Szklana góra

Okładka książki Szklana góra autorstwa Roksana Jędrzejewska-Wróbel
Roksana Jędrzejewska-Wróbel Wydawnictwo: Bajka Cykl: Siedem szczęśliwych. Baśnie nie dość znane (tom 2) opowiadania, powieści dla dzieci
36 str. 36 min.
Kategoria:
opowiadania, powieści dla dzieci
Format:
papier
Cykl:
Siedem szczęśliwych. Baśnie nie dość znane (tom 2)
Data wydania:
2022-02-16
Data 1. wyd. pol.:
2022-02-16
Liczba stron:
36
Czas czytania
36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365479754
„Baśń tę dedykuję wszystkim, którzy się boją” – napisała Roksana Jędrzejewska-Wróbel na okładce „Szklanej Góry”, baśni o odwadze. Odwadze, na którą tak trudno się zdobyć i bez której nie da się żyć szczęśliwie.

To druga z 7-tomowej serii „Baśni nie dość znanych”, których bohaterki zrozumiały, od czego zależy i czym jest szczęście.

Hania bała się dosłownie wszystkiego. Psów, pająków, a nawet niektórych ilustracji w książkach. Bała się, że coś może się zdarzyć... lub nie zdarzyć. Bała się odezwać... i nie odezwać. Bała się, że ktoś ją wyśmieje albo skrzyczy. „Nie dasz rady, nie próbuj”, podpowiadał strach, który z każdym dniem rósł, podczas gdy dziewczynka czuła się coraz mniejsza i bardziej bezradna. I tylko marzyła, by być odważną jak bohaterki seriali, które niekiedy nawet jej się śniły. Jednak pewnej nocy przyśniła się Hani ona sama. Stała na szczycie Szklanej Góry, a Króla Strachu nie było już obok niej.

Czy Hania zdoła zdobyć Szklaną Górę? Czy uda jej się raz na zawsze pozbyć strachu? A może w końcu zrozumie, że strach często nam towarzyszy, lecz gdy spojrzeć mu odważnie w oczy, traci swą paraliżującą moc. I odtąd już nie króluje, tylko staje się oddanym sługą królowej własnego życia – SZCZĘŚLIWEJ, BO ODWAŻNEJ
Średnia ocen
7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Szklana góra w ulubionej księgarni i Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Szklana góra

Średnia ocen
7,6 / 10
26 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
12
8

Na półkach:

Szklana Góra" Roksany Jędrzejewskiej-Wróbel to książka skierowana głównie do młodszych czytelników, ale jej przesłanie i głębia mogą poruszyć również dorosłych. Ta książka jest zdecydowanie najlepszym dokonaniem Roksana Jędrzejewska-Wróbel częsty dydaktyzm jej książek tutaj nie jest ciężki, jak niestety czasem bywa. Polecam choć zawsze trzeba się spodziewać że przerysowania u autorki wystepują.

