rozwiń zwiń

Fakty o tatusiach

Okładka książki Fakty o tatusiach
Jenny LucanderOskar Kroon Wydawnictwo: Frajda opowieści dla młodszych dzieci
28 str. 28 min.
Kategoria:
opowieści dla młodszych dzieci
Format:
papier
Data wydania:
2022-06-08
Data 1. wyd. pol.:
2022-06-08
Liczba stron:
28
Czas czytania
28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382800494
Tłumacz:
Anna Czernow
Średnia ocen

                7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Fakty o tatusiach w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Fakty o tatusiach



książek na półce przeczytane 2098 napisanych opinii 2086

Oceny książki Fakty o tatusiach

Średnia ocen
7,3 / 10
23 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
307
306

Na półkach:

Czym zajmują się tatusiowie? Jak z nimi postępować?
‚Fakty o tatusiach’ to badania terenowe opisane z perspektywy dziecka! Ukazany zostaje współczesny portret pięknej relacji tatusiów i dzieci. Czasem nie zdajemy sobie sprawy, jak widzą nas nasze maluchy. Książka pokazuje, że tata jest bardzo ważny w rodzinie.

Kawa, przedszkole, praca i wspólny czas - spędzony między innymi na czytaniu. Dzień jak codzień.
‚Tatusiowie to też ludzie. Żyją i potrafią wyprać wszystkie ubrania. Pilnują czasu i płacą w sklepie.’
Co jeszcze robią ojcowie? Zajrzyj do książki i przekonaj się jak wiele potrafią!


Nie do końca wiadomo, co zaś dzieje się z mamusiami. Być może pracują i wrócą wieczorem. Ale mogą być spokojne, tata świetnie sobie radzi, choć może ma trochę inne podejście do wychowania niż one.

Czym zajmują się tatusiowie? Jak z nimi postępować?
‚Fakty o tatusiach’ to badania terenowe opisane z perspektywy dziecka! Ukazany zostaje współczesny portret pięknej relacji tatusiów i dzieci. Czasem nie zdajemy sobie sprawy, jak widzą nas nasze maluchy. Książka pokazuje, że tata jest bardzo ważny w rodzinie.

Kawa, przedszkole, praca i wspólny czas - spędzony między...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

39 użytkowników ma tytuł Fakty o tatusiach na półkach głównych
  • 25
  • 14
15 użytkowników ma tytuł Fakty o tatusiach na półkach dodatkowych
  • 7
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Fakty o tatusiach

