rozwiń zwiń

Jakie czasy, taki diabeł

Okładka książki Jakie czasy, taki diabeł autorstwa Dagmara Adwentowska, Wioletta Barciś, Agnieszka Biskup, Wojciech Gunia, Jakub Janeczek, Anna Konstanty, Piotr Kulpa, Kazimierz Kyrcz jr, Izabela Ozga, Patrycja Pancerz, Dariusz Słowik, Konrad Szybka, Katarzyna Woyciechowska
Kazimierz Kyrcz jrWojciech Gunia Wydawnictwo: Okiem na Horror horror
158 str. 2 godz. 38 min.
Kategoria:
horror
Format:
papier
Data wydania:
2017-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2017-01-01
Liczba stron:
158
Czas czytania
2 godz. 38 min.
Język:
polski
ISBN:
9788378598558
„W równaniu na bilans dobra i zła w losach świata i jednostek, zmienna Diabeł czyni rachunek logicznym. Jeśli nawet nie istnieje, tak jak kosmiczny eter, nośnik fal, to wprowadzenie jej wiele wyjaśnia. Diabeł jest też pożyteczną postacią z opowieści, odkryli to twórcy bajek ludowych i … Goethe, a za nim Tomasz Mann w Doktorze Faustusie. „W równaniu na bilans dobra i zła w losach świata i jednostek, zmienna Diabeł czyni rachunek logicznym. Jeśli nawet nie istnieje, tak jak kosmiczny eter, nośnik fal, to wprowadzenie jej wiele wyjaśnia. Diabeł jest też pożyteczną postacią z opowieści, odkryli to twórcy bajek ludowych i … Goethe, a za nim Tomasz Mann w Doktorze Faustusie. Antologia Jakie czasy taki diabeł to dzieło ludzi młodych. Znamienne, że w tomiku przeważają dziewczyny. Diabeł to rzecz babska, tak w każdym razie sądzili łowcy czarownic i okrutnicy dokonujący obrzezania kobiet. Wielce diabelską dziedziną jest sfera seksualna, to też domena kobiet – konwenans i spryt pozwoliły im ukryć swoje uczucia i pragnienia, natomiast męskie emocje są dla kobiet więcej niż przezroczyste. Toteż manipulują mężczyznami jak chcą, czasem, by doprowadzić ich do zguby. Kiedy indziej do ołtarza.
Średnia ocen
6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Jakie czasy, taki diabeł w ulubionej księgarni i Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Jakie czasy, taki diabeł

Średnia ocen
6,6 / 10
27 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
232
231

Na półkach:

sięgnąłem z nadzieją na diabelskie creepy opowieści. i rzeczywiście są diabelskie, ale nie straszą. w podziękowaniach autorzy zbioru słusznie ostrzegają, że spotkanie z diabłem w tych tekstach będzie nieco inne niż spodziewane. bardzo dobrze, bo pozwoliło mi to uniknąć rozczarowania.

moja uwagę zwróciły dwa teksty: "diabeu" oraz "ten zły". diabeu napisany przez Piotra Krupę traktuje o kolesiu, który dostał się do szpitala psychiatrycznego i mianuje się diabłem przez "eu" wypowiadanym. twierdzi, że potrafi czynić cuda jak Jezus. zrozpaczony swoją życiową sytuacją lekarz prosi by Diabeu uczynił dla niego cud. autor świetnie bawi się słowem, które doskonale oddaje groteskę tej historii. drugi tekst napisała fenomenalna agnieszka biskup. to już moje drugie spotkanie z autorką i drugi raz nie zawodzi, a tylko potwierdza swój talent pisarski. ten zły to historia z osiedla (mam do takich słabość). trójka małolatów w piwnicznej suszarni rysuje pentagram na podłodze i usiłuje skontaktować się z zaświatami. przypadkowo stają się świadkami egzekucji długu przez dresiarzy na nauczycielu historii. autorka fenomenalnie operuje metaforami. jej dbałość o szczegóły przy opisach rzeczywistości jest bardzo wysoka. świetnie się czyta ten tekst, ale szkoda że tak krótko. nie ukrywam, że czekam na jej książkę lub zbiór opowiadań. 


