała,że każdy kto ginie jest winny, przewieziony pastor,Bailey,oraz Monica,bo tak ma imię dziewczyna,nie mogą czuć się bezpieczni w szpitalu,gdy ktoś bardzo nie chce,żeby zaczęli mówić,a szczególnie Monica, która wiele bardzo istotnych informacji i może pogrążyć cały plan,bo gdy Booby dowiaduje się,że Monica przeżyła postanawia ją raz na zawsze uciszyć oczywiście nie sama,ale z pewną pomocą, ponieważ wie wiele rzeczy,które zmuszą innych do działania za nią,ale musi przecież pilnować Rocky,która zaczyna chrzanić całą akcję.Dowiadujemy się jak w całą sprawę są zamieszane Rocky i Bobby i czym było jej dekorowanie wnętrz,a między Luke'iem i Suze rodzi się uczucie tylko jak w poprzednich dwóch tomach zbrodnia była na równi z romansem tak tutaj czytelnik może nie nadążyć za akcją,która trwa i ledwo autorka daje czytelnikowi czas na złapanie oddechu,a romansu tu jest naprawdę niewiele,bardziej Suze i Luke skupiają się na dotarciu i uwolnieniu dziewczyn,które porwano,a że Luke staje się przy okazji powiernikiem Suze to nawet lepiej,że nawet po tym co usłyszał,nadal jest nią zainteresowany🥺 Ta część mnie zasmuciła bo jak się okazało Susannah bardzo cierpi,czuje się chora z powodu tego,że nie potrafi normalnie funkcjonować po tym jak została zgwałcona💔i chociaż przyciąga ją Luke czuje się go niegodna, a przecież to nie jest wina,że stała się jej krzywda,ale Luke zamierza jej udowodnić,że go interesuje nawet,gdy ona czuje, że to źle,bo kto by chciał ją taką zniszczoną💔,ale Suze przerywa milczenie o tym co ją gryzie,a nawet chce pomóc Luke'owi w śledztwie dotyczącym handlu żywym towarem.Do końca czytałam z takim zaciekawieniem,że nie mogłam jej odłożyć.Polecam,ale trzeba książki w odpowiedniej kolejności, ponieważ kolejność ma znaczenie,a autorka tym razem także zaskoczyła mnie pozytywnie w tym tomie.Dziennik odkrył bardzo wiele😯,nie powiem dlaczego Bobby tak się uwzięła na Suze 🙈ale nie rozumiem co takiego musi zrobić dziecko,że rodzice zamiast je chronić,to traktują je jak niechcianego intruza matka,która zamiast bronić zrzuca winę na dziecko 😔,ojciec,który nie powinien nazywać się ojcem,wobec tego co robi😔,brat,który powinien się troszczyć o rodzeństwo,a zamiast tego robi mu z życia piekło 💔. No i oczywiście autorka pokazuje skutki zaufania dzieci,gdy wchodzą do wirtualnego świata co się staje przyczyną ich kłopotów.Nikomu nie można ufać,nigdy nie wiesz, kim jest osoba po drugiej stronie,a ta osoba może być kimś innym niż się podaje.
carolyndarkdesires - awatar carolyndarkdesires
ocenił na 10 1 rok temu
Dziecko lodu Elizabeth McGregor
Dziecko lodu
Elizabeth McGregor
Pomyślałam sobie, że skoro jeszcze trwa zima, to warto poczytać coś w zimowych klimatach i wygrzebałam z biblioteczki książkę, zalegającą tam od kilku lat. I nie pożałowałam. Mogłabym tę powieść określić jako marynistyczno – historyczną obyczajówkę. Dosyć dobrze napisaną, z wyrazistymi bohaterami, ciekawym tłem historycznym. Akcja przebiega w trzech płaszczyznach: współcześnie, gdzie śledzimy równocześnie dwa wątki: - zmagania Jo Harper z niezwykle rzadką chorobą dwuletniego synka o imieniu Sam, którego samotnie wychowuje po śmierci męża Douga - wyprawę przyrodniego brata Sama, Johna na Arktykę, śladami ekspedycji, którą pasjonował się jego zmarły ojciec. W dodatku okazuje się, że jest on jedyną osobą, która może być dawcą szpiku dla małego braciszka w przeszłości (1847 rok): - ekspedycja Franklina w Arktyce, gdzie miało miejsce wiele dramatycznych i tragicznych w skutkach wydarzeń i gdzie finalnie zginęła cała załoga statków Erebus i Terror Najciekawsza okazały się wydarzenia z przeszłości, w której marynarze zmagali się z górami lodowymi i żywiołem bezlitosnej Arktyki, chorobami, które dziesiątkowały marynarzy. Osobiście do głębi poruszył mnie fakt jak bezdusznie obchodzono się ze zwierzętami: niedźwiedziami, fokami, waleniami. Ja rozumiem, że stanowiły one główne źródło pożywienia, ale dręczono je bezmyślnie i łapano zwyczajnie na handel, dla zysku. Serce złamała mi historia pewnej niedźwiedzicy i jej małego niedźwiadka. Jeżeli zaś chodzi o teraźniejszość, to dopingowałam mocno Jo aby udało jej się poruszyć niebo i ziemię (co zresztą robiła) i znaleźć ratunek dla swojego synka. Na szczęście miała wokół siebie wielu życzliwych jej ludzi, którzy pomagali jak tylko mogli. Czy uda jej się dotrzeć do Johna przebywającego na drugim krańcu świata i powiadomić go, że tylko on może uratować życie braciszka? Interesujące też okazały się relacje międzyludzkie, rodzinne, konflikty. Szczególnie irytowała mnie była żona Duoga – bezduszna i egoistyczna Alicja. Miałam ochotę udusić tę babę gołymi rękami. Podczas czytania czułam ten chłodny, lodowy klimat nie tylko związany z Arktyką, ale również w stosunkach międzyludzkich, w stosunku ludzi do zwierząt. Na szczęście w końcówce książki w obu kwestiach coś niecoś zmieniło się na plus. Wisi nad tym wszystkim jakiś mrok, ale też i nadzieja. Z pewnością lektura mądra, przemyślana, dobrze napisana, jednak czegoś mi tu mimo wszystko zabrakło. Czytałam z zainteresowaniem, ale be efektu "wow”. Polecam szczególnie na ponure, zimowe wieczory.
Agafitness - awatar Agafitness
ocenił na 6 3 lata temu

Cytaty z książki Jesteś tylko moja

Więcej
Mary Higgins Clark Jesteś tylko moja Zobacz więcej
Mary Higgins Clark Jesteś tylko moja Zobacz więcej
Mary Higgins Clark Jesteś tylko moja Zobacz więcej
Więcej