rozwiń zwiń

Gdzie pochowałem Fabianę Orquerę

Okładka książki Gdzie pochowałem Fabianę Orquerę autorstwa Cristian Perfumo
Cristian Perfumo Wydawnictwo: Autornia Seria: Thrillery z Patagonii kryminał, sensacja, thriller
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Seria:
Thrillery z Patagonii
Tytuł oryginału:
Dónde enterré a Fabiana Orquera
Data wydania:
2025-08-11
Data 1. wyd. pol.:
2025-08-11
Język:
polski
ISBN:
9788397298088
Tłumacz:
Piotr Jarco
Dom pośrodku pustkowia. Zbrodnia nierozwikłana przez trzydzieści lat. List, który zmienia wszystko.

Lato 1983 roku.
Wpływowy polityk budzi się w opuszczonym domu w sercu patagońskiej głuszy, piętnaście kilometrów od najbliższego sąsiada. Na jego ciele nie ma żadnych obrażeń, ale ubranie jest przesiąknięte krwią, a obok leży zakrwawiony nóż. Ostatnie, co pamięta, to weekend, który planował spędzić z kochanką, Fabianą Orquerą. Nie zdaje sobie jednak sprawy, że tej kobiety nikt już nigdy nie zobaczy – ani żywej, ani martwej.
Trzydzieści lat później.
Nahuel, dociekliwy dziennikarz, niemal każde lato spędza w tym domu. Pewnego dnia znajduje w nim tajemniczy list pełen zagadek i wskazówek, które mogą prowadzić do prawdy o zniknięciu Fabiany Orquery. Jego dziennikarska intuicja podpowiada mu, że odkrył historię życia. Jednak rozwiązanie pierwszej zagadki kończy się bolesnym ciosem – ktoś za wszelką cenę pragnie, by prawda pozostała pogrzebana na zawsze.
Co tak naprawdę stało się z Fabianą Orquerą?
Średnia ocen
6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Gdzie pochowałem Fabianę Orquerę w ulubionej księgarni i Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Gdzie pochowałem Fabianę Orquerę



1867 1851

Oceny książki Gdzie pochowałem Fabianę Orquerę

Średnia ocen
6,6 / 10
155 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
967
697

Na półkach: , ,

Nahuel znajduje anonimowy list podpisany NN w którym ktoś przyznaje się do morderstwa zaginionej 30 lat wcześniej kobiety - Fabiany Orquery. Jego dziennikarski nos nie pozwala przejść mu obok tej sprawy obojętne i mężczyzna postanawia rozpocząć śledztwo na własną rękę. Mimo że ciała nigdy nie odnaleziono, niegdyś za jej zaginięcie oskarżano jej kochanka polityka, ale ten kilka lat później popełnił samobójstwo. Czy był winny? Kim jest tajemniczy NN? Czy dziennikarzowi uda się rozwikłać sprawę zniknięcia Fabiany Orquery?

Tempo książki jest dość spokojne mimo że cały czas coś tam się dzieje i śledztwo stopniowo idzie do przodu. Bardzo dobrze wyczuwalny jest klimat Patagonii, co jest dużym plusem powieści. Postaci są mało wymiarowe, jakby wykreowane naprędce. Plot twist dotyczący Fabiany Orquery był fajnym smaczkiem, ale poza tym książka była dość przeciętna i nie zachwyciła mnie. Może jeszcze kiedyś sięgnę po inne kryminały z Patagonii, ale na razie robię sobie przerwę.

