Działko, szlafrok i księżniczka

Okładka książki Działko, szlafrok i księżniczka
Katarzyna Berenika Miszczuk Wydawnictwo: Uroboros Cykl: Gwiezdny wojownik (tom 1) fantasy, science fiction
312 str. 5 godz. 12 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Gwiezdny wojownik (tom 1)
Data wydania:
2017-02-15
Data 1. wyd. pol.:
2014-07-02
Liczba stron:
312
Czas czytania
5 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328037755
Średnia ocen

                6,4 6,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Działko, szlafrok i księżniczka w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Działko, szlafrok i księżniczka



książek na półce przeczytane 3190 napisanych opinii 813

Oceny książki Działko, szlafrok i księżniczka

Średnia ocen
6,4 / 10
434 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1468
688

Na półkach:

Choć generalnie nie polubiłam bohaterów, to jednak dobrze się przy niej bawiłam. Prosta fabuła, mnóstwo komicznych sytuacji. Chyba najbardziej polubiłam księżniczkę Sisi. To równocześnie tego typu książka, którą straszliwie szybko się czyta. Jestem tylko ciekawa, czy autorka napisze kiedyś dalszy ciąg tej historii, bo chyba na razie nic na to nie wskazuje.

Choć generalnie nie polubiłam bohaterów, to jednak dobrze się przy niej bawiłam. Prosta fabuła, mnóstwo komicznych sytuacji. Chyba najbardziej polubiłam księżniczkę Sisi. To równocześnie tego typu książka, którą straszliwie szybko się czyta. Jestem tylko ciekawa, czy autorka napisze kiedyś dalszy ciąg tej historii, bo chyba na razie nic na to nie wskazuje.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1051 użytkowników ma tytuł Działko, szlafrok i księżniczka na półkach głównych
  • 552
  • 487
  • 12
294 użytkowników ma tytuł Działko, szlafrok i księżniczka na półkach dodatkowych
  • 241
  • 18
  • 10
  • 7
  • 6
  • 6
  • 6

Tagi i tematy do książki Działko, szlafrok i księżniczka

Inne książki autora

Okładka książki Kwiat paproci i inne legendy słowiańskie Paulina Hendel, Aneta Jadowska, Marta Kisiel, Marta Krajewska, Agnieszka Kulbat, Katarzyna Berenika Miszczuk, Martyna Raduchowska, Jagna Rolska, Małgorzata Starosta, Anna Szumacher
Ocena 6,7
Kwiat paproci i inne legendy słowiańskie Paulina Hendel, Aneta Jadowska, Marta Kisiel, Marta Krajewska, Agnieszka Kulbat, Katarzyna Berenika Miszczuk, Martyna Raduchowska, Jagna Rolska, Małgorzata Starosta, Anna Szumacher
Okładka książki Szepty Mokoszy Sylwia Błach, Wojciech Chmielarz, Natalia Dziadura vel Catrina Curant, Agata Kasiak, Marta Krajewska, Magdalena Krauze, Martyna Ludwig, Marcin Bartosz Łukasiewicz, Aleksandra Maciejowska, Katarzyna Berenika Miszczuk, Franciszek M. Piątkowski, E. Raj, Katarzyna Wierzbicka, Karolina Żuk-Wieczorkiewicz
Ocena 6,5