resztę tekstów po prostu przeczytałem. ale nie pamiętam o czym były. no, może poza jednym - krukomnażer, którego autorką jest izabella ozga, a w którym to przedstawia historię zjawy zstępującej ze snu na ziemię.

sięgnąłem z nadzieją na diabelskie creepy opowieści. i rzeczywiście są diabelskie, ale nie straszą. w podziękowaniach autorzy zbioru słusznie ostrzegają, że spotkanie z diabłem w tych tekstach będzie nieco inne niż spodziewane. bardzo dobrze, bo pozwoliło mi to uniknąć rozczarowania.

moja uwagę zwróciły dwa teksty: "diabeu" oraz "ten zły". diabeu napisany przez Piotra...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

77 użytkowników ma tytuł Jakie czasy, taki diabeł na półkach głównych
  • 45
  • 32
22 użytkowników ma tytuł Jakie czasy, taki diabeł na półkach dodatkowych
  • 13
  • 3
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki paskudZin #07: Paskudny Senior Dawid Dyrcz, Aleksandra Knap, Kazimierz Kyrcz jr, Kornel Mikołajczyk, Piotr Perkowski, Patryk Sankiewicz, Krzysztof Szabla, Zymona Yskier, Marcin Zwoleń, exedunder
Ocena 9,5
paskudZin #07: Paskudny Senior Dawid Dyrcz, Aleksandra Knap, Kazimierz Kyrcz jr, Kornel Mikołajczyk, Piotr Perkowski, Patryk Sankiewicz, Krzysztof Szabla, Zymona Yskier, Marcin Zwoleń, exedunder
Okładka książki Zin Grozownia 2025 Dagmara Adwentowska, Sandra Gatt Osińska, Norbert Góra, Michał Górzyna, Dariusz Jakubik, Adam Klimczak, Maciej Klimek, Jarosław Klonowski, Aleksandra Knap, Grzegorz Kopiec, Kazimierz Kyrcz jr, Małgorzata Lewandowska, Dariusz Ludwinek, Krzysztof Maciejewski, Graham Masterton, Karolina Mogielska, Marta Płaza, Joanna Pypłacz, D.A. Recki, Łukasz Rzadkowski, Tomasz Siwiec, Maciej Szymczak, Flora Woźnica, Zuzanna Wrona, Marcin Zwoleń, Marek Zychla
Ocena 7,8
Zin Grozownia 2025 Dagmara Adwentowska, Sandra Gatt Osińska, Norbert Góra, Michał Górzyna, Dariusz Jakubik, Adam Klimczak, Maciej Klimek, Jarosław Klonowski, Aleksandra Knap, Grzegorz Kopiec, Kazimierz Kyrcz jr, Małgorzata Lewandowska, Dariusz Ludwinek, Krzysztof Maciejewski, Graham Masterton, Karolina Mogielska, Marta Płaza, Joanna Pypłacz, D.A. Recki, Łukasz Rzadkowski, Tomasz Siwiec, Maciej Szymczak, Flora Woźnica, Zuzanna Wrona, Marcin Zwoleń, Marek Zychla
Okładka książki Tarnowskie Góry Miejskie Opowieści 3 Dagmara Adwentowska, Krzysztof Baranowski, Dariusz Barczewski, Marcel Baron, Aleksandra Bednarska, Kazimierz Kyrcz jr, Marta Magdalena Lasik, Katarzyna Rupiewicz, Rafał Sala, Piotr Tango, Agnieszka Żak, Marek Żelkowski
Ocena 7,5
Tarnowskie Góry Miejskie Opowieści 3 Dagmara Adwentowska, Krzysztof Baranowski, Dariusz Barczewski, Marcel Baron, Aleksandra Bednarska, Kazimierz Kyrcz jr, Marta Magdalena Lasik, Katarzyna Rupiewicz, Rafał Sala, Piotr Tango, Agnieszka Żak, Marek Żelkowski
Okładka książki Zin BizarroCon7 Dawid Dyrcz, Norbert Góra, Michał Górzyna, Grzegorz Kałużny, Jarosław Klonowski, Aleksandra Knap, Kazimierz Kyrcz jr, Małgorzata Lewandowska, Krzysztof Maciejewski, Carlton Mellick III, Kornel Mikołajczyk, Jarosław Adam Pankowski, D.A. Recki, Łukasz Rzadkowski, Krzysztof Szabla, Hubert Wojciechowski, Flora Woźnica, Marcin Zwoleń
Ocena 9,7
Zin BizarroCon7 Dawid Dyrcz, Norbert Góra, Michał Górzyna, Grzegorz Kałużny, Jarosław Klonowski, Aleksandra Knap, Kazimierz Kyrcz jr, Małgorzata Lewandowska, Krzysztof Maciejewski, Carlton Mellick III, Kornel Mikołajczyk, Jarosław Adam Pankowski, D.A. Recki, Łukasz Rzadkowski, Krzysztof Szabla, Hubert Wojciechowski, Flora Woźnica, Marcin Zwoleń