Nahuel znajduje anonimowy list podpisany NN w którym ktoś przyznaje się do morderstwa zaginionej 30 lat wcześniej kobiety - Fabiany Orquery. Jego dziennikarski nos nie pozwala przejść mu obok tej sprawy obojętne i mężczyzna postanawia rozpocząć śledztwo na własną rękę. Mimo że ciała nigdy nie odnaleziono, niegdyś za jej zaginięcie oskarżano jej kochanka polityka, ale ten...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

288 użytkowników ma tytuł Gdzie pochowałem Fabianę Orquerę na półkach głównych
  • 183
  • 101
  • 4
60 użytkowników ma tytuł Gdzie pochowałem Fabianę Orquerę na półkach dodatkowych
  • 18
  • 15
  • 8
  • 6
  • 5
  • 5
  • 3

Tagi i tematy do książki Gdzie pochowałem Fabianę Orquerę

Inne książki autora

Cristian Perfumo
Cristian Perfumo
Cristian Perfumo jest autorem thrillerów osadzonych w argentyńskiej Patagonii – miejscu, w którym się urodził i wychował. Jego pierwsza powieść inspirowana prawdziwą historią, „Zatopiony sekret” (El secreto sumergido) (2011), doczekała się ośmiu wydań oraz tysięcy egzemplarzy sprzedanych na całym świecie. W 2014 roku opublikował „Gdzie pochowałem Fabianę Orquerę” (Dónde enterré a Fabiana Orquera), której wydanie wznawiane było kilkukrotnie. W lipcu 2015 roku została ona siódmą najlepiej sprzedającą się książką na Amazonie w Hiszpanii i dziesiątą w Meksyku. Jego trzecia powieść, „Łowca oszustów” (Cazador de farsantes) (2015), to kolejny mroźny i wietrzny thriller. „Kolekcjoner strzał” (El coleccionista de flechas) (2017) zdobył Nagrodę Literacką Amazon, pokonując tym samym ponad 1800 tytułów autorów z 39 krajów. Zostanie ona także wkrótce sfilmowana. „Szary okup” (Rescate Gris) (2018) był finalistą konkursu Premio Clarín de Novela 2018, jednego z najważniejszych wydarzeń literackich w Ameryce Łacińskiej, a następnie został opublikowany przez wydawnictwo Suma de Letras. W 2020 roku Cristian Perfumo wydał „Złodziei z Entrevientos” (Los Ladrones de Entrevientos), opowieść o napadzie na kopalnię złota. Książka ta uznawana jest przez krytyków za patagoński odpowiednik „Domu z papieru”. Niedawno ukazały się również „Zbrodnie na lodowcu” (Los crimenes del glaciar) (2021) oraz „Kości Sary” (Los huesos de Sara) (2022). Jego książki doczekały się tłumaczeń na język angielski i francuski, wydań w formie audiobooków oraz wersji w alfabecie Braille'a. Cristian spędził kilka lat w Australii, obecnie mieszka w Barcelonie.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Obietnica Agnieszka Peszek
Obietnica
Agnieszka Peszek
"Obietnica" Agnieszki Peszek to kolejna książka, od której bardzo trudno było mi się oderwać. To dobrze napisany i dość intrygujący thriller psychologiczny, w którym nie brakuje zabójstwa i śledztwa policji, ale znajdziemy również sporą dawkę mrocznych i zagadkowych tajemnic. Tytułowa "obietnica", bezmyślnie kiedyś wypowiedziana, ma kluczowy wpływ na rozwój wydarzeń. Chociaż to druga część z nowego cyklu autorki "Konieczna", lecz można obie książki traktować jako odrębne powieści. Łączą je tylko policjanci prowadzący dochodzenia, Tobiasz Michalski oraz Renata Konieczna. Weronika jest szczęśliwą mężatką, od kilku lat mieszka w dużym domu poza miastem, gdzie może spokojnie pracować. Weronika jest autorką kilku bestsellerowych kryminałów, w których nie brakuje krwawych i makabrycznych zbrodni. Pewnego ranka nieoczekiwanie coś ją wybudziło ze snu. Nie podejrzewając niczego złego próbuje przytulić się do śpiącego obok męża. Lecz Grzegorz jest martwy. Na domiar złego został zamordowany. Lecz Weronika nie może sobie uzmysłowić, jak to się stało? Przecież w domu byli tylko oni. Kto więc zamordował jej męża? Czyżby ona