Farciarz

Okładka książki Farciarz
Jagna Rolska Wydawnictwo: Wydawnictwo Mięta literatura obyczajowa, romans
432 str. 7 godz. 12 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Data wydania:
2024-07-24
Data 1. wyd. pol.:
2024-07-24
Liczba stron:
432
Czas czytania
7 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788368005363
Średnia ocen

                7,7 7,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Farciarz w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Farciarz

Średnia ocen
7,7 / 10
214 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
198
155

Na półkach:

„Farciarz” Jagny Rolskiej to oparta na faktach, poruszająca opowieść o młodym powstańcu warszawskim, który dzięki sprytowi, odwadze i odrobinie szczęścia wymyka się śmierci. To książka, którą warto polecić każdemu, kto szuka emocjonalnej, historycznej i pełnej życia narracji o wojennych losach.

„Farciarz” Jagny Rolskiej to oparta na faktach, poruszająca opowieść o młodym powstańcu warszawskim, który dzięki sprytowi, odwadze i odrobinie szczęścia wymyka się śmierci. To książka, którą warto polecić każdemu, kto szuka emocjonalnej, historycznej i pełnej życia narracji o wojennych losach.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

397 użytkowników ma tytuł Farciarz na półkach głównych
  • 241
  • 152
  • 4
56 użytkowników ma tytuł Farciarz na półkach dodatkowych
  • 20
  • 15
  • 6
  • 4
  • 4
  • 4
  • 3

Inne książki autora

Okładka książki Kwiat paproci i inne legendy słowiańskie Paulina Hendel, Aneta Jadowska, Marta Kisiel, Marta Krajewska, Agnieszka Kulbat, Katarzyna Berenika Miszczuk, Martyna Raduchowska, Jagna Rolska, Małgorzata Starosta, Anna Szumacher
Ocena 6,7
Kwiat paproci i inne legendy słowiańskie Paulina Hendel, Aneta Jadowska, Marta Kisiel, Marta Krajewska, Agnieszka Kulbat, Katarzyna Berenika Miszczuk, Martyna Raduchowska, Jagna Rolska, Małgorzata Starosta, Anna Szumacher
Okładka książki Kwiat paproci i inne legendy słowiańskie Paulina Hendel, Aneta Jadowska, Marta Kisiel, Marta Krajewska, Agnieszka Kulbat, Katarzyna Berenika Miszczuk, Martyna Raduchowska, Jagna Rolska, Małgorzata Starosta, Anna Szumacher
Ocena 6,9
Kwiat paproci i inne legendy słowiańskie Paulina Hendel, Aneta Jadowska, Marta Kisiel, Marta Krajewska, Agnieszka Kulbat, Katarzyna Berenika Miszczuk, Martyna Raduchowska, Jagna Rolska, Małgorzata Starosta, Anna Szumacher
Jagna Rolska
Jagna Rolska
Autorka powieści obyczajowo-historycznych i fantastycznych. Ukończyła Wyższą Szkołę Ekonomiczną w Warszawie. Przygodę z pisaniem rozpoczęła opowiadaniem opublikowanym w 2012 roku na łamach miesięcznika „Science Fiction, Fantasy i Horror”. Jej debiutancka powieść „SeeIT” otrzymała dwie nominacje w roku 2019: do nagrody fandomu im. Janusza A. Zajdla oraz w plebiscycie Lubimy czytać, w kategorii SF. Powieści obyczajowe autorki dwukrotnie wygrywały tytuł „Książki roku” w konkursie portalu Granice.pl. Od lat związana z portalem Fahrenheit, gdzie pełni funkcję zastępczyni redaktora naczelnego. Pasjonatka fotografii i historii Warszawy.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Agentka Churchilla Alan Hlad
Agentka Churchilla
Alan Hlad
Tematyka i styl typowy dla autora, a mimo to książka nie nudzi, wprost przeciwnie - wciąga od samego początku, czego zasługą jest to, że jej fabuła oparta jest na faktach i utajnionych zdarzeniach z II wojny światowej. Rose Teasdale pracuje jako maszynistka w tajnej kancelarii wojennej w siedzibie Winstona Churchill’a. Jej doskonała znajomość języka francuskiego powoduje, iż otrzymuje propozycję podjęcia służby w SOE jako agentka na terenie okupowanego Paryża. Nic jej nie trzyma w Londynie; w wojnie straciła brata i rodziców, teraz chce walczyć o wolność innych. Po trudnym i zabójczym niemal szkoleniu Rose zostaje wraz z Felix’em