Jak rozmawiać z psem

Okładka książki Jak rozmawiać z psem
Stanley Coren Wydawnictwo: Galaktyka flora i fauna
296 str. 4 godz. 56 min.
Kategoria:
flora i fauna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
How to speak dog
Data wydania:
2004-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2004-01-01
Liczba stron:
296
Czas czytania
4 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
8387914916
Tłumacz:
Anna Redlicka
Średnia ocen

                7,9 7,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Jak rozmawiać z psem w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Jak rozmawiać z psem

Średnia ocen
7,9 / 10
110 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
226
59

Na półkach:

Przyjemna i lekka w odbiorze książka. Bardzo dużo wyjaśnień odnośnie różnych zachowań psów i ich realcji na różne czynniki. Książka zdecydowanie pozwala lepiej zrozumieć tok rozumowania i myślenia psa, dzięki czemu wiemy co pies tak naprawdę próbuje przekazać albo zakomunikować. Naturalnie po przeczytaniu książki nie będzie nikt biegle mówił "psim" ale myślę, że dobra podstawa do dalszego zgłębiania tematu :)

Przyjemna i lekka w odbiorze książka. Bardzo dużo wyjaśnień odnośnie różnych zachowań psów i ich realcji na różne czynniki. Książka zdecydowanie pozwala lepiej zrozumieć tok rozumowania i myślenia psa, dzięki czemu wiemy co pies tak naprawdę próbuje przekazać albo zakomunikować. Naturalnie po przeczytaniu książki nie będzie nikt biegle mówił "psim" ale myślę, że dobra...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

410 użytkowników ma tytuł Jak rozmawiać z psem na półkach głównych
  • 249
  • 143
  • 18
109 użytkowników ma tytuł Jak rozmawiać z psem na półkach dodatkowych
  • 68
  • 13
  • 8
  • 8
  • 4
  • 4
  • 4

