Ku gwiazdom. Antologia Polskiej Fantastyki Naukowej 2024
Tomasz Kołodziejczak Romuald Pawlak Marek Żelkowski Henryk Tur Istvan Vizvary Magdalena Świerczek-Gryboś Mikołaj Maria Manicki Marek Kolenda Mateusz Wyszyński Agata Francik Michał Walasek Maja Malinowska
Moi Drodzy
➡️Antologie uwielbiam, a szczególnie w domenie fantastyki, gdzie uważam je za idealny sposób publikacji dla tego gatunku. Wydawnictwo IX również tak najwyraźniej uważa, bo do rąk dostaliśmy kolejną już część antologii "Ku Gwiazdom". Pięknie wydaną, ze starannie dobranymi autorami. Czy znowu jest tak znakomicie?
➡️Wychowałem się na fantastyce, czytam ją dosłownie od dziecka, wymagania mam duże, niełatwo je spełnić. Zobaczmy zatem, czy się udało.
Dosłownie po dwa, trzy zdania o każdym opowiadaniu plus ocena i cytat.
➡️"CZTERY ŚCIANY ŚWIATA. Agata Francik.
Absolutnie wysoko techniczne społeczeństwo, tęsknota za dawnymi czasami, okropna, dojmująca samotność.
"Zastanawiałem się, co jest poza naszymi domami."
Świetnie napisane, mocne i przerażające, 9/10. Czołówka tej antologii.
"Użytkownik podrywa się równie gwałtownie jak poprzednio. Chwyta komunikator, dzwoni do użytkownika o ID #8329 i statusie jego żony."
➡️W CIENIU KASZTANOWCÓW
Mateusz Wyszyński
Walka z kryzysem klimatycznym, badania naukowe, modyfikacje drzew. I skromne, niepozorne kasztanowce.
Spokojne, lekko usypiające, obyczajowe opowiadanie, z mocną nutą ekologiczną plus siła mediów społecznościowych plus zgrabnie wpleciony konflikt międzypokoleniowy (co osobiście doceniam). Trzy ważne tematy, opisane nienachalnie i z wyczuciem. 7,5/10
"Natura wciąż była tu obecna. Uśpiona, słaba, chora. Ale obecna."
➡️PRZEBIERALNIA
Marek Kolenda
Mars. Tajemniczy obiekt. Moje ulubione klimaty. A przy tym stale rosnące zagrożenie i strach pełzający po kręgosłupie. Groza. Właśnie tak to powinno wyglądać! Ocena 9/10 i moje wyróżnienie.
" Naraz obaj zsuwają chusty i unoszą głowy, jakby węszyli. Wyglądają upiornie."
➡️FILTR
Michał Walasek
Odwieczne problemy manipulacji rzeczywistością, przekłamania otaczającego świata i wątpliwości co niektórych jednostek co do autentyczności tego, co widzimy, co pokazują nam rządy (cenzura) i co generuje najnowsza technologia. Co jest lepsze - złota fikcja czy brudna prawda (Incepcja)? Jak najbardziej na czasie. I mocne! 8,5/10
"Na ile to, co widzę, istnieje?"
➡️ECHO Z AMALTEI
Maja Malinowska
Planeta LT-003, człowiek po katastrofie w nieprzyjaznym środowisku, zniszczonym wulkaniczną zimą. Tajemnicze zniknięcie mieszkańców (uaa, jak Roanoke). Bardzo mistyczne opowiadanie. 7/10
"Kiedy ich świat umierał w ciemności i chłodzie, przeszli do historii razem z nim."
➡️JESZCZE NIE DZIŚ
Tomasz Kołodziejczak
Pisarz twardej fantastyki plus tajemniczy nieznajomy i ludzkość, która już nie ma czasu. To opowiadanie coś w sobie ma, jakiś błysk, techniczno-proroczy, jakiś niepokój, strach, mimo że wydaje się całkiem proste. Zawsze wiedziałem, że ta ekologia jest podejrzana. 7,5/10
"Takie życie autora twardej fantastyki naukowej."
➡️NAPIĘCIE POWIERZCHNIOWE
Romuald Pawlak
Odkrywanie kolejnych planet, konflikty, tarcia między ludźmi (to lubię), nowe światy, obce gatunki. Klasyka. Ocena 7/10
"Cwer był sprzecznością, dychotomią zamkniętą w jednym ciele."