ps. Magik, przyszłym szefem paryskiej komórki oraz Muriel - telegrafistką zrzucona na teren gnębionej przed faszystów Francji. Od teraz stają się jednym z ogniw siatki „Lekarz”, stanowiącej główną strukturę SOE w Paryżu, współpracującej z francuskim ruchem oporu. Jednym z jego członków jest Lazare, dwudziestokilkulatek żydowskiego pochodzenia. Wspólne akcje zbliżają Rosę do chłopaka, który okazuje jej wiele wsparcia, pomocy i troski. Kiedy Niemcom udaje się zdekonspirować siatkę agentów SOE i w ich łapy dostają się Felix, Muriel i Lazare, Rose przejmuje na siebie całą odpowiedzialność za działanie siatki, kontakt z Londynem, organizowanie akcji, przyjmowanie zrzutów, a przede wszystkim za wszelką cenę pragnie uwolnić swych przyjaciół. Jej odwaga, graniczącą niekiedy z brawurą, determinacja, poświęcenie walce z hitlerowskim najeźdźcą, a przede wszystkim nienawiść do wroga pchająca ją do niebezpiecznych i ryzykownych działań powodują, że w końcu i ona wpada w ręce nazistów. Autor na tle literackiej fabuły powieści ukazuje prawdziwe zdarzenia, jakie miały miejsce podczas wojennych działań na terenie Francji, między innymi opisuje Operację Jerycho z 18 lutego 1944 roku, której celem było zbombardowanie przez samoloty RAF więzienia w Amiens; szczegółowe informacje dotyczące tej akcji zostały utajnione na 100 lat, jednak autorowi udało się dotrzeć do niektórych dokumentów. Książka ta to czytelnicze kłębowisko wszelkich emocji, od przerażenia, podziwu, wzruszenia, współczucia, żalu, ogromnego bólu i rozpaczy, które odzywają się w nas podczas lektury. Wraz z bohaterami przeżywamy strach, tortury, głód, zimno, ale też ich bliskość, czułość, wsparcie, zrozumienie, tęsknotę, nadzieję… . Tych emocji nie da się wyrazić słowami, trzeba je poczuć czytając powieść.
Anna Lipińska-Czajkowska - awatar Anna Lipińska-Czajkowska
oceniła na 8 5 miesięcy temu
Siostry z Titanica Anna Lee Huber
Siostry z Titanica
Anna Lee Huber
Przeglądam moją listę planów czytelniczych na lipiec, napisałam nawet post wymieniający wszystkie tytuły razem. Pięknie, klarownie, schludnie… i bardzo ładnie wypełniam postanowienia. Atakowała mnie, wpychała się i oto jest, przeczytana – moja wygrana w rozdaniu @sylwiak.books Byłam ogromnie ciekawa, kolejnej wersji o zatonięciu niezatapialnego i tym razem otrzymałam ciekawą historię poprzedzającą w trakcie i po. #siostryztitanica to opowieść oparta na prawdziwej historii trzech sióstr. Panien z dobrego domu, które marzyły, kochały, śniły, ale też przeżywały własne smutki i dramaty oczekiwań sfery, w której się urodziły i wychowały. Presja otoczenia i co ludzie powiedzą to największy straszak, wielu uległo z obawy społecznego linczu lub obmowy i własny byt schowało do kieszeni, by zadowolić publikę. Powieść napisana z wielką dbałością o szczegóły, bohaterowie różnorodni w przekonaniach i czynach, pomimo reprezentowania wyższej czyt. bogatszej klasy społecznej. Wyraźnie zarysowane granice posiadania i mniemania o sobie i swojej roli w spektaklu, zwanym życiem. Język powieści jest płynny i przystępny, poznajemy codzienność na Titanicu w klasie pierwszej, pozbawiony przydługich nużących opisów, jednocześnie poznając stroje, wystrój, zastawę oraz posiłki i etykietę bez zanudzania czytelnika. Początek powolny, jednak tempo przyśpiesza, staje się dynamiczniejsze tuż przed katastrofą, jak i w jej trakcie. Realistycznie przedstawiona tragedia, myśli ludzi na łodziach ratunkowych i wydarzenia poza tą małą enklawą ocalenia. Nastrojowa, dialogi stylizowane na mowę epoki, jednak naturalne, realistyczna w przekazie, spokojna z budowanym napięciem nieuniknionego – znamy przecież finał rejsu. Każda z sióstr to inne spojrzenie na świat, odmienne potrzeby, pragnienia. Ich różnorodność jest wspólną siłą, spoiwem, które ugruntowała miłość i szacunek rodziny.