Czytelnicy tej książki przeczytali również

101 Latarni Dzmitryj Bandarenka
101 Latarni
Dzmitryj Bandarenka Oksana Łuszczewska Oksana Draczkowska
Śliczna książka napisana przez duet ukraińsko-białoruskich autorów. Napisana na cześć pamięci Zbiornika Kijowskiego . Został on zbudowany w latach 60 tych na Dnieprze na północ od Kijowa. Jest ogromny, przez to nazywany jest Morzem Kijowskim. Wodę piętrzy jedna z najdłuższych zapór na świecie o długości 70 km. Akwen jest ogromny o długości 110 km, o powierzchni 922 km kwadratowych. To jest czterokrotnie więcej niż pięć największych w Polsce zalewów, razem wziętych. Rosjanie już raz wysadzili tamę na Dnieprze na rozkaz Stalina. Zginęło wówczas 120 tys. ludzi. Ukraińska obrona powietrzna w pierwszych dniach teraźniejszej wojny zestrzeliła pocisk lecący w kierunku zapory na ogromnym Zbiorniku Kijowskim. Tyle pokrótce z historii. Treść książki nawiązuje do latarni morskiej nad Morzem Kijowskim. Chłopiec imieniem Zachar ,mieszkający w wysokim 16 piętrowym wieżowcu ma problemy z zasypianiem. Jego mama zasypia dużo wcześniej od niego ,a Zachar myślami jest przy pracującym obok w pokoju tacie architekcie, który ciężko pracuje po nocach przy desce kreślarskiej. Szykuje projekt nowoczesnych budynków dla modernistycznej dzielnicy. Zachar też nie śpi. Na początku liczy barany ,jak mu podsunął pomysł tata. Ale prędko mu się to nudzi. Na niebie z łóżka widać gwiazdy, a światła w sąsiednich wieżowcach też już dawno pogasły. Gdzieniegdzie pojedyncze żarówki jeszcze się palą. Chłopiec wyobraża sobie nową dzielnicę z wieżowcami podobnymi do latarni morskiej nad Morzem Kijowskim. Światełka mogą gasnąć w nich i się zapalać. Wyjmuje latarkę, którą dostał od taty. Zapala ją i gasi. Tak się bawi. A potem sięga na ścianę ,zdejmuje i przegląda szkic latarni pochodzącej stamtąd, gdzie był kiedyś razem z tatą. Jest zafascynowany światełkami, które mają chronić przed sztormem okręty. Tata już kończy na dzisiejszy wieczór prace nad projektem i zagląda do syna, aby go utulić. Odkrywa ,że on dalej nie śpi. Proponuje w nawiązaniu do zainteresowań chłopca zamiast baranów, liczyć latarnie morskie. Czy eksperyment się uda? Do ilu latarni zdążyli naliczyć do momentu, gdy zebrało się im na spanie? Czy to już będzie codzienny rytuał przed zaśnięciem synka i ojca? Tego dowiecie się po przeczytaniu książeczki i obejrzeniu pięknych nocnych ilustracji. Jeżeli mieszkacie w blokach na podobnym osiedlu ,niekoniecznie aż tak wysokim ,to wieczorem ,gdy zgasicie światło popatrzcie na światełka w sąsiednich domach. A może wypatrzycie w nich małego chłopca z latarką ,który nie może spać...
Anka - awatar Anka
oceniła na 10 3 lata temu
Władcy podwórka Joseph Kuefler
Władcy podwórka
Joseph Kuefler
Książeczka jest bardzo mądra i pouczająca, jak najbardziej na czasie. Dotyczy rozgrywek politycznych na podwórkowym placu zabaw. Treść opowiadania pokazuje, jak od najmłodszych lat można posiadać przywódczy charakter rządzący. Dzieciaki z bloków mają udostępnione wielkie podwórko, przystosowane do zabaw ze sprzętami takimi jak: huśtawki, drabinki, chybotki , zjeżdżalnie, karuzela itp... Bawią się tam w najlepsze, do czasu jak jeden z chłopców Janek ogłasza siebie królem , żąda przysięgi i wierności. W zamian pozwala dzieciom na korzystanie z wyposażenia placu zabaw. Maluchy, które już wyrosły z piaskownicy chętnie zgadzają się na nową rzeczywistość. Ale nie Lena. Ogłasza się ona z kolei królową