Okładka książki Sagasenna. Antologia nordycka Krzysztof Dzieniszewski, Mariusz Kaszyński, Michał Klimaszewski, Anna Kłodnicka, Marcin P. Kowalski, Kazimierz Kyrcz jr, Rafał Łoboda, Krzysztof Marciński, Michał Medwid, Olaf Pajączkowski, Tymoteusz Adam Leonard Sokołowski, Monika Stachniuk, Paweł Wącławski, Emil Zawadzki, Zeter Zelke
Ocena 6,8
Sagasenna. Antologia nordycka Krzysztof Dzieniszewski, Mariusz Kaszyński, Michał Klimaszewski, Anna Kłodnicka, Marcin P. Kowalski, Kazimierz Kyrcz jr, Rafał Łoboda, Krzysztof Marciński, Michał Medwid, Olaf Pajączkowski, Tymoteusz Adam Leonard Sokołowski, Monika Stachniuk, Paweł Wącławski, Emil Zawadzki, Zeter Zelke
Okładka książki paskudZin #06: Pacjent Biz-0 Łukasz Dubaniowski, Dawid Dyrcz, Marcin Karaśkiewicz, Jola Kitowska, Aleksandra Knap, Kazimierz Kyrcz jr, Karina Łagowska, Małgorzata Lewandowska, Kornel Mikołajczyk, Piotr Perkowski, J. M. Polguj, D.A. Recki, Cezary Romanowski, Krzysztof Szabla, Joanna Turchan, Katarzyna Turchan, Aleksandra Woźniak-Marchewka, Zeter Zelke, Marcin Zwoleń
Ocena 9,6
paskudZin #06: Pacjent Biz-0 Łukasz Dubaniowski, Dawid Dyrcz, Marcin Karaśkiewicz, Jola Kitowska, Aleksandra Knap, Kazimierz Kyrcz jr, Karina Łagowska, Małgorzata Lewandowska, Kornel Mikołajczyk, Piotr Perkowski, J. M. Polguj, D.A. Recki, Cezary Romanowski, Krzysztof Szabla, Joanna Turchan, Katarzyna Turchan, Aleksandra Woźniak-Marchewka, Zeter Zelke, Marcin Zwoleń

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Drugi peron Agnieszka Kwiatkowska
Drugi peron
Agnieszka Kwiatkowska
Zanim pokrótce wyrażę swoją opinię na temat poszczególnych opowiadań, zaznaczę, że jak w wielu innych zbiorach tego typu, znajdziemy tu znakomite kąski jak np. "Medium", jak i gorsze teksty do których zalicza się "Zaułek zaginionych". Dalej nie przedłużając, zaczynamy. "Mali powstańcy"- motywem przewodnim miało tutaj być chyba rozliczenie dawnych win z odległej wojennej przeszłości. 5/10 "Trupi pociąg"- tym tekstem wchodzimy w klimaty paranormalne. Dowiadujemy się o istnieniu tajemniczego pociągu którego lepiej się wystrzegać, tak przynajmniej twierdzi dziadek głównej bohaterki Lidki. 6/10 "Zapach kamienia" -na skutek pewnych nietypowych zdolności główny bohater odkrywa prawdę na temat szokującego wydarzenia z przeszłości. Tylko tyle. 4/10 "Szeptucha"- opowiadanie które mnie wciągnęło i zachwyciło. Autorka zbudowała tutaj doskonały mroczny klimat i zaintrygowała mnie pewną tajemnicą. Opowiadanie ma swoje minusy, jak łopatologiczna końcówka, czy zbyt skrótowy twist dotyczący córki szeptuchy. 8/10 "Świniobicie"- jak we wcześniejszym opowiadaniu, to także mnie wciągnęło, lecz niestety zakończenie już zawiodło, miałem odczucie, że na sam koniec struktura tej historii się posypała. Jak dla mnie, Autorka pośpiesznie chciała zamknąć wątki, jednocześnie czując potrzebę objaśnienia nam wszystkich wydarzeń które miały miejsce. Do tego twist wpleciony na siłę. 6/10 "Zaułek zaginionych"- w tym opowiadaniu wchodzimy do głowy pewnej postaci, by poznać jej myśli. Najgorsze opowiadanie z tego zbioru. 2/10 "Zegar śmierci"- gatunkowo to mroczny kryminał noir z elementami nadprzyrodzonymi. 