sama zabiła Grzegorza? To niemożliwe... Lecz okazuje się, że Grzegorz został pozbawiony życia w sposób opisany przez Weronikę w jej najnowszej książce, która jeszcze nie została wydana. Poznało ją tylko kilka osób. Policjanci przybyli na wezwanie, zatrzymują Weronikę i proszą o wykaz osób, które mogą znać treść jej nowej powieści. " Już sam fakt, że jest pisarką kryminałów, sugerował im, że jest ta złą, a jak do równania dodadzą jeszcze jej niewierność wobec ofiary... Coraz bardziej obawiała się, że mając taki zestaw, policja nie podejmie jakichkolwiek działań, aby znaleźć prawdziwego mordercę. " Weronika razem z Grzegorzem oraz Aneta i Wojtkiem stanowili zgraną paczkę jeszcze z czasów liceum, ale do tej pory ich przyjaźń trwa nierozerwalnie. Chociaż po aresztowaniu Weroniki coś zaczyna się psuć między przyjaciółmi... Każda osoba z tej czwórki ukrywa przed innymi wiele prawdy o sobie i swym życiu. Autorka prowadzi narrację z perspektywy kilku postaci i jednocześnie przeplata wątki z przeszłości z wydarzeniami bieżącymi. Pozwala to na lepsze poznanie bohaterów oraz na motywy ich postępowania. Co naprawdę stało się w mieszkaniu Weroniki? Kto i dlaczego zamordował jej męża? Jakie tajemnice skrywają jej przyjaciele? Co ukrywa Weronika, czy ona może być mordercą? Nawet policjantka Renata Konieczna jest zaskoczona pewnymi tajemnicami, do których dotarła... " Nie sądziła, że w przeszłości zamordowanego może być coś tak szokującego. " Moim zdaniem to bardzo dobry kryminał, który przykuwa uwagę i nie pozwala oderwać się od lektury. Polecam.
Myszka - awatar Myszka
oceniła na 8 29 dni temu
Wrócę przed północą Eve Chase
Wrócę przed północą
Eve Chase
„Wrócę przed północą” Eve Chase to powieść, która od pierwszych stron wciąga atmosferą tajemnicy i niepokoju. Autorka znana jest z budowania nastrojowych historii rodzinnych, w których przeszłość mocno splata się z teraźniejszością, a jej styl można rozpoznać po subtelnym balansie między thrillerem psychologicznym a dramatem obyczajowym. Książka należy do gatunku literatury obyczajowej z elementami thrillera i powieści psychologicznej. Jej siła tkwi w klimacie, nie jest to typowy kryminał, ale opowieść o rodzinie, sekretach i cieniu dawnych wydarzeń, które nie pozwalają bohaterom spokojnie żyć. Fabuła toczy się dwutorowo: część akcji rozgrywa się pod koniec lat 90., a część we współczesności. Śledzimy losy Maggie, która dorastała w blasku matki-celebrytki, a jako dorosła kobieta musi zmierzyć się z powracającą przeszłością i tajemnicami skrywanymi przez lata. Główna bohaterka, Maggie, jest postacią złożoną, wrażliwą, obciążoną traumą, ale jednocześnie niezwykle silną i zdeterminowaną. W jej relacjach z innymi widać ścieranie się potrzeby bliskości z lękiem przed utratą. Równie istotny jest jej brat Kit, dla niej ostoja, a jednocześnie ktoś, kto sam zmaga się z własnymi demonami. Tematyka książki koncentruje się wokół rodziny, utraty, dojrzewania i prób poradzenia sobie z traumą. Ważnym motywem jest też miłość zarówno ta trudna i nieoczywista, jak i ta, która daje siłę. Pojawia się pytanie o lojalność, pamięć i granice, jakie stawia nam przeszłość. Styl Eve Chase jest refleksyjny, nastrojowy, chwilami wręcz poetycki, ale jednocześnie czyta się go lekko. Autorka potrafi pięknie oddać emocje i atmosferę miejsc, a jej język jest obrazowy, pełen metafor, choć nigdy nie przytłacza. Narracja płynie spokojnie, ale skrywa w sobie narastające napięcie. Najmocniejsze strony książki to właśnie atmosfera, gęsta, pełna sekretów i niedopowiedzeń. Podobała mi się też głębia psychologiczna bohaterów, a także sposób, w jaki teraźniejszość przeplata się z