podwórka . I teraz dzieci stoją przed dylematem, do kogo się przyłączyć. Podwórko zostaje podzielone na dwie strefy, w której centralną częścią jednej są zjeżdżalnie - królestwo Janka, oraz duże huśtawki - terytorium Leny. Władcy podwórkowi nie zawsze są tacy lojalni względem swoich poddanych, niby próbują przeciągnąć resztę dzieci na swoją stronę, ale robią coś nie tak... Janek wychodzi z drugim śniadaniem na plac ,czyli wielkim pudełkiem krakersów i pyta się ,,kto jest głodny''? Po czym daje gromadce dzieci jednego krakersa ,żeby się nim podzieliły ,a sam zajada resztę. Lena pozwala się huśtać dzieciom krótką chwilę do czasu, aż jej się nie sprzykrzy, a potem każe ustąpić na długo miejsca dla siebie. W końcu dzieciaki zdążają zwietrzyć tajną operację obydwu rządzących i przestają przychodzić bawić się przed blokiem. Lena i Janek zostają zupełnie sami. I już teraz nie jest tak miło. Wszystko co było, to się już skończyło. Co wobec tej sytuacji postanowią Lena i Janek? Czy istnieje minimalna szansa ,ażeby odwrócić zło , co się stało poprzez przepychanki rządzących? I co na to wszystko Agatka i jej pies mops o imieniu Hieronim Hilary Hipolit III? Przeczytajcie ,to się dowiecie. Obejrzyjcie prześliczne kolorowe ilustracje. A do wszystkiego jest wspaniały dodatek na wewnętrznych stronach okładki: plany podwórka królestwa Janka oraz Leny i jeszcze jeden tajemniczy plan wewnątrz książki -niespodzianka! Plany wykonane z najwyższą dziecięcą starannością. I właśnie one zainspirowały mnie ,żeby z dziećmi przeprowadzić rekonesans naszego podwórka, a potem narysować jego plan oraz wytłumaczyć jak zastosować dotychczas nigdy nieużywaną skalę. Kto wie może mamy przed sobą pierwszych małych architektów krajobrazu, bo mam nadzieję ,że nie rządzących.
Anka - awatar Anka
oceniła na 10 3 lata temu
Kwiat paproci Roksana Jędrzejewska-Wróbel
Kwiat paproci
Roksana Jędrzejewska-Wróbel
Przepiękna, mądra książeczka dla starszych dzieci, które samodzielnie operują smartfonami. Ta książka to nie bajka, to rzeczywistość ,adaptująca bajkę ,, Kwiat paproci’’ Józefa Ignacego Kraszewskiego w nowoczesną modernistyczną wersję. Opowiadanie napisane jest z ostrzeżeniem dla dzieci oraz ich rodziców. Główną bohaterką jest Zosia ,uczennica szkoły podstawowej. Zosia żyje z dnia na dzień, chodzi do szkoły, przyjaźni się z Ewą, z którą uczęszcza do jednej klasy. Jest z natury wesoła, kochająca przyrodę ,swojego psiaka i zabawy na świeżym powietrzu. Zdarza się tak pewnego dnia, że wszystko nie idzie po jej myśli, a najbardziej drażni ją deszcz za oknem ,że nie może skorzystać z wspólnej przejażdżki z Ewą na rowerach. Taka mała chandra, nic poważnego. Zaczyna przeglądać zdjęcia z dni słonecznych w komórce, tak dla zabicia czasu. A tu nagle włącza się reklama aplikacji ,, Czy jesteś szczęśliwa HAPPY GIRL’’. Dziewczynka z początku nie jest zainteresowana informacją, a gdy ta natrętnie nie daje spokoju, zwabia nastolatkę w sidła internetu. Nigdy nie zastanawiała się nad tym czy jest szczęśliwa, a tu zaproponowano jej test na idyllę życia. Daje się skusić i wgrywa aplikację do smartfona. Odpowiada na pytania i okazuje się w wyniku testu ,że niestety jest bardzo nieszczęśliwa. Zosia dopiero teraz zastanawia się czy na pewno tak jest. Wpada w pułapkę internetową, wykorzystującą naiwność dziewcząt. Aplikacja podpowiada ,że może stać się szczęśliwsza o 1 pkt., gdy wykona manicure kolorowym lakierem. Dobrze , że dziewczynka