6/10 "Medium"- jeden z najdłuższych i najlepszych tekstów w zbiorze. Jest to opowiadanie o stracie bliskiej osoby, o bólu z tym związanym, oraz o niemożności pogodzenia się z losem. Agnieszka Kwiatkowska na swój oryginalny sposób zadaje nam pytanie, czy powinniśmy ingerować w naturalny bieg zdarzeń. 9/10 "Czarny powóz"- tutaj także mamy doskonały mroczny klimat, a jednak czegoś mi brakowało, na pewno zawiodło mnie zakończenie, co wydaje się być wspólnym mianownikiem kilku opowiadań Agnieszki Kwiatkowskiej. 7/10 "Drugi peron"- i w ten sposób dojechaliśmy do peronu ostatniego tytułowego opowiadania. Jest to najdłuższe opowiadanie, a zarazem jakościowo jedno z lepszych. Gatunkowo to mieszanka horroru i fantasy. Autorka zawarła w nim kilka życiowych prawd, oraz morałów, które w literaturze były już przerabiane na wiele sposobów, plus twist bardzo mi się podobał. 8/10 Średnią oceną całego zbioru opowiadań "Drugi peron" jest nota 6/10, myślę że książka jest godna polecenia, chociażby dla tych kilku perełek w niej zawartych.
Przy_herbatce - awatar Przy_herbatce
ocenił na 6 3 lata temu
Iron Tales Kazimierz Kyrcz jr
Iron Tales
Kazimierz Kyrcz jr Łukasz Radecki Jarosław Turowski Juliusz Wojciechowicz Kacper Kotulak Adam Froń
Kiedy pierwszy raz usłyszałem o tej pozycji, ostrożnie nabrałem powietrza w płuca i powoli wypuściłem je niemal świszcząc. Jak? Każdy z autorów będzie pisał opowiadania o Iron Maiden? Przypomniały mi się zaraz płyty z serii „Rockabye Baby!”, niby znane melodie, ale daleko im do przekazania mocy względem oryginału. Nie chodziło mi nawet o autorów, bo nie wnikałem kto w tym projekcie uczestniczył. Moje nastawienie było trochę jak do cover’owania ponadczasowych zespołów gdzie łatwo się jest wyłożyć. Że z motyką na słońce, że pewnych tematów powinno się nie tykać. Wówczas odpuściłem sobie lekturę, czując, że nie jestem na nią gotowy. Cóż, minęło parę lat i oto jest. Co prawda zdobyta dopiero po ukazaniu się jej drugiej części, ale… widocznie potrzebowałem czasu, a może i dodatkowego bodźca, że skoro wyszła kolejna część to jednak warto? Schemat jest bardzo prosty – sześciu muzyków w obecnym składzie IM, więc taka jest liczba autorów biorących udział w tym przedsięwzięciu. Piętnaście opowiadań co mogłoby odpowiadać liczbie studyjnych albumów wydanych do tego czasu, ale niestety, o jedno za mało. Niemniej jednak czytając każde kolejne potrafiłem odszyfrować takty numerów, które stały się inspiracją do ich powstania. To już coś. Dudniły mi więc w głowie a ja chłonąłem dalej ich treść. A z tą już bywało różnie. Z drugiej strony to ciekawe jak mogą być wielostronne wyobrażenia na podstawie tego samego numeru. Kilka opowiadań mnie urzekło, mimo, że nie były straszne. Właśnie, bo to istotne. To nie jest festiwal na najbardziej upiorną historię. To przecież opowieści oparte na konkretnych dźwiękach czy tekstach. I tak jak różnorodna jest twórczość IM, taki spektakl mamy w tym przypadku. Stopień powagi, głośności czy chociażby czasu trwania. I gdybym miał wybrać najlepsze, a mógłbym bez problemu, to moim numerem jeden w tym zestawieniu jest… … ten numer do którego autor nawiązał jest niesamowicie długi, a na winylu zajmuje całą stronę. Pierwsze skojarzenia przyjąłem bardzo osobiście, później moje wyobrażenie przyciągnęło postać graną przez Joaquina