ja_carpe_diem - awatar ja_carpe_diem
ocenił na 8 8 miesięcy temu
Czas poświęcenia Nina Zawadzka
Czas poświęcenia
Nina Zawadzka
Od dawna cenię powieści Niny Zawadzkiej. Choć nie miałam jeszcze okazji przeczytać wszystkich jej książek, te, które znam, wywarły na mnie ogromne wrażenie i żadna mnie nie zawiodła. Autorka ma niezwykły dar opowiadania historii w sposób, który jednocześnie porusza i skłania do refleksji. Szczególnie cenię jej styl – lekki, a zarazem przepełniony emocjami – oraz umiejętność wiernego oddawania realiów historycznych. Z największą przyjemnością sięgnęłam po „Czas poświęcenia”, powieść inspirowaną prawdziwymi wydarzeniami, której akcja toczy się na dwóch płaszczyznach czasowych. Na kartach tej powieści Nina Zawadzka snuje historię miłości zrodzonej na kłamstwie, którego konsekwencje odczuwane są przez kolejne pokolenia. W roku 1980 Małgorzata Adamiec otrzymuje list dotyczący wniosku o emeryturę swojej teściowej. Dokument zostaje odrzucony z powodu rozbieżności między danymi przedstawionymi przez rodzinę a tymi znajdującymi się w Archiwum Państwowym. Zaintrygowana i zaniepokojona kobieta postanawia odkryć prawdę. Jej śledztwo prowadzi do rodzinnego sekretu, który przez lata pozostawał skrzętnie ukrywany. Druga linia fabularna przenosi czytelnika do roku 1933, do niewielkiej wsi Malinicze, znajdującej się w granicach Związku Radzieckiego. Poznajemy tam Emilię Dreznal – młodą dziewczynę dorastającą w trudnych warunkach. Jej rodzina, sprzeciwiająca się władzy i odmawiająca wstąpienia do kołchozu, popada w poważne długi. Napięcia między Polakami a Rosjanami, brutalna pacyfikacja wsi oraz widmo Wielkiego Głodu zmuszają rodzinę do dramatycznej decyzji – Emilia zostaje wydana za mąż za wierzyciela. Z biegiem lat kobieta podejmuje coraz odważniejsze działania, próbując sprzeciwić się opresyjnemu systemowi i ratować innych Polaków. Każdy jej krok wiąże się jednak z ogromnym ryzykiem. Nadzieja na ocalenie pojawia się dopiero wraz z wybuchem wojny i atakiem nazistowskich Niemiec na Związek Radziecki – wydarzeniem, które zmienia losy bohaterów w sposób nieoczekiwany. „Czas poświęcenia” to powieść, która – podobnie jak wcześniejsze książki autorki – pochłonęła mnie bez reszty już od pierwszych stron. To historia, która trafia prosto w serce, porusza najgłębsze emocje i nie pozwala o sobie zapomnieć jeszcze długo po odłożeniu książki. Czytelnik zostaje z nią na dłużej – z bólem, refleksją i trudnymi pytaniami. Nina Zawadzka po raz kolejny udowadnia, jak niezwykły talent pisarski posiada. Jej kunszt i wrażliwość w budowaniu świata przedstawionego robią ogromne wrażenie. Z niezwykłą precyzją i autentycznością odtwarza realia życia w ZSRR lat 30., nie oszczędzając czytelnika. Pokazuje brutalność systemu, wszechobecny strach, głód i rozpacz zwykłych ludzi – tak sugestywnie, że momentami aż trudno złapać oddech. Opisy Wielkiego Głodu oraz represji wobec Polaków są przejmujące, bolesne i wstrząsające do głębi. To nie są tylko słowa – to emocje, które wręcz przelewają się z każdej strony i pozostają w czytelniku na długo. Na szczególne uznanie zasługuje także kreacja bohaterów. Emilia to postać silna, ale jednocześnie bardzo ludzka – jej decyzje nie są łatwe ani oczywiste, a każda z nich niesie ze sobą