Szepty Mokoszy Sylwia Błach, Wojciech Chmielarz, Natalia Dziadura vel Catrina Curant, Agata Kasiak, Marta Krajewska, Magdalena Krauze, Martyna Ludwig, Marcin Bartosz Łukasiewicz, Aleksandra Maciejowska, Katarzyna Berenika Miszczuk, Franciszek M. Piątkowski, E. Raj, Katarzyna Wierzbicka, Karolina Żuk-Wieczorkiewicz
Katarzyna Berenika Miszczuk
Katarzyna Berenika Miszczuk
Katarzyna Berenika Miszczuk – z wykształcenia jest lekarką. To wszechstronna pisarka, której znakiem rozpoznawczym jest nieoczywista mieszanka literackich światów niezmiennie doprawiona dużą dawką humoru. Ma w swoim dorobku kilkanaście książek. Największe uznanie czytelników przyniosła jej seria diabelsko-anielska: „Ja, diablica” (2010), „Ja, anielica” (2011) oraz „Ja, potępiona” (2012). Na cykl „Kwiat paproci” składają się: „Szeptucha” (2016, Książka Roku 2016 w plebiscycie portalu lubimyczytac.pl), „Noc Kupały”, „Żerca” (2017, Książka Roku 2017 w plebiscycie portalu lubimyczytac.pl) oraz „Przesilenie” (2018, Książka Roku 2018 w plebiscycie portalu lubimyczytac.pl). W 2017 r. powieścią „Obsesja” autorka rozpoczęła kolejny cykl W lekarskim fartuchu. Rok później ukazała się jej kontynuacja – „Paranoja”. Najnowsza powieść autorki to prequel serii „Kwiat paproci” – „Jaga”.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Zgon Gina Damico
Zgon
Gina Damico
Kiedy z niewytłumaczalnych powodów nagle rodzi się w Tobie złość do całego świata, masz ochotę wszystkich pozabijać i nikt cię nie rozumie, w zastraszającym tempie twój świat może stanąć na głowie. Wiesz, że ten podskórny gniew nie jest tylko młodzieńczym buntem. Dzieje się z tobą coś naprawdę dziwnego. Lex nie umiała tego pojąć. Jej rodzice tym bardziej. Dlatego, kiedy kolejny raz zostali wezwani przez dyrektora szkoły, stwierdzili, że czas podjąć pewne kroki. Dlatego właśnie wysłali swoją córkę do wujka na... farmę? Tak przynajmniej im się zdawało. Nie wiedzieli jednak, że Lex spędzi wakacje w najbardziej popieprzonym miejscu na Ziemi, tańcząc z duszami. I co więcej, że będzie się przy tym doskonale bawić. Czujecie się wystarczająco zachęceni? Nie? To lecimy dalej. Lektura jest w sposób nieoczywisty makabryczna. Bohaterowie igrają ze śmiercią na każdym kroku i nie wyobrażają sobie, aby mogło być inaczej. Ponure, tajemnicze miasteczko, jeszcze bardziej porypani mieszkańcy, młodzieńcza miłość, bunt i rozterki... wcale nie takie młodzieżowe, kiedy ważą się losy milionów ludzi. Główna bohaterka to szesnastolatka, więc książka jest przeznaczona raczej dla młodzieży... ALE. Zapewniam Was, że bawiłam się przy niej tak samo wyśmienicie teraz, jak te 9 lat temu, kiedy czytałam ją po raz pierwszy. A to zdarza się rzadko 😉 Dobra, nie jest to wybitne dzieło literatury, ale nie o to w tym chodzi. Czarny humor, świetnie napisane postaci, które ani trochę nas nie nudzą, sporo akcji i jej zwrotów oraz ta wszechobecna, czająca się gdzieś w zakamarkach punkrockowo-metalowa muzyka 😈 Pomysł na książkę jest świetny, klimat idealny, szczególnie na październik. Wujek Mort i jego szalone pomysły oraz nie do końca normalny umysł, uroczy acz sarkastyczny Driggs, wojownicza Pandora i wiele, wiele innych postaci tylko czekają na spotkanie z tobą. To co? Dasz się wciągnąć do tego martwego miasteczka? 😈