Phoeniksa w filmie Joker. Tak sobie jeszcze analizuję, nie, ten film przecież powstał dwa lata później względem antologii. Ślepy zaułek. W każdym razie, mimo wielu różnic względem kadrów z dużego ekranu, czułem podobną dramaturgię. To było ciekawe doświadczenie. Na ciekawości muszę tu zakończyć. Ja swoją zaspokoiłem. Nie boję się kolejnej części, która już czeka na półce i która przyczyniła się do tego spotkania. Dla fanów IM prezentowany zestaw uznaję za jak najbardziej przyjazny, dla miłośników innych zespołów? Nieeee, nie czytaj! Nie możesz! Nie należysz do naszej bandy! Hehe. A tak na poważnie. Na końcu książki autorzy piszą jakie numery były ich inspiracją. Wystarczy puścić sobie wskazany numer i rozpocząć rozdział…
Michał Laskowski - awatar Michał Laskowski
ocenił na 6 4 lata temu
Polowanie na kaczki Maciej Kaźmierczak
Polowanie na kaczki
Maciej Kaźmierczak
Są takie książki, które po przeczytaniu, czytelnik odkłada na półkę i zastanawia się, co tak naprawdę autor miała na myśli. „Polowanie Na Kaczki” jest właśnie takim utworem, trudnym, ciężkim w odbiorze i zrozumieniu. Ale z drugiej strony czy to źle, że człowiek wytęży troszkę swoje szare komórki, a nie dostanie wszystko na przysłowiowej tacy?? Poza tym wizja końca świata, w wykonaniu Pana Macieja jest bardzo oryginalna, i ze świecą szukać takich utworów w głównym kanonie. Stary porządek świata runął, nic nie jest takie same jakie było wcześniej. Główny bohater powieści, Murlady, budzi się pewnego dnia w nowej rzeczywistości, nie wiedząc nic o sobie, ani o świecie który go otacza. Powoli jednak, zaczynają nawiedzać go wizje wcześniejszego życia, w których jako Michał, wraz ze swoją żona i córką, stają świadkami upadku ludzkości. Surrealistyczne postapo. Taki termin nasunął mi się podczas czytania. Autor już od początku książki, wystawia czytelnika na próbę. Wplata bowiem wizje głównego bohatera, o świecie sprzed katastrofy, w fabułę postapokaliptyczną. Robi to w sposób ciągły. Czytelnik w pewnym momencie zaczyna się mocno zastanawiać, o których czasach aktualnie czyta. I tak jest przez całą powieść. Trzeba bardzo mocno się pilnować, bo zgubić się w opowiadanej historii, jest bardzo łatwo. Całość opowieści, okraszona jest dodatkowo, wieloma scenami z pogranicza gore oraz ekstremalnego seksu. Pan Maciej nie daje również, żądnych prostych odpowiedzi. Nie wiemy tak naprawdę co spowodowało upadek znanego nam świata. Czy była to wojna (chemiczna, biologiczna, a może jeszcze jakaś inna...), czy może Matka Natura, wkurzona na ludzkość, postanowiła dać jej prztyczka w nos. Przyznam się szczerze, że podczas czytania, często rozważałem pewną okoliczność. Czy aby na pewno świat, przedstawiony w powieści, jest światem realnym?? Czy może to wszystko urojenia głównego bohatera, a cała historia dzieje się tylko w jego głowie?? Zakończenie pokazało mi pewne światełko w tunelu, odnośnie moich rozważań. Dla równowagi postawiło dodatkowo, wiele nowych pytań... Podsumowując, powieść wymagająca od czytelnika skupienia na poziomie 200% normy. Błądząca na granicy jawy i snu. Myślę, że w przyszłości, chciałbym sięgnąć po nią jeszcze raz. Poszukać odpowiedzi na pytania, których nie udało mi się znaleźć podczas pierwszego czytania. Tylko czy starczy mi czasu, przed ostatecznym upadkiem naszej cywilizacji... Polecam !!!