ciężar konsekwencji. Czułam jej strach, determinację i rozpacz. Z kolei wątek Małgorzaty dodaje powieści elementu tajemnicy i sprawia, że historia nabiera dodatkowej głębi – pokazuje, jak przeszłość wpływa na teraźniejszość i jak długo mogą żyć rodzinne sekrety. Najbardziej urzekła mnie jednak umiejętność autorki do oddawania emocji. Każda scena jest przesiąknięta uczuciami – od miłości i nadziei, przez lęk i zwątpienie, aż po rozpacz i poświęcenie. To właśnie emocjonalna warstwa powieści sprawia, że trudno się od niej oderwać. Dla mnie była to niezwykle intensywna i poruszająca lektura. „Czas poświęcenia” potwierdził tylko, że Nina Zawadzka potrafi tworzyć historie, które nie tylko opowiadają o przeszłości, ale też zostają z czytelnikiem na długo po zamknięciu książki. To powieść o sile kobiet, trudnych wyborach i cenie, jaką czasem trzeba zapłacić za prawdę i wolność.
ksiazka_w_kwiatach - awatar ksiazka_w_kwiatach
ocenił na 7 13 dni temu
Na ołtarzu ciszy Bianka Kunicka
Na ołtarzu ciszy
Bianka Kunicka
"Szczęście i dobro się mnożą, gdy się je dzieli z innymi. Bo człowiek to część natury, więc my wszyscy to jedno przecież." "Na ołtarzu ciszy" to pierwsza część cyklu "Szeptucha" Bianki Kunickiej. Znajdujemy w niej losy małej dziewczynki, później kobiety, żyjącej w XVII wieku. Nawoja była wyjątkowa już od dnia narodzin, a późniejsze lata tylko to uwydatniły. Wyróżniająca się pośród mieszkańców wsi nie znajdywała u nich zrozumienia. Niestety, jak to trafnie podsumowała autorka, trudno, nam - ludziom, zaakceptować odmienność, bo się jej boimy. Na przestrzeni lat kobieta miała zajmować określone miejsce w hierarchii społecznej i każdy przejaw niesubordynacji był surowo karany. Niewieście nie uchodziło mieć swojego zdania i wygłaszać odkrywczych poglądów. Właściwie, nie wypadało jej nawet myśleć o takich rzeczach. Jej zadanie polegało na zajmowaniu się domem i dziećmi, a głoszenie jakichkolwiek teorii, niezgodnych z ogólno przyjętym pojmowaniem świata, uznawane było za herezje. Nawoja od samego początku miała problem z podporządkowaniem się obowiązującym regułom. Jako widząca i słysząca więcej dostrzegała świat takim, jaki naprawdę był. Widziała jego jedność, płynącą z tego, że wszyscy pochodzimy z natury, w związku z czym powinniśmy być jednakowo traktowani. Na przykładzie Nawoi autorka ukazała wybitną jednostkę w zestawieniu z hermetycznie zamkniętym światem. Co ciekawe, ówcześni ludzie bali się odmienności, ale w potrzebie nie wahali się z niej korzystać. Niejednokrotnie udawali się za radą do kobiet pokroju Nawoi, a później do niej samej. Pokazuje to jak bardzo jesteśmy interesowni, skupieni na sobie i osiąganiu własnych korzyści. Niestety wystarczy chwila i zapominamy o udzielonej pomocy. W sytuacjach wymagających wyjaśnienia bez zawahania rzucamy oskarżeniem, nie mając nawet ku temu wystarczających powodów. Nawoja wiodła trudne życie w samotności, jednak w łączności z naturą. Nie wahała się korzystać z jej dobrodziejstw, znajdując w niej lekarstwa na wiele chorób. Zdecydowanie lepiej czuła się w lesie wśród zwierząt, które mimo braku rozumu, potrafiły zachować się lepiej niż niejeden człowiek. Co ciekawe, na fakt ten uwagę zwracał już Rudyart Kipling w XIX wieku, autor "Księgi dżungli", w której podkreślał wartości, jakimi kierują się zwierzęta, stawiając je wyżej niż pozbawionego skrupułów człowieka. "Na ołtarzu ciszy" to kolejna książka traktująca o słowiańskich wierzeniach, którą przeczytałam w ostatnim czasie. Przyznam, że dzięki niej weszłam głębiej w ten świat. Wszystko nie jest już takie nowe i obce, można zauważyć dużo punktów stycznych z niedawno poznanym przeze mnie "Szczodrym wieczorem". Nie będę ukrywać, że świat ten coraz bardziej mnie fascynuje. Moja ocena 8/10.