przeszłością, tworząc spójną opowieść. Momentami miałam wrażenie, że czas niemal się zatrzymuje, a całość przypomina sen, z którego nie chce się wychodzić. Jeśli miałabym wskazać słabsze strony, to chwilami tempo wydawało mi się nierówne, niektóre fragmenty mogłyby być krótsze, a napięcie bardziej zwarte. Jednak nie zepsuło mi to odbioru, raczej wydłużyło podróż przez historię. Dla mnie osobiście była to lektura poruszająca i pełna emocji. Zaskoczyła mnie nie samą zagadką, ale tym, jak prawdziwie i subtelnie ukazane zostały relacje rodzinne i konsekwencje decyzji podejmowanych lata wcześniej. Zapamiętam przede wszystkim nastrój, melancholijny, lekko duszny, ale i pełen nadziei.
The_secret_Bookmark - awatar The_secret_Bookmark
ocenił na 7 4 miesiące temu
Punkty przecięcia Paulina Cedlerska
Punkty przecięcia
Paulina Cedlerska
Jeśli lubicie nieoczywiste książki, to powinniście do niej zajrzeć. Podczas czytania po raz pierwszy nie mogłam odnaleźć w treści kobiecego pióra, a nawet powiem wam więcej, wciąż miałam wrażenie jakbym czytała książkę Czornyja a nie pani Cedlerskiej. Autorka jest jedną z moich ulubionych, autor zresztą też, ale naprawdę gdyby mi ktoś powiedział, że jednak prawowitym autorem jest Czornyj, spokojnie bym w to uwierzyła. Teraz fani autora po prostu mogą na spokojnie zapoznawać się z piórem tej autorki, bo i ona ich zachwyci:-) Pomimo zapewnień, że nie ma tu nic ordynarnego, to jednak uważam, że niech lepiej przeczytają ją osoby pełnoletnie. Mamy tu motywy gwałt* na różnorakiej skali, więc po co wcześniej kojarzyć sobie uczucie zbliżenia z czymś, co rzuca się traumą na całe życie. W kwestii psychologicznej, mamy tu bardzo rozbudowaną skalę. Praktycznie każda postać jest tutaj pokerową twarzą, a kiedy wchodzi się na tematy dla nich mniej wygodne, ucinają je. Każdego razu jednak zdradzają coś więcej, więc rozbudza to ciekawość, bo wychodzi na to, że sekrety niekoniecznie są w pozytywnym zakresie. Tak naprawdę każdy jest tutaj skrzywdzony, tylko nieraz chyba na własne życzenie. Rozumiałam, kiedy przeszli w życiu prawdziwe piekło, tylko później jakby sami je przeciągali wchodząc w układy, które tylko im szkodziły. Często powtarzają czego chcą, ale oddają się siłą przeszłych myśli i wydarzeń przywołując tylko większy ból. Oczywiście nie zabraknie też tutaj tej głównej akcji jaką jest śmierć młodej kobiety. By bardziej zrozumieć co się wydarzyło i z czym się mierzyła, mamy też opowieść z jej perspektywy, która niby niepozorna ale również miała bagaż doświadczeń, które poznamy. Ciekawym podejściem było to, że nie ważne kto jaki wykonywał zawód, choćby nawet prawy, to jednak były to postacie z krwi i kości o potrzebach, które poznajemy. Nie szanowało bądź potępiało się ich za to kim byli, tylko jacy byli, od ich wnętrza. Dając im cechy człowiecze czuliśmy jakbyśmy ich znali, więc ciekawiły nas wydarzenia do których dochodziło. W treści znalazłam coś takiego, co zgubnie może nakierować osoby działające na Instagramie. Opisane było, że im większa drama i hejt, tym większe zasięgi. To nie idzie w zgodzie z prawdą i myślę, że kto już jakiś czas działa w tych mediach wie, że to będzie odwrotny skutek. Hejterzy są blokowani, bo jest coś takiego jak sprawiedliwość zbiorowa, choć patrząc na czas wydania książki i pisania jej, rozumiem takie spostrzeżenia:-) Książka według mnie jest do polecenia, bo pokazuje jak działają ludzie z problemami oraz ci, co z nimi przebywają. Na bazie złego zachowania czytelnik widzi i poprawnie wybiera sposób działania w określonym temacie. Zatem to nie tylko thriller kryminalny, ale również nauka życia, bo choć temat dla niektórych jest straszny, to jednak dotyczy wielu ludzi, nie tylko kobiet. Druk jest tutaj duży, są przerywniki i treść, która hipnotyzuje do końca trzymając nas w objęciach niepewności. Z tej właśnie strony uważam, że warto ją polecić:-)