Szklana Góra" Roksany Jędrzejewskiej-Wróbel to książka skierowana głównie do młodszych czytelników, ale jej przesłanie i głębia mogą poruszyć również dorosłych. Ta książka jest zdecydowanie najlepszym dokonaniem Roksana Jędrzejewska-Wróbel częsty dydaktyzm jej książek tutaj nie jest ciężki, jak niestety czasem bywa. Polecam choć zawsze trzeba się spodziewać że przerysowania...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

36 użytkowników ma tytuł Szklana góra na półkach głównych
  • 28
  • 8
12 użytkowników ma tytuł Szklana góra na półkach dodatkowych
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Szklana góra

Inne książki autora

Okładka książki Świąteczne opowiadania Agnieszka Frączek, Roksana Jędrzejewska-Wróbel, Małgorzata Korbiel, Marcin Mortka, Marcin Przewoźniak, Katarzyna Ryrych
Ocena 8,0
Świąteczne opowiadania Agnieszka Frączek, Roksana Jędrzejewska-Wróbel, Małgorzata Korbiel, Marcin Mortka, Marcin Przewoźniak, Katarzyna Ryrych
Okładka książki Pracownia Aurory Roksana Jędrzejewska-Wróbel, Jona Jung
Ocena 8,1
Pracownia Aurory Roksana Jędrzejewska-Wróbel, Jona Jung
Okładka książki Zielobór. Czy zdołasz uratować miasto? Roksana Jędrzejewska-Wróbel, Wojciech Wróbel
Ocena 7,9
Zielobór. Czy zdołasz uratować miasto? Roksana Jędrzejewska-Wróbel, Wojciech Wróbel
Roksana Jędrzejewska-Wróbel
Roksana Jędrzejewska-Wróbel
ROKSANA JĘDRZEJEWSKA-WRÓBEL Z wykształcenia doktor literaturoznawstwa, z zawodu pisarka, scenarzystka, autorka sztuk teatralnych i ponad 40-tu książek dla dzieci i młodzieży. Ostatnio zadebiutowała powieścią dla dorosłych „12 dni. Patchwork rodzinny”, nominowaną do Pomorskiej Nagrody Literackiej „Wiatr od Morza”. Laureatka wielu nagród, min.: Nagrody Literackiej im. Kornela Makuszyńskiego, Książki Roku polskiej sekcji IBBY, Najlepszej Książki „Przecinek i kropka”, Żółtej Ciżemki. Jej książki wpisane są na Złotą Listę Fundacji ABC „Cała Polska czyta dzieciom”, Listę Skarbów Kultury Dziecięcej oraz Międzynarodową listę Białych Kruków Literatury Dziecięcej. Laureatka Literackiej Podróży Hestii za powieść dla młodzieży „Stan splątania”. Na podstawie serii jej bestsellerowych książek o ryjówce powstał 52-odcinkowy serial animowany „Pamiętnik Florki”. Działa aktywnie na rzecz dobrej książki dziecięcej prowadząc wykłady oraz warsztaty dotyczące pracy z książką dla nauczycieli i bibliotekarzy. Prowadzi zajęcia z twórczego pisania na Uniwersytecie Gdańskim. Stypendystka Miasta Gdańska oraz Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Otrzymała medal „Zasłużeni dla kultury – Gloria Artis”. Jest członkiem Polskiej Sekcji IBBY, Unii Literackiej i Kolektywu Dobrej Śmierci.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Szklana góra przeczytali również

Smopsy Justyna Bednarek
Smopsy
Justyna Bednarek
Dawno, dawno temu, w czasach o których nawet nam się nie śniło, żył bardzo zuchwały, mężny, ale i leniwy rycerz Jaromir. Nie chciało mu się tracić czasu na nauki, za to biegał zapamiętale i tropił smoki. Tak, w tych odległych czasach można było je spotkać. Dokładnie panią Merdone, Brombone i Sancisette. Choć te konkretne, ze względu na dzikie zapędy Jaromira, trzymały się w ukryciu. Były bardzo łagodne i życzliwie usposobione. Zupełnie nie miały ochoty na potyczki z niesfornym rycerzem, dlatego wiedźma Swiatosława otoczyła je magiczną opieką. Pewnego