Tagi i tematy do książki Jak rozmawiać z psem

Inne książki autora

Stanley Coren
Stanley Coren
Stanley Coren (ur. 1942) jest profesorem psychologii i neuropsychologicznym naukowcem, który stał się znany opinii publicznej, za serię książek dotyczących inteligencji, zdolności umysłowych i historii psów . Poprzez programy telewizyjne i media, które były nadawane w Kanadzie i Stanach Zjednoczonyvh, jak i za granicą, stał się popularny wśród właścicieli psów, a kontynuowanie badań naukowych i nauczania psychologii na University of British Columbia w Vancouver, British Columbia. Coren urodził się w Filadelfii w 1942 roku. Uczył w Absolwent Wydziału New School for Social Research w Nowym Jorku, zanim przeniósł się do University of British Columbia w 1973 roku, gdzie był profesorem psychologii i dyrektorem Human Neuropsychologia i Perception Laboratory do 2007 roku. Nadal uczy i prowadzi badania jako emerytowany profesor.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Pozytywne szkolenie psów Pamela Dennison
Pozytywne szkolenie psów
Pamela Dennison
OCENA -6/10 DOBRA Ostatnio nie przypadkowo wpadł w moje ręce poradnik Pameli Dennison pod tytułem „POZYTYWNE SZKOLENIE PSÓW”. Otóż w moim domu zagościł nowy członek rodziny a mianowicie szczeniak rasy Manchester Terrier o imieniu „MAGNUS”. Jako nowy właściciel postanowiłem skorzystać z kilku porad z zakresu wychowania oraz szkolenia psów, aby czegoś mojego pupila nauczyć. Muszę przyznać, że poradnik jest dobry, można z niego wiele ciekawego się dowiedzieć o pozytywnym szkoleniu psów, które w obecnym czasie jest bardzo popularne. Jak sam się przekonałem przy wykorzystaniu niektórych trików zawartych w tym poradniku, szkolenie pozytywne jest niezwykle skutecznym, opartym na naukowych ustaleniach sposobem komunikacji między człowiekiem a psem, dzięki któremu można wywołać dobre zachowanie lub zapobiegać niepożądanym. Oczywiście przede mną długa droga aby Magnus zachowywał się poprawnie, ale dostrzegam już pierwsze symptomy i efekty stosując niektóre ze podanych wskazówek. Pozytywne szkolenie jest procesem wzajemnego uczenia się zarówno przeze mnie jak i psa, podbudowanym zaufaniem i obustronnym szacunkiem. Trzeba zdawać sobie sprawę i większość właścicieli psów, utwierdzona jest w przekonaniu, że najważniejszymi czynnikami odgrywającymi znaczącą rolę w szkoleniu psów jest dominacja, karanie, nadzorowanie, posłuszeństwo, rozkazywanie. Otóż ten poradnik obala ten mit i potwierdza, że pies będzie uczył się znacznie szybciej jak zastąpimy wymienione przeze mnie powyżej metody na inne a mianowicie, przykład, uczenie się, wpływanie, zaufanie, wskazówki. Pewnie spojrzycie na takie szkolenie jak na abstrakcje, ale to naprawdę działa, pies chętniej wykonuje polecenia, jeżeli nie stosujemy wobec niego przymusu, a obracamy szkolenie w formę zabawy. Mój pies jest bardzo uparty w końcu to terrier, ale poprzez systematyczność, cierpliwość jaką mu okazuje, powoli zmieniam go w psa jakim powinien być. Czeka mnie wprawdzie długa droga, ale warto ją podjąć bo dzięki niej nawiążę silną więź i zyskam prawdziwego czworonożnego przyjaciela, jakiego zawsze chciałem mieć. Poradnik można czytać od dowolnego miejsca i nie trzeba trzymać się chronologii, po prostu sięgamy do rozdziału jaki potrzebujemy w danym momencie i przystępujemy do nauki. Książka opatrzona jest wieloma przykładami jak eliminować niepożądane zachowania, zrobione jest to przystępnie, łopatologicznie i to jest moim zdaniem najwieksza wartość tej pozycji. Polecam nie tylko obecnym właścicielom czworonogów, ale i przyszłym warto zdobyć taką wiedzę, ona zdecydowanie ułatwi i przyspieszy proces pozytywnych wzajemnych relacji na linii właściciel - pies. Pozdrawiam. Jack_
Jack_ Mc_sky - awatar Jack_ Mc_sky
ocenił na 6 3 lata temu
Zaklinacz psów Cesar Millan
Zaklinacz psów
Cesar Millan Melissa Jo Peltier