jeszcze zachowuje na tyle zdrowego rozsądku, że nie daje się wciągnąć w zakupy. Aplikacja bowiem zaraz podsyła link do własnego sklepu kosmetycznego ,gdzie można nabyć całą gamę kolorowych lakierów do paznokci. Zosia podkrada zielony lakier mamie. Maluje paznokcie ,ale ani trochę nie staje się przez to szczęśliwsza, wprost przeciwnie. Punkt szczęścia w aplikacji dostaje, a zaraz potem kolejne zadania do spełnienia. Są przeróżne do wykonania np. oczarować chłopca w szkole strojami i zaraz oczywiście z odpowiednim linkiem do sklepu . Ażeby każda złapana w zasadzkę dziewczynka, nigdy nie dochodziła do apogeum życiowego szczęścia i tkwiła w aplikacji jest to ,że raz w roku ma się udać w wigilię św. Jana po kwiat paproci. Co wiadomo, że jest absurdem, ale nie dla dziewczynek w tym wieku. I w ten sposób toczy się przewaga psychiczna tych ludzi ,którzy bazują na niewinności dzieci. Z książki dowiadujemy się też ,że podobną aplikację mają też chłopcy. Jak potoczą się losy Zosi ,czy uda się jej wyplątać z potrzasku? Kogo spotka na swojej drodze? Czy będzie szczęśliwa naprawdę? Tego dowiecie się z lektury, z kolorowych obrazków. Przestroga dla dzieci i rodziców. Wiecie , że internet oprócz dobrych stron bywa też niebezpieczny, trzeba dużo rozmawiać z dziećmi i tłumaczyć, ale nie kontrolować na siłę. Miejmy nadzieję, że uda się je ustrzec , ale czasami bywa to trudne...
Anka - awatar Anka
oceniła na 10 3 lata temu
To jest MOJE drzewo Olivier Tallec
To jest MOJE drzewo
Olivier Tallec
Wywar z przywar Dla mnie najlepszą rekomendacją książki skierowanej do dzieci w wieku przedszkolnym jest moment w którym, gdy przewracam ostatnią stronę, moja córka woła: „JESZCZE RAZ!!!”. Dokładnie tak działo się raz za razem, gdy dobijałyśmy do końca opowiastek „To jest MOJE drzewo” i „Trochę DUŻO”. Zachłanny i egoistyczny wiewiór ją do siebie najwyraźniej przekonał. Mnie zresztą też. Bo muszę przyznać, że ta ruda łachudra ma wyjątkowy dar do wywoływania uśmiechu na twarzy. „To jest MOJE drzewo”, to pierwsza część przygód owej wiewióry, która tak bardzo uwielbia SWOJE drzewo i SWOJE szyszki, że pragnie MIEĆ je tylko dla siebie. Postanawia więc odgrodzić SWOJE dobra od reszty świata: najpierw stawiając bramę, potem ogradzając płotem, a ostatecznie zabudowując ogromnym - wysokim i szerokim - murem… Byle tylko zaznaczyć SWOJĄ własność i z nikim się nie podzielić! Gdy mur jest już ukończony, naszą zachłanną wiewiórkę ogrania niepokój. A co jeśli za murem są fajniejsze drzewa i większe szyszki? Czy odgradzając się, nie straciła czegoś wartościowszego? Zdradzę wam tylko, że tego, co czeka ją, gdy w końcu z ciekawości wychyli głowę zza ogrodzenia, na pewno się nie spodziewała. A cóż to było takiego, musicie przekonać się sami. Chociaż, egoizm, jak wiemy, jest czymś zupełnie normalnym na pewnym etapie rozwoju dziecka (ileż razy na dzień słyszymy, „TO MOJE! TAMTO MOJE! I TO TEŻ MOJE!”?), to i tak należy o nim jak najwięcej rozmawiać. Lepiej nie przegapić bowiem momentu w, którym potrzeba posiadania pójdzie „o krok za daleko” i stanie się chorobliwa. Bo egoizm i zaborczość mogą prowadzić do samolubstwa, zatracenia się w posiadaniu i w efekcie do przykrej samotności. „To jest MOJE drzewo” stanowi doskonały punkt wyjścia do szczerych rozmów na ten trudny i delikatny temat. Doskonały dlatego, że to lektura mądra w nienachalny sposób, nie atakująca oczywistym morałem - musimy trochę pogłówkować, żeby go wydobyć – i przy