kasienkaj7 - awatar kasienkaj7
ocenił na 8 2 dni temu
Droga ucieczki Małgorzata Garkowska
Droga ucieczki
Małgorzata Garkowska
Filip jest młodym przedsiębiorcą, który budzi się pewnego dnia w mieszkaniu Leny, dziewczyny kompletnie mu obcej. Dla nich obojga jest to sytuacja niecodzienna. Lena wyjaśnia mu, że będąc poprzedniego wieczoru w barze, widziała jak jego towarzyszka dosypała mu coś do piwa. Chcąc mu pomóc i niewiele myśląc, wyprowadziła go z lokalu i zabrała go do siebie. Filip jest jej wdzięczny i w ramach podziękowania proponuje obiad. Dziewczyna się zgadza, myśląc, że po nim ich drogi się rozejdą. W międzyczasie w jej życiu pojawia się były kochanek Jan. Dziewczyna jest przerażona, bowiem chciała ukryć się przed nim, lecz Jan nie daje za wygraną. Czy Lena uwolni się od dawnego ukochanego, a Filip pozna prawdę o swojej znajomej? Czy ich znajomość przerodzi się w coś więcej? Odkrywanie nowych autorów zawsze niesie ekscytacje i ciekawość. Tak było więc i tutaj, jeśli chodzi o książkę Małgorzaty Garkowskiej. Historia zaczyna się od wspólnej nocy dwójki obcych sobie osób, ale bez tła seksualnego. Ich znajomość rozpoczęła się chęcią pomocy, a z czasem zaczęła przekształcać się w przyjaźń. Czy na niej się zakończy, tego nie zdradzę 😉. Zdradzę natomiast, że choć ich przypadkowe poznanie się będzie dla Leny i Filipa nowym pozytywnym aspektem życia, to nie będą oni wolni od zmartwień. Ludzie, którymi ufali, pokażą swoją negatywną stronę i wpędzą ich w kłopoty, z których ciężko im się będzie wyplątać. Głównych bohaterów można poznać bliżej dzięki zastosowaniu naprzemiennej narracji. Filip jest mężczyzna honoru, który wywiązuje się z powierzonych mu zadań z oddaniem, dobrocią i szczerością. To facet o złotym sercu, którego nie sposób nie lubić, niestety naiwny, o czym on sam się przekona. Lena natomiast to kobieta, która w nowym miejscu zaczyna nowe życie, jednak przeszłość ją dogania, a ona nie potrafi się od niej uwolnić. Choć także cechuje ją empatia, to w porównaniu do Filipa, nie zyskała do końca mojej sympatii. Były po prostu sytuacje, których ja poniekąd nie mogłam zrozumieć i związane one były właśnie z jej osobą. Lena była niczym marionetka w rękach lalkarza. "Droga ucieczki" mnie zaskoczyła, gdyż oczekiwałam więcej emocji. W tej historii autorka zawarła motyw obsesji, a nawet obłędu, który był chwilami przerażający. Jest tutaj także motyw porwania, kradzieży i intrygi. Dodatkowym atutem tej historii jest wątek związany z jazdą na rolkach - ja się z tym motywem spotkałam po raz pierwszy i był naprawde ciekawy. No i oczywiście samo wydanie jest przecudne. Przepiękna okładka i barwione brzegi - już samo to zachęca, do sięgnięcia po książkę, w której oprócz tekstu, czeka na czytelników dużo zdjęć, odnoszących się do fabuły.