dnia doszłoby jednak do tragedii, gdyby wiedźma nie otworzyłą korytarza czasu, i nie wysłała smoki w zmienionej postaci do naszych czasów. I tak oto, w zupełnie dla siebie niespodziewany sposób Pani Merdone stała się Merdą, Pani Brombone - Brombą, a Saucisette, oczywiście Kiełbaską 😄. Te piękne imiona na nowo nadała im rodzinka Państwa Marchewków, gdy znaleźli smo..., a nie przepraszam, psy w lesie. I choć początkowo nie byli chętni ich zatrzymaniu, bo smoki w nowej postaci nie do końca były posłuszne, to pewne wydarzenie ostatecznie przypieczętowało obopólną miłość. ❤️ --- Smo...psy, czyli smoki w psiej postaci to genialny pomysł na fabułę. 😀 Książkę czyta się z ogromną przyjemnością. Wątki średniowieczne mieszają się ze współczesnością, niezwykli i zwykli bohaterowie i ogromna dawka humoru, której autorka tu nie skąpi, sprawia, że macie w ręku wyjątkową lekturę. A o czym ona? A o tym, że nie warto być w życiu zuchwałym i przemądrzałym, a tylko życzliwość, dobre serce i bezinteresowna pomoc może się nam opłacić ☺️👍🏻
mama_czyta_tuwima - awatar mama_czyta_tuwima
oceniła na 8 3 lata temu
Zaklinacz tygrysów Roch Urbaniak
Zaklinacz tygrysów
Roch Urbaniak
Czujne spojrzenie żółtych, tygrysich oczu hipnotyzuje i wprowadza aurę zagrożenia, ale i tajemniczości. Skąpana w soczystej zieleni kraina wydaje się wołać „przyjdź do mnie”. I oczarowany magią obezwładniającej estetyki czytelnik wchodzi w magicznie oniryczny świat wyobraźni Rocha Urbaniaka. Świat majestatyczny i tak nieskazitelnie piękny, iż zapiera dech, pochłania bez reszty… Słowo po słowie, z każdym dotykiem pędzla na odurzających szczegółami ilustracjach rodzi się magia, która unosząc się i wirując wokół przenosi do innego świata – zachwycającego, przedziwnego, równie przepięknego, co przerażającego. Na końcu tego świata leży Najdalsza Zatoka, w której pewnej gwieździstej nocy skrzyżowały się drogi dwóch indywiduów – mistrza fletu Ariego i Tygrysa. Niespodziewanie muzyczna dusza Ariego obudziła uśpioną w niebieskim sklepieniu bestię. Lecz strach i groza szybko przerodziła się w chęć pomocy w odnalezieniu domu Tygrysa i ustalenia jego tożsamości. „Zaklinacz tygrysów” to tonąca w magii baśń – opowieść drogi prowadzącej nie tylko przez malownicze, zaskakujące światy zamieszkujące przez również niezwykłych mieszkańców, to też opowieść o poszukiwaniu prawdy o sobie i tym, jak ważne jest, aby wiedzieć skąd pochodzimy i kim jesteśmy. Autor wplótł w fabułę również bolesną prawdę o ludzkiej zachłanności i jej niszczycielskiej sile, opowiedział o zatwardziałości, która hamuje przed zmianą i nie dopuszcza argumentów innych, wspomniał w końcu i o wytrwałości w dążeniu do celu, nawet gdy wydaje się on nierealny. W snutej opowieści otwiera serca i umysły melodiami wygrywanym przez Ariego, w książce robi to poprzez swoje artystyczne wizje opisywanego świata – zlepione z milionów szczegółów, monumentalne i zdumiewające. To malarskie arcydzieła są tym, co jest największą wartością książki Rocha Urbaniaka. Jednak nie sposób odmówić mu wszechstronnego talentu, bo klimat jaki wyczarowuje już w pierwszych zdaniach jest tak niepowtarzalny i głęboki, że trudno nie wyruszyć w podróż z flecistą i tygrysem. Spektakularnie piękna, tajemnicza, mądra i czerpiąca z nurtu fantasty, to co najlepsze. Zajrzyjcie do jej środka, a przepadniecie.