okazji bardzo przystępna, bo opowiedziana głównie za pomocą obrazów, przykuwających uwagę dziecka. Największa w tym zasługa wiewiórki, która mimo, iż nie jest wzorem cnót do naśladowania, to budzi sympatię swoim nieustannie zdziwionym spojrzeniem i nieco wypłoszowatym wyglądem. Zdecydowanie jest to jeden z tych picturebooków, który trzeba omawiać zadając pytania – za każdym razem nieco inaczej. Przy każdej odpowiedzi dziwiąc się, jak wiele dzieci potrafią intuicyjnie zrozumieć. Książkę wydano dzięki dofinansowaniu Instytutu Francuskiego w Polsce w ramach Programu Wsparcia Wydawniczego Boy-Żeleński. [barter]
Alicya Oss - awatar Alicya Oss
ocenił na 8 2 lata temu
LEOŚ SOSENKA obserwuje las Anna Paszkiewicz
LEOŚ SOSENKA obserwuje las
Anna Paszkiewicz Ewelina Oleksiak
Prześliczna książeczka ,zachęcająca dzieci na wyprawy do lasu. Głównym bohaterem jest Leoś, udający się wraz ze swoim tatą na męską wyprawę do ostępów leśnych. Chłopiec od dawna marzy o wspólnej wycieczce, gdyż kocha przyrodę i dotychczas miał styczność ze zwierzątkami na łamach książek lub wyjazdów do ogrodu zoologicznego. Tata pakuje plecak z niezbędnymi rzeczami, a chłopiec bierze na barana swojego wielkiego pluszowego dinozaura i ruszają w drogę. Na miejscu udolnie czy też trochę mniej ,podpatrują ptaki przez lornetkę. Oglądają sikorki, dzięcioła, dudka ,wilgę i inne. Tu chłopiec uczy się ,że w lesie trzeba zachować spokój, nie robić gwałtownych ruchów, nie krzyczeć, gdyż łatwo spłoszyć mieszkańców lasu i wtedy nic się już nie zobaczy. A to my odwiedzający, jesteśmy gośćmi i trzeba się umieć zachować. Z kolei po udanym pikniku na kocyku, Leoś i tata zabierają wszystkie papierki z jedzenia i wkładają do plecaka. Lasu nie można zaśmiecać! Następnie tata wyjmuje lupę i zaczyna się obserwacja mniejszych żyjątek jak mrówki, motyle czy inne owady. Tata pokazuje też synkowi roślinki chronione i poucza malca, żeby nie łamał żadnych gałązek ani nie zrywał tych roślin. W gąszczu lasu natrafiają na kopiec kreta, którego też nie należy ruszać, a można pooglądać przez lupę sam otwór do korytarza podziemnego. Zapuszczając się dalej w gęstwinę spotykają płochliwego, umykającego zajączka. Wstrzymują oddech i bez lornetki z bliska wizualnie mają okazję spotkać się sam na sam z sarenką. Leoś jest zafascynowany wyprawą . Jak myślicie woli Zoo czy las? Musicie sami przeczytać co wybierze. Przed zakończeniem wycieczki obydwaj ,,panowie'' jeszcze zajmują się rozszyfrowywaniem tropów i śladów leśnych na ziemi. Rozpoznają nawet trop lochy z warchlakami. Ale coraz bardziej nachylają się z lupą przy ziemi. Leosia bardzo ciekawią pewne tajemnicze ślady. Co to mógł być za zwierzak? Tego również dowiecie się po przeczytaniu tej wspaniałej historii i po obejrzeniu cudnych ilustracji. A teraz wszyscy zbieramy się całą rodziną, z odpowiednim ekwipunkiem i ruszamy na foto safari do pobliskiego lasku. Zobaczymy czy będziemy mieć większe szczęście niż Leoś z tatą.
Anka - awatar Anka
oceniła na 10 3 lata temu
Książka, która nie chciała być czytana David Sundin
Książka, która nie chciała być czytana
David Sundin