Czytająca_biegająca Jurkowska - awatar Czytająca_biegająca Jurkowska
oceniła na 7 5 miesięcy temu
Romans w Paryżu Fiona Schneider
Romans w Paryżu
Fiona Schneider
Fiona Schneider zabiera nas do okupowanego Paryża, gdzie wojna nie tylko dzieli narody, ale i wystawia ludzkie serca na najtrudniejsze próby. Sylvie  odważna brytyjska agentka  zostaje wysłana z misją szpiegowską do serca nieprzyjacielskiego terytorium. Jej przykrywką jest praca w renomowanej francuskiej restauracji, odwiedzanej przez niemieckich oficerów. Wśród nich znajduje się Christoph  młody żołnierz Wehrmachtu, którego wojna postawiła po niewłaściwej stronie. Od pierwszych chwil między Sylvie a Christophem rodzi się uczucie  subtelne, niepokorne, pełne napięcia. Miłość ta rozwija się w cieniu tajemnic, niebezpieczeństwa i konieczności ukrywania prawdy. Czy można zaufać komuś, kto może okazać się największym zagrożeniem❓️ Czy można kochać szczerze, gdy wszystko wokół zmusza do kłamstwa❓️ Autorka z niezwykłą wrażliwością kreśli obraz miłości, która rodzi się mimo wszystko  wbrew historii, pochodzeniu i wojennej rzeczywistości. To opowieść o wyborach, odwadze i wewnętrznej sile, która pozwala marzyć nawet wtedy, gdy świat się rozpada. ,, Romans w Paryżu" to nie tylko historia miłosna  to również dramatyczna opowieść o cenie, jaką trzeba zapłacić za uczucia w czasach, gdy wszystko może być użyte przeciwko tobie. Klimat okupowanego Paryża, subtelna narracja i piękny język sprawiają, że książkę czyta się z zapartym tchem. To idealna lektura dla miłośników powieści historycznych, romansów z duszą i bohaterów, którzy nie boją się kochać  nawet jeśli świat zdaje się mówić im, że nie powinni.