poczytajmy_razem - awatar poczytajmy_razem
ocenił na 7 2 lata temu
Kulawa kaczka i ślepa kura Ulrich Hub
Kulawa kaczka i ślepa kura
Ulrich Hub Jörg Mühle
Kulawa kaczka z zapomnianego podwórka i ślepa kura w okularach przeciwsłonecznych wyruszają do miejsca, w którym spełniają się najbardziej sekretne marzenia – choć możliwe, że ono w ogóle nie istnieje. Droga wiedzie przez wiejskie gościńce, złowieszczo ciemny i cichy las oraz wąskie deski nad przepaścią i najwyższą górę świata. Podróż obfituje w liczne, ale dowcipne spory o życiu, jego istocie, ale też w tańce szczęścia i chwile milczącej zadumy. Zakończenie przygody kaczki i kury przechodzi ich najśmielsze oczekiwania i najskrytsze marzenia. To nie tylko książka dla dzieci, ale dla wszystkich szukających w literaturze życiowych mądrości i prawd. Jakich? Oto kilka z nich: 🦆W niebezpiecznym świecie można zejść na złą drogę, choć jest tam też mnóstwo ciekawych rzeczy do odkrycia. 🐔Nie warto tkwić w jednym miejscu i gadać po próżnicy, bo donikąd się nie dojdzie. 🦆Każda podróż zaczyna się od pierwszego kroku. 🐔Do celu najszybciej dochodzi się małymi kroczkami. 🦆Najlepszym przysmakiem w podróży są orzeszki ziemne. 🐔Najważniejsza w dążeniu do celu jest droga do niego. To w jej trakcie możemy najlepiej poznać samych siebie. 🦆Trzeba więc przyznać rację kulawej kaczce: „Kto rusza w podróż, ten się zmienia”. Ważne jednak, by nie przestawać marzyć. A może po drodze okaże się, że mamy już wszystko? ❤️To bez wątpienia jedna z najpiękniejszych książek dla dzieci, jakie przeczytałam, a było ich naprawdę sporo. Polecam szczerze tę wzruszającą opowieść i małym, i dużym.
pani__lektura - awatar pani__lektura
oceniła na 9 7 miesięcy temu
Preskot Katherine Applegate
Preskot
Katherine Applegate Sara Olszewska
O twórczości Katherine Applegate słyszałam już jakiś czas temu, jednak do tej pory nie miałam okazji sięgnąć po którąś z jej powieści. Teraz przyszła pora, by to zmienić, a mój wybór padł na Preskota, który tęsknym wzrokiem spoglądał już z półki w moją stronę. Czy ta historia okazała się dobra i godna polecenia? O tym w recenzji poniżej. Pewnego dnia w życiu Jacksona pojawił się on – Preskot. Trochę kot, trochę tygrys, trochę łasuch na fioletowe żelki. Kłopot w tym, że jest niewidzialny. Zjawia się w życiu chłopca akurat w momencie, kiedy w jego rodzinie pojawiają się poważne problemy — kłótnie rodziców szeptem, rosnące stosy rachunków na stole i wiecznie pusta lodówka nie są zapowiedzią pozytywnych zmian. Czy sytuacja Jacksona i jego rodziny ulegnie zmianie? Czy Preskot będzie miał na to realny wpływ? Pierwsze strony powieści wywołały we mnie różne emocje. Z jednej strony miałam świadomość tego, że jest to pozycja kierowana bardziej do młodszych odbiorców, ale z drugiej sam główny bohater wydał mi się aż za bardzo dojrzały, jak na swój wiek, przez co jego postać odrobinę kłóciła się w mojej głowie z myślą, że to historia opowiedziana oczami jeszcze dziecka. Mimo tego jednak nie uważam, że jest to słaba książka, a wręcz przeciwnie. Główny bohater został wykreowany bardzo ciekawie. Jackson to chłopiec, który bardzo poważnie podchodzi do otaczającego go świata — w jego pojmowaniu rzeczywistości nie ma miejsca na niewyjaśnione zagadki, a nauka jest kluczem do wszystkiego. Chłopiec nie do końca potrafi wyjaśnić sobie, dlaczego tak często spotyka Preskota i dlaczego postać ta zachowuje się tak, a nie inaczej. Czytanie o tym, jak postrzega swoich rodziców, ich decyzje czy też w jak racjonalny sposób podchodzi do życia, było naprawdę interesujące. Tytułowy Preskot to z pewnością równie ciekawa postać. Nie wiem, skąd u autorki pomysł na stworzenie takiego bohatera, ale jestem nim zachwycona. Przyznaję się bez bicia, że obecność zwierzaka skutecznie przyciągała moją uwagę i co więcej, wzbudzała coś na podobieństwo współczucia — podświadomie, nawet nie znając jeszcze dalszego ciągu tej historii, przeczuwałam już, co jego obecność może zwiastować. Pióro Katherine Applegate uważam za bardzo dobre. Choć historia kierowana jest do tych młodszych czytelników, to autorka za pomocą swoich umiejętności sprawiła, że i starsi poczują się usatysfakcjonowani lekturą tej pozycji. Bohaterowie są bardzo ciekawi, a sama historia... okrutnie poruszająca i na swój sposób trudna. Autorka ukazuje tutaj trudy życia dalekiego od wygodnego – tutaj bohaterowie muszą mierzyć się z problemami finansowymi, brakiem własnego kąta czy po prostu brakiem możliwości zaspokojenia podstawowych ludzkich potrzeb. Preskot to z pewnością książka, która trafia wysoko w moim zestawieniu powieści dla młodych czytelników. To taki tytuł, którego lektura pozostawia w czytelniku pewnego rodzaju pustkę i sprawia, że chce się zrobić coś, cokolwiek, byleby pomóc głównym bohaterom. Jeżeli lubicie poruszające historie o mocy dziecięcej wyobraźni i poszukiwaniu nadziei, to ta z pewnością trafi w Wasz gust.