Książeczka jest naprawdę świetna. Znajduje zastosowanie nie tylko do czytania, ale do zabawy z nią. Polecam do lektury w ciągu dnia, gdyż na dobranoc, dziecko wiele straci. A chodzi o to, żeby brało czynny udział w zabawie. Humor nie tkwi w samej treści książki, tylko w jej czytaniu, tak jak autor sobie tego zażyczył. Zaczyna się tym, że dziecko prosi, aby dorosły poczytał mu przed snem bajkę, a konkretnie tą książeczkę. Dorosły, czyli my wkręceni w tą opowieść, właśnie ją staramy się czytać. Zwykłe czytanie jest utrudnione, gdyż wszędzie autor poumieszczał chochliki graficzne ,bądź literackie. A to druk się zmienia do minimalistycznej czcionki, to znowu rośnie. A to trzeba nagle śpiewać stronę, to znowu czytać , przekręcają ją całą jak wąż dookoła. Na niektórych stronach brak pewnych dokończeń zdań, wyrazów lub literek albo niektóre głoski zostały pozamieniane. Pod tym względem jest bogata różnorodność zadań przed czytającym i towarzyszącym mu dziecku. Wewnątrz książeczki jest też miła niespodzianka w postaci ślicznego zwierzątka, które przypadkowo wskoczyło na stronę książki. Nie powiem jakie... I bardzo, bardzo dużo niespotykanych zwrotów akcji w przerzucaniu w przód i w tył karteczek. Moje młodsze dzieci świetnie się przy niej bawiły, a starszy synek to nawet powtórzył całą geometrię do szkoły, wszystkie figury, wymyślając jak jeszcze można by ulokować tekst książki. I było naprawdę bardzo wesoło. Czego i wam wszystkim życzę. A takie rodzinne zabawy bardzo wszystkich do siebie zbliżają.
Anka - awatar Anka
oceniła na 10 3 lata temu
Tata. Człowiek, mit, legenda Mifflin Lowe
Tata. Człowiek, mit, legenda
Mifflin Lowe
Hej Tatusiowie! Kolejna odsłona książeczki dla dzieci o Was, dla Was i na Waszą cześć! To piękna pozycja, ciesząca i radująca serca, że wśród niedosytu na rynku ukazuje się następna, bardzo wartościowa, poświęcona najlepszym Tatusiom na świecie! Czyli wszystkim Wam, bo jesteście wyjątkowi. Przypomina mi się zaraz ,,Tata umie prawie wszystko'' Günthera Jakobsa czy też ,,Tato(wie)! '' Leszka Talko. Ale ta też jest świetna, uwierzcie! Jest to pean na cześć tatusiów. Narratorem jest mały chłopiec . Tata jest widziany oczami tego malucha, ale myślę, że podobnie dostrzegany przez każde dziecko ,które jest tym szczęśliwcem, że ma swojego tatusia. Tata jest silniejszy niż Wielka Stopa, potężniejszy niż Thor. Jest Tarzanem ,gdyż umie pokonać węża, choć to tylko szlauch w ogródku. Tata potrafi latać, nie szkodzi ,że przy pomocy trampoliny, ale jego skoki są naprawdę spektakularne, szczególnie jak mama pospiesza ,by pędził nagle do sklepu. Tata jest najlepszym kierowcą rajdowym, co nie przeszkadza ,że jeździ minivanem i pan policjant już mu wlepił kilka mandatów. Ma zdolności detektywistyczne, potrafi wytropić zagubioną lalkę swojej córki. Jest genialny ,gdyż rozwiązuje najdłuższe zadania matematyczne. Potrafi czytać książkę z zamkniętymi oczami, szczególnie jak zasypia w fotelu ze zmęczenia ,a dzieciom obiecało się bajkę na dobranoc. Ma niezwykłą umiejętność rozhuśtania dzieci na ramieniu, że lecą jak najdalej w kosmos. Tata jest obdarzony jeszcze innymi supermocami . Ale o tym może sami dalej poczytacie... i obejrzycie piękne, kolorowe ilustracje. Jedno można powiedzieć ,że nie tylko dzieci szaleją za tatą, mama też go kocha i podziwia. A tata jest wzorem do naśladowania przez dzieci i każde chce być w przyszłości jak on. Na końcu książeczki jest wkładka w ramce do wypełnienia przez dziecko, co może powiedzieć o swoim legendarnym tacie. Książkę polecam do czytania całym rodzinom. Kochajcie się i szanujcie wzajemnie, gdyż oboje rodzice są potrzebni dzieciom.
Anka - awatar Anka
oceniła na 10 3 lata temu

Cytaty z książki Fakty o tatusiach

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Fakty o tatusiach