przyrodazksiążką Przespolewska - awatar przyrodazksiążką Przespolewska
oceniła na 10 19 dni temu
Tajemnica Palmer Street 214 Karen McQuestion
Tajemnica Palmer Street 214
Karen McQuestion
⭐️RECENZJA⭐️ Lektura "Tajemnica Palmer Street 214" od autorki @karenquest intrygowała mnie od samego początku. Cieszyłam się, gdy w końcu po nią sięgnęłam. Historia rozwijała się dość spokojnie, tworząc tym samym niesamowicie duszny klimat oraz poczucie takiego niepokoju. Wszystko rozwijało się spokojnie, niemal niepozornie, tym samym odsłaniając kolejne elementy fabuły. Małymi krokami zbliżaliśmy się co prawdy, żeby za chwilę były zwroty akcji i powodowały totalne zamieszanie. Niedopowiedzenia, wiele sygnałów, które dostawaliśmy mogły spowodować trochę irytację, co w moim przypadku tak się podziało, bo niby coś odkryliśmy, a tu za chwilę "bum" i co innego wyszło. Niby powinnam się cieszyć i mieć satysfakcję, ale w tym przypadku mnie to po prostu wkurzało. Co, do postaci, to jedni przyciągali mnie bardziej, inni mniej, lecz każdy był tutaj potrzebny. Bardzo ciekawiła mnie Sarah i to, co wyprawiała. Ten sposób wypowiedzi, próby, żeby jej nikt nie zobaczył, wskazywał na to, że coś ukrywała... Dodatkowo ta sąsiadka Maggie, niby emerytka, niby przyjęła pewną wiadomość, a jednak coś jej nie pasowało... Ogólnie rzecz ujmując każdy bohater wniósł coś do tejże powieści, począwszy od niepokoju, skończywszy na strachu i tej niepewności, która mroziła krew w żyłach. A emocje oraz uczucia były wyczuwalne w każdym z nich, tworząc tym samym ich realny wizerunek. Finał został przedstawiony w bardzo przemyślany, ale też stonowany sposób, dając mi tym samym poczucie spójności z całą historią. Może nie było fajerwerków, ani czegoś takiego, co by wywołało we mnie reakcję "wow", lecz czułam pewnego rodzaju satysfakcję z przeczytanej książki. Uważam, że w tej fabule nie tylko zostali ukazani ludzie, ale i ich wybory oraz konsekwencje tego, które niekiedy potem rzutują na naszą przyszłość. Polecam! 😎 😱 Współpraca barterowa z @wydawnictwomova 💚
szpaczek_czyta - awatar szpaczek_czyta
oceniła na 7 4 miesiące temu
Camino Anya Niewierra
Camino
Anya Niewierra
Początkowo miałam duże trudności, żeby wejść w klimat książki i się w nią wciągnąć - zupełnie mnie nie intrygowała. Jednak im dalej, tym było lepiej i ostatecznie oceniam ją całkiem pozytywnie. Główna bohaterka, Lotte, postanawia wyruszyć Camino de Santiago, ponieważ rok wcześniej na tej trasie jej mąż popełnił samobójstwo. W trakcie wędrówki wydarzenia z przeszłości zaczynają wpływać na jej życie w zupełnie inny sposób, niż mogła przypuszczać, a sekrety zmarłego męża tworzą coraz gęstszą sieć tajemnic. Najważniejsze pytania brzmią: jak naprawdę miał na imię i kim właściwie był? Podczas drogi Lotte poznaje wiele osób, przez co jej pielgrzymka przebiega zupełnie inaczej, niż początkowo planowała. Z czasem okazuje się też, że grozi jej niebezpieczeństwo i ktoś bardzo nie chce, aby odkryła prawdę o przeszłości męża. Przyznam, że już dawno nie spotkałam się z główną bohaterką, która aż tak by mnie irytowała. O ile jej motywacje były dla mnie spójne i zrozumiałe, o tyle jej zachowanie podczas wędrówki często zupełnie się z nimi rozmijało. Miałam wrażenie, że z każdą kolejną decyzją działa coraz bardziej nielogicznie, co momentami naprawdę odbierało mi przyjemność z lektury. Szczególnie raziło mnie to, jak reagowała na pewnego mężczyznę - chwilami bardziej