Nietuzinkowy - awatar Nietuzinkowy
ocenił na 10 2 lata temu
Wilczyca Katarzyna Berenika Miszczuk
Wilczyca
Katarzyna Berenika Miszczuk
Po wydarzeniach z pierwszego tomu, Margo i Max mają wrażenie, że wszystko powoli wraca do normy. Póki co Instytut zdaje się ich nie śledzić, a Margo nie czuje działania tajemniczej szczepionki. Jednak… po jakimś czasie w lasach zaczyna coś grasować, a mieszkańcy trafiają na ślady brutalnych morderstw. Pytanie tylko kto za tym stoi? Instytut? A może jednak któryś z wilków? I dlaczego Max zaczął się nagle tak dziwnie zachowywać…? Znacie to uczucie, kiedy tom drugi jest jeszcze lepszy od pierwszego, który i tak wam się bardzo podobał? No to ja właśnie doznałam takiego uczucia czytając „Wilczycę”. Bałam się, że jeśli zacznę od tych książek autorki lekko się zrażę do jej twórczości, a jest… wręcz przeciwnie! Chcę więcej!   Książka była bardzo wciągająca i niezwykle szybko mi się ją czytało. Po prostu świetnie trafia w mój gust – no przepraszam, są motocykle, faceci w skórzanych kurtkach, wilkołaki i tajemnice. Czego chcieć więcej?!   No dobrze… Przyznam, że książka momentami wydawała mi się naiwna. I jakim cudem rodzice nie wiedzieli o tylu tajemnicach swoich dzieci? No ale… wybaczam. Nie ujęło mi to dużo przyjemności z czytania książki, a skoro są to pierwsze powieści autorki to nie zamierzam oczekiwać perfekcji, którą trudno znaleźć nawet u autorów bardzo doświadczonych. Powieść jest oczywiście skierowana bardziej dla młodzieży licealnej, dlatego również biorę na klatę to, że ‘targetem’ już nie jestem… Mimo wszystko i tak naprawdę dobrze mi się czytało poczynania i niebezpieczne przygody Margo oraz wilków. Podobała mi się kreacja bohaterów i mimo, że Margo była czasem wkurzająca to chyba… ja w jej wieku byłam jeszcze bardziej.   Bardzo spodobało mi się zakończenie – zachowano je w takim klimacie, jaki najbardziej lubię. Było otwarte i pozostawiło czytelnikowi duże pole do popisu w celu użycia wyobraźni. Ale strasznie szkoda, że to tylko dwa tomy! Do książek na pewno jeszcze kiedyś wrócę, a wam ogromnie polecam, jeśli lubicie młodzieżówki z dawka fantastyki i lekkiego dreszczyku emocji!!!   „To niby normalna kolej rzeczy: najpierw szkoła, potem studia. Tylko, że czas tak szybko mija. Życie niepostrzeżenie przecieka przez palce.”
Nietuzinkowy - awatar Nietuzinkowy
ocenił na 8 1 rok temu
Tajemnica Nawiedzonego Lasu Anna Kańtoch
Tajemnica Nawiedzonego Lasu
Anna Kańtoch