Inthefuturelondon - awatar Inthefuturelondon
ocenił na 7 1 rok temu
O kotku, który bał się wszystkiego Éric-Emmanuel Schmitt
O kotku, który bał się wszystkiego
Éric-Emmanuel Schmitt Barbara Brun
Bardzo lubię książki Erica-Emmanuela Schmitta, ale wielkim zaskoczeniem było dla mnie, że autor ma też na swoim koncie teksty dla dzieci. Spod jego pióra wyszła seria „Sowie opowieści”, a moja córka dostała jako prezent z przedszkola jedną z książek, która się do niej zalicza. Mowa o bajce „O kotku, który bał się wszystkiego”. Jej główny bohater ma na imię Fortunio. Nie uważa on siebie za odważnego kota. W przeciwieństwie do swojego brata, boi się skoczyć z wysoka, czy wdrapać się na słup elektryczny. Ten brak odwagi bardzo mu doskwiera, dlatego babcia wysyła go do mądrej Sowy Minerwy, z nadzieją, że ta będzie miała jakąś radę dla Fortunia. Czy sowa filozofka znajdzie sposób, żeby wyjaśnić kotom czym jest odwaga, gdzie się kryje i jak się objawia? Schmitt pisze mądre, skłaniające do refleksji powieści dla dorosłych, także bajka, którą napisał, jest bardzo wartościowa. Jej głównym tematem jest odwaga, a autor pragnie zaakcentować, iż nie ma ona nic wspólnego z brawurą. Przyjrzyjmy się przez chwilę metodom Sowy Minerwy. Najpierw tłumaczy ona kotkowi wszystko w pięknych słowach, a ten coś z tego zrozumiał, ale chyba nie do końca, albo te słowa go nie przekonały. I czasami tak jest w życiu. My dzieciom coś tłumaczmy, a nasze gadanie idzie na marne. Skoro słowa nie mają mocy przekonywania, to może czyny. Ale jak udowodnić komuś, że jest odważny, skro ten boi się zrobić większość rzeczy. To może mała prowokacja? Właściwie nie taka mała, bo będziemy świadkami dramatycznych wydarzeń, w których Fortunia nikt nie wyręczy. Albo pokona on swoje lęki, albo wydarzy się tragedia. Klasa, klasa i jeszcze raz klasa. Fantastycznie, że autor prezentuje morał bajki i przez słowa, i przez czyny. To wzmacnia przekaz. Jestem pewna, że książka doda siły wielu czytelnikom. Pokaże im, że nie zawsze trzeba wejść na najwyższe drzewo, aby zaimponować grupie. Bo odważnym należy być mądrze i wtedy, kiedy jest to naprawdę konieczne.