Kilka_Zdań_O - awatar Kilka_Zdań_O
ocenił na 8 7 lat temu
Edmundopeja Dawid Kain
Edmundopeja
Dawid Kain Kazimierz Kyrcz jr Dariusz Barczewski Marek Grzywacz Kornel Mikołajczyk Bartosz Orlewski Bartłomiej Dzik Karol Mitka Agnieszka Pilecka Michał J. Walczak Zeter Zelke Dariusz Kuchniak Wanda Stanisławska
Ocalić ludzkość może każdy... Dosłownie! Edmund to osoba o wyglądzie dalekim od normalnego. Jego twarz składa się z dwóch, totalnie odmiennych obliczy - jedno piękne, drugie pakskudne. Tak się składa, że to jemu przypadnie możliwość uratowania świata. Wpierw będzie trzeba odbyć podróż, która przeniesie go w różne miejsca i czas, a sam wielokrotnie przejdzie prawdziwą metamorfozę... Dosłownie! Książka potrafi cieszyć na różne sposoby. Wszystko jest kwestią gustu, a jak pewnie wiecie, ja uwielbiam ryć sobie banię! Tym razem owe rycie weszło chyba na zupełnie nowy poziom 😅 Edmundopeja to książka, którą "wygrałem" na ostatniej edycji Bizarroconu i cieszę się, że miałem okazję ją przeczytać. Tego typu tytuły oferują coś, czego żadna inna powieść na zapewni - totalny rozpierdziel mózgu! 🥴 Naprawdę nie wiem jak opisać to, co czułem podczas czytania. Książka jest bardzo specyficzna, a narracja pełna jest absurdalnego żartu i pomysłów, w które naprawdę ciężko uwierzyć 😶 Mimo wszystko czytało się dobrze. Pierwsze co przyszło mi na myśl po skończeniu lektury - grupka pijanych znajomych spotkała się w małym pomieszczeniu i wspólnie, nie pamiętając niczego na dzień następny, napisało książkę. Tak, to najlepszego podsumowanie tego, co tutaj dostaniecie i pewnie tak też było 🤣
iminfectedpl - awatar iminfectedpl
ocenił na 7 3 lata temu
Pełzająca śmierć Tomasz Siwiec
Pełzająca śmierć
Tomasz Siwiec
Lubię powieści lub opowiadania Siwca. Nie wciska on czytelnikowi kitu, że oto otrzymał on powieść na miarę kolejnego stulecia. Nie ma tam sugestii, że to jest dzieło życia autora. Każda książka ma nieść radość z kontaktu z literaturą ekstremalną, ze szczególnym naciskiem na animal attack. I ten mały zbiór jest na to dowodem.  Po pierwsze tzw. mady, czyli larwy much, czerwie żywiące się martwym mięsem. Przez ludzką chciwość opanowują skazaną na porażkę Suchą Beskidzką. I nie liczą się z nikim i niczym, no może z kaloriami, każda warta tyle, ile dawca. Jest chwilami obrzydliwie, ale dla fanów tego typu literatury, jest to kawał soczystego mięcha. Do tego kilka krótszych form, piętnujących w dużej mierze kler i fanatyzm religijny, uderzających również w toksyczne związki i fałszywe uczucia. Autor kiedyś napisał, że piszę o tym, czego się najbardziej boi. I część tych strefie również podzielam. Myślę, że w pewnych kwestiach znaleźlibyśmy wspólny język.  Same opowiadania, bez żadnego oszukiwania czytelnika, to literatura klasy B, rozrywka, specyficzna, ale jednak rozrywka. Oczywiście kilka rozwiązań może zaskoczyć, może wywołać oburzenie, ale cały czas pamiętajmy, z czym mamy do czynienia  - ze świadomą B klasówką, z pełną premedytacją zalewająca czytelnika juchą. I to przy dobrych wiatrach. Czyta się to wszystko lekko, bez nużących opisów i dialogów, akcja jest w zasadzie od początku, a ostatnia kropka bywa czystą kropką zła, atakującą kolejnym gore-opisem.