Od wakacji w Markotach minęły 2 miesiące. Nina wiedzie na pozór spokojne życie, aż pewnego dnia ze szkoły zabierają ją sierżant Sowa i porucznik Lis. Wywożą Ninę do tajemniczego Instytutu w środku lasu pod wschodnią granicą. Okazuje się, że są tam również jej przyjaciele z Markotów. Las skrywa w sobie mordercze upiory, dlatego kategorycznie zabrania się opuszczać mury Instytutu, ale Nina... no cóż. Nina lubi łamać zasady. *** Drugi tom przygód Niny był równie mroczny, upiorny i mrożący krew w żyłach co pierwszy. Tutaj zamiast klasztoru mamy olbrzymią, zimną fabrykę oraz las, w którym bohaterowie odnajdują opuszczoną wioskę. I w zasadzie wokół tejże wioski kręci się cała fabuła. Aż do samego końca próbujemy zrozumieć, co się wydarzyło w Starych Kątach i szczerze? Ostateczne rozwiązanie zagadki pozostawiło u mnie lekki niedosyt. No bo, kurczę. Jakiś chłopak CHCIAŁ być sierotą, więc ją udawał, a w ramach kary jego rodzice zostali zabici. Nie zrozumiałam tego wątku, ani tego, skąd tak naprawdę ta magia się tam wzięła, a to w końcu strefa 0. Na początku książka się bardzo ciągnie. Czytałam ją chyba ze 3 miesiące, bo nie mogłam przebrnąć przez opisy zimnych, zbiorowych pryszniców, obierania stosu ziemniaków, szorowania podłóg i pilnowania dzieci. Komuniści to banda, za przeproszeniem, idiotów. Nina i jej znajomi uciekają z Instytutu nie raz, nie dwa, ale kilka razy i nikt nie wyciąga wobec nich żadnych konsekwencji. Rozbijają nawet ICH samochód i ledwie uchodzą z życiem i co? Nic. Pogrożono im palcem, że to ma być ostatni raz i tyle. Koniec. W zasadzie rola żołnierzy ogranicza się do człapania po korytarzach, szczękania karabinami, grania w karty i straszenia dzieci. Od czasu do czasu postrzelają do upiorów, które z jakiegoś niezrozumiałego dla mnie powodu próbują przedostać się do Instytutu. Kolejna abstrakcyjna kwestia - czerwone kartki, czyli ZABIJANIE dzieciaków, bo mogłyby zrobić komuś krzywdę swoimi mocami. Zamiast ich jakoś zrozumieć, przeszkolić, to nie, lepiej strzykawa w szyję i po problemie. UGH. Starczy tych żalów. Co mi się podobało? Wyszczekana Nina i tajemniczy porucznik Lis. To zaskakujące duo było magnetyzujące. Ich rozmowy o książkach i morderstwie sprzed lat były najlepszą częścią tej historii. Lis cały czas jej pomagał, bo widział w niej nadzieję na złamanie klątwy (okej, ale czy klątwa została złamana i dlaczego potwory szukały akurat sieroty i skąd było wiadomo, że szukają sieroty? Tego nikt nie wie, a przynajmniej nie ja). Tamara i Hubert jak zwykle niezastąpieni, gotowi iść za Niną w ogień. Jacek trochę niepotrzebny w tej części, połowę książki kłamał, drugą połowę przeleżał w szpitalu. *** Mimo ogólnego niezrozumienia tekstu (być może przez zbyt długie rozwlekanie jej w czasie), lektura bardzo mnie wciągnęła. Lubię wątki niewyjaśnionych zabójstw, detektywów, poszlak. I wciąż jestem zachwycona stylem autorki, tym jak bawi się słowem i pokazuje świat w tych najmroczniejszych barwach. W tej części nie było chyba ani jednego wesołego momentu, dlatego liczę, że mimo wszystko trzecia i ostatnia część skończą się dla Niny i jej przyjaciół bardziej łaskawie.