Asia_czytasia - awatar Asia_czytasia
oceniła na 8 8 miesięcy temu
Kwiat paproci Roksana Jędrzejewska-Wróbel
Kwiat paproci
Roksana Jędrzejewska-Wróbel
Przepiękna, mądra książeczka dla starszych dzieci, które samodzielnie operują smartfonami. Ta książka to nie bajka, to rzeczywistość ,adaptująca bajkę ,, Kwiat paproci’’ Józefa Ignacego Kraszewskiego w nowoczesną modernistyczną wersję. Opowiadanie napisane jest z ostrzeżeniem dla dzieci oraz ich rodziców. Główną bohaterką jest Zosia ,uczennica szkoły podstawowej. Zosia żyje z dnia na dzień, chodzi do szkoły, przyjaźni się z Ewą, z którą uczęszcza do jednej klasy. Jest z natury wesoła, kochająca przyrodę ,swojego psiaka i zabawy na świeżym powietrzu. Zdarza się tak pewnego dnia, że wszystko nie idzie po jej myśli, a najbardziej drażni ją deszcz za oknem ,że nie może skorzystać z wspólnej przejażdżki z Ewą na rowerach. Taka mała chandra, nic poważnego. Zaczyna przeglądać zdjęcia z dni słonecznych w komórce, tak dla zabicia czasu. A tu nagle włącza się reklama aplikacji ,, Czy jesteś szczęśliwa HAPPY GIRL’’. Dziewczynka z początku nie jest zainteresowana informacją, a gdy ta natrętnie nie daje spokoju, zwabia nastolatkę w sidła internetu. Nigdy nie zastanawiała się nad tym czy jest szczęśliwa, a tu zaproponowano jej test na idyllę życia. Daje się skusić i wgrywa aplikację do smartfona. Odpowiada na pytania i okazuje się w wyniku testu ,że niestety jest bardzo nieszczęśliwa. Zosia dopiero teraz zastanawia się czy na pewno tak jest. Wpada w pułapkę internetową, wykorzystującą naiwność dziewcząt. Aplikacja podpowiada ,że może stać się szczęśliwsza o 1 pkt., gdy wykona manicure kolorowym lakierem. Dobrze , że dziewczynka jeszcze zachowuje na tyle zdrowego rozsądku, że nie daje się wciągnąć w zakupy. Aplikacja bowiem zaraz podsyła link do własnego sklepu kosmetycznego ,gdzie można nabyć całą gamę kolorowych lakierów do paznokci. Zosia podkrada zielony lakier mamie. Maluje paznokcie ,ale ani trochę nie staje się przez to szczęśliwsza, wprost przeciwnie. Punkt szczęścia w aplikacji dostaje, a zaraz potem kolejne zadania do spełnienia. Są przeróżne do wykonania np. oczarować chłopca w szkole strojami i zaraz oczywiście z odpowiednim linkiem do sklepu . Ażeby każda złapana w zasadzkę dziewczynka, nigdy nie dochodziła do apogeum życiowego szczęścia i tkwiła w aplikacji jest to ,że raz w roku ma się udać w wigilię św. Jana po kwiat paproci. Co wiadomo, że jest absurdem, ale nie dla dziewczynek w tym wieku. I w ten sposób toczy się przewaga psychiczna tych ludzi ,którzy bazują na niewinności dzieci. Z książki dowiadujemy się też ,że podobną aplikację mają też chłopcy. Jak potoczą się losy Zosi ,czy uda się jej wyplątać z potrzasku? Kogo spotka na swojej drodze? Czy będzie szczęśliwa naprawdę? Tego dowiecie się z lektury, z kolorowych obrazków. Przestroga dla dzieci i rodziców. Wiecie , że internet oprócz dobrych stron bywa też niebezpieczny, trzeba dużo rozmawiać z dziećmi i tłumaczyć, ale nie kontrolować na siłę. Miejmy nadzieję, że uda się je ustrzec , ale czasami bywa to trudne...