Machno - awatar Machno
ocenił na 7 1 rok temu
Upiorna uczta Robert Cichowlas
Upiorna uczta
Robert Cichowlas
Robert Cichowlas, jeden z bardziej doświadczonych i uznanych autorów polskiej grozy postanowił w zbiorze „Upiorna Uczta” zmierzyć się z pulpą i horrorem ekstremalnym. Wyszło, powiedzmy, przyzwoicie. Tam, gdzie autor zaufał swojemu instynktowi i umiejętnościom, jest lepiej, tam, gdzie na siłę stara się być „extreme” wyszło trochę przeciętniej. Zbiór rozpoczyna niezmiernie zabawny „Duckfucker” (6/10), o tytule dobrze oddającym treść opowiadania. Jest obrzydliwie, do ześmiania komicznie, bez krztyny jakiejkolwiek grozy, z dziwacznym bizarrowym zakończeniem. „Propozycja” (6/10) uderzająco przypomina jeden z odcinków serialu Black Mirror (jak również znany film „Niemoralna Propozycja”). Będący w bardzo złym położeniu finansowym mężczyzna zgadza się za ogromnym wynagrodzeniem na seks z obrzydliwą staruchą. Okazuje się, że może on otrzymać dużo więcej, jeżeli zgodzi się na kolejne obrzydliwości. Napisane bardzo sprawnie, absolutnie odrażające, ale z nieco przeszarżowanym konceptem – zgoda na kolejne okropieństwa jest psychologicznie mało przekonująca. Najsłabsze opowiadanie „Upiornej Uczty” to wymuszony do bólu, oparty na kiepskim grepsie „obcięcia na krótko” „Fryzjer” (3/10). Za to pulpowy „Szkieletowy Poznań” (6/10), opisujący atak ożywionych nazistowskich szkieletów na stolicę Wielkopolski, gdyby miał lepszy finał, byłby prawdziwą ozdobą tomu. Ale i tak jest nieźle. Kolejny tekst, „Pokuta” (6/10) to tzw. porno-horror. Faktycznie, całe opowiadanie to opis niekończących się orgii i seksualnych wyczynów bohaterki, przeżywającej wzloty i upadki swych związków z kolejnymi mężczyznami. Element grozy pojawia się dopiero pod koniec i mimo że niczym nie zaskakuje, jest zgrabny i efektownie kończy opowiadanie. A raczej kończyłBY, gdyby Autora nie poniosła ułańska fantazja i nie dopisał mocno przegiętego finału. (znających tekst pytam, jaka to pokuta ?) Zgrabna miniaturka „Nawiedzone Mieszkanie” (7/10) przypomina nieco „Ducha Z Canterville” Oscara Wilde. Po niej czas na najlepszy tekst całego zbioru, nieco ketchumowską (jak słusznie napisał we wprowadzeniu sam Autor) „Opowieść O Bardzo Szczęśliwym Zakończeniu” (7/10), historia pewnej szalonej imprezy i strasznych konsekwencji, jakie ona przyniosła dla uczestników. Nie ma żadnych elementów nadprzyrodzonych, ale jest sporo przemocy, brutalnego seksu i moralnego brudu. Mocna rzecz. Naziści i horror to zawsze sprawdzone połączenie, o czym przekonuje „Willa Greisera” (7/10), nieco podobna do „Szatańskiego Pierwiosnka” Guya N. Smitha. Młode małżeństwo wprowadza się do willi, w której w trakcie wojny mieszkał nazistowski dygnitarz. W piwnicy domu znalezione zostały zwłoki agenta nieruchomości. Podczas gdy policja gotowa jest uznać sprawę za nieszczęśliwy