Alexandra_M_Aria - awatar Alexandra_M_Aria
oceniła na 6 4 miesiące temu
Serce Suriela Agnieszka Wojdowicz
Serce Suriela
Agnieszka Wojdowicz
Witajcie moi kochani Czytacie czasem książki młodzieżowe? Dziś chciałabym przedstawić Wam pierwszą część trylogii. Tytuł: Serce Suriela Cykl: Strażnicy Nirgali Tom 1 Autor: Agnieszka Wojdowicz Wydawnictwo: Nasza Księgarnia Pewnego dnia Bree wraz z przyjaciółką udaje się do Nirgali. Miasta aniołów, do którego wstęp mają tylko istoty magiczne. Jednakże ich przeprawa możliwa jest dzięki farinowi, czyli magicznemu kryształowi, dzięki któremu dziewczyny stają się niewidzialne. Więc bez najmniejszego problemu przedostają się do miasta. Lecz w pewnym momencie ich sielankowa wycieczka zamienia się w dość niebezpieczną przygodę, a to za sprawą pojawienia się członków zakonu Hauruki. Po powrocie do domu Bree kategorycznie stwierdza, iż jej noga nigdy więcej nie postanie w Nirgali. Jednak jeszcze nie wie jak bardzo się myli. Bowiem jej przygoda dopiero się rozpoczęła. To była bardzo przyjemna lektura. Jednak niestety nie obyło się bez małych mankamentów. Podejrzewam, że gdybym przeczytała tę książkę w momencie jej zakupu (czyli około 8 lat temu) to odebrałabym ją zupełnie inaczej. Nie dostrzegłabym jej niedoskonałości. Jednakże dziś jestem już starszym czytelnikiem i z racji wieku spoglądam na literaturę już nieco inaczej. Skupię się więc na tym co mi się podobało. Mianowicie fabuła, która owszem była nieskomplikowana i przewidywalna, ale zarazem oryginalna i ciekawa. Z przyjemnością poznawałam tę historię. Urzekł mnie wykreowany świat, przedstawieni bohaterowie, i co najbardziej lubię intrygi, kłamstwa, konflikty polityczne i walka o władzę. Tak więc poznawałam losy głównej bohaterki Bree, która zaangażowała się w konflikt aniołów z zakonem Hauruki. Pojawił się tutaj również wątek romantyczny. I tak jak akcja powieści, tak również szybko się rozwinął. Ogólnie rzecz ujmując to akcja powieści jest bardzo dynamiczna i miałam wrażenie, że wszystkie sprawy dzieją się bardzo szybko i tak samo się rozwiązują. Dlatego twierdzę, iż powieść jest nieskomplikowana. Jednakże wracając to wątku romantycznego to owszem był przewidywalny, ale stwierdziłam, że bardzo przyjemny (jeżeli w ogóle można to tak określić). Zdecydowanie urozmaicił mi historię. Jeżeli chodzi o bohaterów to było ich bardzo wielu. Każdy z nich pełnił w powieści jakąś rolę. Lecz są to postaci nieskomplikowane, a czasem nawet ich zachowanie mnie irytowało. Jednak mimo wszystko polubiłam ich i z przyjemnością śledziłam ich losy. Zaś zakończenie powieści sprawiło, iż sięgnę po kontynuację. Reasumując „Serce Suriela” to interesująca powieść, ale skierowana raczej do młodszej grupy czytelników. Choć również i czytelników, którzy szukają nieskomplikowanej historii, w której akcja jest dynamiczna, a sprawy rozwiązują się bardzo szybko. Ogólnie jestem zadowolona z lektury, przyjemnie spędziłam z nią czas. Żałuję jednak, że tyle lat czekała na półce. Życzę miłego dnia, strona.394
strona-394 - awatar strona-394
ocenił na 6 6 miesięcy temu
Płomień Gina Damico
Płomień
Gina Damico