Anka - awatar Anka
oceniła na 10 3 lata temu
Drań, czyli moje życie z jamnikiem Zofia Stanecka
Drań, czyli moje życie z jamnikiem
Zofia Stanecka Marianna Sztyma
Przestawiam Wam historię bardzo poruszającą i zabawną, momentami smutną, ale szybko niosącą ukojenie, pełną mądrych treści, podanych w szalenie przyjemny sposób. Zofia Stanecka napisała opowieść osadzoną w niełatwych czasach ale świetnie wyważoną mimo wszystko lekką narracją oraz naprawdę sporą dawką psich anegdot, podanych w przezabawny i pełny uroku sposób. Oto Drań, nazywany też Dranisławem lub Draniuszkiem. Najszczęśliwszy dzień w życiu Zosi to ten, kiedy jamnikowaty szczeniak trafia do jej rodziny. Wyczekany, ukochany Draniuszek przypomina małą kulkę „pachnącą ciepłym mlekiem i suszonym na słońcu prawdziwkiem”. Nic dziwnego, że od razu udaje mu się skraść serca wszystkich domowników, a w przypadku Zosi nawet większą część jej łóżka 😊.Tak zaczyna się historia pełna miłości do charakternego czworonoga. Z czasem nasz psi bohater, ujawnia też swoją silną osobowość. Kiedy trzeba potrafi być obrońcą, a innym razem powiernikiem w trudach dorastania. „Drań. Czyli moje życie z jamnikiem” to książka z mnóstwem niezwykle dowcipnych psich opowiastek, które zarysowują sceny z życia z psem w sposób fenomenalny, sprawiając, że parskniecie śmiechem, zdając sobie jednocześnie sprawę z tego, że rodzicom Zosi pewnie nie raz jeżył się włos na głowie, gdy przyłapywali Drania w centrum wydarzeń co najmniej kłopotliwych. A jednak pogryzione kapcie, zniszczone zabawki, przeżute książki czy pościel nieustannie pokryta draniową sierścią, choć uświadamiają jakie trudności mogą napotkać właścicieli czworonogów, budzą w sercach czułość i ciepło, a nie złość i frustrację. Obserwując relację pani Zofii, to jak przedstawia swoje wspomnienia z dzieciństwa, można być pewnym tego, że jeśli psa obdarzy się miłością, to w zamian dostanie się jej po tysiąckroć więcej, bo psy kochają całym sobą! W książce nie mogło zabraknąć świetnych ilustracji Marianny Sztymy, które idealnie dopełniają treść i tworzą świetne podsumowanie znanych prawd o jamnikach. W końcu każdy wie, że śpiący jamnik zwiększa swoją wagę i objętość, a niechętny do współpracy jamnik zyskuje na przyczepności do podłoża😊.Nie brakuje tu także mądrych treści. O czym warto pamiętać w czasie spacerów z jamnikiem?Przekonajcie się sami! @bajkowy.zawrot.glowy
Basia Ott - awatar Basia Ott
ocenił na 8 1 rok temu
Ostatnia owca Ulrich Hub
Ostatnia owca
Ulrich Hub Jörg Mühle
Książka na pozór religijna, trochę świąteczna, przy tym bardzo humorystyczna dla dzieci i dorosłych. Twarda okładka. Wyrazista czcionka. Śmieszne kolorowe rysuneczki. Opowieść sprowadza się do wydarzeń religijnych prawdziwych , jakie miały miejsce ponad 2000 lat temu a mianowicie do narodzin Chrystusa. Ale to tylko ten jeden akcent. Nic nie jest nazwane po imieniu , nawet występujący król Herod. Jest to książka drogi , ale nie ludzi tylko puszczonych samopas owiec. Przenosimy się niby do tamtych czasów, ale jesteśmy we współczesnych. Właściwie to dokładnie nie jesteśmy w żadnym czasie bo są one akurat poplątane do granic możliwości. Głównymi bohaterkami jest stado owiec sztuk 7. Każda ma swoje imię: z przedziałkiem na boku, wiecznie zakatarzona, z aparatem nazębnym, ze złamaną nogą w gipsie, w czapce, z opaską na oku, ostatnia. Są same bez opieki , pasterze zniknęli bez śladu. Postanawiają szukać swoich opiekunów, którzy tylko plecaki po sobie zostawili na