➡️OMG
Magdalena Świerczek-Gryboś
Chyba najbardziej niepokojące i mroczne z tych opowiadań. Bardzo, bardzo emocjonalne i bardzo niełatwe pod każdym względem, pulsujące nerwowością i strachem, weird fantastyka? Głos Boga? 8,5/10 Wyróżnienie.
"Ciało będzie dygotać, bo nad gadzim mózgiem nie sposób panować."
➡️SITO ERLENMACHERA
Istvan Vizvary
Bardzo symboliczne i poetyckie opowiadanie, o czym? O końcu ludzkości? O nadziei na nowy początek czy o schyłku wieków? Musicie się przekonać sami. Czym jest Sito? Kto je stworzył? Czym jest wieczność? Czy Bóg nas widzi? I co autor w ogóle miał na myśli? Chyba tego nie zrozumiałem, rozłożyło mnie na łopatki, tak składniowo jak i pod względem słownictwa, mimo tego rytm i możliwość interpretacji własnej podobały mi się. 7/10
"Wszechświat jest ironicznym komentarzem do samego siebie."
➡️TRÓJKĄT PYRRUSA
Marek Żelkowski
Nowe planety, statki kosmiczne, bramy przestrzenne, obce rasy, okrucieństwo podbojów i nieskończony kosmos, stojący przed człowiekiem otworem. I główny bohater - facet, który traktuje kobiety przedmiotowo,
"zwyczajna świnia pozbawiona uczuć wyższych" 🤭 To opowiadanie od początku mi się podobało i wcale się nie rozczarowałem. 8,5/10
"Człowieku, zdaje się, że właśnie odkryłeś kolejną obcą rasę, a tobie jak zwykle tylko dupy w głowie."
➡️"HERETYCY NIE PŁACĄ"
Mikołaj Maria Manicki
Kosmiczne piractwo? Kosmiczne egzorcyzmy? Czachogniot? Zapachniało mi surrealistycznym abordażem, a astronautyczny Jolly Roger wypłynął na maszt. Jednak boża technologia jest jeszcze lepsza 🙈 Świetne, z genialnym humorem (poległem ze śmiechu) opowiadanie, zwieńczone znakomitym, horrorowym finałem. 10/10 Zdecydowanie mój faworyt. Absolutnie. No i w końcu się dowiedziałem, czym jest czarna dziura 🤭
"— Szczęść Boże — przywitał się jeden z papieskich astronautów bardzo spokojnie, drugi pokropił Har Puna wodą święconą."
➡️KONGLOMERAT
Henryk Tur
Jednoosobowa stacja orbitalna. Tajemniczy obiekt. Nieunikniona kolizja. "Jak, skąd, dlaczego?"
Świetny klimat zagrożenia i oczekiwania na coś niezwykłego, atmosfera kosmicznego horroru przeradzającego się w rasowe s-f. 8/10
"Poczuł się jak człowiek w trumnie, do której dobierają się dyszący żądzą mordu… No właśnie, kto? Inni ludzie? Obcy – choć homo sapiens nigdy dotąd ich nie napotkał?"
➡️To już koniec. Jednak nie omijajcie dwóch felietonów na końcu.
➡️Moi Drodzy, kolejna część" Ku gwiazdom" okazała się absolutną perłą fantastyki, spełniając swoje założenia (niesienie dobrej nowiny s-f) i tworzenie kolejnych fascynatów literatury fantastycznej. Cieszę się ogromnie, że IX-tka wchodzi w takie przymierza i wydaje tak wartościowe pozycje. Osobiście jestem zachwycony tą antologią i ogromnie, z całego serca Wam polecam, dając UZJ (Uncelkowy Znak Jakości). Brawo!
Opinia
Od tej antologii człowiek może zrobić się głodny. „Gastronomicon” to antologia opowiadań fantastycznych wydana przez Fantazmaty, zawierająca jedenaście opowiadań, które eksplorują tematykę okołojedzeniową. Choć książki w takim temacie się zdarzają („Grillbar Galaktyka”, „Basza smaku”) to wciąż jednak nie są czymś najbardziej popularnym, w związku z czym wydaje mi się, że autorzy mogli trochę zaszaleć… i zdecydowanie to zrobili. Może nie znalazłam w tym zbiorze jakiegoś „opowiadania życia”, ale właściwie w każdym był jakiś ciekawy pomysł, trochę lub lepiej zrealizowany i przy większości miałam poczucie, że czytam po prostu coś kreatywnego.