"Tak bardzo starałam się być dobra..." Mort, Lex i pozostali juniorzy muszą wziąć sprawy w swoje ręce. Nie przesadzę, jeśli stwierdzę, że los żywych i umarłych leży w ich rękach. Zara pozostaje nieuchwytnym strapieniem i Lex będzie musiała przygotować się na ostrą konfrontację. Ale nie tylko. Lex odkrywając swoje umiejętności orientuje się, że dobro może być względne. Że można starać się z całych sił, ale naturze trudno się przeciwstawić. Czy jednak istnieje jakieś wyjście? Co Lex będzie musiała zrobić i jak trudne okażą się jej rozterki moralne? Pamiętacie jak zachwycałam się pierwszym tomem? Jak powrót do tego mrocznego miasteczka pełnego sekretów okazał się strzałem w dziesiątkę? No to okazuje się, że im bardziej brniemy w historię, jest tylko lepiej 😁 Od tej części nie dało się oderwać jeszcze bardziej! Do tego dużo z niej zapomniałam po tylu latach, więc tym lepiej odkrywało się to wszystko na nowo. Zwłaszcza, że przemieszczamy się do kolejnego tajemniczego miasta Żniwozony... Zejście z pozoru wydaje się tętnić życiem i beztroską niczym Las Vegas. Pełno tu neonów, radosnych i pięknie ubranych ludzi, a w barach rozlewają się hektolitry alkoholu. Czasem jednak wygląd bywa zwodniczy... Burmistrz Zejścia jest starym przyjacielem Morta, ale ten ewidentnie coś przed Lex ukrywa. Tylko co? Lex jest na tyle dociekliwa i bezczelna, że będzie starała ze wszystkich sił dokopać się do prawdy. "Płomień" oprócz ogromnej ciekawości, wywołał we mnie jeszcze masę emocji. Były fragmenty, których nie sposób było nie opłakać. Pośród tej mrocznej zabawy ze śmiercią mamy przecież ludzi, którzy (mimo, że nie są do końca tacy jak my) też mają swoje problemy i też odczuwają emocje i popełniają błędy. A czytelnik zostaje tak wciągnięty w tą pokręconą przyjaźń między juniorami i ich mentorem, że łzy prędzej czy później same się poleją. Mam wrażenie, że opowieść stała się jeszcze bardziej mroczna i makabryczna. Pojawiają się sceny, które co wrażliwszych czytelników na pewno poruszą. Ale to wszystko buduje ten punkowo-metalowy klimat trylogii "Zgonu". Postaci są zabawne, ale mają też ciemne i nieco sadystyczne strony. A każda z nich wciąga nas w historię bardziej i nie pozwala o sobie zapomnieć. Książka kończy się w takim momencie, że nie sposób od razu nie sięgnąć po kolejny, już finalny tom. Z drugiej jednak strony czytelnik wie, że wtedy historia dobiegnie końca. A rozstanie się z Lex, Driggsem, Mortem i całą resztą to niemal jak rozstanie z całą paczką pokręconych, ale świetnych przyjaciół 🖤
Nietuzinkowy - awatar Nietuzinkowy
ocenił na 10 2 lata temu
Korona Mandalich Agnieszka Wojdowicz
Korona Mandalich
Agnieszka Wojdowicz
Witajcie moi kochani Dziś chciałabym przedstawić Wam ostatni tom trylogii Strażników Nirgali. Tytuł: Korona Mandalich Cykl: Strażnicy Nirgali Tom 3 Autor: Agnieszka Wojdowicz Wydawnictwo: Nasza Księgarnia Tym razem Bee wraz z przyjaciółmi i sojusznikami musi mierzyć się z wojną i zagrożeniem ze strony zakonu Hauruki. Bowiem ojciec Symeon zapragnął zawładnąć całym ich światem. Ich jedyną nadzieją okazuje się być legendarna Korona Mandalich oraz zawarcie sojuszów z innymi nacjami. Jednak rzeczywistość okazuje się bardziej skomplikowana aniżeli mogłoby się to wydawać. To była dobra lektura. Naturalnie, tak jak i w przypadku poprzednich części, tak i teraz dostrzegałam pewne niedoskonałości. Jednakże fabuła była ciekawa. Pojawiły się nowe zagrożenia, światło dzienne ujrzały