przypominało to zachowanie zauroczonej nastolatki niż dojrzałej kobiety po trudnych przejściach. Nie pomagała też konstrukcja książki, która dość wyraźnie sugerowała sprawcę. Rozumiem, że był to celowy zabieg, jednak nie przepadam za takim prowadzeniem narracji w kryminałach - lubię mieć przestrzeń do własnych podejrzeń, a tutaj miałam poczucie, że jest ona ograniczona. Na duży plus wypada natomiast tło historyczne, związane z przeszłością męża Lotte. Sięgając po Camino, zupełnie nie spodziewałam się wątków wojennych, a szczególnie tych osadzonych w realiach konfliktów serbsko-chorwacko-bośniackich. Było to zaskakujące i dodało książce głębi. Z drugiej strony, dla mnie thrillery to raczej gatunek lżejszy, więc nagłe wejście w cięższe, historyczne tematy sprawiło, że lektura momentami odbiegała od tego, czego oczekiwałam. Mimo tego uważam, że książka dzięki temu zyskała i zdecydowanie nie jest jedną z tych, o których łatwo się zapomina.
sznurowka - awatar sznurowka
oceniła na 7 16 dni temu
Piękna brzydota Alice Feeney
Piękna brzydota
Alice Feeney
Alice Feeney to zdecydowanie moje odkrycie 2025 roku jeśli chodzi o prozę gatunkową i dlatego sukcesywnie, stopniowo staram się nadrobić tytuły z jej tzw. backlisty. A przy trzeciej powieści z kolei powoli zaczynam dostrzegać, że są pewne motywy i kwestie, w których autorka zdecydowanie czuje się najlepiej - i tak „Piękna brzydota”, podobnie jak „Papier, kamień, nożyce”, ale w pewnym stopniu także „Zabójcza przyjaźń”, dotyka tematu małżeństwa. Punktem wyjścia dla całej fabuły staje się tajemnicze zaginięcie młodej kobiety - dziennikarki śledczej i żony popularnego pisarza. Po upływie roku, sprawa wciąż jest w martwym punkcie, a pogrążony w żalu mąż znajduje się w trudnym położeniu - problemy prywatne rzutują bowiem na jego karierę. Szukając inspiracji i próbując zawalczyć o poprawę swojej sytuacji, mężczyzna przenosi się do opuszczonej willi zmarłego pisarza na niewielkiej szkockiej wyspie. Autorka przeplata narrację głównego bohatera z perspektywą żony, tuż przed jej zaginięciem. A ten prosty bądź co bądź zabieg umożliwia jej zobrazowanie tego, jak odmienne może być spojrzenie dwójki osób na jedną kwestię czy też wydarzenie. Alice Feeney zdecydowanie potrafi stworzyć odpowiedni klimat - odizolowana od świata Amberly od pierwszych stron wywołuje w czytelniku takie wrażenie niepokoju i czyhającego zagrożenia, a uczucie to tylko wzrasta z rozwojem fabuły. Całość jest oczywiście nieco przerysowana, wręcz karykaturalna - do tego stopnia, że podczas lektury kwestionujemy jakąkolwiek logikę działań głównego bohatera - ale ten obraz (sprawiający momentami wrażenie wyrwanego z horroru) wpasowuje się w całą konwencję historii. I chociaż nie jest to moja ulubiona powieść autorki, chyba preferuję thrillery mocniej osadzone w rzeczywistości, Alice Feeney znowu udało się jednak utrzymać moje zainteresowanie przez całą lekturę i zaskoczyć niektórymi zwrotami akcji. Czy polecam? Tak! Alice Feeney ugruntowuje swoją pozycję w gronie moich ulubionych autorów gatunków. Zdecydowanie zamierzam kontynuować nadrabianie jej powieści i czekam na tłumaczenia nowych tytułów!
Karolina Suder - awatar Karolina Suder
ocenił na 7 18 dni temu
Oziębłość Jolanta Żuber
Oziębłość
Jolanta Żuber