Najpierw mała uwaga: warto zacząć od tego, że w niektórych tekstach autorzy trochę odpięli wrotki. Dlatego osoby, które są bardziej wrażliwe, powinny najpierw udać się na koniec zbiorku: tam znajdują się informacje o gatunku oraz ostrzeżenia co do treści.
W antologii znajdują się teksty dwóch autorów, których już znam. Pierwszy to tekst Joanny W. Gajzler, „Ości”, który rozgrywa się w świecie jej „Boga maszyny”. Jest przyjemny, prosty, ale myślę, że wygrywa na ciekawych emocjach, a ponadto sprawił, że tym bardziej czekam na drugą część, która jednak zbyt szybko się nie zadzieje. Drugi to tekst Łukasza Kucharczyka, „Stypendia i olbrzymy”, który rozgrywa się w tym samym świecie (i ma tych samych bohaterów) co „Granty i smoki”. To miły, radosny retelling baśni, który zdecydowanie przyjemnie mi się czytało i przypomniało mi, że faktycznie styl pisania autora lubię.
Zbiór rozpoczyna jednak inny, krótki tekst, również będący retellingiem baśni. „Ciasteczko Śnieżyny” Miki Modrzyńskiej jest klimatyczny myślę, że ma ciekawy twist. Drugie, już nieco dłuższe, to fantastyka naukowa z naprawdę ciekawym pomysłem i tak sobie myślę, że jest to dla mnie jedno z ciekawszych opowiadań. Nazywa się „Roślinoludy”, a napisała je Katarzyna Szymonik. „Nostalgia” Mateusz Kimak to również SF, choć zupełnie inne tematycznie, z ciekawym pomysłem, choć tu zabrakło mi trochę odpowiedniego twistu na koniec.
Joanna Dzięciołowska zaprezentowała trochę dziwny, trochę absurdalny tekst fantasy „Nienażarty”, o moim zdaniem ciekawym, mrocznym klimacie. Kolejny, „Tort szwajcarski” Marty Kers nie trafił do mnie w trakcie czytania, być może dlatego, że nie skupiłam się wystarczająco (czytałam na mocnym zmęczeniu), ale gdy zostało mi wyjaśnione, o co w nim chodzi – naprawdę doceniam pomysł (a jest dość mocno biologiczny).
„Bateria” Radosława Dąbrowskiego po prostu niezbyt mnie zainteresowała, choć doceniam pomysł i fakt, że autor poruszył tu temat otyłości. Za to Maja Podolska i jej „Jadłodajnia Djetetyczna” to naprawdę klimatyczny kawałek czegoś dziwnego, zahaczającego o realizm magiczny czy weird fiction (bardziej w wydaniu fantasy).
W „Nie ma jak u babci” Anny Sikorskiej dostajemy przyjemny świat fantasy i uroczy pomysł, który mógłby skończyć się jak fajna powieść cozy fantasy, jednak w opowiadaniu mam poczucie, że to nie do końca zadziałało (za dużo tam wszystkiego na opowiadanie). „Truskawkowy amok” Krzysztofa Banacha to opowiadanie SF zaczynające się tak, że wydawało mi się, że to najmniej „mój” tekst w antologii, ale zdecydowanie ma najlepszy końcowy zwrot akcji ze wszystkich w antologii (naprawdę satysfakcjonujący). Antologię zamyka Barbara Zambrzycka i jej „Dobranoc smoku”. Myślę, że to całkiem mocny tekst, choć jednocześnie chciałabym chyba, by bardziej zaangażował mnie emocjonalnie.
Takie krótkie omówienie każdego z tekstów oczywiście nie pozwala na ujęcie wszystkiego, ale mam nadzieję, że przynajmniej wskaże, czy dla któregoś z nich warto Waszym zdaniem po „Gastronomicon” sięgnąć. Moim osobistym zdaniem: warto, bo opowiadania naprawdę trzymają poziom, a że to antologia Fantazmatów to zbiór w e-booku jest dostępny za darmo. A jak wszyscy wiemy, za darmo to najlepsza cena.
Od tej antologii człowiek może zrobić się głodny. „Gastronomicon” to antologia opowiadań fantastycznych wydana przez Fantazmaty, zawierająca jedenaście opowiadań, które eksplorują tematykę okołojedzeniową. Choć książki w takim temacie się zdarzają („Grillbar Galaktyka”, „Basza smaku”) to wciąż jednak nie są czymś najbardziej popularnym, w związku z czym wydaje mi się, że...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to