Eksplozje króla Kaszub
Za przedstawienie swojej historii Bruno Banino otrzymał wyrok śmierci od bezwzględnych ludzi z Wejherowa Śmiechowa i od najbrutalniejszych rzeźników z Półwyspu Helskiego. To jednak nie wszyscy, którzy woleliby, aby ta książka nigdy nie ujrzała światła dziennego. Konsekwentnie szukają go też byli więźniowie ze sztumskiego ośrodka wypoczynkowego i członkowie pionów menadżerskich z wielkich korporacji. Wszyscy są wściekli na to, że jego kontrowersyjna, „brudna” relacja rzuca nowe światło na wydarzenia dziejące się w Polsce. Król Kaszub bez tabu odkrywa nam sekrety hermetycznie zamkniętych środowisk, o których do tej pory niewielu ośmieliło się cokolwiek napisać.
Możecie być pewni, że jego barwne wspomnienia rozluźnią wasze spracowane i stłamszone szarą codziennością neurony niczym literacka kokaina. Książka bowiem ma za zadanie zrelaksować, porwać Was z ekskluzywnego niczym masło mieszkania i przekazać prawdę o wydarzeniach, które działy się tuż obok Was. Dzięki połączeniu powieści awanturniczej z elementami szczerej autobiografii, która bez wątpienia nigdy nie zasłuży na nagrodę Nike, doznacie wielu niezapomnianych chwil. Chwil może czasem bardziej wybuchowych niż afgański bojownik z pasem szahida na polu walki, ale potrafiących wycisnąć łzy nawet z najmniej wrażliwych czytelników.
Przygotujcie się zatem na najgorsze – na bezdech i na osłupienie!
Bimber, chętna młódka i tabakiera,
tak wygląda ciężkie życie kaszubskiego kawalera!
***
The Wieżyca Times: „Eksplozje króla Kaszub to elektryzująca i hipnotyzująca opowieść”
Prorok korporacji: „Wreszcie ktoś obnażył prawdę o czelendżowaniu kejsów, karach za fakapy i wszechobecnym wyścigu szczurów. "
Panorama Kościerzyny: „Kaszubski Forrest Gump”, „ Kaszubski Monty Python”, „Kaszubscy "Chłopcy z Ferajny". Nie da się przejść obojętnie wobec tej historii.
Gryf Lęborski: „podczas czytania omal nie umarłem ze śmiechu, potem zacząłem pić i kiedy wszystko na nowo poukładałem w swojej głowie, ponownie zatabaczyłem z królem w poszukiwaniu prawdy o Polsce w której żyje”
Radio Bardzo Kaszëbë: „Cała prawda o Królu Kaszub. Bez tabu i laurek. Porażająco ujmujące sekrety wielkiego człowieka. Albo go kochasz, albo nienawidzisz”.
Kup Eksplozje króla Kaszub w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Eksplozje króla Kaszub
Nad Kaszubskimi jeziorami jest dużo Kaszubów, czyli wiadomo kto jest winny ocieplenia klimatu. To była moja pierwsza eksplozja, teraz przejdę do drugiej. W dzieciństwie uczono mnie, że nieładnie kłamać. Dzieciństwo się skończyło. Na tym optymistycznie skończę "eksplozje" i przejdę do "implozji". Chuligańska liryka charyzmatycznego kaszubskiego "gangusa i korpoludka". Ta książka przeważnie wymusi na was śmiech, jeden raz zapłaczecie, a najważniejsze - ona zwróci wam chęć życia, a może i miłość do bliźniego. Eksplozje króla Kaszub - gatunkowo są wstawiona na półkę satyry. Satyra ma tą cechę, że zazwyczaj obnaża i przejaskrawia wady i przywary. Stosując zawyżoną dawkę na stronę humoru, Pan Banino prawdopodobnie chce wpisać się na kartę atrakcji ziemi Kaszubskiej, gdy wycieczki z Portugalii będą zwiedzały nie tyle Park Krajobrazowy Dolina Słupi czy kompleks Jezior Wdzydzkich, ile ZK Sztum czy dancingi na których szalał młody Banino. Ewentualnie na boisku Kartusi będzie zamontowana rzeźba Bruno Banino z małym śmigiełkiem (kto czytał, ten wie :D ). Nie jest to głupi pomysł, gdyż współczesna turystyka stawia na oryginalność i złamanie standardów (zresztą jak i literatura).
Oceny książki Eksplozje króla Kaszub
Poznaj innych czytelników
65 użytkowników ma tytuł Eksplozje króla Kaszub na półkach głównych- Przeczytane 40
- Chcę przeczytać 24
- Teraz czytam 1
- Ulubione 6
- Posiadam 5
- E-book 2
- 2018 1
- The shelf 1
- 2023 1
- Współpraca recenzencka 1
Opinia
"Eksplozje króla Kaszub" to podróż przez męskie marzenia i Kaszuby okraszone niezwykłym poczuciem humoru. Wspomnienia bohatera jak i sytuacje, w których się znalazł, wywołują w nas szczery uśmiech i z każdą stroną chłoniemy historię coraz mocniej, bo wciąż się zastanawiamy, co dalej wydarzy się w życiu Bruno Banino.
Powiem Wam, że nie mogłam oderwać się od lektury i do samego końca nie opuszczał mnie dobry humor. Ale nie ma się co dziwić - z tak barwnym bohaterem, z tak interesującym podejściem do życia, historia wygląda niesamowicie.
Powiem więcej, studiuję kulturoznawstwo i zaczęłam się interesować dotychczasowymi królami Kaszub jak i całym tym osobliwym regionem.
Bruno Banino jest dla mnie współczesnym Antonim Abrahamem nazywanym także apostołem Kaszubów. Obaj Panowie w ciekawy sposób krzewili kulturę Kaszub na terenach Polski tylko w innych latach. Obydwaj są postaciami godnymi poznania. Kto wie, może Banino to jego jakiś potomek?
"Eksplozje króla Kaszub" to podróż przez męskie marzenia i Kaszuby okraszone niezwykłym poczuciem humoru. Wspomnienia bohatera jak i sytuacje, w których się znalazł, wywołują w nas szczery uśmiech i z każdą stroną chłoniemy historię coraz mocniej, bo wciąż się zastanawiamy, co dalej wydarzy się w życiu Bruno Banino.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowiem Wam, że nie mogłam oderwać się od lektury i do...