📱Oziębłość to opowieść o relacji matki z córką, i to w sposób dwojaki. To historia nastoletniej Judyty, która po wypadku stała sie "produktem" do zdobywania popularności i pieniędzy przez matkę, ale też historia Anny, której dzieciństwo to nieustająca walka z alkoholizmem i agresją jej matki. 📱Początkowo fabuła skupia się na historii Judyty, zamkniętej na poddaszu niepełnosprawnej dziewczyny, która zamiast otrzymywać pomoc i wsparcie od swojej rodziny, dostaje krzyki, szarpania i głodówki ze strony matki. Matki, która w internecie postrzegana jest jako anioł dla swojego dziecka. Anioł, który pragnie zrobić wszystko, aby córka stanęła na nogi i wróciła do normalnego życia. Ludzie uwielbiają Annę, na potęgę lajkują jej relacje i posty, w których pokazuje Judyte i jej walkę. Wysyłają pieniądze na leczenie i komentują. Ale prawdziwe życie totalnie odbiega od tego pokazywane w social mediach. 📱W dalszej części książki skupiamy się natomiast na innym aspekcie, a mianowicie tajemnicy mamy Judyty sprzed lat I jej walki o popularność. 📱Z jednej strony autorka pokazuje, że dystans emocjonalny nie zawsze jest wyborem, czasem to mechanizm obronny, czasem efekt zranień, a czasem po prostu sposób na przetrwanie. Z drugiej strony to nie jest żadne usprawiedliwienie, bo czy mozna znaleźć usprawiedliwienie na krzywdzenie wasnego dziecka? 📱Mam tylko jedno zastrzeżenie. Ciągłe zwroty akcji i niektóre sytuacje opisane w drugiej połowie książki sprawiły, że fabuła wydała mi się lekko odrealniona. 📱Mimo wszystko całość wypada naprawdę świetnie. Książkę czyta się szybko, z wypiekami na twarzy. Problemy poruszane w tej książce, takie jak sharenting czy uzależnienie od social mediów przedstawione są w bardzo poruszający i dający do myślenia sposób. Naprawdę warto
Crime_stories_m Magdalena - awatar Crime_stories_m Magdalena
oceniła na 7 5 dni temu
Chata wyklętych Emilia Szelest
Chata wyklętych
Emilia Szelest
Chata wyklętych to drugi tom przygód policjantki Zuzy i dziennikarza Doriana, który tym razem zabiera czytelnika w zimową, górską scenerię. Już sam punkt wyjścia zapowiada klasyczny kryminał z nutą grozy: odcięcie od świata przez śnieżycę, tajemnicza chata i trupy. Brzmi jak przepis na wciągającą historię w stylu zagadki zamkniętego pokoju. Fabuła rozpoczyna się niewinnie – Zuza i Dorian wyruszają w góry wraz z przyjaciółmi brata bohaterki. Sytuacja szybko się komplikuje, gdy burza śnieżna odcina grupę od świata, a brat Zuzy znika. Podczas próby dotarcia do niego bohaterowie trafiają do chaty, w której odkrywają ciała. Od tego momentu historia skręca w stronę kryminalnej zagadki, w której każdy może być podejrzany. Choć sam pomysł ma potencjał, realizacja wypada dość przeciętnie. To kryminał, który – mimo obecności trupów – utrzymany jest w bardzo lekkim stylu. Dzięki temu czyta się go szybko i bez wysiłku, co może być zaletą dla osób szukających czegoś niezobowiązującego „na jeden wieczór”. Z drugiej strony brakuje tu napięcia i emocji, które zazwyczaj budują atmosferę tego typu historii. Momentami akcja wyraźnie zwalnia, a niektóre fragmenty mogą nużyć na tyle, że pojawia się pokusa, by je pominąć. Bohaterowie nie wyróżniają się szczególnie na tle innych postaci znanych z kryminałów, choć duet Zuzy i Doriana wypada całkiem dobrze. Ich relacja nadaje historii rytm i wprowadza element, który potrafi zainteresować czytelnika bardziej niż sama intryga. Na plus zdecydowanie zasługuje zakończenie. Finał potrafi zaskoczyć i – co ważne – jest spójny oraz logiczny. To właśnie ono w dużej mierze ratuje ogólne wrażenie po lekturze, domykając wszystkie wątki bez pozostawiania niedosytu. Podsumowując, „Chata wyklętych” autorstwa Emilia Szelest to poprawny, lekki kryminał, który sprawdzi się jako szybka, niezobowiązująca lektura. Ma wszystkie elementy dobrego thrillera – tajemnicę, odcięte od świata miejsce i sekrety bohaterów – jednak brakuje mu głębszego napięcia i emocji, które sprawiłyby, że historia na długo zapadnie w pamięć.
Natalia - awatar Natalia
oceniła na 6 2 dni temu