Czuć, że książka napisana od serca, oparta na własnych doświadczeniach. Autor jest zdecydowanie przedstawicielem tradycyjnej szkoły wychowywania psów opierającej się na teorii dominacji. Tak jak w przypadku psów agresywnych i dominujących jego podejście przekonuje, jednak w przypadku psów uległych i spokojnych - wg mnie podaje zbyt mało argumentów, żeby takie podejście stosować. Gubię się trochę w jego przekonaniach, bo z jednej strony opowiada się za tym, że przywódcą się rodzi a nie zostaje, a z drugiej udziela rad jak takim przywódcą zostać. Próbując ułatwić zrozumienie tematu stosuje niefortunne porównania do zarządzania ludźmi i organizacjami i twierdzi, że to lider powinien o wszystkim decydować. No nie bardzo. W teorii i praktyce zarządzania absolutnie tak nie jest. Koniec końców wynoszę z tej książki taki przekaz: nie każdy nadaje się na opiekuna dla psa. Jeśli nie jesteś urodzonym przywódcą, to Twoje starania i „udawanie” (bo do tego się to sprowadza) będą bardzo męczące i wymagające od Ciebie mnóstwo energii. Szczególnie jeśli zabierzesz się za silne i dominujące rasy. Szukając szerszego kontekstu czerpię z tej książki jednak znacznie więcej. Nie byłoby głupie spróbowanie zarządzanie sobą w sposób opisany w książce. Czyli, żeby być przywódcą dla samego siebie. Stale doprowadzać się (np. za pomocą medytacji) do spokoju, nie reagować na swoje chciejstwa i nagradzać się jedynie za spokój a nie za ekscytację, agresję czy lęk. Czyli, że najlepiej byłoby być mistrzem Zen. Wtedy dopiero można pozwolić sobie na posiadanie psa!
sebski - awatar sebski
ocenił na 7 1 rok temu
Dlaczego pies merda ogonem Desmond Morris
Dlaczego pies merda ogonem
Desmond Morris
Pamiętam siebie sprzed lat, kiedy po lekturze „Nagiej małpy” piałam z zachwytu i poczucia odkrycia nowego lądu, że znalazłam takiego świetnego autora jak Morris i nie mogłam zrozumieć uśmieszków pobłażania ze strony starszych i bardziej oczytanych, wśród których ten klasyk królował od lat. Mówiąc więc Słonimskim – wyważałam otwarte drzwi i z dumą obnosiłam je na plecach. Ta książka, traktująca o zachowaniach psów i pochodzeniu tych obyczajów, nie robi już tak piorunującego wrażenia – zwłaszcza, że w świecie bezwarunkowej miłości do naszych „psiecek”, niejeden psi behawiorysta zgromadził już o wiele większą bazę danych, wraz ze sposobami jak zmodyfikować niepożądane zachowania. Warto jednak pamiętać, że psy i ludzie to właściwie nierozerwalna jedność. Razem rośliśmy, razem się cywilizowaliśmy, razem zmienialiśmy, tak samo daleko odbiliśmy się od swych praprzodków, ale też tak samo mocno tkwimy w naszym ewolucyjnym dziedzictwie. Pies bez człowieka marnieje i dziczeje, a jego życie w półdzikim stadzie, mimo iż bliższe naturalnemu bytowaniu wilka - po prostu schodzi na psy! W każdym, nawet najmniejszym i najsłodszym pieseńku, mimo masy zmodyfikowanych reakcji, mających na celu zbliżenie się do ludzkiego stada, tkwią mocno wilk i wilcze prawa. Te prawa nie są zresztą wcale złe, wystarczy tylko nie przekraczać pewnych granic i nie zmieniać natury rzeczy. Warto respektować naturę ukochanego czworonoga tak samo jak respektujemy własną niedoskonałą cielesność i zwierzęce instynkty. Więc jeśli myślimy, że pies okazuje skruchę, bo coś zbroił, albo wyczuwa nasz smutek i usiłuje nas pocieszyć, albo jest „złośliwy” bo warczy kiedy zabieramy mu miskę, albo „zboczony” kiedy usiłuje posiąść naszą łydkę – to i mamy rację i jej nie mamy. Nie mamy, przypisując psom ludzkie abstrakcyjne cechy moralne, ale mamy będąc świadomymi pochodzenia takich a nie innych psich ekscesów. Bardzo ucieszyła mnie wiadomość, że Pan Morris – człowiek orkiestra, rozpięty w swych talentach między naukami biologicznymi, popularyzacją nauki, psychologią, filozofią i sztuką – wciąż żyje! A Jego intrygujące surrealistyczne obrazy z jednej strony przypominają sztukę Dalego, z innej zaś wyglądają jak artystyczna interpretacja widzianych pod mikroskopem struktur komórkowych albo fragmentów łańcuchów białkowych czy DNA. I mam nadzieję, że Autorowi towarzyszy w wędrówce przez życie wierny pies!
Katarzyna Anna - awatar Katarzyna Anna
oceniła na 6 6 miesięcy temu

Cytaty z książki Jak rozmawiać z psem

Więcej
Stanley Coren Jak rozmawiać z psem Zobacz więcej
Stanley Coren Jak rozmawiać z psem Zobacz więcej
Więcej