zaczytana-milkaaa - awatar zaczytana-milkaaa
oceniła na 9 9 miesięcy temu
Niebieski ogród Joanna Tekieli
Niebieski ogród
Joanna Tekieli
Ja chyba nie byłam gotowa na tę książkę. Końcówka mnie zmiażdżyła. Były chusteczki, było smarkanie i płacz jak bóbr. A najśmieszniejsze jest to, że nie czytam książek o miłości. Omijam je szerokim łukiem. Nie lubię, nie szukam takich historii, a tę powieść pokochałam całym sercem. "Niebieski ogród" czyta się niesamowicie szybko, a jednocześnie to jedna z tych książek, które zostają w człowieku na długo. Otula ciepłem, jakbym siedziała przy kominku… a jednocześnie boli. Bo smutek, żal, tęsknota i strata są tu tak wszechobecne, że momentami aż ściska serce. Historia podzielona jest na dwie strefy czasowe, współczesną i tę sprzed lat. Obie były dla mnie wspaniałe i nostalgiczne. Przeniosłam się do miasteczka Średnie, ach ten klimat… naprawdę czułam zapach tego ogrodu. Nie spodziewałam się też, że ta historia nie skończy się szczęśliwie. I chyba właśnie dlatego tak mocno mnie rozbiła. To książka, za którą będę autorce wdzięczna do końca życia. Zostawiła mi pęknięte serce i teraz nie wiem, co mam wziąć do czytania, bo ja nadal jestem tam - wśród wspomnień i kwiatów. Polecam każdemu, kto lubi piękne, wzruszające historie z tajemnicą i przeszłością, która wraca. Tylko ostrzegam! Nie popełnijcie mojego błędu i przygotujcie chusteczki. "(...) Albo wydawnictwo da ten materiał jakiejś pisarce i niech już ona coś wymyśli i wypełni te luki, których my nie potrafiliśmy uzupełnić." - Pani Joasiu, Pani tę historię pięknie napisała, uzupełniła, wymyśliła no i mnie zachwyciła 🩵
Zuzi - awatar Zuzi
ocenił na 10 8 godzin temu
Dusze niczyje Paweł J. Sochacki
Dusze niczyje
Paweł J. Sochacki
Wyobraźcie sobie czyściec, który wcale nie jest przystankiem przed piekłem. Wyobraźcie sobie miejsce, w którym piekło zaczyna jawić się jako wybawienie. I teraz dodajcie do tego świadomość, że nie ma dokąd uciec. Historia eugeniki i eksterminacji osób z zaburzeniami psychicznymi w czasie II wojny światowej nie jest przecież tematem nowym. Wydaje się wręcz, że wiemy o niej sporo. A jednak „Dusze niczyje” uderzają z zaskakującą siłą. Bo tu nie chodzi o suche fakty – chodzi o ludzi. O jednostki. O twarze, którym autor nadaje rysy, głos i historię. I choć wiemy, że bohaterowie są fikcyjni, ich dramat brzmi boleśnie prawdziwie. Paweł J. Sochacki buduje tę opowieść spokojnie, niemal chłodno. Konstrukcja powieści – podzielona na części, przeplatana krótkimi życiorysami bohaterów – działa jak powolne odsłanianie kolejnych warstw. Najpierw poznajemy postacie, później próbujemy je zrozumieć. Czasem nawet… usprawiedliwić. Te fragmenty działają jak cichy komentarz: nic nie jest tu czarno-białe, nawet w świecie, który dawno przekroczył granice człowieczeństwa. Styl autora jest oszczędny, momentami wręcz surowy. Nie znajdziecie tu przesadnej emocjonalności ani dramatycznych uniesień. I paradoksalnie – to działa na korzyść tej historii. Bo kiedy emocje nie są podane wprost, zaczynają narastać gdzieś pod skórą. W samym centrum tej mrocznej opowieści pojawia się jednak coś, co wydaje się niemożliwe – uczucie. Relacja Erny i Hansa nie powinna się wydarzyć. Nie w takim miejscu, nie w takich okolicznościach. A jednak to właśnie ona staje się dla bohaterki czymś na kształt kotwicy. Czymś, co pozwala jej przetrwać kolejne dni. Hans nie daje jej wolności. Ale daje coś równie ważnego – namiastkę bezpieczeństwa, czułość, przypomnienie, że wciąż jest kimś więcej niż tylko numerem w systemie śmierci. I może właśnie w tym tkwi największa siła tej książki – w kontraście. Między odczłowieczeniem a próbą zachowania resztek człowieczeństwa. Między systemowym złem a pojedynczym gestem dobra. „Dusze niczyje” zostawiają po sobie trudną do uniesienia refleksję. Bo kiedy zamykasz tę historię, zostajesz sam na sam z pytaniem: ile trzeba odebrać człowiekowi, żeby przestał być człowiekiem… i ile wystarczy, żeby nim znów się poczuł?
OczamiMatkiWiedźmy - awatar OczamiMatkiWiedźmy
ocenił na 7 1 dzień temu

Cytaty z książki Farciarz

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Farciarz