wypadek, prywatny detektyw przekonany jest, że chodzi o morderstwo… Kończący „Upiorną Ucztę” drugi „Duckfucker : Monkeyfucker” (3/10), ponownie o tytule zdradzającym fabułę jest niestety napisany na siłę i mało zabawny. Pozostaje tylko niesmaczny bizarrowy koncept. Na duży plus liczy się warsztatowa sprawność Cichowlasa. Pisze on pewnie, żwawo, widać, że potrafi zgrabnie wybrnąć z każdej mielizny fabularnej, obudować dobrą frazą nawet przeciętny pomysł. Niemniej nad całym tomem unosi się atmosfera pewnej „zadaniowości” – wydaje się, że pornohorrory czy ekstrema to nie jest naturalne środowisko autora. Wadą większości opowiadań zamieszczonych w książce są również niezbyt dobre, wymuszone zakończenia. Rzuca się też w oczy ogólnie, niewielka ilość grozy, która zastąpiona jest raczej obrzydliwościami. No, ale chyba w sumie o to w extreme horrorze chodzi… Nieco lepsze końcówki mogłyby poprawić ocenę łączną. opinia opublikowana na www.lubiegroze.pl http://www.lubiegroze.pl/artykuly/robert-cichowlas-upiorna-uczta-610/
Galfryd - awatar Galfryd
ocenił na 6 7 lat temu
Przeklęte bądź dziecię Mort Castle
Przeklęte bądź dziecię
Mort Castle
Trzyosobowa rodzina wprowadza się do starego domu. Domu, w którym za czasów pandemii grypy hiszpanki doszło do okrutnych czynów... Początek lat XX, piwnica majestatycznego domostwa. Cierpienie obezwładniające molestowaną seksualnie przez swojego wuja dziewczynkę już od pierwszych stron daje w kość czytelnikowi. Prolog, po którym musiałam otrząsnąć się i odłożyć książkę na jeden dzień jest niezwykle dobitny. Słowa obelgi skierowane ku malutkiej i niewinnej istocie, ból, ciosy, a w następstwie śmierć, która przyszła zbyt wcześnie. Niespokojna dusza nie potrafi pogodzić się z odejściem, błądzi i szuka ukojenia. Motyw nawiedzonego domu idealnie trafi do osób, które odnajdują się w historiach małżeństwa Warren - owianych sławą w świecie zjawisk paranormalnych demonologów. "Przeklęte bądź, dziecię" to historia, którą z przyjemnością zobaczyłabym na wielkim ekranie. Swoją klimatyczną historią, przerażającymi scenami nie odstawałaby od takich produkcji jak "Amityville horror", czy "Obecność". Okraszona wątkiem cygańskich wierzeń, pozwala nam spojrzeć na tematykę w których zły omen wychodzi na światło dzienne z innej perspektywy. Mroczne przypowieści romskiego pochodzenia stanowią wstęp do każdego rozdziału. Opowieść owiana mgiełką tajemniczości, przepełniona smutkiem, poruszająca dogłębnie. Atmosfera jest ciężka i przytłacza, wykręca nas jak gąbkę pozostawiając wewnątrz same negatywne odczucia. ale również czytelnika, który już od pierwszych stron zostaje postawiony przed niewyobrażalną sceną
suspense_books - awatar suspense_books
ocenił na 8 4 lata temu

Cytaty z książki Jakie czasy, taki diabeł

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Jakie czasy, taki diabeł