Cytaty z książki Gdzie pochowałem Fabianę Orquerę

Więcej

Jak ma­wia­ją w Pa­ta­go­nii – mamy tu tylko dwie pory roku: zimę i czas na mate.

Jak ma­wia­ją w Pa­ta­go­nii – mamy tu tylko dwie pory roku: zimę i czas na mate.

Cristian Perfumo Gdzie pochowałem Fabianę Orquerę Zobacz więcej

Kto­kol­wiek to zro­bił, chciał, żebym się za­mknął. Aby praw­da o Fa­bia­nie Orquerze nigdy nie uj­rza­ła świa­tła dzien­ne­go. Utrzy­mać sta­tus quo – jak mówią po ła­ci­nie. A po na­sze­mu? „Nie za­wra­caj dupy”.

Kto­kol­wiek to zro­bił, chciał, żebym się za­mknął. Aby praw­da o Fa­bia­nie Orquerze nigdy nie uj­rza­ła świa­tła dzien­ne­go. Utrzy­mać s...

Rozwiń
Cristian Perfumo Gdzie pochowałem Fabianę Orquerę Zobacz więcej

Mia­łem ocho­tę po­wie­dzieć mu praw­dę, ale gdy­bym to zro­bił, mu­siał­bym wspo­mnieć też o za­gad­ko­wym li­ście, a zna­jąc Car­lu­cha, Do­lo­res i Va­le­ria do­wie­dzia­ły­by się o wszyst­kim w kilka go­dzin. To zaś ozna­cza­ło, że prę­dzej czy póź­niej praw­dę po­znał­by też Pablo i zanim lato do­bie­gło­by końca, setki miesz­kań­ców Pu­er­to De­se­ado prze­ka­zy­wa­ły­by sobie tę wia­do­mość, obie­cu­jąc do­cho­wać ta­jem­ni­cy. Tutaj, jak w każ­dym mia­stecz­ku, dys­kre­cja nie ozna­cza­ła mil­cze­nia, lecz wy­mu­sza­nie do­cho­wa­nia ta­jem­ni­cy na słu­cha­ją­cym.

Mia­łem ocho­tę po­wie­dzieć mu praw­dę, ale gdy­bym to zro­bił, mu­siał­bym wspo­mnieć też o za­gad­ko­wym li­ście, a zna­jąc Car­lu­cha, D...

Rozwiń
Cristian Perfumo Gdzie pochowałem Fabianę Orquerę Zobacz więcej
Więcej