łące. Przy okazji wędrówki napotykają na różne zwierzaki , jak woła, osła, wielbłądy, którzy przekazują im informacje o wiekopomnym wydarzeniu, które jest tu potraktowane z przymrużeniem oka. Jest gwiazda betlejemska na niebie , która prowadzi do stajenki, w której urodziło się dziecię/ płeć nieznana/, które ma uratować świat. Ciało niebieskie a tu nawet wpadające w czerwień widziane przez różne osobniki jako kometa, jako zastęp aniołów oraz UFO. Tu każda odpowiedź jest dobra. To nie jest żaden paszkwil na religię, nie obraża niczyich uczuć religijnych. To Betlejem z punktu widzenia owiec. Dużo tu absurdów, komicznych sytuacji. Pomieszania z poplątaniem. Nie ma komórek, telewizji ,a jest aparat na zęby. Owce dziwią się ,że jak może dzieciątko rodzić się w żłobie, skoro można było wcześniej zarezerwować miejsce w hotelu. Tego typu przekręty. Książkę może przeczytać każdy i stary i młody , katolik , ateista i każdy jeszcze innej wiary. Myślę, że wszystkim i tak się spodoba. Dzieci małe nie zrozumieją treści. Dla nich będzie tylko Boże Narodzenie i owce idące do stajenki. Ale nie brońmy im tego, czytajmy. Książka jest krytyką na komercjalizację świąt, każdy dorosły to zauważy. Uważam , że bardzo udana pozycja. Coś zupełnie innego, co można czytać i przez cały rok , a nie koniecznie przed gwiazdką. Polecam! Będzie dużo śmiechu i zabawy, porównywanie koordynacji możliwości czasowych z występującymi wydarzeniami. Wybierzecie sobie owcę, którą najbardziej lubicie. My pokochaliśmy prawie jednomyślnie tę w czapce.
Anka - awatar Anka
oceniła na 9 1 rok temu
Kury, czyli krótka historia o równości Laurent Cardon
Kury, czyli krótka historia o równości
Laurent Cardon
Co mają wspólnego kury i równość? Zdecydowanie bardzo dużo. Autor książki wręcz idealnie dobrał bohaterów do pokazania młodszym czytelnikom czym jest równość. Jestem pod ogromnym wrażeniem zarówno tekstu, jak i świetnie pasujących tutaj ilustracji. Jeśli jesteście ciekawi, co wydarzyło się w kurniku, zapraszamy. Kury szykują się na trzy tygodnie nieco nudnej, ale zdecydowanie bardzo ważnej pracy. Oto zaczyna się Wielkie Wysiadywanie. Kury znalazły sposób, by umilić sobie ten czas, dbając jednocześnie o swoją kondycję. Grają, szydełkują, czytają książki, chodzą na pilates, a i zastępstwo dla swoich jajek potrafią znaleźć. Wszyscy są zadowoleni... no, prawie wszyscy. Trzem kogutom bardzo się to nie podoba. Przecież kury mają wysiadywać jajka. Filip, Marcel i Maniek ustalają harmonogram wysiadywania, jedzenia i picia. Kury bardzo szybko znajdują sposób na obejście zasad przedstawionych przez koguty. Wkrótce okazuje się, że w powstałym zamieszaniu wszystkie jajka się pomieszały. Ta niezwykle zabawna i ciekawa historia wprowadza najmłodszych do świata równości oraz szanowania wyborów i decyzji innych osób. W niewielkiej ilości tekstu autor zawarł to, co najważniejsze, by dzieci zrozumiały czym jest niesprawiedliwość i że współdziałanie oraz różność przynoszą zdecydowanie więcej korzyści. Nie mogę też przejść obojętnie obok ilustracji, które wręcz wypełniają karty książki. A musicie wiedzieć, że jej format jest naprawdę duży. Ilustracje mogą tutaj pełnić dodatkowe funkcje - świetnie sprawdzą się jako wyszukiwanka, a także będą pomocne w nauce liczenia. My już wiemy, że na pewno sięgniemy po drugą książkę z tej serii.
gabizuzia - awatar gabizuzia
oceniła na 10 3 lata temu

Cytaty z książki Szklana góra

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Szklana góra