pewne sekrety oraz intrygi, pojawili się nowi sojusznicy, ale i wrogowie. Bardzo urozmaicona i wielowątkowa fabuła, która mnie zaciekawiła. Z kolei akcja całej powieści była już bardzo dynamiczna. Naprawdę wiele się działo i to w bardzo szybkim tempie. Nie było czasu na nudę. Lecz momentami niestety odbierałam te pośpiech jako wadę powieści. Bowiem nie mogłam wczuć się emocjonalnie w daną sytuację. Zmiana wątków również ulegała szybkiej zmianie. W pewnym stopniu powodowało to dyskomfort. Pod względem bohaterów mój stosunek do nich nie uległ zmianie. polubiłam ich i z przyjemnością śledziłam ich losy. Ubolewam jednak na losem ojca Symeona, ponieważ jego historia została przedstawiona w prosty sposób i mam w tym aspekcie pewien niedosyt. Zakończenie powieści było dla mnie bardzo satysfakcjonujące. Lecz muszę przyznać, że również wywołało u mnie ogrom emocji. I byłam tym faktem zdumiona, ponieważ nie przypuszczałam, iż tak emocjonalnie związałam się z tą historią. A jednak tak się właśnie stało. Reasumując „Korona Mandalich” to dobra powieść młodzieżowa. I mimo jej niedoskonałości jestem zadowolona z lektury. Dostarczyła mi bardzo satysfakcjonującej rozrywki. Przyjemnie spędziłam z nią czas. Reasumując całą trylogię Strażników Nirgali to śmiało mogę stwierdzić, że to dobra seria. Ubolewam jednak nad faktem, iż tak wiele lat czekała na swoją kolej. Zdecydowanie za długo. Powinnam ją przeczytać, gdy sama byłam nastolatką i inaczej postrzegałam rzeczywistość. Zapewne wtedy nie dostrzegłabym jej niedoskonałości i byłabym nią wręcz zachwycona. Dziś ze względu na mój wiek jest niestety inaczej. Mimo tego z czystym sumieniem stwierdzam, że ogólnie przypadła mi do gustu. Mogę polecić ją czytelnikom, którzy szukają niewymagającej rozrywki, która pomoże się zrelaksować. Aczkolwiek muszę zaznaczyć, iż jest to trylogia skierowana do młodzieży. Miłego dnia, strona.394
strona-394 - awatar strona-394
ocenił na 6 6 miesięcy temu
Poszukiwaczka Arwen Elys Dayton
Poszukiwaczka
Arwen Elys Dayton
"Mamy trzy wymiary, które widzimy i jeden, który czujemy: czas. Ale w rzeczywistości jest ich więcej. Zwinięte tak ciasno, że swobodnie mieszczą się wewnątrz jednego wahnięcia najsłabszej wibracji Wszechświata, istnieją inne wymiary, które przenikają się z naszymi własnymi, jak ruchome, splatające się nici." Poszukiwacze - szlachetni naprawiacze świata - mogą podróżować pomiędzy tymi wymiarami, by czynić dobro i tępić zło. "Tyrani i złoczyńcy, strzeżcie się." Prawidłowego wypełniania tych powinności pilnują trzej Sędziowie. Ale nie wszystko układa się tak, jak powinno... I o tym jest trylogia "Poszukiwaczka" Arwen Elys Dayton, na którą składaja się tomy o tytułach: 1. "Poszukiwaczka" (480 stron), 2. "Podróżniczka" (432 strony), 3. "Rozrywacz" (400 stron). Moja córka połknęła wszystkie trzy tomy niemalże w okamgnieniu ;-) Ja przez pierwszy przedzierałam się powoli - zaciekawiona fabułą, ale zmęczona stopniem skomplikowania tego spektrum ;-) Na szczęście przez tomy drugi i trzeci śmignęłam szybko. Za najlepszy uważam tom środkowy, chociaż to w trzecim wszystko się wiąże i wyjaśnia ;-) Tom pierwszy próbuje nas wciągnąć do świata wymyślonego przez autorkę. To bardzo zagmatwany świat, a wiele spraw pozostanie niewyjaśnionych. Troje nastolatków kończy wieloletnie szkolenie na Poszukiwaczy. Są tuż przed zaprzysiężeniem, co bardzo ich ekscytuje. Dziewczyna Quin, jej ukochany John i kuzyn Shinobu. Ich szkoleniu przyglądają się Sędziowie Młoda i Średni. Najstarszy Sędzia najczęściej przebywa Tam - w Bezprzestrzeni pomiędzy wymiarami. Szkolenie Poszukiwaczy dotyczy głównie ich umiejętności walki i obrony (i bardzo dużo tu jest opisów ich treningów). Zaprzysiężony Poszukiwacz może posługiwać się starożytnym athamenem, by przemieszczać się pomiędzy wymiarami. "Athamen stworzono po to, aby pozwalał wielkiemu umysłowi, potężnemu umysłowi, na przekraczanie granic ludzkiego życia (...). Dlaczego taki umysł miałyby być przykuty do jednego miejsca? Jeśli mógłby swobodnie się poruszać, swobodnie działać, wyobraź sobie, czego mógłby dokonać. Poszukiwacz, posługujący się athamenem, może pojawić się gdziekolwiek: wewnątrz pilnie strzeżonej twierdzy, w prywatnej komnacie króla, na słynnym uniwersytecie na drugim końcu świata. W ten sposób może... pomagać losowi. Może poszukiwać najlepszej drogi dla ludzkości, czyż nie? Było moim głębokim przekonaniem, że wielkie umysły wyposażone w odpowiednie narzędzia mogłyby zmieniać historię." Treningi są bardzo prawdziwe, można zostać rannym, można stracić życie... Postrach budzi rozrywacz - broń na zawsze plącząca umysł ofiary. Przyszli Poszukiwacze uczą się unikać strzału rozrywacza. John jednak nie zostaje dopuszczony do zaprzysiężenia. A Quinn i Shinobu po zaprzysiężeniu spada zasłona z oczu: Poszukiwacze wykorzystywani są do niecnych celów. Od kiedy tak się dzieje? Czy tak było zawsze? Czy Quin i Shinobu nadal chcą być Poszukiwaczami? Na przestrzeni wieków wielu Poszukiwaczy zginęło. Jak? Dlaczego? Kto jeszcze został? Bardzo dużo wyjaśnia się w tomie drugim. Lepiej poznajemy głównych bohaterów oraz Młodą Sędzię. Dowiadujemy się sporo o przeszłości matki Johna i o uczynkach Średniego Sędziego. Na scenę wkraczają Obserwatorzy - chłopcy szkoleni przez Średniego Sędziego. Pojawiają się tajemnicze fokale - hełmy pomagające uporządkować myśli, ale... uzależniające. Czy John nadal chce zostać Poszukiwaczem? Czy Quin i John nadal się kochają? Trzeci tom wiele spraw komplikuje, ale też wiele wyjaśnia i prawie wszystkie doprowadza do finału. A postaci są coraz wyrazistsze! Kto z bohaterów przetrwa do końca? Kto z kim będzie wspólpracował? Skąd się "wzięli" Poszukiwacze? Kim są Sędziowie? Kto się zmieni? Autorka co chwila przeskakuje od jednego bohatera do drugiego. Raz koncentruje się na Quin, potem na Shinobu, Johnie, Młodej Sędzi lub jednym z obserwatorów. Bywa, że cofa się do młodych lat matki Johna, co rzuca światło na pobudki jej syna oraz późniejsze wydarzenia. Bardzo to wszystko skomplikowane: ten świat, zależności między bohaterami, te uczucia, pragnienia, zmiany planów ;-) Dużo walk, dużo emocji, dużo wymiarów ;-) https://bajdocja.blogspot.com/2020/10/poszukiwaczka-trylogia.html
Buba Bajdocja - awatar Buba Bajdocja
oceniła na 6 5 lat temu

Cytaty z książki Działko, szlafrok i księżniczka

Więcej
Katarzyna Berenika Miszczuk Działko, szlafrok i księżniczka Zobacz więcej
Katarzyna Berenika Miszczuk Działko, szlafrok i księżniczka Zobacz więcej
Katarzyna Berenika Miszczuk Działko, szlafrok i księżniczka Zobacz więcej
Więcej